Dodaj do ulubionych

Druga strona ucha prezesa

20.01.17, 06:52
Rzeczy, które nam się przedstawia, pokazują prawdziwe kulisy telewizji Kurskiego czy prawdziwych Misiewiczów. Proszę zwrócić uwagę, że przez kilka dni była cisza. Dopiero po tym czasie zaczęły się wypowiedzi polityków PiS. no to się suweren zdziwi...
Obserwuj wątek
      • taniarada Re: Druga strona ucha prezesa 21.01.17, 06:12
        czuk1 napisał:

        > Splendoru mu nie przynosi. Suweren zobaczy swego idola oczyma innych.I może wr
        > eszcie sam krytycznie będzie codziennie przyglądał się "grupie sprawującej wła
        > dzę".
        O co biega.Śmialiśmy się z Tuska możemy pośmiać się Kaczyńskiego.Z resztą prezes wyraził zgodę Lol.
        • czuk1 Re: Druga strona ucha prezesa 21.01.17, 07:14
          > czuk1 napisał: Splendoru mu nie przynosi. Suweren zobaczy swego idola oczyma innych.I może wreszcie sam krytycznie będzie codziennie przyglądał się "grupie sprawującej władzę".

          >taniarada napisał(a): O co biega.Śmialiśmy się z Tuska możemy pośmiać się Kaczyńskiego.Z resztą prezes wyraził zgodę Lol.

          Odpowiadam. Mnie o nic biega. Wiem, że - póki co -w PiS jest wymuszone prawem i sytuacją przyzwolenie na ten kabaret.Co wcale nie znaczy, że tak będzie nadal.
          Poruszyłem temat inny - pożyteczną rolę kabaretu politycznego. Tu konkretnie - rolę edukacyjną
          dla suwerena.
          • czuk1 Re: Druga strona ucha prezesa 21.01.17, 07:48
            pies_na_czarnych napisała: Smiejecie sie? :)
            > Rowniez mowicie, ze prezes jest zdrowy na ciele i umysle. :)
            Napiszę humorystycznie.
            Jeśli to piszesz do mnie, to ----- łżesz jak pies :)

            Ja w tych "kabaretach" doszukuję się ... prawdy i oceniam grę aktorów (stopień podobieństwa
            zachowań do postaci obśmiewanych.
          • czuk1 Re: Druga strona ucha prezesa 21.01.17, 08:06
            mariner4 napisał: A na ch..... satyrykom potrzebna jest zgoda prezesa?
            Masz sposób myślenia rodem z PRL.


            To autorka tak myśli. Coś w tym myśleniu jest.
            Zauważ,że kiedy prezes uzna, że coś z tym trzeba zrobić.... krytykę ukrócić,
            to siądą prawnicy Prezesa , znajdą (jak w odniesieniu do protestu w Sejmie)
            podstawę do stwierdzenia np.że kabaret to c.d puczu albo też zamach na władzę.
            I zaraz ZZ lub prok. wynajety z PRL złożą w Sejmie odpowiednie projekt ustawy ... efektem będzie uratowanie ucha prezesa.



            PS. Musiałem wszystko czytać by sprawdzić czy przypadkiem nie piszesz do mnie/o mnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka