Ajaj, weszłam dziś na stronę Młodzieży Wszech... O, kurczę, tragedia. Jeszcze
brak mi słów. Tak naprawdę dopiero po przeczytaniu (z bólem zębów i
kilkakrotnym paleniem paierosa) kilku arykułów, w tym tych o Miłoszu,
zorientowałam się, w "rozmiarze" ich ciasnoty umysłowej (bo jak inaczej nazwać
strach przed innością?) i nieuctwa. To tak naprawdę bardzo niebezpiczne
połączenie, a dodać do tego zwyczajną głupotę... To jest jakaś sekta chyba? Też
mam nadzieję, że nie zakłócą dzisiejszej ceremoni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.