Powstania Warszawskie i Kościuszkowskie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie - największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Przez 63 dni żołnierze Armii Krajowej prowadzili heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej. (JS,KK/Onet)
    Powstanie przegralismy,niepodległość odzyskaliśmy dopiero w 1989.
    Słyszy sie wiele głosów potepiających decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego. Ludzi, którzy podjeli taka decyzję niektórzy uważają za ......nie dokończę.
    Wszystkich mających negatywna opinie o Powstaniu Warszawskim prosze uprzejmie o opinię na temat Powstania Kosciuszkowskiego.
    Bardzo jestem ciekaw czy te opinie będą zblizone, czy np Tadeusz Kościuszko będzie potraktowany tak jak dowodzący Powstaniem Warszawskim.
    • No widzisz, ale jeśli uważam wybuch powstania warszawskiego za głupotę, to czy mogę uważać konstytucję 3 maja za taką samą głupotę?

      Choć o dziwo mogliśmy ponoć nie przegrać wojny, które wkrótce wybuchła. I wtedy losy Polski by wyglądały najprawdopodobniej inaczej.

      Powstanie kościuszkowskie jest tylko skutkiem konstytucji.

      I jeszcze jedno. Zarówno w 1791 jak i 1794 inicjatorzy wydarzeń dysponowali znacznie większą wiedzą, nazwijmy ją geopolityczną oraz militarną niż nasi "dowódcy" z 44.
      • fractale napisał:

        > No widzisz, ale jeśli uważam wybuch powstania warszawskiego za głupotę, to czy
        > mogę uważać konstytucję 3 maja za taką samą głupotę?

        Złe porównaie . Porównaj "wybuch" z "wybuchem" a nie z Konstytucją.
        >
        > Choć o dziwo mogliśmy ponoć nie przegrać wojny, które wkrótce wybuchła. I wtedy
        > losy Polski by wyglądały najprawdopodobniej inaczej.

        Ale ja piszę o Insurekcji Kościuszkowskiej nie o wcześniejszej wojnie z Rosją
        >
        > Powstanie kościuszkowskie jest tylko skutkiem konstytucji.

        Wiesz , równie dobrze mozna by powiedzieć ,że "skutkiem" Konstytucji jest Targowica.
        >
        > I jeszcze jedno. Zarówno w 1791 jak i 1794 inicjatorzy wydarzeń dysponowali zna
        > cznie większą wiedzą, nazwijmy ją geopolityczną oraz militarną niż nasi "dowódc
        > y" z 44.

        Mam wątpliwości. Powstanie Kościuszkowskie zapoczątkował trochę spontaniczny marsz wojsk Madalińskiego do Krakowa na dodatek przez tereny zajęte przez Prusy. Potem dopiero Kościuszko oglosił powstanie.
        Reakcja Rosji , ale również Prus i Austrii była pewna. Dysproporcja sił olbrzymia.
        W Powstaniu Warszawskim przynajmniej w teorii bolszewicy winni być sojusznikami powstańców.
        • 1. Dla mnie ciąg wydarzeń leci od 3 maja 91 do 95. Ew. do powstania też można zbudować zbudować ciąg od 39-44. I znaleźć wspólne cechy (łącznie z moskiewską prowokacją).

          2. Wiem.

          3. Z tego co kojarzę powstanie (chociaż to trochę głupia nazwa, bo Polska formalnie jeszcze istniała) było planowane na ten nieszczęsny 94. No chyba, że zakładasz że oba powstania wybuchły przynajmniej o kilkanaście dni za wcześnie, z tej perspektywy mogę się zgodzić.

          4. No pewnie, że skutkiem konstytucji jest Targowica. Tylko, że to było tylko narzędzie. W spanikowanej rewolucją francuską Europą wymachiwanie konstytucją był proszeniem się o powieszenie.

          5 No to pytanie do generałów powstania warszawskiego. Według ich wiedzy, którego dnia sierpnia sojusznicy-bolszewicy byli gotowi do wejścia tankami do Warszawy? Albo jeszcze lepiej, obejścia Warszawy i rozbicia sił niemieckich i wejścia do pustego miasta?

          Różnica jest taka, że w 1791 Polska miała jeszcze szczątkowe pole manewru. W 1939 żadnego (choć można się zastanawiać nad poprzednimi latami, ale imho ten rzeczywisty scenariusz był i tak jednym z lepszych). I niestety związek między 91 a 94 jest bliższy niż między 39 a 44.
        • Jeszcze raz.

          Jeśli chcesz prosto: tak, powstanie w 1794 było takim samym idiotyzmem jak to w 44. I nie dało żadnego efektu, a jeśli już to na gorsze. I mimo, że ja uważam, iż bezpośredni przywódcy z 1794 wiedzieli więcej o ówczesnej polityce i wojowaniu niż bezpośredni z 44, to jak chcesz - można ich potraktować jako zaślepionych ignorantów. Ja się nie oburzę. Taki Kościuszko ma zdecydowanie zbyt dobrą prasę, nawet dziś.

          Dla mnie jednak kluczowy jest rok 91. Dużo bardziej niż 39 w proponowanej analogii.
        • "W Powstaniu Warszawskim przynajmniej w teorii bolszewicy winni być sojusznikami powstańców"

          Bolszewicy mieli już ( od 22 lipca ) "swój" rząd w części Polski. Trudno się było spodziewać, że będą pomagać konkurencji.
          --
          Amicus Plato sed magis amica veritas
          (Arystoteles)
    • W powstaniu kościuszkowskim nie wymordowano 200 000 cywili.
      Już gen Anders powiedział, że tych łobuzów, co powstanie rozpętali należałoby postawić przed sądem. Dzisiaj też prawicowo nacjonalistycznym łobuzom marzy się wojna z Rosją, lub z kimkolwiek. Ale Wasz wódz to mały żałosny tchórz, aby na jego wezwania ktokolwiek dał się nabrać.
      M.
      • rzeź Pragi jest jak najbardziej porównywalna
      • Hej

        mariner4 napisał:

        > W powstaniu kościuszkowskim nie wymordowano 200 000 cywili.

        No wiesz, zachowajmy skalę. Cała w ogóle Warszawa miała wtedy pewnie ze 100 tys. mieszkańców, cała Rzeczpospolita pewnie z kilka milionów. Niemniej do ludobójstwa faktycznie doszło. Po zdobyciu Pragi 4 listopada 1794 wojska rosyjskie wymordowały ponad 20 tys. mieszkańców i spaliły całe miasto (znajdowało się mniej więcej tam gdzie dzisiaj zoo i park Praski).

        --
        Pozdrawiam
        Speedy
      • mariner4 napisał:

        > W powstaniu kościuszkowskim nie wymordowano 200 000 cywili.

        Wymordowano 20 tys na Pradze. No i chyba nie o ilość chodzi

        > Już gen Anders powiedział, że tych łobuzów, co powstanie rozpętali należałoby p
        > ostawić przed sądem.

        A dla odmiany wielu historyków uważa,że gdyby nie Powstanie Kościuszkowskie to by nie doszło do III rozbioru. Zachowalibyśmy państwowość (król, sejm , terytorium) aż do czasów napoleońskich (zaledwie kilka lat)i mielibyśmy inna pozycje na Kongresie Wiedeńskim.

        Dzisiaj też prawicowo nacjonalistycznym łobuzom marzy się
        > wojna z Rosją, lub z kimkolwiek.

        Co to ma wspólnego z tematem wątku?

        Ale Wasz wódz to mały żałosny tchórz, aby na j
        > ego wezwania ktokolwiek dał się nabrać.

        Jaki nasz wódz

      • To wódz tylko pisiakow. A nie ogólnie nasz.:-)
    • O!!
      Odbiło ci!!!
      --
      Piekła nie ma!
      Wystarczy, że jest kościół...

      by K.W., ale to chyba wszyscy już wiedzą, tym niemniej - piękne :)
    • a kto ryczy na KP kazdego 10 "ojczyzne wolna racz nam wrocic Panie" ?????
      • calun_torunski napisał:

        > a kto ryczy na KP kazdego 10 "ojczyzne wolna racz nam wrocic Panie" ???
        > ??
        Nie wiem kto ryczy i mnie to nie interesuje. Ja spiewam (no może troche fałszując) "ojczyznę wolną pobłogosław Panie"
      • narodowe. Jak jedni odzyskują, to drudzy ją tracą. Zawsze jest jakaś grupa, która chce odzyskać to co już jest. To zależy co się pod pojęciem niepodległość rozumie. Katole na przykład, za niepodległość uważają przymus religijny i państwo teokratyczne.
        Na szczęście większość jest rozsądna. A mohery? Czwórkami zmierzają na cmentarze. Ok 200 tys rocznie. Tylko trochę poczekać. (jak ktoś ma jeszcze czas)
        M.
    • Jeśli już z czymś porównywać PW to IMHO z Powstaniem Styczniowym.
      Podobne okoliczności i podobne rezultaty, zachowując proporcje.

      --
      Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie. Julian Tuwim

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.