> Pomijając poglady Polonofila moze mi wytłumaczysz co złego jest w tym że mozna
> nielubić języka jidysz albo nawet narodu żydowskiego? Dlaczego wszyscy myślą
na
> zasadzie szufladkowania!? Nie lubi Żydów - aha , wiadomo że to antysemita,
> faszysta, hitlerowiec, analfabeta, szowinista, religijny fundamentalista itd.
i
> tp.
> Przecież to tylko brak upodobania, nic więcej. Może ludzie mają złe
wspomnienia
> z kontaktów z Żydami. Moj dziadek miał w latach 50-tych. I co , od razu
> zasługuję na potępienie i szyderstwa z waszej strony?
Rozumiem, że dziadzia szmalcownik miał kłopoty, ale co to ma wspólnego z
Miłoszem?
--
Jeżeli mijasz się z prawdą - przynajmniej się jej ukłoń...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.