Witam!
Od pewnego czasu jestem niezadowolona z mojej obecnej pracy, nie dogadujemy się z nowym przełożonym. Rozglądam się więc za nowym zajęciem. Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną w firmie X. Przeszłam wstępną rekrutację. Zaproszono mnie na kolejną rozmowę i z tego co mi powiedziano znalazłam się w grupie kilku osób, z których jedna miała być wybrana na stanowisko. Niestety jakiś kretyn postanowił zadzwonić do mojego obecnego pracodawcy z prośbą o referencje. W CV nie podawałam nikogo z mojej obecnej firmy jako os. kontaktowej do referencji! Nikt nie zapytał mnie podczas rozmowy kwalifikacyjnej o to , czy może poprosić o referencję mojego pracodawcę. Zrobiono to totalnie za moimi plecami! Tym cudownym sposobem mój przełożony dowiedział się, że poszukuję innej pracy. Nie muszę chyba mówić, że nie jest z tego powodu zadowolony. Firma X postanowiła zatrudnić kogoś innego, a ja zostałam w totalnej d...e! Brak mi słów na takie nieodpowiedzialne działania! Co zrobić w takiej sytuacji?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.