Dodaj do ulubionych

TYLKO SZCZERZE MOI DRODZY !!

IP: *.ny325.east.verizon.net 03.10.04, 02:28
www.msnbc.msn.com/id/6095119/
Jak dlugo ta dzicz terrorystyczna bedzie jeszcze tepiona w Iraku.
Przez dwa dni w Samara Amerykanie i Irakijczycy zabili 125 terrorystow i
zlapali 88,domyslam sie ze czesc z nich zostala ranna.
Irakijczycy juz w styczniu maja miec wybory,a ci tzw "powstancy" najpierw
zabijali cudzoziemcow,a teraz coraz czesciej Irakijczykow a to tylko
dlatego,ze pracowal w jakiejs bazie amerykanskiej lub chcial sie zapisac do
policji irackiej lub ich nowego wojska.
Nie tak dawno wystapil tu jakis intelektualista Stefan4 i
porownywal "powstancow" irackich do powstancow warszawskich i nawolywal do
powstania ogolnonarodowego,a tacy zupelnie nie wyrobieni politycznie jak
leszek.sopot czy homos zaczeli mu przyklaskiwac.
Jak mamy takich intelektualistow na forum,to proste skad takie potegi
umyslowe jak Miller po WSNS na stanowisku premiera.
Edytor zaawansowany
  • mogiliani 03.10.04, 02:56
    mfile.akamai.com/8082/rm/democratic1.download.akamai.com/8082/video/faces/faces.ram

    The Bush Record vs. the Kerry Plan
    Help us get the word out with your letter to the editor!
    The difference between George W. Bush and John Kerry is stark. Bush has given
    us four years of disastrous policies: nearly two million jobs lost, five
    million Americans have lost health care, and a go-it-alone strategy in Iraq
    that has cost us $200 billion and 1,000 lives -- so far.

    But John Kerry has plan to make America stronger at home and respected in the
    world. Creating jobs and keeping them in America. Making health care affordable
    for every American. Rebuilding the alliances that are crucial to winning the
    peace in Iraq.

    Learn more about the difference between the Bush record of failure and Kerry's
    plan for a stronger America by reading our issue contrasts.

    --
    www.zen.art.pl/nyogen_and_ewa/images/fudo_myoo2.jpg
    Dai sai ge dap-puku. / Mu so fuku den e.
    Hi bu nyo rai kyo. / Ko do sho shu jo.
  • maksimum 03.10.04, 04:18
    www.msnbc.msn.com/id/6092368/
    Juz zaczela dymic cos jak prastare dymarki.
    Na poczatku para wodna,a pozniej popiol i gazy.
    Czy zanosi sie na taka sama tragedie jak w 1980,kiedy to zginelo 57 osob?
    Naukowcy twierdza ze nie,ale na wszelki wypadek trzeba ewakuowac okoliczna
    ludnosc.
    Niedawno przepedzali ludzi z Florydy przed huraganami i z Kalifornii przed
    pozarami a teraz Mount St.Helens gotowa jest sprawic ludziom nowa niespodzianke.
  • maksimum 03.10.04, 04:31
    mogiliani napisał:

    > mfile.akamai.com/8082/rm/democratic1.download.akamai.com/8082/video/faces/faces.ram
    >
    > The Bush Record vs. the Kerry Plan

    Normalni ludzie porownuja record vs record,choc wsrod lewakow jest moda na
    porownywanie plan vs plan czy tez record vs plan.
    Nie trzeba byc brain surgeon zeby wywnioskowac ze w porownaniu record vs
    plan,plan zawsze wygra i to tylko dlatego ze nie ma recordu.
    A jaki jest record Kerry'ego?
    Odp jest dosc prosta.Kerry proponowal wyslanie wiekszej ilosci zolnierzy do
    Iraku,zeby uszczelnic granice,by terrorysci z innych krajow sie nie dostawali
    do Iraku i w tym mysleniu sa az 2(dwa)bledy.
    1-Latwe przedostanie sie terrorystow z innych krajow powoduje ze USA nie musi
    najezdzac tych innych krajow by tam na miejscu wykanczac terrorystow.
    2-Wieksza ilosc Amerykanow w Iraku,to wieksze koszty i wieksze ofiary.

    Zeby takie wnioski wyciagnac,to trzeba umiec myslec,ale Kerry jest za cienki na
    takie rozumowanie.
    A z drugiej strony Kerry gani Busha za wysokie koszty wojny irackiej oraz duza
    ilosc ofiar.
    Gdyby wedlug planu Kerry';ego wyslalo sie tam wiecej zolnierzy,to:
    1-Kosztowaloby to wiecej
    2-wiecej zolnierzy by zginelo.

    Kerry,to taki bezmozg i bawidamek,ktory liczy na glosy plytko myslacych kobiety
    i zniewiescialych mezczyzn(pacyfy i lewaki).


    > Help us get the word out with your letter to the editor!
    > The difference between George W. Bush and John Kerry is stark. Bush has given
    > us four years of disastrous policies: nearly two million jobs lost, five
    > million Americans have lost health care, and a go-it-alone strategy in Iraq
    > that has cost us $200 billion and 1,000 lives -- so far.
    >
    > But John Kerry has plan to make America stronger at home and respected in the
    > world. Creating jobs and keeping them in America. Making health care
    affordable
    > for every American. Rebuilding the alliances that are crucial to winning the
    > peace in Iraq.
    >
    > Learn more about the difference between the Bush record of failure and
    >Kerry's plan for a stronger America by reading our issue contrasts.

    I nie zapominaj o mysleniu przy czataniu.
    plan vs plan or record vs record
  • maksimum 04.10.04, 01:02
    www.msnbc.msn.com/id/6161304/
    Ludzie,umiaru troche,55 letni Billy Joel,wykonawca "Piano man" zeni sie z 23
    letnia Kaska Lee.
    I na dodatek ta jego trzecia juz zona jest mlodsza od jego corki,co jest duzym
    plusem,noi obiektywnie trzeba powiedziec ladniejsza.
    Szczerze mowiac od Billy Joel kazda jest ladniejsza.
  • maksimum 04.10.04, 01:16
    www.imdb.com/name/nm0005055/board/nest/814023
    Mnie najbardziej przypadla do gustu jego:
    1-Piano Man
    2-She's always the woman to me
    3-We didn't start the fire

    Piano man znam na pamiec i w wolnych chwilach lubie sobie zanucic.
    Ale co na ten wybryk Billy'ego powie Goracy.pielegniarz?
    Jak Joel w wieku 55 moze sobie na taki wyskok pozwolic,to przed pielegniarzem
    jeszcze cale zycie otworem.
  • maksimum 04.10.04, 02:20
    www.imdb.com/title/tt0106309/
    Nikt nie wspomina Lundgren'a jako dobrego aktora,a mowi sie duzo o malych i
    bezjajecznych,ze juz nie wspomne o tych bez wyrazu.
  • Gość: omamiony wiedźmin IP: *.crowley.pl 04.10.04, 03:45
    maksimum napisał:

    > www.imdb.com/title/tt0106309/
    > Nikt nie wspomina Lundgren'a jako dobrego aktora,a mowi sie duzo o malych i
    > bezjajecznych,ze juz nie wspomne o tych bez wyrazu.
    Chyba Ci to słoneczko ,za bardzo zgrzało łepetynę :)
    Dolph ze swoimi zdolnościami aktorskimi,nadaje się TYLKO I WYŁĄCZNIE do roli
    kolumny architektonicznej w pałacu badziewia .
    Wiem,ze bolejesz nad powrotem Nicole do Toma. Ale nie przesadzaj z tą żałością.
    A oprócz tego jeszcze ,teksański kmiotek dostaje baty od Kerry'ego.
    Nic tylko się pochlastać :)
    Nie bój nic,nawrócisz się na lewactwo, to pojawi się światełko w Twoim tunelu.
    pzdr :)))
  • maksimum 04.10.04, 04:51
    Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

    > maksimum napisał:
    >
    > > www.imdb.com/title/tt0106309/
    > > Nikt nie wspomina Lundgren'a jako dobrego aktora,a mowi sie duzo o malych
    > i bezjajecznych,ze juz nie wspomne o tych bez wyrazu.
    > Chyba Ci to słoneczko ,za bardzo zgrzało łepetynę :)

    Aktualnie to gralem w kosza.
    Przyszedl taki facet juz w wieku powaznym i przygladal sie jak gralem z synem i
    innymi mlodziakami.
    Podszedl i zapytal czy moze z nami porzucac troche.
    Widac ,ze zycie dalo mu niezle w kosc,twarz zrysowana choc szlachetna i pod 60
    tke podchodzil.
    Po kilku rzutach wyprostowal sie troche i widac bylo ze gral kiedys i to nie na
    jakims byle jakim podworku.
    Moze facet byl po zawale albo jakiejs ciezkiej chorobie ,bo poruszal sie wolno
    ale jak byl twarza do kosza,to mial rzut z klasa.
    Zaproponowalem zebysmy zagrali dwoch na dwoch.
    To on od razu do mnie:My przeciwko mlodziakom,bo grolo z nami dwoch 20 latkow.
    Jeden ryzawy ,wygladal na Zydziaka,byl bardzo zwinny,ale nizszy ode mnie i
    krylem go dobrze.Drugi byl mojego wzrostu i dobrze rzucal z dystansu,wiec
    praktycznie za oboma musialem latac,a partnerowi kazalem stac pod koszem.
    Prowadzilismy z nimi 7-5 zamieszanie pod koszem sie zrobilo,ja przez chwile
    nawet mialem pilke,ale ryzy mnie ja wybil i juz ja dopadalem jak ryzy chyba
    niechcacy podstawil mnie noge bo tez stracil balans.
    Wylozylem sie jak dlugi i poscieralem rece na asfalcie.
    Jeszcze kilka lat temu,to by ryzy zeby lykal za ta nieuwage,ale teraz jak
    dzieciaki patrza,to poszedlem spokojnie obmyc krew,a ryzy cos mamrotal ze
    przeprasza.
    Troche sie wq.... bo oldboy byl calkiem niezly,choc zatykalo go ze
    zmeczenia,ale ladnie podawal i ja wiekszosc punktow zdobylem.My kazdy kosz
    liczymy za 1 punkt,chyba ze z trojki to za dwa,ale tylko jak sie wczesniej
    umowimy.

    > Dolph ze swoimi zdolnościami aktorskimi,nadaje się TYLKO I WYŁĄCZNIE do roli
    > kolumny architektonicznej w pałacu badziewia .
    > Wiem,ze bolejesz nad powrotem Nicole do Toma. Ale nie przesadzaj z tą
    >żałością.

    Zalosny to jest Tom i szkoda na niego nawet missile.Powinien siedziec z Mimi
    Rogers i grac pedalskich chloptasiow,co mu najlepiej wychodzilo,bo do Nicole to
    trzeba chlopa z dzida,ktorej Tom nie ma.

    > A oprócz tego jeszcze ,teksański kmiotek dostaje baty od Kerry'ego.
    > Nic tylko się pochlastać :)
    > Nie bój nic,nawrócisz się na lewactwo, to pojawi się światełko w Twoim
    tunelu.
    > pzdr :)))

    To jest taka podpucha przedwyborcza z tymi debatami,zeby lewaki nie padly na
    plecy ZANIM sie wybory zaczna.

    P.S. A co robil Pastusiak na paradzie Pulaskiego w NYC??????????
    Gegal do TV nawet calkiem-calkiem po angielskiemu.
  • maksimum 04.10.04, 04:59
    www.nypost.com/
    Za pare dni M.Stewart idzie do wiezienia,wiec przed tym trzeba sie rozerwac
    troche i to nie w NYC ale na Bahama.
    Pojechala tam na przyjecie slubne,a przy okazji wskoczyla do kasyna sprobowac
    szczescia w roulette i blackjacka i nawet wyszla na tym pare groszy do przodu.
    Prasa skrzetnie nowtuje co Martha jadla nastepnego dnia na sniadanie,a byla to
    papaya,omelet,croissant itd. bo na przyjeciu slubnym byly shrimpsy i te inne
    morskie homary,a juz w czwartek she goes to poshy NYC Four Seasons just before
    she goes to prison.
    God Bless America.

    P.S. Chyba nikt sie nie spodziewa,ze ktokolwiek przed wyrokiem w USA uciekal
    bedzie gdzies za granice.

  • maksimum 04.10.04, 05:14
    www.nypost.com/news/regionalnews/31185.htm
    Ludzie powagi troche prosze.
    Juz nie chodzi o to,ze to Brooklyn,ale jaki rape w strip club,przeciez one sie
    rozbieraja zeby byc rape,bo za rape jest wyzsza stawka niz za rozbieranie.
  • maksimum 04.10.04, 05:40
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2320623.html
    A moze nawet i wczesniej,bo Amerykanie tez sie beda wycofywac,tak jak to mialo
    miejsce w Afganistanie.
    Dwa lata po wojnie w Afganistanie jest tam tylko kilkanascie tys zolnierzy i
    tak samo bedzie w grudniu 2005 w Iraku.
    To nie jest zaden sukces polityczny czy militarny polskiej armii,lecz normalna
    kolej rzeczy.
  • maksimum 04.10.04, 06:23
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2320620.html
    Komunistami sa ci dobrzy ludzie ,ktorzy dzieki Bogu i Grubej Kresce do tej pory
    sprawuja wladze w Kraju nad Wisla,a faszystami sa Franco i Pinochet,ktorzy nie
    pozwolili komunistom dojsc do wladzy w swoich krajach.

    Katarsis i wielu intelektualistow na tym forum nie bardzo wie kogo nazwac
    faszystami i za co,ale Franco i Pinochet wiedzieli co by komuna z ich krajow
    zrobila.
    Nie bez powodu tez komunisci wszystkich swoich wrogow nazywaja faszystami.
    Komuna to byl piekny ustroj,a faszysci chca to wszystko zniszczyc.
    Dajcie spokoj Gmyrkowi,Rywinowi,Millerowi i zajmijcie sie sprawami zastepczymi
    jak wycofanie wojsk z Iraku itd.
  • Gość: omamiony wiedźmin IP: *.crowley.pl 04.10.04, 10:47
    ale
    CZEMU KURNA KRYJESZ "ŻYDZIAKÓW" ?????
    maksimum napisał:

    Jeden ryzawy ,wygladal na Zydziaka,byl bardzo zwinny,ale nizszy ode mnie i
    > krylem go dobrze.
    I oczywiście pytanie,czy Jemu było dobrze :)))
    Ja grywam W KOSZA z 13 letnimi kumplami mojego synka. Bywa ,że 4 na jednego.
    Prawie zawsze udaje mi się wygrać :)
    Nie ma to jak dobrac sobie odpowiednich przeciwników :)
    Choc z tygodnia na tydzień,jest coraz trudniej. Rosną skubańce jak na
    drożdżach i zaczynam przegrywać zbiórki :( A może lata moich gierek z nimi
    przynoszą efekty?
    Dobra,dobra wiem ,że w USA 13 latki to juz prawie uformowani koszykarze i
    wygrać z nimi mogą TYLKO Maxymalni kolesie .
    Ale daj mi kurde,chwilę sie nacieszyc :)
    A propos dzidy Toma.
    Chyba nie jest tak źle,skoro Nicole uważa ja za Sztywny Pal Cruisa :)))
    3M siem :)
  • mario86 03.05.05, 19:04
    NIe znoszę Busha, ale Kerry był śmiesznym kandydatem. Żaden amerykański
    prezydent nie zmieni radykalnie polityki zagranicznej tego kraju.
  • humbak 04.10.04, 10:59
    Na to pytanie raczej nie da się odpowiedzieć. Niewykluczone, że nastałby pokój,
    gdyby Amerykanie się wycofali, Kurdom i Sunnitom dali autonomię, a władzę
    Sadrowi, ale co to by był za pokój?
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 17:50
    humbak napisał:

    > Na to pytanie raczej nie da się odpowiedzieć. Niewykluczone, że nastałby
    pokój,
    > gdyby Amerykanie się wycofali, Kurdom i Sunnitom dali autonomię, a władzę
    > Sadrowi, ale co to by był za pokój?

    Plan wycofania Amerykanow z Iraku oczywiscie istnieje,ale popatrz co sie
    zaczyna robic w Niemczech.
    Amerykanie wycofuja sie z Niemiec a Niemcy w krzyk,ze nie dosc ze kryzys i
    rosnace bezrobocie,to jeszcze Amerykanie wojska wycofuja i setki biznesow w
    okolica baz padnie naryj.
    A w Polsce jaka jest rozmowa na temat baz amerykanskich?
    Jak najszybciej i jak najwiecej,bo kaska bedzie dla kraju plynela.

    A z Sadrem to grubo przesadziles,bo jego nawet Irakijczycy maja za kryminaliste.
    Zreszta wolalbym poczekac az leszek.sopot na ten temat sie wypowie,zeby znowu
    balaganu nie bylo.
  • humbak 04.10.04, 17:55
    Tyle, że Sadr mógłby liczyć na poparcie Iranu. Poza tym to była propozycja
    pół "żartem" pół serio.
    Irak to nie Niemcy. Chyba Sam widzisz różnice. Co rozsądniejsi Irakijczycy by
    się pewnie załamali po prostu. Ale ulica to nie rozsądek.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 18:28
    humbak napisał:

    > Tyle, że Sadr mógłby liczyć na poparcie Iranu. Poza tym to była propozycja
    > pół "żartem" pół serio.

    Iran niestety ma doope w kwiatach z powodu dazenia do produkcji bomby atomowej.
    Izrael juz nie moze sie doczekac zeby zbombardowac iranskie fabryczki
    wzbogacania uranu.Czekaja chyba do czasu zakonczenia akcji wyborczej w Stanach.

    > Irak to nie Niemcy. Chyba Sam widzisz różnice. Co rozsądniejsi Irakijczycy by
    > się pewnie załamali po prostu. Ale ulica to nie rozsądek.

    Rozsadku Irakijczykom bedzie przybywalo z kazdym dniem i odwrotnie
    proporcjonalnie do ilosci zywych terrorystow w Iraku,dlatego Amerykanie zostana
    tam jeszcze przez jakis czas.

  • humbak 04.10.04, 18:34
    Niestety co? Niestety nie interesuje go Irak, czy niestety zajmuje się bombami?
    Poza tym jesteś pewny, że faktycznie mało to ich obchodzi? Nie jestem
    specjalnie zorientowany w syt. w tym kraju. Takie coś (drugie państwo Szyickie)
    chyba by im pomogło.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 18:39
    humbak napisał:

    > Niestety co?

    Niestety al-Sadr nie ma zadnych szans na to by byc przywodca kogokolwiek,bo
    jest scigany przez prawo w Iraku.
    Gdy sytuacja bardziej sie znormalizuje po wyborach,to al Sadr beknie jak 2+2
    jest cztery.


    > Niestety nie interesuje go Irak, czy niestety zajmuje się bombami?
    > Poza tym jesteś pewny, że faktycznie mało to ich obchodzi? Nie jestem
    > specjalnie zorientowany w syt. w tym kraju. Takie coś (drugie państwo
    >Szyickie) chyba by im pomogło.

    O podziale kraju nie ma mowy!
  • humbak 04.10.04, 18:44
    Czyżby podobała Ci się osoba Sadrem zwana?
    Podział jest kompletnie nierealny, choć z punktu widzenie stabilności samego
    Iraku nie byłoby to chyba ttakie złe.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 20:16
    humbak napisał:

    > Czyżby podobała Ci się osoba Sadrem zwana?

    On prezentuje typowa walke o wladze przy pomocy religii.
    To jest cos w rodzaju czubka gory lodowej mafii.

    > Podział jest kompletnie nierealny, choć z punktu widzenie stabilności samego
    > Iraku nie byłoby to chyba ttakie złe.
  • humbak 04.10.04, 20:20
    B. negatywnie go odbieram. Taki ichniejszy Rydzyk, tylko w wojennych warunkach.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 20:38
    humbak napisał:

    > B. negatywnie go odbieram. Taki ichniejszy Rydzyk, tylko w wojennych
    >warunkach.

    Sadr jest scigany za wydanie wyroku na swojego przeciwnika politycznego i
    wczesniej czy pozniej pojdzie za to siedziec.
    Jak dlugo Amerykanie tam beda,to przypilnuja zeby sprawiedliwosci stalo sie
    zadosc.
    Nie mozna budowac nowej demokracji na bezprawiu tak jak to sie dzieje w Polsce.
    Rywin dostal jakis tam wyrok,ale powinno duzo wiecej osob powolanych do
    odpowiedzialnosci.
    Chyba ten wyrok na Rywina jest poczatkiem zaprowadzania praworzadnosci w Polsce.
    P.S. A co ten Gmyrek nawyprawial?


  • humbak 04.10.04, 21:07
    Chyba powinienem tu zaznaczyć, że sprawa Rywina jest mi niemal zupełnie obca.
    Może i nie jest to zbyt chwalebne, ale nie miałem ochoty się w tym babrać.
    I pytanie, być może wynikające z powyższego: co za Gmyrek?
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 21:16
    humbak napisał:

    > Chyba powinienem tu zaznaczyć, że sprawa Rywina jest mi niemal zupełnie obca.
    > Może i nie jest to zbyt chwalebne, ale nie miałem ochoty się w tym babrać.
    > I pytanie, być może wynikające z powyższego: co za Gmyrek?

    To jest posel na Sejm,znany rowniez jako "Osoba".
    Za zalatwienie sprawy bierze 40% od wartosci.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16365137
    Myslalem,ze Ty z Polski piszesz i jestes w tych sprawach obeznany.

  • humbak 04.10.04, 21:21
    Z Poolski nadaję. Ale skutecznie unikam tego tematu. Mówiłem, że można to uznać
    za mało chwalebne:)
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 21:24
    humbak napisał:

    > Z Poolski nadaję. Ale skutecznie unikam tego tematu. Mówiłem, że można to
    >uznać za mało chwalebne:)

    Zaczynam miec powazanie dla Ciebie za umiejetne omijanie nieciekawych tematow.
  • humbak 04.10.04, 21:27
    Powiedzmy. Forumowych oszołomów jakoś mi się jeszcze nie udaje omijać. Niestety
    na poruszaną przez nich tematykę jestem uczulony.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 04.10.04, 23:13
    humbak napisał:

    > Powiedzmy. Forumowych oszołomów jakoś mi się jeszcze nie udaje omijać.
    >Niestety na poruszaną przez nich tematykę jestem uczulony.

    Niechcialbym abys przypadkowo obrazil GTW na tym forum.
    Pozdr Maciej
  • humbak 05.10.04, 00:19
    No nie, ja również bym tego nie chciał. Ale sza!
    Pozdrawiam Humbak;)
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 05.10.04, 03:23
    humbak napisał:

    > No nie, ja również bym tego nie chciał. Ale sza!
    > Pozdrawiam Humbak;)

    Ja im lubie czasami palec w mrowisko wlozyc,albo w butach do tej przepieknej
    knajpy wejsc zeby ich troche rozezlic,a oni to sa z tych gniewalskich,ze na
    cale zycie!
  • humbak 05.10.04, 10:37
    A polemika nie jest mile widziana;)
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 05.10.04, 14:50
    humbak napisał:

    > A polemika nie jest mile widziana;)

    Polemika jako taka jest mile widziana,pod warunkiem ze oni maja racje.
    Trzeba im przyznac ze sa ludzmi dobrze wyksztalconymi,z tym ze na polskich
    zrodlach,ktore czesto sa calkiem odmienne od zrodel amerykanskich czy nawet
    niemieckich.
    Dochodzi tez do sporow czysto etycznych,jak np podwojna moralnosc ,jedna na
    wynos,druga czysto prywatna,cos na zasadzie tego co zaprezentowal Halber
    powiedzonkiem c.... precz.
    Ja oczywiscie stoje zawsze na przegranej pozycji,bo jest mnie mniej niz ich i
    demokracja w polskim wydaniu zwycieza.
    I maja tez taka typowo polska ceche obrazania sie wlasnie wtedy kiedy nie maja
    racji,co w zasadzie zamyka dyskusje.
    Ach jak ja tesknie za Polska!
  • humbak 05.10.04, 19:02
    Polemika służąca wyłożeniu racji jednej ze stron. To nie jest polityka. To jest
    narzucanie poglądów.
    Można przegrać z własnego punktu widzenia. Osoba patrząca z boku powinna
    ujrzaeć racje, które przeważają jakościowo, a nie ilościowo.
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 05.10.04, 19:28
    humbak napisał:

    > Polemika służąca wyłożeniu racji jednej ze stron. To nie jest polityka. To
    >jest narzucanie poglądów.

    To sie tez zgadza,ale w roznych krajach panuja rozne poglady i sa one scisle
    uzaleznione od swiadomosci obywateli.
    Pamietasz jak poruszales sprawe rzadzenia i czy populizm w rzadzeniu jest
    dobrym narzedziem?
    To jest uzaleznione w duzej mierze od zdyscyplinowania czy praworzadnosci w
    kraju.
    Wiekszy rygor mozesz zaprowadzic tam(Chiny,Czechy) gdzie ludzie nie maja
    problemow z przestrzeganiem prawa i tam populizm nie jest konieczny.
    Natomiast w krajach o malej dyscyplinie spolecznej jak Polska i Ameryka Pd.
    niestety musisz pokazac ludziom lizaka(marchewke) bo na kija,rzuca sie do walki
    i urzadza jakies powstanie narodowe itp.

    > Można przegrać z własnego punktu widzenia. Osoba patrząca z boku powinna
    > ujrzaeć racje, które przeważają jakościowo, a nie ilościowo.

    Demokracja ma to do sebie,ze dobrze sie sprawdza wsrod ludzi o duzej swiadomosci
    oraz lubi ludzi pracowitych i zdyscyplinowanych jak Chinczycy,ale przy wolnej
    amerykance jaka mamy w Polsce ilosc bierze gore nad jakoscia.
  • humbak 06.10.04, 10:57
    Tyle, że patrząc na Le Pena, sukcesy jakie pewien czas temu populiści odnieśli
    w Holandii, czy mało rzeczowe argumenty Busha, można mieć wątpliwości czy
    dojrzałe społeczeństwo to wystarczająco dużo. Poza tym zastananwia mnie to, że
    Czechów mogłeś tu wspomnieć, ale ze Słowakami sprawa ma się już innaczej.
    Pytanie: jesteś jakoś lepiej obeznany z sytuacją w Chinach?
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • maksimum 06.10.04, 16:47
    humbak napisał:

    > Tyle, że patrząc na Le Pena, sukcesy jakie pewien czas temu populiści
    odnieśli
    > w Holandii, czy mało rzeczowe argumenty Busha, można mieć wątpliwości czy
    > dojrzałe społeczeństwo to wystarczająco dużo.

    Tu masz racje,ale popatrz jak glosuja ci co maja a jak ci co cgcieliby miec.
    Mnie zaden demokrata nie przekona do siebie,bo to sa pieknoduchy,ktore bardzo
    czesto nauczyly sie ladnie debatowac i potrafia sciagnac uwage widza na siebie.
    Calkiem inaczej jest z ludzmi biznesu.Zazwyczaj slabo sa komunikatywni jak Bush
    czy Cheney,ale za to bardzo sprawni organizacyjnie i wysoce zdyscyplinowani.
    Wybitnym wyjatkiem jest Rumsfeld ktory swietnie sie wypowiada i jest bardzo
    dobrym biznesmenem,no i jest on najbogatszy z nich wszystkich.


    > Poza tym zastananwia mnie to, że
    > Czechów mogłeś tu wspomnieć, ale ze Słowakami sprawa ma się już innaczej.
    > Pytanie: jesteś jakoś lepiej obeznany z sytuacją w Chinach?

    Na forum gospodarka pisalem sporo na temat Chin i otwieralem ludziom oczy zanim
    jeszcze Chiny wstapily do WTO.
    Niemal wszyscy byli sceptyczni,ze to komuna a u nich jest duzo wieksze
    poszanowanie wlasnosci prywatnej niz w Rosji.
  • humbak 06.10.04, 17:00
    Ech, na amerykańskiej polityce znam się słabo. Zdje mi się jednak, że
    Republikanie teraz nie przysłużyli się swemu państwu. Gdyby nie 11.09. marne
    miliby raczej szanse na reelekcję Busha. Chyba!
    A co do Chin, to nie zdziw się, jak cię będę kiedyś męczył pytaniami.;)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • maksimum 06.10.04, 17:29
    humbak napisał:

    > Ech, na amerykańskiej polityce znam się słabo. Zdje mi się jednak, że
    > Republikanie teraz nie przysłużyli się swemu państwu. Gdyby nie 11.09. marne
    > miliby raczej szanse na reelekcję Busha. Chyba!

    Nie mozesz porownywac lat 1990tych z 2000-2004.
    Mozesz porownywac lata 1990te w USA do 1990 w EU,oraz XXI wiek w USA i EU.
    To ze w latach 1990tych bylo w USA 3,9% bezrobocia,to nie byla sprawa
    normalna,bo to bezrobocie bylo za niskie by utrzymac zadania placowe w ryzach.
    Normalne bezrobocie jest teraz w USA,ok 5,6% i rozwoj troche wolniejszy niz byl
    poprzednio.
    Tak w latach 1990 jak i teraz USA rozwija sie szybciej niz EU i bezrobocie jest
    nizsze niz w EU i to wlasnie powinienes porownywac.
    Historia ma to do siebie ,ze sie nie powtarza i Mount St Helens nie wychuba
    regularnie co rok.
    To nie byla zasluga Clintona ,ze USA rozwijaly sie tak szybko w latach 1990
    tych.
    Wieksza rola Chin i Indii w wymianie miedzynarodowej spowodowaly oslabienie
    wzrostu gospodarczego w krajach wysoko rozwinietych.

    > A co do Chin, to nie zdziw się, jak cię będę kiedyś męczył pytaniami.;)
  • leszek.sopot 04.10.04, 11:39
    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
    > Nie tak dawno wystapil tu jakis intelektualista Stefan4 i
    > porownywal "powstancow" irackich do powstancow warszawskich i nawolywal do
    > powstania ogolnonarodowego,a tacy zupelnie nie wyrobieni politycznie jak
    > leszek.sopot czy homos zaczeli mu przyklaskiwac.
    > Jak mamy takich intelektualistow na forum,to proste skad takie potegi
    > umyslowe jak Miller po WSNS na stanowisku premiera.

    Nie wiem juz po raz ktory powtarzasz, ze przyklaskiwalem porownaniu terrorystow
    z Iraku do powstancow. Podaj przyklad, daj link tumanie!

    Z moimi pogladami nt wojny w Iraku mozesz sie chocby zapoznac w tych postach:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11737281&a=11752917
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11484995&a=11485910
    dwa tysiące morderców na żywo dla Stefana
    Autor: leszek.sopot
    Data: 10.04.2004 00:35
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11893458&a=11908929
    Stefan, znowu się mylisz!
    Autor: leszek.sopot
    Data: 09.04.2004 17:44
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11893458&a=11901687
    Re: Czy należy zabijać niewinnych w imię Allaha ?
    Autor: leszek.sopot
    Data: 14.04.2004 01:20
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11893458&a=11966679
    A ty nie?
    Autor: leszek.sopot
    Data: 09.04.2004 18:50
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11893458&a=11902865
  • humbak 04.10.04, 11:48
    No, chyba pierwszy raz czytam Twoje gniewne wypowiedzi. Ale trza przyznać, że
    nieźle gość palnął. Jakoś nie doczytałem jego postu do końca:)
    --
    -Chce mi się pić.
    -Zjedz herbatnika.
  • leszek.sopot 04.10.04, 11:56
    Niestety sie zdenerwowalem. Nie reagowalem na jego przytyki, gdy pisywal gdzies
    w swym starym watku, ale tu napisal nieprawde juz w pierwszym poscie, ktory
    kazdy otwiera po pierwszym kliknieciu.
  • maksimum 04.10.04, 18:30
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11893458
    Czyzbym Cie pomylil z bushem-w-wodzie?
    A tak generalnie nie lubie popierac powstan,ktore poza zniszczeniem nic nie
    przynosza.
    You know what I mean?
  • maksimum 04.10.04, 20:29
    Te zrodla sa TYLKO 2:
    1-odwaga
    2-pracowitosc
    3-dyscyplina(poszanowanie prawa)

    Rozne badania przeprowadzane na calym swiecie wykazuja,ze podstawa sukcesu w
    zyciu jest pracowitosc i dyscyplina,a do tego by miec sukces we wlasnym biznesie
    potrzebna jest tez odwaga.
    Moznaby sie zastanawiac dlaczego Chinczycy mkna do przodu najszybciej na swiecie
    a Polska czy Ameryka Pd. daje sobie rade jako tako.
    Chiny nazywane sie ciagle komunistycznymi bo jest tam duza wlasnosc
    panstwowa,ale gospodarka nie zarzadzaja matoly z selekcji negatywnej jak to
    mialo miejsce w europejskich krajach komunistycznych,nieslusznie zwanych
    socjalistycznymi,bo socjalistyczna jest wlasnie teraz EU.
    O sukcesie kraju nie decyduje czy rzadzi nim lewica czy prawica,lecz czy rzadza
    nim ludzie madrzy czy glupi.
    Komunisci chinscy okazuja sie duzo madrzejsi od narodowcow rosyjskich czy
    lewicy polskiej.

  • jacek.rothert 04.10.04, 20:55
    maksimum napisał:
    > Te zrodla sa TYLKO 2:
    > 1-odwaga
    > 2-pracowitosc
    > 3-dyscyplina(poszanowanie prawa)
    To ktore dwa z tych trzech wybierzesz? ;)))



    --
    J.R.
  • maksimum 04.10.04, 21:08
    jacek.rothert napisał:

    > maksimum napisał:
    > > Te zrodla sa TYLKO 2:
    > > 1-odwaga
    > > 2-pracowitosc
    > > 3-dyscyplina(poszanowanie prawa)
    > To ktore dwa z tych trzech wybierzesz? ;)))

    To juz uzaleznione od predyspozycji indywidualnych.
    Jesli jestes zdyscyplinowany i pracowity,to pracuj nad odwaga!
  • Gość: stąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 04:02
    maksimum napisał:

    > Te zrodla sa TYLKO 2:
    > 1-odwaga
    > 2-pracowitosc
    > 3-dyscyplina(poszanowanie prawa)

    Widzę, że postępy czynisz. Tak przez Ciebie hołubione wykształcenie nie
    znalazło miejsca na Twojej liście.

    Dlaczego na trzecim miejscu wymieniasz dyscyplinę, a w innym miejscu (na tym
    forum) piszesz o uczciwości?
  • maksimum 09.10.04, 05:23
    Gość portalu: stąd napisał(a):

    > maksimum napisał:
    >
    > > Te zrodla sa TYLKO 2:
    > > 1-odwaga
    > > 2-pracowitosc
    > > 3-dyscyplina(poszanowanie prawa)
    >
    > Widzę, że postępy czynisz. Tak przez Ciebie hołubione wykształcenie nie
    > znalazło miejsca na Twojej liście.

    Wyksztalcenie sie dewaluuje a pracowitosc nie.
    Jesli konczysz jedna z najlepszych uczelni w kraju i to w czubie,to ma to
    znaczenie.
    Wyksztalcenie wyzsze mozna zdobyc rowniez na Uniwersytecie Warminsko-Mazurskim
    i robic podstawowe bledy ortograficzne,ze o logicznychnie wspomne.
    A.Kwasniewski skonczyl galopke w Gdansku i to po nim widac.
    Byly premier Miller skonczyl mistrzynie galopek WSNS i to tez po nim widac.

    > Dlaczego na trzecim miejscu wymieniasz dyscyplinę, a w innym miejscu (na tym
    > forum) piszesz o uczciwości?

    Bo wg mnie jest to niemal to samo.
  • maksimum 04.10.04, 21:12
    Nie bede ukrywal,ze to bush_w_wodzie obstawal za powstaniem w Falludzy a ja go
    pomylilem w leszkiem.sopot.
    Nie przypuszczam zeby pan leszek.sopot zdenerwowal sie moja pomylka az tak jak
    ponioslo go ze Belka wprowadza nowy podatek dla bogaczy i to uderzy pana
    leszka.sopot osobiscie.
    A ze Belce ciezko mu nawymyslac,to skupil sie na mnie.
  • bush_w_wodzie 04.10.04, 22:07
    alez ty masz metody "zachecania do dyskusji".

    mydlisz nam maksiu oczeta od stanowczo zbyt dlugiego czasu twierdzac ze
    irakijczycy za wyjatkiem malej garstki renegatow kochaja wujcia busia ze
    stryjkiem donaldem. prawda jest taka ze zdecydowana wiekszosc irakijczykow
    nienawidzi usarmy tak bardzo ze przycmiewa to nawet wewnetrzne nienawisci.
    dlatego te walki maja charakter ludowego powstania a nie aktow terroryzmu
    garstki renegatow. pamietaj ze armia usa jest tam de facto i de jure najezdzca.

    fakty sa takie ze usarmy zabila ponad dziesiec tysiecy ludzi w tym sporo cywili
    stworzyla wylegarnie terroryzmu potrzebuje ponad 100 000 zolnierzy zeby utrzymac
    porzadek w bagdadzie i na polach naftowych a za niedlugi czas ta wspaniala
    usarmy wycofa sie w nieslawie pozostawiajac ten biedny kraj w ogniu wojny
    domowej lub w rekach tyrana gorszego od husseina

    a ty nas tu ciagle usilujesz oszukiwac. zalosne
  • maksimum 04.10.04, 23:18
    bush_w_wodzie napisał:

    > alez ty masz metody "zachecania do dyskusji".
    >
    > mydlisz nam maksiu oczeta od stanowczo zbyt dlugiego czasu twierdzac ze
    > irakijczycy za wyjatkiem malej garstki renegatow kochaja wujcia busia ze
    > stryjkiem donaldem. prawda jest taka ze zdecydowana wiekszosc irakijczykow
    > nienawidzi usarmy tak bardzo ze przycmiewa to nawet wewnetrzne nienawisci.
    > dlatego te walki maja charakter ludowego powstania a nie aktow terroryzmu
    > garstki renegatow. pamietaj ze armia usa jest tam de facto i de jure
    >najezdzca.

    Rzekomy "najezdzca" organizuje wolne wybory w Iraku,ktorych do tej pory nie
    bylo i rzekomi "powstancy ludowi" sa wlasnie dziwnie jakos najbardziej
    zagorzalymi przeciwnikami wolnych wyborow oraz szkolonej nowej armii irackiej.

    > fakty sa takie ze usarmy zabila ponad dziesiec tysiecy ludzi w tym sporo
    cywili
    > stworzyla wylegarnie terroryzmu potrzebuje ponad 100 000 zolnierzy zeby
    utrzymac
    > porzadek w bagdadzie i na polach naftowych a za niedlugi czas ta wspaniala
    > usarmy wycofa sie w nieslawie pozostawiajac ten biedny kraj w ogniu wojny
    > domowej lub w rekach tyrana gorszego od husseina
    >
    > a ty nas tu ciagle usilujesz oszukiwac. zalosne

    Niestety dla Ciebie US Army nie wycofa sie z Iraku,tak jak do tej pory nie
    wycofala sie z okupowanej Japonii i Niemiec.
  • bush_w_wodzie 04.10.04, 23:59
    maksimum napisał:
    >
    > Rzekomy "najezdzca" organizuje wolne wybory w Iraku,ktorych do tej pory nie
    > bylo i rzekomi "powstancy ludowi" sa wlasnie dziwnie jakos najbardziej
    > zagorzalymi przeciwnikami wolnych wyborow oraz szkolonej nowej armii irackiej.

    my tez mielismy w polsce wolne wybory. moglismy glosowac na pzpr sd albo zsl.
    zmierzam do tego ze amerykanie pozwola irakijczykom wybierac tylko sposrod
    swoich zwolennikow. oczywiscie wiemy wszyscy ze kto nie z nami ten terrorysta.
    nawet moge uwierzyc ze amerykanie dzialaja w tzw dobrej wierze tzn pragna
    uszczesliwic tych ludzi. tylko ze jakos im to nie wychodzi. a oni dalej nie
    rozumieja czemu


    > Niestety dla Ciebie US Army nie wycofa sie z Iraku,tak jak do tej pory nie
    > wycofala sie z okupowanej Japonii i Niemiec.

    irak nie zaatakowal usa i porownanie jest chybione tazke w wielu innych powodow.
    dla mnie byloby lepiej zeby irak sie uspokoil ale niestety usarmy wycofa sie z
    irackiego kotla
  • maksimum 05.11.04, 16:30
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    > >
    > > Rzekomy "najezdzca" organizuje wolne wybory w Iraku,ktorych do tej pory n
    > ie
    > > bylo i rzekomi "powstancy ludowi" sa wlasnie dziwnie jakos najbardziej
    > > zagorzalymi przeciwnikami wolnych wyborow oraz szkolonej nowej armii irac
    > kiej.
    >
    > my tez mielismy w polsce wolne wybory. moglismy glosowac na pzpr sd albo zsl.

    Wolne wybory to sa wtedy,kiedy kazdy moze zglosic swoja kandydature.

    > zmierzam do tego ze amerykanie pozwola irakijczykom wybierac tylko sposrod
    > swoich zwolennikow. oczywiscie wiemy wszyscy ze kto nie z nami ten terrorysta.
    > nawet moge uwierzyc ze amerykanie dzialaja w tzw dobrej wierze tzn pragna
    > uszczesliwic tych ludzi. tylko ze jakos im to nie wychodzi. a oni dalej nie
    > rozumieja czemu
    >
    >
    > > Niestety dla Ciebie US Army nie wycofa sie z Iraku,tak jak do tej pory ni
    > e
    > > wycofala sie z okupowanej Japonii i Niemiec.
    >
    > irak nie zaatakowal usa i porownanie jest chybione tazke w wielu innych
    powodow.
    > dla mnie byloby lepiej zeby irak sie uspokoil ale niestety usarmy wycofa sie
    >z irackiego kotla

    Kociol sie uspokoi juz na wybory w styczniu 2005.
  • ab13 02.02.06, 17:27
    skończcien już z tym Bushem
  • szpikulec1 04.10.04, 22:32
    to slowo to : PRZEPRASZAM.
    Odwagi "kolego", przepros leszka.sopot,

    vin
  • maksimum 04.10.04, 23:22
    szpikulec1 napisał:

    > to slowo to : PRZEPRASZAM.
    > Odwagi "kolego", przepros leszka.sopot,
    >
    > vin

    Ja leszka.sopot pomylilem z bushem_w_wodzie a leszek zaczal mnie wymyslac.
    Za pomylke przep[raszam,ale nie wiem czy sie dam przeprosic za wylgaryzmy.
  • maksimum 04.10.04, 23:33
    www.msnbc.msn.com/id/6092368/
    Rozgniewana Mount St.Helens belched again i zanosi sie na nowy wybuch jak w
    1980,ktory zabil 57 osob.
  • maksimum 04.10.04, 23:59
    www.msnbc.msn.com/id/6172854/
    Ze wzgledu na to ,jak sie polskie wojska sprawuja w Iraku,to Amerykanie juz
    dawno tych tchorzy i wazeliniarzy powinni wyrzucic z Iraku.
    Ale dla swiatowej opinii publicznej wyglada to powazniej ,ze wiecej panstw
    bierze udzial w tworzeniu nowej demokracji w Iraku.
    Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja obalenie
    Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 00:17
    mimo twojego chlipania przeprosin nie bedzie bo to bylo za slabo przez leszka
    powiedziane

    maksimum napisał:

    > www.msnbc.msn.com/id/6172854/
    > Ze wzgledu na to ,jak sie polskie wojska sprawuja w Iraku,to Amerykanie juz
    > dawno tych tchorzy i wazeliniarzy powinni wyrzucic z Iraku.
    > Ale dla swiatowej opinii publicznej wyglada to powazniej ,ze wiecej panstw
    > bierze udzial w tworzeniu nowej demokracji w Iraku.

    rozpowszechniales tu kiedys tresci w mysl ktorych to amerykanie mieliby
    utrzymywac polska armie w iraku. otoz byly to klamstwa bo polska sama placi z
    swoj udzial w tej misji. polscy zolnierze gina za nienasze i niezbyt czyste
    interesy. a ty klamco i lizusie zaprzedany bedziesz tu jeszcze obrazal polskich
    zolnierzy?


    > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja obalenie
    > Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.

    ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci
  • maksimum 05.10.04, 03:17
    bush_w_wodzie napisał:

    > a masz paskudo
    >
    > www.plfoto.com/zdjecia/443407.jpg

    Zatrzesienie jest ich w Milford.Pa.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 19:07
    zapomniales dodac ze te z milford sa madrzejsze
  • maksimum 05.10.04, 19:17
    bush_w_wodzie napisał:

    > zapomniales dodac ze te z milford sa madrzejsze

    Tego dokladnie nie wiem,ale jest ich tu zatrzesienie!
    W Polsce slyszy sie je gdzies z daleka,a w Milford chodza stadami po scianach
    domow.Dopiero pierwsze przymrozki uciszaja cala orkierstre jak z bicza trzasnal
    i zasypiam czekajac na te charakterystyczne dzwieki a tu glucha cisza mnie
    odpowiada.
  • maksimum 05.10.04, 03:16
    bush_w_wodzie napisał:

    > mimo twojego chlipania przeprosin nie bedzie bo to bylo za slabo przez leszka
    > powiedziane
    >
    > maksimum napisał:
    >
    > > www.msnbc.msn.com/id/6172854/
    > > Ze wzgledu na to ,jak sie polskie wojska sprawuja w Iraku,to Amerykanie j
    > uz dawno tych tchorzy i wazeliniarzy powinni wyrzucic z Iraku.
    > > Ale dla swiatowej opinii publicznej wyglada to powazniej ,ze wiecej panst
    > w bierze udzial w tworzeniu nowej demokracji w Iraku.
    >
    > rozpowszechniales tu kiedys tresci w mysl ktorych to amerykanie mieliby
    > utrzymywac polska armie w iraku. otoz byly to klamstwa bo polska sama placi z
    > swoj udzial w tej misji.

    USA placi rzadowi polskiemu wg takich stawek jakie maja zolnierze amerykanscy,a
    rzad polski placi zolnierzom ile chce.


    > polscy zolnierze gina za nienasze i niezbyt czyste
    > interesy. a ty klamco i lizusie zaprzedany bedziesz tu jeszcze obrazal
    >polskich zolnierzy?

    Polska armia nie nadaje sie do walki na pierwszej linii,tak jak i nie nadawali
    sie Rosjanie w Afganistanie,gdzie po 10 latach niczego nie osiagneli i sie
    wycofali.
    Gdyby zamiast Amerykanow byla w Iraku armia polska,to by ta wojne przegrala
    hands down!

    > > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja obalenie
    > > Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
    >
    > ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci

    Duzo jest takich na forum.
    Przeciez cala EU byla przeciwna obaleniu Saddama.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 18:58
    maksimum napisał:

    > > rozpowszechniales tu kiedys tresci w mysl ktorych to amerykanie mieliby
    > > utrzymywac polska armie w iraku. otoz byly to klamstwa bo polska sama pla
    > ci z
    > > swoj udzial w tej misji.
    >
    > USA placi rzadowi polskiemu wg takich stawek jakie maja
    > zolnierze amerykanscy,a rzad polski placi zolnierzom ile chce.

    rzad usa nie placi nic polsce. tak twierdze i udowodnij ze sie myle albo ladnie
    przepros za szkalowanie

    >
    >
    > > polscy zolnierze gina za nienasze i niezbyt czyste
    > > interesy. a ty klamco i lizusie zaprzedany bedziesz tu jeszcze obrazal
    > >polskich zolnierzy?
    >
    > Polska armia nie nadaje sie do walki na pierwszej linii,tak jak i nie nadawali
    > sie Rosjanie w Afganistanie,gdzie po 10 latach niczego nie osiagneli i sie
    > wycofali.

    polscy zolnierze pojechali na misje pokojowa i nie dysponuja nawet odpowiednim
    uzbrojeniem. w mysl konstytucji nie moga tez prowadzic wojny. mam za zle naszym
    politykom ze uzyli polskiej armii jako alibii dla tak miernego polityka jakim
    jest busio

    > Gdyby zamiast Amerykanow byla w Iraku armia polska,to by ta wojne przegrala
    > hands down!

    budzet armii usa jest wiekszy od pkb polski a populacja usa tez sporo wieksza od
    polskiej. nie wiem co chciales nam przekazac tym truizmem?

    >
    > > > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja obalenie
    > > > Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
    > >
    > > ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci
    >
    > Duzo jest takich na forum.

    prosze o przytoczenie dwu.

    > Przeciez cala EU byla przeciwna obaleniu Saddama.

    raczej nie cala. i nie przeciwna obaleniu saddama tylko naruszeniu suwerennosci
    kraju pod kiepskimi pretekstami.to oficjalnie. nieoficjalnie zas ue po prostu
    zauwazyla rzecz zupelnie oczywista. mianowicie wpuszczanie nawiedzonego chlopaka
    od krow z nabitym koltem do skladu amunicji jest kiepskim pomyslem
    poltora roku po ataku widac coraz wyrazniej ze jakby nie patrzyc to ten atak byl
    bledem. ameryka stracila na wszystkich frontach: politycznym militarnym
    ekonomicznym i moralnym
  • maksimum 05.10.04, 19:36
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > > rozpowszechniales tu kiedys tresci w mysl ktorych to amerykanie mie
    > liby
    > > > utrzymywac polska armie w iraku. otoz byly to klamstwa bo polska sa
    > ma placi z swoj udzial w tej misji.
    > >
    > > USA placi rzadowi polskiemu wg takich stawek jakie maja
    > > zolnierze amerykanscy,a rzad polski placi zolnierzom ile chce.
    >
    > rzad usa nie placi nic polsce. tak twierdze i udowodnij ze sie myle albo
    >ladnie przepros za szkalowanie
    > >
    > >
    > > > polscy zolnierze gina za nienasze i niezbyt czyste
    > > > interesy. a ty klamco i lizusie zaprzedany bedziesz tu jeszcze obra
    > zal polskich zolnierzy?
    > >
    > > Polska armia nie nadaje sie do walki na pierwszej linii,tak jak i nie nad
    > awali
    > > sie Rosjanie w Afganistanie,gdzie po 10 latach niczego nie osiagneli i si
    > e wycofali.
    >
    > polscy zolnierze pojechali na misje pokojowa i nie dysponuja nawet odpowiednim
    > uzbrojeniem. w mysl konstytucji nie moga tez prowadzic wojny. mam za zle
    naszym
    > politykom ze uzyli polskiej armii jako alibii dla tak miernego polityka jakim
    > jest busio

    I jakie to szczescie,ze obywatele EU nie glosuja w wyborach prezydenckich w USA.

    > > Gdyby zamiast Amerykanow byla w Iraku armia polska,to by ta wojne przegra
    > la hands down!
    >
    > budzet armii usa jest wiekszy od pkb polski a populacja usa tez sporo wieksza
    >od polskiej. nie wiem co chciales nam przekazac tym truizmem?

    Sprawa nie polega na wielkosci armii ,ale umiejetnosci walki.
    Rosjanie poslali do Afganistanu wieksza armie niz Amerykanie i przegrali wojne.

    > > > > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja obale
    > nie Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
    > > >
    > > > ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci
    > >
    > > Duzo jest takich na forum.
    >
    > prosze o przytoczenie dwu.

    Chyba nie chcesz,zeby przy tak pieknej pogodzie jaka jest u nas dzisiaj ,czytal
    tych oszolow i ich przytaczal.Nie starczyloby mnie czasu na koszykowke.

    > > Przeciez cala EU byla przeciwna obaleniu Saddama.
    >
    > raczej nie cala. i nie przeciwna obaleniu saddama tylko naruszeniu
    suwerennosci
    > kraju pod kiepskimi pretekstami.to oficjalnie. nieoficjalnie zas ue po prostu
    > zauwazyla rzecz zupelnie oczywista. mianowicie wpuszczanie nawiedzonego
    chlopaka
    > od krow z nabitym koltem do skladu amunicji jest kiepskim pomyslem
    > poltora roku po ataku widac coraz wyrazniej ze jakby nie patrzyc to ten atak
    byl bledem. ameryka stracila na wszystkich frontach: politycznym militarnym
    > ekonomicznym i moralnym

    Moze z Twojegopunktu widzenia bylo to bledem,ale z naszego punktu
    widzenia,ekonomicznie i moralnie nam sie powodzi lepiej i dlatego politycznie
    stawiamy na Busha.

  • bush_w_wodzie 05.10.04, 19:47
    no kto maxiu? ty czy ja?

    maksimum napisał:

    > I jakie to szczescie,ze obywatele EU nie glosuja w wyborach prezydenckich w USA
    > .
    >
    > > > Gdyby zamiast Amerykanow byla w Iraku armia polska,to by ta wojne p
    > rzegra
    > > la hands down!
    > >
    > > budzet armii usa jest wiekszy od pkb polski a populacja usa tez sporo wie
    > ksza
    > >od polskiej. nie wiem co chciales nam przekazac tym truizmem?
    >
    > Sprawa nie polega na wielkosci armii ,ale umiejetnosci walki.
    > Rosjanie poslali do Afganistanu wieksza armie niz Amerykanie i przegrali wojne.

    ale polacy nie wysylali. wiec?

    >
    > > > > > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja
    > obale
    > > nie Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
    > > > >
    > > > > ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci
    > > >
    > > > Duzo jest takich na forum.
    > >
    > > prosze o przytoczenie dwu.
    >
    > Chyba nie chcesz,zeby przy tak pieknej pogodzie jaka jest u nas dzisiaj ,czytal
    > tych oszolow i ich przytaczal.Nie starczyloby mnie czasu na koszykowke.

    tp rzeczywiscie odpowiedniejsze zajecie dla kogos o twoich mozliwosciach niz
    czytanie i pisanie

    >
    > > > Przeciez cala EU byla przeciwna obaleniu Saddama.
    > >
    > > raczej nie cala. i nie przeciwna obaleniu saddama tylko naruszeniu
    > suwerennosci
    > > kraju pod kiepskimi pretekstami.to oficjalnie. nieoficjalnie zas ue po pr
    > ostu
    > > zauwazyla rzecz zupelnie oczywista. mianowicie wpuszczanie nawiedzonego
    > chlopaka
    > > od krow z nabitym koltem do skladu amunicji jest kiepskim pomyslem
    > > poltora roku po ataku widac coraz wyrazniej ze jakby nie patrzyc to ten a
    > tak
    > byl bledem. ameryka stracila na wszystkich frontach: politycznym militarnym
    > > ekonomicznym i moralnym
    >
    > Moze z Twojegopunktu widzenia bylo to bledem,ale z naszego punktu
    > widzenia,ekonomicznie i moralnie nam sie powodzi lepiej i dlatego politycznie
    > stawiamy na Busha.
    >

    po prostu wam glupio sie przyznac do bledu wiec musicie brnac dalej. ot co
  • maksimum 05.10.04, 21:18
    bush_w_wodzie napisał:

    > no kto maxiu? ty czy ja?

    Polska dostaje kase od USA i Polska wyplaca kase swoim zolnierzom.

    > maksimum napisał:
    >
    > > I jakie to szczescie,ze obywatele EU nie glosuja w wyborach prezydenckich
    > w USA
    > > > > Gdyby zamiast Amerykanow byla w Iraku armia polska,to by ta w
    > ojne przegrala hands down!
    > > >
    > > > budzet armii usa jest wiekszy od pkb polski a populacja usa tez spo
    > ro wieksza od polskiej. nie wiem co chciales nam przekazac tym truizmem?
    > >
    > > Sprawa nie polega na wielkosci armii ,ale umiejetnosci walki.
    > > Rosjanie poslali do Afganistanu wieksza armie niz Amerykanie i przegrali
    > wojne.
    >
    > ale polacy nie wysylali. wiec?

    Bo by przegrali.
    I dlatego w Iraku maja siedziec cicho na doopie i nie dac sie zastrzelic,bo od
    walczenia sa Amerykanie.

    > > > > > > Pacyfy,wazeliniarze i inni opoznieni w rozwoju nazywaja
    > > obalenie Saddama,najazdem na demokratyczny kraj,milujacy pokoj.
    > > > > >
    > > > > > ciekaw jestem gdzie znalazles wypowiedz o tej tresci
    > > > >
    > > > > Duzo jest takich na forum.
    > > >
    > > > prosze o przytoczenie dwu.
    > >
    > > Chyba nie chcesz,zeby przy tak pieknej pogodzie jaka jest u nas dzisiaj ,
    > czytal
    > > tych oszolow i ich przytaczal.Nie starczyloby mnie czasu na koszykowke.
    >
    > tp rzeczywiscie odpowiedniejsze zajecie dla kogos o twoich mozliwosciach niz
    > czytanie i pisanie
    >
    > >
    > > > > Przeciez cala EU byla przeciwna obaleniu Saddama.
    > > >
    > > > raczej nie cala. i nie przeciwna obaleniu saddama tylko naruszeniu
    > > suwerennosci
    > > > kraju pod kiepskimi pretekstami.to oficjalnie. nieoficjalnie zas ue
    > po prostu zauwazyla rzecz zupelnie oczywista. mianowicie wpuszczanie nawiedzo
    > nego chlopaka
    > > > od krow z nabitym koltem do skladu amunicji jest kiepskim pomyslem
    > > > poltora roku po ataku widac coraz wyrazniej ze jakby nie patrzyc to
    > ten a tak
    > > byl bledem. ameryka stracila na wszystkich frontach: politycznym militarn
    > ym ekonomicznym i moralnym
    > >
    > > Moze z Twojegopunktu widzenia bylo to bledem,ale z naszego punktu
    > > widzenia,ekonomicznie i moralnie nam sie powodzi lepiej i dlatego polityc
    > znie stawiamy na Busha.
    > >
    >
    > po prostu wam glupio sie przyznac do bledu wiec musicie brnac dalej. ot co

    Tu juz wiele dyskusji konczylo sie odmiennym zdaniem i obrazaniem ,a to z tego
    powodu,ze nie rozumiecie za bardzo w ktora strone swiat sie posuwa.
    Kwestia swiadomosci,ktora w biedniejszych krajach jest oczywiscie nizsza i zeby
    od razu obrazac sie z tego powodu??????
    Swiadomosc to jest umiejetnosc zrozumienia i rozwiazywania problemow,jakbys
    mial watpliwosci.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 21:41
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > no kto maxiu? ty czy ja?
    >
    > Polska dostaje kase od USA i Polska wyplaca kase swoim zolnierzom.

    maksiu. dosyc tego. rzuciles oskarzenia na polskich zolnierzy u ciezar
    dowiedzenia tej - falszywej jak mi sie zdaje tezy - spoczywa na tobie.
    powtarzannie w kolko nic tu nie wnosi i nikogo nie oszuka

    > >
    > > ale polacy nie wysylali. wiec?
    >
    > Bo by przegrali.

    a to sie nazywa fachowo "kolko w dowodzie". czyli do kosza z tym

    > I dlatego w Iraku maja siedziec cicho na doopie i nie dac sie zastrzelic,bo od
    > walczenia sa Amerykanie.

    polacy nie pojechali tam toczyc wojny. sluszne jest zatem by wrocili. siedzenie
    na d bo sie busiowi pomerdalo za pieniadze polskiego podatnika jest bez sensu

    >
    > Tu juz wiele dyskusji konczylo sie odmiennym zdaniem i obrazaniem ,a to z tego
    > powodu,ze nie rozumiecie za bardzo w ktora strone swiat sie posuwa.

    nie obrazam sie na ciebie tylko bawi mnie wykrywanie twoich drobnych oszustw i
    wielkich pomylek juz zapomniales?

    > Kwestia swiadomosci,ktora w biedniejszych krajach jest oczywiscie nizsza i zeby
    >
    > od razu obrazac sie z tego powodu??????
    > Swiadomosc to jest umiejetnosc zrozumienia i rozwiazywania problemow,jakbys
    > mial watpliwosci.

    no ale noble przyznaje sie osobom
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 00:10
    maksimum napisał:

    > szpikulec1 napisał:
    >
    > > to slowo to : PRZEPRASZAM.
    > > Odwagi "kolego", przepros leszka.sopot,
    > >
    > > vin
    >
    > Ja leszka.sopot pomylilem z bushem_w_wodzie a leszek zaczal mnie wymyslac.

    jestes smieszniejszy niz dziecko z tymi wykretami. mnie zreszta tez przypisales
    cos nieco innego niz napisalem ale nie jestem drobiazgowy a poza tym wcale mnie
    nie zaskoczyles

    > Za pomylke przep[raszam,ale nie wiem czy sie dam przeprosic za wylgaryzmy.

    jak znam szlachetnego leszka to zdolasz w nim wzbudzic poczucie winy tymi swoimi
    lamentami
  • maksimum 05.10.04, 03:21
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > szpikulec1 napisał:
    > >
    > > > to slowo to : PRZEPRASZAM.
    > > > Odwagi "kolego", przepros leszka.sopot,
    > > >
    > > > vin
    > >
    > > Ja leszka.sopot pomylilem z bushem_w_wodzie a leszek zaczal mnie wymyslac
    > .
    >
    > jestes smieszniejszy niz dziecko z tymi wykretami. mnie zreszta tez
    przypisales
    > cos nieco innego niz napisalem ale nie jestem drobiazgowy a poza tym wcale
    >mnie nie zaskoczyles

    Taaaaaaaaaaaaaaa,Ty nie jestes drobiazgowy w dokuczaniu?
    Taaaaaaaaaaaaaa!

    > > Za pomylke przep[raszam,ale nie wiem czy sie dam przeprosic za wylgaryzmy
    > .
    >
    > jak znam szlachetnego leszka to zdolasz w nim wzbudzic poczucie winy tymi
    >swoimi lamentami

    Leszek lamentuje,ze mu Belka sztacheta przez plecy przylozyl,bo to nasze
    gadanie to moze TYLKO rozsmieszyc.
  • maksimum 05.10.04, 15:13
    www.msnbc.msn.com/id/6167875/
    A wsrod fizykow znajome nazwisko Frank Wilczek,ktory urodzil sie w 1951 r w NYC.
    Nobla z literatury nie mozemy sie spodziewac,bo nasze pisanie jest calkiem inne
    niz ogolnoswiatowe i krotko mowiac swiat nas malo czyta a to co czyta to tez
    nie rozumie.
    Jak juz przerobimy to na bardziej znosna papke w Hollywood,to wtedy lykaja bez
    oporu.
    To cos jak z Irakiem,tlumaczymy jak dzieciom ze Saddam jest terrrorysta swojego
    narodu,a oni chca negocjowac.Negocjuja przez 10 lat bez zadnego sukcesu i dalej
    chca negocjowac.
    Komu ta czcza gadanina przy stole nogocjacyjnym sluzy?
    W Polsce za to sie wynegocjowalo przy okraglym stole uklad,ktory do tej pory ma
    swoje nastepstwa.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 19:05
    i bardzo dobrze.dwie uwagi.

    te noble sa za sukces sprzed 30 lat. ciekawe czy dzis tez sa w usa tacy studenci
    jak politzer czy wilczek i tacy profesorowie jak gross

    ciekawe co sadza ci panowie ktorych sukcesy wzialbys chetnie na siebie o twoim
    ulubiencu i jego polityce. bardzom ciekaw
  • maksimum 05.10.04, 21:10
    bush_w_wodzie napisał:

    > i bardzo dobrze.dwie uwagi.
    >
    > te noble sa za sukces sprzed 30 lat. ciekawe czy dzis tez sa w usa tacy
    >studenci jak politzer czy wilczek i tacy profesorowie jak gross

    Mozesz byc pewien ,ze sa lepsi.Roznica miedzy USA a EU sie zwieksza,nie
    zapominaj.

    > ciekawe co sadza ci panowie ktorych sukcesy wzialbys chetnie na siebie o twoim
    > ulubiencu i jego polityce. bardzom ciekaw

    Nikt nie moze wziac ich sukcesow na siebie,bo nagrody Nobla przyznawane sa
    osobom a nie panstwom.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 21:33
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > i bardzo dobrze.dwie uwagi.
    > >
    > > te noble sa za sukces sprzed 30 lat. ciekawe czy dzis tez sa w usa tacy
    > >studenci jak politzer czy wilczek i tacy profesorowie jak gross
    >
    > Mozesz byc pewien ,ze sa lepsi.

    wcale nie jestem pewien

    > Roznica miedzy USA a EU sie zwieksza,nie zapominaj.

    pozycja usa w swiecie sie pogarsza. nawet wzgledem eu i zadne pohukiwania tu nie
    pomoga

    >
    > > ciekawe co sadza ci panowie ktorych sukcesy wzialbys chetnie na siebie o
    > twoim
    > > ulubiencu i jego polityce. bardzom ciekaw
    >
    > Nikt nie moze wziac ich sukcesow na siebie,bo nagrody Nobla przyznawane sa
    > osobom a nie panstwom.

    widze ze zaczynasz powoli dojrzewac. a co sadza ci panowie o gwb? hle hle tobie
    pewnie nie powiedza
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 20:57
    mila ta wilcza rodzinka nie?

    Frank Wilczek powiedział Polskiemu Radiu, że z Polski pochodzi rodzina jego ojca
    - jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoczonych w okresie
    pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie jego dziadek, który
    walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego pochodzenia

    "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami w pierwszym
    pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. Pracowali jednak
    bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o moją edukację. Byłem
    bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością, że zdobyłem Nobla" -
    powiedział profesor Wilczek

    Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu Radiu, że choć jej mąż
    urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bardzo ważne i jest dumny ze
    swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że jej mąż kocha Polskę i
    bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.Przyznała też, że nie do końca rozumie o
    co chodzi w pracach naukowych jej męża.

    "Często rodzice czy żona uczonego nie rozumieją dlaczego jego badania tak
    fascynują innych naukowców. Ale kiedy dostaje on nagrodę Nobla, ci którzy go
    kochają mogą dzielić tę radość razem z nim. Kocham swojego męża - kiedy nie
    zajmuje się fizyką jest zabawny i miły. To prawdziwa przyjemność przebywać w
    jego towarzystwie" - powiedziała Betsy Wilczek.
  • maksimum 05.10.04, 21:06
    bush_w_wodzie napisał:

    > mila ta wilcza rodzinka nie?
    >
    > Frank Wilczek powiedział Polskiemu Radiu, że z Polski pochodzi rodzina jego
    >ojca- jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoczonych

    Dokladnie tak jak ja!

    > w okresie
    > pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie jego dziadek, który
    > walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego pochodzenia

    Moj dziadek tez walczyl w armii Hallera.

    > "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami w pierwszym
    > pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. Pracowali jednak
    > bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o moją edukację.
    Byłem
    > bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością, że zdobyłem Nobla" -
    > powiedział profesor Wilczek
    >
    > Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu Radiu, że choć jej mąż
    > urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bardzo ważne i jest dumny
    ze swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że jej mąż kocha Polskę i
    > bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.

    Dokladnie tak jak ja.

    > Przyznała też, że nie do końca rozumie o
    > co chodzi w pracach naukowych jej męża.
    >
    > "Często rodzice czy żona uczonego nie rozumieją dlaczego jego badania tak
    > fascynują innych naukowców. Ale kiedy dostaje on nagrodę Nobla, ci którzy go
    > kochają mogą dzielić tę radość razem z nim. Kocham swojego męża - kiedy nie
    > zajmuje się fizyką jest zabawny i miły. To prawdziwa przyjemność przebywać w
    > jego towarzystwie" - powiedziała Betsy Wilczek.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 21:49
    za to cos wypisywal o polskich zolnierzach

    maksimum napisał:

    > >ojca- jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoczonych
    >
    > Dokladnie tak jak ja!
    >
    > > w okresie
    > > pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie jego dziadek, któ
    > ry
    > > walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego pochodze
    > nia
    >
    > Moj dziadek tez walczyl w armii Hallera.
    >
    > > "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami w pierwszym
    > > pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. Pracowali jedn
    > ak
    > > bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o moją edukację.
    >
    > Byłem
    > > bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością, że zdobyłem Nobla"
    > -
    > > powiedział profesor Wilczek
    > >
    > > Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu Radiu, że choć jej
    > mąż
    > > urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bardzo ważne i jest du
    > mny
    > ze swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że jej mąż kocha Polskę i
    > > bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.
    >
    > Dokladnie tak jak ja.
    >
    gratulacje. dobrze to ukrywasz

  • maksimum 05.10.04, 22:09
    bush_w_wodzie napisał:

    > za to cos wypisywal o polskich zolnierzach

    Ja pisalem o sytuacji w Iraku,gdzie ani wojska polskie ani rosyjskie nie dalyby
    sobie rady.
    Teraz wojna wyglada calkiem inaczej niz kiedys i poza mestwem potrzebne tez
    jest wsparcie lotnictwa,satelitarne naprowadzanie pociskow,podsluch
    satelitarny,czego zadne wojska na swiecie nie maja w takim stopniu opanowane
    jak USArmy.

    > maksimum napisał:
    >
    > > >ojca- jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoczonych
    > >
    > > Dokladnie tak jak ja!
    > >
    > > > w okresie
    > > > pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie jego dziadek,
    który walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego po
    > chodzenia
    > >
    > > Moj dziadek tez walczyl w armii Hallera.
    > >
    > > > "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami w pie
    > rwszym pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. Pracowal
    > i jednak bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o moją edu
    > kację.
    > >
    > > Byłem bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością, że zdobyłem
    > Nobla" powiedział profesor Wilczek
    > > >
    > > > Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu Radiu, że ch
    > oć jej mąż
    > > > urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bardzo ważne i j
    > est dumny
    > > ze swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że jej mąż kocha Pol
    > skę i bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.
    > >
    > > Dokladnie tak jak ja.
    > >
    > gratulacje. dobrze to ukrywasz

    Ej,nie moge was za bardzo rozpieszczac,no nie?
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 22:15
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > za to cos wypisywal o polskich zolnierzach
    >
    > Ja pisalem o sytuacji w Iraku,gdzie ani wojska polskie ani rosyjskie nie dalyby
    >
    > sobie rady.
    > Teraz wojna wyglada calkiem inaczej niz kiedys i poza mestwem potrzebne tez
    > jest wsparcie lotnictwa,satelitarne naprowadzanie pociskow,podsluch
    > satelitarny,czego zadne wojska na swiecie nie maja w takim stopniu opanowane
    > jak USArmy.

    tak mnie franek wilczek rozczulil ze ci nie przypomne co naprawde wypisywales

    >
    > > maksimum napisał:
    > >
    > > > >ojca- jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoc
    > zonych
    > > >
    > > > Dokladnie tak jak ja!
    > > >
    > > > > w okresie
    > > > > pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie jego
    > dziadek,
    > który walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego po
    > > chodzenia
    > > >
    > > > Moj dziadek tez walczyl w armii Hallera.
    > > >
    > > > > "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami
    > w pie
    > > rwszym pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. Pracowa
    > l
    > > i jednak bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o moją
    > edu
    > > kację.
    > > >
    > > > Byłem bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością, że zdo
    > byłem
    > > Nobla" powiedział profesor Wilczek
    > > > >
    > > > > Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu Radiu,
    > że ch
    > > oć jej mąż
    > > > > urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bardzo waż
    > ne i j
    > > est dumny
    > > > ze swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że jej mąż koc
    > ha Pol
    > > skę i bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.
    > > >
    > > > Dokladnie tak jak ja.
    > > >
    > > gratulacje. dobrze to ukrywasz
    >
    > Ej,nie moge was za bardzo rozpieszczac,no nie?

    szczerze? nie wierze ci.

    no i dalej czekam na dowody ze usa placi polsce za udzial w wojnie
  • maksimum 05.10.04, 22:36
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > bush_w_wodzie napisał:
    > >
    > > > za to cos wypisywal o polskich zolnierzach
    > >
    > > Ja pisalem o sytuacji w Iraku,gdzie ani wojska polskie ani rosyjskie nie
    > dalyby sobie rady.
    > > Teraz wojna wyglada calkiem inaczej niz kiedys i poza mestwem potrzebne t
    > ez jest wsparcie lotnictwa,satelitarne naprowadzanie pociskow,podsluch
    > > satelitarny,czego zadne wojska na swiecie nie maja w takim stopniu opanow
    > ane jak USArmy.
    >
    > tak mnie franek wilczek rozczulil ze ci nie przypomne co naprawde wypisywales

    Wy byscie chcieli,zeby on byl Franek a on jest Frank.

    > > > maksimum napisał:
    > > >
    > > > > >ojca- jego dziadkowie przyjechali z Warszawy do Stanów Zjednoczonych
    > > > >
    > > > > Dokladnie tak jak ja!
    > > > >
    > > > > > w okresie pierwszej wojny światowej. Uczony dodał, że szczególnie
    > jego dziadek,
    > > który walczył w armii generała Hallera, był dumny ze swojego polskiego po
    > > > chodzenia
    > > > >
    > > > > Moj dziadek tez walczyl w armii Hallera.
    > > > >
    > > > > > "Chciałbym podziękować moim rodzicom, którzy byli Amerykanami w pie
    > > > rwszym pokoleniu i dorastali w trudnym okresie Wielkiego Kryzysu. P
    > racowal i jednak bardzo ciężko, by zdobyć wykształcenie, a później zadbać o
    > moją edukację.
    > > > >
    > > > > Byłem bardzo rad, że mogłem zadzwonić do nich z wiadomością,
    > że zdobyłem Nobla" powiedział profesor Wilczek
    > > > > >
    > > > > > Żona profesora - Betsy Wilczek - powiedziała Polskiemu
    > Radiu,że choć jej mąż urodził się w USA to polskie korzenie są dla niego bard
    > zo ważne i jest dumny ze swojego polskiego nazwiska. Betsy Wilczek dodała, że
    jej mąż kocha Polskę i bardzo lubi mieszkańców naszego kraju.
    > > > >
    > > > > Dokladnie tak jak ja.
    > > > >
    > > > gratulacje. dobrze to ukrywasz
    > >
    > > Ej,nie moge was za bardzo rozpieszczac,no nie?
    >
    > szczerze? nie wierze ci.
    >
    > no i dalej czekam na dowody ze usa placi polsce za udzial w wojnie

    Widze,ze nie masz zamiaru dowiedziec sie ,ze jest inaczej.To calkiem wygodne.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 22:54
    maksimum napisał:

    >
    > Wy byscie chcieli,zeby on byl Franek a on jest Frank.
    >

    pewnie zebym chcial

    > Widze,ze nie masz zamiaru dowiedziec sie ,ze jest inaczej.To calkiem wygodne.

    niby wyszlo posrodku z finansowaniem ale nie do konca. bo ty twierdziles ze
    polska na tej wojnie zarabia (w formie nieco mniej moze eleganckiej) a to jest
    nieprawda jak widac
  • leszek.sopot 05.10.04, 23:18
    Fragmenty:
    "Polska, która posiada w Iraku kontyngent w liczbie 2,5 tys. żołnierzy, dowodzi
    tzw. międzynarodową dywizją środkowo-południową. W dywizji tej obok Polski są
    kontyngenty wojskowe z 18 państw. Powiem teraz o finansowaniu operacji
    pokojowych. W przypadku operacji prowadzonych przez Organizację Narodów
    Zjednoczonych otrzymujemy z tej organizacji zwrot poniesionych kosztów. W
    przypadku operacji prowadzonych przez NATO sami finansujemy swój udział w
    operacjach. Także sami finansujemy nasz udział w operacjach prowadzonych przez
    Unię Europejską. Warto zaznaczyć, że w tej chwili wypracowywany jest mechanizm
    dotyczący wspólnego finansowania pewnych elementów operacji prowadzonych przez
    Unię Europejską. Sami płacimy za udział w operacji pokojowej w Afganistanie.
    Natomiast jeśli chodzi o Irak, to koszty związane z udziałem w tej operacji w
    części ponoszone są przez Stany Zjednoczone, a w części przez Polskę. Można
    powiedzieć, że łączne obciążenie kosztami udziału w operacjach pokojowych
    stanowi ok. 2,4 proc. budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. W 2004 r. koszt
    ten zamknie się kwotą ok. 400 mln zł."
    orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/E732C66CA06610E6C1256E9900480609?OpenDocument&highlight=0,Irak

    Szmajdzinski w Sejmie:
    "W operacji "Iracka Wolność" biorą udział wyłącznie żołnierze zawodowi i
    kontraktowi, po specjalistycznym przeszkoleniu i pod dowództwem najbardziej
    doświadczonych oficerów. Wyszkolenie i wyposażenie naszych żołnierzy pod żadnym
    względem nie odbiega od standardów prezentowanych przez inne jednostki sił
    koalicyjnych. Każdy żołnierz indywidualnie wyraził pisemną zgodę na udział w
    operacji.
    Łączne koszty transportu oraz zakładanego półrocznego pobytu naszych jednostek
    w rejonie konfliktu wynoszą 22 miliony 300 tysięcy zł.
    Z tytułu pełnienia służby poza granicami kraju żołnierze otrzymują pełne
    uposażenie zasadnicze należne w kraju na ostatnio zajmowanym stanowisku,
    dodatek zagraniczny w wysokości od 650 do 2 tysięcy dolarów miesięcznie w
    zależności od zajmowanego stanowiska, jednorazową odprawę finansową
    bezpośrednio przed wyjazdem, dodatek wojenny. Dodatek zagraniczny został
    zwiększony średnio o 300 dolarów miesięcznie, a więc miesięcznie dodatkowe
    uposażenie żołnierza, poza należnościami pobieranymi w kraju, kształtuje się na
    poziomie od 1 tysiąca 160 do 2 tysięcy 500 dolarów. Ponadto za każdy miesiąc
    służby w strefie działań wojennych wzrasta podstawa naliczania emerytury.
    Żołnierze zostali również objęci, poza ustawowym ubezpieczeniem na wypadek
    śmierci, dodatkowym ubezpieczeniem na kwotę 45 tysięcy zł.
    Wszystkie omawiane przeze mnie wydatki pokrywane są z budżetu Ministerstwa
    Obrony Narodowej".
    216.239.59.104/search?
    q=cache:XYLxm4soxLsJ:www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/039/11.HTM+Koszty+wojna+Irak+w
    ojsko+polskie&hl=pl&client=REAL-tb

    Wynika z tego, ze pozostale koszty pokrywaja Amerykanie.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 23:34
    amerykanie placa za petrol zywnosc i leki. dwie pierwsze pozycje zbyt drogo nie
    kosztuja.a co ze sprzetem?
  • leszek.sopot 05.10.04, 23:39
    bush_w_wodzie napisał:

    > amerykanie placa za petrol zywnosc i leki. dwie pierwsze pozycje zbyt drogo
    nie
    > kosztuja.a co ze sprzetem?

    Nie chcialo mi sie szukac o tym informacji, ale sporo sprzetu na pewno dali
    Amerykanie.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 23:51
    czytalem artykul w polityce przed 3 miesiacami (fakt zrodlo takie sobie) ze
    jednak wiekszosc sprzetu jest nasza a amerykanie polakom sprzet pozyczaja
    (kamizelki czy hemly kevlarowe). co oni tam maja? lekko opencerzone autka i
    karabiny. praktycznie nic wiecej

    dobrze byloby wiedziec a nie kultywowac sobie stereotyp
  • maksimum 06.10.04, 02:17
    leszek.sopot napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > amerykanie placa za petrol zywnosc i leki. dwie pierwsze pozycje zbyt dro
    > go nie kosztuja.a co ze sprzetem?
    >
    > Nie chcialo mi sie szukac o tym informacji, ale sporo sprzetu na pewno dali
    > Amerykanie.

    Amerykanie nie wywoza sprzetu z Iraku i jesli nie jest im juz przydany,to nie
    ma znaczenia komu go oddadza,aby nie wrogowi.
    Nieprzydatnosc sprzetu jest powodowana wymiana jednostek bojowych na bardziej
    utrzymujace porzadek.
  • maksimum 06.10.04, 02:09
    leszek.sopot napisał:

    > Fragmenty:
    > "Polska, która posiada w Iraku kontyngent w liczbie 2,5 tys. żołnierzy,
    dowodzi
    > tzw. międzynarodową dywizją środkowo-południową. W dywizji tej obok Polski są
    > kontyngenty wojskowe z 18 państw. Powiem teraz o finansowaniu operacji
    > pokojowych. W przypadku operacji prowadzonych przez Organizację Narodów
    > Zjednoczonych otrzymujemy z tej organizacji zwrot poniesionych kosztów. W
    > przypadku operacji prowadzonych przez NATO sami finansujemy swój udział w
    > operacjach. Także sami finansujemy nasz udział w operacjach prowadzonych
    przez
    > Unię Europejską. Warto zaznaczyć, że w tej chwili wypracowywany jest
    mechanizm
    > dotyczący wspólnego finansowania pewnych elementów operacji prowadzonych
    przez
    > Unię Europejską. Sami płacimy za udział w operacji pokojowej w Afganistanie.
    > Natomiast jeśli chodzi o Irak, to koszty związane z udziałem w tej operacji w
    > części ponoszone są przez Stany Zjednoczone, a w części przez Polskę. Można
    > powiedzieć, że łączne obciążenie kosztami udziału w operacjach pokojowych
    > stanowi ok. 2,4 proc. budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. W 2004 r. koszt
    > ten zamknie się kwotą ok. 400 mln zł."
    > orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/E732C66CA06610E6C1256E9900480609?OpenDocument&highlight=0,Irak
    >
    > Szmajdzinski w Sejmie:
    > "W operacji "Iracka Wolność" biorą udział wyłącznie żołnierze zawodowi i
    > kontraktowi, po specjalistycznym przeszkoleniu i pod dowództwem najbardziej
    > doświadczonych oficerów. Wyszkolenie i wyposażenie naszych żołnierzy pod
    żadnym
    >
    > względem nie odbiega od standardów prezentowanych przez inne jednostki sił
    > koalicyjnych. Każdy żołnierz indywidualnie wyraził pisemną zgodę na udział w
    > operacji.
    > Łączne koszty transportu oraz zakładanego półrocznego pobytu naszych
    jednostek
    > w rejonie konfliktu wynoszą 22 miliony 300 tysięcy zł.
    > Z tytułu pełnienia służby poza granicami kraju żołnierze otrzymują pełne
    > uposażenie zasadnicze należne w kraju na ostatnio zajmowanym stanowisku,
    > dodatek zagraniczny w wysokości od 650 do 2 tysięcy dolarów miesięcznie w
    > zależności od zajmowanego stanowiska, jednorazową odprawę finansową
    > bezpośrednio przed wyjazdem, dodatek wojenny. Dodatek zagraniczny został
    > zwiększony średnio o 300 dolarów miesięcznie, a więc miesięcznie dodatkowe
    > uposażenie żołnierza, poza należnościami pobieranymi w kraju, kształtuje się
    na
    > poziomie od 1 tysiąca 160 do 2 tysięcy 500 dolarów. Ponadto za każdy miesiąc
    > służby w strefie działań wojennych wzrasta podstawa naliczania emerytury.
    > Żołnierze zostali również objęci, poza ustawowym ubezpieczeniem na wypadek
    > śmierci, dodatkowym ubezpieczeniem na kwotę 45 tysięcy zł.
    > Wszystkie omawiane przeze mnie wydatki pokrywane są z budżetu Ministerstwa
    > Obrony Narodowej".
    > 216.239.59.104/search?
    >
    q=cache:XYLxm4soxLsJ:www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/039/11.HTM+Koszty+wojna+Irak+
    > w
    > ojsko+polskie&hl=pl&client=REAL-tb
    >
    > Wynika z tego, ze pozostale koszty pokrywaja Amerykanie.

    Polacy wydaja na swoje wojska w Iraku 22,3 mln PLN a Amerykanie na polska strefe
    200-300 mln dolarow.
    Ze zrodel prasy amerykanskiej wynika ,ze Amerykanie pokrywaja 2/3 kosztow
    polskiego pobytu w Iraku a mnie sie zdaje ,ze jest to nawet wiecej,bo nie
    wszystkie dane przedostaja sie do prasy i jakby to wygladalo,gdyby calosc
    kosztow pobytu polskich zolnierzy byla finansowana przez USA.
    Czytalem w prasie amerykanskiej,ze Amerykanie pokrywaja calosc kosztow pobytu
    Polakow w Iraku za wyjatkiem kosztow transportu z Polski do Iraku.
  • bush_w_wodzie 06.10.04, 14:58
    maksimum napisał:

    > > Wynika z tego, ze pozostale koszty pokrywaja Amerykanie.
    >
    > Polacy wydaja na swoje wojska w Iraku 22,3 mln PLN a Amerykanie na polska stref
    > e
    > 200-300 mln dolarow.


    nie umiesz czytac? kosztuje to polske ponad 300 mln zl w roku 2004. 22 mln to
    koszty utrzymania. czyli pewnie jedzenie

    200 mln usd usa wydalo na utrzymanie 9000 zolnierzy z czego polakow jest 30%

    > Ze zrodel prasy amerykanskiej wynika ,ze Amerykanie pokrywaja 2/3 kosztow
    > polskiego pobytu w Iraku a mnie sie zdaje ,ze jest to nawet wiecej,bo nie
    > wszystkie dane przedostaja sie do prasy i jakby to wygladalo,gdyby calosc
    > kosztow pobytu polskich zolnierzy byla finansowana przez USA.
    > Czytalem w prasie amerykanskiej,ze Amerykanie pokrywaja calosc kosztow pobytu
    > Polakow w Iraku za wyjatkiem kosztow transportu z Polski do Iraku.

    cos zle zrozumiales. chodzilo o jedzenie i petrol
  • maksimum 05.10.04, 22:02
    Moj dziadek nigdy sie tym nie chwalil i jako dzieciak o tym nie wiedzialem.
    Gdy podroslem troche zaczalem go nagabywac o mlode lata no i zaczela sie
    opowiesc.
    Co innego znac historie z ksiazek,a co innego z bezposrednich opowiesci przodka.
    A dziadek byl chlop na schwal,bo jako mlodzian w 1918 mial 175 cm wzrostu i 90
    kg wagi i walka wrecz z nim to nie byly zarty.
    Zdrowy byl jak byk,mimo ze palil papierosy i zmarl w wieku 88 lat.
  • maksimum 05.10.04, 22:32
    www.washtimes.com/world/20030731-100008-9335r.htm
    Tu jest tylko jedno zdanie na ten temat,ale w innym artykule czytalem,ze
    Amerykanie placa za wszystkie wydatki polskich wojsk ,z wyjatkiem transportu z
    Polski do Iraku.
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 22:51
    swietnie. wyjasnimy sprawe do konca. z tego co ja wyczytalem to amerykanie
    rzeczywiscie sie dokladaja. usa placi za zywnosc leki logistyke transport
    przewoz rannych i wypozycza pewne elementy wyposazenia (helmy kevlarowe np).
    polska placi zold i ma wiekszosc swojego sprzetu (ktory tam juz zostanie). do
    tego koszty leczenia


    wychodzi z tego ze calkowite koszta sa dzielone mniej wiecej fifty-fifty (jesli
    pominac amortyzacje sprzetu). tak czy inaczej polska sporo doplaca do tej wojny


    np.www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=12418
  • maksimum 05.10.04, 22:58
    bush_w_wodzie napisał:

    > swietnie. wyjasnimy sprawe do konca. z tego co ja wyczytalem to amerykanie
    > rzeczywiscie sie dokladaja. usa placi za zywnosc leki logistyke transport
    > przewoz rannych i wypozycza pewne elementy wyposazenia (helmy kevlarowe np).
    > polska placi zold i ma wiekszosc swojego sprzetu (ktory tam juz zostanie). do
    > tego koszty leczenia
    >
    >
    > wychodzi z tego ze calkowite koszta sa dzielone mniej wiecej fifty-fifty

    No,nie!
    Amerykanie placa 2/3 kosztow i daja Polakom sprzet za darmo.
    I to sa dosc stare dane prasowe,bo gotow sie jestem zalozyc,ze Amerykanie
    pokrywaja niemal calkowicie pobyt polskich wojsk w Iraku i daja jeszcze za darmo
    sprzet ,ktory jest przez Polakow uzywany w Iraku.


    >(jesli
    > pominac amortyzacje sprzetu). tak czy inaczej polska sporo doplaca do tej
    wojny
    >
    >
    >
    > np.www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=12418
  • bush_w_wodzie 05.10.04, 23:08
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > swietnie. wyjasnimy sprawe do konca. z tego co ja wyczytalem to amerykani
    > e
    > > rzeczywiscie sie dokladaja. usa placi za zywnosc leki logistyke transport
    > > przewoz rannych i wypozycza pewne elementy wyposazenia (helmy kevlarowe n
    > p).
    > > polska placi zold i ma wiekszosc swojego sprzetu (ktory tam juz zostanie)
    > . do
    > > tego koszty leczenia
    > >
    > >
    > > wychodzi z tego ze calkowite koszta sa dzielone mniej wiecej fifty-fifty
    >
    > No,nie!
    > Amerykanie placa 2/3 kosztow

    no nie. ile moze kosztowac zarcie i petrol w iraku? te 200 mln usd to bylo na
    cala dywizje (polacy to 1/3) i nie za bardzo wiadomo na jaki okres czasu. sprzet
    jest polski a troche wypozyczonego - do zwrotu

    > i daja Polakom sprzet za darmo.


    > I to sa dosc stare dane prasowe,bo gotow sie jestem zalozyc,ze Amerykanie
    > pokrywaja niemal calkowicie pobyt polskich wojsk w Iraku i daja jeszcze za darm
    > o
    > sprzet ,ktory jest przez Polakow uzywany w Iraku.
    >

    to moze sie zalozymy bo mnie sie zdaje ze jesli amerykancy sypneli forsa na
    dobry poczatek a teraz udaja ze nie wiedza o co chodzi. hle hle moze petrol
    dostarczaja bo to rzadki towar w okolicach zatoki
  • maksimum 05.10.04, 23:17
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > bush_w_wodzie napisał:
    > >
    > > > swietnie. wyjasnimy sprawe do konca. z tego co ja wyczytalem to ame
    > rykanie
    > > > rzeczywiscie sie dokladaja. usa placi za zywnosc leki logistyke tra
    > nsport
    > > > przewoz rannych i wypozycza pewne elementy wyposazenia (helmy kevla
    > rowe np). polska placi zold i ma wiekszosc swojego sprzetu (ktory tam juz zos
    > tanie) do tego koszty leczenia
    > > >
    > > >
    > > > wychodzi z tego ze calkowite koszta sa dzielone mniej wiecej fifty-
    > fifty
    > >
    > > No,nie!
    > > Amerykanie placa 2/3 kosztow
    >
    > no nie. ile moze kosztowac zarcie i petrol w iraku? te 200 mln usd to bylo na
    > cala dywizje (polacy to 1/3) i nie za bardzo wiadomo na jaki okres czasu.
    >sprzet jest polski a troche wypozyczonego - do zwrotu

    Niestety nie masz racji!
    Amerykanie nie wywoza swojego sprzetu z Iraku i ten sprzet,ktory zostal
    wypozyczony lub dany polskim wojskom moze byc przez Polakow wywieziony do
    Polski.

    > > i daja Polakom sprzet za darmo.
    >
    > > I to sa dosc stare dane prasowe,bo gotow sie jestem zalozyc,ze Amerykanie
    >
    > > pokrywaja niemal calkowicie pobyt polskich wojsk w Iraku i daja jeszcze z
    > a darmo sprzet ,ktory jest przez Polakow uzywany w Iraku.
    > >
    >
    > to moze sie zalozymy bo mnie sie zdaje ze jesli amerykancy sypneli forsa na
    > dobry poczatek a teraz udaja ze nie wiedza o co chodzi. hle hle moze petrol
    > dostarczaja bo to rzadki towar w okolicach zatoki

    Tak,tak.Amerykanie to Rywiny i Millery.
  • maksimum 05.10.04, 22:54
    www.news.com.au/common/story_page/0,4057,6831789%255E1702,00.html
    Inne zrodlo i troche inne dane,ale faktem jest ,ze US placi wiekszosc kosztow
    za pobyt polskich zolnierzy w Iraku.
    Juz nie wspominam o tym,ze dostaja za darmo sprzet od USA.
    Dlaczego z pytaniem o ponoszone koszty polskich wojsk w Iraku nie zwrocisz sie
    do Szmajdzinskiego i Majestatu?????????
    Chyba nie puscili oni bujdy,ze Polska ponosi koszty polskich wojsk w Iraku????
  • maksimum 05.10.04, 23:11
    maksimum napisał:

    > www.news.com.au/common/story_page/0,4057,6831789%255E1702,00.html
    > Inne zrodlo i troche inne dane,ale faktem jest ,ze US placi wiekszosc kosztow
    > za pobyt polskich zolnierzy w Iraku.
    > Juz nie wspominam o tym,ze dostaja za darmo sprzet od USA.
    > Dlaczego z pytaniem o ponoszone koszty polskich wojsk w Iraku nie zwrocisz
    >sie do Szmajdzinskiego i Majestatu?????????
    > Chyba nie puscili oni bujdy,ze Polska ponosi koszty polskich wojsk w Iraku????

    Nie wszystkie wiadomosci na temat platnosci USA za pobyt polskich wojsk w Iraku
    przedostaly sie do prasy i jest to lepsze dla amerykanskiej jak i polskiej
    opinii publicznej.
    Co to za sojusznik za ktorego trzeba calkowicie zaplacic,a on nie walczy na
    pierwszej linii frontu,tylko dekuje sie w koszarach??
    W Polsce tez gdyby wyszlo na jaw,ze Amerykanie placa zdecydowana wiekszosc
    kosztow pobytu polskich zolnierzy w Iraku,to by sie okazalo,ze Polska na tym
    zarabia,bo jest niby WIEKIM SOJUSZNIKIEM ZA PIENIADZE,ktory przy okazji nie ma
    obowiazku walczyc.

    Jesli chodzi o sprzet,to mowa jest TYLKO i wylacznie o sprzecie amerykanskim,ze
    AMERYKANIE NIE WYWOZA SWOJEGO SPRZETU Z IRAKU I DLATEGO CALY SPRZET PODAROWANY
    POLSCE PRZEZ AMERYKANOW MOZE BYC STAMTAD WYWIEZIONY DO POLSKI.

    Rozumiemy sie?


  • bush_w_wodzie 05.10.04, 23:29
    maksimum napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > <a
    href="www.news.com.au/common/story_page/0,4057,6831789%255E1702,00.html"
    target="_blank">www.news.com.au/common/story_page/0,4057,6831789%255E1702,00.html</a>
    > > Inne zrodlo i troche inne dane,ale faktem jest ,ze US placi wiekszosc kos
    > ztow
    > > za pobyt polskich zolnierzy w Iraku.
    > > Juz nie wspominam o tym,ze dostaja za darmo sprzet od USA.
    > > Dlaczego z pytaniem o ponoszone koszty polskich wojsk w Iraku nie zwrocis
    > z
    > >sie do Szmajdzinskiego i Majestatu?????????
    > > Chyba nie puscili oni bujdy,ze Polska ponosi koszty polskich wojsk w Irak
    > u????
    >
    > Nie wszystkie wiadomosci na temat platnosci USA za pobyt polskich wojsk w Iraku
    >
    > przedostaly sie do prasy i jest to lepsze dla amerykanskiej jak i polskiej
    > opinii publicznej.

    a niby na jakiej podsatawie tak twierdzisz? w polowie tego roku minister obrony
    powiedzial w polskim sejmie ze polska wydala 308 mln zl na te wojne w 2004. w
    polowie roku. ro daje 100 000 zlotych na zolnierza. na pewno wiecej niz zold


    > Co to za sojusznik za ktorego trzeba calkowicie zaplacic,a on nie walczy na
    > pierwszej linii frontu,tylko dekuje sie w koszarach??

    polakow zginelo juz 10. przeciez od poczatku chodzilo o kwestie polityczne czyli
    o zrobienie sobie alibi. polacy nie maja pelnego wyposazenia wojennego bo armia
    polska nie moze prowadzic wojny poza granicami kraju w takiej sytuacji

    > W Polsce tez gdyby wyszlo na jaw,ze Amerykanie placa zdecydowana wiekszosc
    > kosztow pobytu polskich zolnierzy w Iraku,to by sie okazalo,ze Polska na tym
    > zarabia,bo jest niby WIEKIM SOJUSZNIKIEM ZA PIENIADZE,ktory przy okazji nie ma
    > obowiazku walczyc.

    fantazjujesz. a tu trzeba miec dowody albo siedziec cicho. urzednik panstwowy
    zeznal w parlamencie ze slono placimy za te wojne a ty sie opierasz na swojej
    wyobrazni tylko

    >
    > Jesli chodzi o sprzet,to mowa jest TYLKO i wylacznie o sprzecie amerykanskim,ze
    > AMERYKANIE NIE WYWOZA SWOJEGO SPRZETU Z IRAKU I DLATEGO CALY SPRZET PODAROWANY
    > POLSCE PRZEZ AMERYKANOW MOZE BYC STAMTAD WYWIEZIONY DO POLSKI.

    nie zartuj

    >
    > Rozumiemy sie?
    >

    zupelnie nie wiem czemu ale skojarzyl mi sie natychmiast nizapomniany roman
    wilhelmi w serialu komediowym w rezyserii sp barei. jednakze sie nie rozumiemy
  • Gość: ? IP: *.chello.pl 28.11.04, 16:31
    To ile postow trzeba, zeby zamknac tasiemca?
  • maksimum 28.11.04, 17:50
    Gość portalu: ? napisał(a):

    > To ile postow trzeba, zeby zamknac tasiemca?

    Kataryna z giwi ustalily ze 2,500.
  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 03.11.04, 04:14
    W Kaliforni gubernator jest za Bushem, a nie ulega watpliwosci, ze Kerry
    skasuje tam 55 glosow
  • rolotomasi 05.10.05, 15:09
    W tej wyliczance zasług Naszego USponsora na rzecz RP brakuje mi wyceny politycz
    -nego poparcia agresji na IRAQ ,po prostu; nieocenionego zresztą.

    by the way: PZDR

    KrajowyWajchowyForumowy
  • olewin 02.04.05, 02:42
    pic na wodę !!!
    bulimy ponad 500 mln zeta rocznie - na co ??!!! a oni pożałowali marnych 100
    mln $ !!! tak więc jest odwrotnie od tego co piszesz
    --
    ►CAŁA PRAWDA O NASZYCH SOJUSZNIKACH◄
  • bush_w_wodzie 06.10.04, 00:16
    tak to bylo rok temu:

    orbat.com/site/agtwopen/iraq_mndsouthcenter.pdf
    polecam na str 3 na dole

    tarpany stary jelcze iveco mi8 brdm-2 i troche drobiazgow

    bida z nedza ale chyba nasze

  • maksimum 06.10.04, 02:00
    bush_w_wodzie napisał:

    > tak to bylo rok temu:
    >
    > orbat.com/site/agtwopen/iraq_mndsouthcenter.pdf
    > polecam na str 3 na dole
    >
    > tarpany stary jelcze iveco mi8 brdm-2 i troche drobiazgow
    >
    > bida z nedza ale chyba nasze

    A skad maja night vision devices ?
  • maksimum 06.10.04, 02:44
    www.drudgereport.com/dnc58.htm
    Kerry:W Iraku powinny byc tylko wojska USA,UK i Australii.
    Bush:A co z naszym sojusznikiem Polska?

    Niestety wielu Amerykanow mysli podobnie jak Kerry,ze ci ktorzy nie walcza na
    pierwszej linii frontu moga isc do domu i byc zastapieni np przez Amerykanow.
    Nie ma co dluzej ukrywac,ze obecnosc wojsk europejskich (poza UK) jest
    symboliczna i polityczna a nie militarna.Dlatego wlasnie USA pokrywa koszty
    pobytu tych wojsk.
    Gdyby Kerry wygral wybory,to juz w styczniu 2005 polskie wojska wroca do domu.
  • maksimum 06.10.04, 03:08
    msn.careerbuilder.com/Custom/MSN/CareerAdvice/335.htm?siteid=cbmsnhp4319&sc_extcmp=JS_cg03_aug04_home1>1=5360&cbRecursionCnt=1&cbsid
    =6a6581c9d28e4a91b70be40b2f3c6f19-150324296-tc-1

    1-communication skills
    2-honesty/integrity
    3-strong work ethic

    1-Communication skills,to nie tylko plynna umiejetnosc wypowiadania sie,ale
    stale utrzymywanie kontaktow z otoczeniem,bo ewentualnie mozna sie od kogos
    czegos nayczyc.
    2-honesty/integrity-o to niestety w Polsce b.trudno od prezydenta
    poczynajac,poprzez premiera Millera i innych bosow partyjnych.
    Kerry tez lubi sobie zaprzeczac,ale jest wygadany i dlatego ma tylu
    zwolennikow,ktorzy bardziej cenia forme bo na tresc nie zwracaja uwagi i to
    jest cecha charakterystyczna dla ludzi o niezbyt wybujalej swiadomosci.
    3-Przyklad tez idzie z gory,bo pan Kwasniewski wydaje sie ciagle byc
    zapracowany,tak zreszta jak i jego zona.


  • bush_w_wodzie 06.10.04, 15:00
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > tak to bylo rok temu:
    > >
    > > orbat.com/site/agtwopen/iraq_mndsouthcenter.pdf
    > > polecam na str 3 na dole
    > >
    > > tarpany stary jelcze iveco mi8 brdm-2 i troche drobiazgow
    > >
    > > bida z nedza ale chyba nasze
    >
    > A skad maja night vision devices ?

    sam jestem ciekaw
    hmmmm. moze kupili?
    przyznasz jednak ze wiekszosc sprzetu jest polska
  • edek 05.05.05, 06:38
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 14:24
    sportsillustrated.cnn.com/2004/basketball/nba/10/05/pippen.ap/index.html

    Scottie za swoich najlepszych czasów mógł pokryć każdego. Jeszcze mu
    kibicowałem, gdy przeniósł się do Portland. Grali w finale konferencji z
    Lakers'ami i prowadząc w ostatniej kwarcie bodajże osiemnastoma punktami,
    przegrali mecz, który dawał im awans do finałów. W rezultacie nie udało się
    przejść. A od powrotu Lakers'ów na szczyt przestałem interesować się NBA. Kto
    tam teraz trzęsie w lidze? Domyślam się, że ogólnie Zachód, choć chyba Detroit
    ostatnio zdobyli tytuł?
  • humbak 06.10.04, 15:05
    Lakers się rozpadli po tym jak ich Pistons w finale zmasakrowali i mają teraz
    fajny, młody skład. Shaq w Miami raczej tytułu nie zdobędzie, choć cholira go
    wi. Detroit jeszcze się wzmocniło i nadal będzie dominować w defensywie.
    Timberwolves nadal silni, na San Antonio bym nie liczył. Denver i Utah mają
    bardzo fajne, młode składy co mogą napsuć krwi, Sacramento się starzeje,
    Indiana trudno powiedzieć, Houston może coś zdziałać jak się T-mac będzie
    trenera słuchał. Jak chcesz dokładnej i pewniejszej analizy to śmigaj na Forum
    Koszykówka i szukaj Wilta, Sugara, albo jakiegoś takiego łba:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • humbak 06.10.04, 15:07
    A co do Pipa, tom za młody fan:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 15:55
    humbak napisał:

    > A co do Pipa, tom za młody fan:)

    Wychowany na Iversonie:)?
  • humbak 06.10.04, 16:09
    Skąd wiedziałeś?;) To mój ulubiony zawodnik w sumie. Ale od paru lat nawet jego
    w akcji nie widuję:( Brak Cyfry+ pieska niebieska. Jak DSF przestał nadawać
    odpadłem. Teraz czytuję niemiecki Basket i strony NBA i ESPN, by choć jakąś
    namiastkę mieć.
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 16:17
    humbak napisał:

    > Skąd wiedziałeś?;) To mój ulubiony zawodnik w sumie.

    Ja akurat za nim nie przepadam. A właściwie za tym, jak wygląda gra, gdy on jest
    na boisku. To właściwie jest Iverson kontra druga drużyna. Nie przypominam
    sobie, żeby jakiś zawodnik był tak eksploatowany i żeby cała gra opierała się
    jedynie na nim. Może centrzy za starych czasów, ale to przecież całkiem inna
    pozycja, a to jest SG.

    > Ale od paru lat nawet jego
    > w akcji nie widuję:( Brak Cyfry+ pieska niebieska. Jak DSF przestał nadawać
    > odpadłem. Teraz czytuję niemiecki Basket i strony NBA i ESPN, by choć jakąś
    > namiastkę mieć.

    No, szkoda, że wyłączyli DSF. Kiedyś u nas wychodziła świetna gazeta. Nie
    pamiętam, jak się nazywała, ale była niezła. Polski Basket nie umywał się do
    niej. Zresztą dotyczyła tylko i wyłącznie NBA. Wywaliłem zbiory tego, a miałem
    cały stos. Mogłem potrzymać i sprzedać na Allegro :)
  • humbak 06.10.04, 16:23
    To, że gra zbyt się na Iversonie opiera (-rała) to fakt. I dlatego nie mieli
    szans na mistrzostwo. Ale z tego co pamiętam, to zatrzymanie jego 1 na 1
    graniczyło z cudem. Gość trafiał z przedziwacznych pozycji. Poza tym jeszcze do
    niedawna podobną rolę grał Garnett. Ale tearz ma wsparcie i efekty przyszły
    natychmiast. Z Casselem i Spree u boku może zdobyć tytuł, jeśli tylko
    Olowokandizacznie grać jak na centra przystało.
    Miałem jakąś fajną polską gazetkę, ale też nie kojarzę tytułu. Teraz nie ma u
    nas nic o NBA cgyba, tylko jakieś wzmianki w różnych gazetach.
    Faktycznie, głupi pomysł miałeś z utylizacją owych stosów:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • maksimum 06.10.04, 16:54
    humbak napisał:

    > A co do Pipa, tom za młody fan:)

    Pippen byl bardzo dzentelmenski,podobnie jak Bird.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 15:48
    humbak napisał:

    > Lakers się rozpadli po tym jak ich Pistons w finale zmasakrowali i mają teraz
    > fajny, młody skład.

    Jakiś czas temu się nieźle uśmiałem, gdy zobaczyłem, że w Lakersach gra Malone.
    Czego to człowiek nie zrobi, żeby zdobyć tytuł NBA...

    > Shaq w Miami raczej tytułu nie zdobędzie, choć cholira go
    > wi.

    Miami kibicowałem, gdy prowadził ich Pat Riley(nie wiem, kto teraz jest tam
    trenerem) i grali tam między innymi Alonzo Mourning, Tim Hardaway, Jamal
    Mashburn i później mój ulubiony rzucający obrońca, Eddie Jones.

    > Detroit jeszcze się wzmocniło i nadal będzie dominować w defensywie.
    > Timberwolves nadal silni, na San Antonio bym nie liczył. Denver i Utah mają
    > bardzo fajne, młode składy co mogą napsuć krwi, Sacramento się starzeje,
    > Indiana trudno powiedzieć, Houston może coś zdziałać jak się T-mac będzie
    > trenera słuchał. Jak chcesz dokładnej i pewniejszej analizy to śmigaj na Forum
    > Koszykówka i szukaj Wilta, Sugara, albo jakiegoś takiego łba:)

    Od dłuższego już czasu nie interesowałem się tym. Ale słyszałem, że MJ szykuje
    podobno kolejny powrót.
  • humbak 06.10.04, 15:54
    Ano. Malone bardzo chciał. Ale w kluczowym momencie złapał kontuzję. Malone
    kontuzję!!!! No i kicha. Z Detroit właśnie kogoś takiego zabrakło.
    Miami w tym składzie to było ciekawe zjawisko:) Jones nadal tam jest, a trenuje
    ich braciszek Jeffa van Gundy- Stan. W zeszłym roku zaskoczyli. Odom, Wade
    (rookie), Butler i spółka postarali się, a potem młodziesz i B. Grant poszli za
    Shaqa da LA.
    MJ coś tam kręci, ale już facet przegina. Coś o Miami była mowa, ale nie miałem
    siły się zainteresować. Bo ile można?
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 16:06
    Rzeczywiście jeszcze gra!

    www.nba.com/heat/roster/

    Ale jeszcze bardziej mnie zdziwiło to, że Christian Laettner jeszcze gra! On
    grał jeszcze na olimpiadzie w Barcelonie.
  • humbak 06.10.04, 16:11
    Powiedzmy że gra. Olimpiada to jego szczytowe osiągnięcie. Niespełniony talent.
    Poza tym Stcokton nie gra raptem jeden sezon. Wszyscy już go mieli dość:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • humbak 06.10.04, 16:26
    Acha, a Jones nieźle sobie z Iversonem momentami radził:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • maksimum 06.10.04, 17:01
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > Rzeczywiście jeszcze gra!
    >
    > www.nba.com/heat/roster/
    >
    > Ale jeszcze bardziej mnie zdziwiło to, że Christian Laettner jeszcze gra! On
    > grał jeszcze na olimpiadzie w Barcelonie.

    A ja go pamietam jak byl najlepszy w college,chyba nawet gral w Duke u Mike
    Krzyzewskiego i strzelil kosza w ostatniej sekundzie zapewniajac swojej
    druzynie mistrzostwo.
    Wiele szumu wokol niego bylo jak przychodzil do NBA,bo upatrywano w nim
    drugiego Larry'ego.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:06
    maksimum napisał:


    > A ja go pamietam jak byl najlepszy w college,chyba nawet gral w Duke u Mike
    > Krzyzewskiego i strzelil kosza w ostatniej sekundzie zapewniajac swojej
    > druzynie mistrzostwo.
    > Wiele szumu wokol niego bylo jak przychodzil do NBA,bo upatrywano w nim
    > drugiego Larry'ego.

    W pierwszym Dream Teamie grał właśnie jako jedyny zawodnik z collegu. Ale tak
    jak pisze Humbak, nic później nie osiągnął.
  • maksimum 06.10.04, 16:37
    Ja ogladalem NBA gdy gral Larry Bird w Bostonie i oni mieli wtedy calkiem
    niezla pake,ale jak juz czarnota zaczela sie piesciami okladac na korcie,to
    przestalem ogladac i hokej oraz tenis staly sie moimi ulubionymi sportami.
    Larry byl chyba ostatnim Great White Hope of Basketball w NBA.
    Wg mnie Jordan popelnil fatalna pomylke idac na dwa lata do baseballa.Mic tam
    nie osiagnal a stracil dwa lata w NBA i pozniej juz sie nie sprawdzil.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 16:47
    maksimum napisał:

    > Ja ogladalem NBA gdy gral Larry Bird w Bostonie i oni mieli wtedy calkiem
    > niezla pake,ale jak juz czarnota zaczela sie piesciami okladac na korcie,to
    > przestalem ogladac i hokej oraz tenis staly sie moimi ulubionymi sportami.

    Biali nie potrafią skakać, ani nie są tak zwinni jak czarni, więc najzwyklejsza
    konkurencja ich wykosiła.

    > Larry byl chyba ostatnim Great White Hope of Basketball w NBA.

    Natury nie oszukasz.

    > Wg mnie Jordan popelnil fatalna pomylke idac na dwa lata do baseballa.Mic tam
    > nie osiagnal a stracil dwa lata w NBA i pozniej juz sie nie sprawdzil.

    Wrócił i zdobył kolejne trzy tytuły NBA.
  • maksimum 06.10.04, 16:52
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > Ja ogladalem NBA gdy gral Larry Bird w Bostonie i oni mieli wtedy calkiem
    >
    > > niezla pake,ale jak juz czarnota zaczela sie piesciami okladac na korcie,
    > to przestalem ogladac i hokej oraz tenis staly sie moimi ulubionymi sportami
    > .
    >
    > Biali nie potrafią skakać, ani nie są tak zwinni jak czarni, więc
    >najzwyklejsza konkurencja ich wykosiła.

    www.imdb.com/title/tt0105812/

    Widocznie widziales ten film z Rosie Perez I Woody Harrelsonem ?

    > > Larry byl chyba ostatnim Great White Hope of Basketball w NBA.
    >
    > Natury nie oszukasz.
    >
    > > Wg mnie Jordan popelnil fatalna pomylke idac na dwa lata do baseballa.Mic
    > tam nie osiagnal a stracil dwa lata w NBA i pozniej juz sie nie sprawdzil.
    >
    > Wrócił i zdobył kolejne trzy tytuły NBA.

    Ale juz nie byl ten sam i kontuzje go trapily.
  • humbak 06.10.04, 16:56
    Panowie. Co Wy? Jakiej natury? A Gasol, a Latynosi, a Nowitzki?
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:02
    humbak napisał:

    > Panowie. Co Wy? Jakiej natury? A Gasol, a Latynosi, a Nowitzki?

    Nie wiem, kto to Gasol. Latynosi to chyba nie biali???
    A Nowitzki z tego co pamiętam, to miał nawet niezłą skuteczność.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:09
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > humbak napisał:
    >
    > > Panowie. Co Wy? Jakiej natury? A Gasol, a Latynosi, a Nowitzki?
    >
    > Nie wiem, kto to Gasol. Latynosi to chyba nie biali???
    > A Nowitzki z tego co pamiętam, to miał nawet niezłą skuteczność.

    Był jeszcze Toni Kukoc w Chicago, ale to tylko potwierdza regułę, że nie ma
    dobrych białych Amerykanów już od wielu lat w NBA. Nawet jak się jakiś dobry
    biały trafi to głównie z Europy.
  • humbak 06.10.04, 17:12
    Może i nie biali, ale Ginobili wygląda całkiem blisko:) Nowitzki w tym roku
    trochę słabiej wypadł, ale całkiem całkiem. Liderem jest to fakt. A teraz
    poszło im słabo (Dallas) bo Cuban (właściciel) przesadził z zawodnikami
    ofensywnymi. Gasol to Hiszpan. Gra w Memphis, którzy nawiasem mówiąc w tym roku
    zagrali nadspodziewanie dobrze. Byli groźni. A poza tym jest siłą napędową
    reprezentacji Hiszoanii.
    A skoro mają być biali, to jest jeszcze Stojakovic i Brad Miller- obaj
    Sacramento, Nash (Dallas, a teraz Phoenix) I Kidd (chociaż o nie jestem pewny,
    czy on biały jest;)), no i w perspektywie Okur i Kirilenko (Utah)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:15
    No dobra, ale Maciej mówił o wybitnych białych, a Ty teraz wymieniłeś chyba
    wszystkich białych, grających aktualnie w NBA:)
  • humbak 06.10.04, 17:32
    Przejrzyj sobie statystyki mądralo;)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:37
    No dobra, niech będzie, że wszystkich, którzy grają w pierwszych piątkach:)
  • humbak 06.10.04, 17:47
  • goniacy.pielegniarz 06.10.04, 17:53
    Bibby przypomniał mi o jeszcze jednym białym. Rozgrywający z Sacramento. Taki
    łysy, świetnie podawał, nie pamiętam, jak się nazywa.
  • humbak 06.10.04, 18:06
    Jayson Williams. Teraz Memphis. Ale to jest wariat:)
    --
    50% Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż stanowi połowę narodu.
  • homosovieticus 06.10.04, 17:01
    opowiedz o atmosferze i swoich wrazeniach.
    Zdaję sobie sprawę ,że to nie jest łatwe ale spróbuj!
  • maksimum 06.10.04, 17:14
    homosovieticus napisał:

    > opowiedz o atmosferze i swoich wrazeniach.
    > Zdaję sobie sprawę ,że to nie jest łatwe ale spróbuj!

    Moze opowiem o tym jak spotkalem Ivana Lendla ?
    W polowie lat 1980 tych w midtown Manhattan stal na ulicy i probowal zlapac
    taksowke.
    Podwiozlem go na Upper East Side miedzy Park i Madison Ave.
    On zaciekawiony moim akcenten spytal czy jestem Polakiem,a gdy
    odpowiedzialem :tak,to zaczal calkiem plynnie mowic po polsku i zdziwilem sie
    bardzo ,ze mowil dobrze gramatycznie.
    Probowal wtedy kupic condominium na 91 ulicy miedzy Park a Madison i ta cala
    rady budynku miala sie naradzac czy mu sprzedac,bo wiadomo ze wprowadzenie sie
    takiej osobyprzyniesie ze soba duzo fotoreporterow i innych gapiow.
    Byl bardzo spokojny w rozmowie i usmiechal sie czesto,zupelnie inaczej niz na
    korcie,gdzie byl zawsze spiety i wyciagal sobie rzese z prawego oka.
    Gadalismy jakies 25 minut,podal reke na pozegnanie i wygral kolejny US Open.
  • maksimum 06.10.04, 17:19
    Kibicowalem zawsze NY Islanders.
    Gdy przyjechalem do USA i zobaczylem jak gral Mike Bossy,to bylem zauroczony.
    Oczu od niego nie mozna bylo oderwac,bo w kazdej chwili mogl strzelic gola.
    I Islanders zdobyli wtedy 4 Stanley Cup pod rzad.
    Pokazal sie wtedy rowniez Gretzky,ale on nie dominowal tak Oilers jak Bossy
    Islanders.
  • homosovieticus 06.10.04, 17:21
    Domyślam się ,że z tej emigracji po 81-szym jesteś "kto chce niech wyjeżdża".
    Nie myslisz o powrocie ?
  • maksimum 06.10.04, 17:41
    homosovieticus napisał:

    > Domyślam się ,że z tej emigracji po 81-szym jesteś "kto chce niech wyjeżdża".
    > Nie myslisz o powrocie ?

    Wyjechalem przed stanem wojennym.
    Nigdy powaznie nie myslalem o powrocie chociaz kilka razy bylem w Polsce.
    Najtrudniejszy powrot mialyby dzieci,ktore przyzwyczaily sie do Stanow.
  • maksimum 06.10.04, 21:40
    en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlopakom od 10
    roku zycia juz nie.
    Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(pivot)i wtedy
    mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stale na
    parkiecie.
    Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie pilki w celu
    wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozlowaniem.
  • maksimum 06.10.04, 23:08
    entertainment.msn.com/celebs/article.aspx?news=169725
    Ja ja lubie za "Nurse Betty" ktore chyba w EU nie bylo wyswietlane.
    EUropejczycy kochaja ja za "Bridget Jones's Diary" ktore bylo chala,ale w
    najlepszym wypadku filmikiem srednim.
    Nic dziwnego that she feels clumsy in UK,bo w tym ulubionym przez
    Europejczykow "Pamietniku" byla clumsy.
    Czy to z tego wynika ,ze EUropejczycy sa clumsy?

  • maksimum 07.10.04, 15:15
    polityka.onet.pl/162,1192301,1,RA,artykul.html
    Zadzwonil do mnie Zbyszek,ktory reemigrowal do Polski.
    W Polsce kiedys szalal we Wroclawiu i pod Wroclawiem i pil raczej ostro,pozniej
    zebral rodzine w garsc i wyjechal do Stanow jakies 15 lat temu.
    Przedkladal towarzystwo alkoholowe nad zone,to zone posuwal mu przyjaciel.
    W sumie rozeszli sie i dzieci zostaly z zona.
    On poszedl na rehab i wzial sie do roboty.Zarobil troche szmalu ale do zony juz
    nie wrocil a realizowac w Stanach sie nie bardzo potrafil.
    Syn juz studiuje i pracuje i jest samodzielny w NYC a corka ma 18 lat i zawarla
    pokoj z ojcem.
    Zbyszek pojechal do Warszawy i kupil tam mieszkanie,bo w prowincjonalnym
    Wroclawiu po NYC by sie nie znalazl.
    Warszawa mu sie podoba ,a i owszem ale przyjechal do NYC by popracowac pare
    miesiecy na srednie zycie w Warszawie.
    NYC go wq.... bo tempo zycia cos za szybkie i Warszawa to jest to!
  • goniacy.pielegniarz 07.10.04, 16:24
    maksimum napisał:

    > en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    > Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlopakom od 10
    > roku zycia juz nie.
    > Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(pivot)i wtedy
    > mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stale na
    > parkiecie.
    > Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    > Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie pilki w celu
    > wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    > Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozlowaniem.


    Ja to wszystko rozumiem, ale zrozumiałem Cię tak, że dostaje piłkę z podania i
    robiąc piwot, odrywa drugą nogę, co jest błędem kroków.
  • maksimum 07.10.04, 16:33
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    > > Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlopakom o
    > d 10
    > > roku zycia juz nie.
    > > Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(pivot)i w
    > tedy
    > > mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stale na
    > > parkiecie.
    > > Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    > > Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie pilki
    > w celu
    > > wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    > > Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozlowanie
    > m.
    >
    >
    > Ja to wszystko rozumiem, ale zrozumiałem Cię tak, że dostaje piłkę z podania i
    > robiąc piwot, odrywa drugą nogę, co jest błędem kroków.

    Jak zlapiesz pilke po kozlowaniu to jest piwot i krecisz sie na jednej nodze.
    Bo jak dostajesz pilke z podania to mozesz zrobic dwa kroki bez kozlowania i
    kozlujesz albo piwot.
    Ja wlasnie ucze syna zeby jak najmniej kozlowal,ale tu w Stanach wszyscy
    lubuja sie w kiwaniu i kozlowaniu oraz rzutem z bliska.
    Traveling jest jak nie kozlujac zrobisz wiecej niz dwa kroki.
    Polskie tlumaczenie bylo bledne,ze tylko jeden krok.
  • goniacy.pielegniarz 07.10.04, 16:15
    To chyba jakiś lepszy model ta cała Elfriede.


    pfui...feministka,komunistka i austriaczka
    Autor: Gość: egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Data: 07.10.2004 14:10

    a oto odpowiedź noblistki,zapytanej o "nowy faszyzm"
    "...wraz z kolonizacją byłej NRD i innych krajów socjalistycznych został
    utracony ogromny potencjał.Nawet jeśli dla jednostek,żyjących tam,skutki były
    po części nieludzkie,to były to przecież społeczeństwa,które usiłowały
    propagować odpowiedzialne działania jednostki,w miejsce egoistycznego,
    zorientowanego na własny zysk"
    Literatura na Świecie 1-2/1997 s.53


    serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2327359.html
  • maksimum 07.10.04, 16:36
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > To chyba jakiś lepszy model ta cała Elfriede.
    >
    >
    > pfui...feministka,komunistka i austriaczka
    > Autor: Gość: egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > Data: 07.10.2004 14:10
    >
    > a oto odpowiedź noblistki,zapytanej o "nowy faszyzm"
    > "...wraz z kolonizacją byłej NRD i innych krajów socjalistycznych został
    > utracony ogromny potencjał.Nawet jeśli dla jednostek,żyjących tam,skutki były
    > po części nieludzkie,to były to przecież społeczeństwa,które usiłowały
    > propagować odpowiedzialne działania jednostki,w miejsce egoistycznego,
    > zorientowanego na własny zysk"
    > Literatura na Świecie 1-2/1997 s.53
    >
    >
    > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2327359.html

    Z literatura to jest tak,ze jest to sprawa upodobania i praktycznie sposob
    porownania literatow jest niewymierny.Rzadzi tu w duzym stopniu demokracja i
    nastroje a nie jakosc.
  • maksimum 07.10.04, 16:39
    maksimum napisał:

    > en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    > Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlopakom od 10
    > roku zycia juz nie.
    > Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(pivot)i wtedy
    > mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stale na
    > parkiecie.
    > Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    > Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie pilki w
    celu wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    > Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozlowaniem.

    Dlaczego Kataryna nie gra w kosza,przeciez ja pozwalam dziewczynom na double
    dribble i traveling.
  • goniacy.pielegniarz 07.10.04, 16:56
    maksimum napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    > > Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlopakom o
    > d 10
    > > roku zycia juz nie.
    > > Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(pivot)i w
    > tedy
    > > mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stale na
    > > parkiecie.
    > > Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    > > Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie pilki
    > w
    > celu wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    > > Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozlowanie
    > m.
    >
    > Dlaczego Kataryna nie gra w kosza,przeciez ja pozwalam dziewczynom na double
    > dribble i traveling.


    Kilka lat temu zauważyłem, że jak ktoś się u nas interesuje NBA i innymi ligami
    amerykańskimi, NHL czy NFL, to już się nie za bardzo interesuje piłką nożną i
    odwrotnie.
  • maksimum 07.10.04, 22:02
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > maksimum napisał:
    > >
    > > > en.mimi.hu/basketball/double_dribble.html
    > > > Malym dzieciakom i dziewczynom pozwalam na double dribble,ale chlop
    > akom od 10 roku zycia juz nie.
    > > > Double dribble jest jak dryblujesz i zlapiesz pilke w dwie rece(piv
    > ot)i wtedy
    > > > mozesz tylko podac lub rzucic do kosza trzymajac jedna noge na stal
    > e na parkiecie.
    > > > Jesli zaczniesz znowu dryblowac,to to jest wlasnie double dribble.
    > > > Ponownie mozna zaczac dryblowac tylko wtedy,gdy przeciwnik dotknie
    > pilki w celu wybicia ci jej,lub zablokuje i ty ja zlapiesz.
    > > > Traveling jest wtedy gdy zrobisz za duzo krokow z pilka miedzy kozl
    > owaniem.
    > >
    > > Dlaczego Kataryna nie gra w kosza,przeciez ja pozwalam dziewczynom na dou
    > ble dribble i traveling.
    >
    >
    > Kilka lat temu zauważyłem, że jak ktoś się u nas interesuje NBA i innymi
    ligami
    > amerykańskimi, NHL czy NFL, to już się nie za bardzo interesuje piłką nożną i
    > odwrotnie.

    Cos w tym musi byc,bo rzeczywiscie ja bardzo malo interesuje sie pilka nozna.
  • goniacy.pielegniarz 07.10.04, 16:39
    maksimum napisał:

    > goniacy.pielegniarz napisał:
    >
    > > To chyba jakiś lepszy model ta cała Elfriede.
    > >
    > >
    > > pfui...feministka,komunistka i austriaczka
    > > Autor: Gość: egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > > Data: 07.10.2004 14:10
    > >
    > > a oto odpowiedź noblistki,zapytanej o "nowy faszyzm"
    > > "...wraz z kolonizacją byłej NRD i innych krajów socjalistycznych został
    > > utracony ogromny potencjał.Nawet jeśli dla jednostek,żyjących tam,skutki
    > były
    > > po części nieludzkie,to były to przecież społeczeństwa,które usiłowały
    > > propagować odpowiedzialne działania jednostki,w miejsce egoistycznego,
    > > zorientowanego na własny zysk"
    > > Literatura na Świecie 1-2/1997 s.53
    > >
    > >
    > > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2327359.html
    >
    > Z literatura to jest tak,ze jest to sprawa upodobania i praktycznie sposob
    > porownania literatow jest niewymierny.Rzadzi tu w duzym stopniu demokracja i
    > nastroje a nie jakosc.


    Coś na pewno tam rządzi, ale nie wiem, czy akurat demokracja.
  • maksimum 07.10.04, 16:46
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > goniacy.pielegniarz napisał:
    > >
    > > > To chyba jakiś lepszy model ta cała Elfriede.
    > > >
    > > >
    > > > pfui...feministka,komunistka i austriaczka
    > > > Autor: Gość: egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > > > Data: 07.10.2004 14:10
    > > >
    > > > a oto odpowiedź noblistki,zapytanej o "nowy faszyzm"
    > > > "...wraz z kolonizacją byłej NRD i innych krajów socjalistycznych z
    > ostał
    > > > utracony ogromny potencjał.Nawet jeśli dla jednostek,żyjących tam,s
    > kutki
    > > były
    > > > po części nieludzkie,to były to przecież społeczeństwa,które usiłow
    > ały
    > > > propagować odpowiedzialne działania jednostki,w miejsce egoistyczne
    > go,
    > > > zorientowanego na własny zysk"
    > > > Literatura na Świecie 1-2/1997 s.53
    > > >
    > > >
    > > > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2327359.html
    > >
    > > Z literatura to jest tak,ze jest to sprawa upodobania i praktycznie sposob
    > > porownania literatow jest niewymierny.Rzadzi tu w duzym stopniu demokracj
    > a i nastroje a nie jakosc.
    >
    >
    > Coś na pewno tam rządzi, ale nie wiem, czy akurat demokracja.

    Myslalem o tym,ze w nauce(fizyka,chemia) trzeba sie czyms nowym pozytecznym
    wykazac,a w literaturze trzeba byc wlasnie w tej chwili popularnym,czyli cos w
    rodzaju populizmu.
    Przeciez calkiem co innego czyta sie w USA niz EUropie ale jesli masz wybrac
    najlepszy komputer czy samolot czy satelite,to jest tylko jeden.
    Nawet ten "Bridget Jones's Diary" byl popularny w EUropie ale juz nie w Stanach
    bo tu bardziej popularny byl "Nurse Betty" z ta sama aktorka.
  • goniacy.pielegniarz 07.10.04, 16:53
    maksimum napisał:

    > goniacy.pielegniarz napisał:
    >
    > > maksimum napisał:
    > >
    > > > goniacy.pielegniarz napisał:
    > > >
    > > > > To chyba jakiś lepszy model ta cała Elfriede.
    > > > >
    > > > >
    > > > > pfui...feministka,komunistka i austriaczka
    > > > > Autor: Gość: egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > > > > Data: 07.10.2004 14:10
    > > > >
    > > > > a oto odpowiedź noblistki,zapytanej o "nowy faszyzm"
    > > > > "...wraz z kolonizacją byłej NRD i innych krajów socjalistycz
    > nych z
    > > ostał
    > > > > utracony ogromny potencjał.Nawet jeśli dla jednostek,żyjących
    > tam,s
    > > kutki
    > > > były
    > > > > po części nieludzkie,to były to przecież społeczeństwa,które
    > usiłow
    > > ały
    > > > > propagować odpowiedzialne działania jednostki,w miejsce egois
    > tyczne
    > > go,
    > > > > zorientowanego na własny zysk"
    > > > > Literatura na Świecie 1-2/1997 s.53
    > > > >
    > > > >
    > > > > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2327359.html
    > > >
    > > > Z literatura to jest tak,ze jest to sprawa upodobania i praktycznie
    > sposob
    > > > porownania literatow jest niewymierny.Rzadzi tu w duzym stopniu dem
    > okracj
    > > a i nastroje a nie jakosc.
    > >
    > >
    > > Coś na pewno tam rządzi, ale nie wiem, czy akurat demokracja.
    >
    > Myslalem o tym,ze w nauce(fizyka,chemia) trzeba sie czyms nowym pozytecznym
    > wykazac,a w literaturze trzeba byc wlasnie w tej chwili popularnym,czyli cos w
    > rodzaju populizmu.

    Nie wiem, ale zdaje się, że nikt się nie spodziewał, że to ona może dostać Nobla.

    > Przeciez calkiem co innego czyta sie w USA niz EUropie ale jesli masz wybrac
    > najlepszy komputer czy samolot czy satelite,to jest tylko jeden.
    > Nawet ten "Bridget Jones's Diary" byl popularny w EUropie ale juz nie w Stanach
    > bo tu bardziej popularny byl "Nurse Betty" z ta sama aktorka.

    Nie oglądałem żadnego z tych filmów, a Renee kojarzę chyba tylko z "Jerry Maguire'a"
  • homosovieticus 07.10.04, 18:03
    Podobno tylko jedna jej ksiązka na język polski była przetłumaczona.Nie znam
    zupełnie i NIC nie słyszałem o lauretce.
    Szwedzka Akademia i komisja noblowska ma wytyczną od Nobla, czym ma się
    kierować przy przyznawaniu nagrody literackiej.
    "Idealistycznym dążeniem i przełamywaniem sterotypów społecznych"
    Z komentarzy prasowym wydaje się ,że ten drugi warunek Autorka spełniła.:((
  • maksimum 07.10.04, 22:12
    homosovieticus napisał:

    > Podobno tylko jedna jej ksiązka na język polski była przetłumaczona.Nie znam
    > zupełnie i NIC nie słyszałem o lauretce.
    > Szwedzka Akademia i komisja noblowska ma wytyczną od Nobla, czym ma się
    > kierować przy przyznawaniu nagrody literackiej.
    > "Idealistycznym dążeniem i przełamywaniem sterotypów społecznych"
    > Z komentarzy prasowym wydaje się ,że ten drugi warunek Autorka spełniła.:((

    Takie wlasnie i ja mam odczucie,ze tu nie chodzi o jakosc ale o mode w danym
    momencie i nawet kataryna pisala o jakiejs Polce w Sejmie ,ktora jakies kwoty
    chce wprowadzic,zeby bylo po rowno kobiet i mezczyzn z pracy.
  • homosovieticus 08.10.04, 00:34
    To jest nas dwóch! ;)
  • maksimum 07.10.04, 22:09

    > > Przeciez calkiem co innego czyta sie w USA niz EUropie ale jesli masz wyb
    > rac
    > > najlepszy komputer czy samolot czy satelite,to jest tylko jeden.
    > > Nawet ten "Bridget Jones's Diary" byl popularny w EUropie ale juz nie w S
    > tanach bo tu bardziej popularny byl "Nurse Betty" z ta sama aktorka.
    >
    > Nie oglądałem żadnego z tych filmów, a Renee kojarzę chyba tylko z "Jerry
    >Maguire'a"

    Ja sobie nie bardzo ten filmprzypominam,ale Renee nie grala tam roli glownej.

    "Brigdet Jones's Diary" to jedna wielka nuda.
    A "Nurse Betty" powinienes obejrzec bo jest bardzo dobry.
    www.imdb.com/title/tt0171580/
  • maksimum 07.10.04, 22:26
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2328560.html
    Polska tez handlowala z Saddamem mimo embarga ONZ,ale to pikus w porownaniu z
    iloscia broni sprzedanej Irakowi przez Rosje.
    CIA rozpracuje te cale EUropejskie uklady"ropa za zywnosc" ktore byly powodem
    sprzeciwu EU w obaleniu dyktatury Saddama.
  • maksimum 08.10.04, 02:41
    www.nydailynews.com/
    Howard glupa cial od kiedy jest na antenie.Bush go przymknal na troche i znowu
    wylazl spod kamienia i nadaje.
    Trzeba spytac wrazliwego Walesy,czy o takich artystow nam chodzi?
    Bo Lechu wiadomo,ze z byle kim na byle jaki temat rozmawial nie bedzie.
  • maksimum 08.10.04, 05:11
    quickfacts.census.gov/qfd/states/00000.html
    Moze dokladniej byloby 11,1% mieszkancow USA urodzilo sie poza USA.
    A roczny wzrost liczby ludnosci 3,3 mln.
  • maksimum 08.10.04, 23:14
    www.msnbc.msn.com/id/5945678/
    Moze glosowac na demokratow i oni cos w miedzyczasie wymysla?
  • maksimum 09.10.04, 05:30
    www.msnbc.msn.com/id/6191353/
    Roznica miedzy nimi jest dosc zasadnicza,Bush mowi o konkretach i najwazniejsza
    dla niego jest tresc wypowiedzi.
    Kerry czesto zaprzecza sam sobie i dla niego najwazniejsza jest,podobnie jak
    dla wiekszosci lewicowcow forma wypowiedzi,bo w tresci sie strasznie gubi.
    Kerry to typowy showman i gra niezle pod publiczke i jak ktos nie zwraca uwage
    na to co on mowi,to wtedy Kerry wypada znakomicie,nawet jego sztuczne zeby sa
    duzo jasniejsze od oryginalnych zebow Busha,ze o siwiznie nie wspomne.
    Bush jest logiczny i operuje faktami,a Kerry buja w oblokach.
    Wg mojej opinii,Bush wygral te debate hands down.
  • homosovieticus 09.10.04, 07:46
    Z opinii Twojej ,ktorą pewnie srarałeś się obiektywna uczynić, wyraznie
    wyławiam ,ze sympatyzujesz z Buchem.
    Przyznam ,że żaden z nich nie jest pewnie Indywidualnością Wybitną ale wrażenie
    bardziej rozgarnietego i wrażliwszego na uroki życia, robi na mnie Kerry.
    Wynika to pewnie z typu głowy( Leonardo, studia głów).
    Nie wiem czemu ptasie są mi bliższe.Moze dlatego ,że mam kurzy rozum?
    ps
    mego pytania o rodzaj algebry nie zrozumiałeś i wydało Ci się zapewne
    idiotyczne a miało być dowcipne , ponieważ wymieniłeś trzy cechy a pisałeś o
    dwóch.Na mój rozum wyszło mi ,że 2=3 wiec zwróciłem na to uwagę.
  • maksimum 09.10.04, 09:21
    homosovieticus napisał:

    > Z opinii Twojej ,ktorą pewnie srarałeś

    Juz od poczatku chcesz mnie przysrac!

    > się obiektywna uczynić, wyraznie wyławiam ,ze sympatyzujesz z Buchem.

    Ja sympatyzuje z tym,ktory mowi z sensem i na temat.Jak bys ogladal debate,to
    bys widzial jak Kerry gubil sie w kreceniu wokol swoich bezmyslnych wypowiedzi.

    > Przyznam ,że żaden z nich nie jest pewnie Indywidualnością Wybitną ale
    wrażenie
    > bardziej rozgarnietego i wrażliwszego na uroki życia, robi na mnie Kerry.

    Wlasnie o to nie tylko Ciebie,ale i wiekszosc forumowiczow podejrzewam,ze WY
    kierujecie sie tym jakie na was ktos wrazenie wywiera zamiast zajac sie trescia
    wypowiedzi.

    > Wynika to pewnie z typu głowy( Leonardo, studia głów).

    Upraszczajac,Kerry ma glowe duza i w wiekszosci pusta.

    > Nie wiem czemu ptasie są mi bliższe.Moze dlatego ,że mam kurzy rozum?
    > ps
    > mego pytania o rodzaj algebry nie zrozumiałeś i wydało Ci się zapewne
    > idiotyczne a miało być dowcipne , ponieważ wymieniłeś trzy cechy a pisałeś o
    > dwóch.Na mój rozum wyszło mi ,że 2=3 wiec zwróciłem na to uwagę.

    Poczatkowo napisalem 3,ale pozniej sie poprawilem na 2,bo przypomnialem sobie
    jakie to prowokacje intelektualne kataryna wyczynia na forum i zarzucilem wedke.

  • homosovieticus 09.10.04, 10:12
    maksimum napisał:

    > homosovieticus napisał:
    >
    > > Z opinii Twojej ,ktorą pewnie srarałeś
    >
    > Juz od poczatku chcesz mnie przysrac!

    Nic podobnego.Po prostu zwykła literówka.

    >
    > > się obiektywna uczynić, wyraznie wyławiam ,ze sympatyzujesz z Buchem.
    >
    > Ja sympatyzuje z tym,ktory mowi z sensem i na temat.

    Czy nie dopuszczasz mysli,że to co dla Ciebie jest sensowne i tematu się trzyma
    to dla innego człowieka może być nonsensem nie na temat?
    Kto wtedy Twoim zdaniem ma racje? Przypuszczam,że nalezysz do ludzi ,którzy
    rację przyznają temu kto poparcie większosci uzyska.Czy mylę się?A jesli tak,
    to jak się takie publicystyczne spory rostrzyga w Stanach?
    Jak bys ogladal debate,to
    > bys widzial jak Kerry gubil sie w kreceniu wokol swoich bezmyslnych
    wypowiedzi.
    >
    Nie słuchałem ale problem nie ulega zmianie.Potrafisz wykazać jego bezmyśnosć?
    A może jednak takie WRAŻENIE tylko odnosisz?


    > > Przyznam ,że żaden z nich nie jest pewnie Indywidualnością Wybitną ale
    > wrażenie
    > > bardziej rozgarnietego i wrażliwszego na uroki życia, robi na mnie Kerry.
    >
    > Wlasnie o to nie tylko Ciebie,ale i wiekszosc forumowiczow podejrzewam,ze WY
    > kierujecie sie tym jakie na was ktos wrazenie wywiera zamiast zajac sie
    trescia


    Robisz dokładnie to samo ale z głebokim przekonaniem,że tak nie jest.
    Wrazenia , emocje kieruja ludzmi przy podejmowaniu decyzji. Tylko w nauce
    ludziska starają się nad emocjami panować ale i tam, bardzo rzadko, im się to
    udaje.
    >
    > wypowiedzi.
    >
    > > Wynika to pewnie z typu głowy( Leonardo, studia głów).
    >
    > Upraszczajac,Kerry ma glowe duza i w wiekszosci pusta.
    >

    To nie moze być prawdą o głowie Kerrego .Takie wrazenie sprawia jej zawartość
    na Tobie. :))
    > > Nie wiem czemu ptasie są mi bliższe.Moze dlatego ,że mam kurzy rozum?
    > > ps
    > > mego pytania o rodzaj algebry nie zrozumiałeś i wydało Ci się zapewne
    > > idiotyczne a miało być dowcipne , ponieważ wymieniłeś trzy cechy a pisałe
    > ś o
    > > dwóch.Na mój rozum wyszło mi ,że 2=3 wiec zwróciłem na to uwagę.
    >
    > Poczatkowo napisalem 3,ale pozniej sie poprawilem na 2,bo przypomnialem sobie
    > jakie to prowokacje intelektualne kataryna wyczynia na forum i zarzucilem
    wedke
    > .
    >
    Nie kataryna winna Twojemu niedopatrzeniu Tylko Ty sam.Ale wrazenie Ty
    odniosłeś inne.
    Rozumiemy się teraz lepiej?
    Wracając do polityki to co słyszymy ,czytamy lub ogladamy w TV to nie jest
    POLITYKA to - moim zdaniem - tylko "karosoria" , silnik a więc to co napędza
    taką a nie inną politykę ukryte jest przed nami.Mnie to własnie najbardziej
    ukryte interesuje bo to pozwala zrozumieć "kolory kaloserii"
    Kumasz?
    ps
    Zrozumiałem ,ze również Twoim zdaniem hamuję rozwijajace się na forum
    dyskusję.Jeśli tak to winę za to ponosi mój temperament i WRAZENIA NAJCZĘSCIEJ
    NIEDOWODLIWE LOGICZNIE. Mea culpa.
    A które moje hamowanie, Macieju,zapamiętałes?
  • maksimum 09.10.04, 16:46

    > Czy nie dopuszczasz mysli,że to co dla Ciebie jest sensowne i tematu się
    >trzyma to dla innego człowieka może być nonsensem nie na temat?

    Dokladnie tak bylo ,gdy rozwazalismy czy naganne postepowanie prywatne powinno
    byc ujawniane publicznie.
    Wg dulszczyzny i koltunstwa polskiego naganne zachowanie prywatne nie powinno
    byc upubliczniane,a wg kultury zachodniej powinno jak najbardziej.
    Czyli masz nonsens widziany z dwoch stron,z jednej przez koltunow z drugiej
    przez wysoka cywilizacje zachodnia.
    Kto ma racje?
    W Polsce wiecej jest koltunow i koltuni maja racje,a na zachodzie jest wiecej
    ludzi normalnych i to oni maja racje.

    > Kto wtedy Twoim zdaniem ma racje? Przypuszczam,że nalezysz do ludzi ,którzy
    > rację przyznają temu kto poparcie większosci uzyska.Czy mylę się?A jesli tak,
    > to jak się takie publicystyczne spory rostrzyga w Stanach?

    W Polsce wiekszosc ludzi jest przeciwko interwencji w Iraku a w USA wiekszosc
    ludzi popiera interwencje w Iraku.
    W Polsce koltuni maja racje a w USA ludzie rozsadni.

    > Jak bys ogladal debate,to
    > > bys widzial jak Kerry gubil sie w kreceniu wokol swoich bezmyslnych
    > wypowiedzi.
    > >
    > Nie słuchałem ale problem nie ulega zmianie.Potrafisz wykazać jego
    bezmyśnosć?
    > A może jednak takie WRAŻENIE tylko odnosisz?

    Kerry mowil o tym,ze bardziej by dbal o bezpieczenstwo Amerykanow a
    jednoczesnie jako senator obcina wydatki na armie i bezpieczenstwo narodowe.

    > > > Przyznam ,że żaden z nich nie jest pewnie Indywidualnością Wybitną
    > ale wrażenie
    > > > bardziej rozgarnietego i wrażliwszego na uroki życia, robi na mnie
    > Kerry.
    > >
    > > Wlasnie o to nie tylko Ciebie,ale i wiekszosc forumowiczow podejrzewam,ze
    > WY kierujecie sie tym jakie na was ktos wrazenie wywiera zamiast zajac sie
    > trescia
    >
    >
    > Robisz dokładnie to samo ale z głebokim przekonaniem,że tak nie jest.
    > Wrazenia , emocje kieruja ludzmi przy podejmowaniu decyzji. Tylko w nauce
    > ludziska starają się nad emocjami panować ale i tam, bardzo rzadko, im się to
    > udaje.
    > >
    > > wypowiedzi.
    > >
    > > > Wynika to pewnie z typu głowy( Leonardo, studia głów).
    > >
    > > Upraszczajac,Kerry ma glowe duza i w wiekszosci pusta.
    > >
    >
    > To nie moze być prawdą o głowie Kerrego .Takie wrazenie sprawia jej zawartość
    > na Tobie. :))

    I znowu powraca stara spiewka,w Polsce ludzie na co innego zwracaja
    uwage,zgodnie zreszta ze swoja swiadomoscia,a w Ameryce na co innego i to nas
    wlasnie rozni.Bo inaczej to nie byloby wiz dla Polakow.

    > > > Nie wiem czemu ptasie są mi bliższe.Moze dlatego ,że mam kurzy rozum?
    > > > ps
    > > > mego pytania o rodzaj algebry nie zrozumiałeś i wydało Ci się zapew
    > ne idiotyczne a miało być dowcipne , ponieważ wymieniłeś trzy cechy a
    > pisałeś o dwóch.Na mój rozum wyszło mi ,że 2=3 wiec zwróciłem na to uwagę.
    > >
    > > Poczatkowo napisalem 3,ale pozniej sie poprawilem na 2,bo przypomnialem s
    > obie
    > > jakie to prowokacje intelektualne kataryna wyczynia na forum i zarzucilem
    > wedke
    > > .
    > >
    > Nie kataryna winna Twojemu niedopatrzeniu Tylko Ty sam.Ale wrazenie Ty
    > odniosłeś inne.
    > Rozumiemy się teraz lepiej?

    Nie,przeciez napisalem,ze poczatkowo wstawilem 3,a pozniej zmienilem to na 2.

    > Wracając do polityki to co słyszymy ,czytamy lub ogladamy w TV to nie jest
    > POLITYKA to - moim zdaniem - tylko "karosoria" , silnik a więc to co napędza
    > taką a nie inną politykę ukryte jest przed nami.Mnie to własnie najbardziej
    > ukryte interesuje bo to pozwala zrozumieć "kolory kaloserii"
    > Kumasz?

    No wlasnie ja pisze o silniku a Ty o karoserii.

    > ps
    > Zrozumiałem ,ze również Twoim zdaniem hamuję rozwijajace się na forum
    > dyskusję.Jeśli tak to winę za to ponosi mój temperament i WRAZENIA
    NAJCZĘSCIEJ NIEDOWODLIWE LOGICZNIE. Mea culpa.
    > A które moje hamowanie, Macieju,zapamiętałes?

    Ja twojego hamowania nie zapamietalem.
  • maksimum 09.10.04, 19:12
    serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,2282421.html?x=0
    Padlo pytanie z sali do Kerry'ego:"Jak sie pan ustosunkowuje do federalnego
    finansowania aborcji w USA?"
    Kerry odpowiadal calej poltorej minuty i nie dal odpowiedzi na pytanie,chociaz
    wiadomo z jego glosowania w Senacie,ze jest za finansowaniem aborcji z funduszy
    federalnych,tak zreszta jak kazdy inny liberal.
    Bush wyszedl na srodek i spytal widowni:"Zrozumieliscie cos z jego wypowiedzi?"
    Smiech na sali nastapil i Bush wyjasnil jak Kerry glosuje w Senacie.
    Kerry,to typowy lizydoop,ktory okraglymi zdaniami potrafi omamic niezbyt
    rozgarnietego sluchacza.


  • homosovieticus 09.10.04, 19:15
    swiatowe agencję inaczej oceniały drugą debatę.podobno zwycieżcy wyraznego nie
    było.Mówili nawet w TVN,że Amerykanie 3% przewagi obdarowali Kerrego?
  • maksimum 09.10.04, 21:18
    homosovieticus napisał:

    > swiatowe agencję inaczej oceniały drugą debatę.podobno zwycieżcy wyraznego
    >nie było.Mówili nawet w TVN,że Amerykanie 3% przewagi obdarowali Kerrego?

    Co innego mowili w MSNBC,no ale tam wystepowal tez Pat Buchanan,ktory krotko i
    dosadnie ocenil Kerry'ego,ze mowi bez ladu i skladu.
  • bush_w_wodzie 09.10.04, 20:40
    podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz

    jego rekord jest wg mnie taki:

    -utrata 1.6 miliona miejsc pracy w sektorze pryw.

    -utworzenie 0.8 miliona nmowych miejsc pracy w sektorze publicznym

    -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granica

    -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwoma ewidentnymi klamstwami
    ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko obiernica zainstalowania dmeokracji
    i rzadow prawa

    -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej obywatele nie dadza
    przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran

    -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam abu ghraib) i pogarda dla
    prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica

    -dzialania tego rzadu maja wazny udzial w zwyzce cen ropy. wzrost o jakies 250%
    od poczatku kadencji

    -stworzenie w iraku wylegarni terrorystow

    -prefereowanie przez administracje prywatnej firmy z ktora powiazany jest vicepr.

    -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act

    busio j jego chlopcy to takie chloplki ktore potrafia tylko myslec zyczeniowo a
    jak im sie okazuje ze nic nie wychodzi tak jak zapowiadali to pokrywaja to swoja
    bezczelnoscia liczac na krotka pamiec wyborcow. niby mowia prosto o trudnych
    sprawach a potem sie okazuje ze niestety nie prosto a prostacko skutkiem czego
    sa zupelnie nieskuteczni. jesli busio jakims "cudem" znowu wygra floryde to
    bedzie juz tylko gorzej dla ameryki
  • maksimum 09.10.04, 21:28
    bush_w_wodzie napisał:

    > podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz
    >
    > jego rekord jest wg mnie taki:
    >
    > -utrata 1.6 miliona miejsc pracy w sektorze pryw.
    >
    > -utworzenie 0.8 miliona nmowych miejsc pracy w sektorze publicznym

    Te twoje dane sa falszywe i nie ma co z nimi dyskutowac.
    Faktem jest ze bezrobocie w USA jest 5,4% i takie wlasnie powinno byc.

    > -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granica
    >
    > -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwoma ewidentnymi
    klamstwami
    > ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko obiernica zainstalowania
    dmeokracji i rzadow prawa
    >
    > -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej obywatele nie dadza
    > przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran

    Gdzie widzisz ta utrate?

    > -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam abu ghraib) i pogarda dla
    > prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica

    A zagranica to Ty,a my sie z Toba nigdy nie mielismy zamiaru zgadzac.

    > -dzialania tego rzadu maja wazny udzial w zwyzce cen ropy. wzrost o jakies
    >250% od poczatku kadencji

    Nawet kompletnie glupiego potrafisz rozsmieszyc.
    Limit na eksport ropy przez Irak zostal zniesiony i to jest powod na obnizke
    cen.
    Zwyzka cen ropy jest wywolana wiekszym zapotrzebowaniem Chin i Indii.

    > -stworzenie w iraku wylegarni terrorystow

    Terrorysci tam byli za Saddama,a Saddam byl najwiekszym terrorysta.
    Zarkawi tam byl za Saddama.
    Niestety dla Ciebie powstanie w Falludzy padlo,bo zabraklo powstancow.
    W Samarze to samo.

    > -prefereowanie przez administracje prywatnej firmy z ktora powiazany jest
    >vicepr.

    Znowu klamiesz jak zaslepiony lewak.
    Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego czasu nie ma z
    Halliburton nic wspolnego.

    > -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act

    Moze jakis przyklad?

    > busio j jego chlopcy to takie chloplki ktore potrafia tylko myslec zyczeniowo
    a jak im sie okazuje ze nic nie wychodzi tak jak zapowiadali to pokrywaja to
    swoja
    > bezczelnoscia liczac na krotka pamiec wyborcow. niby mowia prosto o trudnych
    > sprawach a potem sie okazuje ze niestety nie prosto a prostacko skutkiem
    czego
    > sa zupelnie nieskuteczni. jesli busio jakims "cudem" znowu wygra floryde to
    > bedzie juz tylko gorzej dla ameryki

    A Polacy lepiej wiedza niz Amerykanie co jest dobre dla Ameryki!
  • bush_w_wodzie 09.10.04, 22:08
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz
    > >
    > > jego rekord jest wg mnie taki:
    > >
    > > -utrata 1.6 miliona miejsc pracy w sektorze pryw.
    > >
    > > -utworzenie 0.8 miliona nmowych miejsc pracy w sektorze publicznym
    >
    > Te twoje dane sa falszywe i nie ma co z nimi dyskutowac.
    > Faktem jest ze bezrobocie w USA jest 5,4% i takie wlasnie powinno byc.

    to sa dane ktore podaje cnn w analizie debaty. oni prostuja wypowiedz kerry'ego
    ktory stwierdzil ze za busza zniknelo 1.6 mln miejsc pracy. to nieprawda bo
    zniknelo tyle w sektorze prywatnym a w publicznym przybylo...


    >
    > > -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granica
    > >
    > > -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwoma ewidentnymi
    > klamstwami
    > > ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko obiernica zainstalowania
    > dmeokracji i rzadow prawa
    > >
    > > -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej obywatele nie dadza
    > > przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran
    >
    > Gdzie widzisz ta utrate?
    >

    brak ludzi chetnych do walki i do placenia na wojne. za droga ropa by ryzykowac
    dlaszy wzrost cen w przypadku wojny. brak pieniedzy w kasie panstwa. niemile
    doswiadczenia z iraku. czyli klapa panie maxiu

    >
    > > -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam abu ghraib) i pogard
    > a dla
    > > prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica
    >
    > A zagranica to Ty,a my sie z Toba nigdy nie mielismy zamiaru zgadzac.
    >

    w tej materii takich jak ja jest miliardy. miliardy ktore traca ochote by
    kupowac amerykanskie wyroby. ochote by wierzyc ameryce i popierac ameryke tak
    jak to drzewiej bywalo


    > > -dzialania tego rzadu maja wazny udzial w zwyzce cen ropy. wzrost o jakie
    > s
    > >250% od poczatku kadencji
    >
    > Nawet kompletnie glupiego potrafisz rozsmieszyc.

    pochlebiasz mi. baw sie dobrze!

    > Limit na eksport ropy przez Irak zostal zniesiony i to jest powod na obnizke
    > cen.

    to znaczy ze output ropy z iraku przekroczyl juz 80% otputu z okresu sprzed dwu lat?


    > Zwyzka cen ropy jest wywolana wiekszym zapotrzebowaniem Chin i Indii.

    he he. tez.

    >
    > > -stworzenie w iraku wylegarni terrorystow
    >
    > Terrorysci tam byli za Saddama,a Saddam byl najwiekszym terrorysta.
    > Zarkawi tam byl za Saddama.

    w usa ich tez bylo kilku

    > Niestety dla Ciebie powstanie w Falludzy padlo,bo zabraklo powstancow.
    > W Samarze to samo.

    pocieszaj sie maxiu

    >
    > > -prefereowanie przez administracje prywatnej firmy z ktora powiazany jest
    >
    > >vicepr.
    >
    > Znowu klamiesz jak zaslepiony lewak.

    nie pozwalaj sobie

    > Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego czasu nie ma z
    > Halliburton nic wspolnego

    z wyjatkiem paru przyjaciol i pieknych wspomnien hle hle

    przeciez wszyscy wiedza ze rzad przepalcal haliburtonowi za wszystko i potem h.
    musial zwracac

    >
    > > -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act
    >
    > Moze jakis przyklad?
    >

    kolorki przydzielane pazsazerom linii lotniczych. generalnie szerokie
    uprawnienia sledzenia obywateli dla nowej agencji


    > > busio j jego chlopcy to takie chloplki ktore potrafia tylko myslec zyczen
    > iowo
    > a jak im sie okazuje ze nic nie wychodzi tak jak zapowiadali to pokrywaja to
    > swoja
    > > bezczelnoscia liczac na krotka pamiec wyborcow. niby mowia prosto o trudn
    > ych
    > > sprawach a potem sie okazuje ze niestety nie prosto a prostacko skutkiem
    >
    > czego
    > > sa zupelnie nieskuteczni. jesli busio jakims "cudem" znowu wygra floryde
    > to
    > > bedzie juz tylko gorzej dla ameryki
    >
    > A Polacy lepiej wiedza niz Amerykanie co jest dobre dla Ameryki!

    to jest opinia. nie polakow tylko moja
  • maksimum 09.10.04, 22:36
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > bush_w_wodzie napisał:
    > >
    > > > podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz
    > > >
    > > > jego rekord jest wg mnie taki:
    > > >
    > > > -utrata 1.6 miliona miejsc pracy w sektorze pryw.
    > > >
    > > > -utworzenie 0.8 miliona nmowych miejsc pracy w sektorze publicznym
    > >
    > > Te twoje dane sa falszywe i nie ma co z nimi dyskutowac.
    > > Faktem jest ze bezrobocie w USA jest 5,4% i takie wlasnie powinno byc.
    >
    > to sa dane ktore podaje cnn w analizie debaty. oni prostuja wypowiedz
    kerry'ego
    > ktory stwierdzil ze za busza zniknelo 1.6 mln miejsc pracy. to nieprawda bo
    > zniknelo tyle w sektorze prywatnym a w publicznym przybylo...

    Jesli w latach 1990tych bezrobocie bylo 3,9% a teraz jest 5,4% tzn ze wiecej
    ludzi szuka teraz pracy niz wtedy,ale sytuacja z 3,9% nie jest sytuacja
    normalna,bo nawet Japonia ma 5,5% bezrobocia.
    Jakie bezrobocie jest w twojej ukochanej EU? 10% ?

    > > > -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granica
    > > > -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwoma ewidentny
    > mi klamstwami
    > > > ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko obiernica zainstalowan
    > ia dmeokracji i rzadow prawa
    > > >
    > > > -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej obywatele nie
    > dadza przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran
    > >
    > > Gdzie widzisz ta utrate?
    > >
    >
    > brak ludzi chetnych do walki i do placenia na wojne. za droga ropa by
    ryzykowac
    > dlaszy wzrost cen w przypadku wojny. brak pieniedzy w kasie panstwa. niemile
    > doswiadczenia z iraku. czyli klapa panie maxiu

    Bush powiedzial wyraznie,ze wojsko jest i bedzie ochotnicze i braku chetnych
    nie ma,wiec nie siej tu lewackiej propagandy.
    Doswiadczenia z Iraku sa tak samo pozytywne jak z Afganistanu i wybory tez sie
    niedlugo odbeda.

    > > > -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam abu ghraib) i
    > pogarda dla prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica

    Mowisz o tym miedzynarodowym lewackim sadzie w Brukseli??????

    > > A zagranica to Ty,a my sie z Toba nigdy nie mielismy zamiaru zgadzac.
    > >
    >
    > w tej materii takich jak ja jest miliardy. miliardy ktore traca ochote by
    > kupowac amerykanskie wyroby. ochote by wierzyc ameryce i popierac ameryke tak
    > jak to drzewiej bywalo

    And we don't give a shit about people like You.
    Przeciez Ty ani miliony tobie podobnych nie dbaja w zaden sposob o
    Amerykanow,to niby dlaczego my sie mamy z wami liczyc??

    > > > -dzialania tego rzadu maja wazny udzial w zwyzce cen ropy. wzrost o
    > jakies 250% od poczatku kadencji
    > >
    > > Nawet kompletnie glupiego potrafisz rozsmieszyc.
    >
    > pochlebiasz mi. baw sie dobrze!

    > > Limit na eksport ropy przez Irak zostal zniesiony i to jest powod na obni
    > zke cen.
    >
    > to znaczy ze output ropy z iraku przekroczyl juz 80% otputu z okresu sprzed
    dwu lat?
    >
    >
    > > Zwyzka cen ropy jest wywolana wiekszym zapotrzebowaniem Chin i Indii.
    >
    > he he. tez.
    >
    > >
    > > > -stworzenie w iraku wylegarni terrorystow
    > >
    > > Terrorysci tam byli za Saddama,a Saddam byl najwiekszym terrorysta.
    > > Zarkawi tam byl za Saddama.
    >
    > w usa ich tez bylo kilku

    Tak,byli to Arabowie studiujacy w EU,glownie w Niemczech.

    > > Niestety dla Ciebie powstanie w Falludzy padlo,bo zabraklo powstancow.
    > > W Samarze to samo.
    >
    > pocieszaj sie maxiu

    Widze,ze faktu zmniejszajacej sie liczby terrorystow na swiecie nie chcesz
    zaakceptowac,bo socjologowie europejscy podawali,ze terrorystow ma przybywac.
    A moze dla odmiany posluchalbys sie socjologow amerykanskich albo samego Busha?

    > > > -prefereowanie przez administracje prywatnej firmy z ktora powiazan
    > y jest vicepr.
    > >
    > > Znowu klamiesz jak zaslepiony lewak.
    >
    > nie pozwalaj sobie

    OK,moze nie zaslepiony,ale twoje poglady sa mocno lewicowe i faktow sie nie
    trzymasz.

    > > Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego czasu nie ma z
    > > Halliburton nic wspolnego
    >
    > z wyjatkiem paru przyjaciol i pieknych wspomnien hle hle
    >
    > przeciez wszyscy wiedza ze rzad przepalcal haliburtonowi za wszystko i potem
    h. musial zwracac

    Nie zmienia to faktu,ze Cheney'a tam nie ma od dawna.

    > > > -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act
    > >
    > > Moze jakis przyklad?
    > >
    >
    > kolorki przydzielane pazsazerom linii lotniczych.

    Nic o tym nie wiem.

    > generalnie szerokie uprawnienia sledzenia obywateli dla nowej agencji

    Jak wiesz od dawna ja jestem za jawnoscia zycia i z Basia i KaSIA poruszalismy
    ten temat.

    JESLI KTOS SIE BOI MOWIC PUBLICZNIE O TYM CO ROBI PRYWATNIE,TZN ZE PRYWATNIE
    ROBI COS ZLEGO.

    > > > busio j jego chlopcy to takie chloplki ktore potrafia tylko myslec
    > zyczeniowo
    > > a jak im sie okazuje ze nic nie wychodzi tak jak zapowiadali to pokrywaja
    > to swoja bezczelnoscia liczac na krotka pamiec wyborcow. niby mowia prosto o
    > trudnych sprawach a potem sie okazuje ze niestety nie prosto a prostacko sk
    > utkiem czego
    > > > sa zupelnie nieskuteczni. jesli busio jakims "cudem" znowu wygra fl
    > oryde to bedzie juz tylko gorzej dla ameryki
    > >
    > > A Polacy lepiej wiedza niz Amerykanie co jest dobre dla Ameryki!
    >
    > to jest opinia. nie polakow tylko moja

    No wiec ,my wyborcy amerykanscy nie zgadzamy sie z twoja opinia.
  • bush_w_wodzie 09.10.04, 23:13
    maksimum napisał:

    > > ktory stwierdzil ze za busza zniknelo 1.6 mln miejsc pracy. to nieprawda
    > bo
    > > zniknelo tyle w sektorze prywatnym a w publicznym przybylo...
    >
    > Jesli w latach 1990tych bezrobocie bylo 3,9% a teraz jest 5,4% tzn ze wiecej
    > ludzi szuka teraz pracy niz wtedy,ale sytuacja z 3,9% nie jest sytuacja
    > normalna,bo nawet Japonia ma 5,5% bezrobocia.

    uwazam ze to 5.5% to nie jest tragedia. natomiast smaczku dodaje to ze ten
    (niby) liberalny ekonomicznie gabinet tworzy wielkie ilosci miejsc pracy w
    sektorze publicznym podaczas gdy brak pracy w sektorze prywatnym. niby tna
    podatki ale juz nie wydatki bo zatrudniaja nowych ludzi no i wojna. skutkiem
    tego pozornie tna podatki dzisiaj ale zadluzaja podatnikow... i zwiekszaja
    obciazenia podatkowe jutro


    > Jakie bezrobocie jest w twojej ukochanej EU? 10% ?

    cos kolo tego. tylko ze w eu skutki pozostawania bez pracy sa mniej drastyczne


    >
    > > > > -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granica
    > > > > -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwoma ewi
    > dentny
    > > mi klamstwami
    > > > > ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko obiernica zainst
    > alowan
    > > ia dmeokracji i rzadow prawa
    > > > >
    > > > > -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej obywatel
    > e nie
    > > dadza przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran
    > > >
    > > > Gdzie widzisz ta utrate?
    > > >
    > >
    > > brak ludzi chetnych do walki i do placenia na wojne. za droga ropa by
    > ryzykowac
    > > dlaszy wzrost cen w przypadku wojny. brak pieniedzy w kasie panstwa. niem
    > ile
    > > doswiadczenia z iraku. czyli klapa panie maxiu
    >
    > Bush powiedzial wyraznie,ze wojsko jest i bedzie ochotnicze i braku chetnych
    > nie ma,wiec nie siej tu lewackiej propagandy.

    a co innego mial powiedziec?

    > Doswiadczenia z Iraku sa tak samo pozytywne jak z Afganistanu i wybory tez sie
    > niedlugo odbeda.
    >

    watpie zeby wielu podzielalo te opinie o pozytywnych doswiadczeniach z iraku

    > > > > -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam abu ghra
    > ib) i
    > > pogarda dla prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica
    >
    > Mowisz o tym miedzynarodowym lewackim sadzie w Brukseli??????
    >

    nie. o konwencji genewskiej. czasami nie trzeba sadu zeby bylo oczywiste ze
    prawo jest lamane


    > > > A zagranica to Ty,a my sie z Toba nigdy nie mielismy zamiaru zgadza
    > c.
    > > >
    > >
    > > w tej materii takich jak ja jest miliardy. miliardy ktore traca ochote by
    > > kupowac amerykanskie wyroby. ochote by wierzyc ameryce i popierac ameryke
    > tak
    > > jak to drzewiej bywalo
    >
    > And we don't give a shit about people like You.
    > Przeciez Ty ani miliony tobie podobnych nie dbaja w zaden sposob o
    > Amerykanow,to niby dlaczego my sie mamy z wami liczyc??

    ja akurat dbam. to z moich podatkow placeni sa polscy zolnierze w iraku i ja
    bede placil za te amerykanskie latajace gruchoty. tylko ze nie mam ochoty. bede
    chetniej glosowal na partie ktore beda prowadzily bardziej wywazona polityke
    wobec usa. patrzac na towary made in usa zadaje sobie pytanie czy sa tak samo
    oszukancze jak oficjalne wystapienia administracji...

    lekcewazac swoich partnerow oslabiacie sie sami

    >

    > > >
    > > > Terrorysci tam byli za Saddama,a Saddam byl najwiekszym terrorysta.
    > > > Zarkawi tam byl za Saddama.
    > >
    > > w usa ich tez bylo kilku
    >
    > Tak,byli to Arabowie studiujacy w EU,glownie w Niemczech.
    >
    przypomnijmy wiec dla porzadku kto finansowal poczatki dzialalnosci osamy


    > > > Niestety dla Ciebie powstanie w Falludzy padlo,bo zabraklo powstanc
    > ow.
    > > > W Samarze to samo.
    > >
    > > pocieszaj sie maxiu
    >
    > Widze,ze faktu zmniejszajacej sie liczby terrorystow na swiecie nie chcesz
    > zaakceptowac,bo socjologowie europejscy podawali,ze terrorystow ma przybywac.
    > A moze dla odmiany posluchalbys sie socjologow amerykanskich albo samego Busha?
    >

    sam busz ma proste zadanie: wygrac wybory - jest wiec ostatnia osoba ktora
    moglaby byc wiarygodna. ciekaw jest natomiast co mowia amerykanscy socjolodzy

    > > > Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego czasu nie
    > ma z
    > > > Halliburton nic wspolnego
    > >
    > > z wyjatkiem paru przyjaciol i pieknych wspomnien hle hle
    > >
    > > przeciez wszyscy wiedza ze rzad przepalcal haliburtonowi za wszystko i po
    > tem
    > h. musial zwracac
    >
    > Nie zmienia to faktu,ze Cheney'a tam nie ma od dawna.
    >

    formalna nieobecnosc nie oznacza braku powiazan.miedzy gentelmanami wiele rzeczy
    zalatwia sie na slow. jak inaczej uzasadnic tak zyczliwy stosunek rzadu do tej
    firmy ze rzad postanowil horrendalnie przeplacac?


    > > > > -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act
    > > >
    > > > Moze jakis przyklad?
    > > >
    > >
    > > kolorki przydzielane pazsazerom linii lotniczych.
    >
    > Nic o tym nie wiem.
    >

    czyli pewnie jestes zielony

    > > generalnie szerokie uprawnienia sledzenia obywateli dla nowej agencji
    >
    > Jak wiesz od dawna ja jestem za jawnoscia zycia i z Basia i KaSIA poruszalismy
    > ten temat.
    >
    > JESLI KTOS SIE BOI MOWIC PUBLICZNIE O TYM CO ROBI PRYWATNIE,TZN ZE PRYWATNIE
    > ROBI COS ZLEGO.
    >

    sa rzeczy ktore nie sa godne pochwaly ale absolutnie nie powinny interesowac
    urzednika panstwowego


    > > > A Polacy lepiej wiedza niz Amerykanie co jest dobre dla Ameryki!
    > >
    > > to jest opinia. nie polakow tylko moja
    >
    > No wiec ,my wyborcy amerykanscy nie zgadzamy sie z twoja opinia.

    a ilu was klepalo ten post?
  • maksimum 10.10.04, 02:56
    bush_w_wodzie napisał:

    ) maksimum napisał:
    )
    ) ) ) ktory stwierdzil ze za busza zniknelo 1.6 mln miejsc pracy. to nieprawda
    ) ) bo zniknelo tyle w sektorze prywatnym a w publicznym przybylo...
    ) )
    ) ) Jesli w latach 1990tych bezrobocie bylo 3,9% a teraz jest 5,4% tzn ze wie
    ) cej ludzi szuka teraz pracy niz wtedy,ale sytuacja z 3,9% nie jest sytuacja
    ) ) normalna,bo nawet Japonia ma 5,5% bezrobocia.
    )
    ) uwazam ze to 5.5% to nie jest tragedia. natomiast smaczku dodaje to ze ten
    ) (niby) liberalny ekonomicznie gabinet tworzy wielkie ilosci miejsc pracy w
    ) sektorze publicznym podaczas gdy brak pracy w sektorze prywatnym. niby tna
    ) podatki ale juz nie wydatki bo zatrudniaja nowych ludzi no i wojna. skutkiem
    ) tego pozornie tna podatki dzisiaj ale zadluzaja podatnikow... i zwiekszaja
    ) obciazenia podatkowe jutro

    Gdy Bush dochodzil do wladzy,to swiat wchodzil w recesje,a w recesji wiadomo ze
    wplywy z podatkow maleja.
    W Stanach dzieki Bushowi jest dawno po recesji a w EU szaleje stagnacja.
    Czy Bush jest winny stagnacji w EU?
    Czy Bush jest winny 10% bezrobocia w EU?

    ) ) Jakie bezrobocie jest w twojej ukochanej EU? 10% ?
    )
    ) cos kolo tego. tylko ze w eu skutki pozostawania bez pracy sa mniej
    )drastyczne

    Poczekamy,zobaczymy.

    ) ) ) ) ) -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granic
    ) a -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwo
    ) ma ewidentnymi klamstwami ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko
    )obiernica zainstalowania dmeokracji i rzadow prawa

    Obietnica zainstalowania demokracji w Afganistanie sie spelnila i niedlugo
    spelni sie w IRaku.

    ) ) ) ) ) -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej ob
    ) ywatele nie dadza przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran

    Ja juz mu daje pozwolenie!

    ) ) ) ) Gdzie widzisz ta utrate?
    ) ) ) )
    ) ) ) brak ludzi chetnych do walki i do placenia na wojne. za droga ropa
    ) by ryzykowac dlaszy wzrost cen w przypadku wojny. brak pieniedzy w kasie
    panstwa niem ile doswiadczenia z iraku. czyli klapa panie maxiu
    ) )
    ) ) Bush powiedzial wyraznie,ze wojsko jest i bedzie ochotnicze i braku chetn
    ) ych nie ma,wiec nie siej tu lewackiej propagandy.
    )
    ) a co innego mial powiedziec?

    Mial powiedziec tak jak Kwasniewski:"Mam mgr" i wtedy byscie go polubili,bo wy
    lubicie rozne buble genetyczne ,ktore ladnie klamia.
    Nawet kiedys Basia.Basia przekonywala na forum,ze male klamstwa,ktore
    poprawiaja samopoczucie sa wskazane.
    Taka jest mentalnosc Polaka i sie nie dziwcie z tymi wizami.

    ) ) Doswiadczenia z Iraku sa tak samo pozytywne jak z Afganistanu i wybory te
    ) z sie niedlugo odbeda.
    ) )
    )
    ) watpie zeby wielu podzielalo te opinie o pozytywnych doswiadczeniach z iraku

    Mozna oczywiscie rozpetac lewacka propagande,ze wybory w Iraku nigdy sie nie
    odbeda,ale kto w to uwierzy,skoro w Afganistanie juz sie odbyly.

    ) ) ) ) ) -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam ab
    ) u ghraib) i pogarda dla prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica

    Bo prawo i szacunek w EU nakazywaly dalsze negocjacje z Saddamem oraz ozywiony
    handel z nim w czasie kiedy Irak obowiazywalo embargo.

    ) ) Mowisz o tym miedzynarodowym lewackim sadzie w Brukseli??????
    ) )
    )
    ) nie. o konwencji genewskiej. czasami nie trzeba sadu zeby bylo oczywiste ze
    ) prawo jest lamane

    I 4-ta swiatowa miedzynarodowka o tym zadecyduje.

    ) ) ) ) A zagranica to Ty,a my sie z Toba nigdy nie mielismy zamiaru zgadzac.
    ) ) ) )
    ) ) ) w tej materii takich jak ja jest miliardy. miliardy ktore traca och
    ) ote by kupowac amerykanskie wyroby. ochote by wierzyc ameryce i popierac a
    ) meryke tak jak to drzewiej bywalo
    ) )
    ) ) And we don't give a shit about people like You.
    ) ) Przeciez Ty ani miliony tobie podobnych nie dbaja w zaden sposob o
    ) ) Amerykanow,to niby dlaczego my sie mamy z wami liczyc??
    )
    ) ja akurat dbam. to z moich podatkow placeni sa polscy zolnierze w iraku i ja
    ) bede placil za te amerykanskie latajace gruchoty. tylko ze nie mam ochoty.
    bede
    ) chetniej glosowal na partie ktore beda prowadzily bardziej wywazona polityke
    ) wobec usa. patrzac na towary made in usa zadaje sobie pytanie czy sa tak samo
    ) oszukancze jak oficjalne wystapienia administracji...
    )
    ) lekcewazac swoich partnerow oslabiacie sie sami

    Jesli partnerzy sa w stagnacji i my mamy ich sluchac,to bedziemy w takiej samej
    stagnacji.
    Trzeba po prostu znalezc sobie partnera,jak Chiny,ktory umie sie rozwijac
    gospodarczo a nie tylko dbac o wzrost bezrobocia ,co ma miejsce w EU.

    ) ) ) ) Terrorysci tam byli za Saddama,a Saddam byl najwiekszym terrorysta.
    ) ) ) ) Zarkawi tam byl za Saddama.
    ) ) )
    ) ) ) w usa ich tez bylo kilku
    ) )
    ) ) Tak,byli to Arabowie studiujacy w EU,glownie w Niemczech.
    ) )
    ) przypomnijmy wiec dla porzadku kto finansowal poczatki dzialalnosci osamy
    )
    )
    ) ) ) ) Niestety dla Ciebie powstanie w Falludzy padlo,bo zabraklo powstancow.
    ) ) ) ) W Samarze to samo.
    ) ) )
    ) ) ) pocieszaj sie maxiu
    ) )
    ) ) Widze,ze faktu zmniejszajacej sie liczby terrorystow na swiecie nie chcesz
    ) ) zaakceptowac,bo socjologowie europejscy podawali,ze terrorystow ma przyby
    ) wac.
    ) ) A moze dla odmiany posluchalbys sie socjologow amerykanskich albo samego
    ) Busha?
    ) )
    )
    ) sam busz ma proste zadanie: wygrac wybory - jest wiec ostatnia osoba ktora
    ) moglaby byc wiarygodna. ciekaw jest natomiast co mowia amerykanscy socjolodzy
    )
    ) ) ) ) Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego cza
    ) su nie ma z Halliburton nic wspolnego
    ) ) )
    ) ) ) z wyjatkiem paru przyjaciol i pieknych wspomnien hle hle
    ) ) )
    ) ) ) przeciez wszyscy wiedza ze rzad przepalcal haliburtonowi za wszystk
    ) o i po
    ) ) tem
    ) ) h. musial zwracac
    ) )
    ) ) Nie zmienia to faktu,ze Cheney'a tam nie ma od dawna.
    ) )
    )
    ) formalna nieobecnosc nie oznacza braku powiazan.miedzy gentelmanami wiele
    )rzeczy zalatwia sie na slow.


    Halber wam pokazal jak to sie robi,ale Cheneya to nie dotyczy.

    ) jak inaczej uzasadnic tak zyczliwy stosunek rzadu do tej
    ) firmy ze rzad postanowil horrendalnie przeplacac?

    No wlasnie,bo gdybys zaczal myslec,to moze bys sam doszedl.
    ZADNA inna firma nie chce tego robic co Halliburton i rzad nie ma wyjscia jak
    przeplacac.
    To co robi Halliburton,to sa operacje wielkiego ryzyka.


    ) ) ) ) ) -drastyczne zmniejszenie swobod obywatelskich - patriot act
    ) ) ) )
    ) ) ) ) Moze jakis przyklad?
    ) ) ) )
    ) ) ) kolorki przydzielane pazsazerom linii lotniczych.
    ) )
    ) ) Nic o tym nie wiem.
    ) )
    ) czyli pewnie jestes zielony

    Sam widzisz,ze normalni ludzie nie maja sie czego obawiac.

    ) ) ) generalnie szerokie uprawnienia sledzenia obywateli dla nowej agenc
    ) ji

    ) ) Jak wiesz od dawna ja jestem za jawnoscia zycia i z Basia i KaSIA porusza
    ) lismy ten temat.
    ) )
    ) ) JESLI KTOS SIE BOI MOWIC PUBLICZNIE O TYM CO ROBI PRYWATNIE,TZN ZE PRYWAT
    ) NIE ROBI COS ZLEGO.
    ) )
    ) sa rzeczy ktore nie sa godne pochwaly ale absolutnie nie powinny interesowac
    ) urzednika panstwowego

    U nas policjanta traktuje sie jako osobe pomagajaca ludziom,a u was gliniarz to
    pies przed ktorym trzeba sie strzec.

    ) ) ) ) A Polacy lepiej wiedza niz Amerykanie co jest dobre dla Ameryki!
    ) ) )
    ) ) ) to jest opinia. nie polakow tylko moja
    ) )
    ) ) No wiec ,my wyborcy amerykanscy nie zgadzamy sie z twoja opinia.
    )
    ) a ilu was klepalo ten post?
  • bush_w_wodzie 10.10.04, 13:55
    maksimum napisał:

    > ) uwazam ze to 5.5% to nie jest tragedia. natomiast smaczku dodaje to ze ten
    > ) (niby) liberalny ekonomicznie gabinet tworzy wielkie ilosci miejsc pracy w
    > ) sektorze publicznym podaczas gdy brak pracy w sektorze prywatnym. niby tna
    > ) podatki ale juz nie wydatki bo zatrudniaja nowych ludzi no i wojna. skutkiem
    > ) tego pozornie tna podatki dzisiaj ale zadluzaja podatnikow... i zwiekszaja
    > ) obciazenia podatkowe jutro
    >
    > Gdy Bush dochodzil do wladzy,to swiat wchodzil w recesje,a w recesji wiadomo ze
    >
    > wplywy z podatkow maleja.
    > W Stanach dzieki Bushowi jest dawno po recesji a w EU szaleje stagnacja.
    > Czy Bush jest winny stagnacji w EU?
    > Czy Bush jest winny 10% bezrobocia w EU?

    w eu nie ma stagnacji. pkb na glowe rosnie prawie tak szybko jak w usa

    > ) ) Jakie bezrobocie jest w twojej ukochanej EU? 10% ?
    > )
    > ) cos kolo tego. tylko ze w eu skutki pozostawania bez pracy sa mniej
    > )drastyczne
    >
    > Poczekamy,zobaczymy.

    jasne



    > ) ) ) ) ) -zadluzanie ameryki w tempie 5% rocznie. i to za granic
    > ) a -kosztowna i nieskuteczna wojna w iraku uzasadniona dwo
    > ) ma ewidentnymi klamstwami ktore wyszly na jaw. pozostaje jeszcze tylko
    > )obiernica zainstalowania dmeokracji i rzadow prawa
    >
    > Obietnica zainstalowania demokracji w Afganistanie sie spelnila i niedlugo
    > spelni sie w IRaku.

    mysle ze afganistan dzisiaj jest duzo lepszy niz ten 3 lata temu. irak i jego
    perspektywy to zupelnie inna historia

    >
    > ) ) ) ) ) -utrata mozliwosci zastraszenia przez ameryke ktorej ob
    > ) ywatele nie dadza przyzwolenia na kolejne wojny. vide iran
    >
    > Ja juz mu daje pozwolenie!
    >

    na szczescie to nie wystarczy


    > ) ) ) ) Gdzie widzisz ta utrate?
    > ) ) ) )
    > ) ) ) brak ludzi chetnych do walki i do placenia na wojne. za droga ropa
    > ) by ryzykowac dlaszy wzrost cen w przypadku wojny. brak pieniedzy w kasie
    > panstwa niem ile doswiadczenia z iraku. czyli klapa panie maxiu
    > ) )
    > ) ) Bush powiedzial wyraznie,ze wojsko jest i bedzie ochotnicze i braku chetn
    > ) ych nie ma,wiec nie siej tu lewackiej propagandy.
    > )
    > ) a co innego mial powiedziec?
    >
    > Mial powiedziec tak jak Kwasniewski:"Mam mgr" i wtedy byscie go polubili,
    ..

    tak mniej wiecej zrobil moim zdnaie. tzn nie byl zupelnie szczery

    > poprawiaja samopoczucie sa wskazane.
    > Taka jest mentalnosc Polaka i sie nie dziwcie z tymi wizami.

    widze maxiu ze nie mozesz sie obejsc bez plecow

    >
    > ) ) Doswiadczenia z Iraku sa tak samo pozytywne jak z Afganistanu i wybory te
    > ) z sie niedlugo odbeda.
    > ) )
    > )
    > ) watpie zeby wielu podzielalo te opinie o pozytywnych doswiadczeniach z iraku
    >
    > Mozna oczywiscie rozpetac lewacka propagande,ze wybory w Iraku nigdy sie nie
    > odbeda,ale kto w to uwierzy,skoro w Afganistanie juz sie odbyly.

    odbywaja sie. to nie chodzi o to czy da sie zrobic cos na ksztalt wyborow pod
    karabinami armii usa tylko o to czy te "demokracje" przetrwaja. same wybory to
    jeszcze nie wszystkow. w prl tez byly wybory do sejmu i do samorzadow. nawet
    hussein sie od czasu do czasu rozrywal zorganizowaniem "wyborow"


    >
    > ) ) ) ) ) -dzialania niezgodne z konwencja genewska (guantanam ab
    > ) u ghraib) i pogarda dla prawa ktore odebraly ameryce szacunek za granica
    >
    > Bo prawo i szacunek w EU nakazywaly dalsze negocjacje z Saddamem oraz ozywiony
    > handel z nim w czasie kiedy Irak obowiazywalo embargo.

    firmy amerykanskie to mu nawet bron sprzedawaly

    >
    > ) ) Mowisz o tym miedzynarodowym lewackim sadzie w Brukseli??????
    > ) )
    > )
    > ) nie. o konwencji genewskiej. czasami nie trzeba sadu zeby bylo oczywiste ze
    > ) prawo jest lamane
    >
    > I 4-ta swiatowa miedzynarodowka o tym zadecyduje.
    >

    kazdy sam moze w swoim rozumie wyrobic sobie opinie. to nie chodzi o formalna
    decyzja tylko o stosunek ludzi do usa

    > Jesli partnerzy sa w stagnacji i my mamy ich sluchac,to bedziemy w
    > takiej samej stagnacji.

    coz. zapewne droga ropa pozwali wam jej uniknac

    > Trzeba po prostu znalezc sobie partnera,jak Chiny,ktory umie sie rozwijac
    > gospodarczo a nie tylko dbac o wzrost bezrobocia ,co ma miejsce w EU.

    przymiulajcie sie do chinczykow a oni was i tak puszcza w skarpetkach (chinskich)

    > )
    > ) ) ) ) Cheney byl powiazany z Halliburton do 2000r. i od tamtego cza
    > ) su nie ma z Halliburton nic wspolnego
    > ) ) )
    > ) ) ) z wyjatkiem paru przyjaciol i pieknych wspomnien hle hle
    > ) ) )
    > ) ) ) przeciez wszyscy wiedza ze rzad przepalcal haliburtonowi za wszystk
    > ) o i po
    > ) ) tem
    > ) ) h. musial zwracac
    > ) )
    > ) ) Nie zmienia to faktu,ze Cheney'a tam nie ma od dawna.
    > ) )
    > )
    > ) formalna nieobecnosc nie oznacza braku powiazan.miedzy gentelmanami wiele
    > )rzeczy zalatwia sie na slow.
    >
    > Halber wam pokazal jak to sie robi,ale Cheneya to nie dotyczy.
    >
    cheney to jest wlasnie taki polityczny na amerykanska miare


    > ) jak inaczej uzasadnic tak zyczliwy stosunek rzadu do tej
    > ) firmy ze rzad postanowil horrendalnie przeplacac?
    >
    > No wlasnie,bo gdybys zaczal myslec,to moze bys sam doszedl.
    > ZADNA inna firma nie chce tego robic co Halliburton i rzad nie ma wyjscia jak
    > przeplacac.

    bardzo ciekawe. haliburton bral cos kolo 50% kwoty a potem zlecenia podzlecal. i
    musial potem zwracac. wiec cos chyba pomyliles

    > To co robi Halliburton,to sa operacje wielkiego ryzyka.
    >
    to sa operacje zerowego ryzyka. po prostu biora prowizje

    > ) )
    > ) czyli pewnie jestes zielony
    >
    > Sam widzisz,ze normalni ludzie nie maja sie czego obawiac.
    >

    no taki zagorzaly zwolennik to musi byc zielony nie
    ale juz senator kennedy byl zolty


    > ) ) JESLI KTOS SIE BOI MOWIC PUBLICZNIE O TYM CO ROBI PRYWATNIE,TZN ZE PRYWAT
    > ) NIE ROBI COS ZLEGO.
    > ) )
    > ) sa rzeczy ktore nie sa godne pochwaly ale absolutnie nie powinny interesowac
    > ) urzednika panstwowego
    >
    > U nas policjanta traktuje sie jako osobe pomagajaca ludziom,a u was gliniarz to
    >
    > pies przed ktorym trzeba sie strzec.

    coz. doswiadczenia prl tak latwo nie wyparuja.

    rozumowanie ktore podales: ze porzadni nie maja nic do ukrycia bylo podstawa
    dzialania wszelkich systemow totalitarnych
  • bush_w_wodzie 09.10.04, 22:10
    zapomniales o czyms
    >
    > > podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz
  • maksimum 09.10.04, 22:39
    bush_w_wodzie napisał:

    > zapomniales o czyms
    > >
    > > > podaj najwiekszy sukces prezydenta busia jesli zdolasz

    Jest tak duzo,ze na jednej stronie bym tego nie zmiescil.
    1-Demokracja w Afganistanie.
    2-Demokracja w Iraku
    3-Szybki rozwoj gospodarczy,podczas gdy w EU szaleje stagnacja.
  • bush_w_wodzie 10.10.04, 00:55
    maksimum napisał:
    >
    > Jest tak duzo,ze na jednej stronie bym tego nie zmiescil.

    > 1-Demokracja w Afganistanie.

    to mu zaliczam

    > 2-Demokracja w Iraku

    przeciez tam nie ma demokracji i wcale nie wiadomo czy bedzie. na razie jest cos
    w rodzaju wojny partyzanckiej i same problemy

    > 3-Szybki rozwoj gospodarczy,podczas gdy w EU szaleje stagnacja.

    z tym rozwojem to coraz slabiej w dodatku na kredyt i miejsc pracy ubylo. zeby
    to nie byl taki rozwoj jak w texasie przypadkiem. o eu sie nie martw bo sobie
    radzi coraz lepiej
  • maksimum 10.10.04, 01:48
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    > >
    > > Jest tak duzo,ze na jednej stronie bym tego nie zmiescil.
    >
    > > 1-Demokracja w Afganistanie.
    >
    > to mu zaliczam
    >
    > > 2-Demokracja w Iraku
    >
    > przeciez tam nie ma demokracji i wcale nie wiadomo czy bedzie. na razie jest
    >cos w rodzaju wojny partyzanckiej i same problemy

    Dla kogo problemy? Dla terrorystow?
    W styczniu beda wybory i normalna demokracja a terrorystow bedzie sie
    odstrzeliwac w dalszym ciagu bez ograniczen.

    > > 3-Szybki rozwoj gospodarczy,podczas gdy w EU szaleje stagnacja.
    >
    > z tym rozwojem to coraz slabiej w dodatku na kredyt i miejsc pracy ubylo.

    Widze,ze faktow nie chcesz zaakceptowac.
    W Stanach przybywa ponad 3 mln ludzi rocznie i w czasie rzadow Busha przybylo
    ich ponad 10 mln.
    Miejsc pracy przybylo za Busha,tylko nie przybywa ich tak szybko jak w latach
    1990tych.


    > zeby
    > to nie byl taki rozwoj jak w texasie przypadkiem. o eu sie nie martw bo sobie
    > radzi coraz lepiej

    Niemcy i Francja czwarty rok do stagnacji przyzwyczajaja sie coraz bardziej.
  • maksimum 10.10.04, 02:31
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > maksimum napisał:
    > > >
    > > > Jest tak duzo,ze na jednej stronie bym tego nie zmiescil.
    > >
    > > > 1-Demokracja w Afganistanie.
    > >
    > > to mu zaliczam
    > >
    > > > 2-Demokracja w Iraku
    > >
    > > przeciez tam nie ma demokracji i wcale nie wiadomo czy bedzie. na razie j
    > est
    > >cos w rodzaju wojny partyzanckiej i same problemy
    >
    > Dla kogo problemy? Dla terrorystow?
    > W styczniu beda wybory i normalna demokracja a terrorystow bedzie sie
    > odstrzeliwac w dalszym ciagu bez ograniczen.
    >
    > > > 3-Szybki rozwoj gospodarczy,podczas gdy w EU szaleje stagnacja.
    > >
    > > z tym rozwojem to coraz slabiej w dodatku na kredyt i miejsc pracy ubylo.
    >
    > Widze,ze faktow nie chcesz zaakceptowac.
    > W Stanach przybywa ponad 3 mln ludzi rocznie i w czasie rzadow Busha przybylo
    > ich ponad 10 mln.
    > Miejsc pracy przybylo za Busha,tylko nie przybywa ich tak szybko jak w latach
    > 1990tych.
    >
    >
    > > zeby
    > > to nie byl taki rozwoj jak w texasie przypadkiem. o eu sie nie martw bo s
    > obie
    > > radzi coraz lepiej
    >
    > Niemcy i Francja czwarty rok do stagnacji przyzwyczajaja sie coraz bardziej.

    www.census.gov/popest/states/tables/NST-EST2003-02.pdf
    Jesli przez 3 i pol roku przybylo ponad 10 mln ludnisci a ludnisci zawodowo
    czynnej jest ponad 50% w Stanach,to nie waz sie pisac,ze ubylo miejsc pracy w
    USA.
    W 294 mln USA przybywa ponad 3 mln ludzi rocznie a w 370 mln EU ponizej 1 mln i
    to EU wlasnie nie daje sobie rady z bezrobociem.
    Go figure!


  • bush_w_wodzie 10.10.04, 14:04
    maksimum napisał:

    > bush_w_wodzie napisał:
    >
    > > maksimum napisał:
    > > >
    > > > Jest tak duzo,ze na jednej stronie bym tego nie zmiescil.
    > >
    > > > 1-Demokracja w Afganistanie.
    > >
    > > to mu zaliczam
    > >
    > > > 2-Demokracja w Iraku
    > >
    > > przeciez tam nie ma demokracji i wcale nie wiadomo czy bedzie. na razie j
    > est
    > >cos w rodzaju wojny partyzanckiej i same problemy
    >
    > Dla kogo problemy? Dla terrorystow?
    > W styczniu beda wybory i normalna demokracja a terrorystow bedzie sie
    > odstrzeliwac w dalszym ciagu bez ograniczen.

    w iraku jest kiladziesiat starc zbrojnych/zamachow dziennie i nic nie zapowiada
    zeby cos sie mialo zmienic. to nie jest normalna demokracja. nie wspomne juz o
    glodzie chorobach i 50% bezrobociu



    >
    > > > 3-Szybki rozwoj gospodarczy,podczas gdy w EU szaleje stagnacja.
    > >
    > > z tym rozwojem to coraz slabiej w dodatku na kredyt i miejsc pracy ubylo.
    >
    > Widze,ze faktow nie chcesz zaakceptowac.
    > W Stanach przybywa ponad 3 mln ludzi rocznie i w czasie rzadow Busha przybylo
    > ich ponad 10 mln.

    tak. co ciekawe najszybciej rosna floryda texas arizona colorado nevada. chyba
    wiesz czemu maxiu nie?


    > Miejsc pracy przybylo za Busha,tylko nie przybywa ich tak szybko jak w latach
    > 1990tych.

    ze statystyk non-farm payrols (w mln)

    ...................01.2001.......09.2004.......zmiana
    prywatne....111.6...........109.9.........-1.7
    publiczne..20.8...........21.6..........+0.8
    ogolem..........132.4..........131.6..........-0.8

    > > zeby
    > > to nie byl taki rozwoj jak w texasie przypadkiem. o eu sie nie martw bo s
    > obie
    > > radzi coraz lepiej
    >

    po 3 latach recesji

    > Niemcy i Francja czwarty rok do stagnacji przyzwyczajaja sie coraz bardziej.

    rozwoj jest szybszy niz oczekiwano
  • robisc 09.10.04, 21:33
    Kiedyś z Przecinkiem trochę na ten temat dyskutowaliśmy i w czasie tych
    dyskusji Przecinek posłużył sie pewnym artykułem.

    www.washingtonmonthly.com/features/2003/0304.marshall.html
    Był długi, więc trcohe go streściłem

    Practice to Deceive
    Autor: Gość: robi IP: *.dialup.warszawa.pl
    Data: 30.03.2003 21:27

    No, jestem po lekturze " Practice to Deceive". Świetny artykuł, nawet jeżeli
    przedstawia tylko hipotezy.

    Wg mnie najlepsze kawałki:

    1. CELE DO OSIĄGNIĘCIA

    "(...) The hawks' grand plan differs depending on whom you speak to, but the
    basic outline runs like this: The United States establishes a reasonably
    democratic, pro-Western government in Iraq--assume it falls somewhere between
    Turkey and Jordan on the spectrum of democracy and the rule of law. Not
    perfect, representative democracy, certainly, but a system infinitely
    preferable to Saddam's. The example of a democratic Iraq will radically change
    the political dynamics of the Middle East. When Palestinians see average Iraqis
    beginning to enjoy real freedom and economic opportunity, they'll want the same
    themselves. With that happy prospect on one hand and implacable United States
    will on the other, they'll demand that the Palestinian Authority reform
    politically and negotiate with Israel. That in turn will lead to a real peace
    deal between the Israelis and Palestinians. A democratic Iraq will also hasten
    the fall of the fundamentalist Shi'a mullahs in Iran, whose citizens are
    gradually adopting anti-fanatic, pro-Western sympathies. A democratized Iran
    would create a string of democratic, pro-Western governments (Turkey, Iraq, and
    Iran) stretching across the historical heartland of Islam. Without a hostile
    Iraq towering over it, Jordan's pro-Western Hashemite monarchy would likely
    come into full bloom. SYRIA WOULD BE NO MORE THAN A PALE REMINDER OF THE BAD
    OLD DAYS. (IF THEY MADE TROUBLE, A U.S. INVASION WOULD TAKE CARE OF THEM, TOO.)
    And to the tiny Gulf emirates making hesitant steps toward democratization, the
    corrupt regimes of Saudi Arabia and Egypt would no longer look like examples of
    stability and strength in a benighted region, but holdouts against the
    democratic tide. Once the dust settles, we could decide whether to ignore them
    as harmless throwbacks to the bad old days or deal with them, too. We'd be in a
    much stronger position to do so since we'd no longer require their friendship
    to help us manage ugly regimes in Iraq, Iran, and Syria. "

    Cele jak najbardziej zbożne…z punktu widzenia amerykańskiej administracji.
    Tylko jakoś naiwnie to wszystko wygląda. Pod publiczkę.


    2. ZAGROŻENIA

    "(…) To begin with, this whole endeavor is supposed to be about reducing the
    long-term threat of terrorism, particularly terrorism that employs weapons of
    mass destruction. But, to date, every time a Western or non-Muslim country has
    put troops into Arab lands to stamp out violence and terror, it has awakened
    entire new terrorist organizations and a generation of recruits. Placing U.S.
    troops in Riyadh after the Gulf War (to protect Saudi Arabia and its oilfields
    from Saddam) gave Osama bin Laden a cause around which he built al Qaeda.
    Israel took the West Bank in a war of self-defense, but once there its
    occupation helped give rise to Hamas. Israel's incursion into southern Lebanon
    (justified at the time, but transformed into a permanent occupation) led to the
    rise of Hezbollah. Why do we imagine that our invasion and occupation of Iraq,
    or whatever countries come next, will turn out any differently? "

    Takie są fakty historyczne. Czy należy wyciągać z nich jakąś naukę? Jak widać -
    niekoniecznie.

    3. NEGATYWNY SCENARIUSZ IRACKI

    "(…) And what if we do muster the courage to allow elections, but the Iraqis
    choose a government we can't live with--as the Japanese did in their first post-
    war election, when the United States purged the man slated to become prime
    minister? But if we do that in Iraq, how will it look on Al Jazeera?
    Ultimately, the longer we stay as occupiers, the more Iraq becomes not an
    example for other Arabs to emulate, but one that helps Islamic fundamentalists
    make their case that America is just an old-fashioned imperium bent on
    conquering Arab lands. And that will make worse all the problems set forth
    above."

    Sprawy się komplikują.

    4. OSZUSTWO

    "(...) Today, however, the great majority of the American people have no
    concept of what kind of conflict the president is leading them into. The White
    House has presented this as a war to depose Saddam Hussein in order to keep him
    from acquiring weapons of mass destruction--a goal that the majority of
    Americans support. But the White House really has in mind an enterprise of a
    scale, cost, and scope that would be almost impossible to sell to the American
    public. The White House knows that. So it hasn't even tried. Instead, it's
    focused on getting us into Iraq with the hope of setting off a sequence of
    events that will draw us inexorably towards the agenda they have in mind."

    Zastanawiam się, czy manipulowanie społeczeństwem amerykańskim nie jest nawet
    łatwiejsze niż, to z jakim mamy do czynienia w prounijnej propagandzie w
    Polsce. Chociaż nie. Przeciez,ż eby osiągnąć taki, a nie inny efekt
    propagandowy konieczny był 11/09.

    5. RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT CZYLI POTENCJALNE "BANKRUCTWO"

    "(...) Ending Saddam Hussein's regime and replacing it with something stable
    and democratic was always going to be a difficult task, even with the most able
    leadership and the broadest coalition. But doing it as the Bush administration
    now intends is something like going outside and giving a few good whacks to a
    hornets' nest because you want to get them out in the open and have it out with
    them once and for all. Ridding the world of Islamic terrorism by rooting out
    its ultimate sources--Muslim fundamentalism and the Arab world's endemic
    despotism, corruption, and poverty--might work. But the costs will be immense.
    Whether the danger is sufficient and the costs worth incurring would make for
    an interesting public debate. The problem is that once it's just us and the
    hornets, we really won't have any choice."

    Zaraz po lekturze tego tekstu pezeczytałem w "Forum" przedruk z Financial
    Timesa artykułu Allana Beattie pt. "Kto za to zapłaci" (z 15.03.03). Niektóre z
    tez tego artykułu pzrekonały mnie do słuszności tez zawartch w niniejszym
    artykule.

    --
    "Every government is run by liars, and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone

    Polityka i Gospodarka
  • maksimum 09.10.04, 21:59
    robisc napisał:

    ) Kiedyś z Przecinkiem trochę na ten temat dyskutowaliśmy i w czasie tych
    ) dyskusji Przecinek posłużył sie pewnym artykułem.
    )
    ) (a href="http://www.washingtonmonthly.com/features/2003/0304.marshall.html"
    target="_blank")www.washingtonmonthly.com/features/2003/0304.marshall.html(/a)
    ) Był długi, więc trcohe go streściłem
    )
    ) Practice to Deceive
    ) Autor: Gość: robi IP: *.dialup.warszawa.pl
    ) Data: 30.03.2003 21:27
    )
    ) No, jestem po lekturze " Practice to Deceive". Świetny artykuł, nawet jeżeli
    ) przedstawia tylko hipotezy.
    )
    ) Wg mnie najlepsze kawałki:
    )
    ) 1. CELE DO OSIĄGNIĘCIA
    )
    ) "(...) The hawks' grand plan differs depending on whom you speak to, but the
    ) basic outline runs like this: The United States establishes a reasonably
    ) democratic, pro-Western government in Iraq--assume it falls somewhere between
    ) Turkey and Jordan on the spectrum of democracy and the rule of law. Not
    ) perfect, representative democracy, certainly, but a system infinitely
    ) preferable to Saddam's. The example of a democratic Iraq will radically
    change
    ) the political dynamics of the Middle East. When Palestinians see average
    Iraqis
    ) beginning to enjoy real freedom and economic opportunity, they'll want the
    same themselves. With that happy prospect on one hand and implacable United
    States will on the other, they'll demand that the Palestinian Authority reform
    ) politically and negotiate with Israel. That in turn will lead to a real peace
    ) deal between the Israelis and Palestinians. A democratic Iraq will also
    hasten
    ) the fall of the fundamentalist Shi'a mullahs in Iran, whose citizens are
    ) gradually adopting anti-fanatic, pro-Western sympathies. A democratized Iran
    ) would create a string of democratic, pro-Western governments (Turkey, Iraq,
    and Iran) stretching across the historical heartland of Islam. Without a
    hostile
    ) Iraq towering over it, Jordan's pro-Western Hashemite monarchy would likely
    ) come into full bloom. SYRIA WOULD BE NO MORE THAN A PALE REMINDER OF THE BAD
    ) OLD DAYS. (IF THEY MADE TROUBLE, A U.S. INVASION WOULD TAKE CARE OF THEM,
    TOO.)
    ) And to the tiny Gulf emirates making hesitant steps toward democratization,
    the corrupt regimes of Saudi Arabia and Egypt would no longer look like
    examples of
    ) stability and strength in a benighted region, but holdouts against the
    ) democratic tide. Once the dust settles, we could decide whether to ignore
    them
    ) as harmless throwbacks to the bad old days or deal with them, too. We'd be in
    a much stronger position to do so since we'd no longer require their friendship
    ) to help us manage ugly regimes in Iraq, Iran, and Syria. "
    )
    ) Cele jak najbardziej zbożne…z punktu widzenia amerykańskiej administracji.
    ) Tylko jakoś naiwnie to wszystko wygląda. Pod publiczkę.

    A gdzie,ze sie tak zapytam,woidzisz tu naiwnosc??????????
    Naiwnoscia bylo oczekiwanie,ze Polacy po 1989 wybiora wolnosc,bo wybierali
    skutecznie caly czas komune.
    I na tej podstawie twierdzisz,ze Irakijczycy beda glosowac na kolegow
    Saddama,tak jak Polacy na dawnych komunistow???????
    Nie rozsmieszaj mnie,nie wszyscy sa tacy lewaccy jak Polacy.

    ) 2. ZAGROŻENIA
    )
    ) "(…) To begin with, this whole endeavor is supposed to be about reducing
    ) the
    ) long-term threat of terrorism, particularly terrorism that employs weapons of
    ) mass destruction. But, to date, every time a Western or non-Muslim country
    has
    ) put troops into Arab lands to stamp out violence and terror, it has awakened
    ) entire new terrorist organizations and a generation of recruits. Placing U.S.
    ) troops in Riyadh after the Gulf War (to protect Saudi Arabia and its
    oilfields
    ) from Saddam) gave Osama bin Laden a cause around which he built al Qaeda.
    ) Israel took the West Bank in a war of self-defense, but once there its
    ) occupation helped give rise to Hamas. Israel's incursion into southern
    Lebanon
    ) (justified at the time, but transformed into a permanent occupation) led to
    the rise of Hezbollah. Why do we imagine that our invasion and occupation of
    Iraq, or whatever countries come next, will turn out any differently? "
    )
    ) Takie są fakty historyczne. Czy należy wyciągać z nich jakąś naukę? Jak
    )widać - niekoniecznie.

    Jesli Arabowie zobacza,ze zmiany w Afganistanie i Iraku sa
    nieodwracalne,zmieni sie rowniez sytuacja w Palestynie.

    ) 3. NEGATYWNY SCENARIUSZ IRACKI
    )
    ) "(…) And what if we do muster the courage to allow elections, but the Iraqis
    ) choose a government we can't live with--as the Japanese did in their first
    post-war election, when the United States purged the man slated to become prime
    ) minister? But if we do that in Iraq, how will it look on Al Jazeera?

    Who gives the shit about al-Jazeera?
    Zostala ona uznana za organizacje sprzyjajaca terrorystom i zakazana w Iraku.

    ) Ultimately, the longer we stay as occupiers, the more Iraq becomes not an
    ) example for other Arabs to emulate, but one that helps Islamic
    fundamentalists
    ) make their case that America is just an old-fashioned imperium bent on
    ) conquering Arab lands. And that will make worse all the problems set forth
    ) above."
    )
    ) Sprawy się komplikują.

    Nie rozsmieszaj.
    Dzieje sie wrecz odwrotnie.Czy dluzej Amerykanie stali w Japonii,tym bardziej
    Japonczycy zaczeli zachowywac sie jak Amerykanie.
    I nikt nie gra w baseballa poza USA tak jak Japonczycy.

    ) 4. OSZUSTWO
    )
    ) "(...) Today, however, the great majority of the American people have no
    ) concept of what kind of conflict the president is leading them into. The
    White House has presented this as a war to depose Saddam Hussein in order to
    keep him
    ) from acquiring weapons of mass destruction--a goal that the majority of
    ) Americans support. But the White House really has in mind an enterprise of a
    ) scale, cost, and scope that would be almost impossible to sell to the
    American
    ) public. The White House knows that. So it hasn't even tried. Instead, it's
    ) focused on getting us into Iraq with the hope of setting off a sequence of
    ) events that will draw us inexorably towards the agenda they have in mind."
    )
    ) Zastanawiam się, czy manipulowanie społeczeństwem amerykańskim nie jest nawet
    ) łatwiejsze niż, to z jakim mamy do czynienia w prounijnej propagandzie w
    ) Polsce. Chociaż nie. Przeciez,ż eby osiągnąć taki, a nie inny efekt
    ) propagandowy konieczny był 11/09.

    A Gdzie Ty widzisz manipulowanie,ze sie tak zapytam?????????
    W Afganistanie jest kilkanascie tys. zolnierzy i w Iraku za rok bedzie to samo.

    ) 5. RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT CZYLI POTENCJALNE "BANKRUCTWO"
    )
    ) "(...) Ending Saddam Hussein's regime and replacing it with something stable
    ) and democratic was always going to be a difficult task, even with the most
    able leadership and the broadest coalition. But doing it as the Bush
    administration
    ) now intends is something like going outside and giving a few good whacks to a
    ) hornets' nest because you want to get them out in the open and have it out
    with them once and for all. Ridding the world of Islamic terrorism by rooting
    out its ultimate sources--Muslim fundamentalism and the Arab world's endemic
    ) despotism, corruption, and poverty--might work. But the costs will be immense.

    A jaki jest koszt w Afganistanie,gdzie bylo okolo 50,000 Talibow????????
    Nie strasz,nie strasz,bo sie .......
    Ta propaganda konca swiata w Iraku jest tak bezmyslna,ze gorszej nie mozna
    wymyslec.
    Dalismy sobie bez problemu rade w Afganistanie i zrobimy to samo ale lepiej w
    Iraku.

    ) Whether the danger is sufficient and the costs worth incurring would make for
    ) an interesting public debate. The problem is that once it's just us and the
    ) hornets, we really won't have any choice."
    )
    ) Zaraz po lekturze tego tekstu pezeczytałem w "Forum" przedruk z Financial
    ) Timesa artykułu Allana B
  • maksimum 10.10.04, 03:34
    www.msnbc.msn.com/id/6095119/
    Nie bedzie "Okraglego Stolu" w Iraku,bo "powstancy" al-Sadr'a skladaja bron.
    To siem dopiero lewaki na calym swiecie poplaczom ze zlosci!
    Demokracja zawita do Iraku wczesniej niz sie ktokolwiek spodziewal ,poza Bushem
    i mna.
  • maksimum 10.10.04, 04:09
    www.msnbc.msn.com/id/6202644/
    Zakaz handlu bronia z Irakiem wydal ONZ i pierwsi w jego lamaniu znalezli sie
    jak zwykle Rosjanie i tuz za nimi Polacy oraz Mr Claude z Francji.
    Polska specjalnosc to konspiracja i jak nie kombinujesz to nie zyjesz jak
    nalezy.
    Co innego sie mowi oficjalnie a co innego sie robi po cichu.
    Skad my to znamy,ta podwojna swiadomosc?
    Jedna na zewnatrz,a druga na wlasny prywatny uzytek.
  • bush_w_wodzie 10.10.04, 14:07
    ktory kryl husseina przed onz jak ten gazowal kurdow bronia z amerykanskich
    komponentow co?

    nie. jednak to duza roznica.

    maksimum napisał:

    > Zakaz handlu bronia z Irakiem wydal ONZ i pierwsi w jego lamaniu znalezli sie
    > jak zwykle Rosjanie i tuz za nimi Polacy oraz Mr Claude z Francji.

    a o firmach z usa jakos zapomniales?

    > Polska specjalnosc to konspiracja i jak nie kombinujesz to nie zyjesz jak
    > nalezy.
    > Co innego sie mowi oficjalnie a co innego sie robi po cichu.
    > Skad my to znamy,ta podwojna swiadomosc?
    > Jedna na zewnatrz,a druga na wlasny prywatny uzytek.

    dokladnie jak busio i ska
  • bush_w_wodzie 10.10.04, 14:13
    al sadr chce wziac udzial w wyborach i ciekawe co sie stanie jak je wygra

    a propos tej listy skorumpowanych przez saddam:

    z serwisu bbc o tej sprawie:

    "Names of US companies or citizens found on the secret Iraqi lists were left out
    of the report on grounds of the US Privacy Act, the ISG report notes."

  • maksimum 10.10.04, 17:26
    bush_w_wodzie napisał:

    > al sadr chce wziac udzial w wyborach i ciekawe co sie stanie jak je wygra

    Ciekawe,ze chcesz dopuscic do wyborow czlowieka naktorym ciazy oskarzenie o
    wydanie wyroku na swojego wroga politycznego.
    Cos tak jak w Polsce.Jak by wygral wybory to objalby go immunitet.
    I jak sobie wyobrazasz czlowiek dysponujacego prywatna armia niezalezna od
    armii panstwowej w demokratycznym kraju.
    First thing first.
    Najpierw stanie przed sadem za wydanie wyroku smierci na przeciwnika
    politycznego a gdy zostanie uniewinniony,to wezmie udzial w wyborach.
    Nie zaprowadzaj im w Iraku porzadkow komunistycznych na wzor polski.

    > a propos tej listy skorumpowanych przez saddam:
    >
    > z serwisu bbc o tej sprawie:
    >
    > "Names of US companies or citizens found on the secret Iraqi lists were left
    ou
    > t
    > of the report on grounds of the US Privacy Act, the ISG report notes."
    >
  • maksimum 10.10.04, 19:07
    warka_strong napisał:

    > Twoje końcowe stwierdzenie potwierdza niejako, że zakres problemów, przerasta
    > tę komisję. Zresztą, jeżeli przy okazji sprawy "Orlenu" bije się polityczną
    > pianę, nie może to dziwić.

    Sposob traktowania przestepczosci uzalezniony jest od stopnia tolerancji tejze
    przestepczosci przez spoleczenstwo.
    Jesli ludzie toleruja naganne zachowanie w relacjach prywatnych tak dlugo jak
    sprawa nie ujrzy swiatla dziennego,to wtedy chec i umiejetnosc karania takich
    zachowan prywatnych jest niewielka.
    Dlaczego Rosjanie nie zwracaja Kuryli Japonczykom?
    Mentalnosc Rosjan i wiekszosci Polakow zostala uksztaltowana przez system
    komunistyczny,ktory upanstwawianie(czyli kradziez wlasnosci prywatnej)uwazal za
    rzecz normalna.
    Pozniej juz tylko nastepuje utwierdzenie ludzi w przekonaniu,ze rzecz
    ukradziona nalezy sie prawnie zlodziejowi i zagadka psychiki Rosjan jest
    rozwiazana.
    Dlaczego USA nie wcielilo calej Japonii w swoje terytorium?
    Inni ludzie,inna mentalnosc.
  • maksimum 11.10.04, 00:47
    www.msnbc.msn.com/id/6220965/
    Moze nawet Kwasniewski dostac go wspolnie z Walesa,bo jak wywalcza zniesienie
    wiz do USA,to wiadomo,ze Polacy tabunami przyjada pracowac na czarno do Stanow
    i kwestia bezrobocia w Polsce bedzie w duzej mierze rozwiazana.
    To ze ci ludzie nie placa podatkow w Stanach,to nie znaczy ze nie mozna ich
    opodatkowac przy transferze pieniedzy do Polski,no i w miedzyczasie niech
    korzystaja z bezplatnie Medicaid odciazajac w ten sposob polska sluzbe zdrowia.
    Plan jest dobry,ma solidne podstawy i czekamy w napieciu zeby sie powiodl.
  • maksimum 11.10.04, 04:10
    Sprawa jest bardzo kontrowersyjna,bo socjolodzy europejscy i w tym rowniez
    polscy mocno wypowiadali sie przeciwko mozliwosci utworzenia rzadow
    demokratycznych w panstwach islamskich.
    Jeszcze wiekszej wrogosci Polakow do wynikow demokratycznych wyborow w
    Afganistanie nadaje fakt,ze demokracja tam jest tworzona przez Amerykanow,co
    juz zupelnie nie powinno sie udac.
    Uwazam,ze zdobywczyni pokojowej nagrody Nobla z Iranu powinna jeszcze raz
    przyjechac do Krakowa i utrwalic w ludziach przekonanie,ze wszystko to co
    robione jest przez Amerykanow nie ma szansy powodzenia,bo wiadomo,ze Amerykanie
    zadnych planow na przyszlosc nie maja itd.
  • maksimum 11.10.04, 06:28
    kataryna.kataryna napisała:

    > Gość portalu: wartburg napisał(a):
    >
    > > kataryna.kataryna napisała:
    > >
    > > > > Tak, Wartburgu, mszę można sfilmować tylko sprzed ołtarza. A
    > jak źle widać, można i zza. Wszystkie chwyty dozwolone.
    > >
    > > ???? Czy chciałaś przez to powiedzieć, że powinni byli próbować zza? Dob
    > rze Cię zrozumiałem?

    Widze Wartburg,ze lubisz Kataryne nie mniej niz ja i lubisz sie podroczyc
    rowniez z nia.

    > Źle. Pociągnęłam tylko Twój wątek filmowania w kościele. Bo z Twojego
    > komentarza wywnioskowałam, że jedyna znana Ci mozliwość sfilmowania mszy to
    > filmowanie sprzed ołtarza. Skoro nie ma żadnych ograniczeń, to dlaczego nie
    > uznać, że wolno im z dowolnego miejsca w kosciele, są w końcu w pracy?
    >
    > > > Pchanie się z kamerami przed jakikolwiek ołtarz w czasie mszy jest
    > > > bezczelnością,
    > >
    > > Hmmm... Naprawdę?

    Tak.Przede wszystkim powinni dostac pozwolenie od ksiedza na filmowanie mszy i
    wtedy ksiadz ustala w ktorym miejscu maja stac i ilu ma ich byc.
    Moze nie wiesz o tym Wartburg ale teraz nawet na stadionach miejsca sa
    numerowane.
    Ksiadz ma plan prowadzenia mszy i dziennikarze nie moga mu w tym
    przeszkadzac,stad ograniczenie miejsca i ilosci dziennikarzy.
    Poza tym,dziennikarze przeszkadzaja przede wszystkim modlacym sie w kosciele.
    Jako modlacy sie ,ja nie chce widziec ekipy dziennikarskiej na srodku kosciola
    przed oltarzem.
    Ty chyba z kosciolem nie masz za duzo wspolnego,wiec jak bys widzial
    dziennikarzy na boisku w czasie meczu pilkarskiego???
    Niby moznaby bylo ich omijac,ale przeszkadzaliby czy nie?
    Zalozmy ,ze ustawisz ich tuz przed polem karnym-co Ty na to?

    > Tak właśnie uważam i dotyczy to każdej świątyni - kościoła, cerkwi czy
    > synagogi. Dziennikarze nie są zwolnieni z obowiązku uszanowania miejsca i
    > ludzi, którzy się przyszli pomodlić. A żeby sfilmować mszę nie trzeba stać
    > przed ołtarzem.
    >
    >
    > > dziwię się, że tego nie dostrzegasz zza Jankowskiego.
    > >
    > > Nie rozumiem. Czego niby nie dostrzegam zza Jankowskiego, a miałbym Twoi
    > m zdaniem?

    Zalozmy,ze na ksiedza sie nie nadajesz,ale jestes wykladowca na uczelni i na
    kazdy wyklad przychodzi ci ekipa filmowa,capisce?
    Czesc twoich studentow zainteresowana jest ekipa filmowa i nie sluchaja Ciebie
    kompletnie,szczegolnie jak sie ustawia tuz przed katedra.
    Chwytasz juz?

    > Już to napisałam.
    >
    > > Oglądać go mogę tylko dzięki tym bezczelnym dziennikarzom, pod warunkiem
    > > oczywiście, że męczennik albo jego goryle nie poczują się dotknięci.

    Ja jako modlacy nie lubie zeby ekipa filmowa wlazila mnie przed oltarz,bo wtedy
    msza nie jest dla mnie tylko dla ekipy.

    > I sfilmowane musi być sprzed samego ołtarza?
    >
    > > > Na stos z tymi dziennikarzami!
    > > >
    > > > Ochłonąłeś?
    > >
    > > Po czym miałbym ochłonąć? Znowu jakieś zagadki?
    >
    > Pomyślałam, że musisz być bardzo rozemocjonowany skoro mi wmawiasz takie
    > intencje.
  • lupus.lupus 11.10.04, 14:39
    Czy konflikt Chin z USA naznaczy to stulecie? Ciekawy jestem Twojego zdania.
    www.nowe-panstwo.pl/
    (nie ma linku do artykułu- wejdź na Dosier)
  • maksimum 11.10.04, 16:19
    lupus.lupus napisał:

    > Czy konflikt Chin z USA naznaczy to stulecie? Ciekawy jestem Twojego zdania.
    > www.nowe-panstwo.pl/
    > (nie ma linku do artykułu- wejdź na Dosier)

    Odpowiedz jest zwiezla i krotka:Absolutnie NIE.
    Chiny sa krajem na wskros pokojowym i gdyby chcialy z kimkolwiek szukac
    konfliktow,to podbilyby juz polowe Azji.
    Nie zapominaj,ze ponad milionowa armia Chinczykow pomagala Pln Koreanczykom i
    gdyby chcieli tam zostac,jak to robili wszedzie i ZAWSZE Rosjanie,to nie
    mieliby z tym zadnego klopotu.
    Robienie z Chinczykow Rosjan nikomu sie nie uda,ale wielu jest podatnych na
    takie rozumowanie,szczegolnie we Wschodniej EUropie.
    Chinczycy w bardzo pokojowy i cywilizowany sposob przejeli Macau i Hong-Kong i
    nie zniszczyli odrebnosci i kapitalizmu tam panujacego.
    Chinczycy maja te cechy,ktorych nie maja Rosjanie i Polacy,sa oni mianowicie
    pracowici i uczciwi i zdyscyplinowani.
    W wiezieniach amerykanskich niemal zupelnie nie ma Chinczykow,za to sa czarni i
    inni kolorowi.
    Chiny juz sa potega gospodarcza,a beda jeszcze wieksza i cala rywalizacja USA-
    Chiny bedzie sie odbywala na polu gospodarczym.
    Amerykanie podbili przeciez Niemcy,Japonie,Koree,Afganistan,Irak i w kazdym z
    tych krajow pozwalaja miejscowym sie rzadzic,calkiem inaczej niz
    Rosjanie,ktorzy narzucali swoja niewydarzona komune.
    Konfliktow miedzy USA a Chinami nie bedzie,bo w jednym i drugim kraju rzadza
    ludzie madrzy,a nie polityczne nieudaczniki typu Putin czy Kwasniewski.
  • maksimum 11.10.04, 16:24
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2334202.html
    Jak widac z ostatnich doniesien,Irakijczycy nie maja problemu z zaakceptowaniem
    nowej demokracji proponowanej im przez Amerykanow,ale czy EUropejczycy ktorzy
    byli przeciwni zniesieniu dyktatury Saddama zaakceptuja nowa demokracje w Iraku.
    Mysle ze pokojowka iranska powinna jeszcze raz wtloczyc niezbyt rozgarnietym
    umyslowo EUropejczykom,ze demokracja proponowana Irakijczykom przez USA jest zla
    i nigdy sie nie zmaterializuje a ona ze swoimi pogladami bedzie najmadrzejsza
    po wsze czasy.
  • maksimum 11.10.04, 16:43
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2332764.html
    Msza transmitowana jest przez telewizje i miliony ludzi ogladaja ja z
    opuszczonymi szczekami czekajac na sensacje.
    Jesli telewizja robi zlote interesy na transmisji mszy Jankowskiego,to jestem w
    100% przekonany,ze powinna zaplacic Jankowskiemu oraz parafii za prawa do
    transmisji mszy.
    Jesli dziennikarze wdzieraja sie do kosciola i bez pozwolenia ksiedza oraz
    parafian chca przysparzac dochodow swoim stacjom TV,a z tych dochodow sa
    placone rowniez place dziennikarzy,to juz wylania sie calkiem jasny obraz o co
    chodzi.
    Stacje TV i dziennikarze chca robic kase na Jankowskim,jemu za to nic nie dajac
    a przy okazji go oczerniajac.
    Niemal w kazdym kosciele chor jest tuz ponad wejsciem do kosciola i jesli
    dziennikarze by sie umowili wczesniej z Jankowskim,to moglby on ich tam umiescic
    i nie byloby prablemu z zamieszaniem w kosciele.
    Jesli Jankowski jest popularny i TV robi na tym pieniadze,to parafii sie cos z
    tego nalezy poza obelgami ze strony dziennikarzy.
    Moze zacznijmy od tego na czym polega praca dziennikarza.
    Oczywiscie sa oni od tego by dostarczyc wiadomosci przyciagajacych maksymalna
    liczbe odbiorcow.
    No wiec jesli Jankowski czy msza przez niego prowadzona nie jest wystarczajacym
    magnesem,to dziennikarze musza troche narozrabiac,zeby zrobic z igly widly i
    przyciagnac widzow.
    Przeciez Wartburg i miliony innych ogladaja transmisje ze sw Brygidy w
    oczekiwaniu na sensacje,bo gdyby chodzilo im o msze,to poszliby do najblizszego
    kosciola.
    Tylko nie zapomnij Wartburg rzucic na tace jak pojdziesz do kosciola,nie tylko
    na swiece i za prad ale i za nastroj ktory tam otrzymujesz.
  • maksimum 11.10.04, 17:03
    www.msnbc.msn.com/id/6224564/
    Ale teoria Kwasniewskiego ze zniesieniem wiz i praca na czarno w USA tez byla
    dobra,choc miala powazne minusy.
    Zwiekszala bezrobocie wsrod obywateli Amerykanskich oraz podatki przez nich
    placone,bo zatrudnieni na czarno podatkow nie placa.
  • maksimum 11.10.04, 21:07
    "Bush made small gains among young voters and Kerry picked up strength among
    women voters ahead of the debate — the final chance for both candidates to
    speak directly to an audience of millions of voters."

    To by sie zgadzalo,bo mlodzi wyborcy,to sa ludzie lepiej wyksztalceni i w pelni
    rozumni,a kobiety maja problemy ze zrozumieniem Busha i glosuja na sniezno
    biale sztuczne zeby Kerry'ego i zgrana z tymi zebami kolorystycznie siwizne.
    Poza tym Kerry ponoc lepiej caluje.


  • bush_w_wodzie 11.10.04, 21:12
    zeby to jednak nie to samo co full-option remote controll

    kobiety znaja sie na facetach a niedoswiadczonym mlodziakom wystarczy ze ktos
    spluwa pomacha przed oczami i powie ze swiat jest prosty jak bajka disneya
  • maksimum 11.10.04, 21:20
    bush_w_wodzie napisał:

    > zeby to jednak nie to samo co full-option remote controll
    >
    > kobiety znaja sie na facetach a niedoswiadczonym mlodziakom wystarczy ze ktos
    > spluwa pomacha przed oczami i powie ze swiat jest prosty jak bajka disneya

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2334202.html
    Pomachalo sie bronia przed oczami al Sadrystow i skladaja bron ze strachu,ze
    moga byc znowu zbombardowani.
    Wybory odbeda sie w styczniu 2005 jak zaplanowal George W Bush i plan
    amerykanski sie w 100% powiedzie.
    Az dziw bierze,ze tak prostych planow jak bajka Disneya EUropejczycy nie
    potrafili zrozumiec.
    Czyzby mocne opoznienie umyslowe dawalo o sobie znac?
  • bush_w_wodzie 11.10.04, 21:32
    zacznijmy od tego. kissing kerry i wired george ida leb w leb a wybory za
    miesiac. jesli busio ma miec szanse to musi miec chocby malutki suckces w iraku
    i musi miec tanszy oil

    dlatego busio musi obiecac sadrowi wszystko co sie tamtemu zamarzy w zamian za
    taki ladby gest jak oddanie przed kamerami 10 zepsutych granatnikow. dlatego
    busio zostawi w spokoju falluje i inne sunnickie miasta. bedzie placil zywa
    gotowka i towarami za pokoj. a po wyborach - chocby potop

    tak juz jest maksiu ze w kazdym porzadnym thrillerze jest taki moment gdy
    oddychamy na chwile z ulga
  • maksimum 11.10.04, 21:44
    bush_w_wodzie napisał:

    > zacznijmy od tego. kissing kerry i wired george ida leb w leb a wybory za
    > miesiac. jesli busio ma miec szanse to musi miec chocby malutki suckces w
    >iraku

    Sukces w Iraku juz teraz ma Bush duuuuuuuuuuzo wiekszy niz sie ktokolwiek
    spodziewal.
    Powiedzial krotko sadrystom,ze wybory sie odbeda tam gdzie bedzie pokoj a
    reszta nie ma nic do gadania i przy okazji wzmocnil bombardowanie tych glupkow.
    Jak te ciemniaki "powstancy" zobaczyli ze sa w lose-lose sytuation,to nagle
    przerywaja walki i chca brac udzialw wyborach.
    USA tam od poczatku do konca rozdaje karty i al Sadr ma przegrane ,ktorego
    wyjscia by nie wybral.

    > i musi miec tanszy oil

    Z tym tez nie bedzie problemu.

    > dlatego busio musi obiecac sadrowi wszystko co sie tamtemu zamarzy w zamian za
    > taki ladby gest jak oddanie przed kamerami 10 zepsutych granatnikow. dlatego
    > busio zostawi w spokoju falluje i inne sunnickie miasta. bedzie placil zywa
    > gotowka i towarami za pokoj. a po wyborach - chocby potop

    Wrecz przeciwnie.Amerykanie juz od dawna skupuja bron od ludnosci i czynia to
    rowniez wojska polskie w Iraku.TO NIE JEST ZADNA NOWA AKCJA.

    > tak juz jest maksiu ze w kazdym porzadnym thrillerze jest taki moment gdy
    > oddychamy na chwile z ulga

    I jak w filmie Disneya ta chwila przemienia sie w wiecznosc.
  • bush_w_wodzie 11.10.04, 21:55
    maksimum napisał:

    >
    > Sukces w Iraku juz teraz ma Bush duuuuuuuuuuzo wiekszy niz sie ktokolwiek
    > spodziewal.

    have a nice dream
  • maksimum 11.10.04, 22:19
    bush_w_wodzie napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > >
    > > Sukces w Iraku juz teraz ma Bush duuuuuuuuuuzo wiekszy niz sie ktokolwiek
    >
    > > spodziewal.
    >
    > have a nice dream

    Domyslam sie,ze wyborow w Afganistanie tez nie akceptujesz!
  • bush_w_wodzie 11.10.04, 22:27
    jestem pelen podziwu. serio. mam ndzieje ze sie uda
    ale to inny kraj niz irak i inna historia choroby
  • maksimum 11.10.04, 22:35
    bush_w_wodzie napisał:

    > jestem pelen podziwu. serio. mam ndzieje ze sie uda
    > ale to inny kraj niz irak i inna historia choroby

    Z Irakiem bedzie latwiej niz z Afganistanem ze wzgledu na duze zasoby ropy i
    duzo wieksze mozliwosci ludnosci do bogacenia sie i studiowania za granica na
    najlepszych uczelniach.
    Bogatsi maja latwiejszy dostep do satelitarnej TV,internetu i budowanie nowej
    swiadomosci bedzie duzo szybsze w Iraku,mimo ze teraz niemal polowa ludnosci
    tam to anlfabeci,ktorzy w wiekszosci popieraja al Sadr'a.
    A al Sadr przez innych Irakijczykow jest uwazany za niewyksztalconego koltuna.
  • bush_w_wodzie 11.10.04, 22:55
    niechby sie buszowi udalo w iraku.
    pomimo calego dranstwa polityki usa i buszow wobec tego kraju

    i had a dream

    ale sny rzadza sie swoja logika
    lekcewazenie realiow i instrumentalne traktowania waznych wartosci koncza sie
    zwykle koszmarem

    zobaczymy. moze zabawa w boga tym razem skonczy sie happy-endem
  • maksimum 11.10.04, 23:15
    bush_w_wodzie napisał:

    > niechby sie buszowi udalo w iraku.
    > pomimo calego dranstwa polityki usa i buszow wobec tego kraju
    >
    > i had a dream

    Bush tez mial dream,a ten dream byl na temat demokratycznego Afganistanu i
    Iraku.Gdy sie to uda,to inne panstwa islamskie maja wzorce do nasladowania.
    Afganistan jedzie na wielkiej pomocy zagranicznej i niemal caly swiat sie
    sklada na ich sukces.W Iraku zwiekszenie wydobycia ropy ma im pomoc w sukcesie
    a jednoczesnie w obnizeniu cen ropy.
    Czy byla tam BMR czy nie ,nie ma znaczenia,bo chodzilo o demokracje i rope.

    > ale sny rzadza sie swoja logika
    > lekcewazenie realiow i instrumentalne traktowania waznych wartosci koncza sie
    > zwykle koszmarem

    Jest to rzeczywiscie traktowanie instrumentalne,ale ludzie po latach spedzonych
    pod dyktatura Saddama nie maja pojecia jak ich zycie powinno wygladac.
    Popatrz na Polske.
    15 lat po wyzwoleniu a stara wiara komunistyczna jest w dalszym ciagu przy
    wladzy.
    Towarzysz Kwasniewski,towarzysz Borowski itd.

    > zobaczymy. moze zabawa w boga tym razem skonczy sie happy-endem

    Nie ma innego wyjscia,bo zycie jest tylko jedno i tracenie 15 lat na Okragly
    Stol w Iraku nie ma najmniejszego sensu.
  • maksimum 12.10.04, 00:20
    Gość portalu: CIEKAWY napisał(a):

    > >> PAP 08-10-2004, ostatnia aktualizacja 09-10-2004 08:34
    > Administracja USA dała do zrozumienia, że liczy na pozostanie wojsk polskich
    > w Iraku tak długo, aż operacja stabilizacyjna w tym kraju zostanie zakończona
    > i że Polska nie będzie wyznaczać granicznej daty ich wycofania
    > ======================================================
    > PROSZE ABY OSOBY ZNAJACE SYTUACE W POLSCE ODPOWIEDZIALY
    > NA MOJE PYTANIE:
    >
    > JAKIE KORZYSCI FINANSOWO-EKONOMICZNY ODNOSI POLSKA
    > ZA UDZIAL OKUPACJI IRAKU PRZEZ POLKIE WOJSKA W USA KOALICJI??
    > ------------------------------------------------------------

    Nie z okupacji lewacki tepaku,ale z wyzwolenia spod dyktatury Saddama.

    > To jest wiademe ze Amerykanskie, Angielskie i
    > Australijskie przedciebiorstwa robia miliardowe
    > interesy na Irackiej ropie naftowej i na odbudowie
    > zniszczonego kraju (iraqu).

    Komuna sie skonczyla i na te interesy sa przetargi i nikt nikomu nic nie daje.

    > To jest wiademe ze Prezdent George W. Bush i
    > viceprezdent Chaney maja olbrzymie osobiste,
    > prywatne zyski z Irackiej ropy i odbudowy Iraqu.

    To jest typowa tepa propaganda lewacka,bo ani Bush ani Cheney nie maja zadnych
    prywatnych zyskow z ropy irackiej.

    > Prezdent G.W. Bush wczoraj w czasie debaty
    > zapowiedzial ze wojna w Iraqu potrwa dlugie lata.

    Dzieci w szkolach wiedza,ze wojna sie dawno skonczyla,a teraz trwa normalizacja
    sytuacji w Iraku polegajaca na wybijaniu terrorystow.

    Poza tym,dziekuje za pytania,ktore swietnie odzwierciedlaja mentalnosc
    przecietnego Polaka.
    Na zakonczenie pytanie dla CIEKAWEGO:
    Jakie korzysci mialy USA z obalenia komuny w Europie Wschodniej?
    Jakie korzysci mialy USA z przyjecia Polski do NATO?
    Ja wiem,ze przecietny Polak uwaza sie czlonka narodu wybranego i USA oraz caly
    swiat powinien pomagac Polsce w pozbyciu sie komuny,ale Polak w nagrode za to w
    doopie ma tych,ktorzy chca pozbyc sie dyktatury(Saddama).
    Polak dziala na zasadzie:"Dajcie nam wszystko bo nam sie wszystko nalezy od USA
    i calego swiata,a jak ktos inny bedzie chcial tego samego,to w doopie z nim i
    nie zdycha w dyktaturze."
    Jaki ja dumny jestem ,ze z Polski pochodze.
  • maksimum 12.10.04, 04:57
    www.msnbc.msn.com/id/6095119/
    Coraz wiecej "powstancow" oddaje swoje granatniki i karabiny maszynowe i
    zaprzestaje walczyc,a na tych ktorzy jeszcze strzelaja i chowaja sie po
    strzelaninie w meczetach,spadaja amerykanskie bomby.
    100 "powstancow" strzelalo do Amerykanow,wiec ci ostatni wezwali posilki
    i "powstancy" schowali sie w meczecie na ktory zaraz potem zostala zrzucona 500
    funtowa bomba. Meczet wyparowal razem z "powstancami".
    Ci co nie rozumieja ,ze trzeba zlozyc bron niestety zgina.
  • homosovieticus 13.10.04, 07:51
    Uważał ,że jest na Świecie jeden tylko Naród podobny do Amerykanów.Tym Narodem
    wg.Niego, byli Rosjanie.
    ps
    Nie rozumiem czemu Rosjanie kojarzą Ci się wyłącznie z komuną.
    Państwo Rosjan, istnieje przecież ponad 5x dłużej niż Stany.
  • maksimum 13.10.04, 18:34
    homosovieticus napisał:

    > Uważał ,że jest na Świecie jeden tylko Naród podobny do Amerykanów.Tym
    >Narodem wg.Niego, byli Rosjanie.

    I to wlasnie Roosevelt stworzyl najwieksza w dziejach Stanow siec roznej"pomocy"
    spolecznej,z ktorej skwapliwie korzystali nieuczciwi i leniwi.
    Dopiero REagan rozmontowal te socjalistyczne organizacje pomocy spol
    F.D.Foosevelta.

    > ps
    > Nie rozumiem czemu Rosjanie kojarzą Ci się wyłącznie z komuną.

    Oni wlasnie doskonalili ten system sprawiedliwosci spolecznej,ktory sie nigdy
    nie sprawdzil i prezydentem jest w dalszym ciagu dawny KGB aparatczyk.

    > Państwo Rosjan, istnieje przecież ponad 5x dłużej niż Stany.

    Jestes na tyle dorosly by wiedziec,ze nie o dlugosc lecz o jakosc chodzi.
  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 04:45
    Mysle, ze obiektywna ocena historii nie jest twoja silna strona.
    Kierujesz sie emocjami. Nie potrafisz uznac faktow przeczacych twoim
    czasem "dziwnym" teoriom.
    Z negatywnych rezultatow probujesz "na sile" robic pozytywne.
    Masz do tego naturalnie prawo, nie znaczy jednak, ze twoje "zaslepienie"
    potrafisz skutecznie przekazac innym.
  • goniacy.pielegniarz 12.10.04, 19:00
    info.onet.pl/992314,12,1,0,120,686,item.html

    Ja się tylko boję, co to będzie z Tobą, jak Kerry wygra wybory. Chyba nie
    zaczniesz nam tu urządzać antyamerykańskiej krucjaty?
    Popatrz no, jak to się wszystko może zmieniać. Niby to tylko dwa, trzy pukty
    procentowe, a jakie dwa różne obrazy Ameryki można wciskać na forum.
  • maksimum 13.10.04, 06:35
    goniacy.pielegniarz napisał:

    > info.onet.pl/992314,12,1,0,120,686,item.html
    >
    > Ja się tylko boję, co to będzie z Tobą, jak Kerry wygra wybory. Chyba nie
    > zaczniesz nam tu urządzać antyamerykańskiej krucjaty?
    > Popatrz no, jak to się wszystko może zmieniać. Niby to tylko dwa, trzy pukty
    > procentowe, a jakie dwa różne obrazy Ameryki można wciskać na forum.

    Zazwyczaj tak jest,ze tuz przed wyborami pokazuje sie rozne sondaze,ktore
    wykazuja,ze kandydaci ida leb w leb i dzieje sie tak dlatego,zeby nagonic ludzi
    do urn wyborczych.
    Moim zdaniem,jak to mawia Kasia,"Bush go nosem wciagnie"!
  • maksimum 13.10.04, 20:22
    www.msnbc.msn.com/id/6229305/
    Jeszcze w kwietniu 2004 Falludzanie witali miedzynarodowych terrorystow z
    otwartymi rekami i nazywali ich "powstancami" a teraz widza w co sie wpakowali
    i zaczynaja eksterminowac tychze terrorystow,bo pokoju nie widac i zyje sie
    coraz gorzej.
    Mieszkancy Falludzy zastrzelili juz 5 miedzynarodowych terrorystow,ktorzy
    przybyli do Iraku w celu destabilizacji sytuacji.
    A gdzie Stefan4 i jego "Powstanie w Falludzy" ,ze o innych pacyfach nie wspomne?
  • maksimum 14.10.04, 04:30
    www.msnbc.msn.com/id/5936718/?GT1=5472
    Kerry jak zwykle mowi po europejsku(ladnie,skladnie i bez sensu) Bush na to
    krotko i na temat.
    Szanse wydaja sie wyrownane,bo kolorowi i biale kobiety glosuja na Kerry'ego
    a rozsadni ludzie na Busha.
  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 04:52
    Tradycyjnie w USA jest, ze aktualny prezydent rzadko przegrywa nastepne wybory.
    Prawdopodnie je jednak przegra jak ojciec.
    Dla mnie Bush za malo wyciagnal wnioskow i nie akcentowal "przypadku Beslan".
    Ten przypadek i jego nastepstwa, mozliwe w innych krajach moglby teoretycznie
    spowodowac poparcie dla Busha teorii o koniecznosci bezwzglednego scigania
    terroryzmu u niezdecydowanych wyborcow.
  • maksimum 14.10.04, 05:01
    Gość portalu: jack napisał(a):

    > Tradycyjnie w USA jest, ze aktualny prezydent rzadko przegrywa nastepne
    >wybory.

    A Carter?

    > Prawdopodnie je jednak przegra jak ojciec.

    Ja nawet tej mysli nie dopuszczam dosiebie,bo bylaby to tragedia dla USA
    takiego nieodpowiedzialnego czlowieka jak Kerry wybrac w tak trudnym momencie
    na prezydenta.

    > Dla mnie Bush za malo wyciagnal wnioskow i nie akcentowal "przypadku Beslan".
    > Ten przypadek i jego nastepstwa, mozliwe w innych krajach moglby teoretycznie
    > spowodowac poparcie dla Busha teorii o koniecznosci bezwzglednego scigania
    > terroryzmu u niezdecydowanych wyborcow.

    Amerykanie sie malo interesuja tym w co nie sa wmieszani bezposrednio.

  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 05:10
    Carter byl blaznem. Jego nieudana proba oswobodzenia wiezionych w ambasadzie w
    Iranie nie dawala mu szans na nastepny wybor.
    Z drugiej strony, czy wiesz, ze za Cartera USA nie prowadzila zadnego czynnego
    militarnego konfliktu z zadnym panstem? To ewenement w historii amerykanskich
    prezydentow.
  • maksimum 14.10.04, 05:24
    Carter byl blaznem i mial powazne problemy psychiczne pod koniec swojej
    kadencji.
    Ja nie jestem zwolennikiem wojen,ale zbudowanie demokracji w Afganistanie i
    Iraku,to jest wiecej niz cud.
  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 05:44
    Pozyjemy, zobaczymy. NIC nie zostalo zalatwione.
    Moze sa to zyczenia ale tylko pobozne.
    Optuje za pogladem, ze w chwili opuszczenia wojsk w obu panstwach zacznie sie
    nowa islamska rzez. Panstwa wroca do statusu a`la dzisiejszy Iran.
    Islam to jest islam o prawach nam obcych i niezrozumialych dla wielu.
    Islam laczy panstwa ale nie zezwoli na podzial panstw islamskich w formie
    jakejkolwiek ingerencj giaurow.
  • maksimum 14.10.04, 15:00
    Dlatego wlasnie Amerykanie nie opuszcza Iraku i Afganistanu,tak jak nie
    opuscili Japonii i Niemiec.
    Zmienic mentalnosc ludzi trwa latami.
    Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale jakies
    kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju.
  • maksimum 14.10.04, 15:06
    www.msnbc.msn.com/id/6235359/
    Odpowiedz jest dosc prosta:Bo gdyby go znalezli,to czekalby go dlugoletni proces
    a w miedzyczasie trzebaby sie o niego troszczyc jak o Saddama.
    Raz w tygodniu fryzjer,zarelko jak za dawnych dobrych lat ,no i pelne
    ubezpieczenie zdrowotne jakie teraz ma Saddam na koszt podatnika.
    Saddam wlasnie mial operacje przepukliny w najlepszym szpitalu w Iraku
    prowadzonym przez Amerykanow,a gdyby siedzial po norach jak przed zlapaniem,to
    by sie musial obyc jak przecietny Polak bez operacji.
    Osama tez jest schorowany i nikt nie ma zamiaru placic za jego leczenie w
    najlepszych szpitalach.
    Niech umiera w norze i w bolu,bo na to sobie zasluzyl.
  • homosovieticus 14.10.04, 18:11
    maksimum napisał:

    > Dlatego wlasnie Amerykanie nie opuszcza Iraku i Afganistanu,tak jak nie
    > opuscili Japonii i Niemiec.
    > Zmienic mentalnosc ludzi trwa latami.
    > Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale jakies
    > kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju.
    A czy Amerykanie, pytali się ludzi, czy Oni pragną zmiany mentalności i czy
    amerykańska mentalnosć( WALKI każdego z każdym o kasę (władzę))warta jest
    rozpowszechniania?
  • maksimum 14.10.04, 20:50

    > > > > Rzecz w tym,że nie redaktorował , a tylko POLITYKOWAŁ i MENTA
    > LNOŚĆ POLAKÓW
    > > > > zmieniać chciał.Mnie się moja mentalność podoba. A innych, st
    > aram się tolerować nie chciał tylko zmieniał
    > > Chwała Bogu ,że zmienić zdąrzył, nielicznym ćwierćinteligentom!
    >
    > A ci ktorym najbardziej zmienil,sa uwazani za najlepsze piora na tym forum i
    > walcza z nalogami.I juz zdazyli mnie obrazic,mimo za ja nie mam zadnego
    wplywu
    > na chorobe Adasia.
    > CHOROBA JEST EFEKTEM SAMOTRAKTOWANIA SIEBIE.
    > Jesli czlowiek zle traktuje siebie,to nie mozna od niego oczekiwac,ze moze
    byc
    > przykladem dla mnie lub ludzi logicznie myslacych.
    > JESLI CHCESZ ZAPANOWAC NAD LUDZMI,MUSISZ ZAPANOWAC NAD SOBA!-to mnie
    powiedzial
    >
    > moj ojciec i nie bede ukrywal,ze mial racje.
    > Adas zapanowal nad umyslami ludzi niezbyt inteligentnych,ktorzy na dodatek
    >nie umieja dbac o siebie.

    A najwybitniejsza dyskutantka na forum nawet mnie obrazila.
  • homosovieticus 14.10.04, 21:15
    chlip,że ktoś Cię obraził.Chłopaki nie płaczą.
  • maksimum 14.10.04, 21:20
    homosovieticus napisał:

    > chlip,że ktoś Cię obraził.Chłopaki nie płaczą.

    Nie to,zebym sie od razu poplakal,ale Kasia juz drugi raz mowi do mnie per
    "hiena cmentarna".
  • homosovieticus 14.10.04, 21:23
    maksimum napisał:

    > homosovieticus napisał:
    >
    > > chlip,że ktoś Cię obraził.Chłopaki nie płaczą.
    >
    > Nie to,zebym sie od razu poplakal,ale Kasia juz drugi raz mowi do mnie per
    > "hiena cmentarna".
    Kup Jej róże i wyslij!
    Może być nawet emailem.:)
    Amerykanin, od siedmiu boleści! :(
  • maksimum 14.10.04, 21:27
    homosovieticus napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > homosovieticus napisał:
    > >
    > > > chlip,że ktoś Cię obraził.Chłopaki nie płaczą.
    > >
    > > Nie to,zebym sie od razu poplakal,ale Kasia juz drugi raz mowi do mnie pe
    > r
    > > "hiena cmentarna".
    > Kup Jej róże i wyslij!
    > Może być nawet emailem.:)
    > Amerykanin, od siedmiu boleści! :(

    A ona by moje roze Adasiowi zaniosla albo polozyla na grobie innego nalogowca.
  • maksimum 14.10.04, 21:25
    homosovieticus napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > Dlatego wlasnie Amerykanie nie opuszcza Iraku i Afganistanu,tak jak nie
    > > opuscili Japonii i Niemiec.
    > > Zmienic mentalnosc ludzi trwa latami.
    > > Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale jakies
    > > kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju.

    > A czy Amerykanie, pytali się ludzi, czy Oni pragną zmiany mentalności i czy
    > amerykańska mentalnosć( WALKI każdego z każdym o kasę (władzę))warta jest
    > rozpowszechniania?

    A czy Reagan sie pytal Polakow czy pragna zyc w dyktaturze komunistycznej?
    Nie trzeba byc za bardzo subtelnym,zeby nie przepadac za dyktatura,ktora nie
    dawala zadnych szans na poprawe zycia ludnosci.
    Jesli amerykanska mentalnosc to najwyzszy poziom zycia na swiecie przy niskim
    bezrobociu,ze o najlepszych uczelniach na swiecie nie wspomne nie jest warta
    rozpowszechniania,to moze czytajcie sobie z chlipaniem "poezje" Przemyka,bo
    nowoczesny swiat nie dla was jest.
  • homosovieticus 14.10.04, 21:30
    maksimum napisał:

    > homosovieticus napisał:
    >
    > > maksimum napisał:
    > >
    > > > Dlatego wlasnie Amerykanie nie opuszcza Iraku i Afganistanu,tak jak
    > nie
    > > > opuscili Japonii i Niemiec.
    > > > Zmienic mentalnosc ludzi trwa latami.
    > > > Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale j
    > akies
    > > > kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju.
    >
    > > A czy Amerykanie, pytali się ludzi, czy Oni pragną zmiany mentalności i c
    > zy
    > > amerykańska mentalnosć( WALKI każdego z każdym o kasę (władzę))warta jest
    >
    > > rozpowszechniania?
    >
    > A czy Reagan sie pytal Polakow czy pragna zyc w dyktaturze komunistycznej?
    > Nie trzeba byc za bardzo subtelnym,zeby nie przepadac za dyktatura,ktora nie
    > dawala zadnych szans na poprawe zycia ludnosci.
    > Jesli amerykanska mentalnosc to najwyzszy poziom zycia na swiecie przy niskim
    > bezrobociu,ze o najlepszych uczelniach na swiecie nie wspomne nie jest warta
    > rozpowszechniania,to moze czytajcie sobie z chlipaniem "poezje" Przemyka,bo
    > nowoczesny swiat nie dla was jest.
    Maksiu!
    zastanów się raz jeszcze nad odpowiedzią .To co napisałeś to "szczanie pod
    wiatr"
  • maksimum 14.10.04, 21:43
    homosovieticus napisał:

    > maksimum napisał:
    >
    > > homosovieticus napisał:
    > >
    > > > maksimum napisał:
    > > >
    > > > > Dlatego wlasnie Amerykanie nie opuszcza Iraku i Afganistanu,t
    > ak jak nie opuscili Japonii i Niemiec.
    > > > > Zmienic mentalnosc ludzi trwa latami.
    > > > > Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale
    jakies kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju.
    > >
    > > > A czy Amerykanie, pytali się ludzi, czy Oni pragną zmiany mentalnoś
    > ci i czy amerykańska mentalnosć( WALKI każdego z każdym o kasę (władzę))wart
    > a jest rozpowszechniania?
    > >
    > > A czy Reagan sie pytal Polakow czy pragna zyc w dyktaturze komunistycznej?
    > > Nie trzeba byc za bardzo subtelnym,zeby nie przepadac za dyktatura,ktora
    > nie dawala zadnych szans na poprawe zycia ludnosci.
    > > Jesli amerykanska mentalnosc to najwyzszy poziom zycia na swiecie przy ni
    > skim
    > > bezrobociu,ze o najlepszych uczelniach na swiecie nie wspomne nie jest wa
    > rta rozpowszechniania,to moze czytajcie sobie z chlipaniem "poezje" Przemyka,
    > bo nowoczesny swiat nie dla was jest.
    > Maksiu!
    > zastanów się raz jeszcze nad odpowiedzią .To co napisałeś to "szczanie pod
    > wiatr"

    Odpowiedz moja jest bardzo poprawna.To wy 15 lat po wyzwoleniu sikacie pod wiatr
    wybierajac do wladz dawnych komunistow.
    W Iraku i Afganistanie NIKT z poprzedniej wladzy nie utrzymal sie na stanowisku.

  • homosovieticus 15.10.04, 00:48
    Czy mocz amerykaski, nie szczypie Cię w oczy?
    Takiś Amerykanin jak Wuj Tom.I tyleś tam wart, lebiego.Wkurzyłeś mnie, bo
    zioniesz prostactwem, jak smok wawelski siarką.
    Odpowiedz mi na pytanie?
    Czy demokraci amerykańscy, pytali się innych ludzi na swiecie (demosu) czy chcą
    innej mentalności jak ta, którą mają od tysiecy lat?
  • maksimum 15.10.04, 00:58
    homosovieticus napisał:

    > Czy mocz amerykaski, nie szczypie Cię w oczy?

    On nas nie sika sie pod wiatr,bo to domena tepakow w Pomrocznej.

    > Takiś Amerykanin jak Wuj Tom.I tyleś tam wart, lebiego.Wkurzyłeś mnie, bo
    > zioniesz prostactwem, jak smok wawelski siarką.

    Szybko ci nerwy puszczaja i co wtedy robisz?
    Na prochach jedziesz,czy kieliszek i papieros wzorem Adasia?

    > Odpowiedz mi na pytanie?
    > Czy demokraci amerykańscy, pytali się innych ludzi na swiecie (demosu) czy
    >chcą innej mentalności jak ta, którą mają od tysiecy lat?

    Nie rozumiesz tepaku,ze mentalnosc ludzi sie zmienia z roku na rok i nie trzeba
    nawet pokolenia czekac?
    Oczywiscie ,ze wszyscy chca byc Amerykanami,ale wiekszosc jest za glupia na to.

  • homosovieticus 15.10.04, 01:09

    milionów.A tak nie jest.Wiec głupoty wypisujesz o szybkiej zmianie mentalnosci
    ludzkiej.Mieszka tam w Ameryce E. Wilson.socjobiolog sławny na cały swiat.Może
    byś poczytał trochę, o naturze ludzkiej i MENTALNOŚCI, owsiku amerykański?
    Dobrze radzę!

    maksimum napisał:

    > homosovieticus napisał:
    >
    > > Czy mocz amerykaski, nie szczypie Cię w oczy?
    >
    > On nas nie sika sie pod wiatr,bo to domena tepakow w Pomrocznej.
    >
    > > Takiś Amerykanin jak Wuj Tom.I tyleś tam wart, lebiego.Wkurzyłeś mnie, bo
    >
    > > zioniesz prostactwem, jak smok wawelski siarką.
    >
    > Szybko ci nerwy puszczaja i co wtedy robisz?
    > Na prochach jedziesz,czy kieliszek i papieros wzorem Adasia?
    >
    > > Odpowiedz mi na pytanie?
    > > Czy demokraci amerykańscy, pytali się innych ludzi na swiecie (demosu) cz
    > y
    > >chcą innej mentalności jak ta, którą mają od tysiecy lat?
    >
    > Nie rozumiesz tepaku,ze mentalnosc ludzi sie zmienia z roku na rok i nie
    trzeba
    >
    > nawet pokolenia czekac?
    > Oczywiscie ,ze wszyscy chca byc Amerykanami,ale wiekszosc jest za glupia na
    to.
    >
  • maksimum 15.10.04, 02:24
    homosovieticus napisał:

    >
    > milionów.A tak nie jest.Wiec głupoty wypisujesz o szybkiej zmianie
    mentalnosci
    > ludzkiej.Mieszka tam w Ameryce E. Wilson.socjobiolog sławny na cały
    swiat.Może
    > byś poczytał trochę, o naturze ludzkiej i MENTALNOŚCI, owsiku amerykański?
    > Dobrze radzę!

    Zle radzisz!
    Juz Katarsis radzila,zeby czytac prof Spiewaka o tym jak to mentalnosc
    muzulmanow sie nie zmienia.
    Moze zacznijmy od tego,ze muzulmanin jest tez homo sapiens choc z
    homosovieticus ma malo wspolnego.
    Uwierz mnie,ze ludzie pod wplywem Amerykanow zmieniaja sie duuuuuuuzo szybciej
    i lepiej niz bez tego wplywu.
    A socjologiczny wyklad na temat wyzszosci wieszy Przemyka nad prowadzeniem
    biznesu w USA juz mnie zrobila Iza.

    > maksimum napisał:
    >
    > > homosovieticus napisał:
    > >
    > > > Czy mocz amerykaski, nie szczypie Cię w oczy?
    > >
    > > On nas nie sika sie pod wiatr,bo to domena tepakow w Pomrocznej.
    > >
    > > > Takiś Amerykanin jak Wuj Tom.I tyleś tam wart, lebiego.Wkurzyłeś mn
    > ie, bo zioniesz prostactwem, jak smok wawelski siarką.
    > >
    > > Szybko ci nerwy puszczaja i co wtedy robisz?
    > > Na prochach jedziesz,czy kieliszek i papieros wzorem Adasia?
    > >
    > > > Odpowiedz mi na pytanie?
    > > > Czy demokraci amerykańscy, pytali się innych ludzi na swiecie (demo
    > su) czy chcą innej mentalności jak ta, którą mają od tysiecy lat?
    > >
    > > Nie rozumiesz tepaku,ze mentalnosc ludzi sie zmienia z roku na rok i nie
    > trzeba nawet pokolenia czekac?
    > > Oczywiscie ,ze wszyscy chca byc Amerykanami,ale wiekszosc jest za glupia
    > na to.

  • Gość: jack IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 22:13
    "..Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale jakies
    kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju..."
    Jako gwarant pokoju?
    Raczej beda traktowani przez islamistow jako wojska okupacyjne.
    Kilkanascie tysiecy moze okazac sie za malo.
    W historii na przykladzie Wietnamu czy Iranu okazalo sie, ze nie ma USA
    wystarczajacych sil, by utrzymac czy chronic ustawione przez siebie rzady przed
    narodem tego kraju.
    Ostatnie "wolne" wybory w Afganistanie powinny Stanom dac troche do myslenia.
    Totalny bojkot ich wybranca.
    Stwierdziles:
    "Amerykanie sie malo interesuja tym w co nie sa wmieszani bezposrednio."
    I w tym tkwi slabosc Ameryki. Z braku elementarnej wiedzy o "islamie".
    Zmiana mentalnosci islamistow wogole nie wchodzi w gre.
    Tu nalezy wymyslic cos innego.
    Amerykanie i zydzi sa i beda na dlugo glownymi wrogami w MENTALNOSCI islamistow.
    Z kolei totalna likwidacja ca. 2 mlrd wyznawcow islamu na swiecie jest
    niemozliwa.
  • maksimum 14.10.04, 22:25
    Gość portalu: jack napisał(a):

    > "..Ilosc wojsk USA w Iraku i Afganistanie bedzie sie zmniejszala,ale jakies
    > kilkanascie tys pozostanie na dlugo jako gwarant pokoju..."
    > Jako gwarant pokoju?
    > Raczej beda traktowani przez islamistow jako wojska okupacyjne.

    Tak wlasnie bylo w Niemczech po II wojnie.

    > Kilkanascie tysiecy moze okazac sie za malo.
    > W historii na przykladzie Wietnamu czy Iranu okazalo sie, ze nie ma USA
    > wystarczajacych sil, by utrzymac czy chronic ustawione przez siebie rzady
    >przed narodem tego kraju.

    To dlaczego Niemcy i Korea Pd teraz placza jak Amerykanie sie wycofuja,a Polacy
    nie moga sie doczekac kiedy w Polsce powstana bazy amerykanskie?

    > Ostatnie "wolne" wybory w Afganistanie powinny Stanom dac troche do myslenia.
    > Totalny bojkot ich wybranca.

    Totalne poparcie ich wybranca zostalo potwierdzone przez obserwatorow ONZ.
    A to ze jakies przyglupy wycofaly sie z wyborow,to kogo to obchodzi.
    Najwidoczniej nie mieli szans.

    > Stwierdziles:
    > "Amerykanie sie malo interesuja tym w co nie sa wmieszani bezposrednio."
    > I w tym tkwi slabosc Ameryki. Z braku elementarnej wiedzy o "islamie".
    > Zmiana mentalnosci islamistow wogole nie wchodzi w gre.
    > Tu nalezy wymyslic cos innego.

    To raczej zmiana twojej mentalnosci nie wchodzi w rachube,bo Afganczycy
    zaakceptowali wolne wybory i Irakijczycy czekaja na swoje.

    > Amerykanie i zydzi sa i beda na dlugo glownymi wrogami w MENTALNOSCI
    islamistow
    > .
    > Z kolei totalna likwidacja ca. 2 mlrd wyznawcow islamu na swiecie jest
    > niemozliwa.

    A dlaczego chcesz ich likwidowac?
  • marcepanna 14.10.04, 21:22
    kataryna.blox.pl/html
    beznadziejnie nudny
  • homosovieticus 14.10.04, 21:28
    marcepanna napisała:

    > kataryna.blox.pl/html
    > beznadziejnie nudny

    BRAWO Kaśka!
    Masz talent, nie marnuj go!
    :)
  • marcepanna 14.10.04, 21:32
    w sumie lepszy niz te nudy tutaj
  • maksimum 14.10.04, 21:38
    marcepanna napisała:

    > w sumie lepszy niz te nudy tutaj

    A dlaczego Ty tak rzadko pisujesz?
  • maksimum 14.10.04, 21:37
    homosovieticus napisał:

    > marcepanna napisała:
    >
    > > kataryna.blox.pl/html
    > > beznadziejnie nudny
    >
    > BRAWO Kaśka!
    > Masz talent, nie marnuj go!
    > :)

    Ona wklada w to jakis wysilek i nie rob sobie z tego zartow.
    To jest cos jak jej dziecko,tak jak moimi dziecmi sa moje watki.
  • maksimum 14.10.04, 21:35
    marcepanna napisała:

    > kataryna.blox.pl/html
    > beznadziejnie nudny

    Chyba nie przypuszczalas,ze kazdy potrafi pisac tak jak ja w moich watkach:
    1-When the shit hit the fan
    2-SZEF "PRUSZKOWA" Z OZAROWA
    3-tylko szczerze
    i wielu innych.
    Do pisania trzeba miec talent,a Kasia robi suuuuuuuuuuuuche komentarze.
  • maksimum 14.10.04, 22:29
    Czy tez sprawuje pelna kontrole nad tym co lekarze mu zalecaja?
  • maksimum 15.10.04, 03:12
    basia.basia napisała:

    > iza.bella.iza napisała:
    >
    > > Cześć:)
    > > Załatwiłyśmy pewnego typka na amen.

    Nie wiem o kim piszesz,ale nieladnie z twojej strony tak sie odnosic do
    dyskutantow i generalnie "zalatwiac" ludzi,jakbys w SB pracowala.

    > Zapluł się okrutnie i małpę z siebie zrobił komletną.

    I to wszystko droga Izo z twojej strony ekranu bylo widac?
    Teraz jestem pewien,ze nie mylilem sie z tym leczeniem ktore cie czeka.

    > Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać szerokim
    > > łukiem. Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego pokarm
    > em:)))

    Stara dobra zasada:Ch.je precz! Skad my to znamy?
    Nie ma to jak kupa,bo w kupie zawsze cieplej.
    Widzisz Iza,byc on the top of the food chain nie jest takie latwe,ale juz jak
    tam jestes,to mozesz na maluczkich popatrzec z gory.
    Mowie ci to dlatego,ze tu cie nigdy nie bylo i nie bedzie,a z gory wygladasz
    smiesznie.

    > > Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
    >
    >
    > Czy masz na myśli tego z miotłą:)
    > Bo ja widzę, że Ty walczysz z facetem z NYC
    > a to jak walka z wiatrakami:) Ja już dawno
    > nie wdaję się w z nim w rozmowy i jestem
    > zdrowsza (psychicznie:))

    Ja od dawna wiedzialem,ze twoje zdolnosci umyslowe nie dorastaja do poziomu
    dyskusji ktory ja tu proponuje,ale zeby cie to az kladlo psychicznie.
    Ty dosc podstawowych problemow etycznych nie rozumielas rok temu,to ja sie nie
    dziwie,ze luzne pogaduszki w "Ciemno juz" odbijaja twoj poziom.

    > Dobranoc:)
    >
    > ps
    > Dzisiaj forum działa mi szybko i Ciemno też ale to rzadkość.
    > Nie wiem od czego to zależy.

    Ja mam ci wyjasnic,czy kolezanek sie zapytasz?
    Bo moga byc dwie rozne odpowiedzi.
  • Gość: marcee IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 15.10.04, 05:55
    usmialam sie )))
    dobre
    tylko dlaczego myslisz ze marzeniem ludzi jest byc w twoim raju , tego juz nie
    rozumiem
    a poza tym reszta ok !
  • maksimum 15.10.04, 06:36
    Gość portalu: marcee napisał(a):

    > usmialam sie )))
    > dobre
    > tylko dlaczego myslisz ze marzeniem ludzi jest byc w twoim raju , tego juz
    >nie rozumiem

    Bo kwasniewski z walesa leca tu ma pysk i zlamanie karku prosic potulnie o
    zniesienie wiz,jakby nie bylo wiadomo,ze najada sie tu hordy Polakow do pracy
    na czarno,a Amerykanie beda placic podatki za nich.

    > a poza tym reszta ok !

    Wszystko zrobie zeby Cie ucieszyc.