Nie o PISdy ani o słońce Tbilisi chodzi, wróg number one
transparentnych, to Cimoszewicz. To bije jak reflektor po oczach.
Donek spuścił PO w niebyt, cała szala idzie teraz na wybory
prezydenckie. W związku z tym po Kamińskim przyjdzie Miodowicz, pod
warunkiem, że są bezczelni. A są.
Bezczelni, partyjni i zdeterminowani są, najpewniej szefem CBA
będzie Miodowicz albo Bondaryk. Dla Michasia Jaruckiego też coś
znajdą.
Donek jest zawirusowany IVeRPe, jak to celnie zauważył Olechowski
oraz chory na władzę.
Załatwią Cimoszewicza, tymi samymi metodami co 4 lata temu, tymi
samymi PISdy metodami.
--
Stefan Maliczewski, proboszcz parafii w Dretyniu, wypomniał
mieszkańcom, że na tacy lądowały banknoty o niskich nominałach,
nadające się jedynie do podtarcia.
Proboszcz: waszymi pieniędzmi można się podetrzeć