Dodaj do ulubionych

W oparach świńskiego absurdu

11.01.19, 14:41
Wszystko jest polityką ale robienie polityki ze wszystkiego wymaga pewnej wiedzy i inteligencji. Budowanie antypisowskiej narracji na problemie ASF u wymaga dużej zręczności. Tymczasem organizacje "ekologiczne" (a za nimi politycy opozycyjni) poszły wypracowaną na Podlasiu (puszcza Białowieska itd) ścieżką budowania emocji bez zagłębiania się w istotę problemu. Oto kolka faktów dla chcących się dowiedzieć czegoś więcej niż tylko jak wygląda prośna locha. Problem dzików i zniszczeń powodowanych przez lawinowo rosnącą ich populację narasta od wielu lat. Na skutek krzyżówek ze świnią domową doszło do zmian genetycznych u dzikich świń co spowodowało zwiekszenie częstosci wyproszeń u loch dzików. Łatwo przewidzieć jak wpłyneło to na populację gatunku. Lawinowo zaczęły rosnąć starty w uprawach rolnych (kukurydza!) powodowanych przez te zwierzęta. Plany łowieckie określające normy odstrzału zwierząt i naturalna niechęć mysliwych do odstrzału dzików (musieli dopłacać do każdego zabitego dzika) nie są w stanie zahamować tego zjawiska. W tych warunkach kwestią czasu było pojawienie się śmiertelnego zagrożenia ASF em, która to choroba jest w stanie zniszczyć cały dział gospodarki - produkcję wieprzowiny. Pojawienie się, przed ok 5 laty, na granicy z Białorusią pierwszych chorych dzików było wyrokiem śmierci dla tysięcy małych gospodarstw. Powiedzmy sobie prawdę poprzedni i ten rząd robiły bardzo niewiele by zwalczyć ASF. Rozumiejący powagę sytuacji Niemcy dokonali prewencyjnego odstrzału dzików a w Polsce ?. Chorzy umysłowo naukowcy stają w obronie zwalczanej urzędowo choroby a ekolodzy odprawiają swoje rytuały nad zdechłą świnią. Powiedzmy sobie prawdę TO JEST WOJNA. do czasu zwalczenia ASF należy jak w stanie wojennym zawiesić pewne humanitarne zasady, które uczynią tak samo dużo szkód rolnikom jak dzikom. Czy z tych oparów oparów absurdu wychynie jakiś głos rozsądku ?. Opamietajcie się chyba macie jeszcze jakiś ślad instynktu samozachowawczego !.
Edytor zaawansowany
  • buldog2 11.01.19, 16:34
    Tak, to prawda. Jest wojna. Wojna PISu ze wszystkim co polskie - z Polakami, polskim członkostwem w UE i NATO, ostatnio z polskimi dzikami.
    A jeszcze PIS wydał wojnę Białorusi, która decyduje się na zmianę stosunków z Rosją z braterskich na normalne. To dla PISu nie do zniesienia, dlatego od stycznia wprowadził ograniczenia w ruchu granicznym z Białorusią, bo Białoruś należy i ma należeć do Putina. W TVPutina Kurski powie że wszystko po to, żeby nie przechodził do Polski POmór.

    --
    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza

    Nasze rządy... Bez żadnego trybu – prezes
  • psiogon 13.01.19, 00:17
    na tematy polityczne się nie wypowiadam ale odrzucanie wszystkiego co robi rząd tylko dlatego, ze jest PIS owski to paranoja. Za czasów stanu wojennego opowiadano dowcipy o Staśku. Jakoś tak to było. W telewizji spikerka powiedziała jest 12. Stasiek spojrzał na zegarek. Była 12. Przestawił zegarek o godzinę. Była 13, Telewizja kłamie - rzucił Stasiek.
  • airan 11.01.19, 16:40
    Ale akcja nie na tym polega.
  • m.c.hrabia 11.01.19, 16:44
    ach ten Putin , i te jego zielone ludziki

    --
    Wiemy, że przekaz TVP info może razić inteligentne osoby, ale my chcemy trafić do naszych wyborców
  • yoma 11.01.19, 17:11
    >Oto kolka faktów

    Bardzo ładna metafora, kupuję. Coś jak "panika jagodek".

    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • aniechto.only 11.01.19, 17:23
    Oto kolka factów:)

    Problem dzik
    > ów i zniszczeń powodowanych przez lawinowo rosnącą ich populację narasta od wie
    > lu lat. Na skutek krzyżówek ze świnią domową doszło do zmian genetycznych u dzi
    > kich świń co spowodowało zwiekszenie częstosci wyproszeń u loch dzików. Łatwo p
    > rzewidzieć jak wpłyneło to na populację gatunku. Lawinowo zaczęły rosnąć starty
    > w uprawach rolnych (kukurydza!) powodowanych przez te zwierzęta. Plany łowieck
    > ie określające normy odstrzału zwierząt i naturalna niechęć mysliwych do odstrz
    > ału dzików (musieli dopłacać do każdego zabitego dzika) nie są w stanie zahamow
    > ać tego zjawiska. W tych warunkach kwestią czasu było pojawienie się śmiertelne
    > go zagrożenia ASF em, która to choroba jest w stanie zniszczyć cały dział gospo
    > darki - produkcję wieprzowiny.

    a tu fakty:
    Rozmowa z dr hab Rafałem Kowalczykiem, dyrektorem Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

    Dziki nie odwiedzają swoich kuzynek w chlewni, a świnie nie spotykają się z dzikami aby sobie pobuchtować wspólnie w lesie… Wirusa ASF przenosi między nimi człowiek.

    TO JEST WOJNA. do czasu zwalczenia ASF należy jak w stanie wojen
    > nym zawiesić pewne humanitarne zasady, które uczynią tak samo dużo szkód rolnik
    > om jak dzikom.

    Tak jest, zawieśmy humanitarne zasady, czas na prewencyjny odstrzał myśliwych i hodowców:)
  • yoma 11.01.19, 18:37
    Myśliwi akurat są, zdaje się, przeciw.

    --
    Bo nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi...
  • aniechto.only 11.01.19, 18:52
    yoma napisała:

    > Myśliwi akurat są, zdaje się, przeciw.

    Ilu jest przeciw? I właściwie przeciw czemu?
  • yoma 11.01.19, 20:17
    Przeciw masowemu odstrzałowi dzików. Ilu, nie liczyłam, organizacje myśliwskie się wypowiadały.

    --
    240 baniek na obchody = 240 tys. faszystów na obchodach.
  • psiogon 13.01.19, 00:51
    Mysliwi są przeciw dopóki płaci się za kg żywca dzika mniej niż kosztuje pozyskanie tegoż. Dziś w polsacie główny łowczy Polski (czy jak mu tam) wcale nie był przeciw :)).
  • eiran 11.01.19, 20:05
    Tym bym się nie przejmował. Strzelanie do ciężarnych loch, a tym bardziej do kilkutygodniowych warchlaków, to żadna atrakcja dla "szanującego się" myśliwego. Powiesisz na ścianie w domu, jako trofeum, sześć główek warchlaczków? Bedzie się chwalił znajomym na fejsie zdjęciami ustrzelonych zwierzątek z mordkami jak kolorowa świnka Babe? Przecież nie dostanie ani jednego lajka. Jeleń dwunastak, albo dorodny łoś, lis z obfita kitą ewentualnie ogromny basior - to tak. Ale dzicze warchlaczki?

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • snajper55 13.01.19, 00:44
    eiran napisał:

    > Tym bym się nie przejmował. Strzelanie do ciężarnych loch, a tym bardziej do ki
    > lkutygodniowych warchlaków, to żadna atrakcja dla "szanującego się" myśliwego.
    > Powiesisz na ścianie w domu, jako trofeum, sześć główek warchlaczków? Bedzie si
    > ę chwalił znajomym na fejsie zdjęciami ustrzelonych zwierzątek z mordkami jak k
    > olorowa świnka Babe? Przecież nie dostanie ani jednego lajka. Jeleń dwunastak,
    > albo dorodny łoś, lis z obfita kitą ewentualnie ogromny basior - to tak. Ale dz
    > icze warchlaczki?

    No chyba, że idzie na ilość, i będzie się potem chwalił, że ustrzelił w sezonie 293 dziki. Nie dopisując, że były to warchlaczki zabite z broni maszynowej.

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • psiogon 13.01.19, 00:56
    Myśliwi leją na dziki sikiem falistym to żadne trofeum. Im płacą za kilogram żywca. Ile waży warchlak ?. Nabój jest droższy :))).
  • aniechto.only 13.01.19, 09:20
    psiogon napisał:

    > Myśliwi leją na dziki sikiem falistym to żadne trofeum. Im płacą za kilogram ży
    > wca. Ile waży warchlak ?. Nabój jest droższy :))).

    To prawda i to nie mało:

    Za lochę w ryczałcie myśliwy dostanie 650 zł brutto, czyli 528,46 zł na rękę. Z kolei za samca dzika ryczałt jest mniejszy, bo jedyne 300 zł brutto. Chodzi o to, że przy odstrzale "sanitarnym" poluje sie głównie na samice, gdyż to przez ich wyeliminowanie najłatwiej zmniejsza się populację dzika.
    Resort rolnictwa szacując stawki za odstrzał dzików brał pod uwagę różne składowe. Były one wymienione w projekcie rozporządzenia i zawierają konkretne koszty, za które myśliwy dostaje zwrot. I tak samo zastrzelenie dzika i zastosowanie się do środków ostrożności w walce z ASF (zmiana obuwia, mycie sprzętu, pojazdu) to koszt 112 zł brutto z budżetu państwa.

    Ale do tego trzeba doliczyć inne zwroty i wydatki. Myśliwy dostaje 70 zł brutto za to, że oceni wiek samicy i udokumentuje, że dokonał odstrzału sanitarnego. Dostanie kolejne 280 zł brutto dodatkowo za fakt, że selektywny odstrzał wymaga dłuższego pozostania na polowaniu.


    Na miejsce też trzeba dojechać, więc to kolejne 50 zł. A jak się dojechało i upolowało dzika, to trzeba wrócić i go zawieźć do miejsca składowania, czyli następne 78 zł brutto. Do tego jeszcze 37 zł za przechowanie tuszy i 23 zł za utylizację. Razem to wszystko daje nam kwotę 650 złotych.
    natemat.pl/260521,ile-mysliwy-dostaje-za-zabicie-dzika-znamy-konkretne-stawki-i-za-co-sa
    Więc raczej nie wierzę w istnienie "szanujących" się myśliwych.
  • psiogon 13.01.19, 00:53
    Dziś rozmawiałem z mysliwym (zatwardziały PO wiec) i w koncu doszliśmy do konkluzji, że przecież nikt nie zmusi mysliwego, żeby strzelał do prośnych macior :)))). Raczej trudno o warchlaki w styczniu.
  • eiran 13.01.19, 07:50
    Prośna, to inaczej ciężarna. Maciorą będzie po przyjściu warchlaków na świat.

    --
    Przez 14 lat ayran.
  • psiogon 13.01.19, 00:34
    Co do naukowców to spotkałem się kiedyś z domokrążcą, który sprzedawał filtry do wody. Udowadniał mi (popierał to opinią jakiegoś profesora), że picie wody destylowanej jest zdrowsze od picia "normalnej" wody hhhmmmm. Pan profesor być może świetnie zna teorię ale zapomina, że przez wiele lat 20 wieku na wsi popularne było wypasanie świń. Często też bywało, że biegały sobie luzem. Ciekawe jak pan profesor wytłumaczy wzrost ilości miotów w roku u dzików ?. Co do przenoszenia wirusa to owszem ludzie też go przenoszą ale to oni nie chorują na ASF. Ciekawe jak pan prof. wytłumaczy pojawienie się ASF w Polsce. To pewnie weterynarze odwiedzając bratnią Białoruś i ichnie chlewnie przywlekli ASF do Polski :)). Z faktami się nie dyskutuje i fakt pojawienia się chorych dzików na granicy z Białorusią odnotowano już ok 5 lat temu. To co ludzie zarazili te dziki ?. To się kupy nie trzyma. Wprowadzono dość rygorystyczne zasady izolacji chlewni (inna sprawa jak są przestrzegane). I mały drobiazg. Niemcy chyba nie mają tak genialnych naukowców skoro uznali, że odstrzał dzików jest konieczny. To dłuższa dyskusja ale ufam, że szanowny dyskutant zacznie myśleć samodzielnie (do tego nie trzeba tytułu profesora).
  • aniechto.only 13.01.19, 09:02
    psiogon napisał:

    > Co do naukowców to spotkałem się kiedyś z domokrążcą, który sprzedawał filtry d
    > o wody.


    To dłuższa dy
    > skusja ale ufam, że szanowny dyskutant zacznie myśleć samodzielnie (do tego nie
    > trzeba tytułu profesora).


    Słońce, samodzielne myślenie nie polega na korzystaniu wyłącznie z własnych obserwacji, bo może się okazać, że za mało w życiu widziałeś, lecz również na korzystaniu z wiedzy fachowców i naukowców.
    Gdybyś uważnie przeczytał zalinkowany artykuł to byś zauważył , że to wywiad nie z domokrążcą tylko z wybitnym specjalistą , wiedza którego na poruszony przez ciebie temat przewyższa wielokrotnie twoją i moją razem wzięte. Znalazł byś również odpowiedzi na nurtujące cię pytania, na przykład skąd się wziął ASF w Polsce. Serio, korzystanie z wiedzy innych niczym nie uwłacza twojemu samodzielnemu myśleniu, raczej je wzbogaci.
  • eiran 11.01.19, 17:34
    psiogon napisał:

    > Na skutek krzyżówek ze świnią domową doszło do zmian genetycznych u dzi
    > kich świń co spowodowało zwiekszenie częstosci wyproszeń u loch dzików.

    Na przykład powyższe. W jakiś to sposób miałoby dochodzić do spontanicznych zapłodnień świń przez odyńce (albo dziczych loch przez knury)? Dziki włamywały się do chlewni, czy też świnie domowe przemykały przez dziury w plocie i oddawały się rozkoszom w pobliskich lasach?

    > Oto kolka faktów dla chcących s
    > ię dowiedzieć czegoś więcej niż tylko jak wygląda prośna locha.

    To może "kolka" faktów ode mnie?
    Przyczyna zrostu populacji dzika jest zupełnie inna - a mianowicie przemysłowa uprawa kukurydzy na lawinowo rosnącym areale. Nie dość, że dzięki temu dziki mają łatwy dostęp do wielkiej ilości pożywienia, to jeszcze masowo gnijące kolby dostarczają dzikom mikotoksyn, który to patogen na tyle zaburza gospodarkę hormonalną loch, że te - zamiast jednego - miewają nawet 2-3 mioty w roku.

    Rozprzestrzenienie się ASF to skutek niezachowania zasad higieny weterynaryjnej przez hodowców (często czynnych myśliwych), którzy na tacy przynosili wirusa do swoich chlewni. Dodatkowym czynnikiem było tzw. skarmianie mączki mięsno kostnej kat. 1 (z padłych zwierząt) co jest nielegalne, ale praktykowane, gdyż taka mączka jest bardzo tanim sposobem tuczu, przynoszącym bardzo szybkie przyrosty wagi. Legalne jest "skarmianie" mączką kategorii 3 z monogatunkowych - nie wieprzowych - odpadów poubojowych, ale taka mączka jest wielokrotnie droższa i ze względu na niższą zawartość białka nie daje tak szybkich przyrostów masy.

    w Niemczech populacja dzika jest wielokrotnie większa, a odstrzał sięgnął 20% - był robiony tak, by odciąć obszary zapowietrzone od pozostałych. U nas ma to być masowy odstrzał gdzie popadnie, co znając profesjonalizm polskich myśliwych, hodowców i służb weterynaryjnych, może się skończyć przyspieszeniem rozprzestrzeniania wirusa.


    --
    Przez 14 lat ayran.
  • psiogon 13.01.19, 00:46
    Tu mały mam problem z mądrą wypowiedzią. ASF postępuje od wschodu a na wschodzie jest za krótki okres wegetacji, żeby uzyskać plon kukurydzy na ziarno. Ta masowa uprawa kukurydzy to wyłacznie kiszonka dla krów. Wtedy zbiera się kukurydzę w fazie dojrzałości mleczno-woskowej więc skąd te masowo gnijące kolby ?????. Ok dziki migrują z zachodu na Podlasie (?). Na temat miotoksyn się nie wypowiadam ale wiadomość o krzyżówkach dzików ze świnią domową to informacja od bardzo kompetentnego powiatowego lekarza weterynarii, którego znam od lat. Chyba sam sobie tego nie wymyslił. ASF nie jest chorobą nową i cała dyskusja to wywarzanie otwartych drzwi. Podobno Czesi zlikwidowali ASF w ciągu pół roku stosując prewencyjny odstrzał dzików (u nich jest łatwiej bo nie mają małych gospodarstw). Sprawdzę te miotoksyny bo to ciekawy wątek. Pozdrawiam i dzięki za konkretny wpis.
  • eiran 13.01.19, 07:31
    Jeśli chodzi o wpływ zwiększonej dostępności kukurydzy oraz obecnych w kolbach mikotoksyn na wzrost populacji dzików, to sprawa jest zbadana dość dokładnie.

    wles.up.poznan.pl/sites/default/files/postepowania_habilitacyjbe/Autoreferat%20J.%20Pa%C5%82ubicki.pdf


    Co do hybryd zwanych świniodzikiem - oczywiście że się zdarzają, ale przypadki ich spontanicznego pojawienia się (na przykład na skutek wycieczek zbiegłych świń do lasu, lub - alternatywnie - włamań odyńców do chlewni) są absolutnie sporadyczne, poza tym hodowcy dopuszczający do takich sytuacji podlegają karze (tworzenie hybryd w sposób hodowlany wymaga uzyskania zezwolenia i ogranicza się do gospodarstw doświadczalnych). Jeśli weterynarz (którego znasz od lat, cokolwiek miałoby to oznaczać w kontekście przedmiotu dyskusji) mówi ci że hybrydy się zdarzają, to mówi prawdę, jeśli natomiast twierdzi że to - jak pisałeś - częste zjawisko, to mija się z prawdą albo z powodu niewiedzy, albo jest gawędziarzem. Sam, z racji zainteresowań hodowlą psów rasowych, znam wielu weterynarzy od wielu lat i na tej podstawie mogę bez żadnych oporów powiedzieć, że wiedza większości z nich na tematy które ich bezpośrednio nie dotyczą, jest bardzo powierzchowna, mimo że często starają się występować w roli ekspertów, np. na temat cech różnych ras psów, albo ich behawioru czy szkolenia.

    Likwidacja ASF w ciągu pół roku (co podobno mieli zrobić Czesi) to absurd, ponieważ wirus tej choroby ma bardzo dużą zdolność przetrwania nawet przy standardowej obróbce termicznej. A pierwsze przypadki ASF w Czechach zdarzyły sie raptem półtora roku temu, a przedsięwzięte wówczas środki to wcale nie odstrzał dzików, tylko ogrodzenie zapowietrzonego terytorium na długości 45 kilometrów i stworzenie zapory sanitarnej. Rzecz jasna, dziki zostały odstrzelone, ale nie w Czechach, tylko w powiecie Zlin .

    zoommagazin.iprima.cz/priroda/kdo-muze-za-africky-praseci-mor



    --
    Przez 14 lat ayran.
  • yoma 13.01.19, 08:10
    >na wschodzie jest za krótki okres wegetacji, żeby uzyskać plon kukurydzy na ziarno.

    Uhm, szczególnie na Ukrainie.

    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • psiogon 13.01.19, 01:16
    Znalazłem coś takiego. Najsilniejszymi toksynami wśród trichotecenów są toksyna T-2 i diacetoksyscirpenol (DAS), typowe dla krajów o chłodnym klimacie. W klimacie umiarkowanym lub subtropikalnym toksyny te występują najczęściej w kukurydzy.

    Wachlarz objawów wywoływanych przez spożycie trichotecenów obejmuje głównie zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego, tzn. wymioty, zapalenie jelit, utratę apetytu, zapalenie błon śluzowych, a w przypadku wyższych stężeń - ronienia, mumifikacje płodów oraz niepłodność. Oczywiście piszę cały czas o mikotoksynach sorki za głupi błąd :)).
  • psiogon 13.01.19, 01:24
    Jeszcze coś takiego : "Na ogół ZEA charakteryzuje się stosunkowo niską toksycznością ostrą, lecz mimo to przyczynia się do znacznych start ekonomicznych. Jego działanie jest najgroźniejsze w przypadku trzody chlewnej, gdyż znacznie obniża kosztowną reprodukcję. Szczególnie wrażliwe na zearalenon są młode maciorki. Wysokie stężenia ZEA (50-100 μg/kg) w diecie świń mają niekorzystny wpływ na zapłodnienie, owulację i zagnieżdżenie się jaja. Może być przerwany również rozwój błony łożyska i rozwój płodu, powodując zmniejszoną wielkość miotu i żywotność nowonarodzonych prosiąt."
  • psiogon 13.01.19, 01:49

    " ... co znając profesjonalizm polskich myśliwych, hodowców i służb weterynaryjnych, może się skończyć przyspieszeniem rozprzestrzeniania wirusa." Nie bardzo wiem jak Pan poznał ten "profesjonalizm" ale ja znam wielu mysliwych i weterynarzy i złego słowa nie powiem o ich profesjonalizmie. Hodowcy jak hodowcy są tacy sami wszędzie.
  • yoma 13.01.19, 08:12
    Szczególnie profesjonalnie rozwozi się wirusa traktorem

    tinyurl.com/y97b9gdx

    --
    Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno. 
  • aniechto.only 13.01.19, 09:10
    Tu też pełna profeska:

    www.facebook.com/dlapuszczy/videos/348944015701015/
  • lech1966 13.01.19, 09:48
    eiran napisał:

    > psiogon napisał:
    >
    > > Oto kolka faktów dla chcących s
    > > ię dowiedzieć czegoś więcej niż tylko jak wygląda prośna locha.
    >
    > To może "kolka" faktów ode mnie?
    > Przyczyna zrostu populacji dzika jest zupełnie inna -

    Jak to jest ayranku z tym "zrostem".??? Pieknie umieściłeś "kółka" faktów przedmówcy żeby podkreślić i pośmiać się z niego a sam gubisz literki jak lamer. Piszę to nie po to żeby się z ciebie pośmiać ale żebyś w końcu zrozumiał że i ty nie jesteś kimś wyjątkowym nie popełnianiu literówek. A co do wątku, opozycja łapie się wszystkiego co robi rząd i na każdym posunięciu usiłuje coś ugrać. Raz na tym zyskuje a innym
    razem wręcz przeciwniee. Widać w tej walce całkowity brak własnego programu i pomysłu na Polskę. Ciągła i często nieuzasadniona krytyka pokazuje że to są ludzie nie nadający się do rządzenia europejskim krajem ktorzy potrafią wyłącznie krytykować. Krytykować jest naprosciej. Jak do dzików strzelali Niemcy to było dla opozycji dobrze, ale jak strzelają Polacy ( pół na pół lemingi do pisiorow) to koniecznie trzeba wylewać tony fekaliów na rząd.
    Płynięcie w głównym nurcie z Niemcami nie zawsze podoba się opozycji.


    --
    Jak weszliśmy do Platformy To staliśmy się bezwolni
    Myślą za nas i kierują Przestawiają, kierunkują
    Słońce Peru nam przewodzi Nic nam teraz nie wychodzi
    PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
  • aniechto.only 13.01.19, 09:57
    Widać w tej walce całkowity brak własnego programu i p
    > omysłu na Polskę.

    W twojej forumowej twórczości zaś widać, że sumiennie ogładzasz codziennie Wiadomości w TVPiS. Walisz propagandowymi sloganami równo, bez pomyłek a nawet literówek. Pięknie cie wytresowali, gratuluję.
  • lech1966 13.01.19, 10:22
    To prawda aniechto. Ale to nie ja czepiam się literówek i nie pouczam forumowiczów w sprawach gramatyki czy ortografii, bo jak pokazuje przykład pomyłki zdążają się nawet takim tuzom polszczyzny jak ayranek czy inni. A to że mam odmienne zdanie na jakiś temat potwierdza tylko to że myślę samodzielnie a nie wykonuje polecenia partyjnych kacyków.

    --
    Jak weszliśmy do Platformy To staliśmy się bezwolni
    Myślą za nas i kierują Przestawiają, kierunkują
    Słońce Peru nam przewodzi Nic nam teraz nie wychodzi
    PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
  • aniechto.only 13.01.19, 10:35
    A to że mam odmienne
    > zdanie na jakiś temat potwierdza tylko to że myślę samodzielnie a nie wykonuje
    > polecenia partyjnych kacyków.

    Good for you, jak mawiają Anglicy. Życzę wobec tego, żeby ilość przeszła wreszcie w jakość.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.