Całe zdarzenie miało miejsce podczas debaty nad ustawą hazardową. Nelly Rokita także postanowiła zabrać głos w tej sprawie.
- Chciałam zapytać, dlaczego niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie kłamią, a dlaczego niektórzy posłowie Platformy kłamią? - powiedziała, po wejściu na sejmową mównicę.
Z ław poselskich (głównie z tych, gdzie siedzą posłowie PO) uderzyła fala śmiechu. Rozbawiony był również prowadzący obrady marszałek Bronisław Komorowski. Zapytał: - Czy pani poseł może sprecyzować do kogo pani to pytanie kieruje?
Mimo to, posłanka brnęła dalej. - Dlaczego poseł Tyszkiewicz skłamał? - dopytywała. I dodała, wyraźnie oburzona: - Oczekuje od niego natychmiastowych przeprosin.
Pani poseł, niestety muszę zadać to pytanie, do kogo pani skierowała to pytanie - dociekał marszałek Sejmu, a sala głośno się śmiała. - Do ministra, do pana Boga - usiłował naprowadzić posłankę na trop, Komorowski. - Pani poseł na litość Boga.
Rokita odpowiedziała: - Panie marszałku, mam wrażenie, że w tym Sejmie najlepiej wszystkie pytania kierować do pana Boga - oświadczyła Nelly Rokita.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.