Mam sponsora. Dodaj do ulubionych


Wiem, że to niemoralne i że powinnam się wstydzić być utrzymywaną przez
mężczyznę, którego nie jestem żoną, ale ... Pracy nie mam, cóż więc zrobić?
Mój sponsor ma około pięćdziesięciu lat, jest bardzo przystojny. Czasem daje
mi drobne na bilety, czasem grube na buty. Zawsze czuję się okropnie głupio,
patrzę zapłoniona w ziemię i wstydliwie chowam banknoty do kieszeni.
Żona mojego sponsora jest na mnie nieźle wkurzona, ale tylko zgrzyta zębami i
nic nie mówi.
Próbuję się jakoś odwdzięczyć, więc czasami jadę ze sponsorem na zakupy, a
przy okazji kupujemy i dla mnie jedzenie. Czasem przy bankomacie podaje mi
pieniądze, a ludzie na nas dziwnie patrzą. No bo w końcu młoda dziewczyna i
taki pan?
Musze koniecznie znaleźć pracę, koniecznie, bo jakkolwiek sponsor jest bardzo
miły, to jak długo jeszcze zniesie ...
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.