Ależ oczywiście, Misiu (jaki sympatyczny nick!), że szef MW JEST faszystą,
ponieważ jest szefem organizacji faszystowskiej, która - pomimo zapisów w
konstytucji - może działać tylko dlatego, że nasze prawo wielu rzeczy nie śmie
wyegzekwować. Kwestia znajomości twórczości Miłosza jest tu o tyle ważna, że
gdyby ktoś przeczytał (ze zrozumieniem!) inkryminowane utwory w całości, a nie
tylko fragmenty wyrwane z kontekstu, wiedziałby, że nie są one antypolskie,
tylko anty-kołtuńskie (mówiąc w skrócie).
Fakt, Miłosz "popierał" gejów, (uznawał ich prawo do istnienia, przyznawania
się do swej "inności" i demonstrowania tego), właśnie dlatego, że nienawidził
faszyzmu. A faszyzm - najkrócej mówiąc - to tępienie wszystkich "innych".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.