obecność LK w Magdalence.
Dla mnie to nic złego, bo Okrągłego Stołu i Magdalenki nie uważam za coś złego.
Wprost przeciwnie. Bardzo cieszę się, że upadek PRL obył się bez morza krwi.
Dzisiaj "patrioci" się tym martwią, że nie wyrżnięto tysięcy Polaków. Mogliby
nadal pielęgnować swoją nienawiść.
No i produkcja pomników mogła by wzrosnąć znacząco, nie mówiąc już o
dywersyfikacji tematu pomników, bo od widoku pomnika JP2 w każdej dziurze
niedobrze się robi.
Ja się sprzeciwiam tylko uznawaniu jednych uczestników Magdalenki za dobrych, a
innych za złych.
Pamiętam zwrot: "Zdrada a Magdalence" był często eksponowany, do czasu, aż ktoś
rzucił do sieci zdjęcia LK uczestniczącego w tej "zdradzie". Wtedy nastąpiło
wyciszenie sprawy.
Nadal świętuję powstanie rządu Mazowieckiego. Moim zdaniem najlepszego po 1989 roku.
A Wałęsa? Jaki jest każdy widzi. Ale wczoraj było widać, jak Europa go widzi. A
ten mały kurdupel? Jak szczur schował się w N.Sączu.
Mnie się Europa podoba. Całe życie marzyłem o tym w Polsce, co widziałem w wielu
krajach cywilizowanego świata.
A to co proponuje PiS? Wasi protoplaści, przed wojną zamordowali wielkiego
Polaka i Europejczyka, prezydenta Narutowicza!
Też opluwanego, oczernianego zwalczanego przez czarną sotnię, czyli Kościół
Katolicki.
Pielęgnujcie nadal swoją nienawiść. Na szczęście biologia systematycznie robi
swoje.
M.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.