Dodaj do ulubionych

List otwarty polskich naukowców

28.11.14, 12:53
Polscy naukowcy napisali list otwarty w sprawie nieprawidłowości w wyborach samorządowych oraz ich społecznych konsekwencji.


Treść listu:
"My, niżej podpisani pracownicy nauki, w trosce o dobro Państwa Polskiego i jego autorytet oraz wizerunek na arenie międzynarodowej, pragniemy wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie w związku z wydarzeniami związanymi z wyborami samorządowymi w 2014 roku.

Nasze zaniepokojenie odnosi się zarówno do sposobu przeprowadzenia wyborów, jak i reakcji władz państwowych oraz części środków społecznego przekazu na oburzenie części społeczeństwa polskiego domagającej się większej transparencji i społecznej kontroli nad przebiegiem wyborów.
Skala nieprawidłowości, organizacyjnego chaosu i dezinformacji w wykonaniu Państwowej Komisji Wyborczej i podległych jej sędziów-komisarzy, zatrważa nie tylko wnikliwych obserwatorów polskiego życia politycznego. Niemożność sprawnego podliczenia głosów i przekazania wyników wyborów opinii publicznej, kompromitujące błędy w liczeniu głosów na wszystkich szczeblach komisji wyborczych, duże rozbieżności nieważnych głosów rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent, zwłaszcza między sąsiadującymi ze sobą okręgami wyborczymi, a także sprzeczne komunikaty wydawane przez komisarzy wyborczych – to wszystko każe postawić pytanie o kompetencje właściwych służb oraz nadzór nad ich działalnością.

Z drugiej strony, niepokoi nas reakcja ze strony części przedstawicieli Państwa Polskiego, którzy otwarcie bagatelizują oraz lekceważą głosy sprzeciwu wobec wspomnianych wyżej przejawów nierzetelności, a może i nieuczciwości. Jednoznaczne deklaracje ze strony osób piastujących wysokie funkcje państwowe, że w wyborach samorządowych nie doszło do złamania prawa na skalę uzasadniającą protest wyborców, nie powinny mieć miejsca z dwóch względów. Po pierwsze, tego typu kwestie powinny rozstrzygać niezależne sądy i to im powinno się umożliwić wykonywanie obowiązków w tym zakresie poprzez niewywieranie presji politycznej. Po drugie, obywatele mają pełne prawo do wyrażania swoich opinii, nawet gdyby okazało się, że są one niesłuszne. Oskarżanie protestujących środowisk o próbę destabilizacji państwa, jest de facto formułowaniem zakazu jakiejkolwiek otwartej debaty publicznej.

W tym kontekście nie sposób pominąć roli środków społecznego przekazu, które nazbyt często – w poczuciu źle rozumianej odpowiedzialności za stabilność Państwa – autoryzują nieudolność aparatu państwowego. W efekcie opinia społeczna zyskuje niepełny lub nieprawdziwy obraz sytuacji, zaś decydenci warunki do dalszego psucia państwa. Z pewnością nie służy to budowaniu i umacnianiu demokracji.

Przyzwolenie na „bylejakość" w organizacji wyborów, ale przede wszystkim piętnowanie postaw obywatelskich z pozycji władz państwowych, będzie powodować dalszą erozję wspólnoty obywatelskiej, będzie pogłębiać podziały społeczne, a także sprzyjać radykalizacji nastrojów. Nie ma mowy o demokracji, jeśli wybory nie będą przeprowadzane w uczciwy sposób, ale także gdy odmawia się części społeczeństwa prawa recenzowania ewidentnych naruszeń Kodeksu Wyborczego oraz kwestionowania wyników wyborów w sytuacji, gdy błędy w procedowaniu są oczywiste i nie wymagają nawet oceny ze strony sądu (vide: oficjalne obwieszczanie zwycięstwa kogoś, kto nawet nie kandydował w wyborach; zwiększanie liczby miejsc w sejmikach wojewódzkich, itd.!).

Stoimy na „czerwonej linii", której nie wolno nam przekraczać. Jeśli to uczynimy, jedną decyzją możemy zaprzepaścić 25 lat transformacji ustrojowej. Dlatego apelujemy do Prezydenta RP i parlamentarzystów o: po pierwsze – dialog społeczny, z którego nie będzie wykluczać się przeciwników i rywali politycznych niezależnie od ich ideologicznej proweniencji (jest to apel zarówno do rządzących, jak i do opozycji); po drugie – o niewywieranie nacisku na niezawisłe sądy, które rozstrzygać będą niebawem skargi wyborcze; po trzecie – o niezwłoczne podjęcie prac nad nowelizacją Kodeksu Wyborczego, którego celem będzie pełna transparentność procesów wyborczych, zabezpieczenie ich przebiegu oraz procesu liczenia głosów.

Apelujemy także do środowiska akademickiego, w szczególności politologicznego i prawniczego, by wspólnie podjąć wysiłek badawczy mający na celu identyfikację najważniejszych błędów w zakresie procedur i przepisów wyborczych oraz opracowanie projektów stosownych rozwiązań, umożliwiających sprawne i uczciwe przeprowadzenie wyborów. Wiemy, że nasze środowisko jest podzielone politycznie. Jednakowoż wierzymy w to, że mając na względzie dobro Rzeczypospolitej, jesteśmy w stanie podjąć wspólne działanie, szanując wyniki wyborów, o ile będą one przeprowadzone w uczciwy i zgodny z demokratycznymi standardami sposób.

Apelujemy też do studentów, by w poczuciu odpowiedzialności za los Rzeczypospolitej nie pozostawali obojętni wobec problemów państwa, w którym się urodzili, w którym studiują i z którym (mamy nadzieję) wiążą swoją przyszłość. Wielokrotnie to właśnie studenci motywowali nas, naukowców, do wyraźnego opowiedzenia się, dokonania jednoznacznego wyboru. Historia Polski jest w wielu miejscach i okresach historią budzenia sumień względnie sytych i zasiedziałych, przez tych, którzy czasem nie mają odpowiedniej wiedzy, lecz wierzą w ideały...

Warszawa, dnia 24 listopada 2014 r."

Sygnatariusze listu:
prof. dr hab. Radosław Zenderowski
dr Agnieszka Łukasik-Turecka
dr hab. Andrzej Szeptycki
prof. dr hab. Antoni Dudek
dr Piotr Zakrzewski
dr Olga Kotowska-Wójcik
dr Małgorzata Sikora-Gaca
dr hab. Paweł Kaczorowski
dr hab. Rafał Łętocha
dr hab. Jarosław Macała, prof. UZ
dr Joanna Dobrowolska-Polak
dr Piotr W. Zawadzki
prof. dr hab. Andrzej Piasecki
dr Radosław Domke
dr Jan Muś
dr hab. Andrzej Gąsowski, prof. UKSW
dr Bronisław Bombała
dr hab. Joachim Osiński, prof. SGH
dr Sławomir Sadowski
dr Krzysztof Koźbiał
prof. dr hab. Stanisław Żerko
dr Marcin Rachwał
mgr Piotr Prokop
dr Piotr Bajda
mgr Mateusz Seroka
dr hab. Agata Ziętek
dr Piotr Burgoński
dr Małgorzata Pawlus
dr Dorota Miłoszewska
prof. dr hab. Jan Żaryn
prof. dr hab. Stefan Karol Kozłowski
dr Mariusz Sulkowski
dr Ewa Pogorzała
dr Jacek Sokołowski
prof. dr hab. Jarosław Koral
prof. dr hab. Zbigniew Machelski
dr Krzysztof Cebul
dr hab. Mikołaj Cześnik
prof. dr hab. Wiesław Wysocki
ks. dr hab. Jan Pietrzykowski, prof. UKSW
dr Marek Rewizorski
dr Łukasz Lewkowicz
dr hab. Zbigniew Stawrowski
dr hab. Tadeusz Kołosowski, prof. UKSW
dr Grzegorz Kęsik
mgr Aleksandra Adamowicz
dr hab. Tadeusz Kamiński
prof. dr hab. Jan Dzięgielewski
ks. dr hab. Waldemar Gliński, prof. UKSW
dr Michał Gierycz
dr hab. Włodzimierz Klonowski
prof. dr hab. Tomasz Żyro
dr Dariusz Klemantowicz
ks. prof. dr hab. Władysław Majkowski
dr Agnieszka Opalińska
dr Agnieszka Dudzińska
dr inż. Maria Sapor
mgr Robert Walkowski
prof. dr hab. inż. Stanisław Kuta
prof. dr hab. inż. arch. Anna Mitkowska
dr inż. Feliks Stalony-Dobrzański
dr Marek Mariusz Tytko
mgr Barbara Stanisława Tytko
dr Stanisław Konarski
mgr Marcin Waszak
mgr Janina Hera
prof. dr hab. inż. Jacek Rońda
dr Bożena Cząstka-Szymon
prof. dr hab. inż. Krzysztof Fitzner
dr hab. Józef Zon
prof. dr hab. inż. Jan Tadeusz Duda
mgr Wiktor Hebda
dr hab. Zbigniew Mazur, prof. nadzw.
dr hab. Dariusz Góra-Szopiński
mgr Małgorzata Mueller
prof. dr hab. Stanisław Skoczyński
dr hab. Mariusz Muszyński, prof. UKSW
dr inż. Michał Domińczak
dr Paweł Stachowiak
prof. dr hab. Marek Majdan




--
POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza O! Rońda! Ten blefmen? 28.11.14, 12:56
      Pewnie tutaj też zablefował.
      --
      Pan Prezydent Lech Kaczyński przyszedł do kabiny pilotów i zapytał, czy wiem kto jest zwierzchnikiem Sił zbrojnych RP. (...)-Tak wiem, Pan - Panie Prezydencie", prezydent odpowiedział: „w takim razie polecam wykonać lot do Tblisi"
      • wariant_b Re: Wyniki wyborów są niewiarygodne 28.11.14, 15:39
        14pol napisał:
        > Naukowe analizy

        To są dywagacje ogólne, a nie analizy. Analizy dopiero trzeba zrobić.

        Natomiast teza: "Głosy nieważne i rozbieżność wyników z exit polls trzeba wyjaśnić"
        jest jak najbardziej słuszna i powinno się to zrobić pod szyldem nowej PKW
        i zlecając opracowania co najmniej dwóm lub więcej zespołom naukowców,
        a wyniki prac uwzględniając przy kolejnych wyborach, bo plaga głosów nieważnych
        ciągnie się odkąd AWS przy okazji reformy zmienił zasady wyborów lokalnych,
        a w tych wyborach plaga ta osiągnęła wręcz karykaturalne rozmiary.
        Zresztą byłyby to świetne tematy do prac magisterskich lub doktorskich.

        Mam nadzieję, że PKW zostały na to fundusze zaoszczędzone na oprogramowaniu.

        Ale to po zakończeniu wyborów, a nie w ich trakcie.
        W trakcie wyborów od wyjaśniania nieprawidłowości są sądy i to one mogą
        zadecydować o powtórzeniu wyborów w danym obwodzie lub okręgu.

        A po zamknięciu wyborów i ogłoszeniu wyników końcowych Sejm powinien
        jak najszybciej zająć się tymi durnymi "zeszytami" do głosowania i pewnie
        wrócić do JOW-ów i list, choć jestem pewien, ze znowu będą kombinować
        jako koń pod górkę, żeby tylko nie oddać władzy w powiatach i województwach
        faktycznym działaczom samorządowym.
        • spokojny.zenek Re: Wyniki wyborów są niewiarygodne 28.11.14, 15:48
          wariant_b napisał:

          > Natomiast teza: "Głosy nieważne i rozbieżność wyników z exit polls trzeba wyjaś
          > nić"
          > jest jak najbardziej słuszna

          To wyjaśnienie jest doskonale znane, identyczne, jak przy każdych innych wyborach i żadnego innego nie będzie. Po prostu exit polls są oparte na deklaracjach zapytanch (z których zresztą znaczna część w ogóle nie odpowiada albo odpowiada niezgodnie z prawdą).

          > jest jak najbardziej słuszna i powinno się to zrobić pod szyldem nowej PKW

          Rzecz oczywista nic takiego nie jest możliwe i na pewno nie nastąpi, organy państwa robią bowiem wyłącznie to, co leży w ich kompetencjach a angażowanie się w taką awanturę bez wątpienia nie leży.
          • wariant_b Re: Wyniki wyborów są niewiarygodne 28.11.14, 16:16
            > To wyjaśnienie jest doskonale znane, identyczne, jak przy każdych innych wyborach
            > i żadnego innego nie będzie.

            Nie "przy każdych" tylko "po każdych".
            I nie "jest znane" tylko "okazuje się być kompletnym zaskoczeniem".

            > Rzecz oczywista nic takiego nie jest możliwe i na pewno nie nastąpi, organy państwa
            > robią bowiem wyłącznie to, co leży w ich kompetencjach

            W tym wypadku również nie mówimy "o kompetencjach", ale o skrajnej niekompetencji
            organów państwa. W dodatku pozakonstytucyjnych, bo takim jest PKW.

            Niestety, ani prokuratury, ani sądy, ani Najwyższa Izba Kontroli nie mają również w kompetencjach
            wyjaśniania przyczyn blamażu wyborów samorządowych, więc najlepszym rozwiązaniem wydaje
            się, żeby winowajcy dokonali analizy i wyciągnięcia wniosków, a te przedstawili publicznie.
            • spokojny.zenek Re: Wyniki wyborów są niewiarygodne 28.11.14, 16:32
              Kompletnym zaskoczenie okazuje się dla ciebie fakt, że bardzo znaczna część pytanych w ogóle nie odpowiada ankieterom, spośród zaś tych, którzy odpowiadają bardzo znaczna część kłamie? Naprawdę to chciałeś napisać???
              Awaria systemu komputerowego i potrzeba ręcznego zsumowania głosów to naprawdę "blamaż"? Czy bez tej pisowskiej prymitywnej retoryki nie potrafisz sformułować postu?
    • damakier1 Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 13:47
      Nie ma mowy o demokracji, jeśli wybory nie będą przeprowadzane w uczciwy sposób, ale także gdy odmawia się części społeczeństwa prawa recenzowania ewidentnych naruszeń Kodeksu Wyborczego oraz kwestionowania wyników wyborów w sytuacji, gdy błędy w procedowaniu są oczywiste i nie wymagają nawet oceny ze strony sądu (vide: oficjalne obwieszczanie zwycięstwa kogoś, kto nawet nie kandydował w wyborach; zwiększanie liczby miejsc w sejmikach wojewódzkich, itd.!).

      Jeżeli polscy naukowcy twierdzą w swym liście, że kwestionowania wyników wyborów i stwierdzenia naruszeń Kodeksu Wyborczego nie musi oceniać sąd, bo część społeczeństwa uważa je za oczywiste, to są to tacy naukowcy, jak z koziej dupy trąbka.
      --
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)

      Wrona i inne zwierzaki
      • rrdm Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 13:51
        pewnie lekarka z piździszewa ma rację.. jeżeli społeczeństwo było świadkiem w ogromnej skali manipulacji i było wprowadzane w błąd choćby w TV to niby kto ma możliwość zweryfikowania czy byli lub nie byli wprowadzani w błąd ? rozumiem że sąd telepatycznie...
      • snajper55 Nie zgadzam się 28.11.14, 14:28
        damakier1 napisała:

        > Jeżeli polscy naukowcy twierdzą w swym liście, że kwestionowania wyników wybor
        > ów i stwierdzenia naruszeń Kodeksu Wyborczego nie musi oceniać sąd, bo część
        > społeczeństwa uważa je za oczywiste
        , to są to tacy naukowcy, jak z koziej
        > dupy trąbka.

        A co ma wspólnego bycie (lub nie) naukowcem z poglądem na rolę sądów w państwie? Czy w ogóle na demokrację? Czy niewątpliwy autorytet w astrofizyce czy filologii polskiej nie może być fanatycznym zwolennikiem dyktatury uważającym sądy za przeżytek minionej epoki? Albo czy taki naukowiec nie może negować trójpodziału władzy i uważać, że o wszystkim powinni decydować politycy, reprezentanci narodu a nie jakieś przypadkowe sądy?

        Nie zasklepiajmy się w naszych, niewątpliwie słusznych, poglądach. :)

        S.
        --
        www.youtube.com/watch?v=RoidjHh1W2w
        • 14pol Re: tiaa a ziemia się nie kręci 28.11.14, 14:32
          wiesz matole kto może być biegłym w kwestiach dot. wyborów w kontekście wiarygodności ich wyników ?

          dla ułatwienia podpowiem ci że nie są to prawnicy...


          --
          POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
        • damakier1 Re: Nie zgadzam się 28.11.14, 15:15
          snajper55 napisał:

          A co ma wspólnego bycie (lub nie) naukowcem z poglądem na rolę sądów w państwie?

          A to, że aby zostać naukowcem, czy choćby ukończyć studia wyższe, trzeba mieć maturę, czyli przebyć ten etap edukacji, po którym się wie, jaka jest rola sądów w państwie.
          /No, chyba, że sie jest Jarosławem Kaczyńskim, którego matura jest wątpliwa, jako że przed jej otrzymaniem nie uzyskał przejścia z klasy do klasy/.

          ----------
          "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
          (aut.: ToJaJurek)

          Wrona i inne zwierzaki
          • snajper55 Re: Nie zgadzam się 29.11.14, 13:00
            damakier1 napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > A co ma wspólnego bycie (lub nie) naukowcem z poglądem na rolę sądów w pańs
            > twie?

            >
            > A to, że aby zostać naukowcem, czy choćby ukończyć studia wyższe, trzeba mieć m
            > aturę, czyli przebyć ten etap edukacji, po którym się wie, jaka jest rola są
            > dów w państwie
            .
            > /No, chyba, że sie jest Jarosławem Kaczyńskim, którego matura jest wątpliwa, ja
            > ko że przed jej otrzymaniem nie uzyskał przejścia z klasy do klasy/.

            Uważam, że nie byliby naukowcami, gdyby nie zdawali sobie sprawy, że rola sądów w państwie może być całkiem inna. Na przykład w dyktaturze. Czy naukowiec nie może być zwolennikiem dyktatury? Może.

            S.
            --
            www.youtube.com/watch?v=FzWfyTD-8e0
      • 14pol Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 14:36
        a przepraszam co prawnik ma wspólnego ze statystyką i wiarygodnością wyników... od tego są biegli włąśnie m in naukowcy


        czy wy l;emingi macie chociaż pojęcie o wyobrażeniu o tym w czym zabierać głos... ?



        --
        POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
        • snajper55 Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 14:37
          14pol napisał:

          > a przepraszam co prawnik ma wspólnego ze statystyką i wiarygodnością wyników...
          > od tego są biegli włąśnie m in naukowcy
          >
          >
          > czy wy l;emingi macie chociaż pojęcie o wyobrażeniu o tym w czym zabierać głos.
          > .. ?

          O tym, czy popełnione zostało przestępstwo fałszowania wyborów orzeka sąd.

          S.
          --
          www.youtube.com/watch?v=6hxrf-Ujrv8
        • sverir Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 15:01
          > a przepraszam co prawnik ma wspólnego ze statystyką i wiarygodnością wyników...

          A co wiarygodność w ogóle ma wspólnego z wyborami? I dlaczego ekspertem od wiarygodności ma być jakiś naukowiec? To termin naukowy? Mierzy się go w jakichś jednostkach? Jakich? Jakieś wzory? Da się tę wiarygodność jakoś obiektywnie obliczyć?
      • marta595 Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 15:29
        mn7 napisała:

        > Nooooo... Te nazwiska robią wrażenie... Prawie tak wielkie jak te insynuacje w
        > białych rękawiczkach wplecione w tekst...

        Monteskiusz mawiał, że "nie trzeba wiele rozumu, by wszystko zmącić, ale trzeba go mieć dużo, by wszystko uładzić".
        Jedno można powiedzieć, że ci, którzy treść tego listu sporządzili, jak i ci którzy pod nim złożyli swoje podpisy nie tylko nie wprowadzają ładu, porządku,ale nadal macą i posługują się właśnie insynuacjami.
        No cóż, jak się okazuje zbrakło rozumu uczonym...być może słuszne i prawdziwe są słowa Moliera, iż "głupszym od nieuka jest głupiec uczony".

        --
        "Próba zrealizowania nieba na ziemi kończy się zawsze wyprodukowaniem piekła" - Karl Popper
        wyborcza.pl/0,133791.html
        • sverir Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 15:36
          > Jedno można powiedzieć, że ci, którzy treść tego listu sporządzili, jak i ci którzy pod nim złożyli
          > swoje podpisy nie tylko nie wprowadzają ładu, porządku,ale nadal macą i posługują się
          > właśnie insynuacjami.

          Ale może oni nawet mają rację? Może wybory zostały sfałszowane? Dla mnie znamienne jest to, że mijają dwa tygodnie od wyborów, a zwolennicy opcji fałszerstwa potrafią się jedynie zdobyć na ocenę wiarygodności wyników wyborów? Wydawałoby się, że przy takiej skali nieprawidłowości, to dowody będą znajdowane na ulicy, będą zgłaszać się miliony świadków, prokuratura i sądy nie będą nadążać. A tymczasem naukowe skrzydło opcji fałszowania zdobywa się na propozycję mierzenia wartości niemierzalnej, jako dowód na coś?
          • 14pol Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 15:43
            mowa jest o /nie/rzetelności systemu wyborów, a i dowodów fałszerstw w mediach jest bez liku o podaniu się PKW do dymisji nie wspomnę.

            Jakieś problemy ze zrozumieniem?



            --
            POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
              • erte2 Re: List otwarty polskich naukowców 29.11.14, 00:12
                spokojny.zenek
                System wyborów to jest system wyborów. Jeśli tego nie wiesz to znaczy że jesteś lemingiem.
                A dowodów nie ma bo zostały zniszczone, co jest najlepszym dowodem na fałszerstwa, bo gdyby wyborów nie sfałszowano to po co byłoby niszczyć dowody? A fałszerstwa na pewno były na skalę masową bo przecież gdyby tak nie było to Jarosław Kaczyński nie ośmieliłby się publicznie i po wielokroć mówić o fałszerstwie. Przecież to taki uczciwy człowiek... I na dodatek prawnik.
            • sverir Re: List otwarty polskich naukowców 28.11.14, 15:59
              > mowa jest o /nie/rzetelności systemu wyborów,

              O tym być może mówi apel naukowców, ale tobie udało się go zmienić na analizę i szukanie dowodów na fałszerstwo. I owszem, mam problem ze zrozumieniem, skoro unikasz interpunkcji i nie dbasz o szyk zdania. Sam nie jestem mistrzem ortografii, ale nie jestem przecież patriotą, więc to tak nie razi.
              • rrdm Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 17:31
                czy macie to nabyte?


                W całym cywilizowanym świecie takia rozbieżność sondowanych preferencji u wyborców biorących udział w głosowaniu (czyli nie jakiś tam zwykły sondaż) i wyników ogłoszonych przez PKW wywołałaby niepokój i dogłębnà analizę. K

                olejna sprawa to brak kontroli nad kartami wyborczymi przez ten długi okres już dyskwalifikuje wiarygodność takich wyborów bo niby jak można zweryfikować to czy ktoś w międzyczasie nie dokonywał w nich zmian skoro nie były dostatecznie pilnowane.

                A to przecież zaledwie wierzchołek góry lodowej.
                • rrdm Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 17:38
                  Nawet nie trzeba niczego udowadniać że coś zostało sfałszowane lub nie bo dowód w sprawie jakimi są karty do głosowania nie były należycie przez te 5 dni.

                  Przecież jeżeli wybory mają być wiarygodne to karty do głosowania muszą być nonstop pod kontrolą komisji bo przeceież do tego służą te komisje. Nigdzie na świecie nie organizuje się wyborów w których wierzy się "na gębę".
                • spokojny.zenek Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 17:42
                  W całym cywilizowanym świecie preferencje wyborcze i sondaże są przedmiotem zainteresowania badaczy. W całym cywlizowanym świecie sam pomysł kwestionowania wyborów z tak kuriozalnym uzasadnieniem, jak proponuje to owo towarzystwo wzajemnej adoracji wywołałby co najwyżej śmiech i wymowne stukanie się w czoło.

                  sugestia, ze jakieś "zmiany" w kartach wyborczych dokonywane po ich policzeniu i sporządzeniu protokołu (oraz wywieszeniu jego kopii na drzwiach lokalu wyborczego) są prymitywnym żerowaniem na ludzkiej głupocie Aż się wierzyć nie chce, ze ktokolwiek może się na to nabierać.
                • m.c.hrabia Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 17:44
                  W całym cywilizowanym świecie takia rozbieżność sondowanych preferencji u wyborców biorących udział w głosowaniu (czyli nie jakiś tam zwykły sondaż) i wyników ogłoszonych przez PKW wywołałaby niepokój i dogłębnà analizę. K

                  w całym cywilizowanym świecie ,nikt normalny nie robi badań dla kraju , gdy wybory są
                  w 16 okręgach,województwach ,landach czy tym podobnych jednostkach organizacyjnych.
                • sverir Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 18:05
                  > wyników ogłoszonych przez PKW wywołałaby niepokój i dogłębnà analizę.

                  Ale wy przecież nie domagacie się po prostu analizy. Wy te rozbieżności traktujecie jako dowód na fałszerstwo wyborcze. Ignorujecie - na przykład - niekompetencję ankieterów lub błędy przy sumowaniu wyników. Osoby, którym rzeczywiście zależało i zależy na wyjaśnieniu rozbieżności, mówią o tym od początku. Wy natomiast od początku mówicie o fałszowaniu głosów.

                      • 14pol Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 28.11.14, 22:09
                        Powinieneś napisać tak: PKW podała się do dymisji ale i tak wszystko było ok.

                        Jeszcze jedna sprawa, dowody na fałszerstwa spływają do sądów cały czas. A jeśli istnieje podejrzenie na masowe fałszerstwa to każdy ma prawo takie podejrzenie popełnienia przestępstwa złożyć przed wymiarem sprawiedliwości.

                        Właśnie takie podejrzenja istnieją dzięki badaniom IPSOS.

                        Ale co ja będę ci tłumaczył wszak leming ma własnà logikę która mówi PKW się podała do dymisji więc wszystko jest ok.





                        --
                        POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
                        • sverir Re: Czy lemingi jesteście uPOśledzeni od zawsze 03.12.14, 10:15
                          > Właśnie takie podejrzenja istnieją dzięki badaniom IPSOS.

                          Które nigdy nie były przez was kontestowane tylko dlatego, że były wam przychylne. A priori uznaliście, że są prawidłowe, bo - podkreślam - były korzystne.

                          > Ale co ja będę ci tłumaczył wszak leming ma własnà logikę która mówi PKW s
                          > ię podała do dymisji więc wszystko jest ok.

                          Nie, ptysiu. Mówiłem ci, literalnie, że podanie się do dymisji przez PKW to nie dowód fałszerstwa całych wyborów. Ale to już było, bo mnie przekonałeś, że dymisja PKW to ostateczny dowód na wszystko.

      • 14pol Re: Nowe logo PO 28.11.14, 17:57
        fuuuuuj

        static.pokazywarka.pl/bigImages/5315901/13606294.jpg?1417193199

        --
        POZNAJ RAPORT WS. PROPAGANDOWYCH MEDIÓW, OPŁACANYCH PRZEZ RZĄD PO-PSL
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka