Komentarze do artykułu

Re: Jestem za legalizacją - mniej przestepczosci Dodaj do ulubionych


Gość portalu: JoeT napisał(a):

> W latach siedemdziesiatych zaczeto prowadzic akcje informacyjna o
szkodliwosci
> palenia papierosow wywolujacych raka pluc i pogarszajacych choroby serca. W
> efekcie teraz w USA tylko 20% doroslych ludzi pali, gdy w 1970 roku palilo
40%.

Bzdura. Tak naprawde ilosc palaczy zaczela spadac od kiedy palenie jest
zabronione w miejscach publicznych, w restauracjach, biurach, i od kiedy
towarzystwa ubezpieczeniowe rabnely palaczy po kieszeni jako grupe wysokiego
ryzyka.
Czyzby w Europie i w Polsce fakty dotyczace szkodliwosci palenia byly
nieznane ? To dlaczego we Francji (o Polsce nawet nie mowie), po latach
kampanii we wszystkich mozliwych mediach, liczba palacych zmniejszyla sie
dopiero kiedy papierosy staly sie mniej dostepne (ceny najwyzsze w Europie) i
utrudniono zycie palaczom jak w Stanach ( tu mowie z doswiadczenia eks-
palacza) ? Za to przedtem, mimo wszystkich informacji i perswazji liczba
palaczy systematycznie wzrastala, proporcjonalnie zreszta do ilosci chorych na
raka pluc, co bylo faktem powszechnie znanym wszystkim - takze palaczom.

Gdyby czlowiek byl rzeczywiscie zwierzeciem kierujacym sie tylko rozumem na
podstawie posiadanych informacji na ziemi zapanowalby Raj.
Nie byloby wypadkow drogowych, bo wszyscy jezdziliby zgodnie z przepisami, nie
byloby grubasow z miazdzyca wsuwajacych kolejnego hamburgera, nie byloby
przemocy rodzinnej, malwersacji, alkoholizmu, aborcji, sierot spolecznych itd,
itp, bo wszystkie te nieszczescia powyzej mozna wyeliminowac dzialaniem
rozumowym.

W zasadzie niby maja racje ci co mowia, ze taki narkoman sam sobie szkodzi. Ale
nie szkodzi TYLKO sobie. Palacz tytoniu zasmierdza swoim dymem np wlasne dzieci
i wszystkie osoby przebywajace w tym samym pomieszczeniu (strumien boczny dymu
jest tak samo szkodliwy jak palenie). Mozna wymagac, zeby palil wtylko kiedy
jest sam, ale to jest kompletnie nierealne (powtarzam, wiem z wlasnego
doswiadczenia). Ludzenie sie, ze amator maryski nie wsiadzie potem do samochodu
i nie skosi kogos na pasach, bo przeciez jest osoba myslaca, jest idiotyzmem.
Przeciez wlasnie sobie unicestwia wlasne neurony, wiec jak moze byc osoba
kierujaca sie rozumem ?????? Czy nazwalbys osoba rozumna kogos, kto ucialby
sobie wlasnorecznie nogi albo wydlubal oko ???

A poza tym, moj maly paluszek mowi mi, ze za szkody ofiar uzywek zaplaci
posrednio cale spoleczenstwo, prawda ?

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.