Kecaw, po pierwsze daruj sobie tę "profesor".
Senyszyn, choć politycznie zupełnie nie z mojej bajki, jest
profesorem belwederskim. W przeciwieństwie np. do Lecha
Kaczyńskiego, który profesorem belwederskim nie jest, choć uzurpuje
sobie prawo do tego tytułu, podpisując się właśnie "profesor"
Kaczyński.
Co do krzyża jako symbolu narodowego.
Poeta miał wyjątkowo krótką pamięć i przesadził z tym "gdy krzyż
tłukli carowie". Raptem trzy pokolenia wcześniej krzyż był świadkiem
zdrady kleru w konfederacji targowickiej i jakoś wtedy carowie
nikomu nie przeszkadzali. Może dlatego nie było tłumu chętnych, żeby
go nieść?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.