Dodaj do ulubionych

Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głosowa...

IP: *.retsat1.com.pl 29.05.04, 11:55
"Według (...) Donalda Tuska (...) przyjęcie przez Sejm raportu Zbigniewa
Ziobry (...) to koniec lewicy w Polsce"

NARESZCIE! HURA! HURA! HURA! TYLKO PRAWICA! TYLKO PO, PIS i LPR!!! PRAWDZIWA
POLSKA i PRAWDZIWI POLACY!!! Je..ć żydów, goebbelsów, bolszewików i
żydokomuchów! Nareszcie zatriumfuje Polska jako NARÓD! My Chrystusi Europy!
Europy...? NIE! Świata! Koniec dodatków socjalnych i korupcji. Niech żyje
prawicowy liberalizm!
Obserwuj wątek
        • Gość: Leszek Miller A niech to wszyscy diabli ... hee .... IP: *.crowley.pl 29.05.04, 14:46
          A niech to wszyscy diabli wezma... hee... cholera jasna... nie udalo sie...
          heee... mniej niz zero... heee a juz bylo tak blisko... chwila nieuwagi i
          wywlekli wszystko na swiatlo dzienne... szlag by to trafil ... heee ... Anita-
          WC-Kaczka tak sie starala... hee... wszystko dokladnie przepisala... no niech
          to szlag... mam to w dupie... przenosze sie do parlamentu europejskiego.
          Pozdrowienia. Leszek Miller.
            • Gość: fritz Stenogram o ustalonej procedurze glosowania IP: *.adsl.solnet.ch 29.05.04, 17:51
              Stenogram pod ponizej
              ****************************************


              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040529/kraj/kraj_a_5.html
              Marszałek Sejmu:

              "Jeżeli żadna z propozycji sześciu nie uzyska bezwzględnej większości oddanych
              głosów, w kolejnym głosowaniu usuniemy z listy propozycję, która uzyskała
              najmniejszą liczbę głosów. W przypadku, kiedy równą liczbę uzyskają dwie
              propozycje, obie propozycje zostaną usunięte.

              Jeżeli w ostatnim głosowaniu pozostaną dwie propozycje, przejdzie wniosek z
              większością głosów. Jeśli ostatnie dwie propozycje będą mieć równą ilość
              głosów, nie przechodzi żadna z tych propozycji.

              W czytniku urządzenia do liczenia głosów została umieszczona lista w
              następującej kolejności: Bohdan Kopczyński, Jan Łączny, Tomasz Nałęcz, Jan
              Rokita, Józef Szczepańczyk, Zbigniew Ziobro.

              Po wybraniu w takiej procedurze jednego wniosku stanowiska odrębnego, poddam go
              pod głosowanie, stosując tradycyjną sekwencję, kto jest za, kto przeciw, kto
              wstrzymał się od głosu.

              Jeżeli tak głosowany ostatni projekt stanowiska odrębnego nie uzyska większości
              głosów, pod głosowanie poddam sprawozdanie komisji. Jeśli uzyska, stanie się
              stanowiskiem Sejmu i kończy postępowanie w tej sprawie".


              (ze stenogramu z posiedzenia Sejmu)
          • Gość: Jagnieszka Mazowiecki, Michnik, Błochowiak, Ziobro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.04, 21:50
            "Gruba linia" Mazowieckiego szybko nabrała znaczenia symbolicznej "grubej
            kreski" bynajmniej nie wskutek interpretacji czerwonych.
            Pierwszą i najważniejszą osobą, która własną piersią zasłoniła komuchów przed
            rozliczeniami, był ówczesny poseł na sejm Adam Michnik.
            Rozliczenia te - według "chorych z nienawiści i pałających żądzą zemsty
            oszołomów" (Kuroń), do których należał wówczas mój Tata - miały polegać na
            obowiązującym przez jedną sejmową kadencję ustawowym zakazie piastowania kilku
            tysięcy najważniejszych stanowisk państwowych przez kilka tysięcy
            najważniejszych funkcjonariuszy PRL. Gdyby udało się to uchwalić w JEDYNYM
            okresie, gdy dekomunizacja była możliwa (1990-1991), żylibyśmy dziś w innej
            Polsce.
            Redaktor naczelny "GW" Adam Michnik w tych kluczowych latach - ale i później,
            co już wiem z autopsji - bronił czerwonych ze wszystkich sił za pomocą swych
            wpływów i szybko zawłaszczonej "Gazety Wyborczej". To przecież on wypromował
            Jaruzelskiego, Kiszczaka, Urbana, Millera, Kwaśniewskiego i innych "ludzi
            honoru". Wielu forumowiczów nie chce o tym pamiętać (najmłodsi w ogóle tego nie
            wiedzą), ale scripta manent. Jednak w pewnym momencie komuchy i postkomuchy
            przestały już być Michnikowi i jego środowisku potrzebne (mało tego: stary
            układ jął Agorze przeszkadzać), i tylko dlatego, powtarzam: TYLKO DLATEGO, są
            od ponad roku niszczone.
            2. Co do wczorajszego Sejmu: ale jaja!
            Mimo to uważam, że powinno odbyć się jeszcze jedno głosowanie, w którym - że
            zacytuję "GW", PAP, wp., interię i onet. sprzed wczorajszej godziny 19.00 -
            "zwycięski raport mniejszości zderzy się z raportem Błochowiak". Tak napisała
            wtedy również red. Kublik (ja to skomentowałam na forum - łatwo sprawdzić), ale
            później ta "interpretacja" zniknęła dziwnym trafem jak sen jaki złoty. Argument
            czysto logiczny mam jeden: w wyniku ogólnego zamętu, posłowie całkowicie
            pominęli raport pani Błochowiak.
            "Nad czym nie głosujemy, tego nie ma"? To byłby już czysty Orwell z jego non-
            events. Niech wygra Ziobro albo inny Nałęcz, ale niech to będzie uchwalone
            porządnie, bez wątpliwości, nie na zasadzie pomyłek czy niedopatrzeń
            spowodowanych hałasem i chaosem. Tak jak w roku 1990 nauczanie religii powinno
            być wprowadzone do szkół normalną ustawą, a nie cichcem, wstydliwie i
            kuchennymi drzwiami.
            • Gość: Piotr Co ten Michnik zrobil? IP: 142.24.46.* 29.05.04, 22:37
              Jestem z dal od Polski, wiec moze sie nie zgodzicie ze mna. Mi sie jednak
              wydaje ze Michnik wierzyl, jak dobry Chrzescijanin, ze kazdy mose sie porawic.
              A tymczasem "komuchy" go oszaukaly! Co najgorze to nie ci ktorych bronil (nie
              Jaruzelski, nie byly minister spraw wewnetznych). Poza tym to on nie ma nawet
              szczescia "antykomuchow" - nawet sam Busz go oszukal (calemu swiatu naklamal o
              broniach masowego razenia w Iraku i nabajal o wyzwolaniu Iraku). Dla mnie to
              wyglada tak: niekompetentni brutale, pweni swoich racji chciaz nie zdolni do
              trezwych i odpowiedzialnych sadow, zadepcza Naiwnych Michnikow. A szkoda,
              wolabym swiat Naiwnego Michnika, w ktorym zbawienie, przebaczenie i wspolpraca
              sa mozliwe.
              • Gość: barnaba Re: Co ten Michnik zrobil? IP: *.netten.pl 30.05.04, 22:33
                Sorry, ale sto razy wolę polityków, nawet cynicznych, niż
                nawiedzonych "wierzących w ludzkość" jak Michnik czy inny Trocki. Niech żyje
                prez. Bush, rozpieprzyć wszystkich podskakujących muzułmanów i inną swołocz, i
                do dołu z Michnikiem i całym tym różowym syfem, który nam zrobił z naszego
                kraju!
            • Gość: puljan Re: Mazowiecki, Michnik, Błochowiak, Ziobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:28
              Jagnieszka

              Sama prawda płynie z Twoich ust. Myśle dokładnie tak samo.
              Miałem nadzieję na początku że w tej grze zwanej sprawa Rywina
              komuchy wyciągną swoje magnetoforny i wtedy oberwie
              także Michnik bo obecna rzeczywistośc jest także jego i takich jak
              on (Kuroń Mazowiecki i reszta towarzystwa).
              Z tego że tego nie zrobili wnisokuję że Michnik
              musi mieć jeszcze inne nagrania.

            • Gość: ordynat Re: Mazowiecki, Michnik, Błochowiak, Ziobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 10:56
              Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

              > 2. Co do wczorajszego Sejmu: ale jaja!
              > Mimo to uważam, że powinno odbyć się jeszcze jedno głosowanie, w którym - że
              > zacytuję "GW", PAP, wp., interię i onet. sprzed wczorajszej godziny 19.00 -
              > "zwycięski raport mniejszości zderzy się z raportem Błochowiak". Tak napisała
              > wtedy również red. Kublik (ja to skomentowałam na forum - łatwo sprawdzić),

              Oglądałaś transmisję? - chyba nie.
              Za Oleksym: "... jeśli żaden z raportów mniejszości NIE UZYSKA BEZWZGLĘDNEJ
              WIĘKSZOŚCI".
              i bezpośrednio po ostatnim głosowaniu:
              " ... zarządzam ostateczne głosowanie ..., ACH NIE PRZECIEŻ JEST BEZWZGLĘDNA
              WIĘKSZOŚĆ"
              Dopiero później pod naciskiem czerwonych zmienił zdanie.
              Na temat znaczenia "bezwzględnej większości" wypowiedział się też Borowski
              (mimo, że jest zdecydowanie przeciwny wnioskom Ziobro)
              , który jako były marszałek chyba wie co mówi.

          • Gość: Gatso Re: A niech to wszyscy diabli ... hee .... IP: 212.182.14.* 29.05.04, 22:25
            Gość portalu: Leszek Miller napisał(a):
            > A niech to wszyscy diabli wezma... hee... cholera jasna... nie udalo sie...
            > heee... mniej niz zero... heee a juz bylo tak blisko... chwila nieuwagi i
            > wywlekli wszystko na swiatlo dzienne... szlag by to trafil ... heee ... Anita-
            > WC-Kaczka tak sie starala... hee... wszystko dokladnie przepisala... no niech
            > to szlag... mam to w dupie... przenosze sie do parlamentu europejskiego.
            > Pozdrowienia. Leszek Miller.

            Drogi Leszku,
            Chciales zakonczyc jak mezczyzna, a dales dupy...
        • inaww Re: "Do grupy trzymającej Ziobro" 29.05.04, 16:08
          Nie pamiętam autora tego wierszyka z okresu "Młodej Polski":

          Twierdziłem niegdyś, wydając lekcję, gdzym nie znał jeszcze zwątpienia,
          że cyfra "zero" sama przez siebie nie ma żadnego znaczenia.
          Dzisiaj, po latach i doświadczeniach, dziś zrozumiałem dopiero,
          Że w życiu społecznym największe znaczenie -
          Najczęściej posiada "zero"...

          Okazuje się, że niektóre prawdy się nie starzeją. Co do głosowania: ciekawe ilu
          posłów wykonało ciężką pracę przeczytania raportu nad którego wartością
          MERYTORYCZNĄ - głosowali? A jedność tzw. prawicy... Jak to u nas zwykle - łatwo
          zjednoczyć jakikolwiek tłum (tym razem posłów) pod hasłem: "bij wroga!" czyli
          politycznego najsilniejszego konkurenta. Jak to już nieraz bywało w "polskim
          piekle" - tego kto się wychyla ponad tłum pozostali solidarnie ściagają z
          powrotem do wrzącej smoły. Idę o zakład, że następnym wrogiem którego będa
          atakowali znowu solidarnie wszyscy pozostali - będzie np. Platforma
          Obywatelska, naturalnie jeśli wygra wybory...

          --
          Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym /Heraklit/
        • Gość: Jagnieszka Gruba kreska, Błochowiak, Ziobro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.04, 21:48
          "Gruba linia" Mazowieckiego szybko nabrała znaczenia symbolicznej "grubej
          kreski" bynajmniej nie wskutek interpretacji czerwonych.
          Pierwszą i najważniejszą osobą, która własną piersią zasłoniła komuchów przed
          rozliczeniami, był ówczesny poseł na sejm Adam Michnik.
          Rozliczenia te - według "chorych z nienawiści i pałających żądzą zemsty
          oszołomów" (Kuroń), do których należał wówczas mój Tata - miały polegać na
          obowiązującym przez jedną sejmową kadencję ustawowym zakazie piastowania kilku
          tysięcy najważniejszych stanowisk państwowych przez kilka tysięcy
          najważniejszych funkcjonariuszy PRL. Gdyby udało się to uchwalić w JEDYNYM
          okresie, gdy dekomunizacja była możliwa (1990-1991), żylibyśmy dziś w innej
          Polsce.
          Redaktor naczelny "GW" Adam Michnik w tych kluczowych latach - ale i później,
          co już wiem z autopsji - bronił czerwonych ze wszystkich sił za pomocą swych
          wpływów i szybko zawłaszczonej "Gazety Wyborczej". To przecież on wypromował
          Jaruzelskiego, Kiszczaka, Urbana, Millera, Kwaśniewskiego i innych "ludzi
          honoru". Wielu forumowiczów nie chce o tym pamiętać (najmłodsi w ogóle tego nie
          wiedzą), ale scripta manent. Jednak w pewnym momencie komuchy i postkomuchy
          przestały już być Michnikowi i jego środowisku potrzebne (mało tego: stary
          układ jął Agorze przeszkadzać), i tylko dlatego, powtarzam: TYLKO DLATEGO, są
          od ponad roku niszczone.
          2. Co do wczorajszego Sejmu: ale jaja!
          Mimo to uważam, że powinno odbyć się jeszcze jedno głosowanie, w którym - że
          zacytuję "GW", PAP, wp., interię i onet. sprzed wczorajszej godziny 19.00 -
          "zwycięski raport mniejszości zderzy się z raportem Błochowiak". Tak napisała
          wtedy również red. Kublik (ja to skomentowałam na forum - łatwo sprawdzić), ale
          później ta "interpretacja" zniknęła dziwnym trafem jak sen jaki złoty. Argument
          czysto logiczny mam jeden: w wyniku ogólnego zamętu, posłowie całkowicie
          pominęli raport pani Błochowiak.
          "Nad czym nie głosujemy, tego nie ma"? To byłby już czysty Orwell z jego non-
          events. Niech wygra Ziobro albo inny Nałęcz, ale niech to będzie uchwalone
          porządnie, bez wątpliwości, nie na zasadzie pomyłek czy niedopatrzeń
          spowodowanych hałasem i chaosem. Tak jak w roku 1990 nauczanie religii powinno
          być wprowadzone do szkół normalną ustawą, a nie cichcem, wstydliwie i
          kuchennymi drzwiami.
      • Gość: Jagieliński KOCHAM ANITĘ!!! IP: *.cvx.algx.net 30.05.04, 04:52
        Niestety, nie mogę się z nią umówić. Umówiliśmy się ostatnio na korytarzu
        sejmowym już po obradach sejmu. Czekam, czekam - nic. Cholera jasna, co się
        stało ? Po pół godziny poszedłem sobie. Następnego dnia Anita robiła mi
        wymówki, że to mnie nie było, a ona czekała 2 godziny. Okazało się, że czekała
        w korytarzu pionowym, gdy ja czekałem w poziomym....
    • Gość: Kazu My się do niczego nie nadajemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 12:13
      Takich wybraliśmy! Powinno się ten hańbiący spektakl głosowań transmitować w
      TV. By pokazać wybrańców parlamentarnych. Od demokracji się nie ucieknie
      pewnie, więc powinno się pokazywać na okrągło Ziobrów, Kaczyńskich, Dornów,
      Giertychów, Lepperów, Millerów i wszelkich innych i to wszystkich posłów.

      Mało im gnojenia na codzień siebie wzajemnie, to wymyślili specjalne komisje do
      tego. To chorzy ludzie - tzn. my pewnie się do niczego nie nadajemy. Takich
      wybraliśmy!
        • dziwny_00 Obszerniejszy komentarz. 29.05.04, 14:37
          KROK, twoja agrasja nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek formą dyskusji. Kazu dobrze powiedział - takich żeśmy wybrali. Bandę nieudaczników, którzy robią nam "Rejs" na żywo ("No świetnie, ale jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?").

          Zaś co do komisji: owszem na całym świecie powołuje się komisje. Ale "na całym świecie" te komisje spełniają swoje przeznaczenie. Ja nie rozumiem jak można było czegokolwiek od tej oczekiwać? Błochowiak-idiotka, Ziobro-nawiedzony cham i kretyn, Rokita-wielki gwiazdor, Beger-kurwik a reszta to nawet nie została zauważona. I tylko Nałęcz okazał się postacią sensowną (chociaż stonowaną).

          SLD przekombinowało. Jakby Błochowiakowa nie wychylała się (najpierw system przyjmowania poprawek a potem przeforsowanie własnego raportu), to raportem pozostałaby wersja Nałęcza (która w praktyce nie mówi nic) z drobnymi wstawkami od Rokity, czy Ziobry. I to by było najlepsze wyjście dla SLD (w dodatku opozycję teżby ułaskawiło). A tak... Teraz mają problem z nawiedzonym Ziobrą i niemożnością dogadania się z całą prawą stroną i sporym kawałem środka. I tylko SDPL udaje, że nie wie o co chodzi...
      • Gość: szokowirówka Re: Czy wreszcie.. IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 12:55
        W takich opałach Oleksy zawsze ma jeszcze jedno wyjście wykrecić kota ogonem.
        Nadal będzie próbował krętactwa. A chciłby uchodzić za porządnickiego.
        Uff! jak goraco ! Musiał się nieżle napocić jak uprzykrzyć życie opozycji i
        porządnym obywatelom a teraz sam się wpuścił w maliny. Taki głupi ten Sejm,
        tacy głupi posłowie aż tu nagle głupi wygrywa, może jest ktoś głupszy od tej
        całej opozycji, chyba tylko eSeLDowcy-krętacze, myśleli, że mają władzę,
        kręcili, kręcili i ukręcli powróz na własną szyję. Prawdziwa SZOKOwirówka.
      • pralinka.pralinka Re: Czy wreszcie.. 29.05.04, 13:43
        Gość portalu: ali napisał(a):

        > Czy wreszcie Sejm wezmie sie za takich kretaczy jak Kwasniewski, Miller, Belka
        >
        > i ta cala spolka z bardzo ograniczona odpoowiedzialnoscia?

        Do tej pory to była spółka zupełnie bez odpowiedzialności. Może wreszcie to się zmieni!!!
      • Gość: dS Zabezpieczyć majątek Kwaśniewskich i Millerów !! IP: *.acn.pl 29.05.04, 20:30
        w sytuacji tak poważnych podejrzeń, jest potencjalna możliwość że będą mataczyć
        i podejmować próby przepisania majątku na osoby postronne.

        Zabezpieczyć majątki do czasu wyjaśnienia ich źródeł pochodzenia.
        W szczególności dotyczy to żony Millera - która pracowała w firmach związanych
        z Kulczykiem (np. Warta SA), synka Millera, który pracował w firmach związanych
        z Rywinem, oraz żony Kwaśniewskiego, która prowadzi firmę związaną z obrotem
        nieruchomościami - jak pisał Superexpress finansami/czy zarządzaniem tej firmy
        zajmuje się człowiek Krauzego.

        i Miller miał czelność deklarować że łapówka od Rywina nie mogła być wpłacona
        bo przecież zabrania temu ustawa.... jak widać powyżej takie skamlące cwaniaki
        jak Miller mają swoje sposoby na prawo.

        Czas tę całą szarą strefę wsadzić do więzienia, zabezpieczyć ich majątki i
        dopiero potem wyjaśniać. Na mafię nie ma innego sposobu jak te najbardziej
        radykalne. Również szczególnym nadzorem wypadałoby objąć Nikolskiego, Janika i
        prezydenckiego sługusa Kalisza. Należałoby też powrócić do chwili z przed
        wyborów prezydenckich i szczegółowo sprawdzić źródła finansowania kampanii
        Kwaśniewskiego - może wyjdą baaaardzo ciekawe rzeczy, o czym najlepiej będą w
        stanie opowiedzieć wszyscy wyżej wymienieni.
    • Gość: alz777 Re: Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głoso IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 12:51
      Musi być jeszcze jedno głosowanie jako, że póki co nie ma stanowiska Sejmu w
      sprawie raportu komisji. I oczywiste dla mnie jest, że wszyscy ci, którzy
      twierdzą, że raport już został przyjety doskonale zdają sobie sprawę, że NIE
      ZOSTAŁ przyjety, ale rozgrywaja polityczny spektakl. I nie jest niczym dziwnym,
      że opozycja wyszła z sali, wobec braku argumentów zerwanie Sejmu było jedynym
      rozwiązaniem.
      • Gość: WUJO NIE MÓWCIE HOP! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.04, 13:02
        Wciąż nie wiemy, czy istotne jest, iż raport p. Ziobry przeszedł większością
        BEZWZGLĘDNĄ. Może to mieć znaczenie ZASDNICZE, a może też nie mieć żadnego.

        Być może w czasie Konwentu Seniorów zostało ustalone, że jeden z raportów
        mniejszości staje do głosowania z raportem p. Błochowiak TYLKO WÓWCZAS, gdy
        żaden z nich nie uzyska większości bezwzględnej,jeśli natomiast taką większość
        uzyska - staje się AUTOMATYCZNIE raportem KOŃCOWYM.

        Ale mogło zostać ustalone, że głosowanie nad raportami mniejszości ma
        charakter "wstępny" i chodzi TYLKO O WYBÓR tego jednego, który zmierzy się
        następnie z raportem p. Błochowiak. Wówczas to, czy zwycięzca przejdzie
        większością bezwzględną, czy zwykłą nie ma znaczenia.

        Powyższe dywagacje wynikają z bardziej podstawowej zagadki, a mianowicie, jaki
        cel przyświecał decyzji, by W OGÓLE głosować wnioski mniejszości. Czy chciano
        wybrać "przeciwnika" dla raportu p. Błochowiak, czy raczej utrącić raport pani
        poseł i (korzystając z okazji braku 32 posłów SLD) przepchnąć któryś z raportów
        opozycji.

        Gdyby to się powiodło, byłaby to swoista powtórka z Komisji, gdzie raport p.
        Błochowiak zwyciężył dzięki trikowi. SLD dostałby nauczkę...
        • dziwny_00 Re: NIE MÓWCIE HOP! 29.05.04, 14:56
          Gość portalu: WUJO napisał(a):

          > Wciąż nie wiemy, czy istotne jest, iż raport p. Ziobry przeszedł większością
          > BEZWZGLĘDNĄ. Może to mieć znaczenie ZASDNICZE, a może też nie mieć żadnego.
          >
          > Być może w czasie Konwentu Seniorów zostało ustalone, że jeden z raportów
          > mniejszości staje do głosowania z raportem p. Błochowiak TYLKO WÓWCZAS, gdy
          > żaden z nich nie uzyska większości bezwzględnej,jeśli natomiast taką większość
          > uzyska - staje się AUTOMATYCZNIE raportem KOŃCOWYM.
          >
          > Ale mogło zostać ustalone, że głosowanie nad raportami mniejszości ma
          > charakter "wstępny" i chodzi TYLKO O WYBÓR tego jednego, który zmierzy się
          > następnie z raportem p. Błochowiak. Wówczas to, czy zwycięzca przejdzie
          > większością bezwzględną, czy zwykłą nie ma znaczenia.

          Podczas wyjaśniania zasad Oleksy powiedział: "Jeśli żaden z wniosków mniejszości nie uzyska większości bezwzględnej, odrzucaony zostanie ten z najmniejszą liczbą głosów..." I nic poza tym nie było o bezwzględnej większości w preselekcji. Konwent seniorów wpędził się w typową pułapkę określenia tylko połowy warunku. W praktyce pozostawia to dowolność interpretacji - gdyż nie było formalnie powiedziane CO dokładnie się stanie kiedy któryś z raportów uzyska bezwzględną większość w preselekcji.
          • Gość: LongPlay Re: NIE MÓWCIE HOP! IP: *.lot.pl 29.05.04, 16:58
            Owszem, bylo wiadomo i to dokladnie. A to, ze po uzyskaniu przez ktorykolwiek
            raport (czytaj:wniosek mniejszosci) bezwzglednej wiekszosci w ktorymkolwiek
            glosowaniu preselekcji (czyli "jeden z szesciu"), bedzie to oznaczalo koniec
            preselekcji.I tak sie stalo, choc dopiero w ostatnim glosowaniu preselekcji, a
            przeciez moglo wczesniej. A potem mialo nastapic glosowanie nad dwoma wnioskami-
            zwyciezca preselekcji oraz Blochowiak, w kolejnosci i na prawach wniosku
            komisji i wniosku mniejszosci. A wiec najpierw wniosek miejszosci(tu:Ziobry),
            potem (tylko jesli wniosek Ziobry w tym glosowaniu przepadnie) nad wnioskiem
            Blochowiak ("wiekszosci"). Niestety, do tej czesci opozycja juz nie dopuscila,
            wychodzac z sali - co tu jeszcze jest niejasne?? Kazdy ,kto logicznie mysli i
            umie czytac widzi, ze ktos tu chce zrobic opinie publiczna w konia, majac w
            dodatku w nosie elementarne zasady prawa. Coz, ja tez moge tupnac noga, jak mi
            sie cos nie podoba, ale to wcale nie znaczy,ze mam racje - a juz na pewno nie
            to, ze prawo jest po mojej stronie.
            • Gość: jakub Re: NIE MÓWCIE HOP! IP: *.oc.oc.cox.net 29.05.04, 19:43
              Bredzisz niczym Piekarski na mekach. Caly proces polegal na ELIMINACJI wnioskow
              i zredukowania ich do dwoch ostatecznych wersji. Zwycieski wniosek to, w
              koncowej fazie ten, ktory uzyska bezwzgledna wiekszosc. I tak sie stalo!!! I
              nie bylo wczesniej ani slowa o tym, ze wniosek Blochowiak czeka na przeciwnika
              w ostatniej rundzie glosowan. LIPA STRASZNA! Bo OLeksy broniac swoich
              towarzyszy szukal, nawet za cene wlasnej smiesznosci, drogi do wsparcia tego,
              co od poczatku bylo stekiem bzdur, czyli wniosku Blochowiak. I co tu jeszcze
              kombinowac? Pozostaje jedno - przygotowac wnioski do TS. I NA TO CZEKAM!!!
              • Gość: LongPlay Re: NIE MÓWCIE HOP! IP: *.lot.pl 29.05.04, 21:39
                Wybacz kolego, ale to Ty bredzisz! O tym, ze po eliminacji pieciu wnioskow
                mniejszosci dojdzie do konfrontacji jednego, tego zwycieskiego z raportem
                Blochowiak, postanowiono na Konwencie Seniorow - mowil o tym sam TWOJ IDOL Jan
                Marysia w wywiadzie dla PAP. Dopiero pozniej cos go nagla skleroza dopadla...
                NIKT NIGDZIE nie mowil, ze osiagniecie przez ktorys z wnioskow mniejszosci
                bezwzglednej wiekszosci w trakcie preselekcji spowoduje, ze stanie sie on
                automatycznie "raportem przyjetym przez sejm". BZDURA I BAJDURZENIE na uzytek
                sytuacji! Osiagniecie bezwzglednej wiekszosci przez jeden z raportow powoduje
                jedynie zamkniecie ETAPU PRESELEKCJI i tyle! A potem procedura trwa dalej - to
                bylo uzgodnione i zostalo w porywie euforii, ze przeszedl wniosek Ziobry a nie
                Łącznego z Samoobrony, zakwestionowane przez opozycje. Bezczelne, ale
                bardzo "krotkonogie" posuniecie, bo lamiace regulamin i tyle! Nie ma mowy o
                zakonczeniu calej procedury na takim etapie, zreszta zaloze sie,ze gdyby
                przeszedl raport Łącznego, to bez wiekszych protestow bylby on po chwili
                przeglosowywany juz jako jedyny, wybrany wniosek mniejszosci w ostatecznym
                glosowaniu. Ale opozycja zwietrzyla szanse na tani efekt medialny i skrzetnie,
                choc calkiem nieprawnie ja wykorzystala. Nawet takie "zimne glowy" jak Nalecz
                czy Borowski dali sie zwiesc i poparli te hucpe, ale dzis juz na spokojnie
                zaczynaja sie ostrozniej wypowiadac, bo czuja ze palneli glupstwo. Ty natomiast
                widzisz to co chcesz widziec, i rzekomo przytaczajac (przez Ciebie wymyslona)
                zasade procedowania, jestes po prostu klamczuchem, na uzytek zaistnialej
                sytuacji. Poniewaz z klamcami nie ma co polemizowac, z mojej strony wielkie i
                ostateczne EOT. (P.S. Mozesz sobie obrazac mnie dalej, nie zamierzam reagowac,
                bo -wybacz-logika jest ewidentnie nie po twojej stronie).
                • Gość: grooszek Re: NIE MÓWCIE HOP! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.04, 00:10
                  porsta sprawa. oczywiste, ze treba jeszcze glosowac. chociazby dlatego, ze sejm
                  nei wypowiedzial sie w temacie OFICJALNEGO raportu komisji sledeczej, czyli
                  wersji p. blochowiak. wybrano jedynie wniosek mniejszosci, ktory powinien
                  zmierzyc sie z oficjalnym raportem komisji. Co tu jeszcze moze byc niejasne??
                  Zygac mi sie chce, jak widze sobiepanstwo i polityczna hucpe panow z siuskow
                  kaczek i innych po/lpr , tak samo jak burdel sld, czy chamstwo samoobrony....
                  trudno, moze nastepnych wybierzemy lepszych!
                • Gość: ordynat Re: NIE MÓWCIE HOP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 11:14
                  w czasie transmisji TV ty chyba byłeś na majówce. Zachowanie Oleksego po
                  ostatnim głosowaniu:
                  "A teraz Wysoka Izbo przystępujemy do normalnego głosowania ...
                  a nie! przecież jest bezwzględna większość"
                  I dopiero po naciskach czerwonych zaczął się z tego wycofywać.
                  Zresztą na temat znaczenia bezwzględnej większości w tym głosowaniu
                  wypowiedział się też Borowski. Mimo, ze nie zgadza się z wnioskami Ziobro uznał
                  ze głosowanie jest zakończone.
        • Gość: jsa Re: Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głoso IP: 81.219.229.* 29.05.04, 13:41
          Czasy kiedy liczył się duch prawa skończyły się już dawno i drogo nas
          kosztowały.
          Przy okazji mała zagadka dla internautów, bo na posłów nie ma coliczyć. Zapewne
          wczoraj wieczorem pobiegli szybko do szkoły podstawowej (nidługo zamykają
          szkoły) aby rozwikłać następujący problem:
          20 krążków postanowiono pomalować mając do dyspozycji dwa kolory. W ilu
          przypadkach będziemy mieli bezwzględną ( 50% +1) krążków jednego koloru? Jakie
          są inne możliwe?
          Powodzenia
          jsa
        • Gość: jsa Re: Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głoso IP: 81.219.229.* 29.05.04, 14:14
          Zakladasz, że raport posła Ziobro jest legalnym "wybranym" demokratycznie
          raportem. Niestety nie jest ot takie oczywiste, a raczej oczywistym jest, że
          nie. Przeczytaj stenogram wypowiedzi marszałka gdy przedstawiał procedurę
          głosowań. Końcówka brzmi mniej więcej tak:"i tak wybrany raport zostanie
          przedstawiony normalnemy głosowaniu tzn. postawione zostanie pytanie kto jest
          za, kto przeciw a kto sę wstrzymał".iI dalej jest dopiero o bezwzględnej
          większości. Przy wyborze z dwu kiedy można oddać głos jedynie za albo przeciw
          wynik może byc jedyną z dwu możliwości:
          1. głosy rozłaożyły się po równo, albo
          2. jeden z raportów uzyskał "bezwzględną większość" głosów.
          Nie ma innej mozliwości. Jeżeli nie jesteń przekonany to rozwiąż
          eksperymentalni zagadkę którą przedstawiłem nieco wcześniej.
    • Gość: Puchatek Re: Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głoso IP: *.Elektron.pl 29.05.04, 13:15
      Gość portalu: rozentuzjazmowany! napisał(a):

      > NARESZCIE! HURA! HURA! HURA! TYLKO PRAWICA! TYLKO PO, PIS i LPR!!!

      Przyjacielu, Twoim zdaniem LPR to PRAWICA????????
      A miznowicie na jakiej podstawie tak sądzisz?
      Przecież ich programy ekonomiczne i społeczne są bardziej lewicowe od SLD...
      No, ale widać dzisiaj wystarczy nie lubić SLD, żeby zasłużyć na dumne
      miano "prawicy"... O tempora...

      A co do kolejnego głosowania:

      Panowie z SLD - może wystarczy?? CZy nie dość jeszcze żeście się
      skompromitowali? Minimum przyzowitości nakazywałoby zaszyć się w ciemnym kąciku
      i udawać, że was nie ma...PRZYZWOITOŚCI, mówię. O HONORZE nie wspominam, bo
      jakbyście w ogóle wiedzieli co to słowo znaczy, to byście sobie dawno w łeb
      strzelili (zbiorowo...)
      • Gość: Augusto Re: Tusk IP: *.kabel.telenet.be 29.05.04, 14:18
        Ten czlowiek w jakis tam sposob zrealizowal idee sp. Stefana Kisielewskiego -
        "wzial za morde i wprowadzil kapitalizm". Stworzyl dobrobyt o jakim w innych
        krajach poludniowoamerykanskich moga ludzie tylko pomarzyc, z m.in.
        najnowoczesniejszym systemem emerytalnym na swiecie. A ofiar bylo znacznie
        mniej niz w kazdym z pozostalych krajow - ale oczywiscie trzeba skupic uwage
        na "prawicowym ekstremiscie" podczas gdy okoliczni marksisci po
        prostu "walczyli za biednych i ucisnionych". Dlaczego nie stosuje sie
        jednakowej miary?

        Ludzie, owszem, gineli - ale glownie lewicowi agenci, ktorzy chcieli
        przygotowac rewolucje (jak tych dwoch Hiszpanow, o ktorych byla ta wielka
        afera), tak naprawde byl to (nawet jezeli nieoficjalny) w pewnym sensie stan
        wojny. Pinochet NIGDY nie przekroczyl granicy tak zwanej racji stanu - dosc
        zauwazyc, ze w Chile byla nawet wolnosc prasy.

        Wreszcie - gdy sytuacja ostatecznie zostala opanowana Pinochet SAM zrezygnowal
        z dyktatury zostawiajac kraj w ZNAKOMITYM stanie. Mam nadzieje, ze zostanie on
        w pewnym momencie doceniony przez HISTORIE, bo jest to po prostu wielki maz
        stanu.
        • dem0kryt Re: Tusk 29.05.04, 15:06
          Zważ jednak, że ofiar Pinocheta było znacznie więcej niz ofiar stanu wojennego w
          Polsce. I metody sosowane przez chilijską esbecję tez były nieporównanie
          okrutniejsze. Ale ty zapewne, chwaląc Pinocheta będziesz krzyczał, że zbrodniarz
          to Jaruzelski...
          Zbrodnia jest zbrodnią - bez względu na to, jakie motywy polityczne kierowały
          zbrodniarzem. Stosuj więc jednakowoą miarę i wobec tych z lewicy i tych z prawicy.
          Choć zgadzam się, że zazwyczaj ci z lewicy mają lepszą prasę i lepszy image.
          • Gość: Augusto Re: Tusk IP: *.kabel.telenet.be 29.05.04, 15:41
            Nie do konca sie z Toba zgadzam...

            Ja staroswiecko wierze w pojecie racji stanu. Jestem swiecie przekonany, ze
            Augusto Pinochet dzialal dla dobra normalnych Chilijczykow - i swoj cel z
            naprawde duzym powodzeniem zrealizowal: obecnie Chile jest dostatnim i
            nowoczesnym krajem i jest to zasluga Pinocheta. Ten stan mogl zostac osiagniety
            przez "bezprawny" zamach stanu i przez wypowiedzenie zdecydowanej walki
            ludziom, ktorzy ten porzadek chcieli wywalic do gory nogami.

            Jaruzelski w oczywisty sposob w interesie obywateli nie dzialal tylko w celu
            jak najdluzszego utrzymanie sie przy wladzy - roznica jest oczywista.

            Zbrodnia jest trudno definiowalna - tak samo jak trudno definiowalny jest
            problem legitymizacji wladzy. Wszystko jest wzgledne: jezeli jestem "dobrym"
            wladca i w moim kraju pojawiaja sie "zli" szpiedzy, ktorzy chca moj kraj
            pozbawic suwerennosci - to ja mam prawo tych szpiegow zabic (tak jak w
            wiekszosci przypadkow brytyjskie MI6 mialo prawo "zdjac" szpiega sowieckiego,
            etc.) Oczywiscie taka wzglednosc jest niebezpieczna - stad pojawiaja sie
            rozmaite konwencje prawa miedzynarodowego, etc. ktore takie prawa ograniczaja -
            ale mimo wszystko wiele przypadkow trzeba rozpatrzec indywidualnie.

            99% dyktatur jest strasznych - przede wszystkim dlatego, ze wladza absolutna
            demoralizuje, korumpuje i pozbawia wszelkich hamulcow. Pinochetowi nalezy na
            pewno oddac jedno - nie zrobil niczego dla prywaty, kasy, wladzy, partii czy
            jakiegos klanu, ale dla dobra swojego kraju. Owszem, zginelo sporo ludzi - ale
            wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa zginelo by znacznie wiecej.

            Rozumiem, ze osoba ta moze budzic kontrowersje i pytania do czego mozna sie
            dopuscic a do czego nie - ale przynajmniej dyskutowac o niej powinno byc wolno.
            Tymczasem stawia sie ja w jednym szeregu z Hitlerem i innymi, co uwazam za
            wielka niesprawiedliwosc.

            Pozdrawiam
            • Gość: pandada Relatywizm prawicowych zbrodniarzy IP: *.ceron.pl 30.05.04, 12:10
              Zbrodnia jest trudno definiowalna? Wymordowanie tysięcy ludzi w imię polityki
              czy jakiejś "racji stanu" ma być uzasadnione? To jest bezwzględnie zbrodnia
              ludobójstwa, a gorszej nie ma. Mordować w imię religii, racji stanu, "wolności"
              i innych bzdur to paskudny obłudny i zbrodniczy relatywizm. Wartość życia
              ludzkiego nie może być podporządkowana jakimś abstrakcjom. O jakiej wolności tu
              mowa, jeśli za poglądy grozi kula w łeb.
              Pinocheta słusznie umieszcza się obok Hitlera - obaj działali dla "dobra
              kraju"
          • Gość: an Re: Tusk IP: *.it / 62.233.189.* 30.05.04, 08:49
            takim rozumowaniem można wymyslić dalsze durnoty-za morderacmi są wszelcy
            zolnierze bo zabijają...oczywiscie zbrodnia jset zbrodnią - ale krew przelana w
            Chile byla zbawienną ofiarą ratującą kraj;krew przelana z rozkazu moskiewskich
            pachołkow w Polsce służyla utrzymaniu władzy czerwonych ,wiernych ZSRR ku
            niszczeniu POlski i Polakow .Obrona komuchow jest dowodem skutecznosci
            demoralizowania ,oglupiania i szantażowania Narodu przez mocodawcow Moskwy
            • Gość: pandada Ekstremiści głupoty i zacietrzewienia IP: *.ceron.pl 30.05.04, 13:15
              Jak czyta się takich prawicowych odchyłów można stracić wiarę w człowieka. Bo
              lepiej, żeby ginęli ludzie w imię ideałów prawicowych morderców niż siedzieli
              w więzieniach wsadzeni przez czerwonych zdrajców? To dopiero demoralizacja -
              zabijanie ludzi w imię ideologii. Brak jakiegolwiek rozsądku i inteligencji -
              po prostu zbrodnicze prawicowe oszołomstwo. Za głoszenie takich rzeczy, które
              są pochwałą ludobójstwa powinniście siedzieć (tak jak ci, którzy wybielają
              nazizm).
              Nie można zabijać ludzi w imię "Narodu", bo to oni są narodem. To jest
              mordowanie w imię pewnej grupy lub opcji politycznej i jest to zło
              bezwzględne, dzikusy.
              Niech prawicowcy zbawienną ofiarę złożą z siebie, fanatyku.
    • Gość: steku Re: Raport Ziobry: czy będzie jeszcze jedno głoso IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.04, 14:00
      koniec chujom z sld!! ciekaw jestem czy są jakieś publikacje jaki procent
      posłów sld jest lub było zamieszanych w jakieś afery, co można by zmierzyć
      ilością posłów postawionych w stan oskarżenia i skazanych i jak prezentował by
      się ten wynik na tle innych partii parlamentarnych i całego społeczeństwa;
      jeśli ktoś ma takie dane to proszę o ich prezentację

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka