Dodaj do ulubionych

Słuchajcie kobit

03.12.19, 12:01
Wielokrotnie zastanawiałem się, co skłania ludzi do pisowskiej patologii?

No, przecież każdy miał jakichś znajomych (moim zdaniem, w normalnej rodzinie rzadziej występuje taka patologia), którzy nagle zapałali afektem do kulawego i jego bandy opryszków.

Często ludzie latami normalni, staczali się w pisowską sławojkę bez wyraźnych powodów.
Przecież okiem nieuzbrojonym widać, co to jest!
Wpływ wielebnych i chorobliwa pobożność?
Ideowość typu "żołnierze wyklęci" ?
Patriotyzm ?

I mi nie pasowało - sam jestem katolikiem, połowa mojej Rodziny siedziała w stalinowskich pierdlach tudzież uważam się za patriotę, a tej zgrai nienawidzę, jak morowego powietrza.
Nie ma siły, która przekonałaby mnie do PiS.

I wtedy jedna mądra niewiasta wyjaśniła mi:
robią to wyłącznie dla szeroko rozumianych korzyści.
Dziś jestem na 100% przekonany - kasa, awans swój, czy krewnych i powinowatych, bezkarność, przywileje o charakterze materialnym vide pan marszałech latający do rodzimego PGR rządowym samolotem.

Więc jako wniosek pokontrolny, zalecam - słuchajcie kobit, tylko nie dawajcie poznać, że słuchacie, bo w głowinach się poprzewraca.
Howgh.



--
Andrzej Duda nam się udał !
Obserwuj wątek
        • borrka Myślę, że nie znasz szczegółow 03.12.19, 13:49
          Jeszcze.
          Ja też tak miałem, ale twierdzę, że nie ma wyjątków.

          Najzabawniejsze jest, ze pisi zabiegają o moje względy towarzyskie :)
          Czują sie ... wyobcowani!
          Z mojej strony to nie jest jakiś ostracyzm, ale czasem istotnie, jak pisałaś, nie da się wytrzymać.
          Został mi jeden taki, nie do końca zdemaskowany.
          Jak się z nim rozmawia o polityce, piany na ustach dostaje.




          --
          Andrzej Duda nam się udał !
    • ktos_z_kosmosu Re: Słuchajcie kobit 03.12.19, 15:07
      Wszystko fajnie, ale chcę się dowiedzieć jakiego wyboru dokonałeś.
      PiS, podobnie jak ja, skreśliłeś, a kogo z silnej opozycji zaakceptowałeś?
      Wołających się tak zwanym centrum dwulicowców, czyli chrześcijańskich demokratów? Oni są straceni bo obwołując się chrześcijanami i zarazem demokratami sami sobie zaprzeczają. Kit wciskali i nadal wciskają ludziom, że ogień z wodą potrafią połączyć, a w efekcie to ci niby demokraci swoimi zagrywkami zradykalizowali Polaków, a Kaczyński na tym kapitał polityczny zbił i nadal zbija udoskonalając dzieło swoich poprzedników. No co? Trafił na dobry grunt, to zbiera plony.
      Zawsze twierdziłem, że to nie PiS wygrywa, to postsolidarnościowcy skutkiem swojej pokrętnej i w gruncie rzeczy utopijnej polityki, z PiSem przegrywają.
      • borrka Głosowałe na KL-D 03.12.19, 15:42
        I zawsze chętnie będę głosował na ich następców.
        Nie żyję w wieży z kości słoniowej i mam dość ograniczony talent do politycznych subtelności, więc sam partii nie stworzę :)
        Nazywając rzeczy po imieniu, popieram anty-PiS.
        A że anty-PiS, to dzisiaj również jakaś daleka mutacja KL-D, wyjście pragmatyczne i proste :
        PO, jakby się to coś dziś nie nazywało.
        Że daleko im do doskonałości ?
        Mnie też daleko.

        --
        Andrzej Duda nam się udał !
        • j-k no i dobrze... 03.12.19, 15:49
          borrka napisał:

          > Nazywając rzeczy po imieniu, popieram anty-PiS.


          no to mamy poniekad podobnie, bo ja jestem anty-PO

          i zawsze glosowalem na Lewice, ale w tym roku nie mialem na kogo,
          bo Lewica skumala sie z homosiami.
    • j-k a to jakas novina ? 03.12.19, 16:00
      borrka zapodał:

      > robią to wyłącznie dla szeroko rozumianych korzyści.
      > Dziś jestem na 100% przekonany - kasa, awans swój, czy krewnych i powinowatych,
      > bezkarność, przywileje o charakterze materialnym....


      a to jakas nowina ?
      - wiekszosc ludzi tak postepuje
      wybieraja to - co jest dla nich korzystne, a nie to co jest zgodne z ich systemem wartosci.

      ERGO: - Pragmatyzm ponad idealizmem.
    • jabbaryt Re: Słuchajcie kobit 03.12.19, 17:50
      Po mojej stronie podobnie. Też unikam paru lemingo-kodziarzy, którzy byli kiedyś moimi znajomymi. Takich z Miasteczka Wilanów z wielkim telewizorem w salonie gdzie non stop leci TVN.
      Nie było scen, dramatów..Po prostu, skoda czasu na kłótnie i pozostał pewien niesmak. Ogólnie na stopie zawodowej znam trochę kodziarstwa. Ale biznes i biznes i takich sytuacjach unikam politycznych dyskusji.
      • taniarada Ja nie mam takich dylematów 03.12.19, 18:35
        jabbaryt napisał:

        > Po mojej stronie podobnie. Też unikam paru lemingo-kodziarzy, którzy byli kiedy
        > ś moimi znajomymi. Takich z Miasteczka Wilanów z wielkim telewizorem w salonie
        > gdzie non stop leci TVN.
        > Nie było scen, dramatów..Po prostu, skoda czasu na kłótnie i pozostał pewien ni
        > esmak. Ogólnie na stopie zawodowej znam trochę kodziarstwa. Ale biznes i biznes
        > i takich sytuacjach unikam politycznych dyskusji.
        Dla mnie jasne jest słońce .A noc to ciemna strona mocy.U teściów mojej córki nie rozmawiamy o polityce.Zwłaszcza o PIS.Zagorzałych przeciwników tego rządu.Jedynie jak wychodzę do WC.Ile bidulki mogą pogadać.Jak nie mam prostaty.🤣
    • prawdawaszaboli Re: Słuchajcie kobit 03.12.19, 18:24
      > Dziś jestem na 100% przekonany - kasa, awans swój, czy krewnych i powinowatych, bezkarność, przywileje o charakterze materialnym

      Bardzo prymitywna diagnoza... ale cóż...każdy sądzi po sobie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka