To prawda; a takie były początki 3-miesięcznej lustracji
przeprowadzonej przez niespełnionych lustratorów:
Człowiek honoru mówi dalej:
"Niedługo potem premier powołał trzyosobową komisję, w której byli
historycy: Andrzej Ajnenkiel, Jerzy Holzer i Adam Michnik. Po
tygodniu ta trójka przybyła do MSW, mieli nieograniczony dostęp do
teczek. Dostawali wszystko, o co prosili, i doszli do wniosku, że są
to dokumenty, których nie warto pokazywać."
- Wikipedia
"Nie zachowały się żadne informacje o tym, kto zażądał jakiej
teczki, kiedy ją otrzymał, kiedy zwrócił, co kopiował lub
wynotowywał - co nie powinno mieć miejsca przy korzystaniu z tego
typu archiwów."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.