Dodaj do ulubionych

Prezydenci

19.04.18, 23:41
Lech Wałęsa mówcą nie był. Brak wykształcenia, środowisko w którym się obracał, nawet trudności z czytaniem tekstu decydowały o tym że w przemówieniach i oficjalnych wystąpieniach nie wypadał, mówiąc oględnie, najlepiej. Ale też nikt się u niego nie spodziewał krasomówstwa i elokwencji, bo nie o to chodziło.
W odróżnieniu od poprzednika Aleksander Kwaśniewski świetnie i płynnie mówił po polsku, nie popełniał błędów językowych (nawet umiał - co jest już dziś ewenementem - prawidłowo wymówić "h" /tzw. twarde "h"/, a co ja osobiście cenię). Ale też często potrafił poprawnie, długo i ze swadą mówić o.... niczym, a z jego wypowiedzi często wynikało to że nic z nich nie wynikało.
Lech Kaczyński z racji wykształcenia i pochodzenia mówił poprawnie, nie popełniał błędów takich jak choćby jego brat, ale można było odnieść wrażenie że tymi swoimi przemówieniami usiłuje sobie dodać ważności i pewności siebie. No i głównie mówił to co mu brat kazał.
Bronisław Komorowski trochę ględził, trochę moralizował, trochę pouczał (taki jowialny starszy pan albo też wujek), ale na ogół mówił z sensem i niegłupio (choć zdarzały mu się idiotyzmy w stylu polskiego lotnika latającego na drzwiach od stodoły).

Natomiast andrzej duda... poszczekuje. Ma taką dziwną manierę zawieszania głosu po co drugim zdaniu, przez co jego oficjalne mowy (pełne banałów i komunałów) sprawiają wrażenie poszarpanych, niespójnych, takiego właśnie poszczekiwania - ni to Mussolini, ni to wójt Pcimia, ni to wystraszony kundel takim poszczekiwaniem dodający sobie odwagi i ważności.
Obserwuj wątek
    • alistair-p Re: Prezydenci 20.04.18, 00:06
      Daj już spokój z tymi drzwiami do stodoły.To powiedzenie miało wydżwięk pozytywny.

      --
      Nie mam żad­nych ra­sowych, kas­to­wych czy re­ligij­nych up­rzedzeń. Je­dyne co mnie ob­chodzi,to czy da­na jed­nos­tka jest is­totą ludzką i to mi wys­tar­czy. Gor­sza już być nie może.
      Mark Twain
      • lech1966 Re: Prezydenci 20.04.18, 00:11
        A wzywanie shoguna? Jak zakwalifikujesz? Czy do idiotyzmów,,,czy do skandali międzynarodowych???

        --
        Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze


        Tekst ocenzurowano (GW)
        • alistair-p Re: Prezydenci 20.04.18, 00:17
          To nie ja kwalifikuję.A to powiedzenie powstało dużo wcześniej,niż urodził się Pan Prezydent Komorowski.

          --
          Nie mam żad­nych ra­sowych, kas­to­wych czy re­ligij­nych up­rzedzeń. Je­dyne co mnie ob­chodzi,to czy da­na jed­nos­tka jest is­totą ludzką i to mi wys­tar­czy. Gor­sza już być nie może.
          Mark Twain
          • 141288bs Re: Prezydenci 21.04.18, 09:07
            "A to powiedzenie powstalo duzo wczesniej,niz urodzil sie Pan Prezydent Komorowski." Cale szczescie,ze ten gnom urodzil sie po powstalych powiedzeniach...taki czeresniak moglby swiatowa rewolucje wywolac.
        • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 01:30
          lech1966 napisał:

          A wzywanie shoguna? Jak zakwalifikujesz? Czy do idiotyzmów,,,czy do skandali międzynarodowych???
          Głupolku, ani nie był to idiotyzm, ani skandal międzynarodowy; ot, taka dość frywolna i nieoficjalna wymiana żartów przypadkiem nagrana - ani chamska, ani nieprzyzwoita, ani obraźliwa.
          W odróżnieniu np. od "małpy w czerwonym" czy "spieprzaj dziadu".



          • matylda1001 Re: Prezydenci 20.04.18, 02:00
            Zaraz padnie tu zarzut (chociaż jeśli o tym wspomnę to może jednak nie padnie) że Komorowski w japońskim parlamencie wszedł na krzesło, więc uprzedzając to na wszelki wypadek pozwolę sobie przypomnieć że to wcale nie było krzesło.

            --
            Wyborcy PiS są jak karp. Znudzony życiem w spokojnym stawie, pragnąc odmiany, uczepił się haczyka wędkarza.
          • lech1966 Re: Prezydenci 20.04.18, 10:22
            erte2 napisał:

            > lech1966 napisał:
            >
            > A wzywanie shoguna? Jak zakwalifikujesz? Czy do idiotyzmów,,,czy do skandal
            > i międzynarodowych???


            > Głupolku, ani nie był to idiotyzm, ani skandal międzynarodowy; ot, taka dość fr
            > ywolna i nieoficjalna wymiana żartów przypadkiem nagrana - ani chamska, ani nie
            > przyzwoita, ani obraźliwa.
            > W odróżnieniu np. od "małpy w czerwonym" czy "spieprzaj dziadu".

            Widzę żuczku że zupełnie nie wiesz o czym piszesz. Weź się pierwsze doucz,,doczytaj a dopiero później wydalaj tego typu stwierdzenia. Nie ma nic na obronę faktu że prezydent Komorowski zachował się jak "słoń w składzie porcelany" wywołując prawie międzynarodowy skandal. Pewnie komuna cię nie nauczyła czym i kim byli szogunowie w Japońskiej historii a że na naukę nigdy nie jest za późno to proszę cię o grzeczne zapoznanie się z tym tematem i nie powtarzanie starego juz smsa z centrali..

            pl.wikipedia.org/wiki/Siogun
            --
            Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze


            Tekst ocenzurowano (GW)
            • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 11:41
              lech1966 napisał:
              nie ma nic na obronę faktu że prezydent Komorowski zachował się jak "słoń w składzie porcelany" wywołując prawie międzynarodowy skandal. Pewnie komuna cię nie nauczyła czym i kim byli szogunowie w Japońskiej historii...

              Jaki misiu "międzynarodowy skandal"? To że różne przypisie przekaziory zrobiły z tego wielką aferę jest tylko dowodem na ich zakłamanie (doprowadzone dziś do perfekcji przez kur..ska telewizję) nie oznacza że ktokolwiek poz Polska to zauważył.
              A jedyne czego mnie komuna nauczyła (zapewne wbrew intencjom) to jest to że dziś na kilometr rozpoznaję osobnika o bolszewickiej mentalności i dlatego błyskawicznie rozszyfrowałem kaczyńskiego jarosława, kamińskiego mariusza (kolejne wcielenie Dzierżyńskiego?) czy brudzińskiego joachima.
              • lech1966 Re: Prezydenci 20.04.18, 15:13
                erte2 napisał:

                > lech1966 napisał:
                > nie ma nic na obronę faktu że prezydent Komorowski zachował się jak "słoń w
                > składzie porcelany" wywołując prawie międzynarodowy skandal. Pewnie komuna cię
                > nie nauczyła czym i kim byli szogunowie w Japońskiej historii...

                >
                > Jaki misiu "międzynarodowy skandal"? To że różne przypisie przekaziory zrobiły
                > z tego wielką aferę jest tylko dowodem na ich zakłamanie (doprowadzone dziś do
                > perfekcji przez kur..ska telewizję) nie oznacza że ktokolwiek poz Polska to zau
                > ważył.

                Nie tylko Kurski wstrzymał oddech żuczku. Cała Polska zastanawiała się jakie będą konsekwencje "wyskoku" na stołek w sejmie japońskim i wzywania szoguna w tym samym parlamencie. A że Japończycy wstrzymali się z komentarzem licząc na to że ktoś mu do ucha powie jakim jest .............. zachowując się jak rozkapryszony dzieciak w powszechnie szanowanym miejscu. Propaganda leminża zaś udawała że nic się nie stało co tylko utwierdziło Japończyków z jakimi ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,mieli do czynienia..


                --
                Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze


                Tekst ocenzurowano (GW)
              • 141288bs Re: Prezydenci 21.04.18, 19:21
                Jest dobrze bo nie zauwazyli poza Polska...niestety jestes w blrdzie,pokazywal to News Fox kilka razy,jako no comment.
                A wiesz co to znaczy no comment?
        • zdradziecka.morda1 Schogun to mały Pikuś przy wyzywaniu Merkel 20.04.18, 10:02
          lech1966 napisał:

          > A wzywanie shoguna? Jak zakwalifikujesz? Czy do idiotyzmów,,,czy do skandali mi
          > ędzynarodowych???
          >

          od naćpanych:
          www.youtube.com/watch?v=o8XZQyFmUgg
          Czy dziennikarki od małp w czerwonym:
          www.youtube.com/watch?v=k57onSoclBE
          albo od składania najgorszych wyrazów współczucia:
          www.youtube.com/watch?v=tMzH2Lt0UEQ
          A było jeszcze spieprzaj dziadu!


          --
          Apogeum nienawiści:
          tiny.pl/gn35g
    • matylda1001 Re: Prezydenci 20.04.18, 02:20
      erte2

      >choć zdarzały mu się idiotyzmy w stylu polskiego lotnika latającego na drzwiach od stodoły<

      W zasadzie to była pochwała umiejętności współczesnych polskich pilotów. Ale to nie Bronisław Komorowski był autorem tych słów lecz pułkownik pilot Wojska Polskiego Stefan Pawlikowski, który wypowiedział je w czasie wojny w Wielkiej Brytanii ale w trochę innym znaczeniu. Prawdę powiedziawszy powiedzenie słyszałam już na długo przed tym jak przypomniał je Komorowski.

      mrc.tychy.pl/blog/?id=256

      --
      Wyborcy PiS są jak karp. Znudzony życiem w spokojnym stawie, pragnąc odmiany, uczepił się haczyka wędkarza.
      • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 11:47
        matylda1001 napisała:
        W zasadzie to była pochwała umiejętności współczesnych polskich pilotów. Ale to nie Bronisław Komorowski był autorem tych słów lecz pułkownik pilot Wojska Polskiego Stefan Pawlikowski,.

        Wiem, wiem... Tym niemniej nie zmienia to faktu że powiedzenie to nabrało zupełnie innego znaczenia po katastrofie smoleńskiej, która była rezultatem "ułańskiej fantazji" niedouczonych polskich pilotów wojskowych, ich niefrasobliwości i "mania w dupie" procedur, zasad i odpowiedzialności.
        • logo.vlad Re: Prezydenci 20.04.18, 14:22
          Zdaje się, że "drzwi od stodoły" jako takie są starsze i niż p. Komorowski, i niż p. Pawlikowski - w opracowaniach dotyczących historii lotnictwa co jakiś czas napotykałem się na przypisywane jednemu z pionierów lotnictwa (bodaj Henri'emu Farmanowi, ale pamięć jest zawodna, a literatury akurat pod ręką nie mam) powiedzenie, jakoby z dobrym silnikiem mogły polecieć i wrota od stodoły. No, ale to tak zupełnie na marginesie.
          • piq bredzisz, chłopino,... 23.04.18, 03:12
            ...szkolenie w Dęblinie nawet za komuny stało na przyzwoitym poziomie. Był taki pokaz na początku lat 1990., gdy do Polski przyjechali dowódcy NATOwscy. Obserwowali przyspieszone lądowanie eskadry migów29 na DOLu (drogowym odcinku lotniskowym). Przyleciała formacja, potem zrobił się chaos, goście zamykali oczy, bo nie chcieli widzieć nieuniknionych zderzeń w powietrzu, a potem cała eskadra stała już na ziemi. Wszyscy gratulowali potem wyszkolenia polskich pilotów myśłiwskich.

            Co do tego "ruskiego złomu": migi29 z zachodnią awioniką do dzisiaj mają wysoką wartość bojową, bo to doskonałe płatowce, a iracki mig25 zestrzelił "horneta" walcząc w pojedynkę przeciwko dziesięciu f-18, a mógł był zrąbać trzy. W aerodynamice ruscy mieli i mają doskonałych konstruktorów, nie umieli robić tylko awioniki. Mają za to bardzo dobrą amunicję lotniczą. Niedocenianie przeciwnika to przyczyna większości klęsk w wojnach, chłopcze.
    • eiran Re: Prezydenci 20.04.18, 07:34
      erte2 napisał:

      > Lech Wałęsa mówcą nie był. Brak wykształcenia, środowisko w którym się obracał,
      > nawet trudności z czytaniem tekstu decydowały o tym że w przemówieniach i ofic
      > jalnych wystąpieniach nie wypadał, mówiąc oględnie, najlepiej.

      Bez przesady. Wprawdzie nie było to regułą, ale zdarzały się Wałęsie wystąpienia, w których wypadał bardzo dobrze, na przykład w Kongresie USA (choć wówczas nie był jeszcze prezydentem). Ale i w trakcie prezydentury miał bardzo dobre wystąpienia. Była to zasługa bardzo dobrego zespołu odpowiadającego za treść wystąpień publicznych, kierowanego przez Andrzeja Zakrzewskiego.


      (...)


      > Lech Kaczyński z racji wykształcenia i pochodzenia mówił poprawnie, nie popełni
      > ał błędów takich jak choćby jego brat, ale można było odnieść wrażenie że tymi
      > swoimi przemówieniami usiłuje sobie dodać ważności i pewności siebie. No i głów
      > nie mówił to co mu brat kazał.

      Lech Kaczyński mówił źle i niewyraźnie, mylił nazwiska (Benhałer, Roker Perejro) i fakty, łatwo wpadał w irytację, rzucając pogróżkami, insynuacjami i obelgami.

      > Bronisław Komorowski trochę ględził, trochę moralizował, trochę pouczał (taki j
      > owialny starszy pan albo też wujek), ale na ogół mówił z sensem i niegłupio (ch
      > oć zdarzały mu się idiotyzmy w stylu polskiego lotnika latającego na drzwiach o
      > d stodoły).


      Akurat historyjka z lotnikiem był jakiś tam świadectwem historycznej erudycji Komorowskiego, na co wskazała koleżanka poniżej, gorsze były przaśne dowcipasy w rodzaju "kaszalotów" (to akurat z czasów marszałkowania, a nie prezydentury), albo paralele łowieckie, jak ta ze spotkania z Obamą.

      > Natomiast andrzej duda... poszczekuje. Ma taką dziwną manierę zawieszania głosu
      > po co drugim zdaniu, przez co jego oficjalne mowy (pełne banałów i komunałów)
      > sprawiają wrażenie poszarpanych, niespójnych, takiego właśnie poszczekiwania -
      > ni to Mussolini, ni to wójt Pcimia, ni to wystraszony kundel takim poszczekiwan
      > iem dodający sobie odwagi i ważności.

      Duda prawdopodobnie doszkalał się w "krakowskiej szkole retoryki", funkcjonującej przy Papieskiej Akademii Teologicznej, nawet jeśli tam nie studiował - wykładowcy PAT uczyli (według tej "wojtyłowskiej" szkoły) także indywidualnie, a dość żałosna "ekspresja" Dudy wygląda na wyćwiczoną.


      --
      Przez 14 lat ayran.
    • cadoudal Re: Prezydenci 20.04.18, 07:54

      Bronisław Komorowski trochę ględził, trochę moralizował, trochę pouczał (taki jowialny starszy pan albo też wujek), ale na ogół mówił z sensem i niegłupio (choć zdarzały mu się idiotyzmy w stylu polskiego lotnika latającego na drzwiach od stodoły).



      Skromny jesteś w ocenie byłych prezydentów. Komorowski prócz ględzenia miał dysleksję. Jego wpis- łączymy się w bUlu i nadzieji" był przez długi czas absolutnym hitem.Podobnie jak jego rozmowa z Obamą, podczas, której widać było jak opanowanemu Obamie drgały powieki gdy "Jaś" Komorowski prawił o wierności jego małżonki.
      Najgorszym prezydentem wizerunkowo był według mnie Lech Kaczyński - naprawdę go nie trawiłem choćby ze względu na jego niewyraźną mowę i inne gafy.
      Jednak był to pierwszy prezydent, który nie był zamieszany w jakąkolwiek współpracę z "przyjaciółmi za Buga" ani z WSI czy SB. Wszyscy prezydenci poczynając od agenta NKWD Bieruta byli "nieczyści" - Jaruzelski,Wałęsa,Kwaśniewski. Komorowski też ma niewyjaśnione związki z WSI w swoim życiorysie.






















      '
      • kolpik124 Re: Prezydenci 20.04.18, 08:48
        ciekawe kiedy zbanują ci kolejny nick, wiosenko...

        --
        "Moja sytuacja jest taka, że mam już ostatnie lata na tzw. rozród...mam żonatego kochanka...ogólnie jestem raczej zdrowa"
        kaz_nodzieja, 31.12.2016
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Prezydenci 20.04.18, 09:07
            Polegające na?

            --
            Dlatego zapraszam Was 13 grudnia 2014 roku do Warszawy. Nie możemy pozwolić, żeby władza dalej niszczyła nasze państwo i jego instytucje, manipulowała, ograniczała wolność słowa i prawa opozycji, godziła w podstawy demokracji. (...) Nadchodzi czas na zmianę. Weźmy razem udział w obywatelskim proteście
            • cadoudal Re: Prezydenci 20.04.18, 09:11
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Polegające na?
              >

              W mailach upublicznionych w kwietniu 2013 roku przez portal WikiLeaks znalazły się wątki dotyczące związków obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego z WSI
              Polecam wujka Google.
              www.wprost.pl/500833/Zwiazki-Komorowskiego-z-WSI-w-mailach-upublicznionych-przez-WikiLeaks
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Prezydenci 20.04.18, 09:28
                Co to za bełkot? Przecież z tych wprostowych bździn nic nie wynika. Oto jak postępuje nadzwyczajna, bezkarna dziennikarska kasta. Jakiś Papic pisze że miał związki, ty powtarzasz ten bełkot za nim a nie potrafisz odpowiedzieć na czym te związki polegały.

                --
                Stanisław Piotrowicz: Niewątpliwie nazwisko jest znane, ale czy z tego powodu moje dziecko ma być traktowane gorzej niż inne?
                • cadoudal Re: Prezydencia 20.04.18, 10:03
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Co to za bełkot? Przecież z tych wprostowych bździn nic nie wynika. Oto jak pos
                  > tępuje nadzwyczajna, bezkarna dziennikarska kasta. Jakiś Papic pisze że miał zw
                  > iązki, ty powtarzasz ten bełkot za nim a nie potrafisz odpowiedzieć na czym te
                  > związki polegały.
                  >


                  Nie tylko ja nie potrafię. Dlatego pisałem o niejasnych związkach Komorowskiego z WSI.
                  • matylda1001 Re: Prezydencia 21.04.18, 01:21
                    cadoudal

                    > Dlatego pisałem o niejasnych związkach Komorowskiego z WSI.<

                    Też zapytam czy były w ogóle jakieś?
                    Można sobie pisać o niejasnych związkach bo nawet jak pomówiony człowiek się obroni to i tak zawsze cos tam się do niego przylepi.


                    --
                    Głosowanie na PiS to jak bzykanko bez gumki z tirówką. Wiadomo... tak jedno jak i drugie dobrze się nie skończy.
          • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 09:43
            cadoudal
            misiaczku, jesteś żywym dowodem na słynną "złotą myśl" niejakiego Goebbelsa Josepha, tę że "kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą" (jest to również motto kaczyńskiego jarosława).
            Bo związki z WSI Bronisława Komorowskiego były całkiem jasne i oczywiste, z racji tego że był on wiceministrem, a później ministrem obrony narodowej - bo to należało do jego obowiązków służbowych.
            Może ci się pomyliło z niejasnymi związkami z postsowieckimi służbami specjalnymi innego szefa MON (na szczęście już byłego), niejakiego macierewicza antoniego (co dość jasno i wyczerpująco opisał Tomasz Piątek).
            • cadoudal Re: Prezydenci 20.04.18, 09:59
              erte2 20.04.18, 09:43

              cadoudal
              misiaczku,

              Daruj sobie, nie jestem twoją maskotką. Jeżeli jednak będziesz dalej tak pisał, ja będę się do ciebie zwracał Kubusiu Puchatku. Alles klar?
              • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 10:09
                cadoudal napisał:

                Daruj sobie, nie jestem twoją maskotką. Jeżeli jednak będziesz dalej tak pisał, ja będę się do ciebie zwracał Kubusiu Puchatku. Alles klar?


                Czemu nie? Jeśli ci to sprawi przyjemność....
                • cadoudal Re: Prezydenci 20.04.18, 10:12
                  erte2 napisał:

                  > cadoudal napisał:
                  >
                  > Daruj sobie, nie jestem twoją maskotką. Jeżeli jednak będziesz dalej tak pi
                  > sał, ja będę się do ciebie zwracał Kubusiu Puchatku. Alles klar?

                  >
                  >
                  > Czemu nie? Jeśli ci to sprawi przyjemność....


                  No...to jesteśmy dogadani.
                  • adria231 Re: Prezydenci 20.04.18, 10:24
                    Bracia Kaczyńscy nie byli uwikłani w żadne niejasne związki, bo mamusia nie wypuszczała ich na podwórko. Nie mieli
                    kolegów ani przyjaciół. Lech ożenił się i to żona ucywilizowała go. Natomiast jego brat został dziwakiem bez prawa jazdy, bez konta w banku. On jest jak niemowlę: karmiony ,wożony , pilnowany, bez uczuć społecznych, bez kontaktu z rzeczywistością. I ktoś taki pociąga za sznurki. To jest, jak jazda niewidomego po serpentynach.
                    • ave.duce Re: Prezydenci 20.04.18, 17:24
                      adria231 napisała:

                      > Bracia Kaczyńscy nie byli uwikłani w żadne niejasne związki

                      Ależ byli. Np. Lech:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,123080394,123080394,LEch_Kaczynski_po_uszy_umoczony_w_raport_WSI_.html
                      --
                      Precz z kaczyzmem i demokraturą!
                      Forum ze Dworum/Freedom
      • erte2 Re: Prezydenci 20.04.18, 09:50
        cadoudal
        Skromny jesteś w ocenie byłych prezydentów. Komorowski prócz ględzenia miał dysleksję. Jego wpis- łączymy się w bUlu i nadzieji" był przez długi czas absolutnym hitem

        Misiaczku - nie wiem czy Bronisław Komorowski miał dysleksję, czy po prostu nie uważsł na polskim. Ale wątek jest o mówieniu, a nie pisaniu, a ten "bul" i ta "nadziejia" zostały wykorzystane do imentu.
        • cadoudal Re: Prezydenci 20.04.18, 09:55
          erte2 napisał:

          > cadoudal
          > Skromny jesteś w ocenie byłych prezydentów. Komorowski prócz ględzenia miał
          > dysleksję. Jego wpis- łączymy się w bUlu i nadzieji" był przez długi czas absol
          > utnym hitem

          >
          > Misiaczku - nie wiem czy Bronisław Komorowski miał dysleksję, czy po prostu nie
          > uważsł na polskim. Ale wątek jest o mówieniu, a nie pisaniu, a ten "bul" i ta
          > "nadziejia" zostały wykorzystane do imentu.


          Czy ja jestem twoim misiaczkiem?
    • zdradziecka.morda1 Co do Lecha i Komorowskiego to się mylisz. 20.04.18, 09:07
      erte2 napisał:
      > Lech Kaczyński z racji wykształcenia i pochodzenia mówił poprawnie,

      Nie zawsze, potrafił np powiedzieć do dziennikarzy, że trzeba poczekać na otwarcie AKTÓW IPNu, albo składać najgorsze wyrazy współczucia.

      > Bronisław Komorowski trochę ględził, trochę moralizował, trochę pouczał (taki j
      > owialny starszy pan albo też wujek), ale na ogół mówił z sensem i niegłupio (ch
      > oć zdarzały mu się idiotyzmy w stylu polskiego lotnika latającego na drzwiach o
      > d stodoły).

      Ten lotnik co poleci na drzwiach od stodoły to cytat z literatury pięknej. Tak mówiono w przedwojennej Szkole Orląt.
      >
      > Natomiast andrzej duda... poszczekuje. Ma taką dziwną manierę zawieszania głosu
      > po co drugim zdaniu, przez co jego oficjalne mowy (pełne banałów i komunałów)
      > sprawiają wrażenie poszarpanych, niespójnych, takiego właśnie poszczekiwania -
      > ni to Mussolini, ni to wójt Pcimia, ni to wystraszony kundel takim poszczekiwan
      > iem dodający sobie odwagi i ważności.

      Co do tego ostatniego to się zgadzam, krzyczy i się nadyma niczym Mussolini i robi przy tym tak samo głupie miny, a w przerwach w darciu mordy delektuje się widokiem słuchaczy.
      Od Mussoliniego różni się tylko tym, że tamten tyle nie klęczał.
      Duda zostanie zapamiętany jako klęczący PanPrezydent.



      --
      Apogeum nienawiści:
      tiny.pl/gn35g
            • titerlitury Re: Co do Lecha i Komorowskiego to się mylisz. 20.04.18, 09:56
              Nie mamy szczęścia do prezydentów. Żaden z dotychczasowych nie był charyzmatycznym, rzutkim mężem stanu. Żaden nie był wibitnym mówcą, i łączącym ludzi o różnych poglądach liderem. Wreszcie, żaden też nie był przystojnym, intrygującym mężczyzną.
              Obecna głowa państwa jest jakby ulepiona z plasteliny - na tyle elastyczna by wepchnąć ją w każdą dziurę, ale irytująco lepka i bez własnego kształtu i formy.
              • zdradziecka.morda1 Re: Co do Lecha i Komorowskiego to się mylisz. 20.04.18, 10:44
                titerlitury napisała:

                > Nie mamy szczęścia do prezydentów. Żaden z dotychczasowych nie był charyzmatycz
                > nym, rzutkim mężem stanu. Żaden nie był wibitnym mówcą, i łączącym ludzi o róż
                > nych poglądach liderem. Wreszcie, żaden też nie był przystojnym, intrygującym m
                > ężczyzną.
                > Obecna głowa państwa jest jakby ulepiona z plasteliny - na tyle elastyczna by w
                > epchnąć ją w każdą dziurę, ale irytująco lepka i bez własnego kształtu i formy.

                Dlatego w szkole zwano go Budyniem.


                --
                Apogeum nienawiści:
                tiny.pl/gn35g
              • eiran Re: Co do Lecha i Komorowskiego to się mylisz. 20.04.18, 15:01
                Prezydentów mieliśmy na miarę naszego kraju. U Czechów, Havel był wprawdzie wybitnym intelektualistą i opozycjonistą, ale jako prezydent wiele nie osiągnął, a po nim przyszedł postkomunistyczny urzędniczyna Klaus, a jeszcze później prokremlowski pijaczyna Zeman. Litwini mieli najpierw nacjonalistę Landsbergisa, potem postkomunistę Brazauskasa, jawnego agenta Rosji Paksasa, obywatela obcego państwa Adamkusa aż wreszcie wybrali sobie rozsądną kobietę, chociaż po studiach i kursach leningradzko-moskiewskich. O niemieckiej serii niepowodzeń w ostatnich kilku latach nawet nie wspomnę, panowie wprawdzie wyglądali i zachowywali się jak rasowi mężowie stanu, ale jeden obraził się o byle co i odszedł z urzędu na wysoką emeryturę, drugi miał w życiorysie groteskowe haki korupcyjne, trzeci był daleki od neutralności światopoglądowej.

                --
                Przez 14 lat ayran.
              • erte2 Re: Co do Lecha i Komorowskiego to się mylisz. 20.04.18, 23:36
                titerlitury napisała:

                ....... Żaden nie był wibitnym mówcą,........
                Obecna głowa państwa jest jakby ulepiona z plasteliny - na tyle elastyczna by wepchnąć ją w każdą dziurę, ale irytująco lepka i bez własnego kształtu i formy.

                1. Wybitnym może nie, ale mówiącym składnie, płynnie i po polsku był Aleksander Kwaśniewski. Ale żeby nie było - nigdy na niego nie głosowałem i nie głosowałbym w przyszłości bo to facet zupełnie nie z mojej bajki.
                2. To z czego ulepiona jest obecna głowa państwa nie będę precyzował bo nie chcę być obsceniczny. Tak czy owak nie jest to plastelina.
      • erte2 Re: Najlepszy prezydent Polski po Lechu Kaczyński 20.04.18, 10:06
        taniarada
        W kwestii formalnej: ile razy trzeba ci powtarzać że po polsku pisze się w takim kontekście "dużą literą" a nie "z dużej litery". To raz.
        A dwa - wiele już razy tłumaczyłem że pisanie czyjegoś nazwiska dużą literą jest w jakimś sensie wyrażeniem szacunku dla osoby, a mała litera na początku to jest taka swoista "licentia poetica", wyraz skrajnej dezaprobaty dla osoby. W przypadku jarosława kaczyńskiego, andrzeja dudy czy innych brudzińskich żałuję że w polskim alfabecie nie ma jeszcze mniejszych liter.

        P.s. Z jedny się muszę zgodzić. andrzej duda to nie jest mój prezydent, bo wbrew deklaracjom, jest prezydentem tylko pisowskim, takim "przynieś, podaj, pozamiataj" dla jarosława kaczyńskiego.
        • cadoudal Re: Najlepszy prezydent Polski po Lechu Kaczyński 20.04.18, 10:35
          erte2 20.04.18, 10:06

          A dwa - wiele już razy tłumaczyłem że pisanie czyjegoś nazwiska dużą literą jest w jakimś sensie wyrażeniem szacunku dla osoby, a mała litera na początku to jest taka swoista "licentia poetica", wyraz skrajnej dezaprobaty dla osoby. W przypadku jarosława kaczyńskiego, andrzeja dudy czy innych brudzińskich żałuję że w polskim alfabecie nie ma jeszcze mniejszych liter.

          Nie masz racji Kubusiu Puchatku (napisałem dużą literą)
          taniarada ma całkowitą rację.
          Pisząc małą literą nazwiska pokazujesz tylko, że jesteś zwykłym bucem. Nieokrzesanym prostakiem i prymitywem.
            • cadoudal Re: Najlepszy prezydent Polski po Lechu Kaczyński 20.04.18, 13:28
              erte2 napisał:

              > cadoudal
              > Jeśli ci to misiaczku nie sprawi różnicy to bądź łaskaw nazywać mnie "niezwykły
              > m bucem". Niby to samo, ale lepiej brzmi...:-)))
              > A co do meritum... Pozwól że te twoje "językoznawcze" wywody litościwie pominę
              > milczeniem.

              Niezdecydowany jesteś. Przecież już wyraziłeś zgodę na nazywanie ciebie Kubusiem Puchatkiem.
              A co do meritum... Pozwól że te twoje "językoznawcze" wywody litościwie pominę
              > milczeniem.
              Twoja sprawa, ja uważam, że tobie pomyliła się Licentia poetica, ze zwykłym chamstwem, które jest u ciebie aż nadto widoczne.
              • erte2 Re: Najlepszy prezydent Polski po Lechu Kaczyński 20.04.18, 23:47
                cadoudal
                Alez misiaczku, ja po prostu jestem niezwykle spolegliwy... Może być Kubuś Puchatek (skądinąd bardzo sympatyczna postać i przyjaciel mego dzieciństwa), może być niezwykły buc czy niezwykły cham (przy "niezwykłym" bym się raczej upierał).

                A tu masz taką dość wyczerpującą definicję:
                Licentia poetica, inaczej: licencja poetycka – wyrażenie pochodzące z łaciny, oznacza wolność twórczą i poetycką, dopuszczającą odstępstwa od norm językowych, reguł formalnych lub wierności w opisie faktów, zwłaszcza historycznych.

                Zrozumiał misiaczek?
      • zdradziecka.morda1 Widziałeś już napis na nagrobku Jarosława? 20.04.18, 10:45
        taniarada napisał(a):

        > Andrzej Duda.To nie jest twój prezydent erte. Ale nazwiska piszemy z dużej .Ch
        > oć kogoś nie lubimy.Tobie kiedyś za to judzenie też na nagrobku napisze.tu leż
        > y małej wiary człowiek .umarł bo zżarła go nienawiść do ludzi.I na końcu Amen .
        > Z dużej litery.




        --
        Apogeum nienawiści:
        tiny.pl/gn35g
    • pies_na_czarnych Re: Prezydenci 20.04.18, 12:02
      > ni to Mussolini, ni to wójt Pcimia

      Juz w pierwszych dniach po jego wybraniu porównywałem go do Mussoliniego, ale twoje rozszerzenie jest o wiele lepsze :)

      --
      Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
    • j-k To Pravda... 21.04.18, 00:51
      co nie zmienia sprawy, ze w III.RP to Prezydent Lech Walesa - byl najlepszym Prezydentem...

      gdyz pozalatwial wszystkie te sprawy (NATO, UE), ktore nastepni Prezydenci musieli juz tylko
      (po)podpisywac.
      • erte2 Re: To Pravda... 21.04.18, 11:17
        j-k napisał:

        co nie zmienia sprawy, ze w III.RP to Prezydent Lech Walesa - byl najlepszym Prezydentem...
        gdyz pozalatwial wszystkie te sprawy (NATO, UE), ktore nastepni Prezydenci musieli juz tylko (po)podpisywac.


        Zgadzam się całkowicie. Dodałbym jeszcze że był jak na ów czas jedynym możliwym, gdyż nikt inny poza nim nie cieszył się takim uznaniem i poważaniem w świecie, i tylko On był w stanie załatwić nam to o czym piszesz (uzupełnił bym jeszcze tę listę zasług o oddłużenie Polski i wyprowadzenie sowieckich wojsk, a także wywołanie lawiny wyzwalania się dawnych demoludów spod sowieckiej dominacji. Oczywiście nie jestem naiwny, i nie twierdzę że tego dokonał sam, ale On swoją postawą w latach '80. pokazał światu że można).
        Gdyby decyzje o przyjęciu nas do UE i NATO miałyby być podjęte dziś, to Polska pod rządami PiS-u i z czymś rodzaju prezydenta zainstalowanego w Pałacu nie miałaby na to żadnych szans.
    • haen2010 To ciekawe spostrzeżenia 21.04.18, 11:10
      Dudzie ktoś ustawił mowę ludowego trybuna z jego atrybutami akcentu. Wykrzyczenia ważnych dla niego zdań. Działało przed wyborami, teraz jest dość śmieszne, bo nie pasuje do ogólnej charakterystyki postaci i sposobu na sprawowanie urzędu.

      Najlepszy politycznie w gadaniu był trzeźwy Oluś. Jak chciał, to potrafił bezbłędnie rozłożyć akcenty.
      Bronka wyeliminowała pycha podszyta lenistwem. Już myślał, że mu się po prostu należy za całokształt. Bardzo możliwe, że winę ponoszą kolesie - potakiewicze którymi się otoczył.

      A Wałęsa? Inteligentny i wygadany robol. Walił co mu w danym momencie do główki wpadło plus aforyzmy od niezłych doradców. I podobnie jak Bronka zgubiła go pycha, tym razem podszyta omnipotencją z indolencją i brakiem wykształcenia. Trafiła mu się za przeciwnika najbardziej qrewska polska, wykształcona inteligencja.
      • erte2 Re: To ciekawe spostrzeżenia 21.04.18, 11:29
        haen2010 napisał:
        Najlepszy politycznie w gadaniu był trzeźwy Oluś. Jak chciał, to potrafił bezbłędnie rozłożyć akcenty.

        Dobry człowieku - Oluś mówił poprawnie, płynnie (nomen omen) i ze swadą, ale.... o niczym.

        A Wałęsa? Inteligentny i wygadany robol. Walił co mu w danym momencie do główki wpadło plus aforyzmy od niezłych doradców.

        No i tu wyszło szydło z worka. Bo słowo "robol" zostało wymyślone i używane w ścisłych kręgach aparatczyków PZPR (kiedy mieli pewność że nikt ich nie słyszy) i było pogardliwym określeniem tych których w oficjalnych przemówieniach nazywano "klasą robotniczą" i "ludem pracującym".
        Czyli wiemy skąd się wywodzisz.
        • taniarada Re: To ciekawe spostrzeżenia 21.04.18, 11:40
          Stwierdzenie nie jest złe.Bo tych tłumoków na prezydentów ktoś wybierał.Kwacha dwukrotnie .Z tym ,że Jaruzelski sam się wybrał.A towarzysze mu odradzali.Nie miała Polska szczęścia do jakiś wybitnych postaci prezydenckich .Po- 1990 roku.Oj nie miała.
          • lech1966 Re: To ciekawe spostrzeżenia 21.04.18, 13:07
            Kwach poza chorobą filipińską przynajmniej miał wygląd i zachowanie prezydenta. Mówił potokiem słów i w wypowiedziach nie popełniał gaf..

            --
            Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze


            Tekst ocenzurowano (GW)
        • haen2010 Robol to nie pogarda 22.04.18, 07:52
          Dla mnie oznacza kogoś, kto przerabia materię zarówno głową jak i rękoma. W przeciwieństwie do tzw inteligencji, która nie potrafi wbić gwoździa w deskę ale doskonale wie, jak to należy zrobić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka