Dodaj do ulubionych

Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędziów"

10.01.20, 13:34
Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w sprawie p. Piebiaka (afera hejterska), uzasadniając to faktem, że "synteza dotychczas zgromadzonych w sprawie dowodów, dokonana przez pryzmat obowiązującej w polskim procesie karnym zasady domniemania niewinności - nakazującej każdą osobę pozostającą w kręgu zainteresowania organów ścigania, podejrzaną po przedstawieniu zarzutów, czy też oskarżoną uznać za niewinną, dopóki wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem skazującym, co gwarantuje Konstytucja RP, Kodeks karny i Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka - nie potwierdziła tezy, wyrażonej w środkach masowego przekazu, o próbie medialnego zdyskredytowania sędziego Markiewicza".

Jednocześnie ten sam rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie dyscyplinarne w sprawie sędziego Juszczyszyna, który - w ocenie pana rzecznika - uchybił godności zawodu poprzez "wydanie bez podstawy prawnej postanowienia nakazującego Szefowi Kancelarii Sejmu RP przekazanie list poparcia kandydatów do KRS".

Podsumowując - facet szczujący na innych sędziów nie uchybia godności zawodu, ponieważ pan rzecznik dyscyplinarny nie wie, czy owo szczucie miało na celu zdyskredytowanie konkretnego sędziego (taką sprawę badano). Inny sędzia za samo wezwanie do ujawnienia listy poparcia ma od razu postępowanie dyscyplinarne.

Decyzje pan rzecznik podjął na podstawie przepisów starej ustawy. Ponieważ jednak miało być o ustawie kagańcowej, to słówko na koniec - rozsądni ludzie i tak wiedzą, czemu ona ma służyć. Natomiast mniej rezolutni choć uczciwi mają czarno na białym, że i bez kagańca rzecznik dyscyplinarny może ścigać za "uchybienie godności zawodu". Jeśli mniej rezolutni nadal będą się upierać, że o to w tym wszystkim chodzi, to niech w końcu zapomną. Chodzi właśnie o to, żeby właściwi sędziowie mogli bezkarnie szczuć ludzi, podczas gdy niewłaściwi ponosili konsekwencje za niemiłe obecnej władzy decyzje.

--
"A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędzió 10.01.20, 14:09
      I jeszcze w uzupełnieniu.

      Jak niektórym wiadomo pan Schab zaskakująco odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w sprawie swojego zastępcy, któremu notorycznie zdarzało się spóźniać ze sporządzaniem uzasadnień. Wniosek o wszczęcie postępowania złożył sędzia-wizytator, który zakwestionował uzasadnienie przedłużenia (to miały być szczególnie zawiłe sprawy). W odpowiedzi na tak postawione zarzuty pan Schab napisał m.in.:
      "Nie istnieją żadne podstawy, by pogląd tej treści, powzięty przez wizytatora, prowadzić miał do ukierunkowania czynności o charakterze stricte orzeczniczym, a w rezultacie – sposobu rozstrzygnięcia, i to niezależnie
      od obserwacji autora, że cyt. „sprawy rozpoznawane w Wydziale II Karnym Sądu Rejonowego w Krośnie Odrzańskim do szczególnie obszernych i zawiłych raczej nie należą” (str. 24). Stwierdzenie to, zdaniem Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych prowadzić może do zastąpienia gwarancji niezawisłości sędziowskiej regułami charakteryzującymi relacje nadrzędności i podporządkowania, właściwymi nadzorowi".

      Zatem pan Schab jednocześnie uważa, że podważanie przedłużenia terminu na sporządzenie uzasadnienia to zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej. Jednocześnie uważa, że podważanie wezwania do złożenia dokumentów takim zagrożeniem nie jest i to sędzia wzywający uchybia godności sędziowskiej.

      Zastanawiam się czy pan Schab po takim postępowaniu potrafi powiedzieć o sobie, że jest sprawiedliwy i rzetelny?

      --
      "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
      • no-popis jest niezawisły i obiektywny ...konstytucyjnie 12.01.20, 06:27

        > Zastanawiam się czy pan Schab po takim postępowaniu potrafi powiedzieć o sobie,
        > że jest sprawiedliwy i rzetelny?
        Podjął decyzję niezawiśle i opbiektywnie w oparciu o prawa udzielone w konstytucji. Teraz powinien iść na protest polityczny przeciwko Gersdorf z jakimś swoim podsądnym w jednym szeregu.
        Czaisz ?



        --
        Donald Tusk wymordował wszystkich w Platformie Obywatelskiej, którzy byli wybitniejsi i stało się, jak się stało. Dzisiaj widać, za co on jest współodpowiedzialny. Kiedy on będzie siedział w Brukseli, będziemy, być może, skazani na rządy PiS-u przez parę lat.
        /Włodzimierz Cimoszewicz/
    • pies.na.czarnych Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędzió 10.01.20, 14:17
      > uzasadniając to faktem, że "synteza dotychczas zgromadzonych w sprawie dowodów, dokonana przez pryzmat obowiązującej w polskim procesie karnym zasady domniemania niewinności

      Chciałbym usłyszeć na tle tej wypowiedzi co Schab ma do powiedzenia na temat prowadzonego śledztwa przez CBA wobec Grodzkiego.

      --
      Uwaga szczur!
      • sverir Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 14:28
        "Chciałbym usłyszeć na tle tej wypowiedzi co Schab ma do powiedzenia na temat prowadzonego śledztwa przez CBA wobec Grodzkiego"

        Zapewne powiedziałby Ci, że postępowanie CBA jeszcze nie narusza domniemania niewinności, bo oni tylko weryfikują doniesienia. A że będą szukać tak długo, aż znajdą kogoś, kto za 5 tysięcy przyzna się do wręczenia 4 groszy łapówki Grodzkiemu, to inna sprawa.

        --
        "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
        • aniechto.only Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 16:16
          "A że będą szukać tak długo, aż znajdą kogoś, kto za 5 tysięcy przyzna się do wręczenia 4 groszy łapówki Grodzkiemu, to inna sprawa."

          Nie muszą płacić, wystarczy że zastraszą świadków. Maja dużą wprawę jeszcze z poprzednich rządów. Powtórzę to co pisałam w innym wątku:



          ".. .dr G. wszczepił jej ojcu by-passy. Mężczyzna miał zawał, a ponieważ leczył się na cukrzycę i miał otwarte rany na nogach (po wypadku), nie chciała go przyjąć żadna klinika w Polsce. Zgodził się dopiero dr G."


          "Chciałam kupić kwiaty, ale dla mężczyzny nie jest to dobra forma podziękowania. W związku z tym kupiłam pudełko na cygara i zostawiłam w pokoju dr. G. On nawet na to nie zwrócił uwagi. Spieszył się do zabiegu.

          Jestem anestezjologiem. Zostałam zatrzymana podczas swojego dyżuru w szpitalu. Agenci CBA weszli na blok operacyjny, tak jak stali. Panowie z CBA (były trzy osoby) nie mogli zrozumieć, że nie mogę od razu wyjść. Miałam pacjentów, którzy byli podłączeni do respiratorów. W chwili zatrzymania przyjmowałam pacjentkę, była reanimacja. Odmówiłam wyjścia, bo byłam jedynym anestezjologiem w szpitalu. Dwie, trzy godziny szukałam kogoś na zastępstwo. Agenci CBA chodzili za mną krok w krok...

          Od razu w prokuraturze powiedziano mi, że grozi mi osiem lat więzienia. Mam wrażenie, że wtedy mi grożono. To było bardzo nieprzyjemne. Mówiono mi, że zostanę zamknięta w areszcie śledczym.
          W trakcie przesłuchania przez prokuratora kilkakrotnie byłam proszona, naciskana, że dałam to pudełko, aby ojciec miał lepszą opiekę u oskarżonego [czyli dr. G.]


          Powiedziałam to, czego ode mnie oczekiwano" - przyznała w sądzie Anna Z.-M. Po latach sama prokuratura umorzyła jej postępowanie w sprawie o łapówkę."

          wyborcza.pl/1,76842,13165716,Tak_przesluchiwaly_CBA_Kaminskiego_i_prokuratura_Ziobry_.html
          • buldog2 Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 21:34
            Haniebne jest to co oni robią. Tego w pokomunistycznej wolnej Polsce nie było. I jeszcze nie widzę partii, która chciałaby ich z tego do końca rozliczyć. Na inną głosować nie będę.

            --
            Ellerhein Girls Choir - Lauliku Lapsepõli
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      • lechutek1966 Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 19.01.20, 10:07
        pies.na.czarnych napisała:

        > > uzasadniając to faktem, że "synteza dotychczas zgromadzonych w sprawie do
        > wodów, dokonana przez pryzmat obowiązującej w polskim procesie karnym zasady do
        > mniemania niewinności
        >
        > Chciałbym usłyszeć na tle tej wypowiedzi co Schab ma do powiedzenia na temat pr
        > owadzonego śledztwa przez CBA wobec Grodzkiego.

        polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2438464,Nawet-mu-powieka-nie-drgnela-Kolejny-swiadek-oskarza-prof-Grodzkiego-o-przyjecie-lapowki
    • taniarada Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędzió 10.01.20, 15:07
      Czyli rządy PIS porównujesz do rządów Hitlera.Śmiała teza jak na platfusi umysł.Warszawski Sąd Okręgowy, reprezentowany w tej sprawie przez sędzię Rączkę, uznał, że Stanisław Piotrowicz nie ma racji. A więc skoro nie ma racji, to znaczy, że sędziowie mogą kraść, jeździć po pijaku i orzekać dalej. Dopóki nie podpadną swojemu środowisku, będą bezkarni. Minęły już czasy, kiedy do sądu szło się po sprawiedliwość. Teraz idzie się po wyrok. I do tej smutnej prawdy dołącza pomalutku niewesoła reguła — idąc do sądu, nie jest potrzebny dobry adwokat, potrzebny jest rozgrzany sędzia.Za dziesięć tysięcy to można żyć na prowincji.To takie prawdziwe.

      Źródło: niepoprawni.pl/blog/osrodek-mysli-niezawislej/sad-sadem-a-sprawiedliwosc-musi-byc-po-naszej-stronie
      • sverir Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 18:44
        Jak pogoda w Sankt Petersburgu?

        --
        "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
    • aniechto.only Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędzió 10.01.20, 16:02
      I to jest absolutnie słuszna koncepcja, powie ci to każdy pisdak na czele z tutejszymi tuzami intelektu tanią i lechujkiem. Swojego nagradzać, przeciwnika za to samo karać. Kwintesencja pisowskiego prawa i sprawiedliwości. Może pisowski wyborca ocknie się dopiero jak na własnej dupie zazna pisowskiej sprawiedliwości, tylko że będzie już za późno.


      • lechutek1966 Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 19:55
        aniechto.only napisała:

        > I to jest absolutnie słuszna koncepcja, powie ci to każdy pisdak na czele z tut
        > ejszymi tuzami intelektu tanią i lechujkiem. Swojego nagradzać, przeciwnika z
        > a to samo karać.

        To ci Inocom dwa posty wyżej pokazał jak same sądy i sędziowie zabierają głos w sprawie reformy sądownictwa. Zgodnie z TWOIMI podejzeniami. Przeciwnika (np. Śpiewak) srogo karać a swoich (Najsztub) uniewinnić.

        Nie oglądają się nawet na pijana zakonnice w ciąży na pasach😂😂😂
        • sverir Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 20:18
          " Przeciwnika (np. Śpiewak) srogo karać a swoich (Najsztub) uniewinnić"

          I dlatego wprowadza się reformę, na podstawie której jeden sędzia szczęśliwie kilkukrotnie losuje sprawy pani poseł Pawłowicz. Nie udawajcie już, bardzo proszę, że chodzi wam o jakieś standardy.

          --
          "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
        • taniarada Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 20:40
          lechutek1966 napisał:

          > aniechto.only napisała:
          >
          > > I to jest absolutnie słuszna koncepcja, powie ci to każdy pisdak na czele
          > z tut
          > > ejszymi tuzami intelektu tanią i lechujkiem. Swojego nagradzać, przeciw
          > nika z
          > > a to samo karać.
          >
          > To ci Inocom dwa posty wyżej pokazał jak same sądy i sędziowie zabierają głos w
          > sprawie reformy sądownictwa. Zgodnie z TWOIMI podejzeniami. Przeciwnika (np. Ś
          > piewak) srogo karać a swoich (Najsztub) uniewinnić.
          >
          > Nie oglądają się nawet na pijana zakonnice w ciąży na pasach😂😂😂
          Szkoda sobie rączki brudzić .Następna co sfiksowała na starość.Straszna to choroba .Serdecznie jej współczuje.Dopiero teraz to przeczytałem.Siema.
        • spokojny.zenek Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 21:01
          Nie ma żadnej ""reformy". Jest bezczelna próba grożenia sędziom karami za stosowanie Konstytucji i prawa unijnego. Próba nieskuteczna, bo każdy sędzia składał ślubowanie i jego obowiązkiem jest być mu wiernym.
          A co do Najsztuba - wystarczająco razy wyjaśniano, że skoro nie potwierdziło się oskarżenie, to musiał zapaść wyrok uniewinniający od zarzutu spowodowania wypadku. Musiał i KAŻDY sędzia, niezależnie od poglądów by taki wydał. Kłamiesz udając, że tego "nie zauważyłeś".
            • taniarada Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 21:19
              lechutek1966 napisał:

              > Wniesiono kasację w sprawie Najsztuba zeniu. Może inny sędzia się jednak dopatr
              > zy?
              > Jak wtedy będzie u ciebie w dziubku?
              Dla Zenia to wszyscy są oszustami.Za Platformy popierał nepotyzm. Warszawski Sąd Okręgowy, reprezentowany w tej sprawie przez sędzię Rączkę, uznał, że Stanisław Piotrowicz nie ma racji. A więc skoro nie ma racji, to znaczy, że sędziowie mogą kraść, jeździć po pijaku i orzekać dalej. Dopóki nie podpadną swojemu środowisku, będą bezkarni. Minęły już czasy, kiedy do sądu szło się po sprawiedliwość. Teraz idzie się po wyrok. I do tej smutnej prawdy dołącza pomalutku niewesoła reguła — idąc do sądu, nie jest potrzebny dobry adwokat, potrzebny jest rozgrzany sędzia.Prawda Zeniu?

              Źródło: niepoprawni.pl/blog/osrodek-mysli-niezawislej/sad-sadem-a-sprawiedliwosc-musi-byc-po-naszej-stronie

            • sverir Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 10.01.20, 22:33
              " Wniesiono kasację w sprawie Najsztuba zeniu. Może inny sędzia się jednak dopatrzy?"

              Może i dopatrzy, nie wiem. Ja tego nie wykluczam. Zastanawiam się czy sąd uzna winę na zasadzie "skoro potrącił na pasach, to z mocy prawa jest winny potrącenia, niezależnie od zachowania pieszej", czy jednak przyjmie tezę prokuratury, że jazda 20 km/h to dowód na niezachowanie należytej ostrożności? Mam właściwie nadzieję, że SN powie, że tak właśnie jest. Może wtedy kapral ŻW poprosi o kasację swojego wyroku i jednak oskarżą pana Kazimierza o spowodowanie karambolu pod Toruniem? Przecież facet prowadził bez wymaganych uprawnień, a to już z definicji powinno oznaczać jego winę (jak w przypadku Najsztuba).

              --
              "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
              • inocom Te uprawnienia w państwie prawa powinny służyć 11.01.20, 00:48
                sverir napisał:

                > Przecież facet prowadził bez wymaganych uprawnień, a to już z defin
                > icji powinno oznaczać jego winę (jak w przypadku Najsztuba).

                Ano powinno. Czemuś te uprawnienia w państwie prawa powinny służyć. Inaczej czeka nas zasyp lekarzy, prawników, rzeczoznawców, geodetów oraz sędziów jak na Bliskim Wschodzie.

                Przypadek Najsztuba jest tym bardziej dziwny, że stracił te uprawnienia łamiąc prawo. Nikt do niego nie przyszedł i bez powodu zabrał mu prawo jazdy. Czyli jechał bez papierów z premedytacją, pomimo zakazu prowadzanie pojazdów mechanicznych, do których jak widać się nie nadaje.

                --
                "Rekordzistką pod względem liczby urodzonych dzieci jest rosyjska chłopka, Fiodorowa Wasiljewa, która w latach 1725 – 1765 urodziła 69 żywych dzieci. Była ona w ciąży 27 razy i wszystkie były mnogie. 16 razy urodziła bliźniaki, siedem razy trojaczki, czworaczki natomiast cztery razy. Ze wszystkich dzieci, dwójka zmarła"
                  • lechutek1966 Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 11.01.20, 16:05
                    spokojny.zenek napisał:

                    > I za to, że "z premedytacją" jechał bez uprawnień został ukarany.

                    Problem w tym że skutkiem jazdy bez uprawnień byla kolizja z piesza na pasach. Gdyby jak praworządny obywatel nie jeździł autem bez prawka, nie miałby kolizji. Być może gdyby się wtedy poruszał pieszo chodnikiem nie doszłoby do kolizji na ulicy.
                    • sverir Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 11.01.20, 23:14
                      "Gdyby jak praworządny obywatel nie jeździł autem bez prawka, nie miałby kolizji"

                      To prawda. A gdyby facet nie miał kutasa, to by nie dopuścił się penetracji waginalnej. Zatem z automat powinien być uznany za gwałciciela. Dobrze mówię, nie?

                      --
                      "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                      • inocom Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 00:58
                        sverir napisał:

                        > "Gdyby jak praworządny obywatel nie jeździł autem bez prawka, nie miałby kolizj
                        > i"
                        >
                        > To prawda. A gdyby facet nie miał kutasa, to by nie dopuścił się penetracji wag
                        > inalnej. Zatem z automat powinien być uznany za gwałciciela. Dobrze mówię, nie?

                        Kern marnie skończył.


                        --
                        Coś na wyciszenie :)))))))))
                    • spokojny.zenek Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 12:46
                      lechutek1966 napisał:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > I za to, że "z premedytacją" jechał bez uprawnień został ukarany.
                      >
                      > Problem w tym że skutkiem jazdy bez uprawnień byla kolizja z piesza na pasach.

                      Problem w tym, że ponad wszelką wątpliwość NIE BYŁA SKUTKIEM, co ci już przecież na tyle gruntownie wyjaśniono, że nie możesz udawać, że tego nie wiesz, albo - jak to zwykle z tobą - "nie rozumiesz". Bo tu nie ma nic do nierozumienia.

                      • lechutek1966 Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 12:51
                        spokojny.zenek napisał:

                        > lechutek1966 napisał:
                        >
                        > > spokojny.zenek napisał:
                        > >
                        > > > I za to, że "z premedytacją" jechał bez uprawnień został ukarany.
                        > >
                        > > Problem w tym że skutkiem jazdy bez uprawnień byla kolizja z piesza na pa
                        > sach.
                        >
                        > Problem w tym, że ponad wszelką wątpliwość NIE BYŁA SKUTKIEM, co ci już przecie
                        > ż na tyle gruntownie wyjaśniono, że nie możesz udawać, że tego nie wiesz, albo
                        > - jak to zwykle z tobą - "nie rozumiesz". Bo tu nie ma nic do nierozumienia.

                        Jak to nie była? To staruszka uderzyła w auto Najsztuba?. Sąd powinien mu odebrać prawo jazdy bo jeśli 20 km/h dla niego za szybko i nie jest w stanie zapanować nad autem to nie powinien mieć prawa jazdy wcale.
                        • spokojny.zenek Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 14:21
                          Wystarczy wyszukiwarka, aby ustalić co w języku polskim oznacza słowo skutek. A tym samym upewnić się, że nie ma tu mowy o związku przyczynowym. Być może nieco większego wysiłku wymagałoby dowiedzenie się, że skutkiem w prawie karnym jest nie każdy skutek w rozumieniu potocznym. Ale to zbędne, zwłaszcza że ta kwestia dogłębnie była tu wyjaśniona.

                          • inocom Jest zima pada śnieg 12.01.20, 15:30
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Wystarczy wyszukiwarka, aby ustalić co w języku polskim oznacza słowo skutek. A
                            > tym samym upewnić się, że nie ma tu mowy o związku przyczynowym. Być może niec
                            > o większego wysiłku wymagałoby dowiedzenie się, że skutkiem w prawie karnym jes
                            > t nie każdy skutek w rozumieniu potocznym. Ale to zbędne, zwłaszcza że ta kwest
                            > ia dogłębnie była tu wyjaśniona.

                            Masz obowiązek odśnieżyć.
                            A przecież to nie ty sypiesz śnieg pod ludzkie nogi.

                            Art. 117. Nieutrzymywanie czystości i porządku w obrębie nieruchomości i higieny w środkach transportu
                            Dz.U.2019.0.821 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
                            § 1. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
                            § 2. Tej samej karze podlega przewoźnik obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków higieny, który nie utrzymuje środka transportu we właściwym stanie sanitarnym.

                            Art. 180a k.k.:

                            „Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”



                            --
                            https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201911/1574347286_v8br3e_600.jpg
                              • inocom Re: Jest zima pada śnieg 16.01.20, 00:34
                                spokojny.zenek napisał:

                                > No tak. O tym dlaczego art. 180a k.k. nie mógł tu mieć zastosowania i że został
                                > za to ukarany w innym trybie nie było tysiąc razy? Było, tylko hummer woli uda
                                > wać, że "nie zauważył"?

                                A dlaczego nie mógł?


                                --
                                Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.
                                  • inocom Re: Jest zima pada śnieg 16.01.20, 22:18
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Ano tak. Czyli jednak udaje, że "nie zauważył". Choć wcześniej naprodukował mnó
                                    > stwo postów w dyskusjach, gdzie była o tym mowa.

                                    Po języku wnioskuję, że adwokat z ciebie, choć z zapędami prokuratorskimi.


                                    --
                                    https://img16.dmty.pl//uploads/202001/1578078362_nczw9p_600.jpg
                          • taniarada Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 17:18
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Wystarczy wyszukiwarka, aby ustalić co w języku polskim oznacza słowo skutek. A
                            > tym samym upewnić się, że nie ma tu mowy o związku przyczynowym. Być może niec
                            > o większego wysiłku wymagałoby dowiedzenie się, że skutkiem w prawie karnym jes
                            > t nie każdy skutek w rozumieniu potocznym. Ale to zbędne, zwłaszcza że ta kwest
                            > ia dogłębnie była tu wyjaśniona.
                            >
                            Nie została dogłębnie wyjaśniona jak prokuratura protestuje.Ta ta ziobrowska .Zaczynasz już nudzić.
                            • spokojny.zenek Re: Te uprawnienia w państwie prawa powinny służy 12.01.20, 18:31
                              Rzecz oczywista, został DOGŁĘBNIE wyjaśniona. Niewykluczone, że w tej konkretnej sprawie sądy błędnie oceniły kwestię naruszenia reguł ostrożności. W NICZYM jednak to nie zmienia faktu, że nigdy w prawie nie istniało i na pewno nigdy nie będzie istnieć automatyczna odpowiedzialność kierującego w każdej sprawie. Przeciwnie - już do końca świata będzie zapewne tak, że trzeba będzie wykazać (od tego jest oskarżyciel), że doszło do naruszenia reguł ostrożności (które się mogą różnie nazywać ale sens jest jasny).

                              Jeśli więc ktoś udaje, że tego nie rozumie, to nie można w to wierzyć, bo nie jest to żądna wiedza tajemna, lecz coś dość oczywistego i intuicyjnego nawet dla kogoś, kto nie ma żadnej orientacji w prawie.
                              Jeśli ktoś prowadził samochód bez ważnych badań technicznych to za to zostaje ukarany. Za to, nie za rozmawianie przez telefon w czasie jazdy. Jeśli oskarżyciel wykaże, że przyczyną potrącenia była czyjaś nieostrożność - ten ktoś za to odpowiada, Jeśli zaś nie - nie odpowiada. Odpowiada się za to, co się zrobiło i każde z tych naruszeń musi być udowodnione. Nie hurtowo, za wszystko, co się komuś skojarzyło. Jeśli któreś z tych naruszeń przepisów udowodniono, to nie rozciąga" się to na co innego.
                              Zakładając, że nie udajesz, tylko naprawdę tego nie potrafiłaś dotychczas zrozumieć - teraz już masz wyjaśnione tak prosto, że już nie możesz dalej udawać.
      • no-popis Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 12.01.20, 15:27
        aniechto.only napisała:

        > I to jest absolutnie słuszna koncepcja, powie ci to każdy pisdak na czele z tut
        > ejszymi tuzami intelektu tanią i lechujkiem. Swojego nagradzać, przeciwnika z
        > a to samo karać. Kwintesencja pisowskiego prawa i sprawiedliwości. Może pisows
        > ki wyborca ocknie się dopiero jak na własnej dupie zazna pisowskiej sprawiedli
        > wości, tylko że będzie już za późno.
        Nie liczę na to aby ocknęła się Tania i nie licze na to, że Ty się ockniesz. Tak już macie styropianowe POPiSy.




        --
        Donald Tusk wymordował wszystkich w Platformie Obywatelskiej, którzy byli wybitniejsi i stało się, jak się stało. Dzisiaj widać, za co on jest współodpowiedzialny. Kiedy on będzie siedział w Brukseli, będziemy, być może, skazani na rządy PiS-u przez parę lat.
        /Włodzimierz Cimoszewicz/
    • qqazz Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 20:22
      Ten system tak właśnie działa od 1945 (nawiasem mówiąc w miedzywojniu po zamachu majowym też nie bywało lepiej).


      pozdrawiam
      --
      wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html----
      "Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły."
      • sverir Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 20:32
        "Ten system tak właśnie działa od 1945"

        Tak, z pewną przerwą od 1990 do 2015 roku, gdy przynajmniej wszyscy byli swoi, przez co - paradoksalnie - mogli sobie pozwolić na uczciwość. Dzisiejszy system to faktycznie powrót do 1945 roku - jak sędzia swój, to może wszystko, a juz władza zadba, żeby mu się krzywda nie stała.

        --
        "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
        • lechutek1966 Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 21:59
          sverir napisał:

          > "Ten system tak właśnie działa od 1945"
          >
          > Tak, z pewną przerwą od 1990 do 2015 roku, gdy przynajmniej wszyscy byli swoi,
          > przez co - paradoksalnie - mogli sobie pozwolić na uczciwość. Dzisiejszy system
          > to faktycznie powrót do 1945 roku - jak sędzia swój, to może wszystko, a juz w
          > ładza zadba, żeby mu się krzywda nie stała.

          Dokładnie. Pokazała to sprawa Najsztuba. Czekamy na Cimoszewicza, Gawłowskiego i innych. A prokuratura będzie wnosić o kasację każdego dziwnego wyroku.
          • sverir Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 22:15
            "Dokładnie. Pokazała to sprawa Najsztuba"

            Niczego takiego sprawa Najsztuba nie pokazała. Prędzej pokazała to sprawa pana Kazimierza, kierowcy pana Antoniego.. A nie, bo przecież tam prokuratura nie wszczęła nawet żadnego postępowania. Zachowaj Lechu te hasła na swoje wiece wyborcze, bo tutaj naprawdę nikogo one nie przekonają.

            --
            "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
              • sverir Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 22:34
                "Obawiam się jednak że gdybym ja popełnił podobny numer to zapewne nie miałbym szans na uniewinnienie"

                Lechu, czy poza sianiem partyjnej propagandy, Twoje obawy są na czymś oparte? Może na orzecznictwie? Może masz praktykę w tych sprawach? Zdradź mi proszę, Lechu, na czym wnosisz, że gdybyś pieprznął w pieszego z prędkością 20 km/h na przejściu to zostałbyś skazany, niezależnie od jakichkolwiek innych okoliczności?

                --
                "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                  • sverir Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 23:01
                    "Gdyby zabił to prędkość chyba nie miałaby żadnego znaczenia"

                    To już na wstępie różniłaby się Twoja sytuacja od Najsztuba. Ale pocieszę Cię - zwłaszcza gdybyś zabił, to nie tylko prędkość Twoja, ale też i pieszego, i w ogóle wszystko byłoby wzięte pod uwagę. Oczywiście słusznie zauważasz, że prawidłowa prędkosć to nie prędkość maksymalna dopuszczalna, tylko prędkość dostosowana do warunków na drodze. Może być i tak, że nadmierną prędkością w danych warunkach będzie i 40 kilometrów na godzinę, nawet 30, teoretycznie nawet 20 i mniej może być prędkością niedostosowaną do warunków w jakich odbywa się ruch drogowy. Tyle tylko, że prokuratura musi to wykazać. Nie wystarczy, że oskarżonym jest Najsztub. Tak sobie myślę - opinia biegłego, która wskazywała na 20 na godzinę, pojawiła się dopiero w procesie. I była to któraś opinia z kolei. Bardzo możliwe więc, że prokuratura oparła swój wywód na tym, że Najsztub zasuwał 40, może 50 na godzinę. Jeśli tak, to opinia biegłego wskazująca na znacznie niższą prędkość, mogła wprost zaprzeczyć tezom prokuratury. Zgaduję, bo nie wiem.
                    Weź natomiast pod rozwagę inny wypadek. Kierowca jedzie przez skrzyżowanie z prędkością ok. 60 kilometrów na godzinę. Na skrzyżowaniu jest przejście, na przejściu kierowca potrąca pieszego. Fakt - pieszy pod wpływem i na czerwonym świetle przechodzi. Jednakże kierowca nie zachowuje wymaganej szczególnej ostrożności - zarówno z uwagi na skrzyżowanie, jak i z uwagi na przejście dla pieszych. W opinii wielu internautów ten kierowca powinien być uniewinniony. Zakładając, że oni mają rację - tak, kierowca niezachowujący należytej ostrożności może być niewinny, jeżeli to pieszy nie zachował wymaganej ostrożności, to powiedz mi - dlaczego w przypadku Najsztuba ma być inaczej?

                    --
                    "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                      • taniarada Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 23:22
                        aniechto.only napisała:

                        > W przypadku Najsztuba ma być inaczej, bo to Najsztub, którego pisiactwo, w tym
                        > lechutek, szczersze nienawidzą.
                        Nienawidzą jeszcze Durczoka i Cimoszewicza .Świętych krów na drogach .Takie zboczenie partyjne.Siema.
                      • lechutek1966 Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 23:35
                        aniechto.only napisała:

                        > W przypadku Najsztuba ma być inaczej, bo to Najsztub, którego pisiactwo, w tym
                        > lechutek, szczersze nienawidzą.

                        Babo..ja jestem pacyfistą, kocham wszystkich ludzi, kocham nawet te robaczki z POKO które znajdziesz pod każdym kamieniem leżącym w polu.😂😂😂
                    • inocom Prędkość pieszego? 11.01.20, 01:51
                      sverir napisał:

                      > Ale pocieszę Cię -
                      > zwłaszcza gdybyś zabił, to nie tylko prędkość Twoja, ale też i pieszego, i w o
                      > góle wszystko byłoby wzięte pod uwagę.

                      To już wiem dlaczego we Wrocławiu są codziennie dni pieszego pasażera.
                      Pieszy porusza się szybciej i bezawaryjnie w porównaniu do MPK.

                      gazetawroclawska.pl/klopoty-mpk-w-centrum-dzien-pieszego-pasazera/ar/c1-14706669
                      --
                      "Rekordzistką pod względem liczby urodzonych dzieci jest rosyjska chłopka, Fiodorowa Wasiljewa, która w latach 1725 – 1765 urodziła 69 żywych dzieci. Była ona w ciąży 27 razy i wszystkie były mnogie. 16 razy urodziła bliźniaki, siedem razy trojaczki, czworaczki natomiast cztery razy. Ze wszystkich dzieci, dwójka zmarła"
                    • inocom Przejście dla pieszych 11.01.20, 02:05
                      sverir napisał:

                      > Może być i tak, że nadmierną prędkością w danych waru
                      > nkach będzie i 40 kilometrów na godzinę, nawet 30, teoretycznie nawet 20 i mnie
                      > j może być prędkością niedostosowaną do warunków w jakich odbywa się ruch drogo
                      > wy. Tyle tylko, że prokuratura musi to wykazać.

                      Jaki jest sens budowania i oznakowywania przejść dla pieszych? Skoro rozjechany pieszy musi udowadniać (a często jest już martwy, swoją niewinność?


                      Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
                      obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu
                      znajdującemu się na przejściu.

                      7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej
                      specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej,
                      kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.

                      (Dz.U. z 2018 r. poz. 1990).

                      i kropka. Najsztub niedostatecznie zmniejszył prędkość i 80 letnia babcia go zaskoczyła, podczas gdy podróżował bez uprawnień, które zostały mu odebrane, niesprawny autem i bez OC, choć tego ostatniego nie jestem pewien.

                      --
                      "Pokud žijete v zemi, kde můžete být potrestáni za chytání ryb bez povolení, ale nikoliv za ilegální vstup do země bez povolení, máte plné právo říci, že ta země je vedena idioty" - Miloš Zeman
                        • sverir Re: Przejście dla pieszych 11.01.20, 23:12
                          Słyszał, słyszał, ale chodzi o Najsztuba, więc związek ów nie ma znaczenia. Gdyby chodziło o pana Kazimierza, to wtedy brak uprawnień u niego o niczym jeszcze by nie świadczył.

                          --
                          "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                        • inocom Pieszy ma zawsze pierwszeństwo 12.01.20, 00:56
                          spokojny.zenek napisał:

                          > O czymś takim, jak związek przyczynowy hummer słyszał? Nie słyszał? To widać, s
                          > łychać i czuć...

                          Gdyby Najsztub nie jechał bez prawa jazdy (odebrano uprawnienia do kierowania pojazdami) niesprawnym autem (jako kierowca nie troszczył się czy auto jest sprawne i bezpieczne) toby na przejściu dla pieszych nie napadła na niego znienacka 80latka i kolizji by nie było, a kobieta pewnie ciągle by żyła.

                          Naucz się, że pieszy zawsze ma pierwszeństwo, na przejściu dla pieszych i na chodniku. Dlatego przed przejściami dla pieszych stoją znaki ostrzegawcze i informacyjne.
                          Nie ma zawsze pierwszeństwa, gdy wtargnie na jezdnię w miejscu niedozwolonym. Tu jednak kobiecina weszła na przejście dla pieszych uważając, że autem kieruje dżentelmen.



                          --
                          Rodzina = jeden mężczyzna, jedna kobieta, w trwałym związku, i ich dzieci; za Konstytucją RP Art. 18.
                        • inocom Auto nie jedzie samo 12.01.20, 14:07
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Żaden oskarżony nie musi udowadniać swej niewinności. A już na pewno ktoś, kto
                          > w ogóle nie jest oskarżony.

                          Żadne auto nie jedzie samo nawet na lawecie. Tym akurat, co wjechało w staruszkę, kierował Piotr N. Bez OBOWIĄZKOWEGO OC, bez OBOWIĄZKOWEGO przeglądu rejestracyjnego, bez OBOWIĄZKOWYCH uprawnień, że danym pojazdem potrafi kierować.

                          Sąd wykazał, że nie trzeba tych dokumentów posiadać.


                          --
                          ~Dawid
                          "Na listach bezpartyjnych są wszyscy Ci, którym nie wyszło w partiach. I tyle w temacie."
          • spokojny.zenek Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 22:28
            Co mianowicie "pokazała"? Za brak prawa jazdy został ukarany - tak samo, jak ty być był. Za brak przeglądu został - tak samo jak ty byś był. Skoro się okazało, że nie spowodował wypadku - od tego został uniewinniony - tak samo jak ty byś był.
              • taniarada Re: Aleś Hamerykę odkrył. 10.01.20, 23:19
                lechutek1966 napisał:

                > Nie chce mi się kłucic zeniu. Miłego wieczoru.
                Tu nie trzeba się kłócić .Tu trzeba rozmawiać na argumenty.Nie musisz się tak przymilać Lechu.Ja tak robiłem i facet wykorzystał moją słabość.Kiedy kończą się argumenty zaczynają wyzwiska.Kultura wychowanie nie idzie nigdy z wykształceniem.To żelazna prawda.Niech mu się przyśni że o szóstej rano Ziobro z prokuratorami puka do jego drzwi.Koszmarów życzę,
                • aniechto.only Re: Aleś Hamerykę odkrył. 11.01.20, 00:04
                  taniarada napisał(a):

                  > lechutek1966 napisał:
                  >
                  > > Nie chce mi się kłucic zeniu. Miłego wieczoru.
                  > Tu nie trzeba się kłócić .Tu trzeba rozmawiać na argumenty.Nie musisz się tak p
                  > rzymilać Lechu.Ja tak robiłem ,


                  Argumenty taniejrady, pierwsze z brzegu:

                  taniarada napisał(a):

                  > Debilu.

                  >Küss meinen Arsch!

                  >I przestań chlać.

                  > No to paszoł won.

                  Więcej tego, pół na pół z komunikatem:
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • inocom Re: Aleś Hamerykę odkrył. 12.01.20, 02:51
                    spokojny.zenek napisał:

                    > taniarada napisał(a):
                    >
                    > > lechutek1966 napisał:
                    > >
                    > > > Nie chce mi się kłucic zeniu. Miłego wieczoru.
                    > > Tu nie trzeba się kłócić .Tu trzeba rozmawiać na argumenty.
                    >
                    > To może kiedyś podaj jakikolwiek?

                    https://pbs.twimg.com/media/EOBziLkXkAIVG2T.jpg:large



                    --
                    https://img16.dmty.pl//uploads/202001/1578078362_nczw9p_600.jpg
            • taniarada Serio? 10.01.20, 22:40
              spokojny.zenek napisał:

              > Co mianowicie "pokazała"? Za brak prawa jazdy został ukarany - tak samo, jak ty
              > być był. Za brak przeglądu został - tak samo jak ty byś był. Skoro się okazało
              > , że nie spowodował wypadku - od tego został uniewinniony - tak samo jak ty byś
              > był.


              Facet jest do gruntownego badania jeżeli przy 20 km/h nie potrafił opanować sytuacji, dojrzeć człowieka czy inną przeszkodę to ruina. Piotrek jedyny pojazd dla Ciebie to balkonik z siodełkiem.
            • inocom Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stracił? 11.01.20, 00:55
              spokojny.zenek napisał:

              > Co mianowicie "pokazała"? Za brak prawa jazdy został ukarany - tak samo, jak ty
              > być był. Za brak przeglądu został - tak samo jak ty byś był. Skoro się okazało
              > , że nie spowodował wypadku - od tego został uniewinniony - tak samo jak ty byś
              > był.

              Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stracił = zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych?

              Auto nie było też dopuszczone do ruchu po drogach publicznych. Powinno podróżować na lawecie. W razie przekroczenia prędkości Najsztub ma obowiązek wskazać kto kierował lawetą. To twoje słowa.
              • spokojny.zenek Re: Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stra 11.01.20, 09:29
                inocom napisał:

                > spokojny.zenek napisał:
                >
                > > Co mianowicie "pokazała"? Za brak prawa jazdy został ukarany - tak samo,
                > jak ty
                > > być był. Za brak przeglądu został - tak samo jak ty byś był. Skoro się o
                > kazało
                > > , że nie spowodował wypadku - od tego został uniewinniony - tak samo jak
                > ty byś
                > > był.
                >
                > Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stracił = zakaz prowadzenia pojazdów m
                > echanicznych?

                A ktoś tak twierdził? Nie? To po co ten idiotyczny wpis?

                > Auto nie było też dopuszczone do ruchu po drogach publicznych.

                Gdyby nie było, nie zostałby ukarany za to, że używał takiego auta.
                Ty się może przymanajmniej staraj rozumieć, co czytasz? Dałoby się?


                • inocom Re: Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stra 11.01.20, 16:18
                  spokojny.zenek napisał:


                  > Gdyby nie było, nie zostałby ukarany za to, że używał takiego auta.
                  > Ty się może przymanajmniej staraj rozumieć, co czytasz? Dałoby się?

                  www.tvp.info/15897509/straz-miejska-dopadla-kierowce-auta-z-lawety-komendant-zwolniony

                  --
                  Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje Tobą rządzić, sprawdź po prostu kogo nie wolno Ci komentować.
                • sverir Re: Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stra 11.01.20, 23:11
                  " Gdyby nie było, nie zostałby ukarany za to, że używał takiego auta"

                  Czyli rację mam, że skoro pan Kazimierz nie miał uprawnień do przewożenia VIP, to z automat ustawał się odpowiedzialny za wszystkie kolizje, w których brał udział, niezależnie od tego, jak poprawnie jeździł?

                  --
                  "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                  • inocom Re: Ktoś mu ukradł te prawo jazdy czy karnie stra 12.01.20, 00:48
                    sverir napisał:

                    > " Gdyby nie było, nie zostałby ukarany za to, że używał takiego auta"
                    >
                    > Czyli rację mam, że skoro pan Kazimierz nie miał uprawnień do przewożenia VIP,
                    > to z automat ustawał się odpowiedzialny za wszystkie kolizje, w których brał ud
                    > ział, niezależnie od tego, jak poprawnie jeździł?

                    Skoro powodował kolizję to mało poprawnie jeździł.



                    --
                    Jak wskazują analitycy PKO Banku Polskiego, w 2017 r. Polska była nie tylko liderem wśród krajów OECD jeśli chodzi o liczbę tymczasowych migrantów zarobkowych, ale także trzecim krajem wspólnoty, po USA i Niemczech, pod względem łącznej liczby migrantów - zarówno tymczasowych, jak i stałych.
                      • taniarada I to się upiekło Najsztubowi 12.01.20, 11:29
                        spokojny.zenek napisał:

                        > To, że NIE spowodował wyszło z dowodów, m.in. z opinii biegłego powołanego prze
                        > z OSKARŻENIE. A skoro nie spowodował, to nie mógł za to odpowiadać. Trudno chyb
                        > a o coś bardziej oczywistego.
                        Rolą sądu jest ocena konkretnego zdarzenia drogowego. Biegli stwierdzili, że nie ma dowodów obiektywnych, które pozwoliłyby na rekonstrukcję zdarzenia. Śladów nie zabezpieczono tak, jak trzeba. Biegli musieli się zatem opierać na pewnych założeniach - mówił sędzia. Dodał, że bycie pieszym nie zwalnia od zachowania szczególnej ostrożności.Parafrazując szary kierowca bez nazwiska znanego.Nie był by tak traktowany.Amen.
                        • eiran Re: I to się upiekło Najsztubowi 12.01.20, 11:34
                          taniarada napisał(a):


                          > Rolą sądu jest ocena konkretnego zdarzenia drogowego. Biegli stwierdzili, że ni
                          > e ma dowodów obiektywnych, które pozwoliłyby na rekonstrukcję zdarzenia. Śladów
                          > nie zabezpieczono tak, jak trzeba. Biegli musieli się zatem opierać na pewnych
                          > założeniach - mówił sędzia. Dodał, że bycie pieszym nie zwalnia od zachowania
                          > szczególnej ostrożności.

                          Ten fragment został przez niepełnosprawnego umysłowego złodzieja ściągnięty z rp.pl

                          www.rp.pl/Prawo-karne/301099960-Kasacja-ws-wyroku-uniewinniajacego-Piotra-Najsztuba.html


                          > Parafrazując szary kierowca bez nazwiska znanego.Nie by
                          > ł by tak traktowany.Amen.


                          Natomiast powyższy niezborny bełkot - to już jego własny wkład do watku.

                          --
                          Przez 14 lat ayran.
                        • spokojny.zenek Re: I to się upiekło Najsztubowi 12.01.20, 12:22
                          Zasada domniemania niewinności mam charakter nie tylko kodeksowy, ale i konstytucyjny. Osoba zdrowa moralnie wie także, że należy do fundamentów każdego systemu moralnego (od ciebie taniusza tego więc akurat wymagać nie można). Obowiązywanie tej zasady w żadnym stopniu nie zależy nie tylko od nazwiska, ale nawet od drugiego imienia i numeru buta oskarżonego.
            • lechutek1966 Re: Aleś Hamerykę odkrył. 11.01.20, 15:24
              spokojny.zenek napisał:

              > Co mianowicie "pokazała"? Za brak prawa jazdy został ukarany - tak samo, jak ty
              > być był. Za brak przeglądu został - tak samo jak ty byś był. Skoro się okazało
              > , że nie spowodował wypadku - od tego został uniewinniony - tak samo jak ty byś
              > był.

              Związek przyczynowo skutkowy????

              Gdyby Najsztub nie jechał autem nie miałby wypadku.
              Skoro nie miał prawa jazdy, a auto dopuszczenia do ruchu to nie powinien zbliżać się w okolice auta a co dopiero wsiadać, uruchamiać silnik i go prowadzić.

              To chyba kończy dywagacje na temat związku przyczynowo skutkowego.
    • inocom Dlaczego kobieta ma się rozbierać na komisariacie 12.01.20, 01:31
      Dlaczego kobieta ma się rozbierać na komisariacie i robić przysiad?

      - Kazano mi się rozebrać się do naga i zrobić przysiad - wspomina.

      Jakoś nie widzę podobnej gorliwości u panów policjantów w sprawie:


      Są takie daty w naszej historii, o których wolelibyśmy zapomnieć. Ale na przekór temu musimy o nich pamietać. Są takie noce, w rocznice których chcielibyśmy milczeć. Ale na przekór temu musimy zabrać głos. 81 lat temu mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau.

      A może p. Jacek Sutryk też chce porobić przysiady na komisariacie?

      Obnażać się lubi...
      gazetawroclawska.pl/prezydent-jacek-sutryk-pokazal-gola-klate-zobacz/ar/13992523
      Cały ten mechanizm wymiaru sprawiedliwości jest kulejący.
      Biorą kobietę z przedszkola (miejsca pracy), by się rozebrała na komisariacie i zrobiła przysiad. W jakim celu? Sąd potrzebuje aż 2 miesiące na to, by stwierdzić, że jednak coś nie tak z poszanowaniem prawa przez organy.


      --
      Jak wskazują analitycy PKO Banku Polskiego, w 2017 r. Polska była nie tylko liderem wśród krajów OECD jeśli chodzi o liczbę tymczasowych migrantów zarobkowych, ale także trzecim krajem wspólnoty, po USA i Niemczech, pod względem łącznej liczby migrantów - zarówno tymczasowych, jak i stałych.
    • no-popis W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 12:25
      W zasadzie dla mnie wybór byłby prosty. Zapewne poparłbym każdą inna ustawę " dyscyplinującą" sędziów inną niz ta pisowska. Problem w tym, ze oprócz negacji tej ustawy innej propozycji po prostu nie ma i ...nigdy noe było. Być może uważano wcześniej, ze wszystko z sądownictwem jest OK a z tym sie nie zgadzam.




      --
      Donald Tusk wymordował wszystkich w Platformie Obywatelskiej, którzy byli wybitniejsi i stało się, jak się stało. Dzisiaj widać, za co on jest współodpowiedzialny. Kiedy on będzie siedział w Brukseli, będziemy, być może, skazani na rządy PiS-u przez parę lat.
      /Włodzimierz Cimoszewicz/
      • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 12:28
        Wiele rzeczy jest nie tak, ale z pewnością nie jest czymś takim stosowanie Konstytucji i przestrzeganie prawa europejskiego a to to (i o nic innego) chodzi w ustawie kagańcowej. Jedyną nowością tej ustawy jest zakaz stosowania się do wyroku TS UE z 19 listopada i zakaz bezpośredniego stosowania Konstytucji, choć jeden i drugi obowiązek wprost wynika właśnie z Konstytucji.
        • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 12:32
          spokojny.zenek napisał:

          > Wiele rzeczy jest nie tak, ale z pewnością nie jest czymś takim stosowanie Kons
          > tytucji i przestrzeganie prawa europejskiego a to to (i o nic innego) chodzi w
          > ustawie kagańcowej. Jedyną nowością tej ustawy jest zakaz stosowania się do wyr
          > oku TS UE z 19 listopada i zakaz bezpośredniego stosowania Konstytucji, choć je
          > den i drugi obowiązek wprost wynika właśnie z Konstytucji.

          Jak Europa ma być jednakowa to TSUE może sobie wyrokować do woli bo.....

          www.tvp.info/46142958/sad-najwyzszy-hiszpanii-odrzucil-wyrok-tsue-ostra-krytyka-europejskich-sedziow
          • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 12:43
            Europa nie ma być "jednakowa". Europa jest DOBROWOLNYM zrzeszeniem państw stworzonym wokół pewnych wspólnych wartości, fundamentalnych dla naszej wspólnej cywilizacji. Poszanowanie tych wartości nie jest "łaską" z waszej strony. Jest waszym obowiązkiem, bo nie macie mandatu do zmiany Konstytucji ani do dalszego wyprowadzania Polski z Europy.
            • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 16:08
              spokojny.zenek napisał:

              > Europa nie ma być "jednakowa". Europa jest DOBROWOLNYM zrzeszeniem państw stwor
              > zonym wokół pewnych wspólnych wartości, fundamentalnych dla naszej wspólnej cyw
              > ilizacji.

              To tym bardziej TSUE nie powinien się wypowiadać o stanowieniu prawa w RP. To suwerenny obszar każdego z państw UE.
              • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 16:11
                TS UE ma określone obowiązki i nie tylko powinien, ale po prostu ma obowiązek się w tych kwestiach wypowiadać. Na przykład jest kompetentny w kwestii interpretacji prawa unijnego i jeśłi dostanie okreśłone pytanie prejudycjalne, to się wypowiada.
                Generalnie: rozstrzyganie spraw leżących w kompetencji danego sądu nie jest jego dobrą wolą lecz obowiązkiem. Nie obowiązują tu kryteria "a co na ten temat trolle powiedzą".
              • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 18:22
                Dyskusja z kłamcą lesiem nie ma oczywiście sensu, ale jego najbardziej odra zające łgarstwa wymagają sprostowania.
                Otóż TSUE nigdy się nie wypowiadał o "Stanowieniu prawa w RP", na pewno też nie w w listopadowym wyroku. Na ten temat wypowiadał się natomiast WIELOKROTNIE Trybunał Konstytucyjny (w różnych latach) i w świetle jego orzecznictwa absolutnie żądnej, nawet najmniejszej, wątpliwości nie budzi fakt rażącej niekonstytucyjności ustawy kagańcowej. Z powodu niedochowania jakichkolwiek standardów stanowienia prawa. To samo zresztą wiadomo o wszystkich tych "ustawach" uchwalanych bez dyskusji, pod osłoną nocy.
                Co więcej - TS UE w ogóle - wbrew łgarstwom pisowskich płatnych trolli - nie wypowiadał się o jakimkolwiek polskim przepisie. Z tej prostej przyczyny, że NIGDY, w żadnej sprawie tym się nie zajmuje. Zgodnie z OBOWIĄZKIEM wynikającym z art. 267 TF UE Sąd Najwyższy zwrócił się o rozstrzygnięcie KONKRETNEJ kwestii dotyczącej PRAWA UNIJNEGO i dostał odpowiedź. Odpowiedź, która NICZEGO nie zmieniała w prawie polskim - zawierała tylko KRYTERIA, które SN był obowiązany zastosować przy rozstrzyganiu sprawy, w której zadał pytanie. I SN je w grudniu zastosował - zgodnie z uzyskaną odpowiedzią.

                Tak więc uporczywe, zgodnie z daną przez Goebbelsa receptą sugerowanie, jakoby TS UE "ingerował" albo wypowiadał się o polskim prawie jest po prostu ORDYNARNYM KŁAMSTWEM i to trzeba przypominać zawsze, gdy jakiś płatny troll po raz kolejny sięga po to kłamstwo.
                  • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 19:10
                    Proszę uprzejmie. Już wiele razy mi zwracano uwagę, że trolli się nie karmi, ale wydaje mi się, że obowiązkiem każdego przyzwoitego człowieka jest jednak reagowanie przynajmniej na najbardziej odrażające łgarstwa. Ktoś to jednak czyta poza "stałymi" forumowiczami i zobaczywszy coś niesprostowanego mógłby pomyśleć, że "coś jest na rzeczy".
                    • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 19:12
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Proszę uprzejmie. Już wiele razy mi zwracano uwagę, że trolli się nie karmi, al
                      > e wydaje mi się, że obowiązkiem każdego przyzwoitego człowieka jest jednak reag
                      > owanie przynajmniej na najbardziej odrażające łgarstwa. Ktoś to jednak czyta po
                      > za "stałymi" forumowiczami i zobaczywszy coś niesprostowanego mógłby pomyśleć,
                      > że "coś jest na rzeczy".

                      Bo w istocie jest. I ty tego bronisz.
                      • spokojny.zenek co tam znowu bełkoczesz? 12.01.20, 19:15
                        Lesiu nic nie jest. Poza mniej lub bardziej bezczelnymi kłamstwami nie ma u ciebie żadnej zasługującej na uwagę treści ŻADNEJ.
                        Jest mnóstwo rzeczy, które na przykład w wymiarze sprawiedliwości trzeba zmienić lub poprawić. Ty nawet nie masz o tym najogólniejszego pojęcia. nie wiesz o Polsce NIC poz tym, co ci dano do wklejania .
                        • lechutek1966 Re: co tam znowu bełkoczesz? 12.01.20, 19:51
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Lesiu nic nie jest. Poza mniej lub bardziej bezczelnymi kłamstwami nie ma u c
                          > iebie żadnej zasługującej na uwagę treści ŻADNEJ.
                          > Jest mnóstwo rzeczy, które na przykład w wymiarze sprawiedliwości trzeba zmieni
                          > ć lub poprawić. Ty nawet nie masz o tym najogólniejszego pojęcia. nie wiesz o P
                          > olsce NIC poz tym, co ci dano do wklejania .

                          Mój pogląd jest taki że jeśli się chce coś reformować to trzeba zawsze zaczynać od podstaw a nie pudrować trupa. Tu uważasz że puder jednak coś przykryje i masz rację, coś tam przykryje ale wcześniej czy później to co ukryte wyjdzie na światło dzienne. Tym się różnimy. Ja to rozumiem, bo przecież "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia".
                          • aniechto.only Re: co tam znowu bełkoczesz? 12.01.20, 20:02
                            lechutek1966 napisał:


                            > Mój pogląd jest taki że jeśli się chce coś reformować to trzeba zawsze zaczynać
                            > od podstaw a nie pudrować trupa.

                            Twój pogląd jest zmienny w zależności od tego jak wiatr zawieje:

                            > Tylko że zeniu,,, to właśnie o te drobiazgi idzie gra.
                            > Cała wasza wielogodzinną praca poszła na marne właśnie z powodów tych drobiazgó
                            > w.

                            Raz pisdolosz o drobiazgach innym razem o podstawach , nigdy zaś o konkretach.
                            • lechutek1966 Re: co tam znowu bełkoczesz? 12.01.20, 20:08
                              aniechto.only napisała:

                              > lechutek1966 napisał:
                              >
                              >
                              > > Mój pogląd jest taki że jeśli się chce coś reformować to trzeba zawsze za
                              > czynać
                              > > od podstaw a nie pudrować trupa.
                              >
                              > Twój pogląd jest zmienny w zależności od tego jak wiatr zawieje:
                              >
                              > > Tylko że zeniu,,, to właśnie o te drobiazgi idzie gra.
                              > > Cała wasza wielogodzinną praca poszła na marne właśnie z powodów tych dro
                              > biazgó
                              > > w.
                              >
                              > Raz pisdolosz o drobiazgach innym razem o podstawach , nigdy zaś o konkretach.

                              Trudno zaczynać od początku skoro rozmowa zaczyna się od końca. Zaczęliśmy od marszu 1000 tog. Drążymy trudna materię i kończymy na podstawach. Nie widzę w tym nic dziwnego.
                          • spokojny.zenek Re: co tam znowu bełkoczesz? 12.01.20, 20:47
                            Sąd Najwyższy stworzono OD PODSTAW. Sądy Apelacyjne i ich odpowiednik w prokuraturze stworzono OD PODSTAW. Wojewódzkie Sądy Administracyjne stworzono OD PODSTAW. CAŁĄ kodyfikację karną stworzono OD PODSTAW - wszystkie kodeksu z wyjątkiem jednego (wykroczeń) są NOWE. Konstytucję o charakterze normatywnym i bezpośrednio stosowalnym stworzono OD PODSTAW. Od podstaw stworzono asystentów i referendarzy. Od podstaw stworzono system sądów wieczystoksięgowych. Praktycznie WSZYSTKIE istotne elementy systemu stworzono na nowo.
                            OD PODSTAW stworzono, na wzór wzięty z zachodu - Krajową Radę Sądownictwa. Między innymi po to, żeby nikt nie mógł łgać, że rzekomo sędziowie sami się wybierają" (a to kłamstwo wyjątkowo bezczelne).
                            Uchwalono (dwukrotnie zresztą) zupełnie nowe ustawy o prokuraturze (to nie wymiar sprawiedliwości, ale ściśle związane).
                            W wielkomiejskich sądach rejonowych już dawno nie ma nikogo, kto zacząłby orzekać przed 1989 (co samo przez się nie jest oczywiście niczym kompromitującym i każdy uczciwy człowiek to rozumie).
                            Choćby to, bez wnikania w szczegóły pokazuje skalę bezczelności lesia, udające, że tego wszystkiego nie widzi.
                • eiran jedno sprostowanie 12.01.20, 19:19
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Tak więc uporczywe, zgodnie z daną przez Goebbelsa receptą sugerowanie, jakoby
                  > TS UE "ingerował" albo wypowiadał się o polskim prawie jest po prostu ORDYNARNY
                  > M KŁAMSTWEM i to trzeba przypominać zawsze, gdy jakiś płatny troll po raz kolej
                  > ny sięga po to kłamstwo.

                  To nie Goebbels. Goebbels, w swojej propagandzie, wielokrotnie wypowiadał się, w jak najbardziej stanowczy sposób, przeciw kłamstwom w polityce. Być może wierzył w to, że "wystarczy by kłamstwo zostało powtórzone wystarczającą liczbę razy, by zostało uznane za prawdę", ale nigdy tego nie powiedział, nie ma też takiego twierdzenia w żadnym z jego dzieł pisanych:

                  falschzitate.blogspot.com/2017/12/eine-luge-muss-nur-oft-genug-wiederholt.html



                  --
                  Przez 14 lat ayran.
                  • lechutek1966 Re: jedno sprostowanie 12.01.20, 19:54
                    eiran napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Tak więc uporczywe, zgodnie z daną przez Goebbelsa receptą sugerowanie, j
                    > akoby
                    > > TS UE "ingerował" albo wypowiadał się o polskim prawie jest po prostu ORD
                    > YNARNY
                    > > M KŁAMSTWEM i to trzeba przypominać zawsze, gdy jakiś płatny troll po raz
                    > kolej
                    > > ny sięga po to kłamstwo.
                    >
                    > To nie Goebbels. Goebbels, w swojej propagandzie, wielokrotnie wypowiadał się,
                    > w jak najbardziej stanowczy sposób, przeciw kłamstwom w polityce. Być może wier
                    > zył w to, że "wystarczy by kłamstwo zostało powtórzone wystarczającą liczbę raz
                    > y, by zostało uznane za prawdę", ale nigdy tego nie powiedział, nie ma też taki
                    > ego twierdzenia w żadnym z jego dzieł pisanych:
                    >
                    > falschzitate.blogspot.com/2017/12/eine-luge-muss-nur-oft-genug-wiederholt.html

                    Dlatego pierwsze pisze to zenek za chwilę powtarza to aniechto only kolejny to weteran i na koniec pierwszej serii jesteś ty ayranku. Później druga izba farmy i tak dalej i tym POdobne.
      • eiran Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 12:35
        Oczywiście że nie ma.

        Na przykład ten projekt z 2017 roku

        grafik.rp.pl/grafika2/1449221

        to fejk.
        ludzikow ma na temat istniejących projektów ustaw porządkujących ustrój sądów (wraz z zagadnieniami dyscyplinarnymi) wiedzę tak samo gruntowną, jak na każdy inny temat, w którym się wypowiada. Dlatego jest zwolennikiem ustaw PiS.

        --
        Przez 14 lat ayran.
        • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 16:48
          Żarty żartami, ale jeśli tylu ludzi poświęca tyle tysięcy godzin na pracę dla dobra wspólnego, która po wielu latach jest przez jakiegoś trolla podsumowywana słowami "nie ma", bo nie raczył się nigdy interesować jakimś tematem, to przynajmniej wymagałoby to jakiejś reakcji - jak Twoja, więc chwała Ci za to.
          Przypomniało mi się, jak po tzw. "Wielkiej Nowelizacji" k.p.k., którą spora grupa najlepszych fachowców przygotowywała, potem - po uchwaleniu - inna spora grupa setki godzin poświęciła na szkolenia i pisanie komentarzy i która potem weszła w życie i obowiązywała (z niewątpliwym sukcesem) przez kilka miesięcy - też trolle potrafiły pisać, że "nikt niczego nawet nie proponował".
          • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 17:15
            Zawsze musiało się dużo zmienić aby zostało tak jak było. Pomyśl ile godzin przepracowałeś ty przez te 30 lat. Ile godzin przepracował prof. Strzembosz. I co się zmieniło??? Ano nic nieznaczące szczegóły. Sam Rzeplinski mówił na jakimś wiecu że musi zostać tak jak było. A obywatele mają całkowicie przeciwne zdanie w tej kwestii.
            To jest ten problem.
            • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 18:13
              lechutek1966 napisał:

              > Zawsze musiało się dużo zmienić aby zostało tak jak było.

              Owszem, bardzo trafnie to zauważył - w odniesieniu do waszych sziałań - prof. Rzepliński. A wy swoim starym zwyczajem odwróciliście to o 180 stopni.

              > Pomyśl ile godzin prz
              > epracowałeś ty przez te 30 lat. Ile godzin przepracował prof. Strzembosz. I co
              > się zmieniło???

              Ano zmieniło się WSZYSTKO z wyjątkiem nic nieznaczących szczegółów. Zmienił się zupełnie - na wzór zachodni - system kształcenia sędziów. Zmienił się - na wzór zachodni, co was tak boli - system powoływania nowych sędziów. Całkowicie zmienił się model procesu karnego. Całkowicie zmienił się model procesu cywilnego. Akcesja do Unii spowodowała konieczność implementacji tysięcy stron przepisów. Konstytucja nabrała charakteru normatywnego (choć twój koleś Piotrowicz nadal tego nie zauważył) i wprowadzono zasadę jej bezpośredniego stosowania (czego nie przyjmujecie do wiadomości, bo to dla was niewygodne). Polscy obywatele mogą się (jeszcze) odwoływać do Strasburga - za czasów waszych poprzednich rządów to było nie do pomyślenia, nawet tekstu konwencji nie można było dostać normalną drogą. Sąd Najwyższy stworzono od zera - na nowo. Sądy powszechne radykalnie odmłodzono - dziś przeciętny sędzia ma poniżej 40 lat. Sędziowie i prokuratorzy zostali zlustrowani jako pierwsze grupy zawodowe, prawdopodobnie jedyne, w których naprawdę sprawdza się każdą osobę z osobna. Stworzono dwuinstancyjne sądownictwo administracyjne. Liczba spraw wzrosła PIĘTNASTOKTORNIE. Powstały nowe zawody - asystent i referendarz.
              W tej sytuacji sugerowanie, że zmieniło się nic albo niewiele jest kłamstwem wyjątkowo odrażającym. Takim, do jakich nas przyzwyczaiłeś.


                • spokojny.zenek potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 18:37
                  lechutek1966 napisał:

                  > W sumie masz rację. Trochę się zmieniło.

                  Czyli miałem rację, że nadal będzie udawał, że niczego nie rozumiesz, bo tego wymaga twoje zajęcie zarobkowe polegające na powielaniu łgarstw w sieci. Zmieniło się praktycznie WSZYSTKO poza drobiazgami.



                  • lechutek1966 Re: potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 18:44
                    spokojny.zenek napisał:

                    > lechutek1966 napisał:
                    >
                    > > W sumie masz rację. Trochę się zmieniło.
                    >
                    > Czyli miałem rację, że nadal będzie udawał, że niczego nie rozumiesz, bo tego w
                    > ymaga twoje zajęcie zarobkowe polegające na powielaniu łgarstw w sieci. Zmienił
                    > o się praktycznie WSZYSTKO poza drobiazgami.

                    Tylko że zeniu,,, to właśnie o te drobiazgi idzie gra.
                    Cała wasza wielogodzinną praca poszła na marne właśnie z powodów tych drobiazgów.
                    • spokojny.zenek Re: potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 18:52
                      To, że wam się udało w cztery lata rozwalić sądy i wydłużyć dwukrotnie postępowania nie zmienia faktu, że nie jesteście wieczni i kiedyś się wszystko odbuduje.
                      Inny twój idol też obiecywał "tysiącletnią" Skończyła się po 12 latach. Pamiętaj o tym.
                      • lechutek1966 Re: potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 19:22
                        spokojny.zenek napisał:

                        > To, że wam się udało w cztery lata rozwalić sądy i wydłużyć dwukrotnie postępow
                        > ania nie zmienia faktu, że nie jesteście wieczni i kiedyś się wszystko odbuduje
                        > .
                        > Inny twój idol też obiecywał "tysiącletnią" Skończyła się po 12 latach. Pamięta
                        > j o tym.

                        Nie był ani nie jest to mój idol, nie chce mi się wypowiadać w sprawie twojego idola z Gruzji.
                      • spokojny.zenek Re: potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 19:12
                        Już wiele razy się okazało, ze lesio jest kompletnie nieprzygotowany do swojego trollowania. Nigdy nie pisze niczego "od siebie" - widać to choćby po jego wiecznie spóźnionych reakcjach na wszystko. Czeka na przekaz dnia i bezmyślnie go przekleja. Zresztą mnóstwo razy wkleił jakiś link do materiału jasno demaskującego jego bezczelne łgarstwa. Aż dziw, że ciągle mu płacą za taką fuszerkę.
                        • lechutek1966 Re: potwierdzasz lesiu, kim jesteś 12.01.20, 19:24
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Już wiele razy się okazało, ze lesio jest kompletnie nieprzygotowany do swojego
                          > trollowania. Nigdy nie pisze niczego "od siebie" - widać to choćby po jego wie
                          > cznie spóźnionych reakcjach na wszystko. Czeka na przekaz dnia i bezmyślnie go
                          > przekleja. Zresztą mnóstwo razy wkleił jakiś link do materiału jasno demaskując
                          > ego jego bezczelne łgarstwa. Aż dziw, że ciągle mu płacą za taką fuszerkę.

                          No nie mów zeniu że u was w farmie sami filantropi. 😃😃😃
                          • taniarada I po co ci to było 12.01.20, 20:23
                            lechutek1966 napisał:

                            > spokojny.zenek napisał:
                            >
                            > > Już wiele razy się okazało, ze lesio jest kompletnie nieprzygotowany do s
                            > wojego
                            > > trollowania. Nigdy nie pisze niczego "od siebie" - widać to choćby po je
                            > go wie
                            > > cznie spóźnionych reakcjach na wszystko. Czeka na przekaz dnia i bezmyśln
                            > ie go
                            > > przekleja. Zresztą mnóstwo razy wkleił jakiś link do materiału jasno dema
                            > skując
                            > > ego jego bezczelne łgarstwa. Aż dziw, że ciągle mu płacą za taką fuszerkę
                            > .
                            >
                            > No nie mów zeniu że u was w farmie sami filantropi. 😃😃😃
                            Zenek na tym forum alfa i omega.On będzie bronił łańcucha i togi sędziowskiej jak niepodległości.Choć by sędziowe byli wbrew prawu.On to będzie bronił.Ale PIS dalej będzie zmieniał to co on broni.I tyle w dyskusji.Amen.
                • sverir Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 19:53
                  " Z tych najważniejszych rzeczy wymienię choćby termin DSR - Duży Stopień Roztargnienia. Nieznany ani w PRL ani w sądownictwie rosyjskim i tak samo nieznany w sądownictwie unijnym"

                  W PRL to prawda, nie było znane, w sowieckim również. Tam nie było w ogóle pojęcia "zamiar", a jeśli już było, to tylko w kontekście takim, że każdy oskarżony miał zamiar. Pisowcy czerpią ze stalinowskiego okresu pełnymi garściami, więc nie dziwi mnie, że kwestionują zamiar przy przestępstwie kradzieży czy przywłaszczenia. Mogliby pokazać, że mają jakieś pojęcie o temacie, albo że odcinają się od stalinowskich praktyk, i na przykład zakwestionować orzeczenie sądu w taki sposób: "sędzia miał zamiar zabrać pieniądze, o czym świadczy jego zachowanie uwiecznione na monitoringu". Zamiast tego zdradzają, że bliżej niż do III RP jest im do Stalina i mówią "nie ma znaczenia zamiar sędziego, liczy się oskarżenie".

                  --
                  "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                    • sverir Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 22:18
                      "Sverir kto konkretnie stwierdza że zamiar był lub zamiaru nie było"

                      Sąd stwierdza, na podstawie okoliczności. I z tym - myślę - można się spierać. Można mieć inną ocenę tych okoliczności. Przy czym pod pojęciem mam na myśli okoliczności zdarzenia - czas, miejsce, zachowanie sprawcy przed, po, w trakcie dokonania czynu, ewentualnie osobowość sprawcy, mogąca wskazywać na prawdopodobieństwo zamiaru dokonania czynu zabronionego. Natomiast nie jest tym fakt, że skoro sędzia, to z definicji chciał ukraść. Takie działanie to działanie stalinowców, tylko zmienia się grupa poddana ocenie. Oni uważali, że skoro AKowiec, to z definicji miał zamiar zwalczać sowiecki reżim. Ty masz zdaje się podobne podejście, ale zamiast AKowców masz sędziów.

                      "Bo to ciekawy wątek i w sprawie DSR(...)"

                      Ów DSR to był element opinii biegłego na temat osobowości sprawcy. Ot, biegły stwierdził, że obwinionego cechuje duży stopień roztargnienia. Natomiast sam w sobie ów DSR nie był powodem uniewinnienia. Powodem uniewinnienia było - wg sądu - brak dowodu na to, że oskarżony działał celowo, świadomie i z zamiarem przywłaszczenia. O tym miało świadczyć między innymi roztargnienie, ale nie wyłącznie. Nie, nie trafia do mnie argumentacja sądu (choć pewnej logiki nie można jej odmówić, zapoznaj się z nią), ale to nie oznacza, że powinienem wyeliminować ten "DSR".

                      " i w sprawie Najsztuba"

                      Nie każde przestępstwo wymaga działania w zamiarze. Niektóre wymagają jedynie skutku. Tak jest z przestępstwem z art. 177 kk, o które Najsztub został oskarżony. "Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała(...)". Bazując na materiałach z internetów, prokuratura stwierdziła niezachowanie szczególnej ostrożności.
                      Lechu, teraz wiesz, że rozmawiamy o Najsztubie, więc nie poddam Cię testowi. Ale Ty możesz poddać testowi swoich znajomych czy choćby losowych, przypadkowych rozmówców.
                      Przedstaw im taką sprawę.
                      Kierowca z prędkością 20 km/h zbliża się do przejścia dla pieszych oświetlonych jedynie lampami ozdobnymi. Nagle na przejściu pojawia się piesza, której - słowami kierowcy: ubranej na czarno stojącej na tle krzaków - nie zauważył. Biegli prokuratury stwierdzają, że nie ma obiektywnych dowodów na przedstawienie rekonstrukcji wypadku i jedynie mogą potwierdzić prędkość samochodu.
                      I zapytaj tych ludzi czy podzielają Twoją opinię, że mimo to sprawcą wypadku jest kierowca? Czy może jednak podzielają zdanie sądu, że przejście dla pieszych nie zwalnia pieszego z obowiązku zachowania ostrożności?
                      Może bujamy się z innymi ludźmi, ale chyba wszyscy moi znajomi zgodziliby się w tym przypadku z sądem.
                      A na marginesie, ciekawy fragment uzasadnienia:
                      "Oskarżony twierdzi, że nie widział pani pokrzywdzonej (...) Jeżeli przyjęlibyśmy, że pan oskarżony widział panią pokrzywdzoną, a mimo to wjechał na przejście dla pieszych, to wtedy kwalifikacja czynu byłaby zupełnie błędna (...) Wtedy mamy do czynienia z przestępstwem za art. 148, czyli usiłowanie zabójstwa". Tak stwierdził sąd w sprawie Najsztuba. O to też możesz zapytać znajomych kierowców, czy podzielają opinię sympatyków PiS, że wjechanie na przejście dla pieszych gdy pieszy stoi przy przejściu to usiłowanie zabójstwa.




                      --
                      "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                      • inocom Istnieje obowiązek zatrzymania całkowicie pojazdu. 12.01.20, 23:19
                        sverir napisał:


                        > Kierowca z prędkością 20 km/h zbliża się do przejścia dla pieszych oświetlonych
                        > jedynie lampami ozdobnymi. Nagle na przejściu pojawia się piesza, której - sło
                        > wami kierowcy: ubranej na czarno stojącej na tle krzaków - nie zauważył.

                        Istnieje obowiązek zatrzymania całkowicie pojazdu. Ale pojazd musi być sprawny (czyli dać się zatrzymać - sprawność hamulców sprawdza się na przeglądzie rejestracyjnym), a kierujący posiadać licencję (licencje weryfikuje wymaganą wiedze), tak by ów pojazd zatrzymać i posiadać ową wiedzę (posiadać ową licencję).

                        Art 26 ust. 7
                        Dz. U. 1997 Nr 98 poz. 602

                        W tym samym czasie przed przejściem dla pieszych, kierowca na innym pasie stanął by podziwiać bilbordy przed przejściem dla pieszych?

                        Prokurator Krzysztof Stańczuk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie: - Pokrzywdzona widziała, że samochód nadjeżdżający z naprzeciwka zatrzymał się. Oskarżony, który zwolnił, powinien wyciągnąć wnioski, że przecież tamten samochód nie zatrzymuje się po to, by oglądać billboard.


                        warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25579478,piotra-najsztub-potracil-staruszke-na-pasach-prokuratura.html

                        Na miejscu rodziny staruszki, żyłbym z Najsztuba do 7 pokolenia. Nieprzestrzeganie prawa kosztuje, a brak OC zrzuca wszelkie koszty na Najsztuba i jego potomków.
                    • sverir Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 21:47
                      "Rzecz w tym, że każdy wyrok można kwestionować za pomocą argumentów"

                      Można. Mnie na przykład nie przekonuje uzasadnienie, że sędzia zgarnął kasę z powodu roztargnienia. Uważam, na podstawie tego co widziałem na nagraniu, że sędzia działał z zamiarem przywłaszczenia.
                      Ale masz rację. Takiego argumentu od pisowca nie usłyszę. Od niego się dowiem, że to niemożliwe, żeby w prawie karnym istniał jakiś zamiar. Albo raczej - żeby zamiar podlegał jakiejś ocenie. Pisowiec jest przekonany, że powinno być jak w czasach stalinowskich - skoro prokurator oskarżył, to oskarżony jest winny. I sędziemu nic do tego.

                      --
                      "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                      • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 21:56
                        Otóż to. Nie ma nigdy żadnego argumentu. Jest tylko "argument" że to, co im się roi jako błędne musi być błędne. No bo im się tak roi.
                        W tej konkretnej sprawie zamiar przywłaszczenia jest nieprawdopodobny. Towarzyszący mu prokurator i protokolantka (jechali na czynność ze świadkiem anonimowym) zeznali, że był skrajnie zdenerwowany i myślał intensywnie o tym, co go za chwilę czeka. Wiedział, ze na stacjach są kamery. To wszystko rozważył sąd i doszedł do wniosku, że nie da się wykazać zamiaru przywłaszczenia. Ale czy to wszystko było choćby wspomniane w pseudodyskusji, która się potem toczyła? Czy ktoś w ogóle zastanawiał się nad tym? Ano właśnie. A sąd ma taki obowiązek i nie może się z tego zwolnić. I nie może się kierować obawą, jak rozstrzygnięcie będzie odebrane albo jak je przedstawi zakłamana propaganda.
                        • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 22:25
                          Oj zeniu zeniu. Tak jak Sverir mówi. Sprawdź sobie zeniu nagrania z kradzieży sklepowych, później sprawdź zachowanie sędziego kradnącego 50 PLN z lady. Czy nie sprawdził oglądając się za siebie w momencie zabierania kasy czy nikt tego nie widział ( dokladnie jak sklepowy złodziej)? DSR ma jednak uzasadnienie bo sędzia zapomniał gdzie jest i zapomniał że łatwo będzie ustalić tego kto zabrał te 50 PLN z lady, przez roztargnienie zapomniał że będzie na nagraniu widać w której kieszeni ląduje to 50 PLN. I jeszcze jedno można uznać za skutek DSR. Zapomniał że trudno będzie wytłumaczyć dlaczego zabrał. No ale jak to jest zapisane w kanonach. Okazja czyni z normalnego człowieka złodzieja.
                          • spokojny.zenek Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 22:50
                            lechutek1966 napisał:

                            > Oj zeniu zeniu. Tak jak Sverir mówi. Sprawdź sobie zeniu nagrania z kradzieży s
                            > klepowych, później sprawdź zachowanie sędziego kradnącego 50 PLN z lady.

                            Pewnie się zdziwisz, ale nagranie obejrzałem ZANIM zacząłem się wypowiadać. Czyli dokładnie odwrotnie, niż ty. Bo tym się różnimy, że ja się wypowiadam na podstawie faktów. A ty za pieniądze wklejasz łgarstwa.


                            • lechutek1966 Re: W zasadzie dla mnoe wybór byłby prosty 12.01.20, 23:09
                              spokojny.zenek napisał:

                              > lechutek1966 napisał:
                              >
                              > > Oj zeniu zeniu. Tak jak Sverir mówi. Sprawdź sobie zeniu nagrania z kradz
                              > ieży s
                              > > klepowych, później sprawdź zachowanie sędziego kradnącego 50 PLN z lady.
                              >
                              > Pewnie się zdziwisz, ale nagranie obejrzałem ZANIM zacząłem się wypowiadać. Czy
                              > li dokładnie odwrotnie, niż ty. Bo tym się różnimy, że ja się wypowiadam na pod
                              > stawie faktów. A ty za pieniądze wklejasz łgarstwa.

                              Filantrop z Bożej łaski się znalazł.
                              Ja tez oglądałem to nagranie wiele razy. Ale dopiero za którymś razem zauważyłem to co ty powinieneś za pierwszym. Twierdzisz bowiem że jesteś bardziej inteligentny od przeciętnego pisowca i bardziej wykształcony od przeciętnego polityka. Natomiast teraz udowadniasz że go....no na tym nagraniu widzisz i wypowiadasz się jedynie w kwestii co ci kazano widzieć. Czyli twoja inteligencja jest poniżej inteligencji przeciętnego pisowca a to znaczy że lgales, lzesz, i masz zamiar nadal lgac choćby w sprawie twojej nieprzeciętnej inteligencji i przenikliwości umysłu.
              • taniarada Jestem za 12.01.20, 18:43
                spokojny.zenek napisał:

                > lechutek1966 napisał:
                >
                > > Zawsze musiało się dużo zmienić aby zostało tak jak było.
                >
                > Owszem, bardzo trafnie to zauważył - w odniesieniu do waszych sziałań - prof. R
                > zepliński. A wy swoim starym zwyczajem odwróciliście to o 180 stopni.
                >
                > > Pomyśl ile godzin prz
                > > epracowałeś ty przez te 30 lat. Ile godzin przepracował prof. Strzembosz.
                > I co
                > > się zmieniło???
                > By polscy prawnicy pojechali do Francji wspierać francuskich prawników w ich walce o praworządność i demokrację .Dwie łapki w górę.
    • najezyn Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sędzió 12.01.20, 13:29
      Z tego co kojarzę, sędzia Piebiak z Małą Emi obsmarowywali znajomych z sędziowskiego kręgu towarzyskiego w ramach tego kręgu. Czyli - siali plotki w grupie znajomych. Pytanie, czy to jest karalne (bo że nieeleganckie, to wiemy). Prokurator uznał, że nie, a w każdym razie nie na tyle, by z urzędu taki magiel ścigać. No ale zawsze pozostaje droga cywilna: jeśli się pomawiany o dorabianie kolegom rogów sędzia czuje zniesławiony, to przecież może w takim trybie szukać zadośćuczynienia. Problem w tym, że on chyba faktycznie te rogi kolegom dorabiał i ma jakieś nieślubne dziecko na koncie, więc jedno co by mógł Małej Emi zarzucić, to informowanie o prawdzie. A to może być też niekaralne.
      • eiran Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 12.01.20, 13:41
        Natomiast z tego, co ja kojarzę, było trochę inaczej:

        Aby zdyskredytować Krystiana Markiewicza, Emilia postanowiła rozesłać anonimowo szkalujące go informacje z czterostronicowego anonimu do wszystkich oddziałów Stowarzyszenia "Iustitia" oraz do niego samego, pocztą na adres domowy.



        Onet jest w posiadaniu dowodów na to, że Łukasz Piebiak taki plan w pełni zaaprobował przed jego realizacją.


        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sledztwo-onetu-farma-trolli-w-ministerstwie-sprawiedliwosci-czyli-za-czynienie-dobra/j6hwp7f

        --
        Przez 14 lat ayran.
        • najezyn Re: Raz jeszcze o "ustawie dyscyplinującej sę 12.01.20, 23:04
          A, no to ciut inaczej wygląda. Choć pojawia się pytanie, czy pisanie o człowieku prawdy to działalność sprzeczna z prawem. Ja najbardziej zapamiętałem w cytowanych rozmów tych państwa, że się ktoś u tej pani ze dwa czy trzy razy upominał o to, czy ona jest pewna tego, co mówi i czy naprawdę było tak, jak opowiada. Czyli mamy, jak u dobrego dziennikarza, wielką staranność o niewprowadzanie ludzi w błąd. A zatem pozostaje to kluczowe pytanie: czy to jest na pewno złe? Powiedzieć o kimś, kto rogi przyprawia mężom, że on je przyprawia, choć pozuje na wzór moralności. Zgodzę się że sędziowie nie powinni się takimi rzeczami zajmować - no ale oni wielu działań nie powinni podejmować, które podejmują, i wszystko to jest wprawdzie nieeleganckie, ale jeszcze prawa nie łamie.