Szanse raczej marne, bo pani Mucha o sporcie ma takie pojęcie jak Doda o pisaniu ikon.
Ja do tej pory nie wiem, czemu premier dał stanowisko akurat Joannie, Anna Mucha też ma walory i dokładnie takie samo pojęcie o sporcie, a być może nawet ciut większe. Poza tym Anna też należała (należy?) do partii władzy.
--
agnostyk.salon24.pl/