> za karę za to, iż historycy IPN-u nie odóżniają pojęcia "szpieg" od
> pojęcia "komunista".
>
Sąd nie rozważał tego, czy Ozjasz Szechter był szpiegiem, tylko badał, jak
brzmiała sentencja wyroku w konkretnej sprawie. Nota bene, przestępstwo, za
które go skazane, było wtedy uznawane za cięższe od szpiegostwa i nota bene, on
nie chciał przecież oderwać Ukrainy Zachodniej dla siebie.
Obawiam się, że dalsze drążenie tematu kim był, nie doprowadzi do przyjemnych
wniosków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.