UKRYTA KAMERA!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Odkrylam dzisiaj, ze biuro, w ktorym pracuje jest wyposazone w kamery,
    a szef oglada sobie wszystko jak na dloni w swoim komputerze. Przyznam
    szczerze, ze doznalam wstrzasu, bo oczywiscie o niczym takim nie zostalam
    poinformowana. Nie wiem jak sie teraz zachowac. Tak naprawde to wypadaloby
    chyba podziekowac za wspolprace. Dodam, ze jestem zatrrudniona w tej firmie od
    8 lat i czuje sie oszukana. A co Wy byscie zrobili na moim m-cu?
    • 30.11.07, 08:45
      Jesli jestes monitorowana/podsluchiwana i nie zostalas o tym
      poinformowana-zlamano prawo.

      --
      Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
      na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
      • Gość: Zdziwiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 14:48
        Dobrze ukryta musiała być ta kamera, ale skoro pracujesz tam już 8 lat to jak
        widać nie miała ona wpływu na zwolnienie Ciebie. Sprawdzasz się w tym co robisz
        i szef co najwyżej może sobie popatrzeć na Twój profesjonalizm. Jednak nie
        dziwię Ci się,że czujesz się oszukana. Sama nie wiem, co bym zrobiła w tej
        sytuacji. Przemyśl to jednak i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji.
      • Gość: ggosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.07, 23:55
        i tyle
        • Gość: Guest IP: *.vumc.nl 03.12.07, 08:08
          supermarkecie, albo np. w banku?
          Ale na powaznie...sprawdz w ukladzie zbiorowym w twojwj firmie (o
          ile takowy jest), jezeli jest tam cos o monitoringu to sorry.Moze
          sobie podgladac ile chce.
          • Gość portalu: Guest napisał(a):

            > supermarkecie, albo np. w banku?
            > Ale na powaznie...sprawdz w ukladzie zbiorowym w twojwj firmie (o
            > ile takowy jest), jezeli jest tam cos o monitoringu to sorry.Moze
            > sobie podgladac ile chce.


            Otoz nie moze. Monitoring to broszka ochrony i do ich wgladu, a nie
            dla prywatnej rozrywki szefa.
            • arieska napisała:
              > Otoz nie moze. Monitoring to broszka ochrony i do ich wgladu, a nie
              > dla prywatnej rozrywki szefa.

              Teoretycznie masz racje, ale w praktyce niczego szefowi nie udowodnisz. Rzecz w
              tym, ze firmy ochroniarskie to nie Caritas i nie biegaja same z siebie po innych
              przedsiebiorstwach, zakadajac staly monitoring. Ktos ich do tego wynajmuje za
              pieniadze - i juz zgadlas, ze tym ktosiem jest wlasciciel firmy, ktora ma byc
              ochraniana. Idac dalej tym tropem, jest normalne, ze jesli najmujesz kogos do
              wykonania okreslonego zadania za kase, to masz prawo skontrolowac jak to tez on
              to zadanie wykonuje. I tu zaczna sie schody: szef po prostu pojdzie w zaparte i
              powie, ze on - jako wlasciciel i najemnca ochrony - monitoruje ochrone, zeby
              miec pewnosc, ze np. nie zawiazala sie jakas sitwa miedzy ochroniarzami a
              pracownikami. Nadmiernie podejrzliwy? Z pewnoscia. Rozumowanie graniczace z
              absurdem? Graniczace. Ale ani podejrzliwosc ani absurdalnosc nie sa przestepstwem.
    • Gość: Erni IP: *.e-wro.net.pl 02.12.07, 13:34
      Ja myślę że ten szef to jakiś zboczeniec. Powinnaś zgłosić to do
      prokuratury. Skąd wiesz że szef nie umieścił też kamer w damskiej
      toalecie?
    • Gość: ~basia IP: *.chello.pl 02.12.07, 13:54
      A przeglądałambym się w niej. Oczywiście 'niechcący'. A to nosek
      przypudrować, a to usta pomalować. Reszta należy do Ciebie. Niech
      szef Ci się przyjrzy. Może się mu spodobasz.
    • Źe nie wiesz jak zareagować, gdy się wykryje oszusta?


      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
      • naprawdetrzezwy napisał:

        > Źe nie wiesz jak zareagować, gdy się wykryje oszusta?
        >
        > BRAWO!!!!! wszyscy wiemy w jakim kraju zyjemy. Jak nie
        przypilnujesz, to cie oszukaja i rozkradna. Ale oczywiscie pracownik
        dlubiacy w nosie, na internecie godzinami, uzywajacy sluzbowa
        drukarke do prywatnych celow to ciezko wykorzystana sila robocza.
        Zanim zajmiesz jakiekolwiek stanowisko, wejdz w buty szefa na 5
        minut. Podejmuje ryzyko ekonomiczne zakladajac firme, stwarza
        miejsca pracy, placi co miesiac? Idz do prokuratora. Niech gnoja
        wezma do sadu, niech go ciezko ukaraja za pilnowanie wlasnych
        interesow. Moze gnojek zbankrutuje. Ale bedzie bal.


        --
        blondie
    • a masz cos do ukrycia? Moze zbyt czesto robisz sobie przerwy i boisz sie, ze sie wyda?
      Skad wiesz, gdzie szef oglada obraz z kamery?

      Ja nie robilbym nic.
      • Gość: holly2 IP: *.62-81.cust.bluewin.ch 02.12.07, 15:05
        Jest to oczywiscie nielegalne i chyba zapytalabym go o to wprost,
        choc ja mam podobny problem i nie bardzo wiem jak sie zachowac.
        Za moium biurkiem stoi aparat pilnujacy wejscia-ze wzgledu na
        bezpieczenstwo. Ostatnio szef poprosil mnie o zrobienie audytu i
        skontrolowanie, za okres bylego tygodnia, o ktorej ludzie
        przychodza, wychodza na lunch, wracaja i wreszcie wychodza do domu i
        czy faktycznie pracuja 40 godzin tygodniowo. Zrobilam to, faktycznie
        sporo osob kantuje jak moze, ale od tej pory, zwlaszcza Ci, ktorzy
        maja nieczyste sumienie, przestali sie do mnie odzywac. Pozostali
        twierdza, ze nie maja z tym problemu. Czy nie zachowalam sie podle
        donoszac na kolegow? Czy nalezalo szefowi odmowic? Czy mozna
        wykorzystywac kamere teoretycznie nagrywajaca ze wzgledu na
        bezpieczenstwo do kontrolowania ludzi bez ich wiedzy? Czy jest to
        zgodne z prawem?
        • Gość: Ania IP: *.piastlan.net 02.12.07, 17:38
          koro płaci im się za 40 godzin, to nie mogą się obrażać, że mają tyle przepracować.
          • Gość: lulek IP: *.home1.cgocable.net 03.12.07, 02:50
            Bardzo dobrze ze te kamery ktos wymyslil!!!
            Przeciez chcieliscie sie pozbyc komunizmu to teraz trzeba pracowac
            Kamery to taka transformacja do nowej zeczywistocsi!!!!!
            A poza tym jak ktos przyjdzie i ukradnie Ci olowek to szef nie
            obciazy Ciebie tylko prawdziwego zloczynce.
            Nieprawdaz.???????
        • Gość: gość IP: *.klc.vectranet.pl 03.12.07, 12:39
          Powieś kapelusz na kamerze i udaj, że nie masz pojęcia co to jest.
        • Gość: AUTORKA DYSKUSJI IP: *.toya.net.pl 03.12.07, 21:58
          Uwazam, ze postapilas slusznie. Wykonalas polecenie szefa, nie zrobilas tego z
          wlasnej inicjatywy, prawda. Wydaje mi sie, ze to nie jest lamanie prawa, tylko
          spryt waszego szefa. Bo z tego co piszesz wnioskuje, ze wszyscy wiedza o
          istnieniu kamery. A zatem, wedlug mnie, nie mozna mu nic zarzucic, tylko
          wspolczuc tym nierozsadnym pracownikom, ktorzy kreca. Pozdrawiam
        • Gość portalu: holly2 napisał(a):
          > maja nieczyste sumienie, przestali sie do mnie odzywac. Pozostali
          > twierdza, ze nie maja z tym problemu. Czy nie zachowalam sie podle
          > donoszac na kolegow? Czy nalezalo szefowi odmowic? Czy mozna

          Holly, nie zachowalas sie podle, bo NIE DONOSILAS na nikogo. Na wyrazne
          polecenie szefa zrobilas audyt aparatu monitorujacego wejscia i wyjscia. Szef,
          tak sie akurat nieprzyjemnie sklada, jest Twoim zwierzchnikiem i to on - a nie
          koledzy - podpisuje Twoj czek do wyplaty. A co, mialas mu odpowiedziec "wal sie,
          pajacu"? Miejsce pracy, jak rozumiem, nie znudzilo Ci sie jeszcze, prawda?
          Teoretycznie, moglas tez zrobic audyt a potem "upiekszyc" wyniki tak, zeby "nie
          zaszkodzic" tym oszukujacym. Owszem, moglas, ale jesli potem szefowi wpadloby do
          glowy zlecic jeszcze komus innemu "zaudytowanie Twojego audytu", to szef by Cie
          wylal. Zastanow sie, czy ci "pokrzywdzeni" zaczeliby wowczas stala, comiesieczna
          zrzute na Twoja wyplate?
      • Gość: BadzCzujny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 22:52
        typowy sposób myślenia charakterystyczny dla państw totalitarnych - uczciwy
        obywatel nie ma niczego do ukrycia, a inwigilacja uderza tylko w złodziei,
        obiboków i oszustów.
      • Gość: AUTORKA DYSKUSJI IP: *.toya.net.pl 03.12.07, 21:51
        Jezeli chodzi o moje podejscie do pracy to naprawde nie mam sobie nic do
        zarzucenia. Sam fakt, ze pracuje juz w tym m-cu od 8 lat chyba mowi sam za
        siebie. A dowiedzialam sie o zaistnialej sytuacji przez zupelny
        przypadek...otworzylam w komputerze szefa ikone na pulpicie, ktora kryla zdjecie
        wykonane kamera w naszym biurze. Na zdjeciu byla osoba otwierajaca szafe, nie
        wiem dokladnie kto, bo zaraz zamknelam plik. Wybieram sie w tym tyg. do szefa na
        rozmowe. Jeszcze nie zdecydowalam, co z tym fantem zrobic. Poslucham najpierw,
        co on ma do powiedzenia. I chce podziekowac wszystkim za opinie.
        • Gość portalu: AUTORKA DYSKUSJI napisał(a):

          > Jezeli chodzi o moje podejscie do pracy to naprawde nie mam sobie
          nic do
          > zarzucenia. Sam fakt, ze pracuje juz w tym m-cu od 8 lat chyba
          mowi sam za
          > siebie. A dowiedzialam sie o zaistnialej sytuacji przez zupelny
          > przypadek...otworzylam w komputerze szefa ikone na pulpicie, ktora
          kryla zdjeci
          > e
          > wykonane kamera w naszym biurze. Na zdjeciu byla osoba otwierajaca
          szafe, nie
          > wiem dokladnie kto, bo zaraz zamknelam plik. Wybieram sie w tym
          tyg. do szefa n
          > a
          > rozmowe. Jeszcze nie zdecydowalam, co z tym fantem zrobic.
          Poslucham najpierw,
          > co on ma do powiedzenia. I chce podziekowac wszystkim za opinie.

          ciekawe co robilas na komputerze szefa pod jego nieobecnosc??
          --
          blondie
    • Gość: Erni IP: *.e-wro.net.pl 02.12.07, 15:00
      A jak cię zacznie łapać za cycki to też będziesz się zastanawiać czy to gdzieś
      zgłosić?
    • Gość: Jules IP: *.it-net.pl 02.12.07, 15:57
      Nie chcialbym pracowac dla takiego pracodawcy.
      • Gość: lulek IP: *.home1.cgocable.net 03.12.07, 02:54
        Moim zdaniem to kamery przeszkadzaja tylko nieuczciwym.!!!!!!
    • z tego co wiem to o monitoringu trzeba informować, zażalenie do UP i ewentualnie
      dodatkowa skarga w sądzie, i potem możesz za współpracę dziękować
      -----

      www.rmsu.pl
      dla odważnych mężczyzn
    • Gość: asd IP: *.chello.pl 02.12.07, 16:44
      Powiedz o tym szefowi, i zapytaj się jak widzi dalszą współpracę... A może żebyś
      była cicho zaproponuje ci coś extra?
    • Po pierwsze to jest niezgodne z prawem więc złóż podanie do innej pracy i jak
      już będziesz odchodzić to podaj gnoja do prokuratora za bezprawne podglądanie.
      Dostanie ostro po łapach to się drugi raz zastanowi...
      • Gość: lulek IP: *.home1.cgocable.net 03.12.07, 03:01
        Jacy jestescie smutni polacy.?wezcie sie do uczciwej pracy a kamera
        przestanie byc problemem a stanie sie...........alibi.!
    • Gość: myszka IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.12.07, 17:19
      Może to tylko atrapa? O tym, że jest monitoring musiałabyś być poinformowana.
      Może to atrapa - właśnie taka, żebyś ją "odkryła", która ma pracowników zmusić
      do wydajniejszej pracy (w myśl przysłowia "pańskie oko konia tuczy")
      • Gość: zgon IP: *.chello.pl 02.12.07, 18:46
        W naszej firmie Pracownicy domagali się podwyżki a my wzrostu wydajności -
        dostali zadowalające ich podwyżki a my - monitoring(pracownicy zostali o nim
        poinformowani) skończyły sie półgodzinne rozruchy (nie ma mnie rano w firmie a w
        ciągu dnia często spotykam się z klientami)przerwa na kawusię i fajki co godzinę
        ,przeciągana do granic możliwości przerwa śniadaniowa,pogaduchy i kończenie
        pracy na pół godziny przed końcem dniówki. Z każdego dnia potrafili tak urwać
        2-2,5 godziny.Nie stać nas na utrzymywanie darmozjadów, skoro chcą dobrze
        zarabiać - niech wykorzystują czas za który im płacimy do tego co jest ich
        obowiązkiem. Mam wrażenie że po fakcie woleli by stary system wynagrodzeń :)

        Każdemu pracodawcy polecam.
        • Gość: k0m0r IP: *.acn.waw.pl 03.12.07, 08:24
          No i ok. Kluczowa roznica:

          > monitoring (pracownicy zostali o nim poinformowani)

          Z cala reszta ja sie zupelnie zgadzam, ale nie tego dotyczylo pytanie.
        • Gość: Maria. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:28
          Takie postawienie sprawy : oficjalny monitoring za wydajną ,uczciwą
          pracę -popieram .Wplywa to na wydajną i uczciwą pracę -jak
          wyliczyliscie ok.2-2,5 godz. pracy na paperoski,kawę,ploteczki itp.-
          to nieuczciwe ze strony pracownikow.Owszem-przerwy konieczne na
          sniadanie ,wc itp. -są normalne i przyslugują kazdemu -ale nie
          naciąganie tego czasu do przesady : nawet 1 godz. to na 8 godz.pracy
          jest za dużo. Pracujmy uczciwie w karju też-bo na Zachodzie -to
          Polak jakoś potrafi pracowac uczciwie i wydajnie-prawda ? I niech
          tak pracuje u nas tez. Ale pracodawca niech płaci nam godne
          pieniądze-za godna pracę.
    • personal.mail napisała:
      Dodam, ze jestem zatrrudniona w tej firmie od
      > 8 lat i czuje sie oszukana. A co Wy byscie zrobili na moim m-cu?

      pracujesz u kaczyńskich czy u ziobry???
      • Gość: warszawianka IP: *.aster.pl 02.12.07, 19:23
        Czy stosowanie programu, za pomocą którego można podejrzeć on_line
        inne komputery, też jest nielegalne?
        • Gość: Ja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.07, 20:07
          Tak, ale to zależy w jakiej sytuacji. Np. nauczyciel informatyki w szkole ma
          prawo podglądać co robią uczniowie, czy zamiast pracować grają w internecie lub
          gadają na gadu gadu :)
        • Gość: pcx IP: *.acn.waw.pl 02.12.07, 20:58
          pracodawca powinien poinformowac pracownikow o zasadach korzystania
          z komputerow sluzbowych zastrzegajac sobie jednoczesnie prawo do
          monitorowania ich pracy.
          jesli pracownik ewidentnie narusza taki "regulamin komputerowy",
          moze to byc powodem do wypowiedzenia umowy o prace (nawet w trybie
          artykulu 52 kp)
        • Gość: mee IP: *.eastwest.com.pl 02.12.07, 21:15
          Oczywiście, że takie programy są legalne. Jednak są one - w pierwszej kolejności
          - dla informatyków, by mogli nie ruszając się z biura pomóc przez telefon
          użytkownikowi. Zobaczyć jaki jest błąd, a nawet zdalnie machając myszą i
          klawiszami ten błąd naprawić. Zdalne pulpity, VNC i tym podobne to skarb. Bez
          nich praca służb informatycznych byłaby przerąbana. Do każdego gówna wsiadać w
          samochód i jechać do zdalnego oddziału, bo pani Basia krzywo kliknęła w
          niewłaściwą ikonkę :)

          Ale z doświadczenia wiem też, że bywa to nadużywane. Moja nieszanowna ex-szefowa
          uwielbiała na chwilę wparowywać na pulpity różnych pracowników, nawet dyrekcji,
          z sobie wiadomych podłych powódek.

          Zatem: VNCe itp. TAK. Świniom, które mając dostęp do narzędzi wykorzystują je do
          chamskich celów: NIE.
        • Gość: zmichalg IP: 85.219.156.* 03.12.07, 10:21
          Monitoring każdy (komputerowy, kamera, itd) w miejscu pracy jest
          legalny, o ile pracownik jest poinformowany, że coś takiego istnieje.
          Pytanie: co to znaczy poinformowany?
          To proste: jest o tym wzmianka w regulaminie stanowiska pracy, który
          to regulamin jest niejako częścią umowy.
    • Gość: zizibond IP: *.chello.pl 03.12.07, 09:55
      to jest wstrząsające, ale należało się tego spodziewać.nikt napewno
      nie zaprzeczy ,ze to zasługa tak zacnych osobistości jak ziobro, czy
      kaczynski. krzywdę jaka wyrzadzili narodowi zakładając podsłuchy
      wszedzie gdzie sie da i chora podejrzliwosć tych osobników o
      zaburzeniach osobowosci , będzie jeszcze bardzo długo poniżać i
      upokarzać niewinnych ludzi.za te szlachetne pomysły powinni stanąć
      przed TS.To trucizna którą należy bezwzględnie zniwelować .
      • Gość: Ma-ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:22
        Kamera pomaga!!! Chyba, że zdejmowałaś majtki... Właśnie dzięki
        zapisom z kamery w firmie gdzie pracuję znaleziono pracownicę-
        złodziejkę. Banknot 50 funtów włożyła do swojej szufladki i nie
        chciała sie przyznać! Doprowadziłem do odczytania zapisów i
        wszystko się wyjaśniło. Gdyby tego nie było, ja wyleciałbym z
        dobrej roboty w Londynie, a poza tym zostałbym z plamą w
        papierach...
    • Gość: na własnej skin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:58
      Tutaj Cię rozczaruje. Taka kamera ma prawo byc zainstalowana w każdym, pomieszczeniu ogólnodostępnym lub pomieszczeniu gdzie wykonywane są czynności związane z pracą. Nie istnieje żadna przesłanka prawna co do potzreby poinformowania o istnieniu takowych kamer zarówno pracowników, jak i petentów. Zgodnie z normami obyczajowymi i prawnymi w miejscach publicznych oraz miejscu pracy należy zachowywać się w sposób przyzwoity. A jeśli ktoś leci w przysłowiowe "gumki" lub kradnie, to taki materiał (tylko video, bez dżwięku), może potem zostac legalnie wykorzystany przeciwko delikwentowi. Zastrzeżenia i odstępstwa: zainstalowanie kamer np. w WC, jest to już złamanie prawa.
      • Gość: ehh IP: *.devs.futuro.pl 03.12.07, 14:48
        nie masz racji! zgodnie z polskim prawem, obecnosc kamer w miejscach
        nie bedacych publicznymi musi byc odpowiednio zaakcentowane!
        pracownik powinien byc poinformowany ze stosuje sie wobec niego
        monitoring. dlaczego? a no dlatego, ze musi miec swiadomosc, ze jego
        dzialania sa sledzone. czlowiek sie inaczej zachowuje kiedy ma
        swiadomosc bycia obserwowanym i kiedy nie ma tej swiadomosci.
        przykladowo: nie wiem, ze mam kamere w pokoju, swedzi mnie posladek,
        to wkladam reke w spodnie i sie drapie po tylku :D gdyby wiedzial ze
        jest kamera to bym zrobil to albo dyskretnie, albo poszedl tam gdzie
        kamery nie ma;) nagranie tego jak sie drapie po tylku nie jest moim
        szczytem marzen:) przyklad jest glupi, ale pamietajmy o godnosci
        czlowieka:) przeciez kazdy z nas gra bedac wsrod ludzi, w miejscu
        publicznym:) jestesmy biologicznymi stworzeniami, zwierzakami, a
        staramy sie udawac cos innego, wiec jak czujemy ze nas ktos na tym
        przylapal to czujemy sie odarci z godnosci.
      • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 03.12.07, 14:52
        w Stanach sa kamery prawie wszedzie,pracodawca nigdy o nich nie
        informuje/i to jest legalnie oczywiscie z wyjatkiem toalet/a i tak
        wszyscy pracownicy o kamerach wiedza. Jak ktos ma czyste sumienie
        nie ma sie czego bac
    • Gość: PlatnyMorderca IP: *.adsl.wanadoo.nl 03.12.07, 15:36
      Zrezygnuj z pracy,kopnij go w dupe,wyszczelaj go po mordzie i idz
      na policje-to jest niezgodne z prawem!Kazdy ma prawo do
      prywatnosci,zagwarantowane konstytucyjnie!Ten pajac jest zwyklym
      podgladaczem i zrobil sobie prywatnego big bradera,pod przykrywka
      dogladania pracownikow.Nic nie powiedzial,co swiadczy o jego
      sku..eniu i perfidnosci! Daj mi jego namiary
      • PlatnyMorderca co za bzdury wygadujesz,jak idziesz do pracy to
        zapomnij o prywatnosci.prywatnosc jest tylko w toalecie.Pracodawca
        ma prawo wiedziec co pacownicy robia w czasie pracy,bo placi im za
        to.Czy nie uwazasz ,ze jak taka sekretarka czy inny urzedas zamiast
        pracowac ,pije kawe co godzine,gada z kolezanka przez telefon pol
        godziny to nie okrada pracodawcy.Jesli uwazasz ze to jest nie zgodne
        z prawem ,zaloz firme,zatrudnij mnie,a juz sobie znajde zajecie
        takie ktore mnie odopowiada/uwielbiam rozwiazywanie krzyzowek/ na
        twoj koszt
        • Gość: PlatnyMorderca IP: *.adsl.wanadoo.nl 03.12.07, 20:41
          jacek226315 zgadzam sie z toba,ale czy nie uwazasz,ze masz prawo
          wiedziec(zostac poinformowany)o wzroku wlepionym w ciebie.
          Zapewniam cie,ze to wystarczy do zdyscyplinowania.Wladza i
          technologia sa bardzo niebezpieczne w rekach cymbalow!
          Ta ciota powinna odpowiedziec za podgladanie ludzi(jak to dobrze
          wyrazil ehh,za obdzieranie ich z godnosci)
          SZUBIENICA!
          • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 03.12.07, 22:42
            PlatnyMorderca Nie bede sie spieral jak to jest czy winno byc w
            Polsce.Ja moge tylko powiedziec Ci jak jest w Stanach.Kamery bywaja
            tak male jak ziarnko grochu w dodatku ukryte takze w ogole ich nie
            widac.Pracodawca nie ma obowiazku nikogo powiadamiac,chociaz predzej
            czy pozniej wszyscy wiedza ze sa,bo wystarczy jak raz kogos zlapia
            na czymkolwiek/kradzierze sie tez w Stanach zdazaja i to
            czesto/.Chyba nie przypuszczasz ,ze angazujac kogos do pracy
            pracodawca mu czy jej mowi,ze tu i tu jest zainstalowana kamera wiec
            prosze sie pilnowac i niczego nie krasc wspolpracownikom a mnie
            czasu.A ja zapewniam,ze wiedza o kamerze wcale nie wystarczy do
            zdyscyplinowania,bo kazdy uwaza a moze sie uda.Poza tem nie wiem
            czy TY bylbys zadowolony jakbys byl wlascicielem firmy i tylko z
            tego powodu,ze zainstalowales kamere w celu bezpieczenstwa nazwano
            by Cie ciota.Bo te kamery nie maja za zadanie jak piszesz"podgladac
            ludzi".Podglada to sie w toaecie ale tam nikt nie instaluje kamer.
            Pracownik musi sobie zdawac sprawe ,ze kamera przechwyci wszysto
            takze to ,jak sie ktos podrapie w pewna czesc ciala.W Stanach wzyscy
            wiedza iz sa kamery i jest to dla pracownikow tak oczywiste jak
            powietrze,w Polsce widzocznie jeszcze niektorzy tkwia w starym
            systemie,w ktorym czy sie stoi czy sie lezy...Ciekawy jestem co Ty
            bys zrobil gdybys tak nagle mial wlasny interes i ludzi pod soba.
            • Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

              > PlatnyMorderca Nie bede sie spieral jak to jest czy winno byc w
              > Polsce.Ja moge tylko powiedziec Ci jak jest w Stanach

              I tu jest pies pogrzebany. W Stanach są inne przepisy niż w Polsce. W Polsce
              pracodawca ma obowiązek poinformować pracowników o kamerach, podsłuchiwanych
              telefonach itp. Po co więc kłócisz się z Płatnym Mordercą?
              • Stany Zjednoczone to takze kraj debilnych procesow sadowych i panstwo lamiace
                prawa czlowieka np. w Guantanamo. Tez mamy brac z tego przyklad?


                --
                Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
                na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
            • Gość: PlatnyMorderca IP: *.adsl.wanadoo.nl 05.12.07, 19:33
              Mialem zlecenie wczoraj,chyba przejde na emeryture.Czlowiek
              lagodnieje na stare lata(zwlaszcza,ze wierze w zycie po smierci,no i
              jak tam isc z zakrwawionymi dlonmi).Jacek226315 nie chodzi mi o to
              jak to jest w Polsce czy USA(land,w ktorym rezyduje jest tak
              nafaszerowany kamerami jak zaden inny kraj na swiecie)I meant
              wtargniecie w nasza prywate.Potem zainstaluja kamery w piwnicach na
              klatkach schodowych,w mieszkaniech,zaczipuja nas a nastepne
              generacje beda modyfikowane genetycznie(beda lepic ludzi jak z
              plasteliny- na zapotrzebowanie)a na koncu utworza ministerstwo mysli
              (1984)i beda inwigilowac nasze mozgi.Im wyzsza technika tym wieksza
              kontrola,tym latwiejsza manipulacja ludzmi!Nie zrozumiales mnie,nie
              pisalem,ze kamery podgladaja(sa potrzebne).Ten watek jest zmyslony!
              wiec osobe,ktora tak naprawde nie istnieje moge nazywac jak chce!
              Gdybym mial firme,to wisiala by kartka informujaca-monitoring
              budynku-przy wejsciu.
              • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 06.12.07, 23:38
                Platny Morderca Masz racjwe teraz kamer sa wszedzie,w miejscu
                pracy,sklepie,na ulicy.Obok mnie na rogu zamiast swiatla na slupie
                jest kamera,ale dzieki tym kamerom nie jedno przestepstwo zostalo
                wykryte,takze kazdy kij ma dwa konce.Wszystkim nie
                dogodzisz.Pozdrawiam szczerze-nie dajcie sie lapac kamerze
                • Gość: BylyPlatnyMorderca IP: 212.41.157.* 12.12.07, 20:03
                  Zaprzestalem zabijania,nie bylo latwo uwolnic sie od tego nawyku-jedyne co lubie i umie robic to zabijac,ale to juz past!Zakopalem gnata,topor(ktory byl przekazywany w mej rodzinie z ojca na syna
                  od 14wieku,kiedy to moj pra pra p..dziad zostal najemnikiem i topor stal sie jego pierwszym trofeum) i kilka innych dewocjonaliow
                  gdzies na oceanie,gdzie fale dosiegaja nieba,a glebia nie zna dna.Zaczolem dostrzegac ulotnosc zycia,pieknosc istnienia i poczulem olbrzymia moc dobroci.
                  Ustap by zwyciezyc,te slowa wypowiedziane ponad 1000lat temu przez Padmasabhawe(indyjskiego patryjarche,ktory przyniusl Dharme do Tybetu, Chin i byl tworca Klasztoru Shaolin)
                  towarzysza mi nieustannie(co prawda dopiero od kilku dni).
                  Moja nowa spluwa jest Milosc
                  a nowym zajeciem chronienie zycia,kazdej istoty¤

                  a kamery jak juz wspominalem jacek226315
                  sa potrzebne i niemam nic przeciwko,oby tylko nie byly narzedziem pozwalajacym do czegos wiecej niz powinny sluzyc-jak sam zauwazyles kazdy kij ma 2 konce,a nawet trzy,czasami.
                  Greetings for u
        • Jesli wykonujesz wszystkie zadania prawidlowo i co do pracy nie ma zarzutow, to
          jako pracodawca mam w nosie to czy rozwiarzesz sobie krzyzowke czy nie. Masz
          wykonywac powierzone obowiazki i tyle. Nie traktuje Cie jako swojej wlasnosci z
          ktora przez 8 godizn moge robic co mi sie podoba.

          --
          Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
          na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
    • hmm, to kamera wcale nie byla tak dobrze ukryta;) a atk na powaznie to szef ma
      po prostu prawo kontrolowac, co robisz:)
      --
      milion smsow, hehe www.youtube.com/watch?v=EehOKbqA6q8
      • Gość: AUTORKA DYSKUSJI IP: *.toya.net.pl 03.12.07, 22:26
        Dziekuje za wszystkie komentarze. Wybieram sie w tym tyg. na rozmowe z szefem.
        Poki co, nie podejmuje zadnych decyzji, nie chce zadzialac pochopnie, a potem
        czegos zalowac. Poza tym chce najpierw wysluchac co on ma do powiedzenia.
        Chcialam jeszcze sprostowac kilka szczegolow. Domyslam sie, ze powodem
        zainstalowania kamer w naszym biurze bylo to, ze kilkakrotnie w przeszlosci
        zdarzaly sie sytuacje, ze ginely rozne rzeczy z szuflad, w tym sluzbowe
        pieniadze, nie jakies ogromne sumy, ale...Ja sama odkrylam raz, ze brakuje kasy,
        o czym poinformowalam szefa. A w tym momencie okazuje sie, ze jestem w gronie
        osob podejrzanych i to mnie najbardziej boli. I nie jest prawda, ze nieuczciwe
        osoby obawiaja sie kamer...chodzi tu o zwykla ludzka godnosc. Gdybym wiedziala,
        ze jestem podgladana i nagrywana, z pewnoscia uniknelabym wielu rozmow
        prywatnych, a tych sie nie bede wypierac, bo uwazam, ze spedzajac w biurze 8
        godz. dziennie nie jest sie w stanie uniknac rozmowy z mama, czy chociazby z
        facetem. Ja co prawda nie wiem czy nagrywany byl tez dzwiek, dowiem sie tego,
        mam nadzieje, juz wkrotce. A jezeli chodzi o to jak odkrylam fakt istnienia
        kamer, to byl zupelny przypadek. Szukalam czegos w komputerze szefa, a komputer
        jest ogolnie dostepny i traf chcial, ze otworzylam plik, ktory zawieral zdjecie
        wykonane kamera w naszym biurze. Na zdjeciu byla osoba otwierajaca szafe, nie
        wiem kto, bo zaraz zamknelam ten plik.
    • Gość: T-800 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.12.07, 23:07
      Smile!
    • Gość: @W+j2*77,cdPZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 11:15
      W początkach kamer nawet i szczególnie policja nie odważała się monitorować
      ludzi bez zezwolenia.To jest dodatkowo w konflikcie z prawem do
      wizerunku,odpoczynku i higieną psychiczną i prawem do prywatności i
      intymności.Teraz,kiedy są już takie ustępstwa wobec ochroniarzy warto
      rozpropagować umieszczanie wszędzie tam,gdzie są kamery tabliczek np. teren
      monitorowany,informowanie ludzi(niespecjalistów,niegramotnych,amatorów cudzych
      dóbr),że tam,gdzie coś wymaga kontroli regułą jest istnienie niewidocznych kamer
      w nieznanym zakresie.Także wprowadzać ograniczanie kamer w miejscach
      odpoczynku.kontaktów towarzyskich i miejscach "intymnych".
      • Gość: AUTORKA DYSKUSJI IP: *.toya.net.pl 04.12.07, 21:33
        Gość portalu: realblondie napisał(a):
        ciekawe co robilas na komputerze szefa pod jego nieobecnosc??

        akurat tak sie sklada, ze szef byl w biurze, sam mnie poprosil zebym mu w czyms
        tam pomogla... do jego komputera ma 100% dostep, przy czym na coc dzien nie
        zagladam tam bo nie mam potrzeby, wszystkie nasze komputery sa w sieci
        • Ja na Twoim miejscu jak najszybciej skontaktowałabym się z szefem.
          --
          <A
          HREF="http://smyk.com/index.php?option=com_forum&action=category&c=90&Itemid=0">
          Aborcji mówię NIE! </a>
          • mikimum69 napisala:
            >ja na Twoim miejscu jak najszybciej skontaktowalabym sie z szefem.
            Czy masz problemy ze zrozumieniem?,Przeciez to wlasnie u szefa jest
            kamera.,a niestety szef ma prawo wiedziec za co placi swoim
            podwladnym, wiec niby w jakim celu mialaby sie z szefem skomunikowac?
    • Gość: zaponialam hasla! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.07, 18:40
      Witaj, właśnie odkryłam analogiczną sytuację u mnie w pracy.
      Zasięgałam opinii w Inspekcji Pracy. Jeśli masz dowody, to sprawa
      kwalifikuje się do sądu z powóztwa cywilnego, jak nie masz
      bezpośrednich dowodów, zgłaszasz w PIP. Robią rozeznanie, można też
      bezpośrednio udać się do Sądu Pracy. Generalnie: podglądanie w
      biurze, bez infoemacji o monitoringu jest NIELEGALNE! A już nie
      mówię o nagrywaniu rozmów i inwigilacji korespondencji.
      • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 06.12.07, 23:44
        tak idz i zamelduj,niech ukaza bosa,a jak bos jest wslascicielem,to
        niech zbankrutuje,a razem z nim zbankrutujesz Ty.komu na zlosc
        zrobisz.Babci?
    • Pracodawca ma prawo monitorować pracę swoich pracowników, zarówno
      poprzez kamere, jak i poprzez obserwowanie pracy ich komputerów.
      Natomiast bezwglednie MUSI o tym poinformować - słowem pracownicy
      muszą mieć swiadomosc, że są obserwowani, a ich kompy sprawdzane.
      Jesli ten arunek nie jest spełniony monitorowano Was nielegalnie
      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
      żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
    • Np. nie doniesiesz na złodzieja, bo być może okrada tylko sąsiadów,
      a nie ciebie?
      ;>>>


      Nie znasz adresu inspekcji pracy?
      Użyj googli.
      (tam znajdziesz też adres adwokata)

      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.