Dodaj do ulubionych

Wykluczeni na własną prośbę

04.01.20, 21:19
Wykluczeni na własną prośbę.

Niemcy i Francja wykluczają Polskę z projektów zbrojeniowych
wiadomosci.onet.pl/swiat/polska-wykluczona-z-projektow-zbrojeniowych-przez-niemcy-i-francje/c0cb87r?fbclid=IwAR132AugZHVzWy3b252hxQ7zy91zd5UbvBT9n7m1ppEmyfn9J60I5OLc-QQ
Warszawa chętnie wzięłaby udział we wspólnym projekcie konstrukcji nowego czołgu, ale Berlin i Paryż wolą same realizować projekt. Jeśli Polska będzie zawierać tylko dwustronne umowy z USA, integrowanie europejskich armii będzie jeszcze trudniejsze – zauważa niemiecki dziennik "Die Welt".



--
Uwaga szczur!
Obserwuj wątek
    • inocom Ano :) 05.01.20, 00:38
      pies.na.czarnych napisała:

      > Wykluczeni na własną prośbę.


      ‹ wróć

      Więcej amerykańskiej broni od Polski kupuje tylko Arabia Saudyjska
      Istnieje zagrożenie odseparowania się od Polski jako ważnego partnera w polityce bezpieczeństwa - stwierdza jeden z rozmówców "Die Welt"
      Dziennik zauważa też, że Polska negocjuje gigantyczny projekt, po którym może dysponować liczbą nowoczesnych czołgów większą niż Niemcy i Francja razem wzięte

      Gazeta odnotowuje, że Polska jest wśród sześciu krajów NATO, które wydadzą na obronność 2 proc. PKB, spełniając zobowiązania podjęte przez członków Sojuszu. W nadchodzących latach wydatki te mają wzrosnąć do 2,5 procent PKB.

      "Zbrojenia mają najwyższy priorytet. Z tego powodu Polska jest też regularnie chwalona przez Donalda Trumpa. Prezydent USA wie, że firmy zbrojeniowe z USA robią tam dobre interesy" – pisze "Die Welt", podkreślając, że Polska kupuje broń przede wszystkim w USA.

      "Nie można z pewnością powiedzieć, jak duże są łączne polskie wydatki na amerykański sprzęt wojskowy, eksperci zakładają jednak, że jeśli chodzi o zakupy amerykańskiej broni na świecie Polska jest na drugim miejscu po Arabii Saudyjskiej" – pisze warszawski korespondent dziennika Philipp Fritz.
      Utrudnienie dla współpracy obronnej w UE

      W jego opinii wynika to m.in. z postawy Berlina i Paryża, które wyłączają Polskę ze współpracy w sprawach dotyczących modernizacji wojska. "Warszawa chętnie wzięłaby udział we wspólnym projekcie konstrukcji nowego czołgu, ale Niemcy i Francuzi wolą sami realizować projekt, nazywany Main Ground Combat System (MGCS). Inne projekty realizowane są zbyt wolno dla Polski. Kraj ten uważa Rosję za bezpośrednie zagrożenie i chce nowych systemów obronnych natychmiast, szczególnie po wybuchu wojny na wschodzie Ukrainy i rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku" – ocenia "Die Welt".

      Według gazety brak współpracy ze strony Berlina i Paryża ma poważne konsekwencje dla europejskiej polityki obronnej, a przez to – dla bezpieczeństwa Europy.

      "Polska to militarna waga ciężka, zabezpiecza wschodnią flankę NATO. Unia Europejska chce więcej współpracy w dziedzinie obronności. Ale do tego potrzeba wykorzystania takich samych systemów uzbrojenia. Jeśli Polska będzie zawierać tylko dwustronne umowy z USA, integrowanie europejskich armii będzie jeszcze trudniejsze" – dodaje dziennik. Cytuje anonimowego rozmówcę z berlińskich kół politycznych: "W rozmowach z niemieckimi firmami zbrojeniowymi, dotyczących także decyzji politycznych, potrzeby Polaków rzadko odgrywają jakąkolwiek rolę. To błąd". Zdaniem rozmówcy dziennika istnieje "zagrożenie odseparowania się od Polski jako ważnego partnera w polityce bezpieczeństwa".

      ZOBACZ: Radosław Sikorski: Stwórzmy europejski legion ochotników

      Polska oczekuje poważnego traktowania

      Według "Die Welt" Polska chce być traktowana nie tylko jak klient firm zbrojeniowych, ale jak partner. "Dzięki dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu Warszawa działa z coraz większą pewnością siebie w Europie i prowadzi samodzielną politykę przemysłową. Polska chce mieć korzyści z technologii i know-how partnerów z UE. Dlatego chce uczestniczyć w projekcie czołgu MGCS. Berlin ma jednak złe doświadczenia z dużymi projektami europejskimi jak Eurofighter czy samolot transportowy A400M. Im więcej państw uczestniczy w przedsięwzięciach, tym częściej dochodzi do opóźnień i tym większe są koszty" – pisze niemiecka gazeta. Dodaje, że nawet współpraca między Niemcami a Francuzami nad wspólnym czołgiem często nie jest łatwa, dlatego wolą trzymać Polskę z dala.

      Według dziennika nieliczni politycy w Berlinie interesują się tym, jakie strategiczne konsekwencje może mieć wyłączenie Polski z tej współpracy. Jednym z nich jest Manuel Sarrazin z partii Zielonych. – Zadaniem Niemiec jest to, by zatrzymać Polskę w UE, nawet jeśli nie zgadzamy się z polskim rządem w wielu sprawach dotyczących polityki wewnętrznej – powiedział polityk dziennikowi. Jego zdaniem Polska oczekuje, że będzie traktowana poważnie w sferze obronności i włączana w europejskie projekty obronne. – Jeśli Niemcy nie zatroszczą się o to, by w UE udawało się to lepiej niż do tej pory, popchniemy Warszawę w ramiona Donalda Trumpa – dodaje Sarrazin.

      PRZECZYTAJ: "Die Welt": Polska i Niemcy oddalają się od siebie

      Partner na Dalekim Wschodzie

      "Die Welt" pisze, że Polska znalazła partnera do swych planów dotyczących czołgów na Dalekim Wschodzie. Koncern Hyundai Rotem zaproponuje Polsce dostosowany do jej potrzeb model K2, razem z transferem technologii, którego chce Warszawa. "To dopiero początek rozmów, ale już teraz mówi się o 800 egzemplarzach. Po tak gigantycznym kontrakcie Polska będzie dysponować liczbą nowoczesnych czołgów większą niż Niemcy i Francja razem wzięte. Z Berlina dochodzą słuchy, że wielu nie zdawało sobie sprawy z gotowości Polski do inwestycji. Czy niemiecki albo francuski przemysł chce, by umknęła mu szansa na zamówienie 800 czołgów przez to, że nie chcą dodatkowego partnera przy projekcie?" – zastanawia się gazeta.

      --
      ~Dawid
      "Na listach bezpartyjnych są wszyscy Ci, którym nie wyszło w partiach. I tyle w temacie."
      • kawa_poranna1 Re: Ano :) 05.01.20, 04:04
        Te dwa tysiące dronów obiecane przez Macierewicza nadal leżą na półkach w magazynach Tesco.
        Mimo tego, że obiecali dodać bateryjki za darmo.
        Marzenia o milionach czołgów - podobnie jak o 3 milionach mieszkań, jak o zniesieniu podatków od emerytury, podobnie jak o dekomunizacji Trybunału Konstytucyjnego.
        Hłe, hłe?
      • eiran Re: Ano :) 05.01.20, 08:56
        inocom napisał:


        > Więcej amerykańskiej broni od Polski kupuje tylko Arabia Saudyjska

        A więc powiadasz, "doktorek" (za p. Widzyk z Onetu), że Arabia Saudyjska kupuje amerykańską broń od Polski?





        --
        Przez 14 lat ayran.
        • taniarada Przestań się tu ślinić 05.01.20, 10:42
          eiran napisał:

          > inocom napisał:
          >
          >
          > > Więcej amerykańskiej broni od Polski kupuje tylko Arabia Saudyjska
          >
          > A więc powiadasz, "doktorek" (za p. Widzyk z Onetu), że Arabia Saudyjska kupuje
          > amerykańską broń od Polski?
          > Ba ten czas trzeba utrzymywać sojusz i obecność wojsk USA w Polsce.I niech się Szkopy i Francuzi cieszą że im wschodnią granicę obstawiamy .I to nie za darmo.Amen aryanku .
    • taniarada Re: Wykluczeni na własną prośbę 05.01.20, 10:26
      pies.na.czarnych 04.01.20, 21:19
      Wykluczeni na własną prośbę. Gdybyś ty umiał przeczytać ten artykuł ze zrozumieniem.Ale wtoczyła się tu armia hejterków i ośmieszaczy władzy.Według "Die Welt" Polska chce być traktowana nie tylko jak klient firm zbrojeniowych, ale jak partner. "Dzięki dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu Warszawa działa z coraz większą pewnością siebie w Europie i prowadzi samodzielną politykę przemysłowa. Polska chce mieć korzyści z technologii i know-how partnerów z UE. Dlatego chce uczestniczyć w projekcie czołgu MGCS.

      Berlin ma jednak złe doświadczenia z dużymi projektami europejskimi, jak Eurofighter czy samolot transportowy A400M. Im więcej państw uczestniczy w przedsięwzięciach, tym częściej dochodzi do opóźnień i tym większe są koszty" – pisze niemiecka gazeta. Dodaje, że nawet współpraca między Niemcami a Francuzami nad wspólnym czołgiem często nie jest łatwa, dlatego wolą trzymać Polskę z dala.Zajarzyłeś to ?Poważnego traktowania,a nie merdanie ogonem jak za poprzedniego rządu.
      • don.kichote Re: Wykluczeni na własną prośbę 05.01.20, 11:20
        taniarada napisał(a):

        > ... Dodaje, że nawet współpraca między Niemcami a Francuzami nad wsp
        > ólnym czołgiem często nie jest łatwa, dlatego wolą trzymać Polskę z dala.Zajarz
        > yłeś to ?

        A ty zajarzyłeś?
        A o "języku dyplomacji" słyszał? Chyba nie, bo tego co jest "między wierszami" nie pojął!

        --
        Na ignorancje lekarstwem są książki, na głupotę - strzelba i szpadel
    • taniarada Re: Wykluczeni na własną prośbę 05.01.20, 10:28
      Część II - To nie są zupełnie nowe czołgi, ale ich poziom to jest ciągle najwyższa klasa światowa - zapewnił premier Donald Tusk, który przebywał dziś z wizytą w Żaganiu, gdzie kilka dni temu przetransportowano pierwsze czołgi Leopard 2 w wersji A5. Zaznaczył, iż pozyskanie nowej partii używanych czołgów z niemieckich rezerw przyniesie korzyści obronne, społeczne i przemysłowe.I stoją w pokrzywach.Amen.
      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-tusk-o-niemieckich-czolgach-najwyzsza-klasa-swiatowa,nId,1430577#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka