Dodaj do ulubionych

Nie ma lemingów i pelikanów. Są Polacy!

19.09.13, 16:22
Te wieczne forumowe połajanki w sytuacji, w której z jednej strony swą antypolską działalność bolszewik udający liberała, a z drugiej swą równie antypolską działalność rozwija narodowy socjalista udający szczerego patriotę, w której obaj ci cwaniacy szczują na siebie coraz bardziej Polaków, to nie pikuś.
Z jednej strony mamy cynicznego typa , który wyłącznie dla utrzymania władzy realizujące dziś pod hasłem liberalizmu typowo agenturalny program Samoobrony - bo cóż to dla Donalda Tuska (patrz zamach na OFE i słuszna ocena tegoż dokonana przez Forbesa), z drugiej - równie załganego i cynicznego typa przez lata jadącego katastrofą smoleńską TYLKO i WYŁĄCZNIE po to, by PiS mógł się odbić ze swoich kilkunastu procent poparcia w 2010 roku do 30 obecnie. A że w interesie Rosji judził Polaków na Polaków? A co to jest dla Yaro Trotyla?

Ale prawdziwy kłopot tkwi w czym innym. W tym że dziś Polacy skazani są wyłącznie na wybór między mniejszym a większym złem: między Lepperem bis - czyli Donaldem Tuskiem, a narodowymi socjalistami duce Kaczyńskiego.
I to jest w tym wszystkim najbardziej tragiczne - że ten NASZ naród nie zasługuje dziś - z powodu swej potęgującej się degrengolady umysłowej i moralnej, z powodu narastającej niechęcio do bycia samodzielnym odpowiedzialnym narodem - na prawdziwie kompetentne rządy, typu CDU/CSU w Niemczech, czy socjaldemokracja w Szwecji, albo konserwatyści w Wielkiej Brytanii. Dla których jednak istnieje jakiś poziom, poniżej którego zejść zwyczajnie nie wolno.
Jak to jest, że Niemcy, Brytyjczycy, Szwedzi itd itp. żądają i DOSTAJĄ na przywódców, obojętnie z jakiej opcji, ludzi kompetentnych i dbających zarówno o dobro ich krajów, jak i o ich wolności, a Polacy idą jak barany (lemingi,pelikany, ganz egal) a to za samoobronowym Tuskiem, a to za dyktatorem polskozbawem? Jak to jest, że W OGÓLE nie mamy już my - Polacy - prawdziwych elit? Naprawdę jesteśmy społecznymi i mentalnymi Zulusami Europy? Którym wystarczy palcem pokiwać, a w największe głupstwo uwierzy? Aby tylko nie brać za siebie samego odpowiedzialności?
Moim zdaniem - pora na gruntowną reformę ustrojową - z bardzo silnie i trwale umocowanymi nienaruszalnymi konstytucyjnymi LIBERALNYMI wolnościami obywateli ale przy tym - z gruntownie przekształconym systemem sprawowania władzy, z jednej strony wykluczającym jakiekolwiek zamachy na demokrację, z drugiej zaś - przerywającym ten chocholi taniec łachudrów podających się dziesięcioleciami, jak wiatr zawieje a to za liberałów, a to za socjalistów, a to za polskozbawczych twórców IV RP.
Bo bez tego NASZ kraj po prostu nieodwołalnie rozpuści się w tym politykierskim g...nie! I rzeczywiście nie będzie już między Bugiem a Odrą niczego. Niczego co warte jest samodzielnego trwania.
Stawiam więc tu tezę, że nie ma w Polsce lemingów i pelikanów. To dokładnie te same zwierzątka (o różnych nazwach nadawanych sobie wzajem), tylko maszerujące w dwóch różnych kierunkach na tej samej malutkiej wyspie otoczonej huczącym oceanem, za ludźmi bez czci, honoru i umiłowania Ojczyzny, za ludźmi maskującymi swoją cyniczną i bezkresną żądzę władzy a to zełganymi frazesami o obywatelskości, a to jeszcze większymi zełganymi frazesami o patriotyźmie, prawie i sprawiedliwości. I idą dziś te polskie pelikanolemingi za nimi ino dudni. A Polska, ta ich - nasza - wysepka? A w d.... tam z Polską. Ważne, że dudni i MY nienawidzimy ICH - tych drugich.
Może więc już pora strzepnąć z siebie tych cynicznych buców i pogadać jak leming z pelikanem? Albo pelikan z lemingiem? Bo przecież TO NIE MY narzuciliśmy sobie ten podział. To nie w naszym polskim interesie - przecież DOKŁADNIE tacy sami - żremy się od lat coraz bardziej WYŁĄCZNIE ze sobą - za to ku wyłącznemu pożytkowi oszustów i ich aparatów, dla których po obu stronach jesteśmy tylko mierzwą do wykorzystania.
Czyż nie pora to przerwać?

-----------
forum
Kraj wkurzonych lemingów
Edytor zaawansowany
  • wiosnaludzikow 19.09.13, 16:30
    Fantastyczny tekst. Tylko nowy poryw i zmiana systemu. Potrzebny jest REFORMATOR. Szczególnie :
    Moim zdaniem - pora na gruntowną reformę ustrojową - z bardzo silnie i trwale umocowanymi nienaruszalnymi konstytucyjnymi LIBERALNYMI wolnościami obywateli ale przy tym - z gruntownie przekształconym systemem sprawowania władzy, z jednej strony wykluczającym jakiekolwiek zamachy na demokrację, z drugiej zaś - przerywającym ten chocholi taniec łachudrów podających się dziesięcioleciami, jak wiatr zawieje a to za liberałów, a to za socjalistów, a to za polskozbawczych twórców IV RP.
    Bo bez tego NASZ kraj po prostu nieodwołalnie rozpuści się w tym politykierskim g...nie! I rzeczywiście nie będzie już między Bugiem a Odrą niczego. Niczego co warte jest samodzielnego trwania.
  • scoutek 20.09.13, 10:39
    wiosnaludzikow napisał:

    > Fantastyczny tekst. Tylko nowy poryw i zmiana systemu. Potrzebny jest REFORMATO
    > R.

    to siadajmy i czekajmy, aż go z nieba ześlą


    --
    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
    moviemovie.blox.pl
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:14
    scoutek napisała:

    > wiosnaludzikow napisał:
    >
    > > Fantastyczny tekst. Tylko nowy poryw i zmiana systemu. Potrzebny jest REF
    > ORMATO
    > > R.
    >
    > to siadajmy i czekajmy, aż go z nieba ześlą
    Strasznie dużo wniosłeś do tej dyskusji :) Bardzo interesujące propozycje
  • lionold 19.09.13, 18:04
    Polacy - głupacy! A z ciebie nic tylko "wic".
  • volupte 19.09.13, 18:21
    Ideowiec z ciebie i to moze sie podobać. Aktualnie utopjny , bo czy widzisz kogos kto porwie te tłumy w liberalnym kierunku? A twoje wołanie , to takie wołanie w puszczy.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 05:12
    volupte napisał:

    > Ideowiec z ciebie i to moze sie podobać. Aktualnie utopjny , bo czy widzisz kog
    > os kto porwie te tłumy w liberalnym kierunku? A twoje wołanie , to takie wołan
    > ie w puszczy.
    Także samo mówiono o opozycji w latach 70th:). Utopiści i idealiści jak Korowcy i inni.
    W końcu stało się pojawił się lider i sprzyjające okoliczności.
    Właśnie takie idee i tacy ludzie zmieniają systemy.
  • volupte 20.09.13, 12:46
    Jak sie pojawi ten lidet to pogadamy :-) Dziś go nie ma , są ludzie którzy w/g prezentuja publicznie takie poglady , ale niestety zaden nie pcha sie na afisz jako lider partii.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 13:04
    Ten lider pewnie gdzieś już funkcjonuje.
    W końcu kto znał Wałęsę przed 1980 rokiem ?
    Warto o tym myśleć i dyskutować bo to jest myślenie pozytywne.
  • volupte 20.09.13, 13:10
    Pewnie ze jest , tylko na razie mu sie nie chce:-)
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 14:32
    volupte napisał:

    > Pewnie ze jest , tylko na razie mu sie nie chce:-)
    Chcieć to może Mu się chce ale jeszcze wiele innych i często przypadkowych okoliczności musi się wydarzyć.
  • hasch1 21.09.13, 22:39
    Może tak być że właśnie jakąś z nich prowokujemy.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • ave.duce 19.09.13, 18:26
    widz102 napisał:

    > Moim zdaniem - pora na gruntowną reformę ustrojową - z bardzo silnie i trwale u
    > mocowanymi nienaruszalnymi konstytucyjnymi LIBERALNYMI wolnościami obywateli al
    > e przy tym - z gruntownie przekształconym systemem sprawowania władzy, z jednej
    > strony wykluczającym jakiekolwiek zamachy na demokrację, z drugiej zaś - przer
    > ywającym ten chocholi taniec łachudrów podających się dziesięcioleciami, jak wi
    > atr zawieje a to za liberałów, a to za socjalistów, a to za polskozbawczych tw
    > órców IV RP.

    Pięknie, ale ... jak zamierzasz tego dokonać?
    --
    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
    > Forum ze Dworum/Freedom
  • m.c.hrabia 19.09.13, 18:38

    Pięknie, ale ... jak zamierzasz tego dokonać?

    piękne hihihi...jak po jego myśli , ale wspomnij tylko ,ze ofe jest wielkim przekrętem to zobaczysz ......
  • volupte 19.09.13, 18:40
    Uzasdnij to o przekrecie?
  • 2kecaw 20.09.13, 06:42
    Debata o Smoleńsku
    1.Zespół mgr Laska a z drugiej strony ,,nieuki " od Macierewicza


    tylko Tyle jako krok pierwszy a lemingi i pelikany niech słuchają i decydują !
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 07:35
    2kecaw napisał:

    > Debata o Smoleńsku
    > 1.Zespół mgr Laska a z drugiej strony ,,nieuki " od Macierewicza
    > tylko Tyle jako krok pierwszy a lemingi i pelikany niech słuchają i decydują
    > !
    Autor wątku nie pisał o IGRZYSKACH.
  • widz102 20.09.13, 08:11
    Poczekaj chwilkę, kecaw. Ja wiem, że ta sprawa jest dla części Polaków ważna, ale MY TU jej rozstrzygnąć SAMI szans nie mamy, bo przypuszczam że niewielu z nas ma ku temu wystarczającą wiedzę. Po prostu. Mam w związku z moim apelem powyżej inną na dziś propozycję: udowodnijmy tu i teraz samym sobie, że potrafimy merytorycznie rozmawiać o tym, co każdemu z forumowiczów leży na sercu: o naprawie Rzeczypospolitej.
    I żeby nie przedłużać: stawiam wszystkim bardzo konkretny temat do ROZMOWY, w ramach problemu: jak strząsnąć z NAS POLAKÓW tych buców, którzy od tylu lat (obojętnie jaka opcja) napuszczają nas na siebie. Otóż proponuję: porozmawiajmy dziś tu o naszych konkretnych pomysłach - jak zwiększyć udział nas Polaków w życiu politycznym i nasz wpływ na decyzje naszych przedstawicieli, a tym samym wymusić na nich wyższą jakość rządzenia. Proponuję byśmy (a co nam szkodzi) najpierw, powiedzmy do 13.00 zgłaszali tu po trzy konkretne propozycje, jak to uczynić. Do 14.00 zbiorę to do kupy, przy czym punktowo wyróżnijmy propozycje które się powtarzają. I zobaczymy, czy naprawdę jesteśmy wyłącznie manipulowanymi i napuszczanymi na siebie przez cwanych graczy ludźmi, czy OBYWATELAMI Polski, ktrzy potrafią co do spraw PODSTAWOWYCH- STAWIAĆ POLITYKOM WARUNKI.
    zatem pytanie: jak skokowo zwiększyć udział obywateli w oddziaływaniu na polityków iudział obywateli Polski w decydowaniu o ważnych sprawach kraju i ich osobiście.
    Moje TRZY propozycje legislacyjne (przypominam- to burza mózgów, nie omawiamy tego, a tylko ZGŁASZAMY , dyskusja będzie przed NASZYM WSPÓLNYM ostatecznym wyborem PIĘCIU koniecznych zmian ze wszystkich zgłoszonych, ok?:
    1) konstytucyjny OBOWIĄZEK głosowania w wyborach powszechnych
    2) referendum obywatelskie (1 mln wniosków) obligatoryjnie nakładają ce na parlament OBOWIĄZEK zajęcia soę sprawą
    3) obligatoryjne przygotowanie obywatelskie w szkołach ponadpodstawowych, kończące się egzaminem, powiązane z rozszerzonym programem historii i zajęciami porównującymi podstawy ustrojowe innych państw.


    a teraz Wy :)


    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 08:24
    widz102 napisał:

    >Po prostu. Mam w związku z moim apelem powyżej inną na dziś propozycję: udowodnijmy >tu i teraz samym sobie, że potrafimy merytorycznie rozmawiać o tym, co każdemu z >forumowiczów leży na sercu: o naprawi e Rzeczypospolitej.
    Otóż to !
    > Otóż proponuję: porozmawiajmy dzi
    > ś tu o naszych konkretnych pomysłach - jak zwiększyć udział nas Polaków w życiu
    > politycznym i nasz wpływ na decyzje naszych przedstawicieli, a tym samym wymus
    > ić na nich wyższą jakość rządzenia. Proponuję byśmy (a co nam szkodzi) najpierw
    > , powiedzmy do 13.00 zgłaszali tu po trzy konkretne propozycje, jak to uczynić.
    > Do 14.00 zbiorę to do kupy, przy czym punktowo wyróżnijmy propozycje które się
    > powtarzają. I zobaczymy, czy naprawdę jesteśmy wyłącznie manipulowanymi i napu
    > szczanymi na siebie przez cwanych graczy ludźmi, czy OBYWATELAMI Polski, ktrzy
    > potrafią co do spraw PODSTAWOWYCH- STAWIAĆ POLITYKOM WARUNKI.
    > zatem pytanie: jak skokowo zwiększyć udział obywateli w oddziaływaniu na polity
    > ków iudział obywateli Polski w decydowaniu o ważnych sprawach kraju i ich osobi
    > ście.
    > Moje TRZY propozycje legislacyjne (przypominam- to burza mózgów, nie omawiamy t
    > ego, a tylko ZGŁASZAMY , dyskusja będzie przed NASZYM WSPÓLNYM ostatecznym wybo
    > rem PIĘCIU koniecznych zmian ze wszystkich zgłoszonych, ok?:
    > 1) konstytucyjny OBOWIĄZEK głosowania w wyborach powszechnych
    > 2) referendum obywatelskie (1 mln wniosków) obligatoryjnie nakładają ce na parl
    > ament OBOWIĄZEK zajęcia soę sprawą
    > 3) obligatoryjne przygotowanie obywatelskie w szkołach ponadpodstawowych, kończ
    > ące się egzaminem, powiązane z rozszerzonym programem historii i zajęciami poró
    > wnującymi podstawy ustrojowe innych państw.
    Z mojej strony.
    1. Obowiązek uczestniczenia w wyborach zdecydowanie tak
    2. milion podpisów to powinien być obowiązek zorganizowania/ogłoszenie takiego referendum
    3. Takie zajęcia w szkole zdecydowanie -TAK . Wprowadzenie realnej samorządności w szkołach, wyborów tajnych itp.Uważam,że takie zajęcia powinny być wprowadzone w miejsce zajęć z etyki/religii
    -----
    Ode mnie jak chciałeś tylko 3 propozycje:
    1. Wszystko, gdzie jest wypłacana chociaż jedna złotówka publiczna cechuje się pełną jawnością każdego dokumentu, świstka, wynagrodzenia, faktury itd. Ukrywanie lub odmowa ujawnienia powinno być traktowane jak wykroczenie karane a nawet jako przestępstwo.
    2. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze we wszystkich wyborach
    3. Narzucenie mechanizmów demokratycznych partiom politycznym bo skoro otrzymują finansowanie z budżetu to państwo ma prawo narzucić pewne rozwiązania.
    a. Tajne i bezpośrednie i powszechne wśród członków wybory.
    i inne dotyczące partii, którymi nie chcę tu zanudzać.
  • volupte 20.09.13, 13:03
    1 nie ma sensu , co zrobis tym co to jednak oleja ? Artykuł w KK wprowadzisz , kare finansowa na meneli nałozysz> Chodz po ziemi.
    2 moze byc , ale 1 mln. to moim zdaniem za mało , zbyt łatwo zebrać.
    3- chyba w szkołach jest cos takiego jak nauka o społevczenstwie , kiedys była i mimo tego ze indoktrynowana , to jednak pobudziła wielu do myslenia.
    Ja bym zaczął od obnizenia do 3% progu wyborczego . Kiedys argumentacja dla 5% była taka: w sejmie burdel , wszyscy zewszystkimi sie kłóca , trudno o koalicje itp. , a to wlas nie bardz dobrze ze tyle ugrupowac było w sejme. Druga sparawa. Jesli nadal by było utrymywanie partii przez budzet , to kazda partia powinna po wyborach otrzymac dotacje adekwatna do liczby głosów , nawet te co prawie nic głosów nie dostały. To byłoby sprawiedliwe i umzliwiało partiom sie rozwijac , bo bez kasy to moze tylko Palikot:-))
  • qqazz 20.09.13, 16:46
    widz102 napisał:
    1) konstytucyjny OBOWIĄZEK głosowania w wyborach powszechnych

    To może od razu konstytucyjny obowiązek modłów do ukochanego przywódcy? A co z moim prawem żeby nie głosować i miec wszystko gdzieś? Kto mnie tam zagoni do urny NKWD na bagnetach? Czy Gestapo mnie rozstrzela za niegłosowanie?

    > 3) obligatoryjne przygotowanie obywatelskie w szkołach ponadpodstawowych, kończ
    > ące się egzaminem, powiązane z rozszerzonym programem historii i zajęciami poró
    > wnującymi podstawy ustrojowe innych państw.

    Przedmiot zwany WOSem był od zawsze w szkołach.


    pozdrawiam

    --
    wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html
    wiadomosci.wp.pl/gid,15986296,gpage,7,img,15986356,kat,1342,title,Zwiazkowcy-z-calej-Polski-ruszaja-na-stolice,galeria.html
    ----
    "Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły."
  • widz102 20.09.13, 18:03

    Nie mylisz obowiązku obywatelskiego z partyjno-politycznym? Idziesz na wybory, bo twoja obecność dość skutecznie broni kraj przed wrogami demokracji (obojętnie którymi). Nie widzisz kandydata dla siebie - wrzucasz "białą" ważną kartę. Glosujesz nie na partię x a na kandydata z partii x - więc trudniej mu za 4 lata znów wystartować gdy cię raz oszwabił... Dlaczego nie? Obowiązek obrony kraju nie przeszkadza a głosowanie na 4 lata przeszkadza? Nie rozumiem... To jakie po takiej absencji oddającej władzę walkowerem byle szmondakom, ma się potem prawo do ich krytykowania?

    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 18:11
    Idziesz na wybory,
    > bo twoja obecność dość skutecznie broni kraj przed wrogami demokracji

    konkretnie w jaki sposób? jak zmuszenie kogoś do wrzucenia kartki do pudełka ma obronić przed wrogiem? Jest to zaklinanie rzeczywistości. Jesli 100 procent pójdzie z własnej woli to znaczy, że demokracja ma się dobrze. Ale jeśli zmusi się ludzi nie znaczy, że ma się dobrze, tak jak zmuszenie do pochodu nie zwiększa poparcia dla PZPR.
  • qqazz 20.09.13, 23:32
    Chłopie po co mi choćby milion głosów oddanych pod przymusem? Głosów od tumanów nie majacych od niczym pojęcia? Na jakiej podstawie mają je oddawać? Nie prościej i taniej wylosować jak w lotto?


    pozdrawiam
    --
    wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html
    wiadomosci.wp.pl/gid,15986296,gpage,7,img,15986356,kat,1342,title,Zwiazkowcy-z-calej-Polski-ruszaja-na-stolice,galeria.html
    ----
    "Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły."
  • widz102 20.09.13, 08:44
    Zupełnie poważnie: Anwad, Hrabio, inni dyskutanci na tym forum - gorąco zapraszam do tej naszej dzisiejszej rozmowy. Bez Waszych TRZECH KONKRETNYCH propozycji legislacyjnych sami postawicie się na marginesie, nie ociągajcie się więc, tylko wpisujcie po trzy Wasze przemyślane LEGISLACYJNE pomysły na zwiększenie UDZIAŁU Polaków w decydowaniu o naszym własnym kraju i wymuszenie na politykach skokowego wzrostu jakości ich pracy - dla naszego wspólnego dobra. Sam jestem ciekaw, w których punktach jesteśmy MY - jako lemingopelikany ;) - czyli Polacy - jednomyślni.
    A jak się to uda, to kto wie - może warto będzie pogadać i o kolejnych wymuszanych przez Polaków na nieudolnych politykach ustrojowych zmianach NA TYM FORUM?
    Chodźcie, chodźcie...
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • mariner4 20.09.13, 10:35
    Politycy znaleźli się w tym biznesie z określonych powodów, bynajmniej nie dla idei. Oni sie nie zmienią. Trzeba ich wymienić,a tu działa prawo:
    "Żadna grupa społeczne, dostatecznie duża, nie jest w stanie wyłonić z siebie reprezentacji, której przeciętny poziom kompetencji (także uczciwości, pracowitości itp) jest wyższy od przeciętnego poziomu tej grupy."
    I to pewnie jest zgodne z krzywą Gausa.
    Tego się nie przeskoczy. Wybranie parlamentu na przykład drogą losowania dało by dokładnie taki sam efekt jaki obserwujemy.
    To pokusa "urządzenie się" jest motorem wyścigu do polityki.
    Czeka nas wielopokoleniowy wzrost przeciętnego poziomu cywilizacyjnego, o ile znów jakiś kataklizm dziejowy nie przerwie tego procesu.
    M.
  • widz102 20.09.13, 10:45
    Mariner, zapomnij na chwilkę o "nie da się" i objaśnianiu świata. Miej odwagę przyjąć (na te kilka minut) że się DA i że tu i teraz masz miejsce na TRZY Twoje propozycje legislacyjne zmierzające do tego, by zwiększyć udział w życiu publicznym (i skuteczny nacisk) Obywateli na polityków?
    Więc?
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • mariner4 20.09.13, 11:30
    Wypadkowa jet zwykle taka sama.
    Ale mam jeden punkt. Może nie panaceum, ale może coś da JOW!
    Wyobraź sobie Kaczora i Tuska w jednym okręgu? I Tylko jeden wchodzi.
    System może ma i wady, ale na pewno bardziej wiąże posła z wyborcami.
    M.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 12:22
    mariner4 napisał:

    > Wypadkowa jet zwykle taka sama.
    > Ale mam jeden punkt. Może nie panaceum, ale może coś da JOW!
    > Wyobraź sobie Kaczora i Tuska w jednym okręgu? I Tylko jeden wchodzi.
    > System może ma i wady, ale na pewno bardziej wiąże posła z wyborcami.
    > M.
    Tak jest ! JOW !
  • mariner4 20.09.13, 12:42
    1. Partia A chce wystawić kumpla w okręgu, a tu partia B wstawia asa. No to partia A też musi wystawić asa, bo straci mandat.
    2. Wyborca zapamięta kowalskiego, którego pomógł wybrać i łatwo będzie obserwował jego wystąpienia, działania itp. A lista partyjna?
    3. Nie ma miejsc "biorących"
    4. Zdecydowaniu zmniejszeniu ulega rola prezesów. Poseł wie, że więcej zależy od wyborcy, niż od kierowniczej sitwy.
    4. Żaden poseł nie ma gwarancji reelekcji. Teraz wystarczy tylko na tyle podlizywać się prezesowi, aby załapać się na czoło listy i być ponownie wybranym.
    Ale w Sejmie też o tym wiedzą i dlatego szanse są niewielkie.
    M.

  • wiosnaludzikow 20.09.13, 12:49
    mariner4 napisał:

    > 1. Partia A chce wystawić kumpla w okręgu, a tu partia B wstawia asa. No to par
    > tia A też musi wystawić asa, bo straci mandat.
    > 2. Wyborca zapamięta kowalskiego, którego pomógł wybrać i łatwo będzie obserwow
    > ał jego wystąpienia, działania itp. A lista partyjna?
    > 3. Nie ma miejsc "biorących"
    > 4. Zdecydowaniu zmniejszeniu ulega rola prezesów. Poseł wie, że więcej zależy o
    > d wyborcy, niż od kierowniczej sitwy.
    > 4. Żaden poseł nie ma gwarancji reelekcji. Teraz wystarczy tylko na tyle podliz
    > ywać się prezesowi, aby załapać się na czoło listy i być ponownie wybranym.
    > Ale w Sejmie też o tym wiedzą i dlatego szanse są niewielkie.
    > M.
    Tak, tak, tak !
  • mariner4 20.09.13, 13:07
    Nie mogli wybrać papieża. Król kazał zamurować salę gdzie odbywało się konklawe. Szybko wybrali.
    Może to samo zrobić z sejmem?
    M.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 13:10
    mariner4 napisał:

    > Nie mogli wybrać papieża. Król kazał zamurować salę gdzie odbywało się konklawe
    > . Szybko wybrali.
    > Może to samo zrobić z sejmem?
    > M.
    To za mało w tych czasach :) Należałoby im jeszcze odebrać na ten czas net, Ipady i laptopy.
  • volupte 20.09.13, 13:23
    A to te gadzety dadza im pic i jesć? Tak daleko to chyba nie zaszliśmy :-)
  • volupte 20.09.13, 13:19
    Co to znaczy ,,nie ma miejsc bioracych" ? Alfabetycznie bys ułozył ? To zwróce uwage ze wielu wyborców nie ma pojęcia kim sa te osoby na liscia , a sympatyzuja z partia. Co wtedy? Wtedy pierwszy na liscie ma najwiecej krzyzyków. Wniosek: bedziemy miel wielu działaczy których nazwisko zaczyna sie na A , a byc moze na Aa :-)
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 14:35
    Jak w JOW taka osoba nie jest znana t o nie martwi to, że wyborca jej nie zna. Właśnie o to chodzi !
  • widz102 20.09.13, 14:45
    Niewątpliwie JOW zwiążą posłów z wyboorcami. Ale w takim przypadku dodatkowego znaczenia nabierze wyższa izba parlamentu - czyli senat. Uważam za bezsensowne marnowanie potencjału legislacyjnego i merytorycznego senatu na "posłów bis" - czyli kto nie załapał się do Sejmu, idzie do Senatu a poza tym potrafi tyle samo (czyli tyle co nic) co statystyczny poseł. Senat winien być - wg mnie- miejscem, w którym zasiadają ludzie mający na oku całą Rzeczpospolitą i jej przyszłość - stąd niesłychanie cenny jest pomysł zagwarantowania w parlamencie (a dlaczego nie w Senacie?) miejsca dla przedstawicieli samorządów. Skoro i tak to jest miejsce w którym lobbyści czują się jak w drugiej pracy, to niech przynajmniej tymi lobbystami będą przedstawiciele konkretnych wspólnot terytorialnych - jak Bundesrat w RFN, np. województw samorządowych i miast wydzielonych. Także i to wzmocni demokrację w Polsce - bo ludzie będą głosować za senatorami z ICH regionu - reprezentantami regionalnych władz samorządowych - wybieranymi także w JOW-ach. Co Wy na to?
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:19
    widz102 napisał:

    > Niewątpliwie JOW zwiążą posłów z wyboorcami. Ale w takim przypadku dodatkowego
    > znaczenia nabierze wyższa izba parlamentu - czyli senat. Uważam za bezsensowne
    > marnowanie potencjału legislacyjnego i merytorycznego senatu na "posłów bis" -
    > czyli kto nie załapał się do Sejmu, idzie do Senatu a poza tym potrafi tyle sam
    > o (czyli tyle co nic) co statystyczny poseł. Senat winien być - wg mnie- miejs
    > cem, w którym zasiadają ludzie mający na oku całą Rzeczpospolitą i jej przyszło
    > ść - stąd niesłychanie cenny jest pomysł zagwarantowania w parlamencie (a dlacz
    > ego nie w Senacie?) miejsca dla przedstawicieli samorządów.
    Jestem przeciwny przedstawicielom samorządów w senacie. Będzie jeszcze gorzej. Wójtom i burmistrzom np. drugi raz wybieranym do senatu prędzej ale mieliby zbyt mało czasu.
    Kandydat do senatu mógłby mieć obowiązek być kiedyś posłem minimum 1 kadencję lub po prostu zrobić Izbę Profesorską.
  • mariner4 20.09.13, 16:23
    Jak chcesz koniecznie coś spieprzyć, to powierz to profesorom.
    Nigdy!
    M.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:39
    mariner4 napisał:

    > Jak chcesz koniecznie coś spieprzyć, to powierz to profesorom.
    > Nigdy!
    > M.
    Mam podobne zdanie ale w stosunku do obecnego stanu w senacie uznałem chłodno, że to nie jest idealne ale LEPSZE rozwiązanie. Niech to więc, puszczając wodze fantazji, będą profesorzy prawa np. Izba profesorów Prawa :)
  • mariner4 20.09.13, 16:43
    Nieeeeee!!!!!!!!!!!!!!
    M.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:47
    mariner4 napisał:

    > Nieeeeee!!!!!!!!!!!!!!
    > M.
    A może Kleiber, Belka, Balcerowicz, Kołodko ........
  • volupte 20.09.13, 16:50
    Wpierw trzeba zapytac , bo może maja ciekawsze zajecie i nie chcą.
  • mariner4 20.09.13, 16:51
    Pamiętam jak kroił bochenek chleba w studio TV
    Nawet Zenek Laskowik tak nie potrafi!
    M.
  • volupte 20.09.13, 16:54
    Kołodko i.....gesia skórka:-)
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 16:58
    Tylko budżet Kołodki się jakoś zamykał bez problemu, w odróżnieniu od pewnego pana. I jest to najczęściej cytowany polski ekonomista na zachodzie.
  • volupte 20.09.13, 22:56
    O ile dobrze pamietam , to po 89r. zaden budzet sie nie zamknał. A to cytowanie to chyba tylko w twojej wyobraźni :-)
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 23:16
    co do cytowań tu jest ta informacja, widziałem ją w wielu miejscach.

    www.polityka.pl/nauka/technika/1530095,1,malo-cytowan-polskich-uczonych.read
  • volupte 20.09.13, 23:57
    Fakt , moze i tak , facet potrafi ostro sie przepychac i reklamowac nawet w wywiadach. Głównie to jednak zarozumialec i bufon , ale jesli ci sie podoba jego widzenie ekonomii , to twoja sprawa.
  • wiosnaludzikow 21.09.13, 06:02
    mariner4 napisał:

    > Pamiętam jak kroił bochenek chleba w studio TV
    > Nawet Zenek Laskowik tak nie potrafi!
    > M.
    Pamiętam też jak zagroził Gazecie, że wycofa płatne ogłoszenia MF w Wyborczej a może nawet wycofał z powodu krytyki prasowej.
    Jednak nie ma to znaczenia w omawianym zagadnieniu rozwiązań systemowych.
  • widz102 20.09.13, 16:47

    czy profesorowie prawa nie byliby lepsi jako obligatoryjne ciało doradcze w procesie legislacyjnym? Taki tk a priori? A senat jednak po to, by scalać harmonijnie ogólnokrajowe projekty?
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • remik.bz 20.09.13, 10:08
    Mam takie propozycje:
    - stworzenie w parlamencie "puli miejsc" (np 10 %) wyłącznie dla samorządowców bez podtekstów partyjnych. Nie wiem jak to w praktyce zrobic , ale wiem , ze na szczeblu gminy ludzie wybierając mniej kieruja się "tuskokaczyzmem " a bardziej tym czy kandydat ma głowę na karku i umie mysleć.
    -każda partia przed wyborami winna obowiązkowo przedstawić w mediach swych kandydatów do przyszłego rządu (gabinet cieni) oraz ich kompetencje , dorobek, doświdczenie.
    -w mediach publicznych zakaz reklam o charakterze komercyjnym. Media publiczne mają byc mocno skierowane na misje w tym kształcenie obywatelskie.
    - zwiekszenie godzin nauki historii i wiedzy o społeczeństwie w szkołach. Na maturze obowiązkowo egzamin z wiedzy o społeczeństwie, egzamin w strym stylu (nie testy tylko wypracowanie pisemne a potem egzamin ustny). Kto ma zamiar należeć do przyszłej elity polskiej niech ma jakie-tekie pojecie o sprawach kraju, demokracji.

    PS wielki szacunek i gratulację za podjęcie tego tematu.
  • widz102 20.09.13, 12:22
    Dzięki za Wasze propozycje, poczekamy jeszcze na największych oponentów na tym forum (nie wymieniając nicków, żeby nikogo Boże broń nie obrażać)? Skoro są tak aktywni w krytykowaniu siebie wzajem, na pewno mają WŁASNE ugruntowane a ważne przemyślenia w poddanym pod dyskurs temacie, które z pewnością wzbogacą tę naszą niedużą giełdę pomysłów. Bo nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej i - poprzez swoje teraz milczenie, kiedy MOGĄ wypowiedzieć się KONSTRUKTYWNIE "na tak" i zaproponować coś, co nas łączy a nie dzieli - przyznali się do tego, że są na takim jak to forum jedynie "głosami na sms".
    Panie i Panowie, zapraszam. Po raz pierwszy jest szansa na WSPÓLNE powiedzenie czego my, Polacy (na tym forum oczywiście;) chcemy, a nie - czego nie chcemy. Na razie w jednym malutkim wycineczku naszych trosk o Rzeczpospolitą, ale dobre i to:).
    Więc? Wasze pomysły na zwiększenie udziału Polaków w rządzeniu Polską i na zmuszenie napuszczających nas na siebie wzajem polityków do skokowego wzrostu jakości ich pracy dla NAS - lemingopelikanów? 13.00 to pewnie krótko, więc jest jeszcze czas, ale i tak za kilka godzin podsumowujemy. :D

    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • volupte 20.09.13, 13:28
    Juz jest mały sukces. Jak na razie nikt ci nie naublizał od... :-) Jesli jednak ta rozmowa sie rozwinie to jdnak przewiduje wyzwiska. Obym sie pmylił:-)
  • hasch1 21.09.13, 17:02
    Pomyl się, pomyl się.........
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 12:51
    Czyli Sanacja!!! Precz z zgniłym demokratycznym politykierstwem! Naród jest jeden i jedna jest jego wola!
  • mariner4 20.09.13, 13:00
    Jedność narodu to marzenie dyktatorów i nie do0 zrealizowania. Udawanie tej jedności ze strachu nie jest jednością.
    Hitler wychowywał "Herren folk" Stalin człowieka radzieckiego, Gierek bredził o jedności moralno politycznej narodu. Najdalej poszedł Pol Pot. Ten wybrał opcję zerową.
    Teraz też u nas są tacy co bredzą o wychowaniu narodu, o "polityce historycznej" i o podobnych bzdurach. Jedyne co może sie ewentualnie udać to oportunizm na dużą skalę. Jak w PRL.
    M.
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 13:07
    > Teraz też u nas są tacy co bredzą o wychowaniu narodu, o "polityce historycznej
    > " i o podobnych bzdurach

    no jak autor wątku.

  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:21
    czlowiek_z_toru_zdjety napisał:

    > > Teraz też u nas są tacy co bredzą o wychowaniu narodu, o "polityce histor
    > ycznej
    > > " i o podobnych bzdurach
    >
    > no jak autor wątku.
    ...czyli nie masz nic pozytywnego i konkretnego do zaproponowania :(
  • widz102 20.09.13, 13:07
    Człowieku z toru zdjęty. Spróbuj przez chwilę powstrzymać się od oceniania, a w zamian zaproponuj swoje konstruktywne propozycje: jak zwiększyć jakość rządów w Polsce dzięki większemu udziałowi Polaków w życiu publicznym.
    Więc?
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 13:15
    jak zwiększyć jakość rządów
    > w Polsce dzięki większemu udziałowi Polaków w życiu publicznym.

    propozycja jest absurdalna. Nie bardzo wiem o co miałoby w niej chodzić. Chyba o rozszerzanie zycia publicznego w duchu rad robotniczych.

    większy udział polaków w głosowaniu da dokładnie takie same wyniki jak mniejszy. dlatego z grubsza sprawdzają się sondaże opinii publicznej na losowo wybranej garstce polaków.
  • widz102 20.09.13, 13:17
    OK, to też jakaś propozycja w dyskusji: NIE ROBIĆ NIC, wystarczą SONDAŻE. Zapisujemy :)
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 13:27
    No propozycja obowiązkowego głosowania to jest robota, w duchu liberalnej wolności sumienia.

    Jeśli chcesz poprawić jakość społeczeństwa to trzeba poprawić jakość edukacji, a nie jakość propagandy. No ale przecież szkoły okradają podatników. I skończyć z propagandą wszechobecną państwa jako największego szkodnika, co powoduje demoralizację najrówniejszych służb. Musi istnieć jakiś etos państwa. A u nas z jednej strony antypaństwowy patriotyzm, z drugiej liberalny anarchizm. A później zdziwnienie czemu państwo władze są do dupy
  • widz102 20.09.13, 13:35
    Obowiązek głosowania (mniej lub bardziej wyraźnie zaakcentowany) istnieje w: Australii, Luxemburgu, Belgii, Singapurze, Nowej Zelandii, Boliwii, Urugwaju, Wenezueli, Włoszech, Grecji, Szwajcarii ...
    Czy większość tych krajów nie jest liberalna?
    Ba! w starożytnych Atenach - kolebce demokracji - istniał przymus glosowania.
    Zatem: propozycje Twoje - na stół. Bo niebawem podsumowanie tego fragmenciku dyskusji o naprawie Rzeczypospolitej ;)
    -
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 13:40
    Na takiej maleńskiej greckiej agorze przymus głosowania jest przymusem uspołecznienia i można doszukiwać się pozytywów. W masowych demokracji państw narodowych to niczemu nie służy i dla mnie to jest jakaś forma totalitaryzmu, nie wpływa też w żaden sposób na wynik
  • volupte 20.09.13, 13:47
    Nie widze pozytywu w przymusie. To ze w tylu krajach obowiazuje ,to słaby argument. W wiekszosci nie obowiazuje , to mocniejszy argument:-)
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 14:37
    Lecisz ogólnikami.
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 14:49
    Bo jak wiadomo wszyscy w wątku pokazali propozycje ustaw konkretnych. Owszem uogólnienie jest takie, w kwestii naprawy Rzeczpospolitej, że taka ona jakiej młodzieży.....Wiara, że dziś sytuacja zależy od jakiś zmian ustrojowych ma wątłe podstawy, bo dziś mało zależy od polityki co zresztą ma odzwierciedlenie w partiach : są podobne. Jakaś ustawa nie odblokuje raptem uśpionej energii Polaków. Nie żyjemy w czasach politycznych.
  • gat45 20.09.13, 13:53
    Uznanie za ważny głosu oddanego "na biało", czyli świadomie na żadnego z kandydatów. Ujawnianie tej pozycji w wynikach wyborów.
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 13:58
    interpretacja symboliczna kawałka celulozy poprawi demokrację. A jakby go nazwać "bardzo ważny", albo "niezmiernie ważny w swym dziewiczym pięknie"?
  • gat45 20.09.13, 14:07
    Oczywiste, że tak myślisz - jako zwolennik sondazy zamiast wyborów:)
    Ja uważam głosowanie za czyn ważny społecznie i sądzę, że wyraźne wyartykułowanie przez wyborcę "nikt z przedstawionej listy nie zasługuje na mój głos" jest równie ważne jak skreślenia kandydata x.
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 14:15
    > Oczywiste, że tak myślisz - jako zwolennik sondazy zamiast wyborów:)

    Nie wydaje mi się, żebym napisał tam coś takiego. Napisałem, że 100 procent obywateli głosujących nie wybierze innego składu parlamentu niż 60 procent głosujących. A jeśli różnicę będą to w dokładnie przeciwnym kierunku od oczekiwanego - pojawią się głosy na jajcarskie ugrupowania, populiści będa mieć ciut więcej.

    Ja uważam głosowanie za czyn ważny społecznie i sądzę, że wyraźne wyartykułowan
    > ie przez wyborcę "nikt z przedstawionej listy nie zasługuje na mój głos" jest r
    > ównie ważne jak skreślenia kandydata x.

    nikt mojego wianka nie dostanie, znam swoją wartość i jestem cenną obywatelką. niech historia wie, że nie maczałam paluszków w tym obmierzłym sejmie.
  • gat45 20.09.13, 14:21
    No i po co wyśmiewasz cudze zdanie ? Co Ci to daje ? Jaką satysfakcję ?
    Załozyciel prosił o sugestie. Możesz się nie zgadzać, proszę bardzo. Możesz (dobrze wdziane) uzasadnić dlaczego nie. Tylko po co te głupie szpile o wiankach i paluszkach ? Od razu odechciało mi się tłumaczyć, dlaczego jestem za "białymi głosami".
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 14:26
    z (do
    > brze wdziane)

    widziane!
  • widz102 20.09.13, 14:32
    Gat, nienerwowo - WSTĘPNY WYNIK JUŻ MAMY, na podsumowanie przyjdzie czas;)
    Człowiek na torze zgłosił co zgłosił, to jest na liście. Ty zgłosiłaś co zgłosiłaś i też tam jest. Za parę godzin pewnie tę naszą MERYTORYCZNĄ decyzję podsumujemy - i z tego natychmiast wyjdzie także i to - KOMU zależy na naprawie Rzeczpospolitej, a kto by najchętniej takie dyskusje utopił w szambie już na wstępie ;D.
    Zatem emocje w dłoń i poproszę teraz o argumenty za poszczególnymi zgłoszonymi POJEDYNCZO propozycjami.
    Bo końcowym akcentem będzie walka tych ośmiu propozycji z niższej grupy o wejście (także 5 miejsc) do grupy podstawowej :) Jak? Ano proszę uczestników o przedstawienie swoich PIĘCIU propozycji - kandydatów z tej ósemki poniżej - te, które będą mieć najwięcej głosów - wchodzą do grupy podstawowej i stanowią NASZE WSPÓLNE stanowisko, co do którego jesteśmy jako tako zgodni, niezależnie od opcji politycznej - czyli jako lemingopelikany (albo pelikanolemingi). OK?

    Od razu podam swoje typy:
    5) Uznanie za ważny głosu oddanego "na biało", czyli świadomie na żadnego z kandydatów. Ujawnianie tej pozycji w wynikach wyborów.
    6) Całkowita obligatoryjna JAWNOŚĆ wydatkowania WSZYSTKICH środków publicznych z sankcją karną za nieprzestrzeganie.
    7) Narzucenie mechanizmów demokratycznych partiom politycznym (bo skoro otrzymują finansowanie z budżetu to państwo ma prawo narzucić ustawowo pewne rozwiązania – np. obowiązek tajnych, bezpośrednich i powszechnych wyborów władz partii przez ich członków).
    8) Obniżenie do 3% progu wyborczego. Po pierwsze – wywołałoby to większy wybór ugrupowań dla wyborców, po drugie – przy utrzymaniu finansowania partii przez budźet -każda partia powinna po wyborach otrzymać dotacje adekwatna do liczby głosów , nawet te które tych głosów otrzymały bardzo niewiele. Umożliwiłoby to rozwój nowych idei i reprezentowanie ich przez nowe ruchy polityczne i nowych polityków.
    9) Stworzenie w parlamencie "puli miejsc" (np 10 %) wyłącznie dla samorządowców bez podtekstów partyjnych. Nie wiem jak to w praktyce zrobić , ale wiem , ze na szczeblu gminy ludzie wybierając mniej kierują się "tuskokaczyzmem " a bardziej tym czy kandydat ma głowę na karku i umie myśleć.

    A Wasze? Przypominam - nie rozmawiamy tu o SZCZEGÓŁACH a o wyjściowych propozycjach - czyli surówce pod dalszą obróbkę legislacyjną (gdyby ktoś uznał za istotne ten nurt w Forum Kraj kontynuować także wobec innych obszarów dotyczących naprawy Rzeczpospolitej).
    Jutro rano podsumowujemy ostateczną listę?

    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • volupte 20.09.13, 13:30
    Co ma piernik do wiatraka? Naród jest jeden , a właściwie jego obywatele. Gdzie tu zauwazyłes ze maja mysleć tak samo i ma byc tylko jedna wola?
  • widz102 20.09.13, 14:11
    Zatem pierwsze podsumowanie i pora na dyskusję nt. przedstawionych propozycji (chyba że ktoś kolejny jeszcze dopisze do tej listy trzy swoje):
    Problem (przypomnienie): jak strząsnąć z NAS POLAKÓW tych buców, którzy od tylu lat (obojętnie jaka opcja) napuszczają nas na siebie.
    Konkretne NASZE propozycje dotyczą zagadnienia: jak zwiększyć udział nas Polaków w życiu politycznym i nasz wpływ na decyzje naszych przedstawicieli, a tym samym wymusić na nich wyższą jakość rządzenia.

    Oto te propozycje(myslę, że trochę jeszcze dojdzie, gdy kilka osób to jeszcze przeczyta, wtedy zrobimy drugie podsumowanie;):

    1) Konstytucyjny OBOWIĄZEK głosowania w wyborach powszechnych - kilka razy na tak
    2) Jednomandatowe okręgi wyborcze na wszystkich szczeblach – kilka razy na tak
    3) Referendum obywatelskie (1 mln wniosków) obligatoryjnie nakładające na parlament OBOWIĄZEK zajęcia się sprawą (lub nawet obowiązek poddania sprawy pod referendum ogólnokrajowe) – kilka razy na tak
    4) Obligatoryjne przygotowanie obywatelskie w szkołach ponadpodstawowych, kończące się egzaminem, powiązane z rozszerzonym programem historii i zajęciami porównującymi podstawy ustrojowe innych państw.- kilka razy na tak, w tym propozycja by na maturze obowiązkowy był egzamin z wiedzy o społeczeństwie, egzamin w starym stylu (nie testy tylko wypracowanie pisemne a potem egzamin ustny), ponieważ „kto ma zamiar należeć do przyszłej elity polskiej niech ma jakie-takie pojecie o sprawach kraju, demokracji.


    Inne propozycje (pojedyncze):

    5) Uznanie za ważny głosu oddanego "na biało", czyli świadomie na żadnego z kandydatów. Ujawnianie tej pozycji w wynikach wyborów.
    6) Całkowita obligatoryjna JAWNOŚĆ wydatkowania WSZYSTKICH środków publicznych z sankcją karną za nieprzestrzeganie.
    7) Narzucenie mechanizmów demokratycznych partiom politycznym (bo skoro otrzymują finansowanie z budżetu to państwo ma prawo narzucić ustawowo pewne rozwiązania – np. obowiązek tajnych, bezpośrednich i powszechnych wyborów władz partii przez ich członków).
    8) Obniżenie do 3% progu wyborczego. Po pierwsze – wywołałoby to większy wybór ugrupowań dla wyborców, po drugie – przy utrzymaniu finansowania partii przez budźet -każda partia powinna po wyborach otrzymać dotacje adekwatna do liczby głosów , nawet te które tych głosów otrzymały bardzo niewiele. Umożliwiłoby to rozwój nowych idei i reprezentowanie ich przez nowe ruchy polityczne i nowych polityków.
    9) Stworzenie w parlamencie "puli miejsc" (np 10 %) wyłącznie dla samorządowców bez podtekstów partyjnych. Nie wiem jak to w praktyce zrobić , ale wiem , ze na szczeblu gminy ludzie wybierając mniej kierują się "tuskokaczyzmem " a bardziej tym czy kandydat ma głowę na karku i umie myśleć.
    10) Nałożenie na każda partię przed wyborami ustawowego obowiązku przedstawienia w mediach swych kandydatów do przyszłego rządu (gabinet cieni) oraz ich kompetencji , dorobku i doświadczenia.
    11) W mediach publicznych zakaz reklam o charakterze komercyjnym. Media publiczne mają byc mocno skierowane na misje w tym kształcenie obywatelskie.
    12) NIE ROBIĆ NIC, wystarczą SONDAŻE.




    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 14:18
    12) NIE ROBIĆ NIC, wystarczą SONDAŻE.
    >

    poczekać az idioci wymrą, biologia gra na korzyść Polski
  • widz102 20.09.13, 14:19
    I dodatkowa propozycja człowieka na torze (odebrana już po zamieszczeniu listy wstępnej propozycji, cześć weszła wprost do postulatu edukacyjnego, a druga część poniżej:
    13) Skończyć z propagandą wszechobecną państwa jako największego szkodnika. Musi istnieć jakiś etos państwa.
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 14:25
    Tam gdzie kilka było na tak, było też kilka na nie. Ale przecież Sanacja, naród jest jeden.

    Jaki jest sens łączenia wyborów jednomandatowych z obniżaniem progu wyborczego nie mam zielonego pojęcia. Wybory jednomandatowe sa drogą w dokładnie przeciwnym kierunku, nie przeżyją partie mające poparcie nawet większe niż obecne progi, bo wygrają dwie najsilniejsze. Okręgi jednamandatowe są konserwatywne i zamykają scenę polityczną a nie służą "pojawianiu się nowych idei.
  • widz102 20.09.13, 14:54
    Człowieku na torze - okręgi jednomandatowe mają za to ogromny walor: ZMUSZAJĄ kandydatów na polityków do uczestniczenia w życiu lokalnej społeczności i ZMUSZAJĄ ich do nabierania kompetencji pracą na rzecz tej społeczności, a nie noszeniem teczek za lokalnym liderem - skąd w ostatnich latach coraz częściej trafiają do parlamentu (i nie tylko, także do samorządów lokalnych) osoby kompletnie nieprzygotowane merytorycznie do jakiejkolwiek pracy przedstawicielskiej, a co dopiero w parlamencie. Zaś przede wszystkim - zapobiegają oderwaniu się parlamentarzystów od wyborców i narzucają im poszanowanie dla ich praw.
    Nie da się już wozić się za liderem, co z góry tworzy z polskiej sceny politycznej i systemu politycznego SYSTEM DWORÓW FEUDALNYCH mający gdzieś samych Polaków i wywołujący ich sztuczne (tematy zastępcze), a nie rzeczywiste(wspólnoty i konkurencja realnych interesów) podziały. Jak mniemam.
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 15:07
    Mój wpis był formalny, wskazujący na sprzeczność tych dwóch punktów.

    Czy podziały polityczne są terytorialne czy narodowe? Czy to są wybory do gminy, żeby było ważne, że poseł pracował dla lokalnej społeczności, czy do parlamentu narodowego? Rezultat jednomandatowych masz w senacie : monopol jednej strony. Czy to wyraża konflikt interesów?
  • widz102 20.09.13, 15:12
    Przy okręgach jednomandatowych w Sejmie nie da się utrzymać obecnego kształtu Senatu. Po prostu proste zdublowanie posłów przez "superposłów", przy praktycznym braku możliwości odrzucenia przez Senat stanowiska Sejmu - choć może i korzystne dla partii - nie jest korzystne dla Polski. Stąd moja propozycja Senatu RP wzorowanego na niemieckim Bundesracie: senatorowie - z samorządów regionalnych zamiast indywidualnych senatorów znikąd. Wtedy to chyba miałoby sens.
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 15:25
    A jakby dorzucić liberum veto?
  • widz102 20.09.13, 15:34
    To twoja propozycja, będąca klasycznym chwytem erystycznym sprowadzającym ważną dla paru tu osób rozmowę ad absurdum?:) Żeby nie wchodzić w niemerytoryczną dyskusję - OK, człowieku na torze - dorzućmy, przy końcowym głosowaniu zobaczymy jakie masz poparcie uczestników tej dysputy.
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • czlowiek_z_toru_zdjety 20.09.13, 16:45
    Rozumiem, że wiara w potrzebę zmiany sama z siebie gwarantuje ważność postulatów, a jeśli ktoś wskazuje na iluzoryczność tego pochylania się nad kwadraturą koła, jest skazany na epitet marudnego nic nie wnoszącego.

    Nie bardzo rozumiem co miałoby na celu dowartościowywanie pojedynczego posła względem partyjnego lidera w ramach ordynacji wyborczej. Jeśli uznajemy to za problem to zróbmy to w ramach funkcjonowania partii. Może problemem jest to, że partie są autorytarne odłączone od społeczeństwa. Rządzą media i twarze liderów. No ale może to jest efektem ciągłego postrzegania polityki jako czegoś brudnego. Dziś partie to tylko kadry karierowiczów. Kiedyś podstawa demokracji organizująca wokół siebie całe życie społeczne. Ordynacja jednokręgowa eliminuje mniejsze partie. PO-PIS byłby u nas zamrożony i tak już zamrożony dofinansowaniem z budżetu.
  • volupte 20.09.13, 16:07
    JOWy mnie nie przekonuja. Kiedys podobne miałem zdanie do ciebie , ale po paru aferach w które uwikłane były samorzadowe sitwy , jestem ostrozniejszy. Mozna w tym kierunku isc ale tak jak było proponowane przez PO , małymi krokami . Polska to jeszcze nie Szwajcaria:-)
  • remik.bz 20.09.13, 14:54
    Moje propozycje (rezygnuję z własnego postulatu dotyczącego mediów , gdyż dobra władza i tak zajmie sie misją)

    1-Obligatoryjne przygotowanie obywatelskie w szkołach ponadpodstawowych, kończące się egzaminem, powiązane z rozszerzonym programem historii i zajęciami porównującymi podstawy ustrojowe innych państw.- kilka razy na tak, w tym propozycja by na maturze obowiązkowy był egzamin z wiedzy o społeczeństwie, egzamin w starym stylu (nie testy tylko wypracowanie pisemne a potem egzamin ustny), ponieważ „kto ma zamiar należeć do przyszłej elity polskiej niech ma jakie-takie pojecie o sprawach kraju, demokracji.
    2-Stworzenie w parlamencie "puli miejsc" (np 10 %) wyłącznie dla samorządowców bez podtekstów partyjnych. Nie wiem jak to w praktyce zrobić , ale wiem , ze na szczeblu gminy ludzie wybierając mniej kierują się "tuskokaczyzmem " a bardziej tym czy kandydat ma głowę na karku i umie myśleć.
    3-Nałożenie na każda partię przed wyborami ustawowego obowiązku przedstawienia w mediach swych kandydatów do przyszłego rządu (gabinet cieni) oraz ich kompetencji , dorobku i doświadczenia.
    4-Referendum obywatelskie (1 mln wniosków) obligatoryjnie nakładające na parlament OBOWIĄZEK zajęcia się sprawą (lub nawet obowiązek poddania sprawy pod referendum ogólnokrajowe) – kilka razy na tak ( z zastrzeżeniem – nie dotyczy spraw finansów publicznych)
    5- Całkowita obligatoryjna JAWNOŚĆ wydatkowania WSZYSTKICH środków publicznych z sankcją karną za nieprzestrzeganie.

  • widz102 20.09.13, 14:59
    Remik - edukacja już jest na liście podstawowej, dawaj jeszcze jedną propozycję :). No chyba że uważasz, iż wyczerpałeś temat.
    Ja np. po przemyśleniu jednak rezygnuję z głosowania na 3-procentowy próg wyborczy, za to jestem za dotacjami dla wszystkich partii, które przekroczą próg np. 1 procentowy w skali kraju - proporcjonalnie do liczby zdobytych głosów w wyborach a nie liczby przedstawicieli w parlamencie.
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • remik.bz 21.09.13, 14:36
    widz102 napisał:

    > Remik - edukacja już jest na liście podstawowej, dawaj jeszcze jedną propozycję
    > :). No chyba że uważasz, iż wyczerpałeś temat.

    Nie wyczerpałem tematu, po prostu pojechałem na grzyby a od rana pracuję w swoim ogrodzie.
    Ale teraz chwila przerwy w tej "pracy" (bo to przyjemność, stąd cudzysłów).
    Zabrzmi to głupio, infantylnie i za chwilę od Wolaków zostane "wyzwanym" (to dowartościowanie stąd cudzysłów), ale uważam , że praca w parlamencie to słuzba. Podkreślam- służba - czyli nie kasiora, nie ambicje, nie prestiż ale ciężka praca dla kraju, dla obywateli.
    Dlatego zgłaszam wniosek , aby kandydaci na posłów przedstawili dowód/referencje, zę w swoim zyciu coś bezinteresownie dla innych zrobili. Niech to będzie wolontariat w jakimś stowarzyszeniu, praca dla gminy, dla lokalnej społeczności, nawet udział w jakims "komitecie budowy kanalizacji", ale niech to będzie praca dla idei a nie dla kasiory. Bez tego dowodu z mocy prawa nie mogliby kandydować do parlamentu.
    Wiem , ze to śmieszny postulat w dzisiejszych czasach , ale zgłaszam go .
  • gat45 21.09.13, 14:55
    remik.bz napisał:

    > Dlatego zgłaszam wniosek , aby kandydaci na posłów przedstawili dowód/referencj
    > e, zę w swoim zyciu coś bezinteresownie dla innych zrobili. Niech to będzie wol
    > ontariat w jakimś stowarzyszeniu, praca dla gminy, dla lokalnej społeczności,
    > nawet udział w jakims "komitecie budowy kanalizacji", ale niech to będzie praca
    > dla idei a nie dla kasiory. Bez tego dowodu z mocy prawa nie mogliby kandydowa
    > ć do parlamentu.
    > Wiem , ze to śmieszny postulat w dzisiejszych czasach , ale zgłaszam go .

    Nie bardzo widzę ramy prawne do takiego wymagania, ale samą ideę z całego serca popieram.
    Niestaty obawiam się, że powstałaby lista "prac społecznych" (coś jak instytucji uprawnionych do pobierania 1% z podatków) i co chwila biłyby nas po oczach tytuły prasowe, jak to sobie poseł X załatwił zaświadczenie z komitetu społecznego takiego a takiego... Widzicie, co chcę powiedzieć ?
    Ale ja też mam pomysł równie naiwny jak ten Remika.bz : przy JOW - kandydat na posła musiałby zdobyć określoną liczbę podpisów z danego okręgu, żeby w ogóle jego kandydatura mogła być brana pod uwagę. Wiem, wiem, warunki biernego prawa wybrczego określa konstytucja, ale w tym watku puszczamy wodze fantazji, nieprawdaż ?

  • hasch1 21.09.13, 23:26
    Zakaz, jeśli już parlament ma być partyjny, dyscypliny partyjnej podczas głosowania.
    I finansowanie partji, na zasadzie poseł swoją wagę ma, waga oddanych głosów, i kasa nie na partię a na posła. Jeśli opuści partię to kasa idzie za nim. Ale jawność i rozliczenie na jakie projekty spozytkowano.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • volupte 20.09.13, 15:56
    1- nie na maturze , nie kazdy to zwierze polityczne . 2- nie , bo niby czemu jakies fory , to moze pula miejsc dla kobiet , dla gejów , dla .... Natomiast uwazam ze moze byc jakas lista wyborcza niezaleznych , a nie tylko partyjne. 3 - nie obowiazkowo , to w interesie partii jest zachecac do glosowania na ,,siebie" i przedstawienie takich kandydatow rowniez w ich interesie. A jak innych potem powolaja , to co im zrobisz ? - z Sejmu wyrzucisz?
    4 - tak ale 1mln. to za mało do obligatoryjnosci.
    5 - tak
  • mariner4 20.09.13, 16:21
    Wyobrażam sobie zajadłą walkę o kształt ideologiczny tego wychowania. Partie, KK wtrącą swoje 3 grosze i nie uda się uzgodnić konsensusu. O obiektywnej wiedzy pomarzyć sobie tylko można.
    Ponadto rodzice, jak zauważą, że szkoła wychowuje w innym duchu, niż oni sobie życzą, to też zrobią swoje. Mnie prano mózg w szkole, a PRL, a moi rodzice prostowali moją wiedzę przyniesiono ze szkoły. To samo robiłem ja ze swoimi dziećmi. Ciekawe jak to widzisz? Dla mnie to utopia.
    M.
  • volupte 20.09.13, 16:28
    Duzo racji , ale jakaś ogólna wiedze o Sejmie , partiach , wyborach , samorzadach powinni mieć. Nie wiem czy tego obecnie nie ma w programie.
  • widz102 20.09.13, 16:35
    Pogłębiona wiedza o systemach politycznych w dzisiejszym świecie i w tym kontekście o naszym to utopia? Trochę więcej historii to utopia? Analiza Konstytucji Rp, ustawy o samorządzie i choć jednej sprawy prowadzonej przez TK to utopia? No coś ty?!

    forum
    Kraj wkurzonych lemingó
  • mariner4 20.09.13, 16:43
    Każdy by chciał ugrać coś dla siebie.
    Na przykład. Napisanie dobrej (obiektywnie) konstytucji to dla specjalistów sprawa kilku tygodni, albo i mniej. Taką prawnicy, głównie amerykańscy po wojnie narzucili Niemcom. I Niemcy jej broną. Dlaczego? Bo była obiektywnie napisana. Nasz konstytucja jest dlatego potworkiem, że każdy chciał coś dla siebie wyciągnąć. A to KK preferencje dla siebie, a to ZZ dla siebie i tak dalej.
    Nie uda się pohamować zapędy takiego pokierowania wychowaniem młodzieży, żeby jako dorośli zasilili nasze "wojsko" polityczne.
    Dlatego tą propozycję należy między bajki włożyć.
    M.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 17:48
    mariner4 napisał:

    > Wyobrażam sobie zajadłą walkę o kształt ideologiczny tego wychowania. Partie, K
    > K wtrącą swoje 3 grosze i nie uda się uzgodnić konsensusu. O obiektywnej wiedzy
    > pomarzyć sobie tylko można.
    > Ponadto rodzice, jak zauważą, że szkoła wychowuje w innym duchu, niż oni sobie
    > życzą, to też zrobią swoje. Mnie prano mózg w szkole, a PRL, a moi rodzice pros
    > towali moją wiedzę przyniesiono ze szkoły. To samo robiłem ja ze swoimi dziećmi
    > . Ciekawe jak to widzisz? Dla mnie to utopia.
    > M.
    Nie uważam tego za utopię ponieważ mądre ustawienie takiego wychowania obywatelskiego jest możliwe a porównywać do PRL nie można, teraz mamy wolny kraj.
  • mariner4 21.09.13, 17:02
    I się rypnie.
    Naiwność.
    M.
  • volupte 20.09.13, 15:48
    Widac ze twój pomysl dyskusji wypalił , dlatego jak bedziesz robił jakieś nastepne podsumowanie to prosze , nie podawac przy jakiejs propozycji tylko głosu na tak , ale również na nie przypisanemu do konkretenej propozycji. Moje nie , jest do obowiazku głosowania . Wolnosc to równiez wolnosc do nie zajmowania stanowiska , czy oddawania głosu. Sa ludzie których polityka czy społeczeństwo w ogóle nie interesuje , wiec czemu ich zmuszac do dawania glosu , skoro go nie maja.
  • widz102 20.09.13, 15:55
    Dla zachowania reguł demokratycznych - głosujemy za daną propozycją wyłącznie pozytywnie? - Czyli liczy się liczba głosów na tak, by znalazła się na liście końcowej?
    Oczywiście z możliwością złożenia wobec jakiegoś punktu z listy votum separatum?
    Co Ty na to?
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • volupte 20.09.13, 16:02
    Demokratycznie to obie opinie :-) Tylko czy chce ci sie to podsumowywać. Jesli z czyms sie nie zgadzam to motywuje czemu. Gratuluje , bo twój pomysl tej dyskusji jest dobry , tylko jak na razie trzymamy sie ogólnych reguł i wiele kłótni nie ma . Przejdziemy do gospodarki to dopiero bedzie bój.:-)
  • m.c.hrabia 20.09.13, 16:15
    . Gratuluje , bo twój pomysl tej dyskusji jest dobry , tylko jak na razie trzymamy sie ogólnych reguł i wiele kłótni nie ma .

    fajnie , spróbujcie tej dyskusji w saloniku, albo u bliźniaków :)
  • volupte 20.09.13, 16:23
    Masochistów tu niewielu:-)
  • widz102 20.09.13, 16:24

    dzień dobry panu, hrabio. Rozumiem że zgodnie z duchem obywatelskiego etosu (mówię to poważnie) przybyłeś tu z konkretnymi propozycjami ... Cieszę się, że przyjąłeś zaproszenie do TEJ dyskusji. Dawaj swoje konstruktywne propozycje :)

    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • widz102 20.09.13, 16:29
    Gospodarka nie dziś, dziś partycypacja i wymuszenie wyższej jakości od posłów:) . Sorki, pada mi bateria, niebawem wrócę
    --
    forum
    Kraj wkurzonych lemingów
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:28
    11) W mediach publicznych zakaz reklam o charakterze komercyjnym. Media publicz
    > ne mają byc mocno skierowane na misje w tym kształcenie obywatelskie.
    Ograniczenie polityki do minimum i skoncentrowanie się w tej sferze na komunikatach rządowych , ministerialnych, sejmowych
    ...a przede wszystkim edukacja, kultura, historia, literatura itp.
    Nie zrobi tego obecna KRRiTV a więc likwidacja KRRiTV.
  • volupte 20.09.13, 16:47
    Z czegos musza żyć, skoro abonamentu płacić ludzie nie chcą. A to co proponujesz to bez rozrywki mozna od razu zlikwidować. Masy chca igrzysk:-)
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 16:51
    volupte napisał:

    > Z czegos musza żyć, skoro abonamentu płacić ludzie nie chcą.
    No to może rozwiązać wojsko i służbę zdrowia bo z płatnością podatków też nie jest najlepiej :)
    Może masz jakiś argument :) ?
  • volupte 20.09.13, 16:56
    Jak nie jest najlepiej. Podatki ludziska płaca tyle ile muszą, bo i tak fiskus wyrwie.
  • wiosnaludzikow 20.09.13, 17:45
    volupte napisał:

    > Jak nie jest najlepiej. Podatki ludziska płaca tyle ile muszą, bo i tak fiskus
    > wyrwie.
    I abonament w ten sam sposób można ściągać.
    Natomiast widziałeś kiedyś biurowiec TVP i biurowiec ITI? Porównaj i wyciągnij wnioski.
    Dlaczego więc martwisz się za to bizancjum ? Niech oszczędzają !
    Nie rozumiesz mechanizmów mediów. ale to nie zarzut stwierdzam tylko fakt.
  • volupte 21.09.13, 00:01
    Dlatego ze gargamelowy biurowiec TVP ciagle wduję , jestem przeciwny placenia na to haraczu. Abonament jest duzo trudniej sciągnać , jeśli ma byc to haracz ściągniety tylko z tych co z tego korzystaja . Jeśli ze wszystkich to przyznam ci racę.
  • wiosnaludzikow 21.09.13, 06:12
    volupte napisał:

    > Dlatego ze gargamelowy biurowiec TVP ciagle wduję , jestem przeciwny placenia n
    > a to haraczu. Abonament jest duzo trudniej sciągnać , jeśli ma byc to haracz śc
    > iągniety tylko z tych co z tego korzystaja . Jeśli ze wszystkich to przyznam ci
    > racę.
    Tan biurowiec kazali wybudować amerykanie czy sowieci ? Przypomnieć kiedy to zostało wybudowane (Niemczycki) i kto podjął (opcja polityczna) decyzję o wynajmie ?
    Wiele rzeczy jest trudno robić, natomiast reklama , którą oprócz abonamentu kosili Publiczni wykończyła prawie wszystkie lokalne telewizje i rozgłośnie niezależne od partii politycznych i państwa.
    Takie statystyczne regionalne radio dostawało średnio ok. 10.000.000zł rocznie (rok 1999) i mając tak wielkie zabezpieczenie finansowe doprowadzało (i doprowadziło) do upadku lokalnych stacji prywatnych zabierając im jeszcze reklamy z rynku. Budżet roczny tych prywatnych (dla porównania) był na poziomie 20% -30% samego abonamentu.
    Taka sytuacja spowodowała m.in. , dołożyła się do zjawiska zabetonowania sceny politycznej i zmniejszenia różnorodności i pluralizmu w mediach.
    Jeżeli ktoś uważa, że publiczne media są potrzebne to na pewno bez reklam gdyż jak będą żyły tylko z reklam to ...nie będą spełniały funkcji mediów publicznych jak zresztą teraz też prawie nie spełniają.
    Po co to bizancjum ? Jeden kanał góra dwa (lokalne) plus PR1 a resztę po prostu sprzedać. Po prostu !
  • wiosnaludzikow 21.09.13, 06:47
    Jesteśmy chyba zgodni co do tego, że we współczesnej demokracji wpływ mediów a na decyzję wyborców jest bardzo , bardzo duży. Walka partii politycznych o wpływ na media jest brutalna. Niech przykładem tego będzie " nocna zmiana warty" w KRRiTV zrealizowana przez PiS w trakcie swojej władzy czy obecny , spolegliwy aparatczyk Braun, co moim zdaniem wykazała komisja śledcza w tzw sprawoe Rywina.
    Media w znacznej mierze są kluczem do decyzji wyborców. Zwiększenie pluralizmu w mediach oraz zmniejszenie imperium mediów publicznych zabierających rynek mediom prywatnym może dobrze służyć temu co założył w swojej inicjatywie , w tym wątku widz 102.
  • hasch1 21.09.13, 16:43
    Popieram jednomandatowe okręgi wyborcze.
    Wszyscy osiągający, stosowny, wynik wyborczy, wchodzą do parlamentu bez szyldu partyjnego. Dopiero na forum parlamentu tworzą kluby parlamentarne, na zasadzie podzielania wspólnych poglądów.
    Kasa nie idzie na klub, a wnosi ją poseł, członek klubu. Pod, naturalnie, ścicisłą kontrolą określonych warunków wydatkowania.
    Poseł ma obowiązek głosowania według własnych poglądów , a wymogi dyscypliny klubowej, nie istnieją, aby nie obligować Go do działania stadnego.

    W tej sytuacji, nie mamy partji w parlamencie, zachodzi więc wybór premiera.
    Cały skład parlamentu wybiera jednego lidera, z pośród zaproponowanych, w głosowaniu, a premier wybiera ministrów, z pośród całego narodu, jako urzędników na kontrakcie. Nie jest ograniczony do posłów, z pośród 100% populacji, fachowców, zakładam.
    Owszem ma prawo do gabinetu politycznego, który wybiera arbitralnie, ale wybór ministrów musi zostać zaakceptowany przez parlament.

    Taka, UTOPIA /?/, zrodziła Mi się, myślę że sensowna.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • wiosnaludzikow 21.09.13, 16:51
    hasch1 napisał:

    > Popieram jednomandatowe okręgi wyborcze.
    > Wszyscy osiągający, stosowny, wynik wyborczy, wchodzą do parlamentu bez szyldu
    > partyjnego. Dopiero na forum parlamentu tworzą kluby parlamentarne, na zasadzie
    > podzielania wspólnych poglądów.
    > Kasa nie idzie na klub, a wnosi ją poseł, członek klubu. Pod, naturalnie, ścici
    > słą kontrolą określonych warunków wydatkowania.
    > Poseł ma obowiązek głosowania według własnych poglądów , a wymogi dyscypliny kl
    > ubowej, nie istnieją, aby nie obligować Go do działania stadnego.
    >
    > W tej sytuacji, nie mamy partji w parlamencie, zachodzi więc wybór premiera.
    > Cały skład parlamentu wybiera jednego lidera, z pośród zaproponowanych, w głoso
    > waniu, a premier wybiera ministrów, z pośród całego narodu, jako urzędników na
    > kontrakcie. Nie jest ograniczony do posłów, z pośród 100% populacji, fachowców,
    > zakładam.
    > Owszem ma prawo do gabinetu politycznego, który wybiera arbitralnie, ale wybór
    > ministrów musi zostać zaakceptowany przez parlament.
    >
    > Taka, UTOPIA /?/, zrodziła Mi się, myślę że sensowna.
    Marzenie ale popieram !
  • volupte 21.09.13, 18:28
    Hasz pomaga bujac w obłokach:-)
  • hasch1 21.09.13, 22:30
    Ale zawsze, jest śmiesznie. Od czegoś trzeba zacząć jeślima się cokolwiek zmienić. Nawet kiedy mamy się potem zdeżyć z twardą rzeczywistością, to jednak warto rozpatrywać inne od obecnych, opcje.
    A hasz ? Zawsze pomaga, hasch też się stara.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • obeznany44 20.09.13, 18:17
    no thanks, nie biore goowna !


    --
    PRAWDZIWE OBLICZE PLATFORMY OBYWATELSKIEJ
  • volupte 21.09.13, 00:03
    Nie musisz , stale sie w nim tarzasz .
  • hasch1 21.09.13, 16:53
    Jast przykład, kogo Nam tu nie potrzeba.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • wiosnaludzikow 21.09.13, 17:12
    obeznany44 napisał:

    > no thanks, nie biore goowna !
    Kiedy w SLD jest nadzieja przerwania styropianowej wojny polsko polskiej.
  • mariner4 21.09.13, 17:13
    I nie za jakieś zasługi. Jest się i tyle. I nie jest to jakąś szczególną zasługa. Jest to zresztą kwesta przypadku, a nie wyboru. Nie można tego poczytywać sobie za zasługę ani wadę.
    W związku z tym nie jest to powód ani do dumy, ani do kompleksów.
    Narodowości nie można ani dać, ani odebrać. Nie można na nią zasłużyć, ani nie zasłużyć.
    Czasem tylko człowiek żałuje, że mówi i myśli tym samym językiem, jak np debil nad debile, Macierewicz. Niestety jego obowiązują te same reguły, jak wyżej....
    M.
  • volupte 21.09.13, 18:41
    Ale Macierewicz to nie nasz debil:-)
  • hasch1 21.09.13, 22:34
    Macierwicz, to też polak, tak dla równowagi.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • magdolot 22.09.13, 01:45
    Okropnie mi się podoba utopia Hascha1. Może pewnego pięknego dnia będzie możliwa?

    1. obowiązek wyborczy - tak, ale sprzedaż wiązana: jak się obywatela wiedzie za ryj do urny, to trza mu dać uczciwą możliwość wyboru i przeto moją zgodę na ten obowiązek obwarowuję "kartką Gata", która pozwala powiedzieć "żaden z was, pajace, mi nie odpowiada i mnie też macie sobie pilnie policzyć tudzież za-pa-mię-tać". Takiej kartki użyłabym chętnie w nadchodzących wyborach albowiem.

    2. optuję za obniżeniem progu wyborczego, bo ni cholery nie wierzę, żeby JOW-y się dało tak obwarować, żeby działały jak chce Widz, a nie zabetonowując duże partie. [Pomagałam w kampanii dwóch kobitek, co ją robiły blisko obywatela, umawiając się z obywatelem po knajpach na herbatę, z wyprzedzeniem podając temat otwartej dyskusji z koncertem życzeń wyborców na dany dzień. Przychodziły pojedyncze sztuki. Kontrkandydaci oplakatowywali miasto od podłogi do sufitu i wyszli na tym lepiej. Policzył ktoś ilu np. Ziobrów startowało w całym kraju w ostatnich wyborach? - takie knajackie myki niestety działają na współczesnego obywatela.]
    Poza tym trzeba tę scenę solidnie przewietrzyć, a dla mnie to oznacza dopuszczenie drobnicy wszelkiej maści i danie jej szansy na urośnięcie. Bardziej niż teraz nie będą się żarli, bo to jest niemożliwe. Za to może nauczą się ze sobą gadać. Zwyczajnie mi się marzy wpuszczenie naszych polityków rach! ciach! do Szwajcarii, gdzie partie ucierają kompromisy w imieniu wyborców, którzy im za to płacą. U nas partie zajmują się szczuciem "swoich" wyborców na "wrażych" wyborców. Dosyć tego, panowie i panie, ma być dokładnie odwrotnie.

    3. Referendum - milion wniosków, parlament ma obowiązek przeprowadzić referendum. Żadne "parlament ma się tym zająć", bo wiem jak on się tym zajmuje. Milion podpisów jest wg. mnie w sam raz. Nie obawiam się wpadnięcia przez naród w manię referendalną biorąc pod uwagę punkt 1 [obowiązek wyborczy], zaś anonimowo wydanego wyroku współobywateli obawiam się znacznie mniej, niż bezpośredniego nacisku proboszcza na posła. Wydaje mi się nawet, że kilka dyżurnych "problemów zastępczych" by się w ten sposób dało załatwić raz na zawsze, miast regularnie świrować. A może nawet i podatek kościelny...

    4. wychowanie obywatelskie - tak, ale mądre.
    Pomagałam w kampanii dwóch kobitek, co ją robiły blisko obywatela, umawiając się z obywatelem po knajpach i podając temat dyskusji na dany dzień. Przychodziły pojedyncze sztuki. Kontrkandydaci oplakatowywali miasto od podłogi do sufitu. W mojej okolicy frekwencja w wyborach samorządowych jest żadna, a w parlamentarnych normalna.
    To mnie zwyczajnie martwi i coś należy z tym zrobić.
    Niestety dla mnie podstawowym warunkiem sensowności takiego przedmiotu jest rozpędzenie na 4 wiatry misiów z politycznego nadania grzejących dupy w departamentach oświaty. Niedouczonych nadętych misiów z koneksjami na taczki i zastąpić specjalistami. I, o zgrozo, ten przedmiot ma być ciekawy.

    5. obywatelski skok na telewizję
    od wielu lat marzę o telewizji publicznej z prawdziwego zdarzenia i na takową zamierzam bardzo pilnie płacić abonament, od kilku lat praktycznie nie oglądam telewizyjnych "dyskusji" albowiem zupełnie nie mogę zrozumieć sensu zapraszania do nich maniaków pracowicie uniemożliwiających przeprowadzenie dyskusji.
  • wiosnaludzikow 22.09.13, 06:52
    magdolot napisała:
    > 2. optuję za obniżeniem progu wyborczego, bo ni cholery nie wierzę, żeby JOW-y
    > się dało tak obwarować, żeby działały jak chce Widz, a nie zabetonowując duże p
    > artie.
    Twój sceptycyzm do JOW może mieć swoje uzasadnienie ale problem nie do końca jest w tzw " zabetonowaniu" ale bardziej moim zdaniem w tym jaka jest "jakość" posła oraz kogo bardziej będzie słuchał : szefa partii czy wyborcy.....czyli czy będzie tylko żołnierzykiem partii czy w fundamentalnych sprawach wykona wolę wyborcy. Po prostu chodzi o to aby " płacił" mu wyborca a nie zarząd czy szef partii. W takiej sytuacji " zabetonowanie" miałoby mniejsze znaczenie.
  • mariner4 22.09.13, 09:11
    polega na przekonaniu, że wspaniałe społeczeństwo zostało opanowane przez złych polityków.
    Nic bardziej błędnego.Politycy y stanowią emanację tego społeczeństwa.
    Kiedy pracowano nad konstytucję daliśmy się wmanewrować w dyskusje o WC a oni po prostu uchwalili napisali taka co na nie wiadomo jak długo utrwaliła patologiczny system.
    Ordynacja w konstytucji, przywileje w konstytucji i wiele innych praktycznie uniemożliwiających jakiekolwiek zmiany.
    Co do referendum. Tylko w nielicznych sprawach, ściśle określonych konstytucją. Inaczaej wybory tracą sens. Dojdzie do tego, że będzie referendum na temat, czy chcemy był piękni, młodzi i bogaci. Wynik do przewidzenia.
    M.

  • kaszebe12 22.09.13, 09:50
    -Usmiechnalem sie z przekasem czytajac watek otwierajacy debate, zwlaszcza zdania o "wspanialosci" zachodnich "demokracji".-System , w ktorym zyjemy powinien nosic nazwe "Demokratura". -Wyjdzmy z podstawowego zalozenia istoty kapitalizmu...-kapitalisci ,jako klasa dominujaca.-Politycy bedacy przekladnia woli kapitalistow i na trzecim miejscu my -tzw obywatele.-Oryginalny kapitalizm posiadal baze produkcyjnofinansowa, aktualny ,globalny "liberalizm" jest czysto finansowy.-Doszlo do stworzenia sklerotycznego systemu , w ktorym narzucono nam pseudowybor ,bedacy zwyklym sypaniem piaskiem w oczy elektoratu.-System bipartyjny ? -Ci u wladzy , ci w "opozycji" ? -Przeciez , de facto , glosujemy na tych samych ludzi , ktorych celem nie jest dobro spoleczne , dobro Narodu,dobro "obywateli".- Tym ludziom chodzi jedynie o wejscie w posiadanie wspanialego tortu , jakim jest aparat Panstwa.-Polityka stala sie zawodem , bardzo intratnym zawodem...
    Pelna demokracja jest oczywiscie abstrakcja , ale sa kraje , ktore stac na odwage zblizenia sie do Niej.-Ten typ demokracji istnieje w Szwajcarii , na ten typ demokracji odwazyli sie Islandczycy , o ta demokracje walcza Oburzeni.-Pomijam "faszyste" Orbana , ktory odwaza sie bronic interesow zwyklych Wegrow.-Zaloze sie ,ze oponenci tej opinii odpowiedza mnie ,ze chodzi o male kraje , o malym zaludnieniu ,ze jest to niemozliwe w krajach wiekszych ,etc...-to juz jest przestarzaly argument , ktorym szafuja politycy tak obawiajacy sie o swe prerogatywy.- Faktyczne poszanowanie Konstytucji , wprowadzenie wyborow proporcjonalnych, praktyka referendum...- to sa pojecia najbardziej wrogie wladcom NWO,wladcom zachodniego swiata.- Ilu owych wladcow jest ? -Zaledwie kilka rodzin grubej finansjery.-Bilderberg cos Wam mowi ?
  • wiosnaludzikow 22.09.13, 14:06
    mariner4 napisał:

    > polega na przekonaniu, że wspaniałe społeczeństwo zostało opanowane przez złych
    > polityków.
    > Nic bardziej błędnego.Politycy y stanowią emanację tego społeczeństwa.

    Twój elementarny błąd w rozumowaniu polega na tym, że nie rozumiesz mechanizmu selekcji. Dobrze ustawiony mećhanizm selekcji powoduje, że wygrywają jednostki wybitne a źle te , które są emanacją społeceństwa :)
  • mariner4 22.09.13, 15:02
    Ale jakie mamy kryteria tej selekcji? Właśnie o to chodzi. Powiedz to np wójtowi który ustawia swoją famułę.
    M.
  • magdolot 22.09.13, 14:19
    Dochrapaliśmy się rozbuchanego partyjniactwa. Panowie politycy z pewnością są emanacją narodu. Tak. Ale sam twierdzisz, że ordynację zmaścili tak, żeby się trzymać żłobu i że zrobili to za naszymi plecami, specjalnie odwracając naszą uwagę od meritum sprawy.

    Ja uważam, że autorzy naszej ordynacji nie mieli aż tak złych chęci. Być może nie wzięli pod uwagę stopniowej tabloidyzacji obywateli i tego, że "partyjniactwo" odziedziczyliśmy jeszcze po poprzednim systemie i co ambitniejsi obywatele owo "noszenie teczki za wujem", które tak ładnie opisał Sieniewicz, mają zwyczajnie we krwi... Ale skoro już tak nam się to tak wybałuszyło, że mamy wrażenie, że politycy nam się całkiem zdegenerowali, to ja się po nich nie spodziewam za bardzo, by teraz nagle sami zrobili sobie w poprzek i zgodnie przegłosowali nową ordynację, co ich dokładnie wymiecie, co do nogi. Dlatego optuję za pakietem: wietrzenie + mocne referendum + stopniowe odtabloidyzowywanie obywatela [szkoła i telewizja].
    Choć równocześnie sądzę, że ci degeneraci na fali wkurzenia narodu prędzej już chyba pójdą na JOW-y w nadziei, że duże partie i tak jakoś obywatela ogłupią, a szarzy frustraci odpuszczą, zadowoleni że postawili na swoim... i wszystko zostanie po staremu.
  • mariner4 22.09.13, 14:59
    jak nie mogli wybrać papieża.
    Zamurować posłów w sejmie, aż nie uchwalą obiektywnie dobrej ordynacji eliminującej s....synów. ale to są senne marzenia.
    Niestety.
    Wystarczy popatrzeć na firmy państwowe, urzędy, gminy.Jak się to tałatajstwo krząta, żeby wygryźć, załatwić, wsadzić na stanowiska pociota, kumpla, a do więzienia konkurenta. Nawet kłamiąc i fabrykując dowody. Sumienie? to dobre dla głupich, Do tego sitwa prawników, żerująca na pokrętnym, prawie i tak dalej, i tak dalej.
    Rozbić się tego nie da, przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. To jest kwesta poziomu cywilizacyjnego.
    M.
  • volupte 22.09.13, 15:07

    > Wystarczy popatrzeć na firmy państwowe, urzędy, gminy.Jak się to tałatajstwo kr
    > ząta, żeby wygryźć, załatwić, wsadzić na stanowiska pociota, kumpla, a do więzi
    > enia konkurenta. Nawet kłamiąc i fabrykując dowody. Sumienie? to dobre dla głup
    > ich, Do tego sitwa prawników, żerująca na pokrętnym, prawie i tak dalej, i tak
    > dalej.
    > Rozbić się tego nie da, przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. To
    > jest kwesta poziomu cywilizacyjnego.
    To naturalna walka o przetrwanie . Nie dasz rady wygrac to sie przyłącz;-)
  • mariner4 22.09.13, 16:00
    I mogę sobie pozwolić na wiele, bo zawsze kierowałem się zasadą ograniczonego zaufania do państwa.
    Ale przykro patrzeć na to co się dzieje.
    M.
  • hasch1 22.09.13, 12:23
    magdolot napisała:

    > Okropnie mi się podoba utopia Hascha1. Może pewnego pięknego dnia będzie możliwa?

    Ja tam nie napisałem, "Miałem sen", wzorem Martina.
    Ale czy to napewno utopia ?
    Ten stan, opisany trzeba by małymi kroczkami, na przykład w wyniku, kolejnych, referendum.
    Jako pierwsze ? Zakaz stosowania dyscypliny partyjnej w głosowaniach parlamentarnych.
    I dalej, osiągnąwszy ten zapis, polecieć kolejnymi.
    Małymi kroczkami. Tak jak budowałem dom, zacząłem od wbicia pierwszej łopaty, dziś siedzę na tarasie i piszę do Was.

    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • magdolot 22.09.13, 14:46
    Ja bym OKROPNIE chciała, Hasch, żeby to tak było! I jestem cholerną idealistką ja, zupełnie niepoprawną. Ale to, co napisałeś jest nawet dla mnie zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Może gdzieś kiedyś, ale nie tu i teraz.

    Obawiam się, że budowanie domu jednorodzinnego od budowania wspólnego demokratycznego domu w kraju postkomuchowym zdecydowanie się różni. I chyba niestety tym samym różni się z grubsza, czym różnił się filozoficzny ustrojowy model socjalizmu, od socjalizmu realnego. W filozoficznych modelach albowiem mieszka sobie radośnie "populacja idealna", a w realnych krajach mieszka ta prawdziwa.

    I tu Wiosnaludzików ma rację, że rozmawiamy w gruncie rzeczy o tym, co zrobić żeby ta nasza i Mickiewicza lawa nie była z z wierzchu aż tak plugawa, żeby nasz naród, co wcale nie jest idealny, wypychał na powierzchnię swe najlepsze dzieci, a nie te najbardziej cyniczne.
    Żeby nasz wspólny dom co i rusz nie zamieniał się w cudzy żłób.
  • hasch1 22.09.13, 16:04
    Ale jednak kiedy poseł będzie musiał zagłosować osobiście nie mogąc się ukryć za rozkazem......
    Kiedy to On osobiście zostanie z własną twarzą wobec podjętego wyboru, może się zawacha.
    Społeczeństwa nie da się wymienić, i wcale nie ma potrzeby. Społeczeństwo trzeba wyedukować. Nauczyć że poseł to jego usta w sejmie. I wybranie posła nie mówiącego jego słowami to strata czasu.
    Uparłem się może, ale kiedy w czasie spotkania wyborczego zapytamy posła czemu postępował wbrew Nam, to co nam będzie mógł odpowiedzieć ?
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • deddi 22.09.13, 14:42
    Jak nie ma lemingów jak są? Mają nawet własne knajpy

    A na serio - cała ta wojna polsko - polska jest wywołana sztucznie przed dwóch smutnych Panów. I chodzi w niej tylko o kase. Winić można jedynie sposób finansowania partii politycznych - bez kasy nie da sie robic polityki.

    A tej chwili mamy sytuację taką, że partie które już są w parlamencie nie dopuszczają do głosu nikogo nowego, bo całkowicie kontrolują fundusze na funkcjonowanie partii politycznych. Daje to taki efekt że cały czas mamy tylko wybór pomiedzy dżumą a cholerą.

    Czyli jesteśmy ciągle na tym samym etapie co w PRL, tylko że zamiast PZPR rządzi nami POPiS.
  • magdolot 22.09.13, 14:56
    No, to się z grubsza zgadzamy i kumbinujemy jak konie pod górę jakby tu wywietrzyć dżumę ze cholerą i dochrapać się choć zapalenia migdałków.
    Jakieś pomysły masz, czy wszyscy wypierdzielamy, a ostatni gasi światło? [To stary socjalistyczny wic.]
  • kaszebe12 22.09.13, 14:59
    -O czym pisalem , Deddi , nieco wyzej. -Nie musimy wcale skupiac sie na Polsce , bo piszemy o globalnym systemie NWO. - Amerykanie maja "demokratow" i "republikaninow", Francuzi "UMP" i "socjalistow" , Polacy "PiS" i "PO" itd , itd...-Smutnym, jest to ,ze spora liczba glosujacych wierzy w to , ze dokonala "wyboru". -Coz za wspaniala maskarada!
  • magdolot 22.09.13, 15:56
    Cyniczny Kaszubie, czy twierdzisz, że nawet gremialne wypierdzielenie i zgaszenie światła nic a nic nie pomoże i należy się zwyczajnie obwiesić, czy raczej proponujesz rewolucję wkurzonych obywateli na skalę globalną? Jak to drugie, to może się rozpędzimy, kto wie? Może jakieś konkrety?
  • hasch1 22.09.13, 16:11
    Kiedyś zaczeliśmy od Naszego kraju, a potem pooooooleciało.
    Może zadziała znów ?
    Ale tu, dziś, staramy się dopracować, co zmienić. Co zapisać na tablicach, kiedy władza zapyta co proponujecie w zamian.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • kaszebe12 22.09.13, 16:14
    Skad ta wulgarnosc , Magdziu ? -Dlaczego obrzucasz mnie cynizmem ? -Czy napisalem cos niezgodnego z prawda ? -Jestesmy na forum dyskusyjnym;-jezeli masz kontrargumenty - wystarczy napisac...
    - Nie proponuje "obwieszenia" , wprost przeciwnie.-Rewolucji tez nie...-Na naszym skromnym obywatelskim poziomie wystarczy, na razie, zajac sie mikropolityka....co wlasnie czynimy.-Wiesz , czego najbardziej obawiaja sie wladcy NWO ? -Slowa DEMOKRACJA. - Jednymi z ich celow jest spoleczne zbiorowe oglupianie, dzielenie nas do maksimum, oderwanie od istoty zycia w normalnym spoleczenstwie. -Jak tak dalej pojdzie ,myslenie stanie sie wyrazem niepoprawnosci politycznej.- Kilku forumowiczow pisalo o wyborach proporcjonalnych ,o referendach...-teraz kojarzysz ?
  • magdolot 22.09.13, 17:22
    Jaka wulgarność, Kaszubie?!
    Porzuć na chwilę ten ciut protekcjonalny ton i mętne ogólniki i zaproponuj coś konkretnego może? Bo mam wrażenie, że w tym wątku nie chodzi o mnożenie opisów dżumy i cholery, tylko o wspólne przegadanie pomysłów na jakiekolwiek leczenie. I to, co tu do tej pory pisałeś, dla mnie jest najwyżej wstępem do Twojej rzeczywistej wypowiedzi na temat i właśnie o nią proszę. Proszę nie dość pokornie? Ja już oddałam swój konkretny głos w tym wątku i on tu się właśnie dyskutuje. Napisałam, co sądzę o referendach itp. - kojarzysz?

    Rzuciłeś hasło "mikropolityka" i że to właśnie tutaj niniejszym czynimy i że to wystarcza. Ale nie jest nas tutaj znowu tak wielu w tym wątku... - to raz. Połowa z nas nie wierzy, żebyśmy cokolwiek mogli - to dwa. Jak daleko sięgnę pamięcią w XXI wiek, chodziłam do urny z pewnym obrzydzeniem wybierać "mniejsze zło" i w tej chwili po uszy mam mniejszego zła, na tyle dość że po raz pierwszy w mym niepodległym życiu myślę o olaniu wyborów i zapaleniu skręta na ewentualnych ruinach. Bym chciała powybierać względne dobro dla odmiany. Obawiam się, że samo powtarzanie przeze mnie słowa DEMOKRACJA niewiele pomoże, skoro międlą je w kółko właśnie te "starające się mnie ogłupić, oderwane od istoty życia w normalnym społeczeństwie" stwory, zwane przez Ciebie władcami NWO.
  • kaszebe12 22.09.13, 19:20
    -Chyba jestem przeczulony , bo przyczepilem sie "cynicznego Kaszuba". -A co ? -Bedac dziadkiem nie wolno mnie uzywac , do cholery,protekcjonalnego tonu ?
    - Pomysly na leczenie ? -Mnie osobiscie stac na niewiele , ale staram sie byc obecnym na "niewygodnych" meetingach, biore udzial w wielu forach,sporo podrozuje , co pozwala na wymiany opinii z wieloma ludzmi z bardzo roznych srodowisk, interesuje sie otaczajaca nas rzeczywistoscia, pozostaje cholernie ciekawski , odmawiam udzialu w wyborczych farsach...
    - W Polsce powstal odpowiednik hiszpanskich Oburzonych ;- co sie dzieje z tym Ruchem ?
  • hasch1 22.09.13, 21:59
    Podniosę bo do rana zginie.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • magdolot 23.09.13, 01:24
    kaszebe12 napisał:

    > -Chyba jestem przeczulony , bo przyczepilem sie "cynicznego Kaszuba". -A co ? -
    > Bedac dziadkiem nie wolno mnie uzywac , do cholery,protekcjonalnego tonu ?

    A co? Będąc babcią nie wolno mnie, do cholery, być nieco wulgarną i zarzucać cynizmu Kaszubom?!
    Zaręczam, że to nie ja przed wyborami 2005 napisałam na płocie "Czy Tusk to polskie nazwisko?!" Zapewniam, że się radośnie skwiczałam, jak ktoś odpisał "Tak, ch...u."

    Robię z grubsza to samo, co i Ty, choć w wyborczych farsach zwykle biorę udział. Wzięłam udział w kampanii, którą prowadzono merytorycznie i blisko wyborcy i... ręce mi opadły.

    > - W Polsce powstal odpowiednik hiszpanskich Oburzonych ;- co sie dzieje z tym R
    > uchem ?

    Wyraziłam mailowe zainteresowanie nim. Ściągnęłam raporty z których wynikało, że celują w demokrację na sposób szwajcarski, to się podjarałam... a potem uznali, że trza iść po tę szwajcarską demokrację jak najszerszym frontem i w ramach tworzenia onego pognali do Dudy i Ziobry. To były ich jedyne typy tworzenia owego frontu, więc mi się dosyć gwałtownie odechciało. Dudę za mocno podejrzewam o celowanie w buty pięknego Maniusia po oburzonych łbach, a o Ziobrze wolę nie mówić, bo znowu będę wulgarna...

    Jak cwana Al Kaida przejmuje kolejne konflikty, jak Kellog, Nestle i Pepsi żywność ekologiczną, tak politycy przejmują Oburzonych?

    Pod koniec rządów PiS zaczęły powstawać jakieś twory oddolne, jeden mi pod bokiem pączkował na uniwerku... a potem się rozleciały, bo już miało być dobrze. Nie jest.

    Może czas zacząć znowu wszystko od początku? Może nawet stąd?
  • hasch1 23.09.13, 08:51
    > > - W Polsce powstal odpowiednik hiszpanskich Oburzonych ;- co sie dzieje z
    > tym R
    > > uchem ?

    > Pod koniec rządów PiS zaczęły powstawać jakieś twory oddolne, jeden mi pod boki
    > em pączkował na uniwerku... a potem się rozleciały, bo już miało być dobrze. Ni
    > e jest.
    >
    > Może czas zacząć znowu wszystko od początku? Może nawet stąd?

    Jeśli biorę udział, w tej dyskusji, to właśnie żyjąc nadzieją że to nowe otwarcie. Teraz, może trzymamy za klamkę i otworzymy.
    Nie jest to jakieś irracjonalne, bo nawet kiedy nie zgadzamy się ze sobą, lub zarzucamy UTOPIĘ, to jednak dyskutujemy. To nieczęste na tym i innych forach. Dobry początek.
    Autor tematu zebrał Nas trochę i pokazaliśmy że jesteśmy. Liczę że jak już dopracujemy się podstaw, to przeniesiemy się na TWAŻAKA i pociągniemy dalej, tam w większym gronie.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • magdolot 23.09.13, 14:34
    Muszę jakoś zgłębić australijską ordynację z poduszczenia dziecka. Oni mają myk powodujący nietracenie głosu, jak nasza ulubiona drobnica się wyłoży jak długa na progu wyborczym.

    Utopia, Hasch, polega na tym, że ci ludzie, którzy by mogli posłować w opisywanym przez Ciebie stylu, obecnie przepadają z kretesem. Obydwie kobitki od owej kampanii miały ulubioną przeze mnie motywację do uprawiania polityki: biznes się kręci, dzieci odchowane, to zrobię coś dla ogółu zgodnie z posiadanymi kompetencjami. Debiutująca szła via dobre miejsce na liście PO [po aferze męsko-damskiej o kolejność na lokalnych listach, co się oparła aż o Tuska] do sejmiku wojewódzkiego, a zjadła zęby na rozwoju regionalnym. Łebska, spokojna, dobrze wyszczekana, nobliwa. Przegrała z kretesem ze snowboardziską, a ohydy się przy okazji nachapała po uszy...

    Pozytywna selekcja. Jak do niej doprowadzić w naszym piekiełku. Dieta łakoma rzecz, warta zapasów w błocie...

    > Jeśli biorę udział, w tej dyskusji, to właśnie żyjąc nadzieją że to nowe otwarc
    > ie. Teraz, może trzymamy za klamkę i otworzymy.

    Albo se zdusimy ten kompleks Mesjasza raz a dobrze?
  • hasch1 23.09.13, 16:08
    Dawno, dawno temu. Też dostałem propozycję abym kandydował, litościwie nie wspomnę trupa, dziś, politycznego, bo byłem znany w małym środowisku i mogłem pociągnąć statystykę. Pomimo że mieszkałem w warszawie, a nie tam. Nie przystałem bo nie byłem zaintersowany, poszedł ktoś inny.
    I widzisz pytasz jak przeskoczyć takie progi z tymi kobitkami. Gdyby sportsmenka, nie wykazała się niczym, to w następnych wyborach została by w polu. Pod jednym wszak warunkiem, wyborów w jednomandatowych okręgach. Dziś kiedy partia wyznacza kolejność, to owa szacowna Madam'e, stanowiła być może zagrożenie, swą kompetencją, dla tego kto wyznaczał miejsce na liście wyborczej. Dlatego poszła w dalsze szeregi, a mierna, bierna, ale wierna i wdzięczna za zaszyt, miała wygrać.
    Dlatego jednomandatowe, dlatego w mojej utopji, kandydat jest sobą, a nie emanacją partji.

    Utopia, wiem , ale jaka piękna.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • magdolot 27.09.13, 00:44
    I Amerykanie z niewyparzonymi gębami...

    Kaszub się ucieszy.
    George Carlin, polecam:

    www.youtube.com/watch?v=S6vhSnvVHzY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka