Dodaj do ulubionych

Policja wykrywa połowę przestępstw dzięki donosom

IP: 5.5R* / 212.253.2.* 07.07.04, 20:00
Za donosy opłacane z tajnych policyjnych funduszy operacyjnych odprowadzany
jest podatek dochodowy. Sami donosiciele – tu fiskus idzie im na rękę – nie
muszą już wykazywać tego dochodu w corocznych zeznaniach PIT. Dzięki płynącym
z różnych stron donosom i siatkom konfidentów policja wykrywa połowę
przestępstw.
Po zabójstwie amerykańskiego studenta w pubie Wyższy Wymiar w Katowicach
policja wyznaczyła sporą nagrodę za ujęcie mordercy. Wywołała ona lawinę
donosów – jeden precyzyjnie wskazał miejsce pobytu bandyty, choć zaszył się
on w trudno dostępnym górskim szałasie. Zwabieni kolejną nagrodą donosiciele
wytropili pedofila, który w Katowicach Szopienicach brutalnie wykorzystał
dzieci. – Zdarza się, że dochodzimy do martwego punktu i dopiero sygnał o
pieniądzach rusza sprawę z miejsca – mówi komisarz Grzegorz Olejniczak z
Komendy Wojewódzkiej Policji. Jego koledzy, byli milicjanci, przypominają, że
w ich czasach popularniejsze były donosy w czynie społecznym, ale ich jakość
była marna. – Pieniądze robią swoje, czasami dostajemy dochodzeniowe gotowce.
Ale informacja ma też swoją wartość. Na tym rynku muszą pojawić się dobre
pieniądze, aby uaktywnić donosicieli. Bez nich policja byłaby ślepa i głucha –
ocenia Olejniczak

polityka.onet.pl/162,1173626,1,0,artykul.html
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka