>
> Ten Milosz to byl niezly ptaszek,jak widze z powyzszych postow.
> Wlasciwie mozna by go sklasyfikowac "lepiej" niz niejednego z SS,
> czy tych co brali udzial w katynskiej rozwalce,ale jako dowodzce.
> Tak czy owak jego czas minal,a to,ze byl on niepospolitym oprawca,
> dla ktorego zycie nie mialo zadnej wartosci,i zostal uznany poprzez
> iluzje swiata jako jeden z najwiekszych to jak mi sie wydaje jeszcze
> lepiej o nim swiadczy,i tym bardziej powinien spoczac tam gdzie spoczal.
> Nie kazdego na to stac.I nie kazdy ma za takie zycie takie uwielbienie.
> Zasluzyl wiec na to.
> Czesc jego pamieci.
>
>
CYTAT:
............
zostal uznany poprzez
iluzje swiata jako jeden z najwiekszych
to jak mi sie wydaje jeszcze
lepiej o nim swiadczy
.........
- uznany poprzez iluzje swiata - ???
ha ha ha !!!
przeciez to paranoja !!!
albo
fun milosza w pijanym widzie !!!
albo
majaki narkomana !!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.