Nareszcie wszystko jest jasne, rynek bezwzględnie obnażył możliwości
znalezienia inwestora w czym swój udział miały zapewne centrale związkowe.
Przyszedł w końcu czas na rozwiązywanie rzeczywistych problemów, a nie
kombinowanie jak wyciągnąć kasę od państwa. Związkowe darmozjady mają teraz
szansę się wykazać, a stoczniowcy zweryfikować na co na prawdę stać ich
przedstawicieli i na kogo w rzeczywistości pracują.
--
Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.