Dodaj do ulubionych

Morawiecki opowiada bajki,

08.11.19, 19:55
tak mnie to ruszyło że idę się położyć, i posłuchać muzyki, a nie pieprzenia w stylu, Polacy nas poprosili o kontynuację, cztery lata, wszystko w ich rękach, i tylko pięć mandatów więcej, senat poszedł w pisdu, a ten licencjonowany kłamca, poprosili, taa jasne.
A gnom stoi i wygląda jakby nie był tam obecny, co jakiś czas popatrzy jak na jednorożce, i dalej popada w stupor, i tak wygląda ogłaszanie "składu" przestępców.
Zaiste "dojna zmiana" w całej okazałości, handlarz ziemią, deweloper, jeszcze brakuje tam burdeltaty.



--
Niezwłocznie potrzebuję czcionki do sarkazmu.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Morawiecki opowiada bajki, 09.11.19, 00:23
      >mnie to ruszyło że idę się położyć, i posłuchać muzyki, a nie pieprzenia

      No, nareszcie. Lepiej późno niż później, Czandra...

      --
      When from compost of dissonant chords a rare beauty grows.
    • obcy8 Re: Morawiecki opowiada bajki, 09.11.19, 00:24
      Są kłamstwa i kłamstewka.
      Pinokio wciska naiwniakom bajki o raju jaki tworzy.W polityce to jest jednak dopuszczalne a nawet normalne.Każdy cwaniak ma prawo zachwalać swoją cudowną "maść na szczury".Wydawać przekłamane reklamówki i prospekty.
      Natomiast Kaczka i reszta jego świty wciska ludziom że przeciwnicy polityczni to: aferzyści, komuniści, złodzieje, zomowcy, deprawatorzy a nawet zdrajcy i kanalie.Zawsze tak robił.I to jest chore w sensie dosłownym.
      Bajki to jedno a kalumnie i oszczerstwa to coś zupełnie innego.Ogromna różnica.
    • erte2 Re: Morawiecki opowiada bajki, 09.11.19, 11:17
      Ale zaczyna się im robić gorąco koło dupy. Stąd takie jeszcze dość zakamuflowane teksty o tym że może nie wszystkie "gruszki na wierzbie" uda się załatwić, bo spowolnienie gospodarcze, bo spodziewana recesja, bo możliwy kryzys...
      I nawet było jakieś napomknienie o wydłużeniu czasu pracy, takie zakamuflowane przyznanie się że powrót do poprzedniego wieku emerytalnego był błędem (oczywiście wyrażone nie wprost i nie bezpośrednio). A to oznacza bardzo prawdopodobne obniżenie emerytur, rent i innych świadczeń (że o podniesieniu kwoty wolnej od podatku nie wspomnę, a o czym szczekał ówczesny kandydat na prezydenta niejaki duda andrzej ). A jeszcze przy prawdopodobnym obniżeniu kasy z Unii (bo są takie sugestie ze strony KE jako represje finansowe za łamanie praworządności) - to coraz wyraźniej widać że te wszystkie obiecane frukta oddalają się coraz bardziej. A seweryn, przyzwyczajony już do tego że "mu się należy" może zareagować ostrym wkurwieniem się.
      Jakaś nuta optymizmu? Jedynie taka że ponieważ spora część pisich działaczy to są ludzie bez żadnych poglądów, "elastyczni" koniunkturaliści i ideowo bliscy krewni większości PZPR-wców z lat '70. (czyli za talon, przydział i awans) to można się spodziewać że, wzorem szczurów przeczuwających katastrofę, zaczną opuszczać tę gnijącą krypę i przesiadać się do jakichś szalup. I należy to wykorzystać, przyjąć ich pomoc przy zatapianiu tego już wraku in spe, ale potem wywalić za burtę bo są to szumowiny i niepotrzebny balast (bo tak jak w latach '70. do PZPR-u zapisywali się tylko karierowicze i szmaty, tak do PiS-u garnie się dziś podobny sort).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka