Dodaj do ulubionych

Polacy to chłopski naród.

21.03.17, 16:44
wszczecinie.pl/aktualnosci,zabytkowy_statek_opusci_szczecin_w_londynie_szykuja_mu_miejsce_niedaleko_tower_bridge,id-27824.html
Znam historię tego zabytkowego statku od początku, jak został zakupiony i pieczołowicie odrestaurowany. Znam też osobiście pomysłodawcę tego przedsięwzięcia. Tam nie ma lipy. nawet włączniki świateł kompletowano z wyprodukowanych przed wojną. Na pokładzie były biura belgijskiej firmy Magemar, właściciela statku. Na statku jest małe muzeum morskie. To jest tender pilotowy, który pełnił służbę u ujścia Tamizy. Małymi, ale dzielnymi motorówkami dowożono i odbierano pilotów. To ostatnia taka jednostka na świecie. Aby go przywrócić przez kilka lat ludzie dobrej woli szukali detali, części i eksponatów. Jest jeszcze w Szczecinie. Właściciel wystawił go na sprzedaż. Cena to około 8 mln PLN. Mógłby być ozdobą Wałów Chrobrego w Szczecinie, Motławy w Gdańsku, czy Skweru Kościuszki w Gdyni, ale nie będzie. Wraca do Londynu. Polskie chłopstwo go olało. Szkoda. Radio Maryja jest ważniejsze dla tego narodku.
Nie wspomnę już, że to kolejna kompromitacja naszego kraju.
Edytor zaawansowany
  • 21.03.17, 16:51
    w Szczecinie. Rewelacja.
    Zbudowano go w 1938 roku bazując na kadłubie korwet klasy "Flower". Do tej pory na rzekach Morza Północnego tak się dowozi pilotów. Statek musi płynąć z pilotem daleko, wiele godzin. Na takim statku piloci mieszkają oczekując na zadanie, Motorówki, które dowoziły pilotów zostały odnalezione w bardzo złym stanie. W Szczecinie zostały gruntownie wyremontowana a ich silniki są oryginalne i w pełni sprawne.
    Jeszcze można wiele poczytać w sieci o tym statku.
    Dalszy los "Bembridge" jest dołujący, ale co to Polactwo obchodzi? Wolą się nażreć i nachlać.
    M.
    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 21.03.17, 17:05
    historia statku moze i pikna ale statek po wodowaniu i po remoncie wyglada jak statek....rewelacji nie ma przecietny statek ktos zarobi nikt nie straci

    --
    bi.gazeta.pl/im/10/55/14/z21320208Q,Okladka--Polityki-.jpg
  • 21.03.17, 18:07
    To nie o to chodzi, że to jakaś Quinn, każdy statek ma własne życie, to już nie rzecz. A kiedy odtworzono z ogromnym pietyzmem, z zachowaniem ducha minionej epoki, jego wartość nie mierzy się już zwykłą miarką. To już nie sama materia, to kultura.
  • 21.03.17, 18:38
    Kultura kuleje u nas nie tylko morska,akurat ten angielski statek nie jest taki wazny w tym braku kultury
    www.portalmorski.pl/zegluga/rynek-i-firmy/7525-w-polsce-nie-ma-swiadomosci-ze-zabytkowe-statki-maja-wartosc-historyczna-i-nalezy-je-chronic

    --
    bi.gazeta.pl/im/10/55/14/z21320208Q,Okladka--Polityki-.jpg
  • 21.03.17, 17:10
    Nie przesadzaj, to jednak fragment historii Anglii, choc nic nie stoi na przeszkodzie aby mogl stac w Szczecinie.
    Za 8 mln pln mozna by bylo odrestaurowac jakas polska pamiatke kultury materialnej i raczej na tym polu szukalbym pola do popisu dla polskich muzealnikow.
    Wprawdzie jestesmy narodem chlopow panszczyznianym, to jednak niechec do wylozenia na powyzszy statek 8 mnl, uwazam za przejaw zdrowego rozsadku.
  • 06.11.17, 16:22
    On jest odrestaurowany z niesłychanym pietyzmem. Podczas wojny miał związki z ORP "Błyskawica". Niestety sprawy morskie s bardzo słabo rozumiane, czego dowodzi nawet Twój post. Szkoda, że nie znasz komentarzy brytyjskich.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 21.03.17, 17:16
    Chłopskie pochodzenie wiekszości polaków jest faktem zasługującym na szacunek. Statek pełnił służbę na Tamizie wiec niech tam wraca ku radosci Anglików.
  • 21.03.17, 18:03
    > Chłopskie pochodzenie wiekszości polaków jest faktem zasługującym na szacunek.

    Niby dlaczego? Czy chłopskie pochodzenie jeszcze większej większości Chińczyków też zasługuje na szacunek?

    Kultura wiejska była zawsze prymitywna i bardziej zacofana od miejskiej - to w miastach są uniwersytety i seminaria kościelne, szpitale i filharmonie, koszary i fabryki komputerów. To miasta tworzą cywilizację, kiedyś taką rolę pełniły też dwory.

    Objawem polskiej chłopskości jest nienawiść do drzew: co rośnie i żyje trzeba ściąć, im większe i dorodniejsze tym prędzej. Panowie w dworach dawniej tworzyli parki, dzisiaj to mieszkańcy miast dbają o przyrodę.

    --
    Marzę o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem papież Jan Paweł II
  • 21.03.17, 19:24
    man_sapiens napisał:


    > Objawem polskiej chłopskości jest nienawiść do drzew: co rośnie i żyje trzeba ś
    > ciąć, im większe i dorodniejsze tym prędzej.

    Naprawdę?
    To skąd się wzięły drzewa i sady przed każdą wiejską chałupą?
  • 06.11.17, 12:51
    > To skąd się wzięły drzewa i sady przed każdą wiejską chałupą?

    To wszystko samosiejki sa. Zapytaj eka-4 jak nie wierzysz. :p

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 06.11.17, 13:13
    man_sapiens napisał:

    > Kultura wiejska była zawsze prymitywna i bardziej zacofana od miejskiej - to w
    > miastach są uniwersytety i seminaria kościelne, szpitale i filharmonie, koszary
    > i fabryki komputerów. To miasta tworzą cywilizację, kiedyś taką rolę pełniły t
    > eż dwory.


    - ty na mur masz chłopskie pochodzenie,bo będąc mieszczuchem tak chłopstwa swego nienawidzisz,za swoje miejsce urodzenia.
    Najgorsi są tacy "inteligenci" miejscy,którym słoma z butów wyłazi.
    Ty jesteś okazem tych,którzy na siłę odcinają się od swoich korzeni.
    Wiejskich.
    Widać dla ciebie takie pochodzenie to hańba,dla mnie to zaszczyt.
  • 21.03.17, 18:02
    Ten statek to świadectwo łączności Polski z kulturą światową. Został odtworzony dzięki ludzkiej miłości do tradycji, kultury, tego co nas konstytuuje. Nieważne że pochodzenia brytyjskiego, to skarb dla wszystkich ludzi morza i tych, którzy naszą kulturę widzą jako uczestniczącą w najświetniejszych tradycjach świata.

    Tym, którym ta jednostka jest bliska, jest częścią rodziny, dopowiem, że to dobra miłość, przetrwa w każdym zakątku świata. Nie zginie.
  • 07.11.17, 07:30
    Widzisz sam jakie jest zrozumienie sprawy. Dlatego napisałem naród chłopski. "Bembridge" to zabytek światowego shippingu.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 21.03.17, 18:27
    Inicjatywa fajna tylko zastanawiam sie po co angielski obiekt muzealny za wszela cene trzymac w Polsce?
    Jest s/s Soldek i ten wlasnie statek jest pamiatka naszej historii na morzu i dobrej pracy polskich stoczniowcow. www.youtube.com/watch?v=UsRjmJJG4Vw
    Jest chyba w PL jeszcze kilka statkow wojennych i zaglowcow, ktore zamieniono na muzea.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 22.03.17, 06:49
    Sołdek to był statek przemytniczy.Pływały na nim mafie cwaniaków, które miały układy w tamtym czasie. Zwykły marynarz nie miał szans tam się dostać. Każdy kto wtedy pracował w PMH dobrze o tym wie.
    Może ktoś kiedyś opisze afery z tzw "mostu węglowego" do Danii.
    "Bembridge" to po prostu ciekawy zabytek. Pan Zahorski włożył w jego restaurację lata pracy. To jedyny taki egzemplarz na świecie. Warto by stał w Polsce. Dorabianie do tego ideologii patriotycznej jest wręcz idiotyczne.
    Nie mówiąc o tym, ze znam to, co na ten temat piszą obce źródła. To jest historia żeglugi.
    Gdybyś się nieco zainteresował sprawą, to byś wiedział, że statek ten ma ciekawe powiązania wojenne z ORP "Błyskawica".
    Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć mentalność hanzeatycką, a nie chłopska.
    M.




    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 06.11.17, 12:48
    > Sołdek to był statek przemytniczy.

    a ty jako celnik nie mogles ich zlapac i stad ta frustracja. :)

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 06.11.17, 16:24
    Nigdy nie byłe celnikiem. Żeby dostać się na Sołdka, trzeba było mieć nie lada układy w firmie.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 06.11.17, 16:29
    > trzeba było mieć nie lada układy w firmie.

    Temu nie zaprzeczam, ale nie ublizaj wszystkim marynarzom tylko dlatego, ze tam pracowali. Jako celnik powinienes wiedziec, ze nikt w tamtych czasach nie plywal za pensje. Dodatkowo z biznesu, ktory celnicy znajdowali tygodniowo na tych statkach ladny grosz wpadal do skarbu panstwa.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 06.11.17, 16:31
    Jeszcze jedno. Twoja argumentacja odnosnie mojego pierwszego postu bardzo zle o tobie swiadczy. :(

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 07.11.17, 07:25
    To nie przyklejaj etykietek w stylu "celnik". To takie PiSowskie, a Ciebie o to nigdy nie podejrzewałam.
    Oczywiście pływali tak także zwykli marynarze. Ale także całe przemytnicze mafie. Najatrakcyjniejsza była Danie. Prawie każdy handlował, bo za to co płacili nie było ekwiwalentem za rozłąkę z rodziną i podobne przyjemności.
    Ja zobaczyłem danie po raz pierwszy jako kapitan. Tylko dlatego, że pragmatyka firmy kazała aby nowy kapitan zaczynał na małych statkach. Ale już po trzech miesiącach uznano, że dosyć treningu. Potem bywałem tam sporadycznie na dużych statkach. Ale było dużo takich, co całymi latami tylko tam pływali. Jakim cudem? Domyśl się.
    Było kilka sposobów. Tzw "garb" w firmie (Czyli ustosunkowany znajomy, lub ktoś z rodziny), TW SB, Lub UC, Łapówki, Lub niski dyplom kwalifikacyjny i wysoki angaż, czyli stanowisko. Na przykład. Na tych statkach, niewielkich aby być kapitanem wystarczał dyplom kapitana Żeglugi małej. Obecnie to się nazywa Oficer pokładowy I klasy. Ktoś ustosunkowany, czyli posiadający "garba", posiadający taki dyplom dostawał angaż kapitana i już. Nie mógł iść na duży statek w dalekim zasięgu, a na niższe stanowisko nie można go było wysłać. I klient pływał tylko na "
    garbatych" statkach. I tak było także na innych stanowiskach. Niższy dyplom i wyższe stanowisko wystarczające na małe statki. Jak nie mieli "swoich" to trafiał sięm ktoś, kto zastępował załoganta należacego do inwentarza takiego statku na podczas. Zwykle latem. Walka z tym procederem była pozowrowana przez dyrekcję. Problem w tym, że firmapłaciła duże kary w portach zagranicznych, więc ,usiała z tym "walczyć". DO danii wożonu alkohol i papierosy a spowrotem deficytowe wtedy w Polsce towary. An różną skalę. Od detalistów, do wielkiej kontrabandy, ktora musiała mieć zapleczwe logistyczne na lądzie. W firmie, UC, czy nawet w służbach.
    To temat rzeka. Może ktoś to wszystko opisze. Nawet namawiają mnie do tego.
    Na statku głównym macherem od biznesu był ochmistrz, czyli szef załogi hotelowej. Miał pod sobą kuchnię i stewardów. Już ich nie ma. Bo tak naprawdę są niepotrzebni. Etat został zlikwidowany po oprzemianhach roku 1989.
    On aranżował dostawcvów w portach. Brał za to 10% prowizji, która oczywiśćie podnosiła cenę artykułu, którą potem.dzielił się z kapitanem. Ochmistrzami byli na tych statkach różni ustosunkowani ludzie, bez jakiś kwalifikacji. Z komitetów partyjnych, dawni celicy, pracownicy z biura armatora, i tym którym ktoś "załatwił" pływanie.
    Na dużych statkach byli także normalni intendenci. Nawet był taki wydział w WSM w Gdyni. Tam kształcono ludzi, których kwalifikacje były o całe lata świetlne za wysokie na zwykły frachtowiec. Wielu z nich dostaloo się potem na statki pasażerskie, albo na wysokie stanowiska w hotelarstwie.
    Teraz ten biznes już nie istnieje. Po pierwsze na statek i ze statku leci się samolotem a także relacje cenowe podcieły korzenie tego handlu.
    "Sołdek" kojarzy mi się z ciemną stroną marynarstwa. I zapewniam Cię, nie tylko mnoe. Prawie wszystki, co pamiętają tamte czasy.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 07.11.17, 11:26
    > To temat rzeka. Może ktoś to wszystko opisze. Nawet namawiają mnie do tego.

    Osoba, ktora tam nie plywala jest namawiana do opisania ... :)))
    Wiesz sporo na tematy marynarskie, ale nie wierze, ze ty naprawde plywales. W dzisiejszych czasach jakims cudem wkrecales sie na zagraniczne kontrakty, ale w wiekszosci czasu jestes bezrobotny (to z twoich opowiesci).
    Masz mentalnosc celnika i moge podejrzewac, ze pracowales w Urzedzie Celnym, a nie w PZM-ie.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 07.11.17, 11:32
    Gdybys naprawde byl kapitanem to bys wiedzial, ze kazdy kapitan dostawal dzialke od ochmistrza za wszystkie zamowienia i nie tylko za zamawiany business.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 07.11.17, 11:53
    pies_na_czarnych napisała:
    Gdybys naprawde byl kapitanem to bys wiedzial, ze kazdy kapitan dostawal dzialke od ochmistrza za wszystkie zamowienia i nie tylko za zamawiany business.
    ----
    przepraszam, że się wtrącę, ale Ty masz chyba dziś >>zły dzień<<.





    --
    To nie jest wątek do rozumienia, tylko do błądzenia myślami, tam gdzie się komu podoba.( cr. trusiaa)
  • 07.11.17, 11:57
    :)

    Od dawna go obserwuje i od dawna widze, ze nasz mariner zbudowal wokol siebie legende, w ktora tylko on wierzy.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 23:28
    pies_na_czarnych napisała:

    > :)
    >
    > Od dawna go obserwuje i od dawna widze, ze nasz mariner zbudowal wokol siebie l
    > egende, w ktora tylko on wierzy.

    Wracając do legend. Na jakich statkach i w jakim charakterze zatrudniali w PRL panie?


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 08.11.17, 23:33
    Na poczatku byla jedna pani kapitan (Kobylinska), pozniej przyjmowano wiecej kobiet glownie nawigatorki po WSM. Byly tez panie na stanowiskach ochmistrza.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 23:35
    pies_na_czarnych napisała:

    > Na poczatku byla jedna pani kapitan (Kobylinska), pozniej przyjmowano wiecej ko
    > biet glownie nawigatorki po WSM. Byly tez panie na stanowiskach ochmistrza.

    Te panie już chyba na emeryturze?


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 07.11.17, 14:13
    Tylko głupie 40 lat. Ale nie mam zamiaru Ci tego udowadniać.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 21.03.17, 18:41
    w 98%
  • 21.03.17, 19:21
    m.c.hrabia napisał:

    > w 98%
    Jak to w 98%?
    A nie w 18%, jak to wrzeszczą platfusy od pamiętnych wyborów?
  • 06.11.17, 12:19
    Piękna robota jeśli chodzi o samo odrestaurowanie tego statku!

    --
    activyachts.com/pl/katalog.html
  • 07.11.17, 07:26
    To ostatni taki statek na świecie.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 07.11.17, 20:34
    mariner4 napisał:

    > To ostatni taki statek na świecie.

    Zrzuta jak na KOD i jest Wasz.


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 08.11.17, 06:41
    Nie ma być nasz, czy wasz. To zabytek kultury materialnej. Wilee takich niepolskiego pochodzenia mamy w kraju. Choćby zabytki ziem "odzyskanych". Rozebrać.
    Rozmowa ze ślepym o kolorach nieczego nie wnosi.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 07:53
    mariner4 napisał:

    > Nie ma być nasz, czy wasz. To zabytek kultury materialnej. Wilee takich niepols
    > kiego pochodzenia mamy w kraju. Choćby zabytki ziem "odzyskanych". Rozebrać.
    > Rozmowa ze ślepym o kolorach nieczego nie wnosi.

    dogodził. Wszystkiego i tak nie da się zrobić. PiS wyznaczył sobie cel. Odra IV klasa żeglowności potrzeba na to 70 mld złotych, razem z portem międzynarodowym (wraz z logistyką i małymi firmami) we Wrocławiu, a jak się nie da dogadać z magistratem, to pod Wrocławiem.

    www.radiowroclaw.pl/articles/view/72115/We-Wroclawiu-musi-powstac-miedzynarodowy-port-rzeczny-ROZMOWA-DNIA
    Owsiak pokazał, że kilka baniek łato jest zebrać. Masz cel, cel który nie wpłynie na jakościową poprawę życia, jak to mówisz chłopskiego społeczeństwa, to rób zrzutę. Nie oczekuj jednak, że ktoś wyręczy Ciebie.
    Owi chłopi zrzucają się co roku na ten czy inny cel. Często bywając oszukanymi.

    Takie mamy prawo
    Dziś wszyscy darczyńcy są w tej sprawie pokrzywdzonymi. Zgodnie z prawem, żeby śledczy mógł zakończyć sprawę i posłać do sądu akt oskarżenia, musi wszystkich odnaleźć i przesłuchać. Do prokuratury spływają protokoły przesłuchania z całej Polski. Do tej pory udało się dotrzeć do połowy pokrzywdzonych. Gdyby uczestnicy zbiórki sami zgłaszali się na policję, bardzo przyspieszyłoby to śledztwo.

    Zgodnie z UE dyrektywami transport wodny w Polsce ma wynosić nie mniej niż 30% do roku 2030 i 50% do roku 2050.
    Obecnie po złej zmianie wynosi mniej niż 1%.

    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 08.11.17, 08:35
    Ja nie przeciwstawiam tego statku wielkim inwestycjom. To jest drobna kwota, znacznie nizsza niż sponsorowanie Rydzyka, wydatków na inne bzdety. To by była ozdoba Wałów Chrobregho, czy Motławy.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 20:27
    mariner4 napisał:

    > Ja nie przeciwstawiam tego statku wielkim inwestycjom. To jest drobna kwota, zn
    > acznie nizsza niż sponsorowanie Rydzyka, wydatków na inne bzdety. To by była oz
    > doba Wałów Chrobregho, czy Motławy.

    Złoto dla Wrocławia.
    Była kiedyś taka akcja, bo odzyskać złoto z Bremy. Cześć zapłaciło miasto, część ludzie, cześć brakującą minister. Dutkiewicz tradycyjnie próbował się miglancić ale przyparty do muru nie miał pola manewru.

    odkrywca.pl/skarb-dla-wroclawia-,281558.html
    To już nasze. Świństwem jest, że jak chcesz zobaczyć co to musisz kupić książeczkę za 80 zł od Misia :)
    www.ksiegarnia.muzeum.miejskie.wroclaw.pl/produkty/77/der-breslauer-schatz-aus-bremen.html


    Takie małe inwestycje są inwestycjami oddolnymi. Rzad może pomóc, ale za społeczeństwo wszystkiego nie załatwi.





    --
    Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.
  • 14.11.17, 05:21
    Wrocław zawsze budził moją sympatię.
    Mój Szczecin o porównywalnych, a nawet lepszych walorach terytorialnych, wypada gorzej. Dlaczego? Zastanawiałem się nad tym.
    Do Wrocka po wojnie zjechała inteligencja. Kadra naukowa ze Lwowa, Wilna, Ossolineum i tak dalej. Do Szczecina, zabużanskie chłopstwo, mówiąc w skrócie. Wrocław zbudował społeczność lokalną, Szczecin jeszcze nie. We Wrocławiu imprezy kulturalne, silny sport i tak dalej. Szczwecin "terra incognita" kultury. Dlaczego? Brak potrzeb. To dlatego nie ma zrozumoienia dla takiego zabytku. Tego nie da się zeżreć, wydoić, ani wykorzystać. Takie jest chłopstwo i tyle.
    Oczywiście można zwalać na klolejne rządy, ze traktują Szczecin po macoszemu. Ale to Szczecinianom noic się nie chciało. Powoli to się zmienia.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 06.11.17, 13:02
    Jaka kompromitacja naszego Kraju,a kto ci broni ogłosić apel do Polaków,aby wykupili to co złomem było a zabytkiem się stało ?
    A po zatem wraca do miejsca urodzenia i chyba to właściwe miejsce dla niego.
    Radio Maryja jest polskie a okręcik był brytyjski i takim niech pozostanie.
    Polskie skwery przyozdobimy polskimi pamiątkami,których nam nie brakuje.
  • 07.11.17, 20:33
    Z tego 30 mld na Dolny Śląsk i uczynienie Wrocławia znowu miastem hanzeatyckim, z wypasionym portem międzynarodowym i zapleczem logistycznym.
    IV klasa żeglowności.

    www.radiowroclaw.pl/articles/view/72115/We-Wroclawiu-musi-powstac-miedzynarodowy-port-rzeczny-ROZMOWA-DNIA
    Ile w Odrę zainwestowało PO i PSL? Ile ich klony w postaci magistratu?

    Centralny Port Międzynarodowy Wrocław.

    A Ty się podniecasz jakimś stateczkiem, co pływał po Tamizie.


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 08.11.17, 16:46
    Wrocław nie był członkiem Hanzy.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 20:34
    mariner4 napisał:

    > Wrocław nie był członkiem Hanzy.

    Był, tak samo jak Kraków (Wisła też była kiedyś żeglowna :)

    Nie chce mi się daleko szukać
    Część badaczy sądzi, że Wrocław należał do Hanzy przed 1360 r., jednak źródłowo członkostwo potwierdzone jest dopiero w 1380 r. Niemały wpływ na akces do Hanzy miał handel suknem wywożonym do Flandrii oraz import, za pośrednictwem głównie Szczecina, ryb morskich. W XV w. związki z Hanzą uległy rozluźnieniu, z jednej strony głównie z powodu konkurencji miast południowoniemieckich, z drugiej zaś wskutek zainteresowania się kupców wrocławskich handlem z Wenecją. W 1474 r. Wrocław wystąpił z Hanzy, co zostało oficjalnie zatwierdzone na zjeździe w Lubece dopiero w 1518 r.

    rcin.org.pl/Content/34806/WA308_2246_P319_WROCLAW-WOBEC-HANZY_I.pdf



    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 08.11.17, 22:37
    Ejże?

    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • 07.11.17, 20:53
    tapicer , rolnik , senatur , katolik
    Bonkoski , dadamm..
    wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/561485,czy-senator-pis-bonkowski-romansowal-na-miesiecznicach-smolenskich.html
  • 08.11.17, 18:09
    8 milionów to mniej niż koszt zastąpienia rozbitych przez pisich limuzyn, mniej od utraty wartości Stadniny w Janowie.
    Jako Gdynianin z urodzenia mogę potwierdzić to co opisał Mariner. W Gdyni, to niezbyt duże miasto w którym zamieszkiwało kilkanaście tysięcy marynarzy z których niemal każdy miał tam rodzinę były to tematy powszechnie znane. Linia duńska była zdaje się że w Szczecinie, w Gdyni były linie angielskie, holenderskie, Daleki Wschód i USA i cała Ameryka Południowa. Najbardziej atrakcyjne były linie Brytyjskie a to dlatego że rejs trwał 10 dni.
    Kiedyś wyszła książka w której opisano przemyt na statkach miedzy innymi przypadek ojca mojego kolegi który za przemyt został skazany na najwyższą w historii sądownictwa polskiego grzywnę, odwołał się do wyższej instancji po czym wyszedł z domu w kapciach po gazetę i nikt go więcej nie zobaczył.
    Co do fachowości ówczesnych kapitanów, oficerów i oczywiście załóg to mogę jedynie potwierdzić. Ojciec innego kolegi był kapitanem na jedynym polskim statku z napędem turbinowym, chyba nazywał się TS Dzierżyński, był to dość duży jak na tamte czasy masowiec, przerobiony niemiecki okręt wojenny. Pod dowództwem kapitana z awansu społecznego czyli Pisiewicza wczesnego socjalizmu w PRL, statek wszedł na mieliznę, po czym przełamał się i tak się zakończył żywot turbinowca i kariera jego kapitana. Działo się to gdzieś w okolicach Kanału Kilońskiego.


    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 18:18
    Nastepny specjalista typu: Jedna pani drugiej pani.
    Nie wiesz jak bylo to spadaj razem z marinerem. :(

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 21:43
    Tatuś, albo ktoś z rodziny pływał na tych przemytniczych statkach?
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 21:47
    Ja plywalem celniku. Myslisz, ze do Szkoly poszedlem z milosci do morza? Tak wielu w ankiecie osobowej pisalo?


    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 22:02
    Sprzątałeś sracze na statku?

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 22:07
    mariner4 napisał:

    > Sprzątałeś sracze na statku?
    >

    Pracuje do dzisiaj w tej branży, czego ty o sobie powiedziec nie mozesz. Byles wowczas nieudacznikiem nie potrafiacym zadbac o swoje sprawy i takim pozostales do dzisiaj. Zostaly ci tylko jakies króciutkie kontrakty i wspominki jak podpierwdzielales "przemytników".


    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 22:03
    > Ja zobaczyłem danie po raz pierwszy jako kapitan. Tylko dlatego, że pragmatyka firmy kazała aby nowy kapitan zaczynał na małych statkach.

    Te bajeczki to sobie w buty wsadz. Czegos takiego nie bylo. Mlodzi kapitanowie zaczynali jako Chief mate na duzych statkach i po czasie dostawali na tym statku awans na kapitana. Oczywiscie musial miec skonczone odpowiednie kursy z kapitanskim wlacznie. Dodatkowo juz w latach 70 mlodym kapitanom bardziej oplacalo sie plywac na duzych statkach - wygoda, spokoj i dobre zarobki.

    Jak juz pisalem wyzej. Duzo wiesz o tym srodowisku, ale za malo aby uwierzyc w twoje bajeczki. Dodatkowo twoje sranie do "wlasnego" gniazda jest obrzydliwe.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 08.11.17, 22:25
    Dotknąłem cię, to widać. I dobrze. Kompleks robola?

    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 23:12
    mariner4 napisał:

    > Dotknąłem cię, to widać. I dobrze. Kompleks robola?
    >
    > M.
    >

    Tak tylko ci sie wydaje celniku udajacy oficera PMH.



    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • 09.11.17, 09:14
    Nie masz się co jeżyć, takie były czasy. Marynarze dostawali nędzne grosze jako wynagrodzenie za pracę i groszowy dodatek dewizowy w dolarach i to było to co powodowało popularność zawodu. Za te nędzne grosze kupowali coś na Zachodzie i sprzedawali to zyskiem w odciętym od Świata kraju, a że niemal wszystko było nielegalne to był przemyt. Osobiście kilkanaście lat pracowałem w gdyńskim Porcie, znałem wielu marynarzy i celników i to co opisałem znam z opowieści rodziny kapitana "Dzierżyńskiego", zaginionego przemytnika i innych.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 09.11.17, 10:07
    O tym wiem. Ale były różne typy tego procederu, różniące się skalą i metodami. Zdarzały się także morderstwa. Np tajemnicze zniknięcia paru osób ze statku na morzu. Głownie chodziło o biznes polegający na handlu metalami kolorowymi na Wyspach Kanaryjskich. Skala musiała być nielicha skoro do tego dochodziło. Nigdy nie schwytano sprawców.
    Zaangażowanie ludzi z lądu też było różne. Od zwykłych pomocników, do ludzi z SB.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 21:42
    Jedynym turbinowcem w PLO był "Kiliński". Statek wojennej seryjnej budowy typu "Victory". przeznaczony do pływanie bez konwojów. U-boot nie miały szans go upolować. Rozwijał do 18 w.
    Znany był z wyczynu opłynięcia "Batorego" dookoła, za co kapitan został ukarany.
    W PLO było kilka wypadków zniknięcia ze statku kapitanów. Prawdopodobnie wyrzuceni za burtę przez przemytników.
    Nie wyjaśnione sprawy do dzisiaj.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 22:22
    Być może pokręciłem nazwy, w końcu to było ponad pół wieku temu.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 22:25
    "Kiliński" nie zgadza się miejsce i nazwisko kapitana. to nie był

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 22:33
    Jednak "Dzierżyński", niestety nie zgadza się napęd, coś pokręciłem:
    pl.wikipedia.org/wiki/Dzier%C5%BCy%C5%84ski_(1939)

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 22:41
    Był jeszcze jeden turbinowiec TSS Stefan Batory ex Maasdam.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 22:57
    To wiem, ale na myśli miałem tylko frachtowce.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 22:56
    "Dzierżyński" to poniemiecki wrak podniesiony koło Jastarni i wyremontowany. Nie był turbinowcem.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 09.11.17, 08:45
    Nie mam pojęcia skąd mi się wziął ten poniemiecki turbinowiec, "Dzierżyński" był motorowcem z silnikami "B&W" choć nie do końca niemieckim. Zbudowany był w Belgi, zrabowanym przez Niemców po zajęciu tego kraju. Na kanwie historii tego statku nakręcono film "Wraki".

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 08.11.17, 22:34
    Inny turbinowiec to "Pułaski". Z końca lat 20. Oddany Dalekomorskim Bazom Rybackim, i przebudowany na bazę dla trawlerów.
    Innych w PLO nie było. Ale to mało ważne w końcu.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 08.11.17, 22:37
    Jakiś miłośnik floty wytyka tu nieokrzesanie społeczne.

    Ale każdy może zobaczyć, jak to okrzesanie wyglądało dwieście lat temu

    www.sciencedirect.com/journal/the-lancet/vol/1/issue/1
    Nie odnalazłbym się w tym świecie jedzących przez bibułkę.

    (ogólnie dostępne są pierwsze strony artykułów). Ciekawa lektura.

    Gdyby ludzkość nie poszła w stronę chłopstwa, dziś bylibyśmy jak te mamuty - wymarłym gatunkiem.

    --
    Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.
  • 09.11.17, 09:55
    Chcesz to sobie kupuj, nie chcesz nie kupuj.


    pozdrawiam
    --
    wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html
    ----
    "Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły."
  • 09.11.17, 22:51
    Pisują tu z tęsknoty za krajem?


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 09.11.17, 23:02
    Pewnie polowa mieszkańców Szczecina nie była nad morzem,a w wielu portach na swiecie stoi tysiace statków , tysiace wrakow i nikt poza kilkoma gapiami sie nimi nie interesuje. Gdyby to była Santa Maria Kolumba to byłby temat a tak jakiś jasio myślał, że jak odgrzeje złom to zarobi. Niech jedzie do Londynu. Tam takich wraków jest wiele.
  • 09.11.17, 23:54
    cogito50 napisał:

    > Pewnie polowa mieszkańców Szczecina nie była nad morzem.

    Za to są tu, na Forum Kraj.


    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415 (z dopisu Jana Husa z kostnického vězení Pražské univerzitě). Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • 10.11.17, 04:39
    No właśnie. Niemal klasyka dla chłopskiej mentalności. Czego się nie da zeżreć, albo wykorzystać, to trzeba zniszczyć. Zamknąć muzea, spalić dzieła sztuki. Chłopstwu to też niepotrzebne, prymitywie.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • 10.11.17, 08:50
    mariner4 napisał:

    > No właśnie. Niemal klasyka dla chłopskiej mentalności. Czego się nie da zeżreć,
    > albo wykorzystać, to trzeba zniszczyć. Zamknąć muzea, spalić dzieła sztuki. Ch
    > łopstwu to też niepotrzebne, prymitywie.

    Czego nie rozumie, a rozumie mało, to zniszczyć. Widać z kozy on ci jest.



    --
    Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.
  • 11.11.17, 00:42
    vagabunda66 napisał(a):

    > Nie wspomnę już, że to kolejna kompromitacja naszego kraju.

    Śmiało. Nie krępuj się.


    --
    Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.