Dodaj do ulubionych

200 tys. z miejskiej kasy rocznie...

30.10.19, 12:50
... za nadzorowanie warsztatu wymiany opon. Ładnie się szlachta bawi.

miastojestnasze.org/lapowki-fury-synekury
W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Włoch wynika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Członków rady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samorządowej kasy wydaje się 200 kawałków. I tak to się kręci.
Obserwuj wątek
    • sverir Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 13:13
      "W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Włoch wynika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Członków rady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samorządowej kasy wydaje się 200 kawałków"

      1) "warsztat wymiany opon" to tak naprawdę firma zajmująca się głównie usługami dźwigowymi i wynajmem nieruchomości. Abstrahując od tego, dlaczego miasto w ogóle posiada udziały w takiej spółce, to "usługi dźwigowe, wynajem nieruchomości i zarządzanie targowiskiem" nie brzmi tak śmiesznie, jak warsztat wymiany opon;
      2) "warsztat wymiany opon" to spółka kapitałowa, odrębna od właściciela osoba prawna. Pieniądze, które wydaje, są środkami publicznymi, ale jednak nie należą do samorządu, tylko do spółki. Oczywiście jeżeli spółka przynosi straty i musi być nieustatnnie dokapitalizowywana (lub utrzymywana w innej formie, np. bezzwrotnych de facto pożyczek), to można mówić o rozdawaniu lekką rączką samorządowej kasy. Jeżeli jednak zarabia na siebie, to są to pieniądze spółki.

      --
      "Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania"
      • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 20:38
        sverir napisał:

        > "W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Włoch w
        > ynika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Członków
        > rady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samorządow
        > ej kasy wydaje się 200 kawałków"
        ...

        > 2) "warsztat wymiany opon" to spółka kapitałowa, odrębna od właściciela osoba p
        > rawna. Pieniądze, które wydaje, są środkami publicznymi...

        Jednak te środki to środki publiczne.




        --
        Nic nam teraz nie wychodzi
        PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
        Autor KZP
        Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
          • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 20:51
            pies.na.czarnych napisała:

            > Martwisz się, ze mniej będziecie mogli ukraść?

            Martwię się że jak wygracie wybory to nie będziecie mili się czym dzielić.
            Jak tu...

            wpolityce.pl/polityka/167518-tajemnicze-powiazania-spolki-zajmujacej-sie-polskim-programem-atomowym-w-tle-bulgarska-mafia-i-aleksander-grad-zapewniajacy-ze-wszystko-idzie-w-dobrym-kierunku



            --
            Nic nam teraz nie wychodzi
            PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
            Autor KZP
            Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
          • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 22:04
            x2468 napisał:

            > 40000 to jednak mniej od 70000 które "się należały" wyrobniku Misiewicza.

            PO dobrze płaci za siedzenie w areszcie. Co prawda nie wiem ile, ale swoi zawsze mogą liczyć na wsparcie..

            www.stefczyk.info/2019/10/30/oskarzony-o-korupcje-burmistrz-wloch-nadal-bedzie-pobieral-pensje/



            --
            Nic nam teraz nie wychodzi
            PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
            Autor KZP
            Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
        • sverir Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 22:27
          "Jednak te środki to środki publiczne"

          Ale nie środki samorządowe. To nie działa tak, że jeśli członek rady nie dostanie wynagrodzenia, to te same pieniądze znajdą się nagle w budżecie miasta i będzie na dofinansowanie przedszkola.

          --
          "Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania"
          • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 22:38
            sverir napisał:

            > "Jednak te środki to środki publiczne"
            >
            > Ale nie środki samorządowe. To nie działa tak, że jeśli członek rady nie dostan
            > ie wynagrodzenia, to te same pieniądze znajdą się nagle w budżecie miasta i będ
            > zie na dofinansowanie przedszkola.

            Te może nie, ale te inne już mają na to o czym mówisz wpływ.


            niezalezna.pl/261465-trzaskowski-wspiera-lgbt-kosztem-potrzebujacych-prezydent-warszawy-obcina-pomoc-dla-niepelnosprawnych


            --
            Nic nam teraz nie wychodzi
            PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
            Autor KZP
            Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
            • sverir Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 06:03
              " Te może nie, ale te inne już mają na to o czym mówisz wpływ"

              Tak, w ramach budżetu już można mówić, że coś się dzieje kosztem czegoś innego. Na marginesie - cieszę się, że przynajmniej przy okazji krytyki Trzaskowskiego polskojęzyczne prorządowe portale pamiętają o niepełnosprawnych. Kiedy posłowie PiS olewali ich w Sejmie, to nie były takie prędkie do krytyki. No cóż, wychodzi na to, że niepełnosprawni są w hierarchii prawicy nieco ponad LGBT.

              --
              "Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania"
      • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 14:45
        pies.na.czarnych napisała:

        > Pojada ludziokwem&lesiu
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25357425,janina-goss-jest-ponad-prawem-a-kancelaria-premiera-nabiera.html#s=BoxOpMT
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,28,168901388,168901388,Czy_ona_jest_cichym_szefem_pisowskiej_mafii.html

        Pojechałeś bez sensu, bo przecież nigdzie nie twierdzę, że pisowcy nie robią tak samo.
        Układ powiązań, stanowisk dla rodziny i kolesi, stworzony przez Jakiego w Opolu jest świetnym tego przykładem.
          • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 06:23
            pies.na.czarnych napisała:

            > OK, ale dlaczego nie odpowiadasz na demaskowanie twojej manipulacji przez sveri
            > r?

            Przecież sverir nie postawił pytań, więc niby dlaczego uważasz, że jestem zobowiązany do jakiejś odpowiedzi? Sverir wyjaśnił kilka szczegółów, a ja przyjąłem te wyjaśnienia do wiadomości.
            • eiran Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 06:49
              Nie zmienia to postaci rzeczy, że tekst twojej wklejki jest cokolwiek dziwaczny.
              Przedsiębiorstwo, w którego RN zasiada(ł) burmistrz nie nazywa się "warsztat wymiany opon", tylko Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami Budownictwa "Warszawa" i - zapewne - wśród pewnej liczby placówek zarządza także serisem wymiany opon. Gdyby mieli dodatkowo punkt Świadczący odpłatne usługi powielania dokumentów, np. dla klientów Urzędu, to Miasto Jest Nasze napisałoby pewnie, że burmistrz dostał 40.000 za nadzorowanie kserokopiarki. W ten właśnie sposób Śpiewak regularnie przegrywa swoje procesy - rzuci jakimś oskarżeniem, w którym jest "ziarnko prawdy", a potem wypłakuje się, że pomówiony chce go wsadzić do więzienia za najszczerszą prawdę.

              --
              Przez 14 lat ayran.
              • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 09:02
                eiran napisał:

                > Przedsiębiorstwo, w którego RN zasiada(ł) burmistrz nie nazywa się "warsztat wy
                > miany opon", tylko Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami Budownictwa "Warszawa"
                > i - zapewne - wśród pewnej liczby placówek zarządza także serisem wymiany opon

                Widzę, że jesteś dobrze zorientowany w szczegółach, dlatego zapytam Ciebie (co nie wyklucza, żeby i inni mogli odpowiedzieć, jeśli będą coś wiedzieć na ten temat) - jakie czynności wykonuje taki członek rady nadzorczej w ramach swoich obowiązków i ile godzin rocznie zajmują szacunkowo te czynności? Chciałbym sobie wyliczyć taką szacunkową stawkę godzinową za nadzorowanie miejskiej spółki. Ciekawiłoby mnie także, jakie wymagania odnośnie wykształcenia, praktyki zawodowej itp. stawia się członkom rad nadzorczych.
                  • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 09:38
                    eiran napisał:

                    > Zorientowany w szczegółach? Po prostu przeczytałem to, co sam wkleiłeś. Do czeg
                    > o i ciebie zachęcam.

                    Przeczytałem dwa razy. To tak dla Twojej informacji, żebyś nie musiał już zachęcać.
                    A jak tam pytanie o zakres czynności nadzorcy za 40 tys. rocznie?
                      • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 09:50
                        eiran napisał:

                        > I już wiesz, że nadzorowany przez burmistrza podmiot nie nazywał się "warsztat
                        > wymiany opon"? Ale nie skłania cię to do jakiegokolwiek sprostowania?

                        Tak się zakład ten reklamował i między innymi tym się zajmował. Natomiast pełna nazwa podana jest w zalinkowanym przeze mnie tekście, więc jej nie ukrywałem. Co więc mam prostować?
                        Jaki związek z zadanym przeze mnie pytaniem o obowiązki nadzorcy ma Twoje żądanie sprostowania? Wymiar pracy członka rady nadzorczej jest zasadniczo różny w przypadku zakładu zajmującego się tylko wymianą opon, a zakładu zarządzającego dodatkowo jeszcze parkiem maszyn budowlanych?
                          • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 12:37
                            eiran napisał:

                            > To nie żądanie, tylko sugestia. Zasłużyłbyś na mój szacunek. Ale oczywiście roz
                            > umiem, że nie o to chodzi.

                            Odpływamy w jakieś dygresje, a tymczasem zasadnicze pytanie, czyli za wykonywanie jakich czynności taki członek rady nadzorczej kasuje 40 kawałków rocznie i jakie trzeba mieć kwalifikacje, żeby na taką fuchę się załapać, pozostaje nadal bez odpowiedzi.
                            • sverir Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 13:00
                              "czyli za wykonywanie jakich czynności taki członek rady nadzorczej kasuje 40 kawałków rocznie"

                              Za nadzorowanie spółki. To naprawdę jest trudne pytanie, bo w zależności od spółki, roku obrotowego, sytuacji gospodarczej, itd. praca może być cięższa lub lżejsza. To spółka samorządowa, więc podejrzewam, że członkowie rad nadzorczych się nie przepracowywali, co jednak nawet jeśli jest normą, to nie jest wyłączną możliwą sytuacją.

                              A co do kwalifikacji: wyższe wykształcenie plus (jeden z warunków): stopień doktora nauk ekonomicznych, prawnych lub technicznych; tytuł zawodowy radcy prawnego, adwokata, biegłego rewidenta, doradcy podatkowego, doradcy inwestycyjnego lub doradcy restrukturyzacyjnego; studia MBA; certyfikat CFA, CIIA, ACCA lub CFF; zdać egzamin na członków rad nadzorczych (obejmuje prawo gospodarcze, prawo pracy, rynki kapitałowe, podstawy ekonomii, itd.). Kiedyś wystarczył tylko egzamin (inny niż obecnie).

                              --
                              "Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania"
                • sverir Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 12:43
                  "jakie czynności wykonuje taki członek rady nadzorczej w ramach swoich obowiązków i ile godzin rocznie zajmują szacunkowo te czynności?"

                  Pomijając akurat takiego członka rady nadzorczej - skrytykowałeś wysokość wynagrodzenia nie znając tematu? A gdyby się okazało, że na pracę poświęca się 240 godzin miesięcznie, to wynagrodzenie rzędu 3 333 złotych miesięcznie brutto byłoby wystarczające?



                  --
                  "Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania"
              • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 09:06
                eiran napisał:

                > W ten właśnie sposób Śpiewak regul
                > arnie przegrywa swoje procesy -

                Sformułowałeś to tak, jakby Śpiewak wszystkie procesy przegrywał, a przecież to nieprawda.
                Zaś za porównanie do Śpiewaka pięknie dziękuję - to dla mnie komplement.
        • qqazz Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 21:13
          Z sensem z sensem.
          Jak swoi się pazernie chapią na publicznym groszu to wszystko jest git.
          Taką co po niektórzy mają optykę i to niewykluczone że zakorzenioną w genach.
          To trochę coś tak jak szlacheckie słowo honoru, dane wobec równych czy wyższych pozycją z środowiska było gwarancją, ale wobec niższych pozycja czy innego stanu albo obcych zwykle było gó..o warte.


          pozdrawiam

          --
          wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html----
          "Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły."
        • x2468 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 22:03
          Jednak Jaki to mały Ptyś przy Sasinie.
          natemat.pl/100153,dziwne-awanse-rodziny-jacka-sasina-posel-pis-zbudowal-pod-warszawa-polityczne-imperium
          --
          Zagłosowałeś na pis, wybrałeś Simona z Banasiem i ich patronem ułaskawionym przedwcześnie Kamińskim.
    • no-popis Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 15:42
      jureek napisał:

      > ... za nadzorowanie warsztatu wymiany opon. Ładnie się szlachta bawi.
      >
      > miastojestnasze.org/lapowki-fury-synekury
      > W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Włoch wy
      > nika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Członków r
      > ady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samorządowe
      > j kasy wydaje się 200 kawałków. I tak to się kręci.
      Wszyscy się bawią.
      Zarząd pisowski stoczni szczecińskiej, która nie wybudowała żadnego statku i nie wykonałą nawet żadnerj dokumentacji statku śmigał natychmiast po wybraniu dwoma audiczkami a pensje za to nic nierobienie były po 25 000 zł miesięcznie
      PS Pensje mogłyby być i 100.000 miesięcznie ale oni statków nie budowali. Siedzieli w biurach i nawet stępki nie upilnowali.



      --
      Manifestacje LGBT powinny się odbywać pod domem Lecha Wałęsy jeżeli chciałyby być wiarygodne : youtu.be/BsNqORI78JU?t=4
      • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 20:40
        no-popis napisała:

        > jureek napisał:
        >
        > > ... za nadzorowanie warsztatu wymiany opon. Ładnie się szlachta bawi.
        > >
        > > miastojestnasze.org/lapowki-fury-synekury
        > > W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Wł
        > och wy
        > > nika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Czło
        > nków r
        > > ady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samor
        > ządowe
        > > j kasy wydaje się 200 kawałków. I tak to się kręci.
        > Wszyscy się bawią.
        > Zarząd pisowski stoczni szczecińskiej, która nie wybudowała żadnego statku i ni
        > e wykonałą nawet żadnerj dokumentacji statku śmigał natychmiast po wybraniu dwo
        > ma audiczkami a pensje za to nic nierobienie były po 25 000 zł miesięcznie
        > PS Pensje mogłyby być i 100.000 miesięcznie ale oni statków nie budowali. Siedz
        > ieli w biurach i nawet stępki nie upilnowali.

        A pamiętasz może jeszcze ile nas kosztowały te dwie elektrownie jądrowe??




        --
        Nic nam teraz nie wychodzi
        PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
        Autor KZP
        Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
    • taniarada Tak się bawi tak się bawi PO 30.10.19, 21:05
      Zatrzymany we wtorek przez CBA burmistrz warszawskich Włoch zasiada w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budownictwa.Według oświadczenia majątkowego za 2018 rok, Artur W. ma dom o powierzchni 160 metrów kwadratowych, którego wartość oszacował na 700 tys. zł. Ma też dwie niezabudowane działki. Jedną o powierzchni 3000 metrów kwadratowych wartą wg. burmistrza 60 tys. zł, której jest właścicielem oraz drugą o powierzchni 2055 metrów kwadratowych wartą 230 tys. zł, której jest współwłaścicielem.To wierzcholek gory lodowej, ktora PiS topi, a postkomunistczny Wymiar Sprawiedliwosci mrozi.On z PO, on niewinny, to tylko pisowska nagonka i POdła ustawka !! Bronimy Pana Artura jak niepodległości !
    • lech1966 Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 30.10.19, 21:58
      jureek napisał:

      > ... za nadzorowanie warsztatu wymiany opon. Ładnie się szlachta bawi.
      >
      > miastojestnasze.org/lapowki-fury-synekury
      > W innym miejscu przeczytałem, że z oświadczenia majątkowego burmistrza Włoch wy
      > nika, że za funkcję członka rady nadzorczej kasował 40 tys. rocznie. Członków r
      > ady nadzorczej jest pięciu, czyli można policzyć, że lekką rączką z samorządowe
      > j kasy wydaje się 200 kawałków. I tak to się kręci.

      Jeszcze lepszym numerem jest to że niby PO "zawiesiło go w prawach członka" niby Trzaskowski wycofał dla niego pełnomocnictwa, niby chcą go usunąć ze stanowiska burmistrza, ale jednocześnie nie POzwalają mu umrzeć w opuszczeniu i głodzie,, bo okazuje się że to wszystko są działania POzrowane i obliczone na ( jak to w PO) oszukanie ciemnego luda Warszawy no i oczywiście POzostałych sympatyków POKO w RP bo.......

      www.stefczyk.info/2019/10/30/oskarzony-o-korupcje-burmistrz-wloch-nadal-bedzie-pobieral-pensje/

      --
      Nic nam teraz nie wychodzi
      PiS paskudny nas szkaluje MY NIEWINNI...Bo co złego,,, to ci inni.
      Autor KZP
      Tylko sądy z ławą przysięgłych są w stanie zdyscyplinować środowisko prawnicze
            • nazimno Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 07:55
              ...jureek odkrywa polskie bagienko i coraz częściej się dziwi tym uroczym detalom, które stanowią
              sól tej ziemi, dla niektórych mlekiem i miodem płynącej az do bólu...

              Babranie się w tej substancji to jednak strata czasu.
              I to by było tyle.
              • jureek Re: 200 tys. z miejskiej kasy rocznie... 31.10.19, 08:53
                nazimno napisał:

                > ...jureek odkrywa polskie bagienko i coraz częściej się dziwi tym uroczym detal
                > om, które stanowią
                > sól tej ziemi, dla niektórych mlekiem i miodem płynącej az do bólu...

                Nazimno wreszcie zauważył, że Jurek nie pasuje jednak do tej szufladki, do której go pochopnie wsadził, i żeby zagłuszyć wtopę, przypisuje Jurkowi swoje własne wielkie zdziwienie.

                > Babranie się w tej substancji to jednak strata czasu.
                > I to by było tyle.

                Sorry Winnetou, ale mój czas to moja sprawa.
                Jak tam Ci nie mówię, co masz robić ze swoim czasem.
    • taniarada Co jest grane ? 31.10.19, 08:33
      Ten wątek powinien mieć już na dzień dobry 150 wpisów i bić rekordy popularności.Do dzieła klakierzy PO i wszelakiej innej maści. Afera jest rozwojowa bo kilka miesięcy temu Artur W. wszedł w ostry spór z klubem RKS Okęcie. Chodziło o grunty na skrzyżowaniu ul. Hynka i Radarowej. Ich wartość może przekraczać pół miliarda złotych.POczuł się całkowicie bezkarny .I można było tę działkę zajumać. W PiS też są złodzieje - ale to normalne. Tam gdzie władza tam pchają się szczury. Tylko że w PO złodzieja broniono jak niepodległości, a w PiS się nie patyczkują i balast leci szybko za burtę.Szkoda że nie było to wykryte przed wyborami.Platfusy nie miały by szans w senacie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka