Dodaj do ulubionych

Duda odwiedził w domu starszą fankę i poskarżył si

14.12.19, 18:14
Duda odwiedził w domu starszą fankę i poskarżył się na sędziów.
"Ich poziom zakłamania mnie osłabia"

Cholerny hipokryta - najpierw jako sędziów na ważnych stanowiskach w Trybunale Konstytucyjnym ustawia komuchów lub mianowanych przez komuchów a potem się skarży, że komuchy i mianowani przez komuchów są sędziami - Julia Lewe L4, Piotrowicz - hłe, hłe?
Zesrał się a potem narzeka, że ma osrane gacie?
Obserwuj wątek
    • maotsetung A darł się jak zwykle? 15.12.19, 08:30
      kawa_poranna1 napisała:

      > Duda odwiedził w domu starszą fankę i poskarżył się na sędziów.
      > "Ich poziom zakłamania mnie osłabia"
      >
      > Cholerny hipokryta - najpierw jako sędziów na ważnych stanowiskach w Trybunale
      > Konstytucyjnym ustawia komuchów lub mianowanych przez komuchów a potem się skar
      > ży, że komuchy i mianowani przez komuchów są sędziami - Julia Lewe L4, Piotrowi
      > cz - hłe, hłe?
      > Zesrał się a potem narzeka, że ma osrane gacie?


      Czy mu tłumik założyli

      --
      www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
    • maotsetung Teraz przydopas panaprezydenta tłumaczy to 15.12.19, 09:23
      Śniadaniu Radia ZET, że panprezydent mówił to prywatnie i nie wiedział, ze jest nagrywany!!!

      Znaczy Duda jest panem prezydentem tylko wtedy gdy jest oficjalny?
      To ile godzin na dobę jest w końcu panemprezydentem, a ile osobą prywatną?




      --
      www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
      • pies.na.czarnych Re: Na miejscu pan-prezydenta 15.12.19, 12:49
        Czarzasty dobrarada powiedział: Sędziowie, którzy będą was całowali po rękach, potem pościnają polityczne głowy
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25514766,czarzasty-ostrzega-pis-sedziowie-beda-was-calowali-po-rekach.html#s=BoxOpImg3
        --
        Uwaga szczur!
    • taniarada Re: Duda odwiedził w domu starszą fankę i poskarż 15.12.19, 12:55
      Emil Barchański był uczniem XI Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Warszawie, angażował się w działalność opozycji antykomunistycznej w czasach PRL. 3 marca 1982 zatrzymany przez SB w drukarni drugiego obiegu podczas druku publikacji Adama Michnika "Będę krzyczał". Po aresztowaniu był bity i zmuszany do składania fałszywych zeznań.

      Wziął udział w manifestacjach patriotycznych 3, 9 i 13 maja 1982 roku. 3 czerwca 1982 pojechał na plażę nad Wisłą, gdzie zaginął. Według relacji świadka Huberta Iwanowskiego, który widział Emila ostatni, miał się kąpać w Wiśle: –...najpewniej Emil wskoczył do rwącego nurtu za topiącym się psem. Tymczasem według relacji matki "Emil nie znosił wody, miał hydrofobię. Rok wcześniej, w czasie wakacji na Wybrzeżu, ani razu nie wszedł do morza. Nigdy nie chodził na basen". 5 czerwca 1982, na dzień przed jego 17. urodzinami, odnaleziono jego zwłoki w rzece.

      Barchański jest uznawany za najmłodszą ofiarę stanu wojennego. W piątek jego matkę odwiedził prezydent Andrzej Duda. W spotkaniu uczestniczył także prezydencki minister Wojciech Kolarski.
    • taniarada Re: Duda odwiedził w domu starszą fankę i poskarż 15.12.19, 13:07
      Witając go w swoim mieszkaniu, Barchańska zaczęła wskazywać na liczne zalety Dudy.
      Ja naprawdę pana kocham, podziwiam. Oboje z mężem, a mąż umarł trzy lata temu, nie tylko byliśmy od samego początku pana wyborcami, ale żeśmy pana miłowali miłością czystą. W zachwyt oboje wpadaliśmy, że mamy wreszcie prezydenta wierzącego, który mało, że wierzy, to nie ukrywa się z tym, nie chowa po kątach ze swoją wiarą, tylko ją manifestuje, jak przystało na Polaka-katolika
      - mówiła. Chwalony Andrzej Duda, nie kryjąc uśmiechu, wtrącił wówczas: - Może inaczej, ja ją [wiarę - red.] uważam za coś naturalnego.
      I bardzo dziękuję za pana pasję, za pana przemówienia. Ostatnie, bodajże wczorajsze, kiedy pan mówił o naszych sędziach z kasty... W telewizji powtarzają prawie dwa dni, więc mam wbite w pamięć, co pan powiedział i jak pan powiedział. Ta szalona pasja, tak się pan wkurzył, jak pan mówił autentycznie, co pan myśli, że ja myślałam: no, nareszcie ktoś im wygarnął
      - nie kryła podziwu kobieta.
      - Otóż to. I ja nigdy nie zapomnę panu sceny, jak pan podbiegł i ratował hostię - kontynuowała kobieta, przypominając sytuację, w której w czerwcu 2015 roku Andrzej Duda złapał hostię, którą porwał wiatr, i błyskawicznie zaniósł ją kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi.
      - To ona do mnie podbiegła - zażartował o hostii Duda. Starsza kobieta kontynuowała tymczasem swój wywód, płynnie przechodząc do tematu polskich sędziów, którym Duda - jak określiła - ostatnio "dobrze wygarnął" w swoim przemówieniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka