Ten Milosz to byl niezly ptaszek,jak widze z powyzszych postow.
Wlasciwie mozna by go sklasyfikowac "lepiej" niz niejednego z SS,
czy tych co brali udzial w katynskiej rozwalce,ale jako dowodzce.
Tak czy owak jego czas minal,a to,ze byl on niepospolitym oprawca,
dla ktorego zycie nie mialo zadnej wartosci,i zostal uznany poprzez
iluzje swiata jako jeden z najwiekszych to jak mi sie wydaje jeszcze
lepiej o nim swiadczy,i tym bardziej powinien spoczac tam gdzie spoczal.
Nie kazdego na to stac.I nie kazdy ma za takie zycie takie uwielbienie.
Zasluzyl wiec na to.
Czesc jego pamieci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.