Dodaj do ulubionych

wrzutka Sikorskiego i tvn24...

28.03.12, 19:01
Jak na lemingi przystało, wystarczy wam erzac...

Po pierwsze, Bahr zjawił się tam grubo po katastrofie i "stał 150 m" dalej. Skąd zatem pewność, że NIKT NIE PRZEŻYŁ, i co to ma do - wedle słów Sikorskiego - WINY PILOTÓW...?!

Po drugie, owe "plotki" o 4 rannych, których na sygnale wywiozły karetki PO PRZYBYCIU POLAKÓW potwierdził w wywiadzie udzielonym NDz jeden z BOR-owców. Kazano mu opuścić miejsce katastrofy i gonić po mieście za tymi karetkami. Przed przybyciem Bahra. Ponieważ Rosjanie od samego początku byli oporni, obawiając się iż nie zostanie tam wpuszczony, postanowił tam zostać i pilnować miejsca crashu...
Edytor zaawansowany
  • niegracz 28.03.12, 19:06

    Sikorski w wywiadzie stwierdził jakoby
    radiolokator w Smolensku nie pokazywał wysokości samolotu
    wspierajac MAKowską wersje
    jakoby kontrolerzy działali prawidłowo

    radiolokator RSP-6 pokazuje na jakiej wysokosci względem scieżki schodzenia znajduje się sam,olot
    w szczególnosci pokazuje czy jest na ścieżce czy poza nia



    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • absurdello 28.03.12, 19:55
    podawał w kierunku lotniska wysokość samolotu w postaci liczbowej ?

    I pytanie na jakiej ścieżce był samolot, bo na pewno nie tej z karty, o czym na pewno wiedział OBIE strony, chyba, że założymy, że piloci nie znali się na wariometrach i nie wiedzieli, że jak się opada z prędkością ponad 7m/s, TO NA PEWNO SIĘ NIE LECI ŚCIEŻKĄ 2.67 stopnia (ta z karty), bo właściwa ścieżka wymaga prędkości opadania ok. 3.6m/s.

    Poza tym nie da się zniżać po ścieżce z karty rozpoczynając zniżanie poniżej 8km od progu i jeszcze przechodząc 400m już minąwszy Dalszą Radiolatarnię.

    A załoga zupełnie nie reagowała na informację, że jest na ścieżce choć wiedziała, że nie jest, zupełnie nie komentowała złego stanu wzroku kierownika strefy lądowania, który "widział" ich na ścieżce na której przecież nie byli przez większość podejścia.

    A co do kursu, to dziwne, że tuż przed rozbiciem nawigator miał na ekranie FMS-a, odchylenie boczne od zadanego toru lotu DRL-XUBX (leżący teoretycznie w środku pasa):

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    |_____________ N A V ____1 / 2_____________ M S G__ |
    | _______________________________________________|
    | f r__ D R L ____________________0 6 : 3 9___________|
    | ____2 6 0 °__ 0 . 9 n m __________0 + 0 0 __________|
    | t o _X U B S___________________ 0 6 : 4 1_ M N V R > |
    | _______________________________________________|
    | n x - - - - - - - - - -_________________________________ |
    |_______________________________________________ |
    | x t k ( t )__ L 0 . 0 6_________________ g s___1 3 9_ |
    | h e a d w i n d_______ - - -_____________ b r g 2 6 3 ° |
    | w i n d__ - - - t_ /_ - - - ______________t k e_ L 0 1 5 ° |
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    te 0.9 nm, to jest 0.9 mili morskiej od punktu leżącego teoretycznie w połowie pasa, czyli byli wtedy:

    0.9*1852m-1250m=416,8m od progu,

    w rzeczywistości, ze względu na wprowadzone błędne współrzędne środka pasa (wg innej siatki geodezyjnej niż pracuje GPS), to samolot był ok. 153m dalej od progu czyli:

    416.8m+153m = 569,8 m

    co dość dokładnie odpowiada ostatniej zanotowanej oficjalnej odległości zanotowanej przez FMS-a

    Druga wartość:

    x t k ( t )__ L 0 . 0 6

    Oznacza odległość od linii łączącej punkty nawigacyjne DRL (Dalsza radiolatarnia) i XUBS ("środek" pasa). Linia ta ze względu na błędne współrzędne, przebiega ok. 33m W PRAWO od osi pasa - w miejscu gdzie jest próg pasa.

    Zapis oznacza, że samolot leciał PO LEWEJ STRONIE wyznaczonej linii, w odległości:

    0.06*1852m=111.2m

    jeżeli zmierzyć odległość (miarka Google Earth) w punkcie gdzie zanotowano tę wartość, to samolot był tam w odległości 115m od wprowadzonej linii lotu (DRL-XUBS) co BARDZO dokładnie odpowiada wartości odczytanej "post mortem" z pamięci FMS-a

    Uwzględniając przesunięcie wyznaczonej linii lotu od osi pasa, to samolot leciał:

    115m-33m=82m od osi - W LEWO OD NIEJ

    Z powyższego można wyciągnąć następujące wnioski:

    1. GPS i FMS działały poprawnie DO KOŃCA. Ten ostatni odczyt miał miejsce tuż przed
    uderzeniem w ziemię (niecałą sekundę).

    2. Załoga miała praktycznie dokładne informacje o położeniu względem progu i od osi pasa

    3. Z jakiegoś powodu nikt nie zwracał uwagi na parametr XTK (Cross track), który miał zbyt
    dużą wartość przez co samolot leciał w zbyt dużej odległości od osi pasa.
    Parametr XTK jest wewnętrznie wyliczany z dokładnością do 1/1000 mili morskiej a
    wyświetlany jest z dokładnością do 1/100 mili, co w zupełności wystarczało do utrzymania się blisko osi pasa (przy XTK=0.02 lecieli by praktycznie w osi pasa.

    4. Tu się nasuwa pytanie, jakie doświadczenie z FMS-em UNS-1D zamontowanym na pokładzie TU154m miał nawigator, KTÓRY NIE MIAŁ NAWET UPRAWNIEŃ DO PRACY JAKO NAWIGATOR na tym typie samolotu ?

    Czy wiedział co oznacza ten parametr i jaką powinien mieć wartość tak blisko pasa ?

    Inne pytanie dlaczego piloci nie wprowadzili współrzędnych progu pasa do FMS-a i dlaczego nikt wcześniej nie sprawdził (Google Earth zapewnia wystarczającą dokładność) współrzędnych z karty ?

    W locie 7 kwietnia, 3 dni wcześniej, na tym samym lotnisku był dowódca katastrofalnego lotu i nawet nie sprawdził czy współrzędne z karty podejścia zgadzają się z tym co im GPS (i FMS) pokazują ...

    I za to niedbalstwo i niedouczenie zapłaciło życiem 96 osób ... :((
  • chasyd_666 28.03.12, 21:46
    " nawigator, KTÓRY NIE MIAŁ NAWET UPRAWNIEŃ DO PRACY JAKO NAWIGATOR na tym typie samolotu "

    No to niezły bajzel miał u siebie min. Klich - ale i tak był "bardzo dobrym ministrem" wg oceny Ryżego Geniusza... :)

  • obraza.uczuc.religijnych 29.03.12, 09:03
    To był raczej bajzel Błasika, który leciał przyjąć komunię św.
    --
    Jarosławie Kurski! Przeproś za brata!
  • chasyd_666 29.03.12, 09:12
    obraza.uczuc.religijnych napisał:

    > To był raczej bajzel Błasika,

    Błasika i Klicha. Błasik nie prowadził szkoleń , bo miał okrojony budżet przez min.Klicha...
  • obraza.uczuc.religijnych 29.03.12, 09:38
    No i fałszować dokumentację w 36 pułku też Klich nakazał.
    --
    Co myślę o Polsce? Myślę podobnie jak Ty, bo nie jestem z tym krajem (jeszcze mniej niż TY) związany wspólnotą krwi. Ale ta Erde (ohne Blut) jest m o j a, jak zaraza albo choroba weneryczna i żebym nie wiem jak podskakiwał nie wyzwolę się od tego. - Zbigniew Herbert do Cz. Miłosza z 28.09.1964 r.
  • douglasmclloyd 28.03.12, 23:32
    I pistonie nie moga tego przeżyć.

    --
    "Nastąpiła sytuacja modelowa, opisana w konstytucji, że jeżeli organa państwa nie są w stanie sprostać sytuacji, wtedy Sejm powołuje komisją śledczą" - podkreślił Macierewicz."
    Państwo nie przewidziało wariatów w swoich organach. Powołać komisję śledczą!
  • sowietolog 28.03.12, 19:06
    Wrzutkę zaserwowano tvn24 akurat przed 18tą, przed godzinnym programem Morozowskiego. Cóż za przypadek, hehe... Taki, jak konf. pras. Rustkowskiego i "rodziny Madzi", którą przez cały dzień zapowiadano akurat na 18tą...
  • niezdeprawowany6 28.03.12, 19:15
    sowietolog napisał:

    > Wrzutkę zaserwowano tvn24 akurat przed 18tą, przed godzinnym programem Morozows
    > kiego. Cóż za przypadek, hehe... Taki, jak konf. pras. Rustkowskiego i "rodziny
    > Madzi", którą przez cały dzień zapowiadano akurat na 18tą...
  • hal9000 28.03.12, 21:52
    A skąd ty znasz tę prawdę? Podkładaś tę bombę osobiście? :)) A może to był elektromagnes? Czy jednak wpuściłes trochę helu? No nie daj się prosić... ;)
  • absurdello 28.03.12, 19:15
    (zespołem parlamentarnym) on tam zeznał, że był jako jeden z pierwszych na miejscu katastrofy tuż za Rosjanami) i:

    - widział ciała (jedno z nich było przypięte do fotela)

    - zadzwonił do ministra Sasina i powiedział, że się "samolot rozbił i wszyscy nie żyją" potem poprawił się, że na "chyba wszyscy nie żyją"

    to jest chyba najwcześniejsze źródło tej informacji (niekoniecznie sprawdzonej, raczej opartej na tym co p. Wierzchowski zobaczył na miejscu katastrofy i jego wrażeniu z tego widoku "totalnej miazgi"
  • zabieocko 28.03.12, 19:27
    Sikorski to technolog kłamstw
  • indris 28.03.12, 19:46
    ...że rosyjscy ratownicy medyczni odesłali karetki. Wtedy byłem prawie pewny, że nikt nie przeżył. Ci ludzie naprawdę znają się na swojej robocie.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • absurdello 28.03.12, 19:58
    konstrukcji samolotu by stracić złudzenia co do możliwości przeżycia przez kogokolwiek.

    Człowiek jest z dużo mniej odpornego materiału niż metal, a metal tam nie wytrzymał impaktu ... tylko wytłumacz to ludziom :(((
  • etta2 28.03.12, 20:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • zaplutykarzelreakcji2 28.03.12, 20:50
    Jak zwykle bystro, jak woda w klozecie
  • wujaszek_joe 28.03.12, 21:21
    co z tym zamachem w końcu?
    --
    nima
  • sowietolog 28.03.12, 22:38
    Ciapetto, samolot się rozbił przynajmniej jakieś półtora do dwóch km od ogrodzenia lotniska. W terenie podmokłym, bagnistym i zalesionym. Bahr zjawił się tam wraz z resztą tałatajstwa, jak już "strażacy", i OMONowcy obstawili teren. Przed Bahrem z Polaków byli tylko BORowcy, których zeznania są nie do końca logiczne i którzy przechodzą cyrk w BORze (jednym nagany za "sprzeczkę" z Rosjanami", a drugim nagrody za olewkę). Przed nimi natomiast był tylko ten polski dziennikarz, nagrywający z ręki, który co kilka miesięcy zmienia zeznania (przez kilka miesięcy utrzymywał, że nie widział żadnych ciał, póżniej zmienił wersję, hehe) i ów tajemniczy Rosjanin, którego filmik nakręcony komórką wywołuje spore kontrowersje. Bahr robił tam tylko za statystę-gapia. Spóżnionego, oddalonego i bezmocnego.

    Po pierwsze, skąd Sikorski dzięki Bahrowi MÓGŁ COKOLWIEK WIEDZIEĆ o winie pilotów? Po drugie, skąd miał pewność o braku żywych czy dogorywających, skoro Bahr przyjechał już na "gorowca"?
  • calun_torunski 28.03.12, 23:13
    sie poprostu nie znasz

    > Po pierwsze, skąd Sikorski dzięki Bahrowi MÓGŁ COKOLWIEK WIEDZIEĆ o winie pilot
    > ów?

    gdyby na lotnisku panowaly fantastyczne warunki do ladowania z pewnoscia by tego nie mogl powedziec

    >Po drugie, skąd miał pewność o braku żywych czy dogorywających, skoro Bahr
    > przyjechał już na "gorowca"?

    dowiedzial sie od Bahra - gdybys to ty taka informacje przekazal, nie mialby prawa miec zadnej pewnosci

  • losiu4 28.03.12, 23:20
    etta2 napisała:

    > Ciapku, skoro czekał na lotnisku na samolot, to chyba nie mógł byc "grubo po ka
    > tastrofie". A z odległości 150 m widać, czy samolot jest szmelcem, czy nie i mo
    > żna wyciągać wnioski, czy ktos się uchował, czy same trupy.

    kłopot w tym że nie mozna. Z gorszych katastrof ludzie wychodzili z zyciem.

    Pozdrawiam

    Losiu
  • obraza.uczuc.religijnych 29.03.12, 09:05
    No i w Lockerbie zbierano szczątki...
    --
    Co myślę o Polsce? Myślę podobnie jak Ty, bo nie jestem z tym krajem (jeszcze mniej niż TY) związany wspólnotą krwi. Ale ta Erde (ohne Blut) jest m o j a, jak zaraza albo choroba weneryczna i żebym nie wiem jak podskakiwał nie wyzwolę się od tego. - Zbigniew Herbert do Cz. Miłosza z 28.09.1964 r.
  • losiu4 28.03.12, 23:05
    wybiórcza też stara sie sikora wspierać. Pytanie jeno czemu tak głupio? A, przepraszam, na lemingi liczą...

    Pozdrawiam

    Losiu
  • zuzkazuzka111 28.03.12, 23:13
    Ktoś mu zły plik podesłał.
    Po pierwsze z godziny 9.07, czyli 3 minuty po rozmowie z Kaczyńskim,
    a po drugie, czy Bahr przypadkiem nie mówi: samolot przeleciał nad lotniskiem nisko, a potem samochody pojechały w tym kierunku...???

    Czyli nadleciał z innej strony niż sowietpancerbrzoza.
  • calun_torunski 28.03.12, 23:16
    ile jeszcze bedzie tego macenia i bredzenia ???
  • losiu4 28.03.12, 23:24
    calun_torunski napisał:

    > ile jeszcze bedzie tego macenia i bredzenia ???

    a to sie Rosjan, wsiowni i wybiórczej zapytaj. Mącili i bredzili do tego czasu i najwyraźniej nadal im tego malo.

    Pozdrawiam

    Losiu
  • calun_torunski 29.03.12, 07:15
    > a to sie Rosjan, wsiowni

    jak ci zaplaca - bedziesz klepal dalej ???

    > i wybiórczej zapytaj. Mącili i bredzili do tego czasu
    > i najwyraźniej nadal im tego malo.

    to sie zdecyduj - wedlug innej ruskiej agentki anwad GW pomiiela milczeniem to zaprzanstwo w Brukseli
  • obraza.uczuc.religijnych 29.03.12, 09:06
    Dlaczego wierzysz w godzinę rozmowy Sikorskiego z Kaczyńskim?
    --
    "Ja p... Palikot trzeci w Polsce. Polacy zwariowali. Pora szykować się na ostrą wojnę światopoglądową. Nie odpuszcze - przynajmniej ja - temu sk... i jego poplecznikom. I powiem krótko wstyd mi za tych, którzy zagłosowali na mendę w przebraniu trefnisia"-Tomasz Terlikowski na twitterze 9.10.2011 r.
  • douglasmclloyd 28.03.12, 23:16
    Że katastrofa była w niedzielę?

    --
    "Nastąpiła sytuacja modelowa, opisana w konstytucji, że jeżeli organa państwa nie są w stanie sprostać sytuacji, wtedy Sejm powołuje komisją śledczą" - podkreślił Macierewicz."
    Państwo nie przewidziało wariatów w swoich organach. Powołać komisję śledczą!
  • mietowe_loczki 28.03.12, 23:24
    skąd Jarosław Kaczyński w kilka minut po katastrofie znał jej przyczynę? W rozmowie telefonicznej z Radkiem Sikorskim miał powiedzieć: "to przez to, że nie kupiliście nowych samolotów".

    Oczekuję oficjalnej odpowiedzi w tej sprawie. Może być prosto z Parlamentu Europejskiego.
  • losiu4 28.03.12, 23:26
    Mietowy_loczku, a z której to lewizny takie wiadomości wytrzasnęłaś?

    Pozdrawiam

    Losiu
  • mietowe_loczki 28.03.12, 23:32
    + 2 zł za lewiznę

    O tej rozmowie telefonicznej wiedzą wszyscy.

    No ale skoro się domagasz...

    - Akurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuje już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy glos. Chyba był to któryś ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam minister. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś złego. Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli. Powiedziałem mu: "To jest wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupiliście nowych samolotów". Na tym rozmowa się skończyła.
  • douglasmclloyd 28.03.12, 23:38
    mietowe_loczki napisała:

    > + 2 zł za lewiznę
    >
    > O tej rozmowie telefonicznej wiedzą wszyscy.
    >
    > No ale skoro się domagasz...
    >
    > - Akurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuj
    > e już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy glos. Chyba był to który
    > ś ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam minis
    > ter. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś złego. Dowied
    > ziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli. Powie
    > działem mu: "To jest wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupiliście nowych
    > samolotów". Na tym rozmowa się skończyła.

    A wszystko to działo się dzień przed katastrofą. Kaczyński mógł jej zapobiec!

    --
    "Nastąpiła sytuacja modelowa, opisana w konstytucji, że jeżeli organa państwa nie są w stanie sprostać sytuacji, wtedy Sejm powołuje komisją śledczą" - podkreślił Macierewicz."
    Państwo nie przewidziało wariatów w swoich organach. Powołać komisję śledczą!
  • losiu4 29.03.12, 00:03
    Mietowy_Loczku, z której lewizny wzięłaś informację ze Kaczyński podał przyczynę katastrofy :) cała reszta to kamyczki do ogródka ryżych: skad wiedzieli np. że wszyscy zginęli gdy jeszcze w ogóle nie przeszukano miejsca katastrofy? Przynajmniej tak odczytałem ten fragment rozmowy.

    Pozdrawiam

    Losiu
  • douglasmclloyd 29.03.12, 00:05
    losiu4 napisał:

    > cała reszta to kamyczki do ogródka ryżych: skad wiedzieli np. ż
    > e wszyscy zginęli gdy jeszcze w ogóle nie przeszukano miejsca katastrofy?

    Bo tak powiedział ambasador, czego jeszcze nie rozumiesz?

    --
    "Nastąpiła sytuacja modelowa, opisana w konstytucji, że jeżeli organa państwa nie są w stanie sprostać sytuacji, wtedy Sejm powołuje komisją śledczą" - podkreślił Macierewicz."
    Państwo nie przewidziało wariatów w swoich organach. Powołać komisję śledczą!
  • mietowe_loczki 29.03.12, 23:12
    No czego znowu nie zrozumiałeś?
  • meliorvisus 28.03.12, 23:53
    Nie wierzę w to kolejna bajeczka
    --
    meliorvisus.pl
  • zuzkazuzka111 29.03.12, 08:01
    o tym jak do późnej starości zachować doskonały wzrok.

    Koniecznie musi napisać jak patrzeć by zobaczyć kilometr przestrzeni bez żadnych oznak życia i to w dodatku we mgle...
  • mariner4 29.03.12, 08:05
    Z idiotami nie powinno się dyskutować.
    M.
  • ziner 29.03.12, 09:02
    mariner4 napisał:

    > Z idiotami nie powinno się dyskutować.
    > M.

    Bo najpierw sprowadzą cię do swojego poziomu,
    a potem pokonają doświadczeniem.
  • obraza.uczuc.religijnych 29.03.12, 09:02
    sowietolog napisał:

    > Po drugie, owe "plotki" o 4 rannych, których na sygnale wywiozły karetki PO PRZ
    > YBYCIU POLAKÓW potwierdził w wywiadzie udzielonym NDz jeden z BOR-owców. Kazano
    > mu opuścić miejsce katastrofy i gonić po mieście za tymi karetkami. Przed przy
    > byciem Bahra. Ponieważ Rosjanie od samego początku byli oporni, obawiając się i
    > ż nie zostanie tam wpuszczony, postanowił tam zostać i pilnować miejsca crashu.
    > ..

    Tak tak, pamiętam tę wrzutkę NDz dla pelikanów. Jak widać pelikany uwierzyły-propaganda zadziałała.
    --
    Co myślę o Polsce? Myślę podobnie jak Ty, bo nie jestem z tym krajem (jeszcze mniej niż TY) związany wspólnotą krwi. Ale ta Erde (ohne Blut) jest m o j a, jak zaraza albo choroba weneryczna i żebym nie wiem jak podskakiwał nie wyzwolę się od tego. - Zbigniew Herbert do Cz. Miłosza z 28.09.1964 r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka