Dodaj do ulubionych

No nie wiem .....

19.11.19, 10:00
Albo mamy kompletną degrengoladę w służbach, które nie wykonały elementarnej, instrukcyjnej roboty, albo wejście było świadome, to znaczy premier i minister godzili się na to, że dojdzie do interakcji z takimi osobami
A może jedno i drugie, u nich wszystko jest możliwe, patrz Banaś.
A za Tuska:
Za poprzednich rządów każdy minister dbał, by nie doszło do przypadkowego kontaktu z osobami, które są podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, są skompromitowane w ten czy inny sposób. W tym przypadku jest to tym bardziej dziwne, że mówimy o urzędującej premier i o ministrze obrony narodowej, więc powinno dojść do podwójnego zabezpieczenia - mówi w rozmowie z Gazeta.pl gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i były funkcjonariusz ABW.
No niech teraz pazerna baba Szydłowa i nieleczony się z tego wytłumaczą.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25420997,degrengolada-sluzb-albo-swiadoma-zgoda-szydlo-gen-pytel-komentuje.html#a=362&c=159&s=BoxNewsImg1


--
Niezwłocznie potrzebuję czcionki do sarkazmu.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: No nie wiem ..... 19.11.19, 11:00
      Widzisz, problem jest w tym, kogo władza uznaje za prowadzącego działalność przestępczą. Ta władza stosuje swoiste kryteria - zaczęło się od głaskania kibolstwa i pozwalania na wszelkie ekscesy nazioli, a jak się już zbratało z ludźmi podobnego pokroju, to się wdepnęło w powiązania mafijne. Tak z automatu.

      Jeżeli chamski naziol kopie kogoś na ulicy, to według pisich przestępcą jest osoba kopana, a nie kopiąca.

      Gdyby jednak odpowiednie służby traktowały swoją pracę serio, to zadbałyby, żeby jednak nie dochodziło do takich spotkań choćby ze względu na psucie wizerunku tej władzy w oczach świata (suwerena to nie obchodzi). Ale kompetencje pisich służb widać choćby po kierowcach...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka