…”Od początku lat dziewięćdziesiątych wszystko się stacza, …., gorsze wypiera
lepsze, …, ROZLEPIACZE ULOTEK wygryzły ikony opozycji, …, PR dzieciuchy
zastąpiły państwowców, …, partyjne miernoty udają fachowców, …, a cały PL
system polityczny zabetonowany, …, skomercjalizowany, …, zawłaszczony przez
kilku autarchów, … , wyłączną determinantą polityki poparcie „ciemnego ludu”, …,
PR & WIELKI PIC i nic ponadto, …
I do tego wszystkiego totalnie nieodpowiedzialna, niekompetentna i upartyjniona
IV WŁADZA kreująca MATRIX-y, …, zideologizowane nadrzeczywistości, …, robiąca za
PR legiony na szańcach frontów o mUSKi maluczkich.
I to, że na tej TOTALNEJ PR WOJNIE MIERNOT katastrofalnymi ofiarami są
racjonalność, …, zdrowy rozsądek, …, wizje, …, ekonomia, …, pokoleniowa
przyszłość, … to aż i tylko nieuchronny EFEKT tego staczania się z kadencji na
kadencje, …, wypierania tego „lepszego przez gorsze”, …”…
I co najgorsze nie widać dla RP światełka w tunelu …
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
- Prof. J.Raciborski (11.02.2005)