Re: Miłosz był PERSONA NON-GRATA na emigracji
Autor:
Gość: miłosz ci wszystko
IP: *.3miasto.net / *.internetdsl.tpnet.pl
29.08.04, 02:09
MIŁOSZ CI WSZYSTKO WYBACZY...!
Piszesz, jak nie przymierzając, sam prezes Moskal z USA i z tym podobnym do
niego znawstwem dzieła wybitnego wieszcza.
Popluj sobie jeszcze trochę i poczujesz się wtedy "prawdziwym Polakiem".
Zgodnie z twoim chrześcijaństwem możesz "dokopać" nie tylko leżącemu - ale i
zmarłemu. Brawo za etyczną postawę!
Ciężko być prorokiem we własnym kraju! Mickiewicza też opluwano swego czasu,
dla "prawdziwych" ... nie był tak naprawdę "prawdziwym..."
A teraz, znawco literaury polskiej & consortes, podajcie nazwisko jakiegoś
wybitnego Polaka, któremu tzw.prawdziwi Polacy nie czyniliby jakichkolwiek
zarzutów: za jego życia, po śmierci, w czasie pogrzebu.
- Już sam fakt napisania i opublikowania "Zniewolonego umysłu", błyskawicznie
tłumaczonego na najważniejsze języki obce - neguje urzędową karierę
dyplomatyczną MiŁosza - całkowicie. To był poczatek lat 50., wkrótce po wybuchu
wojny koreańskiej, zimna wojna na pełnych obrotach - a on swoją "dezercją" i
publikacją dał komunie takiego kopniaka, tak ich skompromitował, że do dzisiaj
mu to wypominają, ci pogrobowcy SOVJETLANDU w Polsce.
I do tych, wówczas urażonych Jego odważnym czynem, dołącza się dziś pomruk
zwyczajnej CHOŁOTY, wartej tylko zlekceważenia i ośmieszenia. W tym mieści się
też duża część polskiej hańby narodowej, która przy tej okazji, jak
przysłowiowe nożyce się odezwała. I jeszcze nieraz się odezwie.
- Tak samo przecież świat przyjął "Nową klasę" znanego komunisty
jugosłowiańskiego Milovana DŻILASA, drugiego człowieka po Ticie. I co, wszedł
od razu do panteonu światowego literackiego i naukowego antykomunizmu
(sowjetologii). Byłoby śmieszne wypominać mu "komunistyczną" przeszłość.
FINIS CORONAT OPUS. Nie jestem polonistą, ale czuję, że literacka pozycja
Miłosza jest w tym samym szeregu zaraz po Mickiewiczu, Słowackim, Krasińskim i
Norwidzie. To nazwisko, życie i dzieło już wywalczyło sobie swą wielkość.
Czekam na rychłe opracowanie i wydanie krytyczno-literackie całej spuścizny
Miłoszowej.