Nery by mu odbili zamiast częstować pączkiem.
Dziś by odcinał kupony.
A tu się usrało.
I już przepadło.
Gdyby nawet mu to dzisiaj zrobili to nie będzie się liczć.
Było nie być gamoniem - chocby ulotki rozklejać lub rozrzucać.
Wystarczył kaptur i potem silne i szybkie nogi.
Nieosiągalne dla Kaczyńskich. Zawsze to były kluchy.
--
Och Jahwe - Jarku, przegraliśmy następne wybory! I co teraz będzie?
Może nic, Leszku! W tobie nadzieja, bo ułaskawieniami uratujesz!
Porządziliśmy sobie i się wydało! Ale po to dostałeś to zadanie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.