Dodaj do ulubionych

CZYM DLA MNIE JEST BÓG?

  • Gość: Jerzy (500!) IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 12:11
    1 Tym
    2,1 Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy,
    prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi,
    2,2 za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie
    wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.
    2,3 Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,
    2,4 który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania
    prawdy.
    2,5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi,
    człowiek Chrystus Jezus,
    2,6 który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym
    świadczono we właściwym czasie.


  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:17
    o ten kraj toczy się bój, bierzesz w nim udział?
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 13:24
    2 Kronik
    7,13 Gdy zamknę niebiosa, tak iż nie będzie deszczu, albo gdy każę
    szarańczy, aby objadła ziemię, albo gdy ześlę zarazę na mój lud,
    7,14 i ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się
    modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja
    wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię.
    7,15 I będą moje oczy otwarte, i moje uszy uważne na modlitwę w tym miejscu
    zanoszoną.


    To nie politycy uzdrowią ten kraj, lecz Pan Bóg, jeśli wierzący będą się modlić
    według obietnicy z 2 Kronik.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:42
    wielu się modli. Także za tych polityków. Bo jeżeli oni się zmienią to i
    oblicze tego kraju też. To nie są źli ludzie. Ale większość nie zna Boga. Gdy
    zwrócą się do Pana, Polska się zmieni. Popłynie mlekiem i miodem. Duchowo i
    materialnie.
    Teraz jest czas przygotowania. Czas głosu na pustyni. Czas na pokutę i
    odwrócenie się od grzechu.
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 08:55

    Nehemiasz kierował odbudową murów Jerozolimy. Jednym z jego głównych wrogów był
    ammonita Tobiasz.
    Kiedy tylko wyjechał na jakiś czas, kapłan Eliaszib oddał część świątyni do
    dyspozycji Tobiasza.

    13,7 a gdy przybyłem do Jeruzalemu i dowiedziałem się o występku, jaki
    popełnił Eliaszib na korzyść Tobiasza, że urządził dla niego komnatę na
    dziedzińcu domu Bożego
    13,8 oburzyło mnie to bardzo, więc kazałem wyrzucić wszystkie sprzęty
    domowe Tobiasza z komnaty,
    13,9 i kazałem oczyścić te komnaty, i sprowadziłem tam z powrotem sprzęty
    domu Bożego,

    Teraz zrób analogię do naszego ciała, które ma być świątynią Ducha. Ile tam
    miejsca dla Tobiasza?
    Ile miejsca Tobiaszowi oddaje się w rodzinie?
    Ile w Kościele? A kapłani pilnują, aby nic ze sprzętów Tobiasza nie zostało
    usuniete z życia duchowego.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 09:55
    Bóg mówi, że nie ma ani jednego sprawiedliwego. Mówi też, że nie wolno nam
    sądzić. Możemy tylko rozsądzać sprawy lub uczynki. Sędzią osób jest Bóg. Ja
    osobiście mam nadzieję, że ci właśnie ludzie się zmienią (z Bożą pomocą) i
    zaczną się zmiany. Myślę, że wielu wśród ludzi na górze jest prawych i
    uczciwych, trzeba im tylko pokazać drogę. A to musi zrobić Duch Święty. Ale to
    jest moje prywatne zdanie. Niech się dzieje wola Boża.
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 10:19
    Grzech jest grzechem. Grzech trzeb nazwać po imnieniu, bez subiektywizowania.
    Zgodzimy się z wyznawcami wielu kosciołów co do grzechów niemoralności jak
    cudzołóstwo, krdzież, zabójstwo, kłamstwo, itp,
    jednak kiedy dotykamy się bałwochwalstwa, odejścia od nauki Jezusa, od razu
    stawiany jest zarzut osądzania.
    To nie jest osądzanie, lecz diagnozowanie!

    Naró musi wrócic na drogę do Boga TYLKO PRZEZ JEZUSA. Reszt to fałszywe drogi.

    Ponadto, nie będzie odrodzenia moralnego, bez odrodzenia duchowego. Odrodzenie
    duchowe, to honorowanie Jezusa, jako drogi prawdy i życia.

    Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem ...

    Duch Świety przekona ludzi o prawdzie, ale ktoś ją musi głosić!
    My mamy głosić, a przekonanie da Duch Świety.

    Tylko że my chcemy być grzeczni i nie mówimy ludziom o grzechach, by nie nrazić
    się na zarzut 'osądzania'.
    Lekarz musi postawić diagnozę, aby skutecznie leczyć.

    Jeśli wynajemy grzechy swoje ...
    Ja za swoje wyznaję grzechy krju, w którym żyję,
    tki grzechy jk papoltrię, mariolatrię, kult świetych, brk poznania Słowa
    Bożego, niehonorowanie Jezusa jako jedynego pośrednika do Ojca.
    Te diagnozy są bolesne; diagnoza o raku też może być bolesna, ale im wcześniej
    postawiona, tym większe szanse na uleczenie.

    (nie będzie mnie na forum kilka dni),
    Jerzy
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:29
    To też powiedziałam. Wolno nam rozsądzać uczynki. Mówić, że to co zostało
    zrobione lub nie - jest złe. Mamy nazywać rzeczy po imieniu. Natomiast nie
    możemy osądzać ludzi, którzy te rzeczy robią. Wiem, że to cienka granica. Mnie
    samej czasami zdarza się ją przekroczyć, za co potem pokutuję. Osąd jest jak
    pajęczyna i zawsze nas związuje.
    Zobacz, że każdy dotychczasowy rząd zaczynał od osądzenia poprzedniego, a potem
    kończył jeszcze gorzej.
    Marzy mi się, że skończymy z krytyką a zastanowimy się wspólnie co z tym
    bajzlem zrobić. I chyba nie wszyscy ludzie tam na górze to wcielenia zła i
    debile. Niektórzy pewnie się nadają do rządzenia po odnowie duchowej, o której
    mówisz.
    My mamy głosić i modlić się, a Bóg dokona zmian. Zmiany już się dzieją.
    Wszystkie te brudy, które wyłażą na światło. To tak jak mówi Biblia. Coś co
    było zrobione w ukryciu, będzie przez Boga sądzone w świetle. Każde słowo.
    Ja ufam Panu.
    Amen.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 16.11.04, 14:21
    Jerzy, Katolicy to samo wyznaja, ze Jezus jest jedynym posrednikiem do Boga
    Ojca, tylko szkoda, ze ty tego nie chcesz widziec...
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:27
    to dlaczego w takim razie jest modlitwa do świętych aby się wstawiali u Boga?
    to już nie są pośrednicy?
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 09:01
    Drogi xxx,
    Zgadza się, jednak nie o Jezusa Zmartwychwstałgo idzie, lecz Eucharystycnego.
    Co jest potrzebne do zbawienia,
    1. Wiara w skutecność doskonłej ofiary bezgrzesznego Jezusa złożona rz na
    zawsze?
    2. Czy wiara w skuteczność stale na nowo składanej ofiary mszalnej dokonanej
    przez kiędza ktolickiego, którego morale nie ma znaczenia,

    Ponadto, KK promuje wstawiennictwo tych zmarłych, których biskup Ryzmu uznał za
    świętych.
    Biblia abrnia wyzwania zmarłych,
    nakazuje modlić się tylko w imieniu Jezusa.

    Co z tym zrobisz?
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 17.11.04, 17:06
    To bardzo proste, Bog jest Bogiem zywych a nie umarlych, wiec o wzywaniu
    zmarlych nie moze byc mowy, poniewaz oni wszyscy zyja, nie na tym ale na tamtym
    swiecie. Teraz ty mi powiedz, czym jest modlitwa?
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 17.11.04, 21:55
    Mam jeszcze jedno pytanie, czy dopuszczalne sa jakiekolwiek wyjatki w tych
    kwestiach?
    „Wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rz 3,23);
    „W Adamie wszyscy umierają” (1 Kor 15,22)
    „Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie jego
    przyjścia” (1 Kor 15,23)

    Czy dotyczylo to bezwzglenie kazdego czlowieka ktory zyl na ziemi?
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 08:41
    Sam sobie już odpowiedziałeś,
    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie jego
    przyjścia” (1 Kor 15,23)

    Pan Jezus przygotował zbawienie dla wszystkich, jednak zbawionymi są i będą ci,
    którzy Jezusowi zawierzyli swoje życie.

    Ale xxx, całkowicie zmieniłeś temat
    Moje pytanie było, jakiemu Jezusowi mamy zaufać, Zmartwychwstałemu, czy
    eucharystycznemu?
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 18.11.04, 14:19
    Staram sie kontynuowac temat, drugi post byl poruszony tak w nawiasie, jestem
    poprostu ciekaw co mysli o tym Protestant i widze, ze nie dopuszcza zadnych
    wyjatkow, hmmm. A jak wygladala sytuacja z Janem Chrzcicielem ktory poprzedzil
    Jezusa?
    Jerzy, musze ci przyznac, ze zadajesz dziwne pytania. Powinnismy ufac
    prawdziwemu Jezusowi, Zbawicielowi, Zmartwychwstalemu, przeciez to logiczne,
    tak tez naucza moj Kosciol.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:40
    nie rozumiem o czym mówisz. Jakie wątpliwości masz co do Jana Chrzciciela?
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:19
    chcesz się kłucić ze Słowem Bożym?
    Bo jeżeli chodzi Ci o Elizeusza czy paru innych, którzy powędrowali żywcem do
    nieba, to nie widzę związku.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:20
    chodziło o Eliasza, Przepraszam
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 18.11.04, 14:28
    Dlaczego nie? Przeciez oni tez byli ludzmi prawda? Chodzi mi tylko o
    jakiekolwiek wyjatki oprocz Jezusa.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 18.11.04, 14:35
    Nikt tutaj nie chce sie klocic z Pismem, chodzi mi o zrozumienie i wyjasnienie
    pewnych rzeczy, ot co...
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:38
    ale czego?
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:37
    tak. Piotr widział Mojżesza na górze, ale sie do niego nie modlił. Aten
    fragment Biblii utwierdza nas, że Mojżesz zmartwychstał. Nikt się jednak do
    niego nie modli. Do Maryji za to tak, chociaż o jej zmartwychwstaniu nie ma w
    Biblii mowy.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 19.11.04, 15:40
    No ale do Nieba przeciez zostala wzieta prawda? No bo chyba mi nie powiesz, ze
    umarla i spi do dzisiaj i czeka na Sad Ostateczny? Czy to, ze Nowy Testament
    tego nie opisuje, rownoznacznie oznacza, ze matka Boga nie mogla byc
    potraktowana inaczej jak reszta ludzi? Zostala wybrana przez samego Boga,
    napelniona laskami, czy to juz samo za siebie wiele nie mowi? Przeciez bedac
    wybrana przez Boga, rodzac nam Zbawiciela i bedac przy Nim, brala bezposredni
    udzial w Dziele Zbawienia... Czyz nie jest Ona jedyna i niepowtarzalna kobieta
    i matka na ziemi?
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:31
    każdy z nas jest niepowtażalny. Bóg mówi, że policzył wszystkie włosy na
    naszych głowach i każdego zna po imieniu. Wyobrażasz to sobie.

    Nie wiem co się stało z Marią, ale ja nie tworzę na ten temat dogmatów. Bo
    tylko dlatego, że nie mamy pewności, że coś się nie stało nie możemy twierdzić,
    że coś się stało.

    Biblia jest dla mnie niepodważalna. Jeżeli mówi mi więc, że nie ma ani jednego
    bez grzechu oprócz Jezusa Chrystusa, to twierdzenie o niepokalaniu jest
    kłamstwem przeciw Bibli.

    Ja jak czegoś nie jestem pewna to pytam Boga. Jak nie ma odpowiedzi, to znaczy,
    że nie czas na objawienie. Nie muszę wiedzieć wszystkiego. Paweł mówi, że po
    części prorokujemy, że widzimy jak w zwierciadle (to wtedy był wypolerowany
    metal, mocno zniekształcał).

    Wszystko mamy weryfikować ze słowem Bożym. Jeżeli ktoś ewidentnie jemu
    zaprzecza, to dla mnie to grzech.

    Boga powinniśmy się bać a nie ludzi.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 22.11.04, 14:11
    Przeczytalas ten link ktory wam podrzucilem w jednym poscie? Tam jest szerzej
    cos na ten temat napisane. Czytasz Biblie ale za kazdym razem odkrywasz cos
    nowego. Biblia nie jest latwa lektura, dlatego wlasnie tak czesto dochodzi do
    nieporozumien...
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 14:23
    Ale nie ma różnych interpretacji Biblii. Samo czytanie nie wystarczy. Potrzebny
    też Duch św. który przychodzi z poznaniem. Jedno jest słowo. Czasy się
    zmieniają, pewne warunki też, ale prawa Boże nie.

    Ja nie uznaje wiary na pół gwizdka. Albo wierzę we wszystko albo w nic. Z
    Twoich wypowiedzi wywnioskowałam, że z pewnymi rzeczami, które głosi Twój
    kościół się nie zgadzasz. Jak w takim razie egzystujesz. Ja bym nie mogła być
    pod autorytetem, pod który nie moge się całkowicie poddać. Jeżeli mój pastor
    nauczałby czegoś co jest niezgodne ze słowem Bożym to zaczęłabym się
    zastanawiać co ja robię w tym kościele.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 24.11.04, 13:55
    To ty bys tak postapila, ja tego napewno nie zrobie, bo wiem mimo wszystko, ze
    moj Kosciol glosi prawde, tylko ze jego przeciwnicy nie chca tego widziec, ale
    to juz mniejsza z tym, prawda zawsze zwycieza... O moja egzystencje sie nie
    martw, wierze i moja wiara ma sie dobrze, jestem szczesliwy i wierze, ze to
    szczescie pochodzi od Boga. Jestem szczesliwy rowniez razem z toba, ze tak
    ufasz Panu, szkoda tylko, ze ty zamiast dzielic sie ze mna swoim szczesciem,
    wyszukujesz dziur w nauce mojego Kosciola, jakby nie najwazniejszym bylo to ze
    wierzymy, ufamy i oddajemy sie bez reszty Bogu...
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 08:53
    Rzczywiście, bardzo proste, ... hmmm

    To w jaki sposób komunikujesz zmarłym żyjącym, swoje prośby?
    Czy są wszechobecni?
    Czy są wszechwiedzący?
    Te dwa atrybuty musiałyby być ich udziałem, jeśli mieliby wysłuchiwać nasz
    prośby.

    Z tymi pojęciami - żywy, umarły - kk zaprzecza prawu tożsamości (wiesz co to
    jest).
    Dla nas, z naszej perspektywy, oni są umarli!
    Z Bożej, sprawa wygląda inaczej - żywot wieczny dał nam Bóg, żywot ten jest w
    Synu Jego.

    KK łamie podstawowe prawo logiki, aby bronić swoich nauk.

    Kiedy Eliasz modlił się, nie wzywał Abrahama, Izaaka czy Jakuba, aby wstawiali
    się za nim, ale Boga, w którego wierzył Abraham, Izaak i Jakub.

    Pierwsza modlitwa byłaby sprzecznan z wola Bożą, druga jest zgodna:

    1 Król
    18,36 A gdy nadeszła pora składania ofiary z pokarmów, prorok Eliasz
    przystąpił i rzekł: Panie, Boże Abrahama, Izaaka i Izraela! Niech się dziś
    okaże, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja twoim sługą i że według twego słowa
    uczyniłem to wszystko.

    Tak samo, moge sie modlić, Boże, któremu zaufała Maria, matka Jezusa, pomóż
    mi....
    Taka modlitwa bedzie zgodna z nauczaniem Biblii.

    Jesli jednak będę się modlił, Mario, wstaw się za mną u Boga,
    to będzie to sprzeczne naucaniem Boga, więcej, ignorowaniem tego, czego
    nauczał Jezus:
    Jan
    14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec
    był uwielbiony w Synu.
    14,14 Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
    14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

    Widzisz dlaczego mamy się modlić w imieniu Jezusa?

    Aby uwielbiony był Ojciec (Święty), ten w niebie, innego nie ma!
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:23
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 18.11.04, 15:01
    Jerzy, ty te pytania naprawde do mnie kierujesz? Przeciez wielokrotnie ci juz
    mowilem, ze ja modle sie do Boga i nie szukam zadnych posrednikow, przeciez Bog
    jest Wszechmocny, moze spokojnie wysluchac miliony modlitw na raz i zadnej nie
    przeoczy, albo gorzej nie wyslucha, wiec po co mi posrednicy? zeby poszli do
    Pana Boga i powiedzieli Mu na ucho jakie mam prosby do Niego, za co Mu
    dziekuje? KK wyraznie naucza ze Jedynym Posrednikiem do Boga Ojca jest Jezus
    Chrystus. Czy w ogole dociera do ciebie to co pisze? Nie wynalazlem zadnych
    innych posrednikow. Wyslalem ci nawet fragment z drugiego Soboru ktory o tym
    mowi, a ty wciaz mi wmawiasz, ze modle sie do zmarlych, ktorzy tak naprawde
    wciaz zyja, tyle ze juz nie wsrod nas ale wciaz zyja, czy to ma jakies inne
    znaczenie? Najwazniejsze ze zyja i ze kiedys tez do nich dolaczymy i powinnismy
    dziekowac Bogu za Jego nieskonczona dobroc a nie wyklucac sie, ze zmarli z
    naszej perspektywy nie zyja, czy zyja...
    Jerzy powtarzam raz jeszcze, KK naucza o jednosci w Bogu, ze Jedynym
    Posrednikiem do Boga jest Jezus, ze KK jest otwarty dla innych odlamow i innych
    wyznan i pragnie wspolnego dazenia do Boga, Katolicy sa prawdziwymi
    chrzescijanami i absolutnie nie wyklucza innych odlamow chrzescijanstwa z
    prawdziwosci. KK absolutnie wie, ze laczy nas wiele i wszyscy powolani jestesmy
    do zbawienia.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:24
    nie za dużo w tym tolerancji. Bóg mówi: "ja jestem Bogiem zazdrosnym, który
    każe winę ojców na synach do 4 pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą". Różne
    odłamy? Ostanio widziałam zdjęcie papieża jak całuje koran. Jaka jest granica
    tolerancji?

    Nigdy nie modliłeś się do Anioła stróża o opiekę, albo nie modliłeś się
    różańcem?
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 22.11.04, 14:21
    Tolerancji? Przeciez muzulmanie wyznaja Boga Abrahama, wyznaja tego samego
    Boga, wiec o co ci chodzi? Papiez wyraznie stara sie do jednoczenia ludzi w
    Bogu, a tacy jak wy rozpraszacie tylko. Cytat ktory podalas dotyczy innych
    bogow jak Bog ktorego my czcimy, wiec nie widze zwiazku. Z twojego postu
    wynika, ze Niebo jest tylko dla chrzescijan twojego pokroju, reszta sie nie
    liczy, nie wazne czy szukaja Boga czy nie... Zastanow sie troche, nie masz
    wylacznosci do Zbawienia, wszyscy jestesmy do niego powolani...
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 14:30
    Tu masz rację. Wszyscy mają dostęp do Boga. Kiedyś oglądałam taki program, w
    którym była Małgorzata Braunek, buddystka, mnich nauczający Zen i protestant.
    Długo dywagowali aż w końcu doszli do wniosku, że najlepszą drogą do
    chrześcijaństwa jest buddyzm. No sorry. Ale to zaprzecza słowu Bożemu: "nie
    będziesz miał innych bogów przede mną". A muzułmanie uznający Boga Abrahama
    jakimś cudem pomijają Isaaka uznając za prekursora wiary Ismaela. Biblia mówi,
    że od Ismaela wywodzić się będzie plemię twardego karku (muzułmanie).
    Muzułmanie nie uznają Jezusa jako mesjasza. Przeczą Biblii w oczywisty sposób.
    Przeczą słowu Bożemu. Kłucą się z Bogiem, że to oni mają rację a nie On.

    Ja nie mam monopolu na zbawienie. Mam życie, za które jestem odpowiedzialna.
    Dane mi od Boga. Bóg też mnie z niego rozsądzi. Ale słowo Boże mówi
    mi: "głoście w porę i nie w porę" i to robię.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 24.11.04, 14:17
    Zydzi tez nie uznaja Jezusa za Mesjasza, ale co my na to mozemy poradzic? Czy
    Pan Bog ich wszystkich za to potepi majac swiadomosc, ze oni sa mimo wszystko
    pobozni wobec Niemu? Zreszta koniec swiata jeszcze nie nastapil, nigdy nie
    wiemy co moze jeszcze nastapic. Powinnismy zyc nadzieja i dobra mysla i za
    wczasu nikogo nie skreslac z listy powolanych do zbawienia...
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.04, 12:05
    xxx,
    Zaczynasz odlatywać w sfery poboznych życzeń bazujących na niewiedzy.

    polecam tekst pod linkiem

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=325989&s=0
    Jeśli idzie o wyłączność zbawienia, to do czasu Bonifacego VIII i bullli Unam
    Sanctam z 1302 roku, wyłączność tę ma KK.
    "Nie ma zbawienia poza KK". ... Do zbawienia konieczne jest być poddanym
    biskupa Rzymu.

    Według Biblii, zbawienie jst udiałem tych, którzy upamiętali się i zawierzyli
    Jezusowi

    Wybieram opcje z Jezusem, bez pośrednictwa kleru KK.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 24.11.04, 14:23
    A ty Jerzy wciaz zyjesz sredniowieczem nie biorac w ogole pod uwage czasow
    dzisiejszych... W takim wypadku mialbym do ciebie tylko jedna prosbe... czy
    moglbys mi dac na miary na wspolczesny dokument ktory mowi, ze owa bulla wciaz
    obowiazuje w KK?
  • Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.04, 17:44
    Przyjacielu,
    podaj mi dokument katolicki, który odwołał te bullę.

    Gdyby ja odwołano, to oznaczałoby to, że papież ogłosił coś, co nie było
    prawdziwe, że było błędne, że KK zbłądził, a tego KK nie zrobi, ...

  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:14
    a skąd wiesz którzy żyją, a którzy nie? Kto Cię mianował sędzią? To już Bóg tu
    nie ma nic do powiedzenia? Mamy sobie sami ustalać do kogo się modlić, a do
    kogo nie?

    to wszystko pomijając fakt, że nie wiem skąd Ty bierzesz te info, że oni żyją.
    Ja wyczytałam w Biblii, że śpią w krainie umarłych do sądu ostatecznego.
  • Gość: XXX IP: 67.131.131.* 18.11.04, 15:07
    Poczytaj moje posty uwazniej, wtedy poznasz moje punkty widzenia, poznasz moja
    wiare. Momentami moga mna kierowac emocje, ale sam potrafie zauwazyc w ktorym
    miejscu moglem sie zapedzic...
    Proponuje wam mala lekturke, oto link:
    www.apologetyka.katolik.pl/polemiki/protestantyzm/protest/index.php
    Napewno cos zauwazycie w miare czytania, dlatego uprzedzam za wczasu, ze
    stamtad wyciagnalem jedna mysl do jednego z moich postow.
  • Gość: antyklerykał IP: *.lublin.mm.pl 19.11.04, 19:59
    Wasze nawiedzenie Waszą sprawą. Poza tym nihil novi.Ble ble ble i
    indoktrynacja. Zmieńcie styl gadki to może pogadamy.
    PS. Nigdy nie uważałem się za eksperta w dziedzinie religii i Biblii. Pisałem
    tylko co myślę. A wy dalej nauczacie. Nie rozumiemy się i nie zrozumiemy.
    Podtrzymuję wszystko co pisałem.
  • Gość: antyklerykał IP: *.lublin.mm.pl 19.11.04, 20:02
    i dalej sobie pobijacie w bębenek - Soli Deo itd.
  • Gość: chrześcijanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:20
    też byś chciał, żeby ktoś czasami czuł to co Ty?
    Mam dobrą nowinę. Jezus Cię rozumie. Może ja nie. Może też nie Jerzy. Ale Jezus
    jest lekarstwem na wszystko i na pewno Cię kocha.
  • Gość: Jeb!@#$Bogów IP: *.ext.ids.pl 17.01.05, 08:54
    Bóg jest dla mnie niczym. Znaczy dla mnie tyle co psie odchody.

    pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.