Dodaj do ulubionych

Slascy pacyfisci i chcacy wojny Polacy

IP: *.proxy.aol.com 19.09.04, 23:15
Z prof. Stanisławem Senftem, dyrektorem Instytutu Śląskiego w Opolu, rozmawia
Krzysztof Ogiolda

- Jak wyglądał 1 września 1939 roku na opolskim odcinku ówczesnej granicy
polsko-niemieckiej?
- Odcinek graniczny oddzielający ówczesną rejencję opolską od II
Rzeczpospolitej odgrywał ważną rolę w pierwszych godzinach konfliktu, bo
właśnie na Śląsku Opolskim skoncentrowały się główne siły uderzeniowe
niemieckiej Grupy Armii Południe. W Nysie znajdował się sztab tego
ugrupowania, a w Opolu dowództwo jego najważniejszego związku taktycznego -
10. Armii. To z naszego odcinka granicy armia ta uderzała w kierunku
częstochowsko-warszawskim, na którym rozstrzygnęły się potem losy kampanii
wrześniowej. W pierwszych dniach wojny biły się z nią polskie armie "Łódź"
i "Kraków". Także pomocnicze uderzenie niemieckie skierowane w stronę
województwa śląskiego i Krakowa wyszło z naszego terenu.
- Jakie były 1 września nastroje po obu stronach granicy?
- Mieszkańcy Śląska Opolskiego z pewnością już wcześniej domyślali się, że
wojna zacznie się lada chwila. 31 sierpnia i 1 września Niemcy aresztowali
członków mniejszości polskiej podejrzewanych o współpracę z polskim wywiadem.
Równocześnie przestały działać polskie instytucje. Atmosferę ostatnich dni
przed wojną i pierwszych godzin jej trwania kształtowała także propaganda obu
walczących stron. Lokalna prasa niemiecka pisała - również pierwszego
września - o rzekomym wkroczeniu polskich band na Górny Śląsk. Z pewnością
mieszkańcy Opolszczyzny słyszeli 1 września w radiu przemówienie Hitlera w
Reichstagu, gdy mówił o konieczności odwetu za polskie prowokacje. Gazety
polskie natomiast podtrzymywały optymizm i nadzieję, że Niemcy zostaną
odparci. Zresztą po polskiej stronie granicy było znacznie więcej optymizmu
co do wyniku wojny. Wśród niemieckich mieszkańców Opolszczyzny silne były
obawy przed wojną, nastroje pacyfistyczne nie należały do rzadkości. Świadczą
o tym donosy z przełomu sierpnia i września, jakie odnaleziono w archiwach
gestapo. Ten pesymizm nie dotyczył, oczywiście, oficerów Wehrmachtu i
lokalnych działaczy NSDAP.

Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka