"Unia zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne"
Czytałem na tym forum teksty pełne nadziei i zaufania do UE, że w razie
problemów z dostawami gazu do Polski, Unia stanie w obronie "części swojego
terytorium". Tymczasem, rzeczywistość jest taka jak zwykle:
Rozporządzenie zakłada między innymi, że w sytuacji, gdy dostawy gazu ziemnego
się zmniejszą, Komisja może wprowadzić stan nadzwyczajny. Jest jednak jeden
warunek - stan nadzwyczajny może zostać ogłoszony dla szczególnie dotkniętych
regionów geograficznych obejmujących więcej niż jedno państwo członkowskie.
Oznacza to, że gdyby Rosja odcięła gaz tylko Polsce, to Komisja może nie
zareagować.
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7273730,_DGP__Gaz_bez_solidarnosci_.html
Pomóc, Unia nie pomoże, ale kontolować będzie:
Poważne kontrowersje budzi też zapis nakazujący państwom członkowskim, by te
przekazywały Komisji Europejskiej teksty swoich umów na dostawę gazu. Problem
w tym, że to mogłoby oznaczać złamanie tajemnicy handlowej.
Zreasumujmy:
-Unia popiera pełną mocą budowę Gazociągu Północnego, czyniącego z Polski
"końcowego użytkownika"
-Unia nie pomoże Polsce, w razie odcięcia dostaw
-Unia pozyska informacje o kotraktach, z którymi zrobi, co uzna za stosowne
Witajcie w solidarnej z Polską Unii!
--
Carpe diem