Dura lex, sed lex - rozumiesz tę sentencję?
nie oznacza ona, że każdy wyrok jest słuszny i sprawiedliwy
tylko, że nawet twardy i surowy wyrok trzeba zaakceptować -
zasada "dura lex sed lex" kojarzy mi się ze stalinowską Rosją, skoro A.
Wyszyński uznał, że ktoś jest zdrajcą to jest zdrajcą
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.