Dodaj do ulubionych

Art. 42a. § 2.

15.12.19, 05:47
Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adrian D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?


--
Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 06:02
      Gdybym miał zgadywać, jak ma na imię tchórzofretka Pana Adriana D., to stawiałbym na "Banaś".

      --
      Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 06:16
      Jeśli ktoś wie, jak skłonić tchórzofretkę do zrzeczenia się urzędu sędziego, to niech czym prędzej podzieli się tą wiedzą, bo PiS znowu będzie miał kłopot.

      --
      Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
        • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:56
          Dobry pomysł, ale dla tych bardziej cierpliwych, a ja w gorącej wodzie kąpany. I zupełnie nie wiem, jak obchodzić się z tchórzofretkami, bo miałem tylko psy i koty. Psa to chyba potrafiłbym namówić do rezygnacji, ale z kotem już byłoby trudniej. A co do tchórzofretki, to biorąc pod uwagę jej nazwę gatunkową, chyba próbowałbym ją zastraszyć (czyli raczej plan B).

          --
          Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
          • eiran Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 08:04
            Z tego co wiem, to spośród występujących w naszym klimacie łasicowatych, najdłuższą średnią życia charakteryzuje się tchórz zwyczajny i jest to ok. 15 lat. Fretki żyją krócej, tak do 10 lat, a więc posługa sędziowska tchórzofretki powinna się zamknąć w dwóch-trzech kadencjach prezydenckich.
            Poza tym, tchórzofretka to hybryda, a więc można spróbować ją najpierw zalać benzyną, a potem doładować prądem.

            --
            Przez 14 lat ayran.
      • maotsetung Będzie kolejna (10ta) poprawka do poprawki ustawy 15.12.19, 08:45
        witek.bis napisał:

        > Jeśli ktoś wie, jak skłonić tchórzofretkę do zrzeczenia się urzędu sędziego, to
        > niech czym prędzej podzieli się tą wiedzą, bo PiS znowu będzie miał kłopot.
        >

        A przed nami jeszcze prawie cztery lata rządów ZK i jego ferajny, oj będzie się działo.


        --
        www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
    • no-popis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:22
      witek.bis napisał:

      > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ
      > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania
      > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

      >
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
      Prawo to uniemożliwia.
      >




      --
      Donald Tusk wymordował wszystkich w Platformie Obywatelskiej, którzy byli wybitniejsi i stało się, jak się stało. Dzisiaj widać, za co on jest współodpowiedzialny. Kiedy on będzie siedział w Brukseli, będziemy, być może, skazani na rządy PiS-u przez parę lat.
      /Włodzimierz Cimoszewicz/
      • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:24
        A niby w jaki sposób uniemożliwia, skoro żaden sąd ani inny organ nie będzie mógł tego stwierdzić?

        --
        Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
        • buldog2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 09:43
          W taki, że prezes pis to czyste dobro, a rządy jego i reszty Prawa i Sprawiedliwości, to rządy prawa i sprawiedliwości, i przyzwoitości, i bezinteresowności, i skromności. Itd.

          --
          Ellerhein Girls Choir - Lauliku Lapsepõli
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Zło większym złem zwyciężaj!! - © KC PIS i e_PIS_kopat
        • eiran Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:44
          Myślę że ludzikow, w swojej wynikającej z wieku i doświadczenia życiowego roztropności, wierzy jednak w to, że Trybunał Konstytucyjny, pod światłym przywództwem Odkrycia Towarzyskiego, znalazłby w naszej ustawie zasadniczej podstawę do podważenia powołania tchórzofretki na sędziego (czy tez sędzię).

          --
          Przez 14 lat ayran.
        • no-popis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 17:20
          witek.bis napisał:

          > A niby w jaki sposób uniemożliwia, skoro żaden sąd ani inny organ nie będzie mó
          > gł tego stwierdzić?
          Milewski bez problemu stwierdzi. Jeszcze nawet orzeka i jest czynnym sedzią.




          --
          Donald Tusk wymordował wszystkich w Platformie Obywatelskiej, którzy byli wybitniejsi i stało się, jak się stało. Dzisiaj widać, za co on jest współodpowiedzialny. Kiedy on będzie siedział w Brukseli, będziemy, być może, skazani na rządy PiS-u przez parę lat.
          /Włodzimierz Cimoszewicz/
          • erte2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 19:29
            no-popis
            Co wy biedne pisiory zrobilibyście gdyby nie było Milewskiego.... Musielibyście sięgnąć do swoich zasobów, co byłoby może niezbyt dla was miłe, ale nie do uniknięcia. A na pociechę powiem wam że macie duuuży wybór - że wspomnę tylko sędziego warchoła, mazura, całą neo-KRS, Izbę dyscyplinarną, piotrowicza i wisienkę na tym dość zgniłym i śmierdzącym torcie - niejakiego kryże andrzeja (który co prawda jest już emerytem, ale co to dla was).
            A tak to co prawda jeden Milewski jest już dość wyeksploatowany, ale jeszcze trochę działa.
      • erte2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 19:18
        no-popis napisało:
        Prawo to uniemożliwia

        Oj tam oj tam, uniemożliwia....
        Jeśli PAD-alcowi każą powołać tchórzofretkę (jenota, mysikrólika czy szczura śniadego /niepotrzebne skreślić/) na stanowisko sędziego, ministra czy innego kanclerza - to bez protestu i niepotrzebnego gadania zrobi to "w swoisty sposób" i "bez żadnego trybu". Ma już wprawę.
        • mephlstopheles Re: Art. 42a. § 2. 16.12.19, 00:40
          Małpami urzędy obsadzić to dla nich nawet byłoby lepiej, a jak która ucieknie z powrotem do zoo, to zawsze można do art. 42a. dodać § 3 o treści że § 2 nie dotyczy wprawdzie pawiana.
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:44
      Biorą pod uwagę to, że takie przepisy forsuje partia niepodzielnie rządzona przez pewnego doktora nauk prawnych, trzeba ze smutkiem stwierdzić, że endoproteza mózgu chyba się nie przyjęła :-(

      --
      Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 09:04
      Podobno sędzia Markiewicz jest tym szczęściarzem, który jako pierwszy wylosował orzekanie razem z tchórzofretką doktora Dudy i kotem doktora Kaczyńskiego. A jeśli nie doceni tego uśmiechu losu, to popracuje sobie trochę w jednej z hal doktora Jakiego.

      --
      Strefa wolna od Jarosława Kaczyńskiego w oczywisty sposób nie jest wymierzona przeciwko jego osobie, tylko przeciw promowaniu ideologii niskiego wzrostu.
        • taniarada Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:05
          aga-kosa napisała:

          > Cenię sobie dobry abstrakcyjny dowcip. Tchórzofretka i Markiewicz w "hali" Jak
          > iego. ;) aga
          No jedynie klakierzyPO mogą sobie dowcipy opowiadać .Do którego roku przypomnij mi aga? Tylko nie czytaj z kartki i nie sepleń jak Małgośka Kidawa -Błońska.
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 11:50
      Dobrym sposobem na tchórzofretki jest posmarowanie przez Pierdoklesa z Tabletu, teoretycznemu właścicielowi fretki ok. 500 milionów PLN z budżetu

      --
      "Ojciec Rydzyk powinien dostać Nagrodę Nobla z fizyki, bo udowodnił, że fale radiowe mogą przyciągać ciemną masę - stwierdził Stefan Niesiołowski."
    • inocom Dura lex, sed lex. 15.12.19, 18:52
      witek.bis napisał:

      > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ
      > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania
      > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

      >
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?

      Był już przypadek senator konia. Prawo to prawo.



      --
      "Polska powinna funkcjonować jak normalny, przyjazny kraj. Powinny być rzeki, zieleń, powinniśmy móc zobaczyć słońce" Małgorzata Kidawa-Błońska
      • taniarada Re: Dura lex, sed lex. 15.12.19, 19:00
        inocom napisał:

        > witek.bis napisał:
        >
        > > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny
        > organ
        > > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego pow
        > ołania
        > > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

        > >
        > > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan
        > Adria
        > > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
        >
        > Był już przypadek senator konia. Prawo to prawo.
        >
        > No fakt .Ale przyszedł Klaudiusz i pogonił senatora do stajni i skończyło się senatorowanie .Ja myślę że Grodzki jest takim czarnym koniem Platformy.
          • taniarada Widać że z czytaniem i zrozumieniem faktu 16.12.19, 05:01
            erte2 napisał:

            > taniarada
            > boszszsz... Wiedziałem żeś matoł, ale że aż taki.....
            Masz kłopoty.O życiu Incitatusa na dworze Kaliguli pisze Swetoniusz w swoich Żywotach Cezarów. Według niego Incitatus jako koń wyścigowy miał prawo do spokoju i odpoczynku. Nad tym, by w noc przed wyścigami nikt mu nie przeszkadzał, czuwali pretorianie uciszając nocne hałasy. Poza tym rumak miał mieszkać w marmurowej stajni, chodzić okryty purpurą i w uprzęży ozdobionej drogimi kamieniami, jadać ze żłobu z kości słoniowej. W końcu koń dostał umeblowany dom i służbę, żeby zaproszeni w jego imieniu goście mogli wygodniej ucztować. Inny pisarz, Kasjusz Dion, dodaje, że konia karmiono "złotym jęczmieniem" (gr. χρυσαῖ κрιθαί, być może jęczmieniem wymieszanym z płatkami złota, a może jakąś szczególnie wyselekcjonowaną i drogą odmianą jęczmienia, która się tak nazywała). Incitatus regularnie uczestniczył w ucztach wydawanych przez Kaligulę: przy tej okazji cesarz wznosił toasty za zdrowie rumaka. Mianował go też kapłanem. Obaj pisarze podają, że Kaligula miał zamiar uczynić Incitatusa konsulem. Śmierć Kaliguli i zmiana na cesarskim tronie zniweczyła te plany.Zupełnie jak w Platformie Obywatelskiej .Ile tam było zlotych koni.I biegają teraz po ulicach.A jeden to często odwiedza prokuraturę .I cha cha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka