Dodaj do ulubionych

Wyjątkowo aktualne pytanie.

04.02.15, 20:32
Od pewnego czasu wielu polityków i dziennikarzy (zwłaszcza mainstreamowych) zajmuje się zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Oczywiście tematem numer jeden są potencjalni kandydaci do prezydenckiego fotela. A konkretnie - dlaczego szefowie niektórych partii, zwłaszcza parlamentarnych, nie startują w wyborach? Boją się konkurencji, nie wierzą w swoje szanse, wysługują się dublerami - to najczęściej pojawiające się stwierdzenia. Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskutantom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadczy?
Edytor zaawansowany
  • m.c.hrabia 04.02.15, 20:35
    Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskutantom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadczy?

    fakt niezaprzeczalny
  • gtxl-3 04.02.15, 20:38
    Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskutantom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadczy?

    To doskonałe pytanie,faktycznie pan Bronisław jest bezpartyjny.
    No....chyba, że PO dalej uważa go za członka partii PO.
  • nazimno 04.02.15, 20:39
    A po co, skoro status quo pozostanie ?
    Widac pewnosc.
  • gtxl-3 04.02.15, 20:41
    nazimno napisał:

    > A po co, skoro status quo pozostanie ?
    > Widac pewnosc.


    Jakie status quo?
    Bronisław jest bezpartyjny. Nie jest aktualnie członkiem PO.




  • nazimno 04.02.15, 20:45
    To wlasnie jest to status quo.
    Optimum bez niespodzianek.


  • zoil44elwer 04.02.15, 22:59
    nazimno napisał:

    > A po co, skoro status quo pozostanie ?
    > Widac pewnosc.
    UW nie wystawiła swego kandydata no i teraz jej nima a aktyw siem porozlatał

    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • 13kisiel 04.02.15, 20:41
    Tusk z tego co pamiętam też nie startował tylko wystawił Bronka

    --
    a casu ad casum
  • cronny 04.02.15, 22:00
    13kisiel napisał:

    > Tusk z tego co pamiętam też nie startował tylko wystawił Bronka
    >
    A ja pamiętam, że w PO było dwóch kandydatów - Komorowski i Sikorski. W marcu odbyły się prawybory, w których Komorowski otrzymał poparcie 68,5 procent członków PO, którzy wzięli udział w głosowaniu.

    --
    "Jak dojdziemy do władzy, zrobimy głęboki..."/J. Kaczyński/
  • a74-7 04.02.15, 20:42
    Jedynie Kaczynski powiedzial glosno ze wolal by byc premierem niz prezydentem ,
    reszta wystawia slupy do lapania glosow.
    Magluja temat juz do bulu .
  • witek.bis 04.02.15, 20:49
    Zastanawianie się nad tym, dlaczego partia rządząca nie wystawia swojego kandydata przeciwko aktualnemu prezydentowi, którego poparła w poprzednich wyborach, to już jakaś umysłowa aberracja :-)
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • m.c.hrabia 04.02.15, 20:52
    to już jakaś umysłowa aberracja :-)

    a czego po komuchach się spodziewać ?
  • gtxl-3 04.02.15, 20:54
    witek.bis napisał:

    > Zastanawianie się nad tym, dlaczego partia rządząca nie wystawia swojego kandyd
    > ata przeciwko aktualnemu prezydentowi, którego poparła w poprzednich wyborach,
    > to już jakaś umysłowa aberracja :-)


    Ale od czasu wyboru na prezydenta, pan Bronisław już chyba nie jest w PO.
    Pytanie jest doskonałe.

  • witek.bis 04.02.15, 20:57
    Wszyscy prezydenci rezygnują z legitymacji partyjnych. To samo chyba zrobił Kwaśniewski i w roku 2000 nie był członkiem SLD. Pamiętasz, kogo SLD wystawił przeciw niemu w tamtych wyborach?
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • gtxl-3 04.02.15, 20:58
    witek.bis napisał:

    > Wszyscy prezydenci rezygnują z legitymacji partyjnych. To samo chyba zrobił Kw
    > aśniewski i w roku 2000 nie był członkiem SLD. Pamiętasz, kogo SLD wystawił prz
    > eciw niemu w tamtych wyborach?


    Wiem o tym, ale w dalszym ciągu uważam,że to było zasadne pytanie.
  • witek.bis 04.02.15, 21:00
    To sobie uważaj :-)
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • gtxl-3 04.02.15, 21:01
    witek.bis napisał:

    > To sobie uważaj :-)


    Ty również, przecież nie mogę tego zabronić.


  • zoil44elwer 05.02.15, 08:59
    gtxl-3 napisał(a):

    > witek.bis napisał:
    >
    > > Wszyscy prezydenci rezygnują z legitymacji partyjnych. To samo chyba zrob
    > ił Kw
    > > aśniewski i w roku 2000 nie był członkiem SLD. Pamiętasz, kogo SLD wystaw
    > ił prz
    > > eciw niemu w tamtych wyborach?
    >
    >
    > Wiem o tym, ale w dalszym ciągu uważam,że to było zasadne pytanie.
    Pytanie:Silny lider PO-Silna kobieta, desygnuje rubasznego strażnika żyrandola na następną kadencję?

    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • erte2 04.02.15, 22:26
    gtxl-3 napisał(a):
    Pytanie jest doskonałe.
    Pytanie jest doskonale głupie.
  • remez2 04.02.15, 21:03
    witek.bis napisał:

    > Zastanawianie się nad tym, dlaczego partia rządząca nie wystawia swojego kandyd
    > ata przeciwko aktualnemu prezydentowi, którego poparła w poprzednich wyborach,
    > to już jakaś umysłowa aberracja :-)
    Pan Jan Onufry Zagłoba miał rację.
    btw - "Rzeczpospolita" przypomniała ostatnie problemy wyborcze PO (m.in. odwołanie prezydenta Elbląga i porażkę w wyborach uzupełniających do Senatu) i spytała Komorowskiego, czy szyld PO nie będzie mu ciążył w ubieganiu się o reelekcję. - Nie jestem członkiem PO - odpowiedział prezydent.
  • gtxl-3 04.02.15, 21:05
    btw - "Rzeczpospolita" przypomniała ostatnie problemy wyborcze PO (m.in. odwołanie prezydenta Elbląga i porażkę w wyborach uzupełniających do Senatu) i spytała Komorowskiego, czy szyld PO nie będzie mu ciążył w ubieganiu się o reelekcję. - Nie jestem członkiem PO - odpowiedział prezydent.


    Ale poparciem PO nie pogardzę.



  • 13kisiel 04.02.15, 21:06
    zwłaszcza nie pogardzi 15 milionami złotych od PO na kampanię

    --
    a casu ad casum
  • x2468 04.02.15, 22:33
    I ostatnie wybory pogoniły pissiurka z Elbląga.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • zoil44elwer 05.02.15, 08:50
    gtxl-3 napisał(a):

    > btw - "Rzeczpospolita" przypomniała ostatnie problemy wyborcze PO (m.in. odwoła
    > nie prezydenta Elbląga i porażkę w wyborach uzupełniających do Senatu) i spytał
    > a Komorowskiego, czy szyld PO nie będzie mu ciążył w ubieganiu się o reelekcję.
    > - Nie jestem członkiem PO - odpowiedział prezydent.
    >
    >
    > Ale poparciem PO nie pogardzę.
    >
    > To tak jak kiedyś Cimoszewicz który chwalił się że nie jest członkiem SLD:nie mam nawet legitymacji partyjnej i nie płacę składek.Ale łaskawie bywał premierem,marszałkiem,ministrem i posłem z poręki SLD.
    >


    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • remez2 05.02.15, 09:00
    To tak jak kiedyś Cimoszewicz który chwalił się że nie jest członkiem SLD:nie mam nawet legitymacji partyjnej i nie płacę składek.Ale łaskawie bywał premierem,marszałkiem,ministrem i posłem z poręki SLD.
    To są te słynne standardy etyczno-moralne z wyższej półki.
  • witek.bis 04.02.15, 21:06
    Bo nie jest, co nie przeszkadza PO na niego głosować. Może tylko ty głosujesz wyłącznie "na swojego członka"? ;-)
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • gtxl-3 04.02.15, 21:07
    witek.bis napisał:

    > Bo nie jest, co nie przeszkadza PO na niego głosować. Może tylko ty głosujesz w
    > yłącznie "na swojego członka"? ;-)


    Z naciskiem na członka.

  • witek.bis 04.02.15, 21:08
    Nie naciskaj za mocno, bo sobie krzywdę zrobisz ;-)
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • gtxl-3 04.02.15, 21:09
    witek.bis napisał:

    > Nie naciskaj za mocno, bo sobie krzywdę zrobisz ;-)


    Nie jestem członkiem żadnej partii.

  • witek.bis 04.02.15, 21:11
    Chyba nie do końca się zrozumieliśmy, ale to nie pierwszy raz, więc już przywykłem... ;-)
    --
    Everybody sing this song, Duda, Duda
    Well everybody sing this song all the Duda day

    www.youtube.com/watch?v=iHxGj1Wva9I
  • gtxl-3 04.02.15, 21:16
    witek.bis napisał:

    > Chyba nie do końca się zrozumieliśmy, ale to nie pierwszy raz, więc już przywyk
    > łem... ;-)


    Zrozumiałem, zrozumiałem. Tak przy okazji poinformowałem,że jestem bezpartyjny.

  • erte2 04.02.15, 22:29
    gtxl-3 napisał(a):
    Nie jestem członkiem żadnej partii.
    Jesteś tylko samym członkiem?
  • gtxl-3 05.02.15, 08:38
    erte2 napisał:

    > gtxl-3 napisał(a):
    > Nie jestem członkiem żadnej partii.
    > Jesteś tylko samym członkiem?


    Korzystasz czasami z lustra?

  • zoil44elwer 04.02.15, 23:09
    witek.bis napisał:

    > Zastanawianie się nad tym, dlaczego partia rządząca nie wystawia swojego kandyd
    > ata przeciwko aktualnemu prezydentowi, którego poparła w poprzednich wyborach,
    > to już jakaś umysłowa aberracja :-)
    PO wystawiła swego bezpartyjnego pRezydenta jako kandydata na prezydenta? Nie,bo BMK kryguje siem jak Bolek,nie chcem ale muszem.

    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • cronny 05.02.15, 02:22
    zoil44elwer napisał:

    > PO wystawiła swego bezpartyjnego pRezydenta jako kandydata na prezydenta? Nie...

    Weź się zapoznaj z polskim prawem wyborczym i nie pisz nonsensów.
    isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19900670398
    Partie nie mają nic do wystawiania kandydatów. To kandydat deklaruje, ze ma chęć startować i że spełnia konstytucyjne warunki. Powołuje i zgłasza do PKW swój Komitet Wyborczy. Ten komitet musi w określonym czasie zebrać 100 tysięcy podpisów obywateli uprawnionych do glosowania, którzy oświadczają, że zgłaszają tę kandydaturę. Jeśli zbierze - to po spełnieniu ustawowych formalności - Komitet Wyborczy może - w imieniu owych 100 tysięcy obywateli - dokonać zgłoszenia kandydata do PKW.
    Kandydat może mieć różne zaplecze, które będzie go wspierać w pozyskiwaniu głosów wyborców. Może też mieć pomysł jak zawalczyć o glosy będąc niezależnym od mainstreamowych struktur politycznych. Pamiętasz Stana Tymińskiego? O mało nie wygrał. Albo może być popierany przez którąś partię, koalicję, lub związek zawodowy, albo przez jakieś stowarzyszenie. Mógłby też - równie dobrze - być np reprezentantem internautów.

    Prężenie przez partie muskułów przed wyborami prezydenckimi jest dość groteskowe. Wałęsa był bezpartyjnym reprezentantem NSZZ "Solidarność" i niesformalizowanego antykomunistycznego ruchu społecznego sympatyzującego z "Solidarnością".
    Kwaśniewski w pierwszej turze był reprezentantem SdRP, ale w drugiej - bezpartyjnym ulubieńcem lewicy związanym jedynie "szorstka przyjaźnią" z Millerem i jego SLD. A mimo to wygrał w 1-szej turze. Lech Kaczyński był kandydatem wspieranym przez PiS, którego prezesem był jego brat. Ale wygrał (po tzw "aferze Rywina") dzięki poparciu ze strony nawet dalekich od PiS wyborców rozsierdzonych wówczas na rządy SLD.
    Jedynym naprawdę partyjnym kandydatem był B. Komorowski, wiceprzewodniczący PO, który wygrał w prawyborach z popularnym wówczas ministrem Spraw Zagranicznych R. Sikorskim.
    D. Tusk był wówczas silnym premierem z nadzieją graniczącą z pewnością na kolejną kadencję. Byłby frajerem gdyby wówczas oddał realna władzę za prestiż funkcji prezydenta.
    A frajerem nie był. Być może za 5 lat zechce wrócić do tematu i zastąpić Komorowskiego. Będzie wówczas mieć 63 lata i duże szanse na dwie kadencje.
    W tych wyborach kampania ruszyla dopiero wczoraj i Komorowski, który lada moment zgłosi swą chęć kontynuacji pracy na stanowisku Prezydenta RP i powoła swój Komitet Wyborczy, ma ogromne szanse na reelekcję. I to w 1 turze. Wiadomo, że będzie mieć nie tylko poparcie PO, ale też wielu wyborców spoza kręgów partyjnych.

    --
    "Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków."/Sławomir Mrożek, Z ciemności/
  • ave.duce 05.02.15, 11:04
    witek.bis napisał:

    > Zastanawianie się nad tym, dlaczego partia rządząca nie wystawia swojego kandyd
    > ata przeciwko aktualnemu prezydentowi, którego poparła w poprzednich wyborach,
    > to już jakaś umysłowa aberracja :-)

    E tam, czepialstwo millerowe.
    --
    ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
    Forum ze Dworum/Freedom
  • behemot17-13 04.02.15, 21:04
    To musi być żart z Twojej strony, inaczej nie da się wytłumaczyć tego wyjątkowo aktualnego pytania.
    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • remez2 04.02.15, 21:14
    behemot17-13 napisał:

    > To musi być żart z Twojej strony, inaczej nie da się wytłumaczyć tego wyjątkowo
    > aktualnego pytania.
    Nie, to po prostu pokazanie zakłamania rządzących. Mając partyjnego ale bezpartyjnego prezydenta, stawiają innym niemądre zarzuty.
  • behemot17-13 04.02.15, 21:35
    Jakiego zakłamania? Komorowski był kandydatem na prezydenta w poprzednich wyborach, kandydatem PO. Bezpartyjny to taki zwyczaj stosowany wcześniej. PO miałaby wystawić konkurenta na urząd prezydenta? przecież to jakiś absurd. Zakłamania, gdzie? Czy ktokolwiek z PO wyraził zdanie, że Komorowski nie jest ich kandydatem? BO jeśli tak, to zakłamanie oczywiste.
    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • remez2 04.02.15, 21:43
    Zakłamaniem jest zarzut wobec szefów innych partii, że nie kandydują na urząd prezydenta. O ile pamiętam, w 2010 r. B.Komorowski nie był szefem PO.
  • bikej5 04.02.15, 21:53
    bardzo słuszna uwaga.Domek wystawił Komorowskiego,bo nie chcial sterczec pod żyrandolem.Lemingi tego nie pamiętają?;)
  • behemot17-13 04.02.15, 22:01
    O ile pamiętam, w 2010 r. B.Komorowski nie był szefem PO.
    Fakt niezaprzeczalny. Ale żeby PO wystawiła swojego kandydata, bo Komorowski jest bezpartyjnym prezydentem, uważam za żart. Swoją drogą, Komorowski jeśli nawet nie był liderem swojej partii, to był przynajmniej kimś z bezpośredniego zaplecza, a tu wysyp postaci prawie anonimowych, no może poza A. Dudą.
    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • remez2 04.02.15, 22:08
    > Swoją drogą, Komorowski jeśli nawet nie był liderem swojej partii, to był przynajmniej kimś z bezpośredniego zaplecza,
    Zaplecza określonej jakości:
    Od początku wiedziałem jakie są fakty, że zarzut jest niesłuszny - mówił Szeremietiew po wyroku. Dodał, że "dziwi się, iż Komorowski jeszcze jest prezydentem". - Dziwię się, bo sam mówił, że odejdzie z życia politycznego, jeśli okażę się niewinny, bo to dla niego sprawa honorowa - wyjaśnił.
  • behemot17-13 04.02.15, 22:22
    Wiesz co Remez, specjalistą od cytowania, linkowania jest gość, nicka nie podaję, bo się domyślisz. Zapodany cytat nie ma związku z tematem który założyłeś..

    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • remez2 04.02.15, 22:26
    behemot17-13 napisał:

    > Wiesz co Remez, specjalistą od cytowania, linkowania jest gość, nicka nie podaj
    > ę, bo się domyślisz. Zapodany cytat nie ma związku z tematem który założyłeś..
    Ma związek z Twoim postem.
    btw - szanuję urząd prezydenta RP ale nie osobę.
  • behemot17-13 04.02.15, 22:34
    Nie ma związku i będę się upierał. Ale żeby nie przedłużać, bo okopaliśmy się w swoich zdaniach, dobrej nocy.
    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • remez2 04.02.15, 22:37
    behemot17-13 napisał:

    > Nie ma związku i będę się upierał. Ale żeby nie przedłużać, bo okopaliśmy się w
    > swoich zdaniach, dobrej nocy.
    Kolorowych snów. :-)
  • erte2 05.02.15, 00:54
    remez2 napisał:
    szanuję urząd prezydenta RP ale nie osobę.
    Pewnie z wzajemnością.
  • remez2 05.02.15, 08:23
    erte2 napisał:

    > remez2 napisał:
    > szanuję urząd prezydenta RP ale nie osobę.
    > Pewnie z wzajemnością.
    Niemądra złośliwość a w dodatku chybiona. Pan prezydent nie wie o moim istnieniu a zatem nie mogłem zasłużyć zarówno na jego szacunek, jak i na jego brak.
  • ave.duce 05.02.15, 16:41
    remez2 napisał:

    > > Swoją drogą, Komorowski jeśli nawet nie był liderem swojej partii, to był
    > przynajmniej kimś z bezpośredniego zaplecza,
    > Zaplecza określonej jakości:
    > Od początku wiedziałem jakie są fakty, że zarzut jest niesłuszny - mówił Sz
    > eremietiew po wyroku. Dodał, że "dziwi się, iż Komorowski jeszcze jest prezyden
    > tem". - Dziwię się, bo sam mówił, że odejdzie z życia politycznego, jeśli okażę
    > się niewinny, bo to dla niego sprawa honorowa
    - wyjaśnił.


    Cytujesz po raz enty Szeremietiewa - zacytuj wreszcie Komorowskiego.
    --
    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
    > Forum ze Dworum/Freedom
  • remez2 05.02.15, 17:19
    > Cytujesz po raz enty Szeremietiewa - zacytuj wreszcie Komorowskiego.
    Proszę uprzejmie:
    "Chciałem tam zobaczyć statek marynarki. Służyły tam kobiety i nie rozumiałem, dlaczego taka sytuacja nie powoduje tam żadnych problemów. Kiedy mnie tam zawieziono i pokazano statek, zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty (śmiech)".
  • ave.duce 05.02.15, 17:22
    Zacytuj Komorowskiego, który mówi to, co twierdzi Szeremietiew.
    --
    "W jedności siła naszej Ojczyzny, naszego Narodu. Zwyciężymy, tym razem do końca" >
    prezes premier Jarosław K. 7.10.2006

    Forum ze Dworum/Freedom
  • remez2 05.02.15, 17:29
    ave.duce napisała:
    > Zacytuj Komorowskiego, który mówi to, co twierdzi Szeremietiew.
    Po co?
  • ave.duce 05.02.15, 17:36
    remez2 napisał:

    > ave.duce napisała:
    > > Zacytuj Komorowskiego, który mówi to, co twierdzi Szeremietiew.
    > Po co?

    Po to, żeby udowodnić, że tak rzeczywiście Komorowski powiedział. Na jakiej podstawie dawać wiarę Szeremietiewowi?
    --
    ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
    Forum ze Dworum/Freedom
  • remez2 05.02.15, 17:40
    ave.duce napisała:
    > Po to, żeby udowodnić, że tak rzeczywiście Komorowski powiedział. Na jakiej pod
    > stawie dawać wiarę Szeremietiewowi?
    Nigdy go nie przyłapałem na kłamstwie.
  • ave.duce 05.02.15, 17:57
    remez2 napisał:

    > > Na jakiej pod
    > > stawie dawać wiarę Szeremietiewowi?
    > Nigdy go nie przyłapałem na kłamstwie.

    :)))
    --
    "W jedności siła naszej Ojczyzny, naszego Narodu. Zwyciężymy, tym razem do końca" >
    prezes premier Jarosław K. 7.10.2006

    Forum ze Dworum/Freedom
  • erte2 04.02.15, 22:34
    remez2 napisał:
    O ile pamiętam, w 2010 r. B.Komorowski nie był szefem PO.
    O ile pamiętam szefem PO w 2010. roku był Donald Tusk - ówczesny premier. Następny zresztą też.
  • remez2 04.02.15, 22:36
    erte2 napisał:

    > remez2 napisał:
    > O ile pamiętam, w 2010 r. B.Komorowski nie był szefem PO.
    > O ile pamiętam szefem PO w 2010. roku był Donald Tusk - ówczesny premier
    > . Następny zresztą też.
    I jako szef partii nie ubiegał się o urząd prezydenta RP.
  • erte2 05.02.15, 00:56
    remez2
    I jako szef partii nie ubiegał się o urząd prezydenta RP.
    Nie jako szef partii. Jako premier rządu.
  • taniarada 04.02.15, 21:18
    Młodzi ludzie na stanowiska .Wykształceni ,z językami obcymi.A nie stare pryki ,umoczeni w afery ,przekręty.Jak nie oni to rodziny.Nie jakieś grafomany ,bez <bulu ,zamieszani we WSI i inne dziadostwo wykopaczkowe .
  • wujaszek_joe 04.02.15, 22:05
    i co te we wsi, tani?
    --
    Liberté Égalité Fraternité
  • erte2 04.02.15, 22:35
    taniarada
    A wiesz ty osiołku co oznacza słowo "grafoman"?
  • x2468 04.02.15, 22:37
    Susznie. Hoffman kandydatem pis na prezydenta.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • cronny 05.02.15, 00:43
    Usiłowałem sobie przypomnieć jak to w minionym 25-leciu było. Dwa razy urzędujący prezydenci ubiegali się o reelekcję. Wałęsa - nieskutecznie, Kwaśniewski - skutecznie.
    W większości przypadków - kandydaci byli szefami lub wiceszefami partii. Mazowiecki startował jako premier. Byli też działacze związkowi, bezpartyjni, biznesmen Tymiński i nawet producent patentowanych wkładek do butów.
    www.kampanianegatywna.pl/wybory/13-kandydaci-w-polskich-wyborach-prezydenckich-1990-2010.html
    Faktycznie, utarł się zwyczaj, że o prezydenturę ubiegają się szefowie lub wiceszefowie różnych partii (jeżeli nie piastują akurat innych odpowiedzialnych funkcji państwowych np premiera). W 2010 w PO o partyjną nominację na kandydata ubiegali się w prawyborach marszałek Sejmu B. Komorowski, wiceprezes PO i minister Spraw Zagr. R. Sikorski. Przewodniczący PO, premier D. Tusk wolał zachować realną władzę. W publicystyce funkcjonują opinie, że kandydowanie na prezydenta należy do politycznych obowiązków przewodniczących partii. Ale to jest po części uzasadnione, a po części nonsensowne. Co wynika ze schizofrenicznej konstrukcji urzędu prezydenta, który jest wybierany w wyborach powszechnych (co daje mu bardzo silna legitymację), ale równocześnie ma bardzo ograniczony zakres faktycznej władzy.
    W roku takim jak obecny, gdy w kilka miesięcy po wyborach prezydenckich odbędą się wybory parlamentarne - każda z liczących się partii wybiera taką strategię, jaką uważa za najbardziej opłacalną.
    A Konstytucja RP - w Art. 127, który dotyczy wyboru Prezydenta RP - w ogóle nic nie wspomina o partiach politycznych.
    Zgodnie z Konstytucją:
    Kandydata zgłasza co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.

    Więcej szczegółów dodaje USTAWA z dnia 27 września 1990 r. O wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
    Art. 40. 1. powtarza za Konstytucją: Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej zgłasza co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. i dodaje: Zgłoszenie musi być poparte podpisami zgłaszających

    Kto się tym zajmuje? Kto zgłasza, zbiera podpisy, dostarcza dokumenty do PKW? Też nie partie polityczne. W tym celu powoływane są komitety wyborcze

    --
    "Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może być ponownie wybrany tylko raz." /Konstytucja RP/
  • cronny 05.02.15, 01:15
    x2468 napisał:

    > Susznie. Hoffman kandydatem pis na prezydenta.

    Według wyżej prezentowanej logiki raczej nie Hofman, tylko żona Hofmana. Albo lepiej... jakaś jej ładna koleżanka.

    --
    "Nie ma znaczenia, kto rządzi. Ważne czy potrafi i czy jest skuteczny" /remez2, GW Forum Kraj/
  • x2468 07.02.15, 01:10
    Jeśli jest młodsza od Hoffmana to jak najbardziej.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • zoil44elwer 04.02.15, 22:52
    Po przegranej Tuska z Kaczyńskim nr2 w 2005 PO nie wystawia swego lidera jako kandydata na prezydenta.
    Po przegranej lidera PiS z B Komorowskim(nr2 w PO) w 2010,lider PiS nie wystawił się na klęskę w 2015.
    Po wynikach liderów PSL od 1,7% do 3,6%,Piechociński bał się że dostanie 0,5%.
    Po wyniku Napieralskiego 14%,trzeźwy LM nie chce "kończyć" z poparciem np 5%.


    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • erte2 05.02.15, 01:05
    zoil44elwer
    Tylko raz urzędujący premier startował w wyborach prezydenckich, mianowicie Tadeusz Mazowiecki. I to był błąd, bo z góry skazany był na porażkę (bo naówczas z Lechem Wałęsą nikt nie mógł wygrać) - a potem uniósł się honorem i popełnił błąd następny - podał się wraz z rządem do dymisji. A szkoda.
    Donald Tusk na szczęście nie popełnił tego błędu.
  • cronny 05.02.15, 03:02
    remez2 napisał:

    > ...partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to
    > świadczy?

    No, niech się zastanowię... Może o tym, że popierany przez PO w 2010 roku Bronisław Komorowski nadal jest prezydentem? Wówczas był nie tylko wiceprzewodniczącym PO i marszałkiem Sejmu, pełniącym obowiązki Prezydenta RP. Ale - co warto przypomnieć - wygrał też prawybory, w których o nominacje partyjną rywalizował z ówczesnym ministrem Spraw Zagranicznych - Radosławem Sikorskim.
    Polska konstytucja dopuszcza sprawowanie funkcji prezydenta przez dwie kadencje, więc najprawdopodobniej prezydent B. Komorowski wyrazi chęć ponownego kandydowania. W stosownym trybie powoła Komitet Wyborczy, który zbierze 100 tysięcy podpisów popierających kandydaturę i zgłosi ją do Państwowej Komisji Wyborczej. Zapewne wówczas PO ponownie poprze swego kandydata, a struktury partyjne udzielą mu pomocy w kampanii wyborczej.

    Chyba o tym to świadczy. A także zapewne o tym, że prace przygotowawcze do kampanii są na razie prowadzone przez PO w trybie wewnątrz-organizacyjnym. Pamiętajmy, że marszałek Sikorski wczoraj ogłosił termin wyborów i kampania wyborcza - oficjalnie - dopiero się zaczyna. Wszystko co dotychczas mówiono i robiono w przedwstępnej fazie przygotowań do kampanii wyborczej miało charakter nieformalnych przedbiegów.

    --
    "Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków."/Sławomir Mrożek, Z ciemności/
  • wagonetka 05.02.15, 08:31
    cronny napisał:

    remezowi nie o taką chodziło
  • pisbol 05.02.15, 03:54
    Gdy ten , z 10% poparciem, starowal do wyborow?
    Twoje pytanie bylo dobre,. Teraz czas na twoja odpowiedz.
  • snajper55 05.02.15, 06:12
    7remez2 napisał:

    > Od pewnego czasu wielu polityków i dziennikarzy (zwłaszcza mainstreamowych) zaj
    > muje się zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Oczywiście tematem numer jede
    > n są potencjalni kandydaci do prezydenckiego fotela. A konkretnie - dlaczego sz
    > efowie niektórych partii, zwłaszcza parlamentarnych, nie startują w wyborach? B
    > oją się konkurencji, nie wierzą w swoje szanse, wysługują się dublerami - to na
    > jczęściej pojawiające się stwierdzenia. Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskuta
    > ntom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadczy?

    Partia rządzącą nie wystawia swojego kandydata, gdyż podoba jej się obecny bezpartyjny Prezydent i będzie popierać jego kandydaturę. Podobnie PiS popierał w 2010 bezpartyjnego Lecha Kaczyńskiego i nie wystawiał swojego kandydata, Jarosława Kaczyńskiego.

    S.
    --
    www.youtube.com/watch?v=RoidjHh1W2w
  • religijnych.uczuc.obraza 05.02.15, 08:26
    Pamiętam jak SLD w 2000 r. wystawiało swego przewodniczącego, Aleksandra Kwaśniewskiego, w wyborach prezydenckich.
    --
    „W tekście „Pendolino nie mieści się na torach” z 24 czerwca 2014 r. popełniłem błąd. Pociąg Pendolino nie jechał przez linię średnicową, ani przez dworzec Centralny, bo od marca 2014 r. trwa tam remont. W związku z tym nie mógł doznać podczas tej jazdy uszkodzeń, o których napisałem. Za pomyłkę przepraszam. Konrad Majszyk”
  • zoil44elwer 05.02.15, 08:38
    To po co te gadki pełowców że liderzy innych partii powinni stanąć do rywalizacji z B Komorowskim.W 2010 Tusk lider PO nie rywalizował o prezydencki stolec z J Kaczyńskim-liderem PiS./Nałęcz:Tylko PO wystawia rycerza(chi chi) do prezydenckiego turnieju.Liderzy innych partii nie mając szans w starciu z rycerzem BMK wystawili do walki giermków./
    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • m.c.hrabia 05.02.15, 08:42
    Tusk lider PO nie rywalizował o prezydencki stolec z J Kaczyńskim-liderem PiS

    a który z liderów jest premierem ,czyżbym coś przeoczył ?
  • zoil44elwer 05.02.15, 09:11
    m.c.hrabia napisał:

    > Tusk lider PO nie rywalizował o prezydencki stolec z J Kaczyńskim-liderem Pi
    > S

    >
    > a który z liderów jest premierem ,czyżbym coś przeoczył ?
    Lider PO,premier Tusk ochoczo poszedł na prezydenta Europy(z nadania Ossi Merkel) bo zamiast 20 tys PLN/M-c będzie miał 30 tys€/m-c!

    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • wiosnaludzikow 05.02.15, 06:50
    remez2 napisał:
    nie startują w wyborach? B
    > oją się konkurencji, nie wierzą w swoje szanse, wysługują się dublerami - to na
    > jczęściej pojawiające się stwierdzenia. Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskuta
    > ntom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadcz
    > y?
    Przede wszystkim, że szefowie tych partii to tchórze, o sile Komorowskiego oraz o tym, że te partie (Miller,Piechociński) chcą być miłe i grzeczne aby być dobrym kandydatem na przystawkę.
  • zapijaczony_ryj 05.02.15, 07:03
    remez2 napisał: Ale w jakiś dziwny sposób umyka dyskuta
    > ntom fakt, że partia rządząca nie wystawia swojego kandydata. O czym to świadcz
    > y?

    i jako urzędujacy prezydent sam się wystawia
    --
    No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
    tiny.pl/htd75
    I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
  • zoil44elwer 05.02.15, 09:24
    Sam to BMK może wystawić się na śmieszność.Gdy lider PO:Evita K nie sypnie partyjnym groszem i nie zbierze 100 tys podpisów to BMK może zostać gajowym w Ruskiej Budzie a nie strażnikiem żyrandola w Belwederze.
    --
    Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
  • zapijaczony_ryj 05.02.15, 09:30
    zoil44elwer napisał:

    > Sam to BMK może wystawić się na śmieszność.Gdy lider PO:Evita K nie sypnie part
    > yjnym groszem i nie zbierze 100 tys podpisów to BMK może zostać gajowym w Ruski
    > ej Budzie a nie strażnikiem żyrandola w Belwederze.

    mógłby tez wyzwać kogoś od małp w czerwonym, albo kazać spieprzać dziadom
    --
    No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
    tiny.pl/htd75
    I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
  • cronny 05.02.15, 11:12
    Dużo łatwiej by się dyskutowało na temat strategii, taktyki i procedur wyborczych gdyby PT Dyskutanci wpierw uważnie zapoznali się z ustawą "O wyborze prezydenta RP".

    isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19900670398
    A przynajmniej z Art.40 tej ustawy:

    1. Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej zgłasza co najmniej 100 000 obywateli
    mających prawo wybierania do Sejmu. Zgłoszenie musi być poparte podpisami
    zgłaszających.

    Ustawa nie wspomina o możliwości zgłaszania kandydatów przez partie polityczne podczas ich konwentykli lub konferencji prasowych, ani o partyjności lub bezpartyjnosci kandydata.

    Art. 127 Konstytucji RP stanowi, że: Na Prezydenta Rzeczypospolitej może być wybrany obywatel polski, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do Sejmu. nie ma tu ani słowa na temat tego czy pretendent ma, czy nie ma, pełnić jakakolwiek funkcję partyjną.

    Partie mogą sobie uchwalać kogo chcą popierać i w jaki sposób, oraz czyją kandydaturę będą rekomendować swym sympatykom. Kandydaci - ze swej strony - mogą deklarować swe ideowe lub organizacyjne związki z partiami politycznymi. Media mogą doczepiać kandydatom różne partyjne etykietki...


  • remez2 05.02.15, 15:22
    Partie mogą sobie uchwalać kogo chcą popierać i w jaki sposób, oraz czyją kandydaturę będą rekomendować swym sympatykom. Kandydaci - ze swej strony - mogą deklarować swe ideowe lub organizacyjne związki z partiami politycznymi. Media mogą doczepiać kandydatom różne partyjne etykietki...
    Nihil novi sub sole.
    btw - partie dają kasę!
  • cronny 06.02.15, 23:46
    remez2 napisał:

    > btw - partie dają kasę!

    Finanse Komitetu Wyborczego - zgodnie z Ustawą o wyborze Prezydenta RP - są jawne, a wydatki nie mogą przekroczyć 12 mln zł. Wydatki komitetu na kampanię wyborczą prowadzoną w formach i na zasadach właściwych dla reklamy, w tym w prasie w rozumieniu przepisów prawa prasowego, nie mogą przekraczać 80% tej kwoty.
    Środki mogą pochodzić jedynie z wpłat obywateli polskich mających miejsce stałego zamieszkania na terenie RP oraz z wpłat funduszów wyborczych partii politycznych tworzonych na podstawie przepisów Ustawy o partiach politycznych
    Zasady tworzenia, wydatkowania i rozliczania partyjnych Funduszy Wyborczych są bardzo precyzyjnie określone, a nieprzyjęcie przez PKW sprawozdania finansowego skutkuje dotkliwą karą dla partii, potrącana z subwencji.
    Tak to "partie dają kasę!" z grubsza wygląda.


    --
    "Nie ma znaczenia, kto rządzi. Ważne czy potrafi i czy jest skuteczny" /remez2, GW Forum Kraj/
  • remez2 07.02.15, 00:43
    Uzupełnienie:
    W przeciwieństwie do parlamentarnych, kampanie prezydenckie nie są dotowane przez państwo.
    Przed każdą kampanią Minister Finansów w rozporządzeniu określa maksymalną kwotę, jaką komitety mogą przeznaczyć na wydatki wyborcze.
    Kto zapłaci za kampanię B.Komorowskiego?
  • pisbol 05.02.15, 17:19
    kasa dla demokracji zawsze gotowa. Nie boj sie, kaczki za woda i poza zwyciestwem. hehehe
  • wiosnaludzikow 05.02.15, 17:27
    zoil44elwer napisał:

    > Sam to BMK może wystawić się na śmieszność.Gdy lider PO:Evita K nie sypnie part
    > yjnym groszem i nie zbierze 100 tys podpisów to BMK może zostać gajowym w Ruski
    > ej Budzie a nie strażnikiem żyrandola w Belwederze.
    Jak kasą nie rzuci Evita to znajdą się sponsorzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka