jedna mucha z rewelacjami .
Jesli to nawet jest prawda ze wnuczka nie mowi po polsku .
I co z tego ? A moze to nawet lepiej ze nigdy moze sie nie dowie o takich
silesiusach i Inkach . A po jakiemu ma mowic jesli wychowala sie i zyje
za granica ? Przeciez to normalna kolej rzeczy ze trzecie pokolenie zwykle
asymiluje sie tam gdzie zyje .
Piszesz tak jakby przyjacielski lub cieply stosunek do Zydow mialby
wykluczac albo kwestionowac Polskosc Milosza .
Przyjmij do wiadomosci ze to co mowil Milosz o takich jak ty
to nie literacka fikcja lub oczernianie.
Rozejrzyj sie wokol siebie - zobaczysz napewno sporo takich
ktorych opisywal Milosz podlych , pozbawionych wrazliwosci
cwaniakow , ograniczonych glupcow. Jesli to co mowil Milosz
o Polakach mialoby byc nieprawda to sie pytam czy tak ciezko
dostrzec dzisiaj ilu wsrod nas jest takich ktorym napewno
nie przeszkadzalaby w zabawie na karuzeli smierc i cierpienie innych.
Jesli nie jest prawda to co pisal Milosz to skad sie wzielo polskie
pieklo ? Jesli Milosz oczerniac mialby Polakow to przeciez wystarczy sie w
Polsce rozejrzec zeby uznac ze ten wielki czlowiek ma duzo racji .
Polacy nie sa wspaniali - w kazdym razie wielu z Polakow , dlatego w Polsce
jest jak jest. Jesli cokolwiek mialoby sie zmienic na lepsze
to najpierw trzeba zauwazyc gdzie jest blad zeby moc pracowac nad
zmiana - na lepsze . To zrobil za nas i dla nas Czeslaw Milosz .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.