Dodaj do ulubionych

Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro

07.11.13, 22:12
cały czas pracował społecznie?
Może ktoś to wyjaśnić?
PS.
Plebanii nie sprzątał, to fakt!
Obserwuj wątek
    • hummer Jakby kleił modele samolotów to też 07.11.13, 22:32
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?
      > Może ktoś to wyjaśnić?
      > PS.
      > Plebanii nie sprzątał, to fakt!

      pracowałby społecznie, jednak nie byłaby to kara. Karą jest praca społeczne w ramach wyznaczonych przez sąd. Nie pijar.
      --
      w Korei Północnej martwy od prawie 20 lat Kim Ir Sen nadal pełni funkcję prezydenta kraju
    • chateau Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 07.11.13, 22:34
      Może najpierw sprawdź co znaczą prace społeczne, a dopiero później się kompromituj.

      Podpowiedź - sąd nie skazał Ikonowicza na działalność społeczną.

      --
      Przy szczęku mieczy, dźwięku trąb i tarabanów wpi3rdolił się Sobieski w obóz bisurmanów.
                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:46
                    mn7 napisała:

                    > Skąd znasz ten przebieg i co konkretnie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
                    1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden uczestnik blokady jak również żaden policjant.
                    2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim okazaniu/b].
                    3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                    PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu
                    • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:49
                      remez2 napisał:

                      > mn7 napisała:
                      >
                      > > Skąd znasz ten przebieg i co konkretnie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
                      > 1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden u
                      > czestnik blokady jak również żaden policjant.

                      Nie potwierdziłeś również Ty, ja ani nawet George Bush. Były jednak - jak widać - inne dowody, które wystarczały do skazania.

                      > 2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim o
                      > kazaniu/b].
                      > 3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca
                      > 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                      > PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu

                      OK. I który z tych punktów ma jakiś choćby luźny związek z "przebiegiem rozprawy"?
                          • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 15:07
                            mn7 napisała:

                            > To jest kwestia oceny dowodów, która Ci się po prostu nei podoba Z przebiegiem
                            > rozprawy to nie ma żadnego zwiazku. Przebieg ten zapewne był identyczny jak w s
                            > etkach innych podobnych spraw.
                            Jeszcze raz. Bity przez 10 minut człowiek nie jest w stanie powiedzieć kto go bił, nie wymaga interwencji lekarskiej. Normalne? Nie budzi podejrzeń, że jest to fałszywe zeznanie?
                            • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 16:37
                              Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                              Tak na marginesie - czemu Ikonowicz nie odwoływał się od wyroku tylko prosił o zamiane kary pracy społecznie użytecznej na grzywnę? Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                              • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 17:31
                                mn7 napisała:

                                > Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                                Musimy pozostać przy swoich stanowiskach.
                                > Tak na marginesie - czemu Ikonowicz nie odwoływał się od wyroku tylko prosił o
                                > zamiane kary pracy społecznie użytecznej na grzywnę?
                                Nie wiem.
                                > Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                                Wiele osób.
                                • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 17:59
                                  remez2 napisał:

                                  > mn7 napisała:
                                  >
                                  > > Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia pr
                                  > zebiegu rozprawy.
                                  > Musimy pozostać przy swoich stanowiskach.

                                  Pewnie tak, chociaz akurat ja uważam za dość oczywiste trzymanie się znaczenia słów przyjętego ogólnie a nie wymyślanie na potrzeby konkretnej dyskusji. Przebieg rozprawy to przebieg rozprawy, ocena dowodów to ocena dowodów.

                                  > > Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                                  > Wiele osób.

                                  Gdzie na przykład można znaleźć te potwierdzenia? Dlaczego ich się nie upublicznia tylko skazuje sie nas na opieranie się wyłacznie na subiektywnych twierdzeniach skazanego, który nagle po paru latach doszedł do wniosku, że go jednak nieprawidłowo skazano?


                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 18:05
                                    Pewnie tak, chociaz akurat ja uważam za dość oczywiste trzymanie się znaczenia słów przyjętego ogólnie a nie wymyślanie na potrzeby konkretnej dyskusji. Przebieg rozprawy to przebieg rozprawy, ocena dowodów to ocena dowodów.
                                    Zeznanie "poszkodowanego" jest dowodem?
                                          • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 19:27
                                            mn7 napisała:

                                            > Gdzie proponowałam, żeby jakiś dowód "nie był" dowodem?? Odpowiedz proszę - ską
                                            > d przedziwny pomysł, że jakiś dowód miałby "nie być" dowodem?
                                            Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                                            Typowy tekst światło ćmiący. Dowody przedstawiane są na rozprawie i Wysoki Sąd na rozprawie je ocenie i dopuszcza. Cały czas piszę, że dowód z zeznań "poszkodowanego" od początku do końca brzmi fałszywie. Amen.
                                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:19
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Mnie też nie, dlatego nie proszę lecz żądam, żebyś się trzymał jednej wersji a
                                                    > nie wiecznie uślizgiwał się z tematu w sposób uniemożliwiający rzeczową dyskusję.
                                                    Dyskusja to jest wymiana poglądów a nie dyktat jednej osoby. Co chwilę masz inny pomysł - gonitwa myśli?
                                                    btw - został oskarżony przez prokuraturę o udział w pobiciu właściciela domu a nie naruszenie nietykalności cielesnej.
                                                    uślizgiwał - ciekawy neologizm.
                                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:31
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Ty masz co chwilę inny pomysł a gdy ci się to pokazuje, opowiadasz coś o "gierk
                                                    > ach słownych".
                                                    > Sprawdź sobie też definicję przestępstwa pobicia, jeśli mi nie wierzysz, zrób t
                                                    > o samodzielnie.
                                                    Po co? Prokuratura postawiła taki zarzut - udział w pobiciu właściciela domu.
                                                  • neouser Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:35
                                                    Kobito, bójka i pobicie (art 158KK), a naruszenie nietykalności cielesnej (217KK)
                                                    to dwa różne przestępstwa. Zarówno w jednym przypadku jak i drugim można dostać po mordzie, ale KK te dwa przestępstwa rozgranicza.

                                                    Art. 217
                                                    § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
                                                    § 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
                                                    § 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
    • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 08:47
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?

      Dlatego, że uchylałię od orzeczonej kary a potem poprosił o jej zamianę na grzywnę. Gdy sąd poszedł mu na rękę, grzywny też nie zapłacił. Więc grzywna została zamieniona (jak zawsze w takich przypadkach) na zastępczą karę pozbawienia wolności. Od niej tez się uchylał, więc został doprowadzony do zakładu karnego.
        • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 09:56
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Czyli był jak wesoła mamuśka z Opola.

          Dokładnie tak. I dokładnie tak samo też się pojawio hasło "dlaczego tylko on"? Otóż każdy taki sprawca ma zamienianą niespłaconą grzywnę na zastępczą odsiadkę, nic w tym niezwykłego. To się dzieje automatycznie.
              • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:27
                Skoro został skazany to jest jednoznaczna - na tyle na ile cokolwiek na świecie moze być jednoznaczna. To, ze potem pograł źle jest poza sporem.
                Ciekawe jestem, dlaczego sam Ikonowicz nie pochwalił się treścią tego wyroku, skoro taki dumny ze swojej "działaności społecznej"?
                • remez2 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:49
                  mn7 napisała:

                  > Skoro został skazany to jest jednoznaczna - na tyle na ile cokolwiek na świecie
                  > moze być jednoznaczna. To, ze potem pograł źle jest poza sporem.
                  > Ciekawe jestem, dlaczego sam Ikonowicz nie pochwalił się treścią tego wyroku, s
                  > koro taki dumny ze swojej "działaności społecznej"?
                  Może dlatego, że skazany został za rzekome pobicie, do któego konsekwentnie się nie przyznawał.
                  • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:53
                    No to chyba tym bardziej gdyby cokolwiek w wyroku było nie tak - pokazałby to, prawda? Nie mówiąc juz o tym, że na pewno by złożył apelację, gdyby miał choć cień szansy na uchylenie tego wyroku w drugiej instancji.
                    • remez2 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:56
                      mn7 napisała:

                      > No to chyba tym bardziej gdyby cokolwiek w wyroku było nie tak - pokazałby to,
                      > prawda? Nie mówiąc juz o tym, że na pewno by złożył apelację, gdyby miał choć c
                      > ień szansy na uchylenie tego wyroku w drugiej instancji.
                      Ja na temat wyroku się nie wypowiadałem - po prostu nie wiem.
                      • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 15:02
                        OK, kto inny natomiast stosuje tu nader osobliwą metodę polegająca na rzucaniu jakichś oskarżeń i domaganiu się od innych, żeby "udowadniali" że tak nie było. Rozprawa była żle prowadzona. Dlaczego? A niech inni udowadniają, że była dobrze. Jacyś prawnicy "drapią się po głowach" na widok wyroku. A czenmu się drapią? Jak przychodzi co do czego nie ma ani żadnego konkretnego "prawnika" ani nie ma cienia uzasadnienia dlaczego niby się drapie. Niech inni udowadniają, że nikt sie nie drapie.
                          • mn7 Re: Dyskutujesz, a znasz treść wyroku? 08.11.13, 19:24
                            Zapewne znam znacznie dokładniej, niż ty. Co gorsza, wiem, że zawsze tak było i zawsze tak będzie, że to na podnoszącym jakieś twierdzenie spoczywa zawsze ciężar dowodu. Ty natmiast rzucasz jakąś bzdurę i każesz innym "udowadniać" że wcale tak nie było, jak raczyłeś napisać. To zwalnia wszystkich z obowiązku "dyskusji" z tobą, zwłaszcza, ze to nie jest żadna dyskusja tylko jej parodia.
                                  • sverir Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:47
                                    > Ale skąd ta pewność?

                                    Stąd, że Ikonowicz to niezwykle wiarygodny człowiek. Skoro powiedział, że dostał wyrok za uderzenie kamienicznika, to nie mógł dostać za utrudnianie eksmisji. A może facet sam nie wiedział, za co dostał wyrok? W takim razie do dupy są jego koledzy z NIE, którzy już zdążyli wszystkich przepytać na okoliczność uderzenia Gajnego.
                                    • remez2 Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:52
                                      sverir napisał:

                                      > > Ale skąd ta pewność?
                                      >
                                      > Stąd, że Ikonowicz to niezwykle wiarygodny człowiek. Skoro powiedział, że dosta
                                      > ł wyrok za uderzenie kamienicznika, to nie mógł dostać za utrudnianie eksmisji.
                                      A za jedno i drugie?
                                      > A może facet sam nie wiedział, za co dostał wyrok? W takim razie do dupy są je
                                      > go koledzy z NIE, którzy już zdążyli wszystkich przepytać na okoliczność uderze
                                      > nia Gajnego.
                                      I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?
                                      • sverir Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:58
                                        > A za jedno i drugie?

                                        Mówił o uderzeniu kamienicznika. Nie śmiem podejrzewać Ikonowicza o kłamstwo. Bo jeżeli Ikonowicz kłamal i wyrok dostał za co innego, to może kłamał też mówiąc, że nikogo nie uderzył?

                                        > I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?

                                        Wynika, że nikt nie widział. Dlaczego nikt nie powiedział wprost: Ikonowicz nie uderzył?
                                        • remez2 Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 23:02
                                          sverir napisał:
                                          > Mówił o uderzeniu kamienicznika. Nie śmiem podejrzewać Ikonowicza o kłamstwo. B
                                          > o jeżeli Ikonowicz kłamal i wyrok dostał za co innego, to może kłamał też mówią
                                          > c, że nikogo nie uderzył?
                                          Bardzo dowcipne, jak zwykle.
                                          > > I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?
                                          > Wynika, że nikt nie widział. Dlaczego nikt nie powiedział wprost: Ikonowicz nie uderzył?
                                          Skoro nikt nie widział to wniosek prosty - kamienicznik został uderzony `40 razy ale, że chłop odporny, do lekarza nie poszedł.
    • cronny Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 14:45
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?

      Pracował? Czy "działał" i "się udzielał"

      > Plebanii nie sprzątał, to fakt!

      Nie wiem, czy plebanie zgłaszają do urzęów pracy zapotrzebowanie na social workerów.
      Nie sprzątał też ulic, nie grabil w parkach, nie pomagał biedakom w noclegowniach dla bezdomnych i domach starców, ani nie wykonywał też pracy salowego w szpitalach czy hospicjach...

        • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 19:38
          Dobra dobra. Jak słusznie zauważył sverir, przy wesołej mamuśce z Opola też były komentarze, ze widocznie komuś się naraziła, skoro "akurat ją" jednak w końcu postanowiono doprowadzić do zakładu karnego. I tak za każdym razem. Tymczasem banalna prawda jest taka, że jeśli ktoś sie miga od prac społecznych (albo nie wpłaca grzywny) to w końcu rutynowo się to zamienia na zastępczą odsiadkę. Ikonowicz myślał, że jego to ominie, bo jest ustosunkowany i nikt się nie odważy. A sąd może nawet za bardzo nie skojarzył go wsród kilku innych podobnych kombinatorów na wokandzie w danym dniu i potraktował go po prostu jak zwykłego człowieka. Którym zresztą jest, bo jego sława celebryty już coraz bardziej przejrzała a i szanse na powrót do polityki takie sobie. No, chyba że się do PiSu zapisze - tam by pasował idealnie z tymi swoimi zachowaniami.
              • neouser Re: To nie ważne 08.11.13, 18:39
                Uczestnicy zdarzenia nie potwierdzają aby Ikonowicz pobił kogokolwiek.
                Ikonowicz też utrzymuje, że nikogo nie pobił. Jedyną osobą, która przypomniała sobie po latach, że została pobita jest właściciel kamienicy, który nie był w stanie rozpoznać napastnika, a ponoć był bity przez 10 minut i ponoć miał wstrząs mózgu, ale obdukcji nie zrobił i w szpitalu nie był. Rozpoznał go dopiero gdy został oświecony, że stojący tam po prawej to Ikonowicz.
                Dla nie sprawa jest naciągana od początku do końca.
                • mn7 Re: To nie ważne 08.11.13, 19:26
                  No ale Ikonowicz nie zakwestionował tych ustaleń i jeszcze poprosił o zamianę kary na grzywnę. Jakie to więc ma znaczenie, że teraz, po tylu latach, nagle opowiada jakieś bajeczki dla naiwnych?
                    • mn7 Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:10
                      Nie, nie ma takiego przestępstwa i nie było takiego zarzutu. Został skazany konkretnie za naruszenie nietykalności cielesnej właściciela mieszkania. Tak przynajmmiej konsekwentnie podaje prasa i nikt tego nigdy nie kwestionował.
                      • neouser Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:15
                        Skąd wiesz że nie było takiego zarzutu?
                        W prasie przeczytałaś, czy usłyszałaś w telewizorni.
                        Ani jedni ani drudzy wyroku i uzasadnienia na piśmie nie widzieli, a tym bardziej nie czytali.
                        • mn7 Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:18
                          neouser napisał:

                          > Skąd wiesz że nie było takiego zarzutu?

                          Choćby stąd, że gdyby był, to Ikonowicz i jego zwolennicy bez cienia wątpliwości by to eksponowali. To jasne jak słońce. Tymczasem w żadnym źródle nie pojawia sie żadna wzmianka o czymś takim.

                          Przestań już nudzić i powtarzać się. Zajmij się czymś pożytecznym.
                • sverir Re: To nie ważne 08.11.13, 22:50
                  > Uczestnicy zdarzenia nie potwierdzają aby Ikonowicz pobił kogokolwiek.

                  O, znalazłeś akta sprawy! Bo, jak rozumiem, skoro tak kategorycznie się wypowiadasz, to na pewno na podstawie treści wyroku?
                    • remez2 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:34
                      chateau napisał:

                      > Sam daj. To ty chcesz dowieść jakiejś tezy, więc na tobie spoczywa ciężar dosta
                      > rczenia dowodu. Albo choćby przesłanki.
                      1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden uczestnik blokady jak również żaden policjant.
                      2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim okazaniu/b].
                      3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                      PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu
                            • remez2 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 22:08
                              spokojny.zenek napisał:
                              Uważam, że powinieneś zacząć od (przyszło mi na myśl, że może nie znasz) słowa przepraszam.
                              > No ciekawe. Tylko co to kogo obchodzi i jaki ma związek ze skazaniem przed laty
                              > i latami uchylania sie skazanego od wykonania kary?
                              Jest kolejnym elementem podkreślającym wiarygodność p. P.Gaynego.
                              PS
                              "Nawet gdybym na moment zapomniał o człowieku – Piotrze Ikonowiczu, wówczas muszę przypomnieć sobie o absurdalności kary, której został poddany. Przecież jeszcze kilka dni temu widziałem na ulicy mojego miasta znanego czyściciela kamienic, Piotra Śrubę. W moim mieście, w moim kraju czyściciel kamienic, osoba, która dziesiątki rodzin wyrzuciła na bruk, stosując najbardziej bandyckie metody zastraszania i gróźb, może oddychać swobodnie i nie odczuwać chłodu celi aresztu. W tym kraju bowiem czyny wobec lokatorów, takie jak odcinanie wody, prowadzenie uciążliwych pseudo-remontów, podrzucanie robactwa pod drzwi, szantaż i straszenie śmiercią, te wszystkie czynny nadal pozostają bezkarne, a ich sprawca wraz ze swoimi mocodawcami może jeszcze długo czekać na prawomocny wyrok sądu na wolności. Jeżeli w ogóle taki zapadnie. W moim kraju nękanie lokatorów policja zakwalifikowała jako niewinne wykroczenie, a prokuratura wszystkie skargi latami odsyłała do kosza. W moim kraju policja wykazuje więcej woli i determinacji w ściganiu i próbach ukarania aktywistów i aktywistek ruchu lokatorskiego niż w powstrzymywaniu czyściciela kamienic przed gnębieniem lokatorów. W moim kraju policja chętniej współpracuje z czyścicielem kamienic niż go ściga, bo to przecież bardziej intratne zajęcie, skoro za oczyszczaniem kamienic stoją zasobne w fundusze instytucje jak NeoBank.
                              I gdy przypomnę sobie, w jakim kraju żyję, rozumiem jeszcze mocniej, że domagając się uwolnienia Piotra Ikonowicza, domagam się czegoś więcej niż wypuszczenia z aresztu człowieka. Ja po prostu domagam się sprawiedliwości!
              • mn7 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:14
                No ale czemu kłamiesz? Podawano jednolicie (nikt nie podawał inaczej) że został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej właściciela. Nikt, łacznie z samym zainteresowanym, nie twierdził, że zarzut dotyczył jakiegoś "utrudniania eksmisji". Po co próbujesz tak żenująco odwracac kota ogonem? Żeby się bawić w trolla? Żeby z banalnej przepychanki robić na siłę "sprawę polityczną", którą w ogóle nie była?
                • neouser Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:20
                  Skąd jesteś taka przekonana że ja kłamię?
                  Przypuszczenie nie może być kłamstwem, jedynie może być błędne.
                  A może to Ty jesteś w błędzie i przekłamujesz rzeczywistość?
                  Ja nie czytałem wyroku oraz uzasadnienia, a jedynie słyszałem o nim. Z tego też powodu założyłem ten temat licząc, że ktoś fizycznie dotarł do pisemnego wyroku i jego uzasadnienia. Jak widać przeliczyłem się.
                  • sverir Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 22:52
                    > Skąd jesteś taka przekonana że ja kłamię?

                    Bo sam zainteresowany mówił, że dostał wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej. Ty uparcie to kwestionujesz. Albo nie wierzysz Ikonowiczowi w to, co sam opowiada (ale w takim razie może faktycznie kogoś uderzył?), albo wierzysz, ale w takim razie świadomie mijasz się z prawdą.
                • neouser Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:51
                  "...Dla przypomnienia - w 2000 roku Ikonowicz brał udział w blokowaniu
                  eksmisji pary starszych ludzi w Warszawie, podczas której został oskarżony przez właściciela lokalu o naruszenie nietykalności cielesnej. Po ośmiu latach został skazany na sześć miesięcy ograniczenia wolności, w tym czasie miał wykonywać prace społeczne.

                  Uznał wyrok za "niedopuszczalny", lecz się od niego nie odwołał - argumentował, że obowiązki związane z niesieniem pomocy prawnej osobom zagrożonym lub dotkniętym wykluczeniem społecznym nie pozwalały mu na wykonywanie dodatkowych obowiązków. Prace społeczne zostały więc zamienione na 90 dni aresztu, do którego Ikonowicz w ostateczności trafił 30 października br....."
    • neouser Sąd nie dał wiary zeznającym policjantom, 08.11.13, 22:28
      świadkom zdarzenia, komornikowi i pomawianemu o pobicie Ikonowiczowi a jedynie właścicielowi kamienicy, który wraz z upływem lat przypominał sobie coraz więcej szczegółów zajścia i nawet po 8 latach przypomniał sobie, że doznał wstrząśnienia mózgu, ale na obdukcję nie poszedł i w szpitalu nie był. Choć kilkakrotnie okazywany mu Ikonowicz nie przypominał mu sprawcy, to jednak wreszcie sobie przypomniał. PO wielu latach, na koniec, przypomniał sobie też, że był bity przez ponad 10 minut i otrzymał 40 ciosów. dziwne, że wszyscy świadkowie tych zdarzeń wraz z policją tego nie widzieli, ale za to sąd uznał, że wie lepiej jak było.
      =>Tekst linka
    • neouser Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 22:41
      malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaskawienia odmówił.

      ....w 2000 r., podczas blokady eksmisji pary starszych ludzi, Ikonowicz miał rzekomo naruszyć nietykalność cielesną właściciela kamienicy. Sąd dał wiarę zeznaniom kamienicznika, choć nikt, włącznie z policją ich nie potwierdził, i skazał Piotra Ikonowicza na sześć miesięcy prac społecznych..."
      • sverir Re: Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 22:55
        > malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaskawienia
        > odmówił.


        Ikonowicz wpadł we własne sidła. Człowiek, który okazuje lekceważenie dla porządku prawnego RP, który ignoruje wyroki sądów RP, nagle na podstawie olewanego przez siebie prawa prosi o łaskę? Niech pokaże jaja, niech dalej ignoruje polskie prawo.
        • remez2 Re: Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 23:09
          sverir napisał:

          > > malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaska
          > wienia
          > > odmówił.

          >
          > Ikonowicz wpadł we własne sidła. Człowiek, który okazuje lekceważenie dla porzą
          > dku prawnego RP, który ignoruje wyroki sądów RP, nagle na podstawie olewanego p
          > rzez siebie prawa prosi o łaskę? Niech pokaże jaja, niech dalej ignoruje polskie prawo.
          Konrad Adenauer miał takie powiedzenie - co mnie obchodzą głupoty, które wygadywałem wczoraj (cytat może być niedokładny).
      • cronny Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 08.11.13, 23:17
        od wyroku.
        Został skazany na ograniczenie wolności (praca społecznie użyteczna w wymiarze 20 godzin miesięcznie przez 6 miesięcy). Nie chciał pracować społecznie, wystąpił o zamianę na karę pieniężną. To tak jakby się przyznał do zarzucanego mu czynu.
        Sąd się do prośby przychylił i zamienił pracę społeczną na grzywnę 1800 zł. Ikonowicz nie zapłacił.
        No i się doigrał.
        Teraz mu chcą zamienić więzienie na dozór elektroniczny.
        Zgodzi się na bransoletkę?
        Czy będzie wolał kontynuować cyrk?
        On sam, a przy okazji i kilku polityków, robią sobie przy tej okazji publicity. Kalisz, Kwiatkowski, Grodzka...Zobaczymy co wykalkulują, że im się bardziej opłaca, i co nowego wymyślą...

        wyborcza.pl/1,75478,14845997,Scigany__Ikonowicz__CALA_HISTORIA__BEZ_TAJEMNIC_.html=
        http://palikot.blog.onet.pl/2013/11/07/sokrates-ikonowicz/

        =
        http://wyborcza.pl/1,75478,14894125,Posel_Twojego_Ruchu_gloduje_dla_Ikonowicza___Nie_przestane_.html
            • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 16:48
              spokojny.zenek napisał:

              > Co tu jest do domyślania się? Żeby robić wokół siebie hałas i ratować zwiędłą karierę.
              Powtórzę - Uważam, że powinieneś zacząć od (przyszło mi na myśl, że może nie znasz) słowa przepraszam.
              Prowadzenie KSS to żadna kariera więc zarzut chybiony.
              Chodzi o pięcioletnie moratorium w sprawie eksmisji na bruk.
              • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:10
                Przed "prowadzeniem KSS' robił w żuyciu to i owo. Cokolwiek bardziej widocznego, niż to, czym się para dziś. Z pewnoscią można to nazwać karierą, z pewnością ta kariera zwiędła. Z pewnością mu to doskwiera, wyraźnie to zresztą okazuje.
                Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś takiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących lokale jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci. Tym samym powstanie w końcu normalnego rynku wymajmu mieszkań (który przez prawie ćwierć wielu nie mógł sie wykształcić) odwlecze się jeszcze o kolejne pięć lat. Ile jeszcze razy to trzeba powtórzyć, żeby w końcu dotarło do wielbicieli niezdolnych do uwolnienia się z cielęcego zachwytu nad "Czerwonym Piotrusiem"?
                • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:28
                  Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś takiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących lokale jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci.
                  Identyczne argumenty były używane kiedy wprowadzano moratorium kary śmierci.
                  Tym samym powstanie w końcu normalnego rynku wymajmu mieszkań (który przez prawie ćwierć wielu nie mógł sie wykształcić) odwlecze się jeszcze o kolejne pięć lat.
                  I co z tego?
                  • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:34
                    remez2 napisał:

                    > Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś t
                    > akiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących loka
                    > le jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci.

                    > Identyczne argumenty były używane kiedy wprowadzano moratorium kary śmierci.

                    Identyczne?
                    Nie ośmieszaj się.
                    Kara śmierci jest zniesieiona w całej Europie i tu nie ma oczym dyskutować. Nikt przy zdrowych zmysłach natomiast nie propouje zniesienia możłiwości eksmisji bo byłaby to decyzja absurdalna. W każdym kraju taka mozliwość istnieje i istniec będzie do końca świata.
                    Przez 25 lat nie mógł powstać normalny rynek wynajmu, ludzie gnieżdża się w jakichś klitach a mnóstwo lokali stoi pustych. Dla ciebie ... "I co z tego"...
                    Jak cos podobnego skomentować? Tego się nie da skomentowac bez nazwania po imieniu twoich kwalifikacji intelektualnych i moralnych.
        • cronny (err)Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 08.11.13, 23:29
          coś pochrzaniłem i mi się źle wpisały linki, może teraz będzie lepiej:

          wyborcza.pl/1,75478,14845997,Scigany__Ikonowicz__CALA_HISTORIA__BEZ_TAJEMNIC_.html
          =
          http://palikot.blog.onet.pl/2013/11/07/sokrates-ikonowicz/

          =

          http://wyborcza.pl/1,75478,14894125,Posel_Twojego_Ruchu_gloduje_dla_Ikonowicza_%20%3E%20__Nie_przestane_.html