skarbowka sciagnie abonament za 5 lat Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Premier obiecywal likwidacje abonamentu,wszyscy to slyszeli.miliony ludzi nie placa
    na telewizje polska ktora niczym sie nie rozni od stacji komercyjnych,ma takie same seriale i takie same reklamy .tamte telewizje zarabiaja a panstwowa wciaz generuje starty,bo nie sposob wyzywic tysiecy podlaczonych krewnych i znajomych.O zadnej misji mowy nie ma.Teraz rzad Tuska zatwierdzil a minister finansow rozeslal do wszystkich urzedow skarbowych wytyczne,zeby sciagac zalegle abonamenty wszelkimi sposobami,za 5 lat wstecz.
    Tazke zajmujac konta,place i renty i emerytury.
    Mamy wszyscy po raz drugi placic za to,za co juz placimy kablowkom.
    • Jestem pewien, że nie ma w tej jakichkolwiek ograniczeń technicznych, by telewidz z dostępnych kanałów wybierał tylko te, które go interesują i tylko za nie płacił. Nie widzę powodów, dla których miałbym komuś fundować kanały, których nie oglądam. Dla mnie TVP może przestać nadawać choćby dziś.
      --
      Homo est creator dei
    • Masz jak byk napisane, że płacisz za posiadanie odbiornika radiowego czy/i telewizyjnego, a nie za oglądanie jakichś programów.

      --
      W dyktaturze 2+2=4, w demokracji wynik zależy od głosowania.
      • Tyle, że powoływanie się w prawie na telewizor jest współcześnie skończonym idiotyzmem. Maleje liczba osób oglądających programy telewizyjne z wykorzystaniem tzw. telewizora na rzecz kart tv w komputerze czy urządzeń mobilnych, a ich posiadanie nie obliguje do uiszczania abonamentu.



        --
        Homo est creator dei
      • po drugie w rozporzadzeniu wtyraznie napisano,ze pieniadze sa potrzebne "na wypelnianie misji spolecznej przez telewizje publiczna".
        Polsat i TVN maja o polowe mniejsza ilosc pracownikow i swietnie zarabiaja.programy sa identyczne,ilosc reklam takze.
        Problem polega na tym ,ze Telewizja publiczna zatrudnia tlum niepotrzebnych ludzi,takz epolitykow i to generuje te straty.
        mnostwo ludzi NIE oglada TVP wcale (ja tez nie) a jednak maja placic.maja placic nawet po tym wszystkim co widzielismy,po rozgrywkach ,skandalach i aferach,przyznawaniu sobie absurdalnie wysokich wynagrodzen i podwyzek nawet teraz,gdy straty sa coraz wieksze.
        To wszystko zreszta jest neiwazne,poniewaz Premier wiedzial o tym obiecujac likwidacje aboanmentu.I nie dotrzymal slowa
    • Kazdy powod dobry by dokopac w PO i Tuska.
      --
      oto ja
    • paseo napisał:

      > Premier obiecywal likwidacje abonamentu,wszyscy to slyszeli.miliony ludzi nie p
      > laca
      > na telewizje polska ktora niczym sie nie rozni od stacji komercyjnych,ma takie
      > same seriale i takie same reklamy .tamte telewizje zarabiaja a panstwowa wciaz
      > generuje starty,bo nie sposob wyzywic tysiecy podlaczonych krewnych i znajomych
      > .O zadnej misji mowy nie ma.Teraz rzad Tuska zatwierdzil a minister finansow ro
      > zeslal do wszystkich urzedow skarbowych wytyczne,zeby sciagac zalegle abonament
      > y wszelkimi sposobami,za 5 lat wstecz.

      No i słusznie. Dlaczego płacący mieliby wyjść na frajerów a cwaniacy, którzy nie płacili kpić sobie z nich?

      • spokojny.zenek napisał:

        > Dlaczego płacący mieliby wyjść na frajerów [...]

        Bo są frajerami, w dodatku leniwymi frajerami. Bo gdy Tusk ogłosił, że abonament zniesie, trzeba było pójść na pocztę, chwile odstać w kolejce i złożyć druczek wyrejestrowania odbiorników. Zakładam, że Tusk liczył na inteligencję Polaków. 12 milionów się nią wykazało, milion nie. W sumie niespełna 8% idiotów chyba nie jest złym wynikiem.

        --
        Homo est creator dei
        • l.george.l napisał:

          > spokojny.zenek napisał:
          >
          > > Dlaczego płacący mieliby wyjść na frajerów [...]
          >
          > Bo są frajerami, w dodatku leniwymi frajerami.

          Sam sobie wystawiłeś świadectwo.


        • Płacę abonament, bo staram się być uczciwym obywatelem.
          A że jestem na ten podatek vqrviony to inna sprawa.
          • W tym przypadku akurat wskazane było/jest nieposłuszeństwo obywatelskie. W demokracji jak najbardziej dozwolona forma protestu oczywiście przy wkalkulowaniu konsekwencji, jakie za sobą może spowodować, np. w postaci wizyty gestapo w poszukiwaniu telewizora. TVP nigdy nie zasługiwała na abonament i nigdy zasługiwać nie będzie.


            --
            Homo est creator dei
        • Po pierwsze ci Polacy NIE wyrejestrowali odbiornikow,takie sa dane.
          Po drugie po wyrejestrowaniu masz od razu kontrole czy naprawde nie mas zodbiornika
          • paseo napisał:

            [...]
            > Po drugie po wyrejestrowaniu masz od razu kontrole czy naprawde nie mas zodbiornika [...]

            Wyrejestrowałem w dniu, w którym Tusk obiecał likwidację abonamentu, nie czekając na stosowną ustawę. Ile to już lat? Kontroli nie miałem, bo niby na jakiej podstawie? Po domach w poszukiwaniu radioodbiorników to chodziło ostatnio gestapo za Hitlera.


            --
            Homo est creator dei
      • ktorzy uwierzyli Premierowi ????
        Lubisz pacic bez sensu,tylko dlatego,z ejakis idiota cos wymyslil???
        A jesli za moment kaza ci placic abonament za telefon,dodatkowy na TVP,bo przeciez tez mozna tam ogladac????
    • Że taka akcja na szeroką skalę, z policją, pocztą, skarbówką, sądami i komornikami będzie kosztować dużo więcej od spodziewanego zysku. Poza tym skasuje tego załganego bubka z Gdańska na zawsze w opinii Polaków. Nierealne.

      • Jaka "akcja"? Najzwyklejsze ściąganie należności publicznych. Po co "akcja"?
        • Ale z ciebie głupek. Trzeba takiemu, co wyrejestrował rtv zrobić najście na dom. Udowodnić kłamstwo. Naliczyć karę i procenty. Wysłać ze trzy nakazy zapłaty poleconym. Skierować sprawę do sądu jak nie płaci nadal i uruchomić komornika.

          Pomnóż to sobie przez miliony.

    • nie podoba mi się.
      Skoro już go język świerzbił do składania enuncjacji dotyczących abonamentu TV w trakcie kampanii wyborczej pięć lat temu to teraz wypadałoby jednak przynajmniej zająć stanowisko w tej drażliwej sprawie a nie cedować wszystko na cichcem rozsyłane okólniki.

      I żeby było jasne:
      -nie mam żadnego finansowego interesu w sprawie bo od lat moja (usposobiona legalistycznie w kwestii płatności) żona ów abonament wbrew moim protestom opłaca.
      -niezależnie od tego zaniechanie zrobienia porządku w TVP i KRRiT przez kilka lat (to idiotyczne przyzwolenie na harce prezesów z nadania PiS , Samoobrony itp) i niczym nie uzasadnina oględnośc postęowania uważam za cięzki błąd.
      -aczkolwiek zachowanie premiera uważam za nieelganckie to nie zmienia to faktu, że za wyjątkowo bezczelne uznaję wszystkie przytyki w tej sprawie ze strony miłosników partii których przdstawiciele hasali w TVP (wykorzystując niezdecydowanie premiera i niedoskonałości ustaw) przez conajmniej 4 lata
      • iq-ok napisał:

        > nie podoba mi się.
        > Skoro już go język świerzbił do składania enuncjacji dotyczących abonamentu TV
        > w trakcie kampanii wyborczej pięć lat temu to teraz wypadałoby jednak przynajmn
        > iej zająć stanowisko w tej drażliwej sprawie a nie cedować wszystko na cichcem
        > rozsyłane okólniki.

        Co nazywasz "drażliwą sprawą"?

        • No dla mnie jeśli w kamapnii wyborczej kandydat na premiera nazywa abonament "haraczem ściąganym z ludzi" i "archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych" a po dojściu do władzy de facto nic nie robi by sytuację zmienić to jest to drażliwa sprawa.
          • A to jest inna sprawa. Czy jeśli jednak abonament zostanie zniesiony, to będzie się to wiązać z umorzeniem zaległości?
            • Nie wiem czy to jest możliwe. Choć przyznam szczerze, że biorąc pod uwagę wspomniane wyżej enuncjacje premiera i pięcioletnie zaniechanie działań w tej sprawie byłoby to logiczne i honorowe rozwiązanie.
              • Powiedzenie tym, którzy płacili abonament "jesteście dla nas frajerami" byłoby logiczne i honorowe???
                • Ja to mojej żonie mówię bez ogródek:):).
                  A co do meritum. Właśnie dlatego pisałem, że sprawa jest drażliwa. Ktoś zawsze w tej sytuacji okaże się frajerem. Na razie wychodzi na to, że frajerami są ci co uwierzyli w szczerość wypowiedzi premiera sprzed pięciu lat.
                  • Czy wypowiedzi premiera w jakikolwiek sposób uprawniały do zaniechania płacenia? Jeśli ktoś uwierzył, to uwierzył w to, że abonament ZOSTANIE zniesiony. Żadną miarą nie zawierała się w tym wiara w to, że również będzie się oddawać to, co ktoś wpłacił przez ostatnie - powiedzmy - 5 lat. Albo nie ściągać tego, czego ktoś nie wpłacił, mimo obowiązku.

                  • Trudno jednak nie nazwać frajerami ludzi, którzy przy braku prawnych możliwości kontroli posiadania odbiornika ochoczo owo posiadanie deklarują narażajac sie na płacenie danin z którymi sie nie zgadzają.
                    • Ktoś, kto przestrzega prawa mimo świadomości słabej możliwości jego wyegzekwowania to frajer? No nieźle...
                      • Szczerze mówiąc jeśli prawo jest głupie (co przyznał premier pięć lat temu) a rządzący nie przejawiają żadnej woli do jego zmiany to trochę tak.
                      • to nie jest sprawa słabej mozliwości wyegzekwowania tylko powszechnego przekonania społecznego o bezzasadności tego przepisu.
                        --
                        Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
                        • Odpowiadałem na konkretny post iq, nie spekulowałem o powodach.
                          • nie chcesz byc frajerem ? - nieplac RTV abbonamentu,nieplac za prad,gaz,czynszu tez nieplac
                            i w zadnym wypadku nieplac OC ubezpieczenia , i wypnij sie na spoleczenstwo

                            namiot nad rzeka i ryby z niej,ewentualnie male tranzystorowe radio-abbo tez nieplac
                            bedzoesz zyl zyciem prawdziwie wolnego czlowieka
                            • xystos napisał:

                              > nie chcesz byc frajerem ? - nieplac RTV abbonamentu,nieplac za prad,gaz,czynszu
                              > tez nieplac
                              > i w zadnym wypadku nieplac OC ubezpieczenia , i wypnij sie na spoleczenstwo
                              >
                              > namiot nad rzeka i ryby z niej,ewentualnie male tranzystorowe radio-abbo tez ni
                              > eplac
                              > bedzoesz zyl zyciem prawdziwie wolnego czlowieka

                              Indoktrynacja już nie. Poza tym nie płacisz za posiadanie pieca czy kuchenki. Płacisz za faktyczne zużycie.

                              --
                              w Korei Północnej martwy od prawie 20 lat Kim Ir Sen nadal pełni funkcję prezydenta kraju
                              • A płacąc podatki płacisz za coś konkretnego? Może to cię naprowadzi?
                                • spokojny.zenek napisał:

                                  > A płacąc podatki płacisz za coś konkretnego? Może to cię naprowadzi?

                                  Weźmy takie PTU, płacę za konsumpcję. Nie konsumuję, nie płacę.
                                  Podatków nie płacisz ot tak za to, że żyjesz.

                                  --
                                  Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? :)
                                  • hummer napisał:

                                    > spokojny.zenek napisał:
                                    >
                                    > > A płacąc podatki płacisz za coś konkretnego? Może to cię naprowadzi?
                                    >
                                    > Weźmy takie PTU, płacę za konsumpcję.

                                    Nie. Nie płacisz za konsumpcję. Za konsumpcję już zapłaciłeś. Płacąc PTU dajesz Państwu pieniądze NA realizację określonych funkcji. To, ile zapłaciłeś za konsumpcję jest tylko punktem odniesienia do tego, ile ma wynieść podatek.

                                    > Podatków nie płacisz ot tak za to, że żyjesz.

                                    Podatków nie płaci się ani "za coś" ani "na coś". Tym różnią się podatki od cen albo dotacji.
                                    Mądrze się to nazywa "nieekwiwalentność".

                            • Nie wydaje Ci się że mocno przesadziłeś? Ja nie uważam, że nie należy płacić rachunków za prąd czy podatków. Gdzie tak napisałem?
                              Natomiast uważam, że dobrowolne płacenie parapodatku do kasy jednej instytucji, która nie dość, że nie spełnia swych statutowych funkcji (gdzie ta misja publiczna) to na dodatek okazuje się być poza kontrolą władzy zarówno wykonawczej jak i ustawodawczej (prześledź sobie te cyrki z wzajemnie dowołującymi się zarządami i krociowymi odprawami wypłacanymi za kilka dni urzędowania) nie jest postawą społeczną a zwykłym frajerstwem zwłaszcza w sytuacji gdy nie istnieją instrimenty prawne, które by mogły do tego przymusić.
                              I nie pisz mi proszę o wypinaniu się na społeczeństwo bo to po prostu demagogia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.