Dodaj do ulubionych

Nobel dla Tokarczuk to nieustający ból doopy PiS

13.12.19, 23:08
Ta histeria PiSokomuny i faszyzujących narodowców z powodu Olgi Tokarczuk przypomina, wręcz jest lustrzanym odbiciem zachowania Komitetu Centralnego PZPR na wieść że Karol Wojtyła został papieżem (podobno Gierek chodził tam i z powrotem po pokoju w jęczał "Rany Boskie towarzysze, rany Boskie!" )
na Nobla Miłosza ( Nie mogli mu zapomnieć krótkiego wierszyka będącego wspomnieniem przekraczania granicy -" Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie spojrzeli mi w d'pę, a tam miałem socjalizm") i wreszcie na Nobla Wałęsy kiedy to Urban poświęcił konferencję prasową na opowiadanie jak marginalna jest to nagroda.
Ale to nie dziwi. W PiSie jest więcej komunistów niż w SLD, dlatego muszą tak głośno wołać "łapaj złodzieja! "
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka