Dodaj do ulubionych

Najważniejszy polityk XX w.

09.11.18, 08:42
W rozmowie z Jackiem Żakowskim w Poranku TOK FM W.Frasyniuk powiedział, że największymi politykami XX wieku byli Piłsudski i Wałęsa.
Zaproponował zmianę nazwy Plac Piłsudskiego na Plac Wałęsy. O bieżączce i braku ekukacji historycznej usłyszeliśmy też.

Może wkleję listę osiągnięć politycznych dowodzących wielkości Wałęsy. Kto zechce, będzie mógł uzupełnić braki.
Czasem warto użyć właściwych słów, powiedział Frasyniuk, komentując swoje - "wypier***aj" itd. Popieam, słów właściwych trzeba używać zawsze.
Szczególnie wtedy, gdy trzeba oddać szczególne emocje. A trzeba czy nie, Frasyniuk rozstrzyga to we właściwy sobie sposób. - "Wierne postrzeganie świata jest właściwym kryterium świętości" - na tym poprzestańmy.

Jakim cytatem podsumować opinie na temat Wałęsy?
Z wielu powodów pominę ten o dwóch nogach i największym polityku pomiędzy nimi. Może znanym w świecie "Panie Generale [...] kapral Lech Wałęsa". Oddaje "sprawiedliwość widzialnemu światu", wielkość postaci etc. etc. Dodam, nieprzypadkowo Frasyniuk prowadził UW, "ku ostatecznemu zwycięstwu".

Oddzielnie przychodzą mi na myśl nazwiska - Stanisław Wojciechowski, Gabriel Narutowicz, Ignacy Paderewski... Kolejność przypadkowa.

--
Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
Edytor zaawansowany
  • littleboy 09.11.18, 09:10
    a potem chyba Jan Paweł II.
    Gdyby nie tych dwóch wielkich ludzi to nadal byśmy mieli PRL,NRD, RWPG i ZSRR.
    I nawet Zawistny Kurdupel tego nie obali


    --
    www.youtube.com/watch?v=tkSXntzhaXM
  • buldog2 09.11.18, 09:12
    Z Jaruzelskim i Kiszczakiem. A jak ślicznie, "Panie Generale", prosił kapral.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • littleboy 09.11.18, 18:02
    buldog2 napisał:

    > Z Jaruzelskim i Kiszczakiem. A jak ślicznie, "Panie Generale", prosił kapral.
    >
    Wolałbyś by się polska krew polała?
    Gdyby na miejscu Lecha Walęsy był Zawistny Kurdupel to krew by się lała strumieniami, polska krew!!
    Kumasz?



    --
    www.youtube.com/watch?v=tkSXntzhaXM
  • buldog2 09.11.18, 19:56
    Bądź uprzejmy, oddystansuj się ode mnie.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • nazimno 09.11.18, 19:37
    A kto powiedzial " od... cie sie od generala"?
  • littleboy 10.11.18, 15:55
    nazimno napisał:

    > A kto powiedzial " od... cie sie od generala"?

    Generał Jaruzelski to był prawy człowiek i jako polski prezydent nie zabił 95 niewinnych osób.
    Historia go oceni, ale dopiero jak wysadzą PiSi IPN , który zakłamuje historię tak jak i PiSie ministerstwo kultury i oświaty


    --
    www.youtube.com/watch?v=tkSXntzhaXM
  • nazimno 10.11.18, 19:03
    Mssz we lbie beton.
  • buldog2 09.11.18, 09:17
    Dobrze trafił, na forum promuje go właściwy człowiek. Szczęście się do niego uśmiechnęło, tak jak w Totolotku.

    Nie wycieraj gęby Janem Pawłem II.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • xystos 09.11.18, 09:20
    "a potem chyba Jan Paweł II"


    taak,wielki człowiek,nawet UPA biskupa beatyfikował za garść
    hrywien.

    hodujmy żmije zygzatowate-całkiem
    miłe stworzonka w porównaniu do
    papieży.

    --
    ZEN
  • eiran 09.11.18, 09:29
    Wałęsa, Wałęsa? Kto to był w ogóle? Zwykły stojak do podpisywania porozumie ze stoczni. I tak wiadomo, że za sznurki pociągał Lech Kaczyński. A jeśli nawet nie wiadomo, to za kilka lat się to okaże. Żyjemy w państwie, w którym budowany jest absurdalny kult jednostki, bez żadnego oparcia w historycznych faktach.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • buldog2 09.11.18, 09:38
    Nie ma co ironizować.
    Ale przecież to Kuroń (czy Michnik) powiedział o Wałęsie, że to "sierżant w okopach". Dodam, także symbol.
    Rozsądni ludzie nie garną się do skakania w tv.
    Prawdziwi przywódcy, jak mówią, że przyjadą i w czasie demonstracji pod SN obalą reżym, to to robią.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • xystos 09.11.18, 09:39
    Piłsudzkiego chwała też oparta jest
    na genialniści jego generałów z tępymi łokciami.

    Ziutek był tylko galionową figurą
    polskiego państwa.

    --
    ZEN
  • littleboy 10.11.18, 09:34
    eiran napisał:

    > Wałęsa, Wałęsa? Kto to był w ogóle? Zwykły stojak do podpisywania porozumie ze
    > stoczni. I tak wiadomo, że za sznurki pociągał Lech Kaczyński. A jeśli nawet n
    > ie wiadomo, to za kilka lat się to okaże. Żyjemy w państwie, w którym budowany
    > jest absurdalny kult jednostki, bez żadnego oparcia w historycznych faktach.
    >

    I oni nawet się z tym nie kryją.


    --
    www.youtube.com/watch?v=tkSXntzhaXM
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 10:02
    littleboy napisał:

    > a potem chyba Jan Paweł II.
    > Gdyby nie tych dwóch wielkich ludzi to nadal byśmy mieli PRL,NRD, RWPG i ZSRR.
    > I nawet Zawistny Kurdupel tego nie obali

    Gdyby CIA mogla zajmowac sie polityka to ja postawilbym ich duzo wyzej tech dwoch, ktorych wymieniles :)



    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • erte2 09.11.18, 09:53
    buldog2
    Możesz mieć swoje zdanie na temat Wałęsy, i możesz je publikować. Możesz nawet stanąć pod Jego domem i wygłaszać je 24 godziny na dobę. Ale pamiętaj; zawdzięczasz to właśnie Jemu.
    Bo widzisz - w polityce liczy się skuteczność. A Lech Wałęsa skutecznie rozprawił się z komuną. Bo owszem, można wysadzić się w powietrze jak Sowiński, można bezsensownie ginąć w Powstaniu Warszawskim, można "na dnie z honorem lec" - tylko co to da? Bo gdyby nie Wałęsa to powstańcy nie doczekaliby się swego muzeum, a Piłsudski do dziś byłby opluwany przez PRL-owską telewizje tak jak dziś jest opluwany Wałęsa przez telewizję pisią (a także, niestety, przez ciebie).
    Nie mówię że Lech Wałęsa jest ideałem (bo ideałów nie ma), nie mówię że jest wybitnym intelektualistą* (bo nie jest), nie mówię że nie popełniał błędów (bo oczywiście popełniał). Ale gdyby nie Jego nieugięta postawa w latach '80. cały ruch "Solidarności" z roku 1980. rozmyłby się i rozpłynął w brudnym komuszym szambie, a Polacy cicho i pokornie wróciliby do bezsensownego kieratu i kolejek po cokolwiek. Więc może zastanów się na drugi raz zanim zaczniesz obrzucać Go błotem.

    *Wybitny intelektualista (mówię to bez ironii i sarkazmu) Waclav Havel (którego zresztą darzyłem dużą sympatią) nie miałby szans na prezydenturę Czechosłowacji gdyby nie zwycięstwo "Solidarności" w roku '89. pod (i temu nie zaprzeczysz) przywództwem Lecha Wałęsy.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 10:06
    Mógłby mi ktos wytłumaczyć na czym polega wielkość Piłsudskiego? Niby co on takiego zrobil? Wygral jakas bitwe, wojne, ktore w jakims stopniu przyczynily sie do uzyskania niepodleglosci przez Polske. Szukam i nic nie moge znaleźć.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • nazimno 09.11.18, 11:44
    To dlatego, ze jestes wytresowanym tepakiem.
    Dlatego nic nie rozumiesz.
  • erte2 09.11.18, 11:56
    pies_na_czarnych
    Odpowiem ci anegdotką.
    Otóż pewnemu kierowcy podczas przejazdu przez jakąś wieś zepsuł się samochód. Nie było żadnego warsztatu, ale była kuźnia, więc poprosił kowala o pomoc. Kowal przyszedł, popatrzył, stuknął młotkiem i auto zadziałało.
    - Ile jestem panu winien?
    - Sto złotych
    .- Sto złotych? Za jedno stuknięcie młotkiem?!
    Kowal wyjął karteczkę i napisał rachunek:
    1. Stuknięcie młotkiem - 1 zł
    2. Wiedziałem gdzie - 99 zł.
    Metafora może nie taka łatwa, ale wysil mózgownicę.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 12:03
    Zamiast sie wysilac odpowiedz w dwoch prostych zdaniach na moje pytanie.
    Mozgowcu ja uwazam, ze gdyby nie postanowienia po zawieszeniu broni to nie byloby dzisiaj 100 rocznicy. Pilsudzki powstal z niczego, nawet nie byl Polakiem. Sa inne nazwiska bardziej zasluzone jezeli chodzi o uzyskanie niepodleglosci. Pilsudski to jest legenda taka jak Obrona Czestochowy i Cud nad Wisla.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 12:09
    Dodam tylko, ze podobne cudowne uzyskanie niepodleglosci obserwowalismy w kilku krajach Ameryki Pd w XXw.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • erte2 11.11.18, 09:58
    pies_na_czarnych napisała:
    Zamiast sie wysilac odpowiedz w dwoch prostych zdaniach na moje pytanie.

    Jeśli tego nie rozumiesz to żadna odpowiedź tego ci nie wyjaśni; ani w dwóch, ani w dwudziestu dwóch, ani w jakiejkolwiek innej liczbie. Po prostu jesteś na to impregnowana (-any?), masz zakodowany PRL-owski przekaz który mówił że niepodległość Polski "załatwił" towarzysz Lenin (zapewne wraz z Nadieżdą Krupską), a Piłsudski był tylko uzurpatorem. Trudno, masz to już wdrukowane i tak ci zostanie.
  • xystos 09.11.18, 11:01

    dla mnie osobiście El Caudillo

    --
    ZEN
  • j-k 09.11.18, 11:51
    on niepodleglosc wywalczyl.

    Walesa niepodleeglosc jedynie przywrocil (bo wlasne Panstwo - zalezne, ale jednak Panstwo
    - juz mial.)
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 11:54
    > on niepodleglosc wywalczyl.

    Moglbys to rozwinac?

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • j-k 09.11.18, 12:08
    ze jelen musi miec rogi - bez rogow jest tylko "jeleniem" (w cudzyslowie)
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 12:09
    Wiara czyni cuda. Nie musisz mnie przekonywac.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • klodawa1952 09.11.18, 15:09
    buldog2 napisał:

    > W rozmowie z Jackiem Żakowskim w Poranku TOK FM W.Frasyniuk powiedział, że naj
    > większymi politykami XX wieku byli Piłsudski i Wałęsa.
    Zgadzam się tylko do do Wałęsy. On wyjaśnił wiele rzeczy Obamie również Trumpowi , zapobiegł kilku wojnom i obalył komunę SAM.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 15:13
    Moze zgodzilbym sie w 50% pod jednym warunkiem. Frasyniuk powinienbyl zaznaczyc, ze chodzi o polskich politykow.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 15:16
    Wlasciwie to przesadzilem grubo z tym 50%.

    Walesa nigdy nie byl politykiem. Byl przewodniczacym Solidarnosci. Jego doradcy niepotrzebnie zrobili z niego polityka:( Moim skromnym zdaniem o wiele lepiej byloby dla Polski i dla Walesy gdyby poprzestal na roli przewodniczacego Solidarnosci.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • j-k 09.11.18, 15:59
    pies_na_czarnych napisała:
    ( Moim skromnym zdaniem o wiele lepiej
    > byloby dla Polski i dla Walesy gdyby poprzestal na roli przewodniczacego Solidarnosci.


    Tu wezme Walese w obrone.

    Ta jedna prezydentura mu sie nalezala.
    Byl postacia znana na calym Swiecie i to wlasnie dzieki zdecydowaniu Walesy Rosjanie opuscili Polske o rok wczesniej (1993), niz Niemcy (1994).
    A ociagali sie jak mogli - tlumaczac, ze najpierw musza opuscic Niemcy.
  • nazimno 09.11.18, 16:10
    Grupa nadzorujaca transporty militarne z bylego NRD/DDR byla w Polsce przynajmniej do 1994 roku.

    A tak to wygladalo w obiektywach niemieckiej tv:

    www.mdr.de/damals/archiv/rotearmee100.html
  • j-k 09.11.18, 16:17
    tak, ale nie byly to juz jednostki bojowe - tylko organizacyjno-zaopatrzeniowe.
  • nazimno 09.11.18, 19:44
    Byl taki, ktory chcial z nimi( ruskimi generalami)
    zakladyc spolki i przedsiebiorstwa.
    Na szczrscie mu sie nie udalo.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 16:16
    Nalezy to siem psu zupa. Na stanowisko prezydenta powinno sie wybierac madrych ludzi, ktorzy bez wzgledu na swoj swiatopoglad i poglady polityczne potrafia myslec i dzialac tylko w interesie kraju i jego obywateli.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • j-k 09.11.18, 16:19
    bo jesli w 1990 nie Walesa - to konkretnie kto ?

    Mazowiecki - przegral.

    Geremek, Onyszkiewicz - nie mieli szerszego poparcia spolecznego...

    Kuron ? - nie chcial.
  • klodawa1952 09.11.18, 19:29
    j-k napisał:

    > bo jesli w 1990 nie Walesa - to konkretnie kto ?
    >
    > Mazowiecki - przegral.
    >
    > Geremek, Onyszkiewicz - nie mieli szerszego poparcia spolecznego...
    >
    > Kuron ? - nie chcial.
    Ponadto Jacek Kuroń w rankingach zaufania był w czołówce ale nie był już tak akceptowany jako polityk czy urzędnik nawet jak się ubrał w garnitur.
  • nazimno 10.11.18, 09:24
    G. wiesz.
    Byl taki.
    ...goraco...goraco...goraco..
  • j-k 10.11.18, 19:06
    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

    w 1981 przew. "S" w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.
  • nazimno 11.11.18, 08:23
    Byl.
    Czy ty jestes az takim intelektualnym niedolega,
    ze nie porafisz sobie tego odnalezc?
    Faktograficznie jestes wiec niedolega.
    Pogodz sie z tym.
  • nazimno 11.11.18, 08:49
    to ciekawostka, sa inne materialy, bardziej
    szczegolowe

    legnica.gosc.pl/doc/1708692.Sensacyjne-kulisy-wyjscia-Ruskich
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 16:18
    > wlasnie dzieki zdecydowaniu Walesy Rosjanie opuscili Polske o rok wczesniej (1993)

    To mozesz sobie polozyc na polke z bajkami.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • xystos 09.11.18, 16:18
    "byloby dla Polski i dla Walesy gdyby poprzestal na roli przewodniczacego
    Solidarności"?

    ano było by ,dlatego Pan Prezes
    tylko Panem Prezesem PiS'u jest.

    --
    ZEN
  • buldog2 09.11.18, 17:17
    Odnośnie opuszczenia Polski przez Rosjan - PISzesz bzdury. Z pijackich ustaleń z Jelcynem wycofali się po kilku tygodniach, do wyjścia z Polski przekonali ich Amerykanie. Bill Clinton.
    Poranne Borygo trzyma mocno. Marazm trwa.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • nazimno 09.11.18, 19:47
    Wyjscie z Polski bylo ustalone przed kadencja Clintona.
    Podobnie wyjscie z DDR.
  • buldog2 09.11.18, 19:54
    Sporo lat minęło, warto byłoby sprawdzić szczegóły. Była o tym mowa, to pewne. Ale mogło być tak jak z przyjęciem przez Polskę euro. Pamiętam, Wałęsa wyjechał do Moskwy pić z Jelcynem i wrócił z wielką pompą ogłaszając, że załatwił wyjście Rosjan. 2-3 tygodnie później Rosjanie powiedzieli, że taki wał. A później zajął się tym Clinton i wyszli.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – prezes PIS
  • nazimno 09.11.18, 20:12
    legnica.gosc.pl/doc/1708692.Sensacyjne-kulisy-wyjscia-Ruskich
  • nazimno 09.11.18, 20:15
    Jelcyn nie anulowal wczesniejszych ustalen.
    Tylko tyle.
  • buldog2 11.11.18, 18:56
    Jelcyn chlapnął coś w pijanym widzie. Skutków żadnych to nie miało.
    Okoliczności przedstawione w zalinkowanym artykule dotyczą szczegółów (data, okoliczności).
    W niczym nie zmieniają faktu, że o wyjściu zadecydowali Amerykanie.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa. Bez żadnego trybu – prezes PIS
  • nazimno 12.11.18, 08:37
    Poszukaj sobie analiz politologow.
    Dostepne sa w bibliotekach cyfrowych
    kilku amerykanskich uniwersytetow.
    Czesc to omowienie tresci dokumentow
    dyplomatycznych, ktore stracily status
    poufnosci.
  • buldog2 12.11.18, 11:09
    Tak, masz rację.
    Zmyliło mnie co innego i to, że to dwadzieścia kilka lat a Internetu nie było.
    Dodać można szczegóły, np.:
    www.wykop.pl/ramka/3868949/walesa-sie-gubi-atakuje-jana-olszewskiego-i-pisze-dokonalem-osobiscie/
    i to wszystko pomieszało mi się z wejściem Polski do NATO.


    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa. Bez żadnego trybu – prezes PIS
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 20:37
    Pierwszą oznaką zmiany polityki sowieckiej był szczyt polityczny Reagan – Gorbaczow w Reykjavíku.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • nazimno 09.11.18, 20:44
    Nie.
    Byly wczesniej negocjacje i przygotowania.
  • czizus 09.11.18, 17:10
    Wałęsa ma swoje liczne wady ale jednak to pod jego przywództwem Solidarność rozwaliła komunę a to wydarzenie o światowym a nie regionalnym znaczeniu. Wojciechowski, Narutowicz, a nawet Paderewski , . . . . . . niezwykle zasłużeni dla Polski ale świat zna tylko Wałęsę, no może trochę Paderewskiego. To oczywiście ma spore znaczenie i warto sobie uzmysłowić, że gdyby nie było Wałęsy to być może te strajki w Stoczni rozwiązałyby się i nie byłoby żadnego przełomu w walce z komuną, okrągłego stołu a PZPR dalej kroczyłaby słuszną drogą. Jak długo by kroczyła nie wiadomo, ale w 1980 r i pod koniec lat 80-tch zasadnicze znaczenie miało właśnie to przywództwo Wałęsy w które wierzyła cała Polska i to była siła która zdmuchnęła komunę. Bez takiego przywództwa nie byłoby żadnego zwycięstwa. Każdy ruch żeby był skuteczny musi mieć zdecydowanego, charyzmatycznego przywódcę. Takim właśnie był L. Wałęsa !!!
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 17:29
    > gdyby nie było Wałęsy to być może te strajki w Stoczni rozwiązałyby się

    To znalezliby kogos innego.

    > Jak długo by kroczyła nie wiadomo

    Tutaj najwieksza role odegralo zburzenie Berlinskiego Muru. Na zachodzie to wydarzenie jest uwazane za glowny element rozpadu komuny w Europie. Z przykroscia nalezy stwierdzic, ze rola Solidarnosci coraz czesciej przedstawiana jest na drugim planie. Pierwszoplanowi aktorzy to eksodus DDR-owcow i Mur.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • nazimno 09.11.18, 19:52
    Odsuniecie od wladzy Honeckera bylo skutkiem
    decyzji ekipy Gorbaczowa. Podobnie otwarcie
    granicy pomiedzy panstwami niemieckimi.
    Masz demencje, psie.
    G. wiesz na temat faktografii.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 20:35
    > Odsuniecie od wladzy Honeckera bylo skutkiem
    decyzji ekipy Gorbaczowa

    Ja pisze o exodusie DDR-owcow przez Wegry na Zachod, a ty o jego skutkach. Gorbaczow po wykolegowaniu go przez Amerykanow musial ratowac u siebie to co jeszcze bylo do uratowania, a najbardziej swoja pozycje. Polaczenia Niemiec juz nie byl w stanie powstrzymac.

    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • nazimno 09.11.18, 20:43
    Masz jakies swoje konfabulacje.
    Zajmij sie chronologia faktow,
    a nie spekulacjami plotkary z magla.
  • erte2 09.11.18, 20:14
    pies_na_czarnych napisała:
    To znalezliby kogos innego.
    Ale nie znaleźli.
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że Wałęsa osobiście, "tymi rencami" obalił komunę, przegnał ruskie wojska i rozwiązał PZPR. Ale też nikt nie powie że bitwę o Anglię wygrał osobiście Churchill, a Indie spod brytyjskiego panowania uwolnił własnoręcznie Gandhi.
    Wałęsa, podobnie jak Piłsudski, znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie, w momencie w którym zaistniał cień szansy na zmianę. Te "warunki brzegowe" zarówno Piłsudski jak i Wałęsa potrafili wykorzystać i wykorzystali. I za to należą się im nasze podziękowania szacunek i uznanie.
  • pies_na_czarnych 09.11.18, 20:25
    > Ale nie znaleźli.

    Poniewaz nie musieli szukac.

    > Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że Wałęsa osobiście

    Poza samym Walesa. Dlatego pisze, ze powinienbyl pozostac przewodniczacym S, a nie pchac sie na salony. Niestety znajac charakter Walesy bylo to nieuniknione.

    > Wałęsa, podobnie jak Piłsudski, znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie...

    Cliché, cliché. W jednym i w drugim przypadku to sa jedynie legendy.


    --
    Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!
  • j-k 10.11.18, 19:14
    zburzenie berliskiego muru nastapilo po pol roku po czesciowo wolnych wyborach w Polsce.

    i to te wybory byly tego zaczynem.
  • nazimno 11.11.18, 08:29
    Nie.
    Gorbaczow przyjechal na 40- lecie SED i przeprowadzil rozmowy z Erichem i jego
    wspolpracownikami, aby poinformoac ich,
    ze "to" sie konczy. Erich byl po tych
    rozmowach w ciezkim szoku.
    Reszte zalatwil G.Schabowski.
    Erichem musial opiekowac sie terapeuta.
  • nazimno 11.11.18, 08:42
    nie SED tylko DDR...q..a
    SED mialo byc dla Honeckera, ale skrocilem
    do minimum post, bo mi pies pospacerowal za daleko...
  • m.c.hrabia 09.11.18, 17:16
    jest ich dwa.
    Wałęsa i Jaruzelski.

    --
    Władza, która nie ma ograniczeń i kontroluje sądy, na końcu jest władzą, która po prostu bezkarnie kradnie
  • taniarada 09.11.18, 21:28
    Powoływać się na tirowca?Gdzie Bolkowi do Piłsudskiego.Ten już by dawno strajk odwołał.Gdyby nie Walentynowicz i Gwiazdowie .Naczelnik jeździł na Kasztance.Bolek nie miał prawa jazdy.I wozili go motorówką .Matko Boża w klapie.Palnij go czasami za te bluźnierstwa.I temu Władkowi by wszystkie tiry nawaliły.A mnie chroń.🤣
  • erte2 11.11.18, 10:06
    taniarada napisał(a):
    ...Bolek nie miał prawa jazdy.I wozili go motorówką

    To ciekawe... Mówisz że Bolek nie miał prawa jazdy? Znamy jednego takiego co nie ma prawa jazdy, żony ani konta, ale wożą go limuzyną, ostrożnie niczym zgniłe (kacze) jajo. Czyli to właśnie jest Bolek? Możliwe, możliwe... Wiele na to wskazuje.
  • snajper55 10.11.18, 16:57
    Choć to dlatego, że 21. stulecie trwa krótko. :)

    Tusk i Kaczyński

    Ktoś zaprzeczy?

    S.
    --
    Flowers of the Forest
  • eiran 11.11.18, 08:28
    Tak, w sumie jeszcze Kwaśniewski, prezydent w latach 2000-2005, kiedy Polska weszła do UE, do czego jakoś tam się przyczynił. Oczywiście jego wybór (jako jedynego w historii) na drugą kadencję, przydarzył się w ostatnim roku poprzedniego stulecia.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • wolves-land 11.11.18, 00:00
    Wałęsa Wałesą, ale jak nas uczą przykłady krajów ościennych, po upadku komuny wszystko przecież mogło potoczyć się różnie. A potoczyło się tak, że od reform rządu Mazowieckiego zaczęła się w Polsce demokracja, wolny rynek i trzy dekady prosperity. W historii Polski w ogóle wielu zdarza się Piłsudskich, Wałęsów i Kaczyńskich, a mało Mazowieckich. Miałem z 10 lat kiedy przegrał z Tymińskim i to chyba wtedy zakiełkowały we mnie pierwsze przeświadczenia o pokładach głupoty w tym narodzie.
  • erte2 11.11.18, 10:16
    wolves-land napisał:
    W historii Polski w ogóle wielu zdarza się Piłsudskich, Wałęsów i Kaczyńskich, a mało Mazowieckich. Miałem z 10 lat kiedy przegrał z Tymińskim i to chyba wtedy zakiełkowały we mnie pierwsze przeświadczenia o pokładach głupoty w tym narodzie.

    Trochę Ci się plącze. Bo po pierwsze Piłsudskich i Wałęsów nie było zbyt wielu; w zasadzie było ich tylko dwóch; dwóch którzy postawili na wolność i niepodległość i wygrali.
    Po drugie stawianie z Nimi w jednym rzędzie kaczyńskiego jest po prostu nieporozumieniem, bo jak można porównywać ludzi wielkich i zasłużonych z moralnym kurduplem o żadnych zasługach i mentalności żula i intryganta.
    A jeśli już używać postaci Tymińskiego to jest tylko jedna analogia - duda andrzej.
  • wolves-land 11.11.18, 12:19
    Nic mi się nie plącze, tylko chyba mamy różne punkty widzenia (a wynika to być może z różnicy pokoleniowej).
    Dla Ciebie może najistotniejsze są fakty odzyskiwania niepodległości (niekwestionowanie ważne), dla mnie ważniejsze jest co z tych faktów wynikało i co udało się zbudować.
    W każdym razie nie mam najmniejszego zamiaru bez szemrania łykać tekstów w stylu "Piłsudski wielkim politykiem był".
    Piłsudski przewodził słabemu państwu o oligarchicznej strukturze, jego walory w czasach pokoju są dyskusyjne. Wałęsę z lat 90' kojarzę jako sprawnego populistę z Matką Boską w klapie, z zapędami autorytarnymi. Nie zamierzam teraz udawać, że jest moim ulubionym politykiem tylko dlatego, ze Kaczyński chce go wygumkować. Wszystkich wymienionych (z Kaczyńskim) łączy dyktatorski styl sprawowania władzy, który z demokracją niewiele ma wspólnego. Tymczasem ekipa intelektualistów od Mazowieckiego wprowadziła nową jakość i kulturę polityczną opartą na tolerancji, mądrości i dialogu, której zawsze tutaj brakowało i dla mnie osobiście to jest ważniejsze od naszej sagi bojowników w walce o wolność.
  • piq 11.11.18, 01:46
    ...Wałęsa z Piłsudskim mają jedną rzecz wspólną: jako jedyni byli w odpowiednim miejscu i czasie, do tego na czele jakiejś struktury, żeby podnieść niepodległość, która leżała na środku ulicy wskutek wydarzeń, na które oni nie mieli wpływu.

    To osobliwe połączenie szczęścia i specyficznego talentu.

    Z wielkich drużyn piłkarskich często najbardziej wspomina się strzelców szczególnych bramek, którzy piłkarzami wielkimi nie byli, ale mieli talent do znajdowania się w odpowiednim czasie i miejscu, by przyłożyć nogę albo głowę i strzelić bramkę dającą wiekopomne zwycięstwo, choć na sukces pracowały całe drużyny.
  • eiran 11.11.18, 07:44
    Z tym że Wałęsa w latach 80. był kapitanem, który dodatkowo strzelał najważniejsze (i najbardziej efektowne, choć czasami oszukańcze) bramki. Takim Maradoną, który po zakończeniu kariery okazał się kiepskim trenerem. Zresztą i schyłkowy okres kariery piłkarskiej miał kiepski.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • klodawa1952 11.11.18, 01:47
    buldog2 napisał:

    > W rozmowie z Jackiem Żakowskim w Poranku TOK FM W.Frasyniuk powiedział, że naj
    > większymi politykami XX wieku byli Piłsudski i Wałęsa.
    Wałęsa był trzymany za jaja przez służby komunistyczne, które trzymały jego teczkę, którą w końcu ujawniła pani Kiszczak. Stąd zapewne jego wiekopomne pomysły nt suwerenności Polski w rodzaju NATO BIS czy pozostawienia eksterytorialnych terenów Rosji w Polsce.
  • erte2 11.11.18, 10:41
    klodawa1952 napisał:
    Wałęsa był trzymany za jaja przez służby komunistyczne, które trzymały jego teczkę, którą w końcu ujawniła pani Kiszczak.

    Misiu, trochę logiki. Bo w takim razie jak wyjaśnisz fakt że ów rzekomy agent podobno prowadzony przez SB doprowadził do: a) rozwiązania PZPR, b) wyzwolenia się Polski spod dominacji rosyjskiej, c) rozwiązania samej SB, d) doprowadzenia do wolnych wyborów i de facto demokracji w Polsce. Czy tak postępowałby agent SB?
    A poza tym znana jest cała akcja PRL-owskich służb mająca na celu niedopuszczenie do pokojowego Nobla - czyli udowodnione sfałszowanie dokumentów przesłanych do komitetu noblowskiego w celu zablokowania nagrody. Czy dysponując oryginałami władze PRL-u musiałyby fałszować?
    No chyba że założymy dość karkołomną teorię; mianowicie taką że esbecja tak naprawdę dążyła do radykalnych zmian w Polsce, do odzyskania niepodległości, zmiany ustroju i likwidacji PZPR, i współdziałała i z Wałęsą, i z opozycją w szczytnym celu. Ale jest to tak prawdopodobne jak zamach smoleński.
  • nazimno 11.11.18, 10:55
    Rok 1985 jest decydujacy dla wszystkich pozniejszych wydarzen i faktow.
    Od konca 1985 roku sprawy biegna pod pelna kontrola najrozmaitszych gremiow wladz z drugiego
    szeregu, ktore przygotowuja konwersje systemu.
    Tak dzeje sie we wszystkich demoludach.
  • adria231 11.11.18, 10:56
    Wielkim człowiekiem w polskiej polityce był dla mnie Kuroń i Mazowiecki. Na Mazowieckiego głosowałam i nawet poparłam
    finansowo Jego Komitet Wyborczy. Podziękowanie do tej pory przechowuję, jak relikwię.
  • eiran 11.11.18, 12:40
    Pomijam ten drobny szczegół, że dzisiaj podnoszona agenturalność przypisywana Wałęsie, była podobno powszechną wiedzą u tych opozycjonistów, którzy potem, w 1990 roku, najmocniej parli do wyboru tegoż Wałęsy na prezydenta, choćby Wyszkowskiego, ale też i obu Kaczyńskich. Dlaczego tak parli do Wyboru Wałęsy? Chcieli go mieć czym szantażować?

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • klodawa1952 11.11.18, 17:28
    erte2 napisał:

    > klodawa1952 napisał:
    > Wałęsa był trzymany za jaja przez służby komunistyczne, które trzymały jego
    > teczkę, którą w końcu ujawniła pani Kiszczak.

    >
    > Misiu, trochę logiki. Bo w takim razie jak wyjaśnisz fakt że ów rzekomy agent p
    > odobno prowadzony przez SB doprowadził do: a) rozwiązania PZPR, b) wyzwolenia s
    > ię Polski spod dominacji rosyjskiej, c) rozwiązania samej SB, d) doprowadzenia
    > do wolnych wyborów i de facto demokracji w Polsce. Czy tak postępowałby agent S
    > B?
    > A poza tym znana jest cała akcja PRL-owskich służb mająca na celu niedopuszczen
    > ie do pokojowego Nobla - czyli udowodnione sfałszowanie dokumentów przes
    > łanych do komitetu noblowskiego w celu zablokowania nagrody. Czy dysponując ory
    > ginałami władze PRL-u musiałyby fałszować?
    > No chyba że założymy dość karkołomną teorię; mianowicie taką że esbecja tak nap
    > rawdę dążyła do radykalnych zmian w Polsce, do odzyskania niepodległości, zmian
    > y ustroju i likwidacji PZPR, i współdziałała i z Wałęsą, i z opozycją w szczytn
    > ym celu. Ale jest to tak prawdopodobne jak zamach smoleński.
    Misiu, w tym czasie kiedy PZPR rozmawiało i negocjowało, powoli były przejmowane banki.
    Dzięki takim trzymanym za jaja przez kolejne ćwierć wieku nikomu z komunistów nie spadł włos z głowy czy to FOZZ, czy bezprawne wprowadzenie stany wojennego, cxzy udział Kiszczaka w decyzjach skutkujących śmiercią około 100 obywateli w okresie tzw stanu wojennego i trochę pózniej.
  • inocom 11.11.18, 02:16
    Z Bożej Łaski cesarz Austrii,
    apostolski król Węgier,
    król Czech, Dalmacji, Chorwacji, Slawonii, Galicji, Lodomerii i Ilyrii,
    król Jerozolimy etc, etc…
    arcyksiążę Austrii,
    wielki książę Toskanii i Krakowa,
    książę Lotaryngii, Salzburga, Styrii, Karyntii, Krainy i Bukowiny,
    wielki książę Siedmiogrodu,
    margrabia Moraw,
    książę Górnego i Dolnego Śląska, Modeny, Parmy, Piacenzy, Guastalli, Oświęcimia i Zatora,
    Cieszyna, Frulii, Raguzy i Zadaru,
    uksiążęcony hrabia Habsburga i Tyrolu, Kyburga, Gorycji i Gradiszki,
    książę Trydentu i Brixen,
    margrabia Łużyc Dolnych i Górnych oraz Istrii,
    hrabia Hohenembs, Feldkirch, Bregenz, Sonnenbergu,
    pan Triestu, Cattaro i Marchii Słoweńskiej,
    wielki wojewoda województwa Serbii, etc, etc, …



    --
    "W Unii Europejskiej istnieje teoria, że ona powstała po to, aby zapobiegać nacjonalizmom, które wywołały II wojnę światową. To ciekawa koncepcja. Polski nacjonalizm ją wywołał? Portugalski? A może norweski? Nie, to byli Niemcy i ich partnerzy - Rosja Sowiecka. Bezbożne systemy chcące panować nad światem". George Friedman
    opinie.wp.pl/marcin-makowski-jesli-spacer-po-krakowie-mial-byc-prezydenckim-sprawdzianem-tuska-srednio-sie-udal-6303058031326849a
  • adria231 11.11.18, 06:40
    Nigdy nie byłam fanką Wałęsy, nawet nie poszłam do II tury wyborów prezydenckich, gdy ważyły się losy: Wałęsa, czy Tymiński. Jednak dopiero za granicą poznałam jego wielkość. W rozmowie z tamtejszymi ludźmi pierwszym pytaniem skierowanym do mnie było, skąd jestem. Gdy odpowiadałam, że z Polski , przeważnie słyszałam : znam,znam, Wałęsa,
    Małysz, Papież. Zawsze w takiej kolejności.
  • eiran 11.11.18, 07:19
    To muszę przyznać, wybierałaś dość specyficzne kierunki podróży, bo Małysz jest/był znany tylko w kilku krajach, w których widownia telewizyjna w ogóle wie, co to takiego te skoki narciarskie.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • adria231 11.11.18, 07:39
    Zdziwisz się. Wyobraź sobie, że ja też wtedy pierwszy raz usłyszałam o Małyszu. Było to w Australii, w Melbourne.
  • eiran 11.11.18, 07:46
    Ja ci oczywiście wierzę, że tak się zdarzyło, choć proponuję, byś i ty uwierzyła mnie, że Adam Małysz nie jest osobą szczególnie znaną w Australii. Nawet w Melbourne.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • adria231 11.11.18, 08:05
    Do Australii wyjechałam w 2000 roku. Zaczęliśmy zwiedzanie od wyjazdu do Sydney, na Olimpiadę. Wtedy jeszcze nie słyszałam o Małyszu ( chyba nie tylko ja). Pominę szczegóły. O Małyszu usłyszałam później, jeszcze przed moim powrotem do Polski, który nastąpił w marcu. Wtedy już wszyscy o nim słyszeli, a nawet o "małyszomanii". Obecnie wielu go nie pamięta, nie tylko w Melbourne. Ale wtedy, to naprawdę było szaleństwo.
  • eiran 11.11.18, 08:18
    Proponuję uzgodnić chronologię zdarzeń. Wyjechałaś w 2000 roku, we wrześniu (okres igrzysk w Sydney). Małysz był wtedy osobą kompletnie nieznaną. W grudniu zaczął osiągać sukcesy, a w styczniu 2001 wygrał po raz pierwszy, drugi i kolejne. Wtedy w Polsce wybuchła "małyszomania", która była socjologicznym fenomenem na skalę światową, tak że zaczęły o niej pisać media w rożnych krajach, pewnie także Australii. A skoro o "małyszomanii", to i o Małyszu.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • haen2010 11.11.18, 07:43
    PiLsudski ratował Europę wygrywając wojnę na śmierć i życie z morderczą doktryną bolszewii.

    Wałęsa i JPII nawet mieli większy zasięg - skasowali zimny stan wojny na skalę globalną. Przez dwa pokolenia wielokrotnie świat był na krawędzi zagłady.
  • taniarada 11.11.18, 10:22
    haen2010 napisał:

    > PiLsudski ratował Europę wygrywając wojnę na śmierć i życie z morderczą doktryn
    > ą bolszewii.
    >
    > Wałęsa i JPII nawet mieli większy zasięg - skasowali zimny stan wojny na skalę
    > globalną. Przez dwa pokolenia wielokrotnie świat był na krawędzi zagłady.
    Ale bzdety.Zimną wojnę skasował Reagan ,przy pomocy generała Kuklińskiego.
  • haen2010 11.11.18, 14:30
    Czemu bzdety? Efekty rozmontowania wojennego komunizmu wszyscy jajogłowi docenili. Oprócz obecnych prawdziwych Polaków.

    Swoją drogą ciekawe. jak JPII schodzi w Polsce w niepamięć. U klechów i swołoczy pisowskiej. Zauważyłeś zjawisko, niedowładzie? Dlaczego? Konkurencja dla pomników Kaczusia Wawelskiego?

    Nie ma to jak polityka.
  • klodawa1952 11.11.18, 17:30
    taniarada napisał(a):

    > haen2010 napisał:
    >
    > > PiLsudski ratował Europę wygrywając wojnę na śmierć i życie z morderczą d
    > oktryn
    > > ą bolszewii.
    > >
    > > Wałęsa i JPII nawet mieli większy zasięg - skasowali zimny stan wojny na
    > skalę
    > > globalną. Przez dwa pokolenia wielokrotnie świat był na krawędzi zagłady.
    > Ale bzdety.Zimną wojnę skasował Reagan ,przy pomocy generała Kuklińskiego.
    Oczywiście, że tak. Żaden Wałęsa czy Kuroń, Kaczyński, Walentynowicz nic by nie zdziałąli gdyby nie Ronald Reagan. Komuna dostała ekonomicznie w d.... i ZSRR i Polska były niemal niewypłacalne.
  • erte2 11.11.18, 20:41
    klodawa1952 napisał:
    Oczywiście, że tak. Żaden Wałęsa czy Kuroń, Kaczyński, Walentynowicz nic by nie zdziałąli gdyby nie Ronald Reagan. Komuna dostała ekonomicznie w d.... i ZSRR i Polska były niemal niewypłacalne.

    O.K., zgoda. Masz rację. W roku 1980. i w kilku późniejszych sytuacja międzynarodowa była specyficzna, Sowiety i demoludy robiły bokami, a ich gospodarki przyciśnięte do muru, niewydolne, źle zorganizowane i zacofane nie wytrzymały tempa i zbrojeń, i innych nacisków i gospodarczych sankcji.
    Ale taka już jest specyfika wszelkich gwałtownych i radykalnych przemian społecznych; bo one nie dzieją się w sytuacji jakiejś stabilizacji czy wręcz prosperity.
    Gdyby w roku 1980. w Polsce była micha, był może zaraz nie dostatek ale jako tako przyzwoity poziom życia, i gdyby nie coraz większy rozziew pomiędzy propagandą a rzeczywistością to nie byłoby strajków, nie byłoby buntu, nie powstałaby "Solidarność" i nie doszłoby do żadnych zmian. I ręczę ci że najedzony i wyspany spawacz, monter kadłubowy czy inny traser miałby głęboko w swojej robotniczej dupie cenzurę i jej zapisy, zapisaną przewodnia rolę jedynie słusznej partii w konstytucji i tym podobne duperele.
    I w tej specyficznej sytuacji znalazł się Wałęsa i potrafił to wykorzystać, podobnie jak potrafił to zrobić Piłsudski po totalnym bałaganie w Europie po I wojnie światowej.
    Być może gdyby nie oni zrobiliby to inni, i wtedy ich byśmy stawiali na pomniki. Ale zrobili to właśnie oni.

    P.s. Daruj, ale stawianie jakiegoś kaczyńskiego w jednym szeregu z Wałęsą, Walentynowicz czy Kuroniem jest, delikatnie mówiąc, nieuprawnione.

  • adalberto3 11.11.18, 11:29
    Liczą się legendy związane z tym osobami, fakty są pomijane. Mądrzejsi od nich, pamiętając przede wszystkim o narodzie, schodzili im z drogi. Piłsudski - XIX-wieczna mentalność zupełnie niepasująca do międzywojennej rzeczywistości. Błędna polityka wobec mniejszości narodowych, szczególnie wobec Ukraińców, zaniedbania w stosunkach europejskich. Mściwość po Zamachu Majowym - fizyczna likwidacja konkurentów do sławy, niewyjaśnione zgony np. generałów Rozwadowskiego czy Zagórskiego (tego pierwszego nie uszanowano nawet po śmierci - pusta trumna po pogrzebie, ten drugi przepadł bez wieści). A Wałęsa - polityczny chuligan na tronie wysunięty na czoło przez politycznych graczy. Mentalność drobnorolnego cwaniaka.
    Czy Polacy nie zasługują na więcej ?
  • feelek 11.11.18, 15:13
    najważniejszy polityk XXw.?

    domyślnie polski polityk?

    1. Piłsudski
    2. Wałęsa
    3. Sikorski
    4. Dmowski
    5.Paderewski
    6. Witos
    7. Daszyński
    8. Kuroń
    9.
    .....
    .....

    555. Jarosław Kaczyński
    556. Lech Kaczyński
    ....
    ...
    1000. Janusz Korwin Mikke.

    Zastanawiając się nad rankingiem wziąłem pod uwagę wagę danego polityka, jego wpływ na losy Polski. Stąd Dmowski, Paderewski (w tej kolejności) - ze wzg. na wielkość wpływu ww. na te losy.

    Na tej liście mogą być postaci pozytywne jak i negatywne. Bez wątpienia jest tam miejsce też dla Jaruzelskiego, Gomułki (w X 1956 w rankingu byłby gdzieś w pierwszej 10., co innego w 1970).

    Miejsca 555,556 i 1000 to oczyw. żart (suchar?), aż tak nisko tej trójki nie oceniam.
  • adria231 11.11.18, 17:35
    Dudę po dzisiejszym przemówieniu proponuję umieścić na czterdziestomilionowym miejscu. Na więcej nie zasługuje.
    Jeżeli stworzycie ranking najgorszych polityków proponuję pierwsze miejsce dla JK, a dudę zaraz poi nim.
  • taniarada 11.11.18, 19:31
    adria231 napisała:

    > Dudę po dzisiejszym przemówieniu proponuję umieścić na czterdziestomilionowym
    > miejscu. Na więcej nie zasługuje.
    > Jeżeli stworzycie ranking najgorszych polityków proponuję pierwsze miejsce dla
    > JK, a dudę zaraz poi nim.
    Masz jakieś wykształcenie.Bo do ludzi nie masz wcale.
  • klodawa1952 11.11.18, 17:37
    Publicznie proponował getto ławkowe , ulubione zabawy państwa faszytsowskich i nazistowskich, dla posłów homoseksualnych w sejmie.
  • klodawa1952 11.11.18, 17:40
    klodawa1952 napisał:

    > Publicznie proponował getto ławkowe , ulubione zabawy państwa faszytsowskich i
    > nazistowskich, dla posłów homoseksualnych w sejmie.
    Chodzi mi o tę wypowiedż tego kołtuna z Matkiem Boskiem w klapie:
    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/walesa-ostro-o-homoseksualistach-oni-musza-wiedziec-ze-sa-mniejszoscia,309290.html
    Aczkowliek wielu tutaj w tyn Kutz twierdzą, że wolno mu wszystko bo ma zasługi i starą, schorowaną łepetynę.
    Tak twierdzi Kutz:
    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kutz-o-inwazji-gejow-w-teatrze-i-slowach-walesy-wszystko-mu-wolno,316895.html
  • buldog2 11.11.18, 19:08
    Nie próbuję burzyć całej uznanej hierarchii, ale jedno trzeba tu dodać. Cytuję własny wpis:
    Cytuję Remeza: „9 kwietnia 1981 r. J. Andropow na posiedzeniu BP KPZR relacjonował rozmowy brzeskie i stwierdził jednoznacznie, że St. Kania i W. Jaruzelski dokumentów tych nie podpisali”.
    Z nie podważanej przez chyba nikogo relacji spotkania w pociągu wynika, że ani Kania, ani Jaruzelski nie mieli ochoty podporządkować się wytycznym z Kremla.

    Relację gen. Anoszkina można uznać za wiarygodną, potwierdzają ją inne źródła, w szczególności tu cytowane. Dalej, dostępne źródła dość jednoznacznie wskazują na to, że o ile w końcu 1980 i na początku 1981 roku interwencja była b. prawdopodobna, o tyle w połowie 1981 i później stawała się coraz bardziej iluzoryczna i że świadomość tego miał gen. Jaruzelski (niechęć interwencji i żądanie załatwienia wszystkiego własnymi siłami były komunikowana także gen. Siwickiemu). Wolę odbudowy starego porządku Jaruzelski potwierdził w latach późniejszych, po odwołaniu stanu wojennego, kiedy to usilnie dążył do przywrócenia wcześniejszego znaczenia partii komunistycznej, choć, jak się wydaje, okoliczności go do tego nie zmuszały.

    W czasie nocnego spotkania wiosną 1981 przywódcy strony polskiej w żadnym razie nie mogli, nawet werbalnie, sprzeciwić się stanowisku Moskwy. Jednak dopóty, dopóki u władzy był Stanisław Kania, byłem absolutnie przekonany, i nie zawiodłem się, że przy wszystkich taktycznych unikach, prowokacjach Grunwaldu, części przywódców Solidarności i czyich tam jeszcze, bez względu na podporządkowanie ZSRR, zrobi wszystko co możliwe, by zachować kruchą równowagę i że mu się to uda.
    Tak samo byłem pewien, że po usunięciu Kani ze stanowiska I Sekretarza KC PZPR czas [pierwszej] Solidarności, czas wolności, minął. Każdy miesiąc, a było ich niewiele, wręcz każdy tydzień uważałem za darowany w sytuacji gdy wszystko stało się przesądzone.

    Ponad wszelką wątpliwość postępowanie Stanisława Kani było obciążone wielkim ryzykiem, wymagało wielkiej siły charakteru i można określić je mianem bohaterstwa.

    Powiedziałem to w roku 1982 i powtórzę dziś, że jak tylko będzie to możliwe, chciałbym dołożyć się do wystawienia Stanisławowi Kani pomnika.

    buldog.

    forum.gazeta.pl/forum/w,28,141112956,141112956,Jaruzelski_Bez_pomocy_nie_damy_rady_.html?p=141151379
    --
    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa. Bez żadnego trybu – prezes PIS
  • buldog2 11.11.18, 19:35
    Stanisławowi Kani, nawet wtedy, gdy został już praktycznie sam, nie przyszło do głowy pisać wiernopoddańczych listów do KC KPZR czy przewodniczącego GKCzP Janajewa.
    Nigdy nie powiedział, że musi być ostrożny, bo może trafić do więzienia.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
  • buldog2 11.11.18, 19:13
    Jeszcze jeden wpis sprzed lat, odnośnie rządów Jaruzelskiego.

    Za sprawą Giwi dyskusja przeniosła się do tego wątku, dlatego powtarzam wcześniejszy wpis z małym uzupełnieniem.

    Temat, jeśli podejść do niego poważnie, wyklucza wypowiedzi w kilku zdaniach napisanych w ciągu kilku minut. Jednak kilka spróbuję spróbuję napisać, bez pretensji do zupełności wypowiedzi.

    Nie najwłaściwsze wydaje się pytanie o to, „co kto by zrobił na miejscu Jaruzelskiego”, nie dlatego, że jest w nim jaka zła intencja, ale że prostą drogą prowadzi na manowce historii alternatywnej. Przecież nie o nią teraz chodzi, prawda? Skoro jednak takie pytanie padło, spróbuję się do rzeczy odnieść, żeby nie mnożyć bytów (pytań) ponad potrzeby.

    Po pierwsze, mając pełną świadomość tymczasowości festiwalu „S”, starałbym się przedłużyć jego trwanie możliwie długo, jednocześnie próbując marginalizować destrukcję wnoszoną przez wielu spośród przywódców Solidarności.

    1. Starałbym się kontynuować politykę I Sekretarza KC PZPR Stanisława Kani, mając większe możliwości wynikające z posiadania realnej władzy nad wojskiem.

    2. Starałbym się włączyć w dialog „struktury poziome” i „Solidarności”, ze świadomością wszystkich tego konsekwencji. To powinno ograniczyć wpływy wielu związkowych idiotów i krzykaczy. Szczegóły innym razem – za dużo pisania. Wspomnę tylko apel Wałęsy do całego świata na Zjeździe „S”, wezwania do dania sobie parę razy po pysku (nie pamiętam, kto był taki mądry).

    3. Gdybym widział, że wszystko się wali, albo że moja pozycja jest mocna, wprowadziłbym stan wyjątkowy, ale nie rozbijałbym całej „Solidarności”. Pod osłoną czołgów prowadziłbym reformę (nie restytucję w poprzednim kształcie, jak to miało miejsce) PZPR, dając gwarancję zachowania strategicznych interesów ZSRR. Podążałbym w kierunku finlandyzacji Polski.

    4. Nie organizowałbym spotkań z L. Wałęsą i prymasem Glempem. Nie wiem, czy był to pomysł bardziej fasadowy, czy głupi. Każdego, ktokolwiek wystąpiłby publicznie przeciw ZSRR, kazałbym aresztować (w miarę możliwości szybko bym wypuścił). Jednocześnie tłumaczyłbym powody takiego postępowania.

    5. Nie płaciłbym za strajki. Niedopuszczalne było tolerowanie zachowania np. kierowców MZK, którzy po zakończeniu strajku o dwunastej, zaczynali pracę o przed trzynastą, bo „musieli po strajku odpocząć” (autentyczne!!!).

    6. Ujawniłbym żądania części aparatu partyjnego wyprowadzenia z koszar wojsk radzieckich i sojuszniczych jako możliwość niewykluczoną i wartą publicznego omówienia. Z podaniem nazwisk. Dziś zgaduję: Grabski, Olszowski, Siwak. Milewski? Poproszę o sprostowanie błędów i uzupełnienie.

    7. Dopuściłbym (doktrynalnie chyba przez towarzyszy ze Wschodu do przyjęcia) przekształcenie wielu firm państwowych w rodzaj sowchozów, odwołałbym się do (zapomnianej) stalinowskiej tradycji podmiotowości firm i rachunku ekonomicznego.

    8. Zadbałbym o to, żeby nikt nikomu życia nie odebrał.

    9.W dalszym ciągu prowadziłbym kurs na przeczekanie, do czasu początku zmian w samym ZSRR. Że się na takie zanosiło, wysokim funkcjonariuszom bloku było wiadomo już wtedy. Ale to już inny, bardzo obszerny i ciekawy wątek.

    Pewnie dałoby się przedłużyć ten spis uwag, ale na początek – wystarczy.
    Zadałbym kilka pytań, ale również – jeszcze nie teraz.

    Życzę wszystkim wytrwałości i niezwracania uwagi na próby destrukcji.

    Pozdrowienia.
    buldog.
    forum.gazeta.pl/forum/w,28,104309711,104309711,Jak_nie_13_grudnia_to_co_.html?p=104314443
    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
  • taniarada 11.11.18, 19:43
    Wszyscy dostojnicy partyjni mieli wyprane mózgi doktryną partyjną.Kania faktycznie był chwiejny.I sąd słusznie go uniewinnił .Ale jego podejście Solidarności było jak niebo do ziemi.Jakoś nie zadbał w kopalni Wujek.Łotra Jaruzelskiego co wzywał wielokrotnie armię sowiecką do interwencji.Wykopać.A kości rozrzucić na Łączce.Amen.
  • buldog2 11.11.18, 19:53
    Kiedy mordowano ludzi w kopalni Wujek, Kani nie wpuszczali do gmachu KC.
    Poprzez skuteczną i bezpardonową, aż do usunięcia ze stanowiska, obronę "festiwalu Solidarności" Kania świadomie stawiał się w sytuacji Aleksandra Dubceka, może Imre Nagy'a.

    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa. Bez żadnego trybu – prezes PIS
  • buldog2 11.11.18, 20:14
    Na stanowisko I sekretarza wybrany 6 września 1980 (czyli zaraz po podpisaniu porozumień sierpniowych). Odwołany został 18 października 1981 i od razu było wiadomo, że koniec zabawy. Ale dzięki jego oporowi Solidarność umocniła się na tyle, że nie znikła już w SW.
    Gdyby nie było Wałęsy, Kuroń i Michnik mogliby postawić na jego miejsce kogo innego, tak go określali "sierżant w okopach". Zrządzeniem losu Wałęsa stał się kapitanem.
    Gdyby nie było Kani, historia potoczyłaby się trochę inaczej. Oczywiście socblok upadłby, o tym decydowały inne siły, ale to już co innego.


    --
    Będzie i Polska! Ale za jaką cenę… Najpierw będą nią władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa. Bez żadnego trybu – prezes PIS

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.