Dodaj do ulubionych

Blumsztajn grozi, poucza i lekceważy konstytucję.

25.04.12, 15:24
Blumsztajn grozi homosceptykom, że nie zostaną przez GW zaliczeni do "salonu".
Blumsztajn lekceważąco wypowiada się o konstytucji.
"Możecie wymachiwać konstytucją".
Blumsztajn uczy dobrych manier.
"Jeżeli więc Platforma aspiruje do europejskich salonów, to musi jakoś te związki partnerskie zaakceptować. Bo w tych salonach to już są obowiązkowe maniery"

Mnie jakoś nie imponują salony pełne degeneratów.
Napoleon określał takich typów: "g.wno w jedwabnych pończochach".

Mnie się zdaje, że Blumsztajn planowo stara się zdeprawować i zdemoralizować polskie społeczeństwo.
Zniszczyć normalne rodziny.
Osłabić je rozpowszechnianiem chorób.
Po to aby słabe polskie spoleczeństwo łatwiej poddawało się manipulacjom i niewolnictwu wobec "elit" eksploatatorów.
I wszelki opór wprawia go we wściekłość.
Z pianą na ustach.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11608367,Mozecie_wymachiwac_konstytucja__a_Polacy_i_tak_nie.html
Edytor zaawansowany
  • woda_woda 25.04.12, 15:26
    To nieprawdopodobne, jak można wypisywać takie brednie, jak ty wypisujesz.
  • wlodzimierz.ilicz 25.04.12, 15:39
    na "naukach" z GW?
    W głowie ci się nie mieści, że można być przeciw deprawacji?
    Przecież to nie wypada, nie wpuszczą na "salon".
    Zboczenia są dziś "en vogue"!

    Tylko tak się składa, że większość Polaków nie daje się ogłupić i zdemoralizować.
  • woda_woda 26.04.12, 07:58
    wlodzimierz.ilicz napisał:

    obawiając sie istnienia ludzi odmiennych.

    Mój światopogląd jest wystarczająco stabilny i legalne związki homoseksualne go nie zakłócą.

    A w głowie się nie mieści takie ograniczenie umysłowe.
  • olga_w_ogrodzie 26.04.12, 01:03
    woda_woda napisała:

    > To nieprawdopodobne, jak można wypisywać takie brednie, jak ty wypisujesz.

    i do tego z pianą na ustach.
  • losiu4 26.04.12, 01:17
    [przeciez prawde napisał. To nie jego wina że p. Blumsztajn "p...li, nie rodzi"

    Pozdrawiam

    Losiu
  • piq 26.04.12, 01:29
    Nie masz żadnych argumentów - jak Sewek, który popełnił tekst o zerowej zawartości merytorycznej? I ujemnej wartości intelektualnej?
  • zgred-zisko 25.04.12, 15:26
    Dobrze, że go przejrzałeś i nie popuścisz!
  • caanisluupus.x 25.04.12, 15:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wlodzimierz.ilicz 25.04.12, 15:41
    ne gniazdo.
    Woli kalać cudze.
  • illmatar 26.04.12, 22:53
    Jakoś mierżą mnie takie "subtelne " aluzje.
    Wypisujesz jedną brednię po drugiej, a że odnajdujesz się w epoce Napoleona, to i w niej zostań. Może popatrzysz sobie na dobre strony Oświecenia. Chociaż to pewnie za trudne zadanie.

    --
    almetyna.blox.pl
  • losiu4 26.04.12, 00:53
    wlodzimierz.ilicz napisał:

    > Blumsztajn grozi homosceptykom, że nie zostaną przez GW zaliczeni do "salonu".

    widocznie "p...li, nie rodzi". A lemingi na te jego salonowe przynależności sie nabiorą, jak zawsze gdy im sie mówi że "a bo na Zachodzie beda sie z nas śmiać" albo cos podobnego. MWzWM bez postepackiego "poradnika inteligenta" nie istnieja.

    Pozdrawiam

    Losiu
  • piq 26.04.12, 01:25
    ...jak działa menopauza. Skoro nie będzie rodził, to na pewno ma. Ale aż tak się obnosić z wpływem zaburzeń hormonalnych na mózg?

    Nigdy nie miałem wielkiego mniemania o Sewcia władzach umysłowych, choć go ongiś osobiście lubiłem (znaliśmy się). Ale wydaje mi się, że będzie dość z tą sympatią - jeśli ktoś traktuje konstytucję jak ową bezpłatną szmatkę "Metro", i to w imię progreszystowskich bredni, a nasz pocieszny Sewcio uważa się za cacanego ajatollaha od progreszyzmu, to zaczynam uważać go za pajaca. Zwłaszcza że jego jedynym argumentem jest "bo na jewropejskich saloonach to standard". Nasz Sewcio reprezentuje sobą typowo prowincjonalne kompleksy ubogiego krewnego i uważa, że iżby poantyszambrować na tychże salonach musi powtarzać najbardziej nielogiczne i kłamliwe bzdury bez zastanowienia i bez żadnego argumentu.

    Sewciu, "europejski standard" to nie jest argument; związki partnerskie jeśli chcą to mogą zawierać umowy cywilno-prawne; państwo nie jest od załatwiania spraw seksualnych obywateli tylko od prowadzenia polityki demograficznej. Napisałeś, Sewciu, kompromitujący bezwartościowością merytoryczną tekst i powinieneś się wstydzić albo zbadać poziom cholesterolu. Więc puknij się w czerep, Sewciu, i przestań się intelektualnie ośmieszać, bo robisz to trochę za często.
  • wiosnaludzikow 26.04.12, 07:54
    Metoda Czerskiej i jej utrzymanków politycznych z PO (to nie wszyscy!) to przemycanie w treści projektów części ukrytych lub towarzyszących. Z wieloma nawet kontrowersyjnymi projektami nie byłoby problemu gdyby nie to,że obok treści zasadniczej np związków partnerskich przemycane są inne treści , o których juz sie nie mówi a sytyacja stawiana jest mniej więcej tak jak stawia ją ONR :
    "kto nie skacze (z Sewkiem i Czerską) ten antysemita i homofob"
  • wlodzimierz.ilicz 27.04.12, 08:54
    z GW mają monopol na rację.
  • wiosnaludzikow 27.04.12, 11:57
    wlodzimierz.ilicz napisał:

    > z GW mają monopol na rację.
    Więc skacz tu na forum razem z Blumsztajnem i Gazetą bo GIWI Cię wytnie i ześle na sybir (ośla ławka" lub w najlepszym razie uzna Twój powyższy wpis, tak entelygentnie, za dyskusje o mediach i przeniesie na martwe forum prasa i media :)
    skacz forest skacz
  • 1normalnyczlo.w.i.e.k 26.04.12, 08:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • erte2 27.04.12, 10:17
    wlodzimierz.ilicz
    Nazywanie rzeczy po imieniu boli. Świat się zmienia, tzw. obyczajowość również.
    Jeszcze nie tak dawno (bo cóz to jest te 20 - 30 lat) jak najbardziej heteroseksualne nieformalne związki w Polsce były ewenementem, w większości środowisk były nieakceptowane, niekiedy budziły agresję i potępienie. Dziś juz to nikogo nie dziwi a często staje się wręcz normą. Nie budzi emocji, nie wywołuje potępienia - nawet w środowiskach superkatolickich czy małomiasteczkowych (które kiedyś były wręcz synonimem kołtuństwa czy presji środowiska).
    Za chwilę podobnie będzie ze związkami homoseksualnymi - tak jak jest już w krajach nieco bardziej cywilizowanych.
    Przypomnę tylko że jeszcze w latach siedemdziesiątych większość Polaków ze zgorszeniem przyjmowała do wiadomości o szwedzkich związkach "na próbę". Dziś robimy to samo.
    Czy nam się to podoba czy nie - nie zawrócimy Wisły kijem.
  • wlodzimierz.ilicz 27.04.12, 10:47
    Dla mnie postęp to coraz bardziej zdrowe i odporne fizycznie i psychicznie społeczeństwo, które coraz lepiej radzi sobie w środowisku naszej planety.

    Dla Blumsztajna "postęp" to społeczeństwo rojące się od rozmaitych pederastów, narkomanów i świrów z zaburzoną osobowością.
    Społeczeństwo chore i przez to słabe, nie potrafiące zbudować silnej cywilizacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka